![]() |
Dobra, ale to nie jest dyskusja na ten temat i jeśli wierzyć Kiko - Karherop nie ma racji.
|
Sędzią meczu ma być Leszek Lewandowski. ktoś coś o Nim?
|
Cytat:
|
Obawiam się zimnego prysznica, przemotywowania i wyniku w stylu 2:0/3:1 dla GKŁ
|
to juz jutro !!!!!!!!
|
Mam podobne odczucia do Stelio. Jak pompujemy balonik to bardzo szybko pęka. Odnoszę wrażenie, że piłkarze mają teraz przekonanie:
Jesteśmy Wisła, tamta runda to był walec po wszytkich (wiadomo, wypadek przy barażach pomijam XD), teraz na luziku zaczniemy grać tak cały sezon. Przecież mamy silniejszy skład. Na luuziku. No i obstawiam pierwszy mecz, bęc remisik. |
Oby to nie był start sezonu jak rok temu z Sandecja bo sobie oczy wydrapie :D Na pewno nie będzie tak łatwo z lęczna jak dwa miesiące temu niemniej jednak liczę na pewne zwycięstwo.
|
Zeszły sezon rozpoczęliśmy od remisu z siepaczami z Sandecji, teraz też zakładam remis na początek. Nasze ostatnie zwycięstwo nie ma żadnego znaczenia, Łęczna była już wtedy myślami na wakacjach.
Stawiam na 0:0, ewentualnie minimalne zwycięstwo Wisły. |
Nieee, znowu się to zaczyna :) Ponad miesiąc bez oficjalnego meczu, komu to przeszkadzało? Dawniej z utęsknieniem czekałem na powrót ligi, a teraz najchętniej odłożyłbym to w czasie.
Jak chodzi o samą Łęczną to zgodzę się z przedmówcami. Wygraliśmy tam na koniec sezonu jak nic to nam nie dawało, to teraz pewnie stracimy punkty. Dlatego remis na początek nie byłby taki zły. |
Dobrze, że w tym czasie będzie siatkówka Polska-Japonia
:> |
Liczę na wymęczone zwycięstwo. Trzeba punktować od początku.
Tak, wiem - jestem pewnie przesadnym optymistą :) |
Po fantastycznie wykonanej tytanicznej pracy w wykonaniu braci Błaszczykowskich, wujka Jurka, Jarka Królewicza, Tomka Jażdżyńskiego (nie Jażdżewskiego?) i całej reszty przy wsparciu samych Sociosów wraz z samym królem Pcimia Danielem (pamiętajcie - można wyjechać z Pcimia nawet do Warszawy, ale Pcim w człowieku zostanie na zawsze) wracamy do rozgrywek Ligi Mistrzów po przerwie międzysezonowej.
Wróć, oczywiście do rozgrywek o mistrzostwo Polski wraz z Rakowem, z Legią, z Lechem czy też z Pogonią. Wróć, też nie. Oczywiście do rozgrywek pierwszoligowych. Mam doskonałą wiadomość. Puszczy w tych rozgrywkach nie będzie, obecnego głównego wroga Wisły. A teraz na poważnie, Rok temu szokiem był spadek i to taki w przyjacielsko-rodzinnej atmosferze z udziałem brata, wujka w obecności działaczy jedynej słusznej partii z Nowogrodzkiej. Wydawało się, że Wisła zaora pierwszą ligę i w zasadzie już po rundzie jesiennej będzie miała gigantyczną przewagę. Było wręcz przeciwnie - liczne kompromitacje, w końcu nastąpiło wywalenie wujka - jednej z najbardziej negatywnych postaci w historii (na równi z Sarapatą i jej ekipą). Ratunkiem mieli być Hiszpanie pod przewodnictwem wcześniej już sprowadzonego Luisa Fernandeza ps. ,,120 tys. zł". Jako potwierdzenie mojej tezy od lat głoszonej, że obcokrajowcy zarabiają o wiele więcej niż Polacy, a wobec nich nie ma wymagań, mogą robić co chcą, a jedynymi winnymi są młodzi Polacy, którzy przez dwa lata by nie zarobili tyle co jeden Fernandez w miesiąc. Niby coś się poprawiło, ale przyszedł mecz z Puszczą, który można określić największym blamażem w całej historii Wisły. To wszystko znamy. Dla mnie w dalszym ciągu jest szokiem jak można było doprowadzić Wisłę do obecnego stanu rzeczy. To jest mistrzostwo. Winni dalej są w klubie i w najbliższym otoczeniu. Zero reakcji. Zabawa w dalszym ciągu na całego. Samouwielbienie. Przypomina to hit ostatnich godzin: https://youtube.com/shorts/mLe4locN-78?feature=share W takiej luźnej atmosferze przy wódeczce przy udziale ,,samych swoich" doprowadzono do obecnej sytuacji Wisłę. Z udziałem brata, wujka i ogólnie betonu. Nie zdziwiłbym się, że przy piosenkach Zenka Martyniuka. Śmieszne kluby grają w Ekstraklasie. Dwa bez stadionów, kilka bez pieniędzy. Pewnie Warta, Puszcza, Stal czy Ruch łącznie nie wydają tyle na pensje, co jedna Wisła i to w głównej mierze na obcokrajowców. Szrot zagraniczny z ostatnich dwóch-trzech lat jest drugą przyczyną obecnego stanu faktycznego z Wisłą. Sprowadzono kilkudziesięciu turystów z efektem wiadomym. Dalej jest poklepywanie po plecach, gloryfikacja, uśmiechy. W wykonaniu tych, którzy dzień po spadku powinni odejść (wraz ze swoim dworem i otoczeniem). Główni winni zostali, a dołączył do nich symbol czasów Marzenki, czyli Kikuś Galacticos. Cóż mogę więcej dodać? Królewiczu, Królewiczu, gdzie ci inwestorzy? Królewiczu, Królewiczu, gdzie ta Ekstraklasa? Królewiczu, Królewiczu, gdzie to odnowienie? Królewiczu, Królewiczu, gdzie te puchary? Królewiczu, Królewiczu, gdzie ten hard reset? Od czasów pogonienia Cupiała w 2016 r., tzw. ,,sami swoi" doprowadzili Wisłę przez te siedem lat do najgorszego miejsca w historii, do największego kryzysu w poczuciu nietykalności, nieomylności i świętości samego Jakuba XVI. |
Ja to widzę remisowo... 2:2
|
Zaczynamy maraton... Oczekiwania wiadomo jakie są. Balonik się powoli pompuje, ale po cichu liczę że zawodnicy twardo będą stąpać po ziemi i nie będą nikogo lekcewazyc. To 3-0 wywalczone 1.5 miesiąca temu trzeba wymazać z pamięci.
Będę zadowolony tylko ze zwycięstwa, ale nie zdziwi mnie starta punktow. Inauguracje ligowe mają swoje prawa. Paradoksalnie mało zmian w wyjściowej 11 będzie naszym sporym atutem na starcie sezonu i mamy szansę dobrze wystartować. |
Cytat:
|
Biorąc pod uwagę kogo koszulka dostała do gry to jedyną opcją jest zwycięstwo.
|
Kurvva, Koalikowi ktoś dał nowy adres forum :D
|
Cytat:
|
ławkę mam ubogą. Co się stało że etatowi zmiennicy Żyro i Młyński nie są dziś w składzie?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Radosław Sobolewki klask klask
|
tragiczny Górnik Łęczna. wygrywamy 2-1 mamy ich na widelcu aż się prosi dać Sobczaka i zagrać dwoma napastnikami aby ich dobić to geniusz trenerski robi zmianę 1 do 1 i zaczyna się obrona Częstochowy.
Sobolewski wypierdalaj |
I nie zmienia się nic w kwestii bronienia stałych fragmentów gry, dramat.
|
Sobol psuje grę zmianami (Olejarka za Bashe, gdzie Tachi?!)
Tracimy gola po sfg Nowe nie znałem I znowu będzie pjerdololo, że graliśmy super tylko ta nieskuteczność |
Remis to więcej niż zasłużyliśmy.
Sobolewski out. |
Brawo drużyna !!! Udało wam się wyszarpać ten jakże cenny remis z zawsze groźną Łęczną. Brawo trener Sobolewski, szczególnie za zmiany i ustawienie drużyny.
|
nie dziwię się Fernandezowi że wolał iść do pralni pieniędzy niż patrzeć jak kukła w czapce obraca jego trud w gówno. ciekawe ile entuzjazmu i cierpliwości starczy takiemu Goku
|
kompromitacja Sobolewskiego.
Mamy 2:1 i zamiast siąść na nich i dobić, to my się w 65 minucie cofamy i robimy obronę Częstochowy, a Łęczna ma centrę w pole karne co 2 minuty. Było oczywiste jak to się skończy. To nie są frajerskie bramki, tylko bramki po samobójczej taktyce przyjmowanej na ostatnie 20-30 minut gry. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl