![]() |
Cytat:
|
Boże ale ten Młyński jest daremny. Chyba lepiej byłoby grać w 10 bo jak on jest na boisku to kusi żeby mu podać.
|
Pierwsza połowa dramat. Kutwa niewidoczny. Sapała o dwie klasy słabiej niż Carbo. Sukiennicki zgasł po kwadransie. Najsłabszy Jaroch. Jeśli na siłę kogoś wyróżnić to Baenę. Razi kompletny brak pomysłu na rozegranie akcji
|
Fuck. Gdyby Młyński i Mikulec byli lewym skrzydłem samolotu, to byłby to jeden z lepszych odcinków Air Crash Investigation.
|
Gramy nieporadnie. Niedokladnie, zly timing. Jaroch do zmiany, bo jest zagotowany i pachnie czerwem. Rownie nieporadny jak on Mlynski.
Poza tym brakuje nam tempa gry. Baena jak zwykle bez dosrodkowania. Niech on schodzi w pole karne i tam krotko odgrywa, bo kazda jego wrzutka to w najlepszym razie rzut rozny. |
Na raz beznadziejny poziom naszej gry. Kilku zawodników zagrało żenująco słabo w pierwszej połowie: Kutwa, Młyński, Sapała. Dzisiaj niestety fatalnie na tą chwilę wygląda również Jaroch i Baena (choć on przynajmniej biega i stara się walczyć), Sukiennicki też na razie jest cieniem siebie z poprzednich meczów.
W efekcie nie mamy ani skrzydeł ani sensownego rozegrania w środku pola. Moskal nie trafił z ustawieniem, wydaje się, że o wiele lepszym rozwiązaniem było wystawienie Rodado w roli ofensywnego pomocnika, a z przodu Zwolińskiego. Ciekawe czy w przerwie zostaną zdjęci Kutwa i Jaroch, a w ich miejsce wpuszczeni młodzieżowiec plus Zwolak. Mam nadzieję, że Moskal będzie szybko reagować na to co oglądamy, bo na razie widzimy marny mecz Wisły. |
GRAMY swoje na remis.
|
Cytat:
|
Ja mysle, ze chcial Moskal ten mecz wygrac jak najmniejszym nakladem sil, no ale nie pyknie.
|
ale cyrk. Głupia piłka wrzucona w naszą połowę , Biedrzycki fatalnie ustawiony i czerwona ewidentna dla Niego. Alanek na boisko
|
Cytat:
|
Za dużo słabych Polsków na boisku.
Sukiennicki NIE jest w stanie zastąpić Carbo, skrzydeł brak, Rodado schowany... |
Nie rozumiem decyzji Moskala o trzymaniu Kutwy na boisku do tej pory. To jest nasz najsłabszy zawodnik dzisiaj.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
0:0
dziękujemy |
35 ludzi w kadrze. zabrakło Carbo i zespół nie istnieje. Ci którzy mieli nas pociągnąć Rodado Jaroch Sapała dziś tragicznie. Sukiennicki po 3 dobrych meczach dziś równie tragiczny. Kutwa grał ? Stracone 2 pkt z drużyną, która jest kandydatem do spadku. Wstyd
|
Wielu było w tym klubie piłkarskich impotentów, ale takiego bezmózgiego yeti jak Baena to chyba jeszcze nie.
|
Ale to nie rozumiem, o co Wam chodzi?
Zajęliśmy w zeszłym sezonie 10 miejsce w lidze. Sporo ludzi odeszło, graczy za miliony nie ściągnęliśmy to mamy wszystko wygrywać? Taki będzie kolejny sezon, granie w kratkę na 8-10 miejsce. W najbardziej pozytywnym scenariuszu to baraże. Pomijam orkę na 3 frotnach tym samym składem i kwestie przemęczenia, kontuzji etc. |
Więcej polskiego drewna a na pewno będzie sukces.
|
Wstyd , po prostu wstyd, mozma zapierdalac w PP , mozna grac jak rwny z rownym z rapidem , nie mozna wygrac z jakas polamatorska Poloni , mamy prolog dalszej walki o awans , mizerie to ia dzis mialem na obiad
|
Cytat:
Młyński zagrał - jak na niego - dobry mecz, Starzyński zrobił najlepszą akcję - znarnowaną przez Zwolińskiego. Moskal nie trafił ze składem i chyba następnym razem nowi skrzydłowi będą przynajmniej na ławce. Jak na to co graliśmy - remis to dobry wynik. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ja przewrotnie powiem tak - gdyby nie czerwo to pewnie byśmy jakiegoś gola wcisnęli w drugiej połowie i wygrali.
Paradoksalnie - to był nasz najlepszy mecz z czerwoną kartką na koncie, bo z reguły jak łapaliśmy czerwo to nas wszyscy rozkładali na luzie na czynniki pierwsze. W tym meczu mimo gry w 10tkę byliśmy konkretniejsi od Polonii. Szkoda, że w końcówce zarówno Rodado jak i Zwoliński pudłowali. Oczywiście Polonia też swoje okazje miała, ale my mimo wszystko więcej i lepsze. Przed meczem remis bym uznał za słaby wynik, po czerwonej kartce doceniam remis i walkę do końca o zwycięstwo. Tym razem się nie udało, ale widać, że jest odpowiedni mindset, determinacja i charakter w drużynie. Coś czego brakowało w poprzednim sezonie. My jak dostawaliśmy czerwo to już kupa naszym kopaczom dawała mentalny sygnał, że spotkanie jest w gaciach. Tym razem wytrzymaliśmy ciśnienie, walczyliśmy do końca i potrafiliśmy długimi fragmentami przejmować kontrolę nad meczem grając w dziesięciu. Za to należą się brawa. Indywidualnie najlepiej grali Rodado i Sukiennicki, sporo ożywienia wniósł o dziwo Starzyński. Baena bardzo dobre zagrania i decyzje przeplatał bardzo słabymi. Ciężko mi ocenić poziom naszej gry, bo to był dopiero pierwszy ligowy mecz w tej rundzie. A jak to mawiają - pierwsze śliwki robaczywki. Czekam na więcej - bo szczerze - nie mam pojęcia na co stać tą drużynę. Dodam też, że dobrze by było szybko odpaść z europejskich pucharów. |
Może to już przyzwyczajenie, ale ale niespecjalnie rozumiem w....ienie po tym spotkaniu.
W poprzednim sezonie 10. miejsce, drużyna jest w przebudowie, mimo kolejnej czerwieni nie przegraliśmy, ba, nawet zachowaliśmy czyste konto. Gdyby nie fatalna skuteczność obu napastników to i może by i się to przepchało. Ale jednocześnie, mimo czystego konta, widać gdzie są największe braki - jeśli mamy próbować o coś walczyć to koniecznie jeszcze potrzebujemy środkowego pomocnika i stopera. Carbo nie do zastąpienia, stoperzy są jacy są - Biedrzycki zaserwował danie popisowe, co nieco wypacza całość jego gry w tym meczu, Uryga wiadomo, Colley dziś też danie popisowe (od którego cała defensywa zmieniła się w ulicę elektryków), a jeszcze na dokładkę Łasicki. Młyński niestety wydoi nas do ostatniej złotówki. |
Cytat:
Na dłuższą metę sam Carbo również nie zmieni naszej sytuacji... Polonia nie była zbyt wymagającym przeciwnikiem. |
Cytat:
Dziś naprzyklad Mlynski rozwial wszystkie watpliwosci co do swojej przydatnosci. Moze Wieczysta ? xD |
Cytat:
Tylko w sytuacji kiedy młodzieżowiec dostaje czerwo nie trzeba wprowadzać kolejnego Co do meczu: trzeba było zmienić tak wiele żeby zmieniło się tak niewiele Btw, naprawdę chciałbym poznać nazwisko tego, który uznał że Biedrzycki ze swoją zwrotnością i szybkością będzie się nadawał do naszego grania wysoko ustawiona linia obrony ... |
Niestety zaczynamy ligowy sezon w fatalnym stylu i ze złym wynikiem.
Ten mecz pokazał parę rzeczy. W dzisiejszej drużynie Wisły brakuje jakości. To akurat wiadomo od dawna, gdy jeszcze wypada Carbo, druga linia leży i kwiczy. Krajowi zawodnicy Wisły nie są w stanie wznieść się na poziom, który pozwalałby im brać na siebie ciężar gry i nawiązywać do jakości najlepszych Hiszpanów. Najbliższy tego jest Sukiennicki, ale to ciągle młody piłkarz i nie można oczekiwać od niego cudów, stara się, wiele daje i jeszcze da, ale ciągle sporo pracy przed nim. Słaby Baena i tak był naszym najlepszym nominalnym skrzydłowym w tym meczu. No, ale na fali mody odcinania się od Hiszpanów i ograniczania ich liczby niektórzy geniusze wpadli na pomysł, że ta tradycyjna zmiana wajchy nagle zaskoczy i da inny efekt niż mnóstwo razy w przeszłości.:evil: Czerwona kartka pokazała, dlaczego wątpliwym pomysłem jest wykupywanie tak słabych obrońców jak Biedrzycki i liczenie, że w oparciu o nich będziemy mieć pewniejszą obronę niż w minionym sezonie. Królewski nie pierwszy raz zachowuje się jakby nie umiał myśleć.:evil: Natomiast sytuacja z 82 minuty okrutnie spartaczona przez Zwolińskiego pokazała, dlaczego Papszun postanowił odstrzelić go z Rakowa. To jednak dobry trener jest, który wie, co robi i umie ocenić, co rzeczywiście na dany moment sobą prezentuje zawodnik i jakie ma perspektywy, a my oczywiście ochoczo wyszliśmy raz wtóry w scenariusz Sapały 2.0. Oby Zwolak w kolejnych meczach się ogarnął, a ten scenariusz nie zrealizował. Moskal miał problem z prawidłowym zarządzaniu meczem. Wybrał złe ustawienie wyjściowe, zmianami nie poprawiał sytuacji, nie było widać żadnej zasadniczej korekty w stylu gry do momentu pokazania czerwonej kartki. Uparte trzymanie na boisku Kutwy, tak jakby wcześniej nie mogli wejść na przykład Starzyński czy Gogół było kompletnie niezrozumiałym posunięciem. Spał, zamiast jakoś reagować na to, co się działo na boisku. Mam nadzieję, że w tym elemencie nie będzie Sobolewskim 2:0, liczę, że jest zbyt doświadczony na to. Skoro Kiss i Duarte nie załapali się nawet na ławkę, naprawdę są aż tak słabi, że lepszym rozwiązaniem było wystawienie od pierwszej minuty grającego totalny piach Młyńskiego? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl