![]() |
Niestety nie mogłem oglądać meczu, skrót pokazujący same bramki niewiele mi mówi. Czy przeważaliśmy przez cały mecz, gra była płynna?
|
Gdyby trzeba było wygralibyśmy 10 : 1
|
https://www.instagram.com/p/CqgUkrqv...d=YmMyMTA2M2Y=
Jak widać w powyższym linku, szykują się w chvj dobre wideo kulisy... |
Cytat:
|
Nie no, nie ma co przesadzać teraz. Kuba odsunięty od projektu, jak siedzi cicho i bardziej jest twarzą tam gdzie trzeba, oraz skupi się na kopaniu piłki, to na pewno wartość dodana. Najgorzej jak zaczynał jątrzyć albo po swojemu budować, a niestety nic mu nie wychodziło dobrze.
|
Czapki z głow,mam wrazenie ze i tak najnizszy mozliwy wymiar kary
rok temu gra Wisły sprawiała wręcz smutek i ból,teraz co prawda nawet i w 1 lidze ale zwyciestwa smakują wspaniale. Zespół zyje,reaguje ,walczy o kazdy metr boiska.Chrobry nawet w sumie nie walczył o jakis remis.Wisła jest jak walec . Wisla idzie do przodu i nie kalkuluje,a taki zespoł dobrze sie oglada.Szkoda okrojonej frekwencji ,bo teraz mozna by było dobijac do 20+tys. Fernandez pokazał ze jest o połke wyzej od Rodado moim zdaniem,ale dzis cały zespoł zapracował na ten wynik. |
??
zadam pytanie : czy obecna Wisla z obecnym skalem jest w stanie grac i konkurowac w ekstraklasie ???? ( bez szydy checheszkow i genialnych ripost) , jak myslicie ???
|
O miejsce max 5 to myślę, że można z powodzeniem z takim składem (no może lepsza ławkę rezerwowych ogarnąć) walczyć. Ekstraklasa do tych miejsc niepucharowych to wcale nie jest żaden przeskok ani profesjonalizm żeby się obawiać, że nas ktoś tam zje budżetem, ambicją czy organizacją.
Także można być nawet małym klubem ale lepiej poukładanym niż 2/3 niedorajd w ekstraklasie, mądre transfery robić, atmosferę mieć pozytywną i na spokojnie być sobie gdzieś tam poniżej strefy pucharowej. |
To, na co dzisiaj zwróciłem uwagę to sposób grania w fazie ataku.
Jest o wiele mniej niż dawniej i o wiele mniej niż u większości polskich drużyn podań czy zagrań nieoczywistych. Przez podania oczywiste rozumiem podanie do najbliższego kolegi tak, żeby broń Boże nie zaryzykować i nie stracić. Od kilku meczów jest właśnie tak: początkowa faza ataku pozycyjnego to rozgrywanie w poprzek a w tym czasie ściąganie rywala na jedną stronę boiska i szukanie wolnych przestrzeni przez pomocników i skrzydłowych. Potem jakieś nieoczywiste podanie - zamiast do najbliższego kolegi coś do przodu z pominięciem jednej linii rywala, lub wejście w szybki drybling w celu wygrania lepszej pozycji. Do tego dochodzi duża aktywność graczy nie będących akurat przy piłce, szukanie pozycji, wolnej przestrzeni tak, żeby dać możliwość dogrania piłki. Potem zagęszczanie przestrzeni wokół gracza posiadającego piłkę tak, aby nie było konieczności posyłania lagi, lecz by można było szybko i krótko rozgrywać piłkę do przodu. Nie zawsze jeszcze wszystko wychodzi, ale ogląda się to bardzo fajnie, widać dużą kreatywność i fantazję. Są, oczywiście słabe punkty, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Wyłamują się z tego jednak Polacy. Taki Jaroch, na przykład teoretycznie wspiera Villara, ale tylko teoretycznie. Ma czasami niezłe zagrania, niezłe wejścia na połowę rywala, ale wszystko to jest przewidywalne i trochę toporne. No i kiedy wchodzą Młyński i Żyro to nagle okazuje się, że znika gdzieś kreatywność, szybkość podejmowania decyzji. Trochę mi szkoda Benito, że musi z nimi się męczyć. Podejrzewam, że gdyby był w pierwszym składzie mógłby dać więcej drużynie. Tachi coraz lepiej w pomocy choć nie ustrzegł się kilku błędów. W sytuacji braku możliwości realnego powrotu Urygi jest świetnym zabezpieczeniem środka obrony. Jest w szkielecie drużyny pewność siebie, umiejętności, duża motywacja. Tylko tyle i aż tyle, żeby gra się podobała i była skuteczna. Taka drużyna na pewno w ekstraklasie poradziłaby sobie lepiej niż czeski/słowacki/chorwacki/serbski/bośniacki zaciąg |
Cytat:
Myślę , że nikt nie zna odpowiedzi czy ta obecna Wisła mogłaby konkurować w ekstraklasie dopóki paru kolejek nie rozegrałaby w niej ;) |
Cytat:
Grę Wisły ogląda się z po prostu z przyjemnością. Przyjemnością jakiej dawno nie było. Najlepszy mecz Tachiego w Wiśle. Duda dzisiaj też dał radę. Można go krytykować za jedno czy drugie zagranie, ale to dalej materiał na świetnego piłkarza. Może się uczyc od Hiszpanów i widać jak wiele przy nich zyskuje. Dobrze że zluzował Igbkeme bo warto mieć zawodnika w zanadrzu pod gra. |
Cytat:
|
Cytat:
Dla mnie to już będzie taki przedsmak powaznych meczów jak na najwyższym szczeblu. Po drodze już Arkę ogoliliśmy, czyli też klub, który wie co to ekstraklasa. Tak samo Podbeskidzie będzie zespołem, który można zaliczyć do powiedzmy najlepszych obecnie 25 polskich klubów. Ciekawe jaką formę będziemy mieli na mecz z Niecieczą, i jaką formę będą oni mieć. Bo obecnie wydają się zaraz po nas najmocniejsi i tu by mgło być fajne starcie to to 1 miejsce na wiosnę. |
Tyle zła musiała wyrządzić familia Błaszczykowskich z wujkiem...
Dla mnie od samego początku było wiadome, że taki klub jak Wisła nie może mieć żadnych problemów w pierwszej lidze. Tu każda strata punktów powinna być dziwna. Czasy wujka Jurka były specyficzne, bo ze swoimi siostrzeńcami przy wsparciu klakierów mieli nas przekonać, że Wisły nie stać na regularne wygrywanie nawet w pierwszej lidze, że każde zwycięstwo to coś zaskakującego. Z wujkiem byłby realny kolejny spadek. Za to co się wydarzyło w sezonach 19/20, 20/21 i zwłaszcza 21/22 + w rundzie jesiennej 22/23 jedyną możliwością do naprawy sytuacji będzie Mistrzostwo Polski w przyszłym sezonie. Nic innego nie może się liczyć. Wtedy winy Św. Jakuba zostaną wybaczone. Wiadomo, że jego kościół będzie go bronił (tak samo jak wyznawcy bronią Wojtyły), ale faktem jest, że to familia jest odpowiedzialna za obecny stan rzeczy (oczywiście przy wsparciu klakierów czy środowisk kibicowskich i TS-u oraz przy współpracy z partią rządzącą). |
Cytat:
|
|
Nie wiem co się działo w obronie w pierwszej połowie.
ale najważniejsze, że do awansu z top2 potrzeba jeszcze tylko 7 zwycięstw. |
Wisła wysoko wygrywa z Chrobrym Głogów. To było siódme z rzędu zwycięstwo krakowian, a ósmy mecz bez porażki. Ostatni raz krakowianie przegrali 4 listopada z Górnikiem Łęczna u siebie. Jeszcze dłużej są niepokonani na wyjazdach, gdyż na boisku rywali goryczy porażki zaznali ostatnio 30 września w Chojnicach. https://futmal.pl/news/hiszpanska-demolka-wisly-krakow
|
..........
|
widze że alkohol sie leje , i słusznie jest dzisiaj co opijać VAMOS !!!
|
Cytat:
|
Mógłbym coś napisać o stracie gola, ale wszystko w tym temacie napisałem już wcześniej...
|
Te mecze ogląda się już na zasadzie nie czy wygramy, tylko ile wygramy i czy będzie czyste konto. Coś pięknego, po tych latach niepowodzeń.
A co do Dudy i innych talentów polskiej myśli szkoleniowej, to w końcu jest to właśnie czas dla niego i innych, aby bez wielkiej presji, wejść na boisko, zagrać 1 czy 10 meczów, nie musieć być kluczową postacią na boisku, bo o wynik postarają się doświadczeni piłkarze, UCZYĆ się grać, uczyć się od nich na treningach itd I może dzięki temu w końcu doczekamy się 1, 2 czy 3 ogarniętych młodziaków, którzy spod skrzydeł Wisły wyjdą dalej w świat albo najlepiej żeby u nas grali jak najdłużej, bo nie mówię, że osiągną poziom europejski ale może ktoś się na tyle wybije i wyrobi, że w takiej Wiśle mocnej, ekstraklasowej by mógł być kluczowym graczem. |
Dudę można spokojnie porównać choćby do Tomaszewicza. W zasadzie wszystkie parametry mają takie same. Poziom gry rowniez. Spokojnie za 2-3 lata Duda będzie ligowym wyjadaczem, o ile będzie jeszcze wtedy grał w esa.
|
Po ewentualnym awansie mam wrażenie, że trzeba będzie się skupić przede wszystkim na obrońcach: niewiadomą jest czy zostanie Junca (który pewnie jak cały zaciąg hiszpanów z tej rundy + Luis jest już pod lupą Rakowa, Legii bądź Kuchenkorzy), to pozostała trójka jest niepewna. Z całym szacunkiem dla Łasickiego, Moltenisa i Jarocha, to w pierwszej lidze dają się czasami rozgrywać jak dzieciaki, na poziom wyżej może to być dramatyczne w skutkach.
Co do naszych młodych talentów i ogólnie wytworów PMS....najlepszym podsumowaniem niech będzie to, że odkąd w Wiśle prym wiedzie zaciąg noname`ów z 2 i 3 poziomu ligi hiszpańskiej, rzadko na meczach widzimy zjawisko odskakującej piłki przy pierwszym kontakcie. |
|
Cytat:
|
Najlepsze jest to, że wróciła radość z oglądania gry Wisły. I nie chodzi tu tylko o wyniki (choć te są ważne). Na początku sezonu z Brzęczkiem też mieliśmy przyzwoitą serię. Mimo to oczy bolały od patrzenia, a wszystko miało posmak przypadku. Teraz widać nie tylko jakość, ale także pozytywny "mental' który prezentuje drużyna.
|
Cytat:
- wypracował rywalom dwie setki złymi podaniami pod swoim polem karnym - miał mnóstwo podań do nikogo - oddał dwa strzały z dystansu, oba fatalne, przy jednym się wywrócił. - sporą część pierwszej i drugiej połowy spędził chowając się za zawodnikami Chrobrego i nie dotykając piłki Był w tym zespole hamulcowym i ciałem obcym. Z nim w składzie graliśmy w dziesiątkę. Framat potrafi doczepić się do przyzwoitego wczoraj Jarocha ale Duda to jak widzę święta krowa. Na pewno nie jest on alternatywą dla Igbekeme, jest raczej takim Strąkiem drużyny Kasperczaka - cienias ciągnięty za uszy przez resztę. Zastanawialiście się czasem kto jest za cienki na ekstraklasę? W pierwszej kolejności - Duda. W ogóle decyzja postawienia Igbekeme na ławce głupia, sam Sobolewski dyplomatycznie przyznał że Duda "popełnił błędy". Eufemizm. Widać że Hiszpanie w kilku sytuacjach mieli go dość... I to był jedyny słaby element drużyny. Zdarzały się okazjonalne błędy, oczywiście, ale tak naprawdę każdy poza Dudą i rezerwowymi się czymś wykazał. Nawet Biegański miał widowiskową interwencję nogą, a gol padł po świetnym rzucie wolnym - uderzenie było bliskie ideału. Gra Hiszpanów świetna, Chrobry rozbiegał się jak karaluchy w pokoju akademika po włączeniu światła kiedy zaczynali wymieniać piłkę na jeden kontakt. Stworzyli sobie kilkanaście setek, takich prawdziwych gdzie brak gola był dziwny. Ich trener sam podkreślił różnicę klasy na konferencji pomeczowej. Bardzo dawno nie widziałem tak grającej Wisły. Myślę że skojarzenie Duda - Strąk pokazuje gdzie sięgnąłem pamięcią. Tachi naprawdę zagrał świetny mecz. Miał groźnego babola z tyłu, ale poza nim masę podań do przodu stwarzających zagrożenie, w tym prostopadłych. Jego najlepszy mecz w Wiśle, poziom wyżej niż Duda. Albo dwa. Przy okazji - brawa dla arbitra. Z miejsca usadził Chrobrego trzema żółtymi kartkami. Brawo też dla varowców - główny nie musiał biegać do monitorka przy oczywistych sytuacjach. Mały minus przy liniowy który wymyślił dwa nasze spalone, jeden przy golu, ale wiadomo że to jest trochę pozycja sapera. Po to jest Var. Dobrze że nie dano jakiegoś leszcza jak w poprzednim meczu z Chrobrym który wypaczył wynik. Mecz oglądało się z przyjemnością. Nie chodzi o radość (czasem ulgę) po końcowym gwizdku, tylko samą przyjemność z oglądania całego meczu. P.S. I naprawdę dajcie sobie już siana z tym "talentem" Dudy do czasu aż zagra kilka meczy z rzędu na dobrym poziomie w PIERWSZEJ LIDZE. Żałosne jest to jak kreujecie sobie kolejnego młodego Buksę, tylko zdecydowanie gorszego piłkarsko... P.S. 2 Skoro Duda tak świetnie zagrał wczoraj, to może wypuśmy go w pierwszym składzie na Puszczę, Ruch i ŁKS. Niech wygeneruje każdemu z nich dwie setki, zaliczy kilka podań do nikogo i sabotuje grę do przodu. Jak stracimy punkty winni będą wszyscy tylko nie on... |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl