![]() |
Cytat:
|
@Weh...t (sorry, nie przejdzie mi to słowo przez klawiaturę):
- Abramowicz celowe pudło?! Pijesz? Ćpasz? Masz gorączkę? Przecież rzut rożny był po tej sytuacji dla nas ... Nie wyłapałeś przypadkiem czemu? |
Nie popadałbym w hurraoptymizm, Stal zagrała dno dna.
Wynik oczywiście cieszy, mam nadzieję, że da kopa piłkarzom przed kolejnymi spotkaniami. Coś mi się zdaje, że prędzej zarobimy na Yeboahu niż Olku :P |
Cytat:
Co nie zmienia faktu że 2 gole i asysta + wiele wygranych pojedynków na boku robiły różnicę. Świetny jego mecz. |
Pierwsza wygrana od lipca, w dodatku 6-0. A tutaj narzekanie.. Polska w pigułce :)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Stal w tym czasie zrobiła wszystkie zmiany. Jeszcze raz pytam oszołomie - kto miał ciągnąc grę? Widziałeś Forbsa od 60 minuty? Lubię takie radonse "popierdywania" jakie uprawiasz. Zero argumentów - tylko - bo mogli wyżej. Mogli wyżej, ale jakby atakowali a nie mieli sił wracac do obrony to byłoby 7-4... |
Cytat:
Przykład Białka i Klimali powinien dać ci do myślenia :) |
Cytat:
|
No widać już efekty pracy nowego trenera, drużyna jakby odmieniona.
A nie, czekaj... |
Jeżeli mieć o coś pretensje, to o to, że przy stanie 0:6 pozwolili sobie na nonszalanckie zagrywki w obronie.
A tak w ogóle nie ma co wydziwiać, że Stal słaba. Nawet ze słabym przeciwnikiem trzeba okazje stworzyć a potem je wykorzystać. A z jednym i drugim mieliśmy dużo problemów. Jakiś postęp zatem jest. Frydrych wyrasta na lidera drużyny. Miejmy nadzieję, że nieobecni szybko dojdą do zdrowia i powrócą, bo skala nieobecności nieco mnie przeraziła. |
Dobry mecz z naszej strony. Forbes się z przodu bardzo przyda- nie koniecznie do strzelania bramek.
Ciekawe czy w Płockach czy innych zadupiach płaczą kiedy wygrywają z beznadziejną Wisłą z Krakowa... |
Cytat:
|
No ba, żeby zamiast wygrać 9-0 poprzestali na 6-0...
Trzeba wywalić trenera po tym meczu... |
Cytat:
|
brawo za wynik - brawo za bramki - ale tak szczerze to ten mecz jednak nie jest wykladnikiem niczego - tak dramatycznie slabej druzyny jak Stal nie widialem od czasu druzyny Stolarczyka w Warszawie - mysle ze Wieczysta dzis tez ten mecz spokojnie by wygrala
|
Cytat:
Zresztą nie dziwi mnie że sie pojawiłeś, w końcu jest zawsze powód żeby sobie ponarzekać - wszak mogliśmy wygrać - 20 do 0. 10 to wszak mało. Skład lichy? A hooj - jakie to ma znaczenie. No chyba nie jesteś minimalistą? Ja mówię moglismy wygrac 20 do 0. Przebijesz mnie? btw Nie pomyslałeś że gralismy przez 60 minut bardzo intensywnie i nie mielismy sił na kolejne sprinty Forbsa i innych po 60 minucie? Wermacht nie potrafił udzielic odpowiedzi - może ty napiszesz, kto miał po 60 minucie ciągnać grę? Gruby Beciraj? Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
btw Bez niepotrzebnych ciśnień :) |
Brak sił w 60 minucie? Bo grali intensywnie? Moim zdaniem to nie brak sił tylko kunktatorstwo. Mak który wszedł z nowymi siłami każdą piłkę grał do tyłu. Pewnie takie dostał zadanie. Jak tylko pograli do przodu pojawiały się kolejne okazje. Bo Stal dzisiaj bez trenera grała na poziomie okręgówki i można jej było wtłuc 10 bez najmniejszego problemu, zwłaszcza że 6 było w 55 minucie.
Ale trener Skowronek ma inny styl, jak można wygrać to trzeba cieszyć się z remisu, a jak można wygrać 10:0 to lepiej przez 30 minut symulować grę bo tak i już... Trzeba się cieszyć bo widać ze drużyna zaczyna się rozumieć i jest dobra atmosfera widać to było po 3 bramce. Martwi tylko to, że mogłoby być lepiej... ps. Beqiraj zagrał elegancko tylko nie miał z kim grać bo reszta już człapała. Mimo to zagrał jedną super piłkę po której powinien być gol. |
Nie sądziłem, że można skrytykować trenera po wygraniu na wyjeździe 6:0
Ale kibice Wisły potrafią zawsze zaskoczyć... |
Pewnie że można, tak samo jak pochwalić po przegranej. Tylko musi być za co...
|
Cytat:
(Zważywszy ilu liderów nam wypadło -Kuba Savić Zukow) Jesteś jak mąż z tego kawału o zonie co nie umiała gotować: "W pewnym małżeństwie mąż po powrocie do domu regularnie prał swoją żonę bo nie umiała gotować. A to była przypalona pieczeń, a to źle przyprawiona zupa. Zdesperowana żona zawzięła się i zrobiła idealny dla męża obiad. Pachnący schabowy z kapustą, ciepły i dobrze przyprawiony rosół. Mąż tak patrzy i patrzy i nie ma się do czego przyczepić. A ręka go świerzbi. W końcu krzyczy - Co ku.wa krzywy makaron! I jeb okłada zonę" Tyle jest warta twoja krytyka i opinia o meczu - "krzywy makaron w rosole". Jak ktoś chce to zawsze znajdzie powód żeby się przyjebać o coś - bo ma z góry założoną tezę. Żałosne to, ale to twój wybór. |
Cieszy postawa Forbes'a. Pierwsza bramka, ogólnie fajnie grał, oby tak dalej a szybko wyjaśni wątpliwości czy warto go było podpisać.
Beqiraj trochę taki ... fat. Widać, że nieprzygotowany kompletnie. |
Ej kurczę ja też zawsze krytykuje Wisle szczególnie ostatnimi tygodniami Ale przesadzaja niektórzy .dzis zagrali dobry mecz,szybkie łatwe zwyciestwo, nie pomysleliscie że może dobrze, że przy takim wyniku nie warto ryzykować urazow, nie przemeczac się ,nie gryźć trawy? Cieszyło by Was to, jak by wjezdzali wslizgami kartkowali się? Bylo 6:0 I już sobie pykali piłkę po mału mieli po prostu się już utrzymywać przy piłce. Dajcie spokój , na prawdę dobry wynik i gra też niezła.wiem że na tle słabego rywala Ale biorąc pod uwagę, że my też nie wystawilismy najmocniejszego składu ..
Beqiraj wygląda tragicznie, przy nim Forbes prezentuje się jak Ronaldo |
Cieszy, że wreszcie widać w naszej grze wypracowane na treningach schematy - szczególnie przy stałych fragmentach gry. Daje to podstawy by sądzić, że dzisiejszy mecz nie był w wykonaniu naszej drużyny wypadkiem przy pracy. Zobaczymy czy w kolejnych meczach drużyna pójdzie krok naprzód. Z Podbeskidziem wystarczy 1-0, ale wygrana to obowiązek, dający zastrzyk spokoju i pewności siebie.
|
Przypominam, że jeszcze nie dawną ze Stalą w tej formie zagralibyśmy wyrównany mecz ;) Nie ma co się na LM nastawiać ale jakiś postęp jest.
|
Cytat:
Nie przyjebać tylko nawet w wygranym meczu ułożonym, zamiast grać swoje. nie mówię o gryzieniu trawy, ale jak jest do gry gość z przodu i z tyłu to gram do przodu. Ostatnie pół godziny uskuteczniamy znowu myśl taktyczną trenera Skowronka. Czyli nic nie robimy niech się przeciwnik męczy. Przykro mi ale drażni mnie taka postawa i będę się do niej przyczepiał. Sam sobie strzelasz w stopę, tylu liderów nam wypadło, a do 55 minuty potrafimy wygrywać 6:0. Grając spokojnie i skutecznie. Widać było, że jesteśmy w gazie, dlaczego nagle przestajemy grac w ogóle. Nagle po strzeleniu akurat 6 bramki brakło sił? A dwie minuty wcześniej po 5 jeszcze były siły żeby strzelić szóstą? Nie, taka była decyzja, że przestajemy grać do przodu tylko gramy na czas i takie podejście zasługuje na zjebkę choćbyśmy wygrali 30:0. Do 60 minuty nie miałem żadnej tezy, przyszedł silny gość do ataku graliśmy skutecznie ze słabym przeciwnikiem, cieszyła mnie radość z gry. Po 60 minucie obraz się zepsuł. Bo jakbyś nie wiedział ja nie oceniam tego co było tylko staram się przewidzieć co z tego może wyniknąć. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:03. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl