![]() |
Kretynski, bezmyslny i kompletnie niepotrzebny faul Sadloka zdefiniowal, ze jednak ten sezon, to tylko walka o utrzymanie i nic wiecej. Jutro prawdopodobnie wracamy do strefy spadkowej.... zajebiscie to podziala na morale przed wtorkowymi derbami. 30 lat ponad chlop a jak male dziecko, glupawo przy linii bocznej 40 m od bramki gdzie nie bylo zagrozenia. Brak slow po prostu:
No ale tak tez konczy sie po tylu miesiacach wpuszczanie Boguskiego..... nemezis nasze. |
Nie zasłużyliśmy na zwycięstwo.
Ale, żeby stracić już prawie pewne kolejne 3 punkty po golu Alana, to się można ugotować... |
k*rewsko sie obawiam tego terminarza, o 8 mozna zapomniec, ale zebysmy zaraz nie wrocili do strefy spadkowej...
|
Jakbyśmy wygrali dzisiaj, a w następnych meczach dostali 4 razy w dupę, to też byśmy wylądowali w grupie spadkowej.
Nie czas na płacz, pewnie, że szkoda tego meczu, ale teraz trzeba się spiąć, bo ciężki maraton przed nami. Zdobyliśmy 10 punktów na 12 możliwych, każdy z nas w ciemno brałby taki wynik przed rozpoczęciem rundy. Bardziej mnie martwi fakt, że z każdym kolejnym spotkaniem coraz bardziej oddajemy inicjatywę przeciwnikowi. Musiało się w końcu tak skończyć. Oby to podziałało jak zimny prysznic na piłkarzy. We wtorek pierwszy sprawdzian. |
Nie mogę patrzeć na tak frajerską grę na czas- przerzucanie piłki z rąk do rąk przy aucie czy przedłużanie jak tylko się da. Orlen tylko z wrzutek mógł nas dostać to my dajemy im wolne i różne jak na tacy. Wolny z 40m i piłka przechodzi wszystkich i Alan ładuje z głowy na pułapie schylonego Boguskiego...
|
Dwa razy popełniliśmy ten sam błąd oddając na za długo inicjatywę i dwa razy skończyło się strata gola
Sadlok po raz kolejny debilny faul w sytuacji gdy jedyne co potrafi drużyna przeciwna to sfg Trener też zmianami nie pomógł dzisiaj Sam remis to nie tragedia, 8 to mrzonki były i tak Gorzej jeżeli po raz kolejny po meczu z Plockiem się trafi seria porażek, bo najbliższe 4 mecze mamy paskudne |
Cytat:
Wisła Płock to był nasz najtrudniejszy rywal z ostatnich czterech i wynik to pokazuje. Niestety, teraz czekają nas jeszcze trudniejsi rywale. Widać u naszych braki kondycyjne wynikające m.in. z wieku i kontuzji, pod koniec meczu daliśmy się zdominować. Po prostu. Tupta udany debiut. Remis sprawiedliwy. |
Cytat:
Trzeba było się liczyć ze strata punktów, ale najlepsze jest to, że tutaj bajkopisarze już dopisywali punkty za każdy mecz Wiśle - i gówno mnie obchodzi, że w temacie "zabawy statystyką", bo statystyka to tez chyba nie polega na tym żeby sobie wymyslać, że jak jest 10 meczów do końca to 9 wygramy i jestesmy w TOP8. Jak na tym polega statystyka to można tak w kołko .......ić, że wygrajmy teraz 6 meczów, później 7 i mamy puchary. No ale jak sie komus nudzi to niech sobie rozkminia czy ŁKS wejdzie do TOP8 i czy będzie gral w pucharach... Najlepsze, że było pianie z zachwytu po kilku zwycięstwach, a teraz po remisie i stylowo w sumie podobnym meczu do poprzednich jest już wylewanie żalu, że czemu tego nie wpuścił, że jak mógł Sadlok faulować i hop odwrót, czyli już nie gadamy o TOP8, tylko że trzeba się szykować na strefę spadkową. Jestescie zajebisci forumowicze hehe |
PS:
Boguś wlazł i 5 minut zakładał rękawiczke :/ opaska kapitańska też powiewała. Kurde dlaczego nie wchodzi Chuca tylko on, lepiej broni czy co?? Jakieś rozsądne wyjaśnienie ? |
Dobry wynik. Gramy dalej. Powinniśmy się utrzymać tylko co dalej? Ten skład ma w kontrakcie date 30.06.2020
|
Cytat:
Cieszmy się chwilą. |
Zawsze w takim meczu szkoda straconych 2 punktów. Nie ma co się załamywać, tylko trzeba grać dalej. Cel jest jeden, utrzymanie. A co ponadto to, to na +. Teraz derby i ważne żeby tam nie przegrać.
|
Czyli co juz spadamy ....6 dni temu mielismy grac przeciez juz o pierwsza ósmke
lodu na głowy,szanujemy kazdy punkt jak nawet ten dziś ,walczymy zeby nie spaść to jedyny cel,wszytsko inne jest bez znaczenia. |
Cytat:
|
Pozwoliłem sobie poświęcić 1-2 godziny czasu na stworzenie małej statystyki dotyczącego pana Boguskiego. Nie ukrywam że dla mnie jest nieporozumieniem wystawienie w ogóle tego piłkarza od ostatnich 3 lat, bo nie wiem co niby wnosi na murawę , ale to już każdego osobna sprawa.
Rozegrane mecze z udziałem Rafała Boguskiego 17 spotkań: 4W - 3R - 10P / 15pkt na 51 mozliwych Rozegrane mecze bez udziału 7 spotkań: 4W - 0R - 3P / 12pkt na 21 możliwych Mecze w których występował od 1 do 90 minuty 8 spotkań: 1W - 1R - 6P / 4pkt na 24 możliwe Bilans bramkowy: 6-18 (z czego 4 zdobyte w meczu z ŁKS 4-0 i 11 straconych z Legią 7 i Lechem 4) Mecze w których nie występował w ogóle 7 spotkań: 4W - 0R - 3P 12pkt na 21 możliwych Bilans bramkowy: 8-4 Zostało 9 spotkań w których grał mniej lub więcej ale na pewno zaliczał epizod min. 10 minutowy w każdym . Tu rozbiłem te spotkania na tzw. oddzielne mecze czyli kiedy przebywał na boisku i gdy go nie było "Mecze" w których Boguski zaliczył minuty 9 spotkań: 1W - 4R - 4P Bilans bramkowy: 3-7 "Mecze" w których Boguskiego NIE było od początku lub zszedł w trakcie z boiska 9 spotkań: 5W - 3R - 1P Bilans bramkowy: 13-8 Na koniec tylko jeszcze bilans bramkowy w których brał udział i bilans gdy go nie było wcale lub w trakcie meczu Bilans bramkowy gdy był na boisku: 9-25 Bilans bramkowy gdy NIE byl na boisku: 21:12 |
Patrząc na formę, chęć walki i na to, że źle ta gra nie wygląda, nie olśniewa, ale gramy spoko, w tej zjebanej lidze z każdym możemy przegrać i z każdym wygrać, to utrzymanie wydaje się pewne. Mamy trudny terminarz i to spory minus ale po podziale gramy z druzynami spadkowymi i nie powinno być źle.
Także aby ten czas mijał i żebyśmy nabijali punkty i się nie musieli martwić |
Cytat:
Rozumiem, że statystycznie dzisiaj też Boguski sfaulował bez sensu przy linii autowej i nie przypilnował Urygi? |
Cytat:
|
Powiedzmy sobie szczerze. W żadnym z meczów w tym roku gra nie olśniewała. Dobrze graliśmy fragmentami przez 15-20 minut w meczu, a reszta to męczenie buły i panika kiedy rywal nas naciska gdy jesteśmy przy piłce. Gra w tym meczu niczym się nie różniła w porównaniu choćby do meczu z Jagiellonią, ot po prostu tam wykorzystaliśmy wszystko co mieliśmy, kupa szczęści i tyle. Ciężko było liczyć, że będziemy wygrywać wszystkie mecze na styku. Już z Koroną się ledwo udało. Tu się nie udało i jest jak jest. Liczę na jakąś niespodziankę w którymś z kolejnych 3 meczów, ograć Raków, Arkę i walczymy spokojnie w grupie spadkowej.
|
Cytat:
Ja wiele rozumiem, Boguski dzisiaj zagrał, delikatnie rzecz ujmując, słabo, ale nie mam zamiaru obarczać go winą za błędy Sadloka, Janickiego, Wasyla, Savicevicia itd. |
Cytat:
A po statystykach widać że on nic nie wnosi bo z nim zdobyto ledwie 9 bramek a przebywał w okolicach 50% możliwych do rozegrania minut. Podczas, gdy go nie było to na podobną liczbę minut zdobyliśmy tych bramek 21. Wniosek taki że gdy ten Pan przebywa na murawie, częstotliwość akcji ofensywnych spada i to drastycznie, nawet nie chce odkopywać statystyk meczowych w meczach gdy grał 90 minut bo były takie gdzie strzałów w ogóle było na lekarstwo że o celnych nie wspomnę ... Żeby chociaż w obronie jeszcze go było widać jak do rywala doskakuje, przeszkadza - a tu na samym starcie zabawa z opaska a po chwili piłkarz z Płocka żongluje piłka przy nim na naszym 30 metrze, no do cholery... czasami jak wchodzi to wygląda gorzej niż reszta która ma już większość minut w nogach |
Cytat:
|
Zmiany poszly bardzo slabo, jesynie Kuvelic cos dawal druzynie. Brakowalo przetrzymania pilki z przodu. Mnie bardzo rozczarowal Buksa ktory nie pomagal w obronie tylko dreptal sobie bez celu. Dodatkowo nie byl w stanie utrzymac sie przy pilce. Szkoda ze Zukow musial zejsc przez kartke bo gdyby dogral do konca mogloby to wygladac inaczej. Szkoda ze nie wszedl Mak zamiast Boguskiego.
|
Słabo wyglądaliśmy fizycznie. Od 70 minuty kilku naszych miało kłopoty ze skurczami, między innymi Kuba, ale też Wojtkowski, Niepsuj. Moim zdaniem zaczęliśmy wystrzałowo, a im później, tym bardziej mentalnie luzacko podchodziliśmy do meczu. Od 2-1 zaczęliśmy myśleć o derbach, a ten mecz trzeba nasi chcieli dociągnąć do końca. Zszedł Żukow, który szybko wyłapał kartkę (a może Trener chciał podwyższyć skład - w Płocku było na boisku aż 5 piłkarzy ze wzrostem 190 cm). Zaczęliśmy grać z Buksą z przodu, który nie był w stanie utrzymać piłki, bo od 70 minut gra toczyła się w naszym polu karnym. Później poprzeczka, niepotrzebny faul, błąd w kryciu, błąd Buchala i wszystko się zemściło. Mam nadzieję na sportową złość, której ujście zobaczymy w najbliższych meczach.
|
Mamy 27 punktów. Do utrzymania potrzeba jeszcze 15 w 13 kolejkach. Szkoda, że ucieka Raków i Górnik. Co do reszty to zobaczymy jutro.
|
42 nie wystarczy, ara i korona spokojnie dojdą do tych 42, ci nad nami też więc trzeba liczyć jakieś 45.
|
Warto dodać, że Tupta miał jedną sytuację i pewnie ją wykorzystał. Znam kilku napastników, którzy w tej sytuacji trafili by bramkarza albo słupek w najlepszym wypadku.
|
No to pare statystyk.
Jak dla mnie dziwnei wyglada heatmapa. Jak widac bylo cofnieci gralismy https://i.ibb.co/ky8VzdG/Zrzut-ekran...1-10-21-29.png https://i.ibb.co/9bBVtQk/Zrzut-ekran...1-10-21-54.png https://i.ibb.co/kS9Njcp/Zrzut-ekran...1-10-22-08.png |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl