![]() |
No na pewno przewaga młodych Wiślaków co od juniora są w Krakowie, nad rówieśnikami którzy tu zjada w wieku 19-21 lat jest to, że znają miasto, uroki miasta, wiedzą jaką w klubie jest presja, można powiedzieć, że gra w Wiśle ich nie przytłoczy bo od juniora aspirują do tego aby wejść do pierwszej drużyny.
Inne młode chłopaki jak tu przyjeżdżają to rzeczywiście mogą zwariować jeśli wcześniej nie byli blisko tej wielkiej piłki czy dużego miasta. |
Cytat:
Stało się to samo co zawsze - stracił urok nowości. Nie zrobił kroku do przodu tylko według ludzi którzy nie zwracają uwagi na to jak on gra, mimo że poprawił zaangażowanie i grę w obronie. Tylko że to za mało, jego wszystkie braki piłkarskie pozostają niezmienione. |
no ale w Wiedniu go chcieli xD
|
Cytat:
Moim zdaniem kluczowe jest co innego. Masz 21latka, który w taktyce Wisły nie funkcjonował prawdopodobnie ani w wieku juniorskim, a z całą pewnością nie w seniorskim, bo te 2k minut w dorosłej piłce można dokładnie sprawdzić w jego CV jeśli chodzi o ustawienia w jakich grał. Jednym słowem masz 21latka, który taktycznie jest dla nas bardziej surowym produktem, niż pierwszy lepszy 17latek z naszej CLJtki. Pamiętam jak dziennikarze męczyli Moskala gdzie widzi Sukiennickiego, a ten z uśmiechem odpowiadał, że nie wie. Większość odebrała to jako zaletę. Do dziś mam wątpliwości czy to nie była ironia odnośnie samego Oliwera oraz tempa budowania kadry w tamtym okienku. Odnośnie jego powiedzmy dobrego początku. Posłużę się przykładem Juliusza, odnośnie którego wielu ludzi jęczy, że ma zjazd formy. Tymczasem już wielokrotnie pisałem. Każdy początek polskich rozgrywek rządzi się trochę swoimi regułami. Bardzo często zespoły próbują grać powyżej swoich możliwości. Zbyt otwarcie, zbyt agresywnie, zbyt ofensywnie. Każdy chce zaliczyć dobry początek. Dopiero po kilku/kilkunastu spotkaniach klaruje się na co kogo stać. Z kim możesz powalczyć o punkty, a na kogo wyjście inaczej niż autobusem będzie samobójstwem. W tych kilkunastu pierwszych spotkaniach kiedy Julek dosłownie fruwał po boisku po prostu miał na to miejsce. Od Miedzi ligowy miesiąc miodowy się skończył i myślę, że jest dla niego dużym problemem zderzenie się z grą na niską obronę, z którą po prostu nie ma doświadczenia. Mam wrażenie, że to nie tylko brak wypracowanego zestawu boiskowych zachowań, ale również chyba spora utrata pewności siebie przez funkcjonowanie w nowej dla niego rzeczywistości boiskowej. Wrzuć w taki młyn 21latka z boiskowym doświadczeniem nijak go do tego nie przygotowującym, a być może zwyczajnie do tego niepredysponowanym z punktu widzenia umiejętności. Zobaczysz jakiś tam niezły początek, a później piękną katastrofę. Abstrahuję od jakiś ewentualnych zakulisowych kwestii z prowadzeniem się itp.itd. Moim zdaniem to była pomyłka znacznie bardziej kosztowna dla chłopaka niż Wisły. |
Cytat:
Dyskusja o pilkarzu nr 18-20 w kadrze pokazuje to ze Wiśle zgadza sie juz naprawde sporo. Nie ma praktycznie do czego sie doczepić. Jop go tak foruje że dał mu rozegrac 182/1080 minut w sezonie. |
Cytat:
Sukiennicki od półtora roku kopie się po czole. |
Cytat:
|
Cytat:
Baniowski odkad zlapal kontuzje jeszcze w lipcu pauzowal blisko 7 tygodni - odkad jest zdrowy łapie wiecej minut od Sukiennickiego. Nikaj - byl gruzowany od 1 meczu z Miedzia i Jop slusznie uznal ze musi nadrobic braki taktyczne i zaadaptować sie do zespolu. Jak widac dobrze że go nie wrzucal na gkeboka wodę, nie bylo zreszta to kompletnie potrzebne bo wyniki się zgadzały. Kawała - on dopiero strzelil pierwsza bramkę w rezerwach, z Odra Bytom Odrzanski polazal.na boisku tyle samo malo co Sukiennicki. To melodia przyszłości. Sukiennicki gra bo Jop nie może orać wszystkiego jedną 11. To jedyny powod. Bylby zdrowy Bozic to murawy nawet nie powąchał. Zupelnie nie czuje tego zeby byl jakimkolwiek pupilkiem Jopa. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Lis przychodził do nas jako zawodnik pierwszej drużyny Rakowa, miał bodajże połowę rozegranych spotkań w sezonie na poziomie I ligi w ich barwach. Sukiennicki nawet nigdy nie zadebiutował w pierwszej drużynie Rakowa. Co prawda do kadry Papszun go chyba kiedyś tam włączył, ale murawy nigdy nie powąchał. Z tego, co piszą niektórzy kibice z Częstochowy, to w juniorach wymiatał, ale seniorska piłka zdaje się go weryfikować. Negatywnie. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Graja piłkarze których akurat w kadrze ma Jop. Mial Alfaro to wchodzil zamiast Sukiennickiego. Zreszta w hierarchii wiosna to przed nim był Kiss, Kuziemka a nawet Baniowski swoje minuty zaliczył.
Bieda w klubowej kasie sprawila ze zostal na jesien i zalicza minuty. W ostatnich meczach w tym roku zaliczy max do kupy 40 minut + co nieco w Pucharze Polski, no chyba ze Božić z Baniowskim znowu zlapia kontuzje. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
To ze mamy jednego napastnika i 3 skrzydłowych wynika z biedy. |
Nie zdziwię się, jeśli pozwolą Sukiennickiemu odejść definitywnie już w zimie, a w jego miejsce będą próbować ściągnąć skrzydłowego (a może dwóch?), który będzie w stanie walczyć o pierwszy skład z Duarte/Kuziemką.
|
Cytat:
|
My to celujmy w bramkarza i ewentualnie napastnika. Skrzydła jakoś zesztukujemy.
|
Cytat:
Mysle, ze gdyby chcieli odpalic Sukiennickiego to by to zrobili. Chyba jeszcze licza, ze sie ogarnie. Byc moze chlopak na treningach wyglada bardzo dobrze tylko w meczach tego nie pokazuje. |
Mysle ze papierkiem lakumsowym dla przydatność i wiary Jopa w Sukiennickiego było 0 minut z Miedzią i 0 minut z Odra. W spotkaniach gdzie trzeba było gonic wynik. Później 3,0,9,8 minut na boisku, czyli zmiany symboliczne, na sztuke.
Z Puszczą (moze warto przestawić sie w kierunku tego spotkania) na boisko raczej nie wyjdzie. |
Cytat:
Zgadzam się że skrzydła nie są priorytetem. @Karherop - jeżeli będziemy jakimś cudem bezpiecznie prowadzić to może wejdzie na te 10 minut. Pytanie tylko - po co? |
Skrzydłowych oryginalnie miało być dwóch, tylko jeden wypadł na ostatniej prostej. W zimie raczej na pewno będziemy próbować pozyskać kogoś na tą pozycję.
|
Cytat:
|
Cytat:
@wolfy istnieje cos takiego jak zmiany taktyczne, lub po prostu by nie zajechac zawodnika z 1 jedenastki |
Cytat:
To znaczy tak. Zaczynam się domyślać, że podchodzisz do sprawy dość stereotypowo patrząc przez pryzmat przepisu o młodzieżowcu, którego Papszun ostentacyjnie wręcz nie kocha, co kosztowało Raków niemało pieniędzy. Zresztą chyba doszli w końcu do wniosku, że jak mają wyrzucać przez kary pieniądze w błoto, to już lepiej chociaż spróbować je zainwestować. Natomiast jeśli chcemy mówić o całokształcie. Trochę poklikałem. Od wejścia do ESA zawsze byli conajmniej w top6 najmłodszej kadry w lidze, a zdarzyło się 2x top3. W ostatnich latach, porównując to do nas, wyjściową jedenastkę mieli z reguły wyraźnie młodszą. Obecny sezon trochę to zmienił, ale im w tym roku na przykład zdarzyło sie zejść poniżej 25 lat. Nam nie. Wracając do meritum, czyli Sukiennickiego. 20latek w rezerwach ma jak najbardziej szansę zrobić w tym klubie karierę w perspektywie 2-3 lat. Patrząc na średnie wiekowe znacznie większą niż w większości pozostałych klubów ESA. W zasadzie powinno nas interesować czy jakikolwiek junior czy młodzieżowiec odpalony przez Raków zrobił gdzieś karierę, bo jeśli nie to wiara, że Olivier będzie tym pierwszym wygląda mocno życzeniowo. Jakimś tam przykładem może być Drachal, ale to mocno naciągane, bo jednak debiutując w Jadze chłopak miał 1000 minut w ESA. Wprawdzie rozsmarowane na 40 meczy w Miedzi, GKSie i Rakowie, ale wygląda to jednak inaczej niż CV Sukiennickiego w momencie przyjścia do nas. |
piłkarze odpaleni z Rakowa (seniorzy) sie u nas w zasadzie wszyscy sprawdzili , więc może stąd taka forumowa ekstrapolacja na wszystko co z Czestochowy ?
|
Wróćmy do meczu:
Kartki: 3 - Krzyżanowski 2 - Biedrzycki, Grujčić, Ertlthaler, Duda 1 - Kutwa, Nikaj, Lelieveld, Kuziemka, Igbekeme, Rodado, Carbo |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl