![]() |
Jestem rozdarty pomiedzy 1-1 a 0-1.
Scenariusz meczu bedzie taki, ze wsiadziemu na Znicz od pierwszego gwizdka a ci beda sie bronic cala druzyna w okolicach pola karnego co chwile przecinajac nasze podania. Ich gleboka obrona odbierze nam mozliwosc zagrywania prostopadlych pilek wiec bedziemy "grac swoje" czyli schodzic do bokow i nieudolnie wrzucac w pole karne. Wiekszosc wrzutek bedzie oczywiscie w trybuny a te lecace w pole bramkowe beda bez problemu wybijane przez stoperow Pruszkowa. Po jednym z przechwytow Majewski zagra lage na szybkiego Pruszkowianina. Biedrzycki jak zwykle bedzie zle ustawiony i na 20 metrze sfauluje chlopa w efekcie rozpaczliwej proby naprawienia swojego bledu. Do pilki podejdzie Majewski i albo zaladuje nam gola albo wrzuci na Okhronchuka, ktory nieudolnie kryty na radar przez Uryge bez problemu skieruje pilke do bramki obok kompletnie zaskoczonego Letkiewicza. Pozostala czesc pierwszej polowy oraz cala druga polowe bedziemy uskuteczniac te same wrzutki co przed strata gola. W okolicach 70 minuty wkurvvienie na trubynach osiagnie poziom wrzenia a Jop na lawce bedzie sie zastanawial dlaczego mu kurvva nie sprowadzono Antkowiaka https://www.transfermarkt.pl/hubert-...spieler/266214 lub Cherniego https://www.transfermarkt.pl/kostyan...spieler/313674 ktorzy byliby idealni do wprowadzenia w tym momencie za Zwolaka i ktorych mozna bylo sprowadzic za worek uzywanych pilek. Jesli bedziemy mieli farta to stoper Pruszkowa obetnie sie w 91 minucie, doskoczy Rodado i cudem uratujemy remis |
Mnie ciekawi (martwi?), czy Jop przekombinuje ze składem i kto z pary Jaroch-Szot wygra rywalizację na boku obrony.
Wyniku nie umiem przewidzieć, ale jeśli Kutwa na obozie nie zaliczył wielkiego awansu sportowego, a nawet szykowaliśmy się do gry parą Uryga-Biedrzycki, to sukcesów nam nie wróżę. |
Cytat:
Remis 1:1, w pierwszej połowie czerwona kartka Biedrzyckiego, gol dla Znicza i do przerwy 0:1 W drugiej połowie szarża i wyrównanie po bramce Zwolińskiego, plus ze 2 zmarnowane setki Rodado. Na koniec z trybuny C gromkie: "chcemy awansu, Wisełko chcemy awansu". I do domu. |
3:1, 2 bramki Zwoliński, jedna Rodado.
|
Jestem rozdarty między remisem a przegraną.
Para stoperów Uryga-Biedrzycki każe też wątpić że zakończymy ten mecz w pełnym składzie. Jop podobno wystawia oba kołki bo chce podwyższyć skład. Problem w tym że to nie siatkówka i trzeba się jeszcze przemieszczać po boisku, a czasem - o zgrozo! - nawet po nim biegać. Wydaje mi się też że wiara w to że Znicz będzie się głównie rozpaczliwie bronił pod naszym naporem niekoniecznie będzie odpowiadała przebiegowi meczu. Bez środka pola i z taką obroną może być trudno o długie utrzymanie piłki. |
Cytat:
Jesteśmy nowoczesnym, rodzinnym klubem postępującym etycznie - i honorowo dającym się robić w konia czy doić przez różne krajowe sprytne beztalencia, leserów i ich menadżerów. :-D Według takich paradygmatów funkcjonuje nasz klub i takie kategorie definiują jego interesy. :rotfl: |
Cytat:
Cytat:
|
Mam nadzieję, że to wygramy.
Analizy personalne i taktyczne sobie daruję bo w gruncie rzeczy na tym poziomie w znacznej mierze na boisku rządzi przypadek. |
Nie jestem też pewien, czy Markus wie, co znaczy słowo "paradygmat".
|
Cytat:
|
Paradygmat - "przyjęty sposób widzenia rzeczywistości w danej dziedzinie, doktrynie itp."
Nie ma za co.:evil: Witalis znów błysnął w tradycyjny dla siebie sposób, podobnie jak Azorek. A potem dziwią się, że nie tylko Wolfy ma z nich regularną bekę :rotfl: Cytat:
|
Ze zniczem raczej wygramy, nie ma co siać totalnego defetyzmu. Gorzej w kolejnych meczach, bo terminarz mamy tam ekstremalny. Wyjazdy na Ruch, Arkę i Miedź plus Łęczna u siebie. Równie dobrze możemy tu zgarnąć 10 pkt jak i 2
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
No ja nie widzę podstaw do optymizmu. Może się uda, pewnie nie. Wygląda to na mecz z gatunku "mokra sznata na ryj" na dobry początek. |
Wolfy, oglądasz piłkę wystarczająco długo, żebyś wiedział że mecz meczowi nierówny. Gramy u siebie i jeśli nikt nie odpierd.li jakiegoś numeru z czerwoną kartką jak ostatnio, powinniśmy wygrać. stawiam na jakieś względnie spokojne 2:0 ewentualnie 2:1 dla nas.
Schody zaczną się chwilę później. |
To był pierwszy sezon przygotowawczy Jopa na stanowisku pierwszego trenera (nie liczę rezerw). Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czego się spodziewać.
|
Letkiewicz
Jaroch-Uryga-Kutwa-Mikulec Kss-Igbekeme-Alfaro-Kiakos Zwoliński-Rodado 4:1 |
Cytat:
Czekam z niecierpliwością. :rotfl: I nie zapomnij dodać, dlaczego działania Królewskiego nie opierają się w tej sprawie na przyjętym przez niego sposobie widzenia wiślackiej rzeczywistości i jego doktrynie postępowania.:evil: Nawet z palniętej głupoty nie potrafisz wycofać się z gracją. :lol: Cytat:
To oczywiście pytanie retoryczne. Jeśli nie wiesz, co to takiego możesz sprawdzić sobie definicję gdziekolwiek. :-D |
Nie wydarzyło się w Wiśle tej zimy w zasadzie kompletnie nic. Żadnych kostarykańskich patafianów, hiszpańskich ofensyw transferowych i budowania drużyny w zasadzie od zera po rządach Wujka, sprzedaży kluczowych zawodników jak Ashraf czy Yaw, psychola Hyballi z Kubą kombinującym jak wkręcić Wujka do Wisły. Nie wiem czy to wystarczy do czegokolwiek, ale obecnej zimy nie wydarzyło się w Wiśle nic pojebanego, a w naszym przypadku to jest pewne osiągnięcie. Tak po prostu kadrowo/sztabowo kontynuujemy pracę z jesieni. Gdyby nie kontuzja Carbo, albo chociaż ściągnięcie Poletanovica przed obozem, to może byłbym nawet umiarkowanym optymistą. Nic sobie nie obiecuję, ale będzie mega komicznie jeśli okaże się, że ta odrobina normalności zaowocuje wynikiem lepszym niż większość z nas oczekuje.
|
Cytat:
Paradygmat jest pojęciem z zakresu socjologii wiedzy. W wielkim uproszczeniu jest to zbiór twierdzeń, które powszechnie traktuje się jak aksjomatyczne, które definiują to co racjonalne. Użyłeś tego pojęcia w sposób niepoprawny. Każdy ma wikipedię, każdy może sprawdzić. |
Cytat:
Glownym problemem Wisly sa ogromne straty po jesieni: TBB -15 pkt Arka - 10 pkt Miedz - 8 pkt Ruch - 4 pkt Plock - 3 pkt Łeczna - 2 pkt To wyglada nawet gorzej niz w pierwszym sezonie naszego ppbytu w 1 lidze Wyobrażam sobie scenariusz w którym Wisla nawet wygrywa runde na przestrzeni 15 kolejek a i tak to da tylko 4-5 miejsce w tabeli. |
Cytat:
Mam oczywiscie nadzieje, ze wygraja ze Zniczem ale sie na to nie napalam bo od prawie trzech lat co dwa-trzy tygodnie ogladam dokladnie ten sam mecz tylko kolory koszulek przeciwnikow sie zmianiaja. Patrzac na to jak gra ta druzyna to moze byc rownie dobrze to co opisalem jak i 5-0 dla nas. Zalezy co maszyna wylosuje. |
Jeśli kierować się logiką tego forum, to biorąc pod uwagę jak denny nastrój tu panuje powinniśmy mieć rewelacyjny start sezonu. :) Oby.
|
Cytat:
O apropos wyniku meczu, tak jak już As pisał wcześniej, dokładnie takiego przebiegu meczu się spodziewam. Klasyczna Wiślacka sraka na boisko z ostatnich 2/3 sezonów. Dośrodkowania tzn. ekhem balony w pole karne w liczbie 2137, tak samo liczne rzuty rożne, jedna długa laga od Radka Majewskiego za dwa filary naszej dumnej defensywy no i tutaj 3 scenariusze możliwe: 1. Biedrzu w swoim stylu wzmacnia zespół poprzez zejscie z boiska, ale nie tracimy bramki z Akcji. 2. Biedrzu robi to samo co w pkt. 1 ALE zdecydowanie za późno, przez co Majewski ładuje po widłach bezradnemu Letkiewiczowi. 3. Biedrzu o dziwo nie fauluje, ale tutaj tracimy brameczkę na 1:0. Co najlepsze, to który z tych 3 scenariuszy się ziści, co więcej sam WYNIK TEGO MECZU nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia. Dlaczego? Otóż wystarczy rzut oka na terminarz a tam kolejno: - Ruch na wyjeździe - Arka na wyjeździe - Łęczna u siebie - Miedź na wyjeździe Więc wynik spotkania ze zniczem zaważy co najwyżej na tym, czy do Kwietnia uda nam się zebrać 4 pkt czy może 1. Bardzo istotna informacja w kontekście walki o lokatę nr 8, gdyż w przypadku 1pkt. na koncie bardziej realne pewnie byłoby miejsce bliżej 10/11. Ale w kontekście walki o jakiekolwiek szanse na awans? Nie ma to znaczenia. Polecam sobie zaplanować jakąś alternatywę na najbliższe 5 weekendów bo jak ktoś jednak postanowi zasiąść przed TV i oglądać nasze zmagania wyjazdowe, niech potem nie ma pretensji, że stracił 2h z życia w trakcie tych jedynych 2 dni w tygodniu wolnych od pracy :D A to jeszcze nie licząc kolejnych 3h na rozchodzenie w....ienia XD |
Cytat:
Błazenada Witalisa jak widać dalej trwa. Nie, słowo "paradygmat" nie jest wyłącznie pojęciem z zakresu socjologii wiedzy i nie odnosi się jedynie do zbioru twierdzeń traktowanych jak aksjomaty, ale ma szersze zastosowanie jako pojęcie opisujące dominujące sposoby myślenia i działania w różnych dziedzinach - od nauki, przez kulturę, po technologie i biznes. Przykładowo ma on zastosowanie też w lingwistyce (odnosi się choćby do zbioru form fleksyjnych danego słowa - np. paradygmat odmiany czasownika), w zarządzaniu i ekonomii (gdzie oznacza model myślenia o organizacji pracy, rynku, czy strategii działania), w kulturze i psychologii społecznej (gdzie może oznaczać dominującą narrację społeczną, która kształtuje sposób postrzegania rzeczywistości) itd. Na przyszłość dokształć się, zanim zaczniesz znów udawać jakiegoś eksperta czy osobę wiedzącą choć w niewielkim stopniu o czym pisze :> - chyba że jak zawsze wolisz wraz z takim Azorkiem wchodzić w rolę zwykłego błazna, który potrafi posunąć się nawet do rozwalenia tradycyjnego tematu meczowego i podważania definicji paradygmatu według słownika języka polskiego PWN ("przyjęty sposób widzenia rzeczywistości w danej dziedzinie, doktrynie itp."), byleby tylko spróbować wykazać jakiś mój rzekomy błąd. :lol: Wykazałeś jedynie braki we własnej inteligencji i wiedzy. Nic więcej dodawać nie trzeba, nie rozmywaj więcej z Azorkiem tematów takimi zaczepkami.:-D |
Cytat:
Fakt, że dopiero teraz możemy poznać realną wartość letnich transferów jest oczywisty dla każdego obiektywnego obserwatora. Natomiast to, że kibice wolą biadolić na zapas to już efekt kreciej roboty żmudnie prowadzonej przez stadko płaczków i tyle. Cytat:
Podobne brednie "kibice" kolportowali przed rewanżem z Trnawą, do tej pory mam bękę z tych lamusów, którzy wybrali najebkę przy grillu... |
To, co jest wpisane w internetowym sjp to jest rozmyte znaczenie pojęcia pochodzącego z socjologii wiedzy. Tu już bardziej precyzyjne ujęcie: https://pl.wiktionary.org/wiki/paradygmat, a tutaj dokładnie źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradygmat W angielskiej wikipedii jest opisana nawet historia kariery tego pojęcia: https://en.wikipedia.org/wiki/Paradigm
Na każdych lepszych studiach co bardziej rozgarnięty wykładowca zwraca uwagę, żeby pospolite/potoczne (od dekady-dwóch dekad) użycie słowa "paradygmat" jest przejawem pseudointeligencji. Coś jak z pospolitym wykorzystaniem słowa "spolegliwy" (które, uwaga uwaga, jako potoczne też jest wpisane w sjp). Mniej forum, więcej książek. Serdeczności, W. PS Zaraz odpali się tu Drozd, który zacznie wymądrzać się na temat książki Kuhna albo że jest jeszcze jakieś znaczenie językoznawcze, jestem przekonany. |
Na razie to sam jesteś odpalony i coraz bardziej się ośmieszasz :rotfl:
Polecam zastosować konfucjański paradygmat spolegliwości. :> |
Cytat:
|
Gramy swoje!!
Czyli 2:2 na początek po bohaterskiej walce :D |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl