![]() |
Cytat:
U Biegańskiego w zeszłym sezonie raczej nie było widać jakiś postępów w grze. |
Cytat:
Oczywiście, może się okazać że to słaby bramkarz, ale nie sądzę żeby u nas oduczyli go wychodzić do dośrodkowań, a zakładam że po to przyszedł. Broda już zaliczył pusty przelot ze Stalą, u Biegańskiego było to częste zwłaszcza pod koniec sezonu. Może być też tak że to po prostu słabi bramkarze i się nie rozwiną. |
Tak na szybko jeśli wierzyć 90minut.pl to ten Hiszpański Szczęsny jest tylko 2 cm wyższy od Biegańskiego a Satru-cośtam o 3 cm NIŻSZY od Colleya tak,że warunków fizycznych w ogólnym rozrachunku nie poprawiliśmy
|
Cytat:
Tak jak wcześniej napisałem - bardziej niż warunki liczą się doświadczenie i umiejętności. Jeśli nasz nowy bramkarz będzie mijał się w polu z piłką jak Biegański i Broda to te 2 cm faktycznie niewiele dadzą. Chociaż trzeba nadmienić że u bramkarza ważniejszy jest zasięg a niż wzrost. A Colley to całkowita porażka jako stoper - ani nie broni po ziemi, ani w powietrzu, idzie na raz, co druga interwencja śmierdzi faulem... No i co jakiś czas odwali coś ekstra, jak trampkarz. |
Wolfy fajnie, że przyznałeś się do błędu. Niefajnie, że aby to zrobić musiałeś mi najpierw w trzech różnych akapitach ubliżyć :D
Ale spoko, biorę poprawkę na to z kim piszę, Ty jak moja baba, jak nie wrzuci w sprzeczce swojemu rozmówcy jakiegoś kwiatka to potem ją wątroba boli haha:D A później się wielce dziwi, że ktoś z nią nie gada:)))) |
Do tego mamy tego ogóra zaklepanego do 2025 z gwiazdorskim kontraktem. Księgowi muszą płakać jak wciskają Enter przy wysyłaniu mu pensji.
Mam ogromną nadzieję, że uda się go wypchnąć gdziekolwiek w lecie, byle zejść z jego kontraktu. |
Colley akurat jest dość efektowny w swoich interwencjach, stworzyć kompilację bardzo udanych zagrań w jego przypadku nie będzie trudno. Ostatnio był niestety pod formą.
Ja się nie zgadzam co do jego opisu tutaj, to jest gość który w dobrej formie potrafi zagrać rewelacyjny mecz i wyglądać jak facet z innej planety. Jego problemem jest Savicevitowasc, czy jak kto woli Pawelkowatosc. Ma chłop tendencje do spektakularnych obcinek i baboli. Jeśli mu się to uda wyeliminować, to będzie kawał grajka. Zakładam, że z wiekiem i doświadczeniem jest to możliwe, ale my nie mamy czasu ani chęci się z nim cyrtolić. Dla niego idealny byłby klub środka tabeli jakieś ligi, który na niego mocniej postawi i go sobie wychowa. Mlody jest, ma czas się rozwinąć tylko musi regularnie grać. U nas raczej tego mieć nie będzie, ale wcale się nie zdziwię jak go gdzieś sprzedamy. Ewentualny kupiec nie będzie inwestował w gotowego piłkarza ale w potencjał. To, że Colley ten potencjał posiada to nie ulega wątpliwości. |
Cytat:
|
Oczywiście, że na tą chwilę nie jest nam niezbędny i powinien zostać sprzedany lub wypożyczony.
Po prostu wcale nie uważam, że to będzie trudne, podejrzewam że to raczej my mu robiliśmy pod górkę z odejściem po spadku. Z resztą możliwe, że w klubie w niego wierzą, nie wiemy jakie jest podejście zarządu/trenera. Często różni się ono od ogólnej oceny kibiców. A tak naprawdę ani Colley taki słaby jak go tu niektórzy malują, ani taki mocny jak go malowali przed startem 1 ligi (wtedy prasę miał zupełnie odwrotną tu). No ale cóż, łaska kibica na pstrym koniu jeździ..... |
Colleya chcieliśmy się pozbyć w poprzednim okienku. Problemem była wysokość jego kontraktu. Szwedzi spasowali. Nikt takiemu leszczowi nie będzie tyle płacil - poza nami, rzecz jasna...
To co Ci się s1mone wydaje a rzeczywistość to dwie różne sprawy. Jak zwykle. No ale jak sobie przypomnę Twoje płacze po Wachowiaku to w sumie nic nie dziwi. Gdyby Colley nie popełniał często trampkarskich błędów :lol: Niestety, jak się idzie na raz - a to jego styl - to takie rzeczy będą się zdarzać. Taki Moltenis zarabia ułamek tego co nasza czarna szwedzka perła i ma podstawy fachu opanowane. Także nie jest łatwo. Podstawą oceny stopera jest to jak często popełnia błędy i jak są one groźne dla drużyny. Colley to ekstremalny przypadek. Zarabia tyle co dwóch innych stoperów i zajmuje czwarte miejsce w hietarchii. P.S. Nazwałem po imieniu że jesteś dupkiem który celowo prowokuje, a potem wypłakuje się jak to mu ubliżyli. Dowaliłeś się do błędu, zmęczyłeś wszystkich swoim truciem o pierdołę, na co liczyłeś? Do pomyłki przyznałem się w pierwszym poście, straszna sprawa - nie wiedziałem kto jest u nas najwyższym stoperem. To dużymi literami to był sarkazm, ale widzę że Cię przeceniłem. P.S. 2 Królewski potwierdził między wierszami że menedżerzy m.in. Colleya mają im szukać klubów. Tyle że nie wystarczy zrobić składanki ( :lol: ), bo przy takich zarobkach ew. nabywca Colleya prześwietli. Pytanie ilu zostanie na placu po skrócie meczu z Widzewem... |
Też bym się w nim jakiegoś wielkiego potencjału nie doszukiwał, takich jak on jest na pęczki. Miał wiele okazji do wykazania się i wiele z nich koncertowo spartolił, popełniając katastrofalne błędy (mam nadzieję, że mecz z ŁKSem będzie mu się śnić jako koszmar przez następne lata).
Trudno mu się dziwić, że woli u nas grzać tyłek na ławce i brać kasę, której nie zobaczy nigdzie indziej. Wyrobił sobie już (niestety dla nas) renomę typa wchodzącego na raz z koordynacją ruchową paralityka, ciężko będzie go komuś wcisnąć. |
Cytat:
Niestety, nie myśli, gra ryzykownie i popełnia notorycznie karygodne błędy. Za duże kontrakty za czasów Pasiecznego dawano, Ci ludzie takich pieniędzy nigdzie już nie zobaczą. Dobrze że Kiko to wszystko porządkuje. Już za Brzęczka wyglądało to zdrowiej, taki Balta bez problemu kontrakt rozwiązał (inna rzecz że miał udaną rundę i zaklepany zespół). Teraz krótkie kontrakty z opcją przedłużenia, limity płacowe, bonusy za wynik żeby je przekroczyć. |
Wachowiaka mi było szkoda, ale żeby to był płacz?
Uważam, że chłopak gdzieś predzej i później wypłynie. Podobnie jak Colley. Tyle, że to nie są gotowi piłkarze na teraz. My nie mamy czasu czekać aż się rozwiną niestety. My musimy szybko wrócić do ESA i dopóki tego nie zrobimy, nie ma co ogrywać dużo młodych na wyrost. Jak się gra o nic w środku tabeli i nie przesadzi z proporcjami to się można bawić w stawianie na młodych. Gdy trzeba wygrywać wszystko jak leci nie ma na to miejsca. |
Cytat:
No nie, to naprawdę nie jest poziom od którego ma prawo odbić się ktoś na kim moglibyśmy w przyszłości zarobić. Bo jak wypłynie w jakiejś Miedzi Legnica albo Warcie Poznań to absolutnie nie rekompensuje nam straty punktów i braku awansu. |
dzień dobry
o której dziś gramy? |
Dlatego też uważam, że lepiej by było ich wypożyczyć i głównie o to mi chodziło. Od jakiegoś płaczu było mi daleko.
|
Nasi rezerwowi wzmocnieni od 70-tej minuty zawodnikami pierwszego składu dostali w pałę 2:0 od beniaminka drugiej ligi. Wynik w sumie do przewidzenia. Wincyj Polaków, młodych talentów i wychowanków nam trzeba!
Tradycja że rezerwowi nadają się do gry dwie klasy rozgrywkowe niżej chyba podtrzymana. I ja wszystko rozumiem - sparing, niezgrany skład "w którym już nigdy pewnie nie wystąpią", ale prawdziwe wytłumaczenie jest jedno i większość z nas je zna. |
Cytat:
Ale skąd przekonanie, że teraz jest inaczej? Kontrakty Colleya czy Hugiego na poziomie miliona rocznie a Fernandeza 1,5 miliona rocznie to na poziom ESA było bardzo dużo. Ale wynagrodzenia na poziomie 500-600 tysięcy rocznie jakie dostają nasi Hiszpanie to na tle I ligi jeszcze dalej posunięta patologia. Nie ma żadnych podstaw aby twierdzić, że Kiko robi coś efektywnie. Jest może efektownie, ale dalej na nieprzyzwoicie wysokim w stosunku do ligi poziomie kosztowym. A już pisanie o poprawie za Brzęczka, który ściągnął do I ligi Rodado no kontrakt na poziomie miliona złotych to już wyjątkowo nieśmieszny żart. |
Tak, to prawda. My nawet zakladajac, ze pozbedziemy sie Colleya, Fazlagicia, Hugiego, wciaz bysmy mieli najwyzszy ligowy budzet placowy w realiach zeszlego sezonu. W tym prawdopodobnie tez mamy najwyzszy, a juz na pewno z wyzej wymienionymi zawodnikami na liscie plac.
|
Cytat:
Część wniosków jest oczywista |
Bo my budujemy nie ekipę, nie kolektyw, tylko coś na już, na szybko, za kasę. Panuje przekonanie, że jak duży klub, duże miasto to trzeba płacić dużo, a sukces przyjdzie tylko dlatego, że się załatwi kopaczy droższych, nawet przepłacając ich pensje.
Co jest w gruncie rzeczy błędnym przekonaniem, bo nawet mając 2 razy więcej kasy na pensje niż drugi klub z I ligi, to nie jest to żadna różnica, która gwarantowała by sukces. Gdyby tu ściągnąc skład jak w jakimś Rakowie czy innej Chelsea, to ok, to już by była różnica odpowiednia w jakości i różnica odpowiednia pokryta o wiele większymi pensjami. No a nam się wydaje, ze ten 1 czy 5 mln w tą czy w tamtą zrobi różnice i w sumie awans sam się wywalczy. Zamiast się skupić na szukaniu konkretnych ludzi i przede wszystkim, treningach, rozwoju. Przed nami kolejny zagadkowy sezon, pt. "co z tego wyjdzie?". Płace okrojone, Hiszpanów co raz więcej, kadra znowu przebudowana, tym razem już start bez Brzęczka ale z niemal tak samo skompromitowanym Sobolem. I znowu te same pytania, czy to odpali od razu, a jeśli nie to jak szybko trenera zwalniać i ratować sezon. No zobaczymy, ja obstawiam, że Sobolowi już tak psycha pękła, że tego od samego początku nie uciągnie, a jakościowo mamy skład gorszy niż w poprzednim sezonie. Cytat:
Przykładowa Puszcza z no nameami nas objeżdża, a u nas wielcy piłkarze, naściągani z całego świata, wieczne młode talenty, i żaden nawet się na ten poziom Puszczy wznieść nie umie. Ale podejrzewam, że tak będzie dopóki sie z klubu nie pozbędziemy legend, na rzecz fachowców. Toksyczny klub to i na boisku to wygląda toksycznie. |
Cytat:
@Jaroo1 - jednna dodatkowa uwaga - skład mamy słabszy niż wiosenny, ale IMO znacznie lepszy niż ten z jesieni. Czy wystarczy to w przekroju całego sezonu i czy trzeba będzie szybko zwalniać trenera żeby ratować awans - to już ciężko powiedzieć. Gramy raczej bez ławki rezerwowych. |
Cytat:
M.in. trener Puszczy jest tam od 13.08.2015. Ktoś pamięta kiedy w Wiśle trener był 8 lat? Co więcej Puszcza, podobnie jak Raków miała czas by się bawić awansami i nie było presji na wynik. W Krakowie dylematem było czy będą puchary czy też nie. I to nawet o tym jak Cupiał przestał finansować Wisłę. |
Cytat:
Niestety to atrakcyjna koncepcja dlatego często wygrywa. Skutki zawsze ponoszą Ci którzy w nią uwierzą. Głoszący zawsze sobie poradzą. |
Cytat:
Napisałem o Puszczy i co z tego? Tak samo jak Puszcza pojechał nas Ruch, beniaminek, który za przeproszeniem wyskoczył z dupy, bez pieniędzy i nas objechał w walce o awans. |
Cytat:
No i gdyby to towarzystwo fachmanów miało do dyspozycji kopaczy na poziomie stali Rzeszów czy innej resovii to by z nimi spadli ma zbity pysk (vide jesień). Jak się ściągnie i przepłaci lepszych to daje to szanse na dokopanie słabeuszom bo dzięki ananasom, których wymieniłem i których jest zbyt wielu w klubie na strategicznych stołkach, drużyny na naszym poziomie nas rozwaliły wiosną jak jeden mąż. W tej sytuacji czekam na pasmo sukcesów w nowym sezonie. |
Nie, ale ....a po .... my trzymamy w szerokim składzie sieroty które wyłapują dwójkę od beniaminka drugiej ligi, zasłużenie, bez przewagi w stworzonych sytuacjach? Po co do galerii nieudaczników dodajemy jakiegoś Olejarkę i upośledzonych piłkarsko juniorów?
Sugeruję każdemu sprawdzić jak straciliśmy bramki. I tak, Colley wywrócił się o własne nogi (nie bój żaby, s1mone, nikt nam go nie podkupi) a gole strzelał nam dwa razy piłkarz kompletnie niepilnowany. Biegański szczególny popis dał przy drugiej. Po co my inwestujemy w takich nieudaczników? Po co przedłużamy z tymi zerami kontrakty? Jakiś Guguł kręci się jak gówno w przeręblu w środku pola, zysku z tego nie ma żadnego, po co to wszystko? Ktoś ich wcześniej w ogóle obserwuje, opiniuje? Ja nie jestem zły, tylko bardzo zagubiony. |
Ja jestem daleki od oceniania poziomu rezerwowych po tym jak zostali wrzuceni do jednego gara, zamieszani i wypluci na boisko. Nigdy nie wyjdą w podobnym zestawieniu, a patrząc że praktycznie cały pierwszy garnitur odpoczywał to najprawdopodobniej była mocno dokręcona śruba.
Zawsze miło jak drużyna wygrywa sparingi, ale to nic nie znaczy. Nawet ekipa z Frankiem, Szymkiem i Żurawiem dostawała w trąbę w takich sparingach z niższą ligą. Ba, nawet w PP podobne wtopy to norma (jedni spięci na maksa, drudzy odbębniający kolejną jednostkę treningową). Wyciąganie jakichś daleko idących wniosków na podstawie takich meczy to kretynizm. |
Cytat:
Cytat:
|
Jak dotąd w żadnym sparingu nie zagrali: Niewiadomski Hugi Fazlagić Sapała Błaszczykowski Sobol Gądek Szywacz. Izraelczyk i Macedończyk wiadomo że do odstrzału a pozostali?
|
Oczywiście, bo piłka jest aż tak przewidywalna jak twierdzisz :D
Wszystko jest oczywiste i proste, tylko nasi trenerzy i zarządcy tacy głupi. Przecież zatrudniliby Jaro z Wolfy'm i wszystko by wiedzieli, a tak jakieś Brożki i inne skauty się kompromitują. Gdyby piłka była bardziej przewidywalna, nie byłaby aż tak popularna. Próbujecie spłaszczać i łopatologizować coś, czego nawet największe przechooje trenerskie dalej nie potrafią rozgryźć. Tak jak sam Guardiola nie wie, czemu w tym roku wygrał LM, a gdy miał lepszy zespół w City to przerznął z kretesem. W piłce nożnej o sukcesie decydują detale, łut szczęścia, to czy dany piłkarz akurat ma zatwardzenie i dźwiga ze sobą dodatkowe 2kilo gówna. To czy danemu piłkarzowi baba daje czy go puszcza w trąbę. To czy dany trener trafi akurat na grupę piłkarzy, która będzie się dobrze czuć na boisku pod jego reżimem treningowym. Piłka nożna jest nie do ogarnięcia, a próby ujęcia jej w karby prostych wykładnii są skazane na porażkę. No bo dlaczego Baggio wybitny specjalista od karnych jest najbardziej znany ze spartolenia tego najważniejszego? Dlaczego Ronaldo R9 u szczytu swoich piłkarskich możliwości, gdy był pilkarskim Bogiem spierdzielił finał MŚ we Francji? Dlaczego Holendrzy nigdy nic nie wygrali? Dlaczego Głowacki nigdy sobie nie poradził w reprezentacji? Dlaczego Żuraw nie podał Kuzbie??? Jak Wisła mogła ograć Saragossę w przegranym meczu? Dlaczego RP poległa w Moldawii? Czemu Janczyk został menelem zamiast piłkarzem? Czemu nikt się u nas nie poznał na Halilovicu?? Czemu Wisła spadła?? Jakim cudem Ruch awansował?? Dlaczego Legia odpaliła Lewandowskiego??? Czemu Zielinski przez 5lat nie zagrał dobrego meczu w kadrze?? Czemu Lewy bedac już topowym piłkarzem w jednych eliminacjach był krytykowany, bo nie umiał strzelać bramek w reprezentacji i 'groł tylko dla Niemców', a w kolejnych nastukał tych bramek pie rdyliard!? Czemu Lewy nigdy nie powtórzył 5 goli w 5minut?? Czemu Lewy rozjechał samodzielnie Real tylko jeden raz?? A czemu Smuda tak długo robił wyniki będąc tak prostym człowiekiem?? Dlaczego Piechna w wieku 24 lat sprzedawał kiełbasy a w wieku 30+ został królem strzelców ESA i w debiucie w reprezentacji zapakował gola?? No właśnie.... Czemu... I żeby nie było : nie, nie uważam że mamy super fachowców. Uważam Sobolewskiego za kandydata na trenera, który tak naprawdę nigdzie nie osiągnął sukcesu. Uważam, że są lepsi trenerzy niż Kazimierz Kmiecik w naszym zasięgu. Pewnie są lepsi trenerzy bramkarzy niż Łaciak, podejrzewam że można mieć lepszych lekarzy niż obecni. Tylko, że ja mogę myśleć A, Jaro B, Wolfy C a prawdą często jest W. A potem Z, następnie przez chwilę B, a potem A. Ot piłka, z całym jej pięknem. |
Cytat:
Nie rozpędzaj sie z tymi pytaniami czemu. Lepiej pomyśl czemu u nas zaleznością jest, że wszystko jest s.......one i nic nie wychodzi od kilku lat. |
Generalnie sparing, w którym występują rezerwowi służy zwykle tylko temu, żeby rezerwowi byli w grze, względnie żeby ci z pogranicza pierwszego i drugiego składu spróbowali się pokazać trenerowi. Żadnych innych wniosków na podstawie tego typu sparingu bym nie wyciągał.
|
Cytat:
|
Szywacz grał w meczu rezerw z rezerwami Górnika.
|
Cytat:
Jak ktoś wygląda jak sierota w meczu z beniaminkiem drugiej ligi to jednak coś nam to mówi. Jeżeli ktoś nie potrafi jakkolwiek pozytywnie się wyróżnić, zrobić przewagę w meczu z drużyną z niższego poziomu jednocześnie walcząc o skład - to jest jednoznaczny wskaźnik że nie dojeżdża. Potem te talenty muszą kilka/kilkanaście meczy zawalić żeby jednak uznać - nie, to nie ten poziom. Generalnie ten sparing to była kompromitacja kilku piłkarzy. Wynik wynikiem, ale żeby nawet kilku sytuacji nie stworzyć z drużyną drugoligową to już jest materiał do przemyśleń. Ja mam jedno - w dupę z tymi pseudotalentami a nie do Ekstraklasy. Nie mamy ławki rezerwowych. |
A jaka ławkę miał łks Ruch czy Puszcza? Sory ale dla mnie to .......enie. Awans robi się regularnym punktowaniem i wygrywaniem z dolną połówka tabeli. Tylko tyle i aż tyle. Nie trzeba wygrywać 12 meczów z 16 w rundzie. Wystarczy wygrać z 20 na 34 i parę razy zremisować. Nie można tylko robić seri 10 meczów bez wygranej.To naprawdę jest słaba liga co doskonale pokazał tamten sezon że po tak tragicznej jesieni po której byliśmy na 10 miejscu do 34 kolejki mogliśmy awansować bezpośrednio po dobrej JEDNEJ rundzie. Dlatego kluczem jest zagrać dwie przyzwoite rundy i awansujemy jak łks z 3 kolejki przed końcem bez nerwów.
|
ŁKS, Ruch i Puszcza miały trenera. My będziemy szukać w sierpniu, oby nie później.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Jest też druga sprawa - Kiko w wywiadach twierdził że to Sobolewski nalegał na sprowadzenie tych polskich melepet. To nie przypadek moim zdaniem. Knura przed sezonem pisał i mówił że Kiko blokuje pomysły polskiego sztabu na krajowe "wzmocnienia" i tak być nie może. Ja podejrzewam że Sobolewski przed pewnym wyjebaniem maks w połowie rundy dorzucił nam dodatkowy szrot na listę płac. Tak więc ja nie mam zamiaru podchodzić do tego na takim luzie jak Ty. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl