Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Reprezentacja Polski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=181)

Dzimi 17.10.2012 10:23

Cytat:

- Jak to ktoś wczoraj żartobliwie powiedział: Anglicy nie spodziewali się takiego lania! - ironizował w "Sygnałach Dnia" Janusz Palikot. Polityk zaznaczył, że wczorajsze wydarzenia na Stadionie Narodowym pokazują niesamowitą niekompetencję rządzącej ekipy.

Palikot przypominał na antenie radiowej Jedynki, że są osoby, które ten stadion budowały, a teraz nim zarządzają. Przekonywał, że trzeba było podjąć takie decyzje, które nie skutkowałyby taką kompromitacją, do której, jego zdaniem, doszło wczoraj wieczorem.

- Ktoś musi ponieść konsekwencje tej katastrofy - apelował lider Ruchu Palikota. - Jak połączymy te wszystkie ostatnie kłopoty rządu, to co będzie, jak ta ekipa zacznie budować elektrownie jądrowe? Strach się bać - dodał gość "Sygnałów dnia'.
I ma racje Palikot. Stadion Narodowy - jak nazwa wskazuje - budowany był przez inwestora zwanego Skarb Państwa. Inwestycje prowadziło powołane przez rząd Narodowe Centrum Sportu, a nadzorował ją sam rząd. Po co jest dach, którego nie można zamknąć, gdy pada deszcz? Ja tego kompletnie nie rozumiem. Ludzie skaczą na spadochronie z 40km, prywatna firma leci sobie do ISS, odkrywamy planety w pobliżu odległych gwiazd, a w Polsce nie można rozegrać meczu na krytym stadionie z powodu uwaga... deszczu. Czy to jest normalne?

To jest stadion narodowy, który był jednym z priorytetów na mistrzostwa Europy. Jedna z wizytówek i flagowa inwestycja rządu. Za kompromitację odpowiadają głównie osoby odpowiedzialne za taki a nie inny jego kształt i parametry, wybór projektu, nadzór itp, czy też wreszcie osoby w NCS z ramienia rządu. Oni za prawie 2 mld PLN z naszych podatków wybrali i odebrali takiego gniota.

Właśnie okazuje się, jaki bubel zbudowali za nasze pieniądze. Dach - atrapa, murawa - bez drenów, a ktoś dostał PREMIĘ (nie zapłatę) pół miliona złotych i to przy nie dotrzymanym terminie nie mówiąc już o jakości. Popis niekompetencji. Dyletantyzm w każdej dziedzinie, liczy się pijar a co reszty to tak po Polsku - jakoś to będzie - zresztą widać to na każdym kroku.

Czy wszyscy są święci a winny jest tylko delegat FIFA? To on miał przewidzieć, że na tym cudzie techniki i inżynierii XXI wieku dachu nie można zasunąć kiedy pada, a dodatkowo pod murawą nie ma drenażu? On nie jest od uczenia się kiedy technicznie można zamykać dach na polskim stadionie. Na normalnych stadionach mecze są rozgrywane w gorszych warunkach i problemu nie ma. Na wyspach potrafi padać tydzień, a mecze się odbywają. Naiwni anglicy liczyli, że u nas jest jak u nich - deszcz deszczem, a mecz się odbędzie... a tu niespodzianka. Made in Poland - 40 minut deszczu (bo przecież nie ulewy) i kryty stadion, wizytówka kraju, zalany.

No cóż - Jaki rząd taka jego wizytówka, czyli ten stadion. To nie wina PZPN, FIFA czy reprezentacji, że dach jest taki że nie dało się go zasunąć wtedy gdy akurat była taka potrzeba. Nie jest też ich winą, że ktoś z góry wsadził ignoranta do NCS, i ten ignorant stwierdził, że skoro jest dach to po co drenaż. Głupota jak wiadomo zawsze idzie z góry.

Jak już stwierdziłem, winą rządu jest to, że powsadzali do takich nieudolnych instytucji jak NCS czy GDDKiA nieudaczników, a dalej kółko już się samo potoczyło, czego obraz widzimy na codzień. O problemach z dachem na narodowym słyszeliśmy już rok temu. Gdzie był w tym czasie inwestor czyli rząd? Ano zajmował się pewnie słupkami sondaży.

Stadion organizacyjnie podlega pod Narodowe Centrum Sportu, a ono pod Ministerstwo Sportu. A minister w trakcie meczu pewnie stała przed lustrem i się malowała, bo ją to mało interesuje. Ignorancja. Zresztą sam Tusk stwierdził, że minister jego gabinetu nie musi się znać na tym co ma robić, bo wystarczy że będzie miał dobrych doradców. Jak to działa w praktyce, widzimy.

Sialalalala 17.10.2012 10:25

czyli to tak :
- architekt twierdzi, że dach można zamknąć przy opadach deszczu
- zamiast 20 cm położono 2cm drenażu
- przepisy fifa mówią, że można go zamykać nawet w trakcie meczu jeżeli sędzia tak zadecyduje


obstawiam, że ten stadion to nie żaden bubel! stadion jest ok i dach też, bublem jest to ncs i ludzie zarządzający nim !!
bublem jest tez pzpn nie znający przepisów FIFA
bublem jest olejkowska

Gwiaździsty 17.10.2012 11:05

Zapomnieliście już chyba, że stadion ten został wybudowany z naszych podatków ale tylko ( jak mówiła ministra Mucha ) na przyjazne imprezy. Sprawdził sie przecież na koncercie otwarcia dla zaproszonych VIP-ów i podczas biegania ministry Muchy dookoła niego.

MatMario 17.10.2012 11:27

http://www.stadionnarodowy.org.pl/ak...centrum-sportu

No i jest część instrukcji. Wiatr do 30 km/h temperatura musi być na + i deszczu, śniegu być nie może. Czyli jeszcze trzeba czasem spojrzeć w pogodę żeby stadion móc użytkować.

Ogólnie to jestem ciekaw do jakiej temperatury, dach może być rozłożony.

Baala 17.10.2012 11:31

jaja...

http://www.youtube.com/watch?feature...&v=5aZVHkon-6c

Luu... 17.10.2012 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1282313)
http://www.stadionnarodowy.org.pl/ak...centrum-sportu

No i jest część instrukcji. Wiatr do 30 km/h temperatura musi być na + i deszczu, śniegu być nie może. Czyli jeszcze trzeba czasem spojrzeć w pogodę żeby stadion móc użytkować.

Ogólnie to jestem ciekaw do jakiej temperatury, dach może być rozłożony.

z instrukcji którą wrzuciłeś:
0 C < t < 40 C

jestem tylko ciekaw, kto pierwszy po przegranym meczu powie, że wczoraj to byśmy wygrali :-p

dynek.pl 17.10.2012 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1282313)
http://www.stadionnarodowy.org.pl/ak...centrum-sportu

No i jest część instrukcji. Wiatr do 30 km/h temperatura musi być na + i deszczu, śniegu być nie może. Czyli jeszcze trzeba czasem spojrzeć w pogodę żeby stadion móc użytkować.

Ogólnie to jestem ciekaw do jakiej temperatury, dach może być rozłożony.

Czyli jest to typowy dach przeciwsłoneczny :)

Lukasz 17.10.2012 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1282318)
Czyli jest to typowy dach przeciwsłoneczny :)

Jeśli nie ma silnego słońca. :D
IMHO do 40C temperatury w lato w naszym klimacie da się dobić. Rekord Polski - 29 lipca 1921 w Prószkowie koło Opola; +40,2 °C w cieniu.

Lukasz.

Mareq 17.10.2012 13:15

Ciekawy jestem czy te schody są traktowane jako drogi ewakuacyjne.
Bo jestem sobie w stanie wyobrazić co by się działo na tych schodach podczas jakiejś paniki.

Drożność ciągów na trybunach, ....a !

Marszałek 17.10.2012 13:41

A ja z innej beczki.

Pierwszy raz od dawien dawna, wiedziałem wypowiadającego się rzeczowo trenera reprezentacji! Nie chciał grać dziś tylko za miesiąc i przy tym optował. Plus za powołanie Kuszczaka, co pokazuje, że wie co robi. Póki co nie wygląda to najgorzej szczerze mówiąc od strony selekcjonera. Jestem zaskoczony na plus.

wolfy 17.10.2012 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1282325)
Ciekawy jestem czy te schody są traktowane jako drogi ewakuacyjne.
Bo jestem sobie w stanie wyobrazić co by się działo na tych schodach podczas jakiejś paniki.

Drożność ciągów na trybunach, ....a !

Czytałem już w wielu miejscach, że stadion jest niebezpieczny i nie do końca spełnia wymogi.
Były zresztą przepychanki, bo straż nie chciała podpisać papierów przed EURO.

1q2 17.10.2012 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1282318)
Czyli jest to typowy dach przeciwsłoneczny :)

Ale tu jest pytanie czy to nam wcisnęli taką zajebistą konstrukcję czy ogólnie na dużych stadionach, tak to wygląda.
Zresztą dla mnie to jest mały problem , podobnie jak murawa.
Jestem w stanie zrozumieć że ze względów oszczędnościowych, położyli murawę z chujowym odprowadzaniem wody - bo przecież jest dach;)
Do tego są prognozy z których spokojnie z wyprzedzeniem można czy i kiedy będzie padać.
Tka jak można było przewidzieć, dziś trwa przerzucanie się odpowiedzialnością, gdzie widać że chcą obarczyć tego gostka z fify, gdzie dla mnie to jest bzdura.

Tak, on podejmuje decyzję, natomiast to jest jasne że kolesia wali to czy mecz będzie pod dachem czy nie - więc ktoś mu podał info że nie trzeba dachu, więc zdecydował że dachu nie będzie.

Teraz z tego co piszą, to nakazał rozłożenie dachu, mimo iż ponoć w Warszawie nawet pół chmury nie ma , co jest kolejną parodią ale jak rozumiem koleś już nie chce ryzykować.

Reasumując - była ulewa, dach był złożony, jest słońce, dach jest rozłożony:D

ps. najlepsza jazda będzie jak dziś dostaniemy ostro w dupę, wiadomo kto będzie temu winien;)

syryls 17.10.2012 13:52

Podobno tak to ma wyglądać, jeśli deszczu jest za dużo NCS odprowadza wodę.. po schodach.
No cóż WITAMY W POLSCE

Marszałek 17.10.2012 14:01

pytam serio, a czy organizator dopilnował aby były piłki na dzisiejszy mecz ?

dynek.pl 17.10.2012 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1282337)
pytam serio, a czy organizator dopilnował aby były piłki na dzisiejszy mecz ?

http://www.grandstrandsportsreport.c...BeachBall3.jpg

rozumiem, ze chodzi Ci o takie ?

Marszałek 17.10.2012 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1282340)

rozumiem, ze chodzi Ci o takie ?

skoro nie ma innych:)

iiYama 17.10.2012 14:42

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykul..._masowych.html

Z powodu ulewnego deszczu rozegranie
meczu piłki nożnej pomiędzy
reprezentacjami Polski i Anglii przełożono
o 1 dzień na 17 października 2012 roku.
Przepisy Międzynarodowej Federacji
Piłkarskiej (FIFA) nie są zgodne z ustawą
o bezpieczeństwie imprez masowych.

wolfy 17.10.2012 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1282335)
ps. najlepsza jazda będzie jak dziś dostaniemy ostro w dupę, wiadomo kto będzie temu winien;)

Zakładając że mecz się odbędzie, to w....... od Anglików jest zjawiskiem jak najbardziej naturalnym.

To, że Polacy są mistrzami samooszukiwania się i szukania winy nie tam gdzie należy (patrz EURO) jest już inną kwestią.

heoij 17.10.2012 15:01

http://www.youtube.com/watch?v=peb2mV3Y3C4 :-D

Prawo Polskie powinno być takie samo dla wszystkich obywateli - w związku z tym Wszyscy dzisiaj (dzwoniąc i pisząc maila) donosimy do odpowiednich organów Państwowych o próbie popełnienia przestępstwa przez organizatora spotkania Polska - Anglia oraz o nielegalnym zgromadzeniu na Stadionie Narodowym w Warszawie planowanym na godz. 17:00.

Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprezach masowych, dzisiaj o godz. 17:00 na Stadionie Narodowym w Warszawie będzie miało miejsce nielegalne zgromadzanie: http://bit.ly/S3clQe
...

Wszyscy odpowiedzialni obywatele, poinformują odpowiednie służby - można to zrobic:

dzwoniąc:
Komenda Stołeczna Policji tel. 22 603-66-26, 22 603-65-55, 022 603-68-48

pisząc e-mail: [email protected]

Jaroo1 17.10.2012 15:08

[QUOTE]Bo jestem sobie w stanie wyobrazić co by się działo na tych schodach podczas jakiejś paniki. [/QUOTE
Ja też jestem sobie w stanie to wyobrazić. Zapewne ochrona zagazowałaby deszcz i udrożniła w ten sposób drogi ewakuacyjne. Także trochę więcej optymizmu hehehe

iiYama 17.10.2012 15:15

Skopiowane

If a stadium has a retractable roof, the
FIFA match commissioner, in
consultation with the referees and the
two teams’ officials, shall decide before
the match whether the roof shall be
open or closed during the match. This
decision must be announced at the latest
at the organisational meeting on the
morning of the match, although it may
subsequently be modified prior to kickoff
in the event of a sudden and significant
change in the weather conditions. As a
general rule, if the match starts with the
roof closed, it shall remain closed for the
entire duration of the match. If the
match starts with the roof open
and there is a serious deterioration
of the weather conditions, only the
referee has the authority to order
its closure during the match. In
such an event, the roof is to remain
closed until the end of the match.

rw88 17.10.2012 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1282330)
Pierwszy raz od dawien dawna, wiedziałem wypowiadającego się rzeczowo trenera reprezentacji! Nie chciał grać dziś tylko za miesiąc i przy tym optował. Plus za powołanie Kuszczaka, co pokazuje, że wie co robi. Póki co nie wygląda to najgorzej szczerze mówiąc od strony selekcjonera. Jestem zaskoczony na plus.

Ja od początku byłem wielkim zwolennikiem Fornalika jako selekcjonera, bo w tej roli nie trzeba być genialnym trenerem - bardziej się liczą umiejętności selekcyjne, umiejętności motywacyjne, umiejętność argumentowania swoich działań wobec kibiców i mediów, odwaga w stawianiu na mniej znanych piłkarzy i odstawianiu bardziej znanych, ale nie będących w formie, po części też wiedza taktyczna - mówię po części, bo przecież w ciągu kilku dni w miesiącu nie da się wypracować bardziej skomplikowanych schematów taktycznych poprzez wspólne treningi.

Natomiast on ma bardzo wiele z tych cech, nawet choćby z pozoru tak błahe jak jego umiejętność rzeczowej wypowiedzi i kultura osobista, które pozwalają mu złapać dobry kontakt z mediami i przekonać do siebie kibiców, co wbrew pozorom nie jest tak mało istotną kwestią. Warto pamiętać, że przez kiepskie kontakty selekcjonerów z mediami pogarszała już nie raz się nam atmosfera wokół piłkarzy i generalnie wokół kadry narodowej. Jeśli ktoś potrafi to robić, to ściąga trochę w ten sposób presji z zawodników. Media muszą na siebie zarabiać, więc albo będą zarabiać na pozytywnych kontaktach z piłkarzami i trenerami (wywiady, analizy itd.), albo będą opornych do kontaktów z nimi krytykować przy każdej nadarzającej się okazji - taka kolej rzeczy.

Kibiców potrafi też przekonać do siebie choćby brakiem strachu przez odświeżaniem drużyny, poprzez powołania takich zawodników jak Krychowiak, Borysiuk, Skorupski, Danch, Milik, Piech i inni, czy też wstawieniem będącego w dobrej formie Glika w miejsce dotychczas grającego etatowo niezależnie od formy Perquisa - nie ma w końcu w kadrze nietykalnych graczy, grają aktualnie najlepsi. Nie ma też on zbędnego uwielbienia do farbowanych lisów, w przeciwieństwie do Smudy. Zresztą jak znam Smudę, to w środku dalej grałby Murawski, a w miejsce Krychowiaka powoływany byłby Dudka. I o ile media wyprosiłyby powołanie dla Krychowiaka, to okupowałby on trybuny. To są detale, ale w pracy selekcjonera detale są szalenie istotne, właściwie cała jego praca polega na doszlifowaniu detali. Ileś tam pozytywnych detali potem składa się na pozytywnie odbieraną całość.

Niemniej jednak niezależnie od tego typu detali najważniejsze są wyniki i to one przede wszystkim bronią selekcjonera. Jak Fornalik nie będzie miał wyników, to oczywiście zdanie o nim trzeba będzie zmodyfikować. Tym bardziej, że oglądałem wczoraj w całości mecz Ukrainy z Czarnogórą i wyglądało to SŁABIUTKO, w sumie nie skłamię jak powiem, że słabiutko z obu stron. Gra dynamiczna, zawodnicy przyzwoici technicznie, ale postawa obu ekip cholernie chaotyczna i nieskuteczna. Czarnogóra zamurowała bramkę (w sposób wyglądający dosyć nieporadnie) i grając długą gałę na dwójkę napastników wykorzystała jeden z wielu fatalnych błędów Ukraińców w środku pola i jedną z niewielu swoich sytuacji. Ukraina natomiast grała irytująco niedokładnie, z ogromną ilością strat i praktycznie bez połowy napastnika. Patrząc na tragikomedię w wykonaniu Devicia czy Selezniewa miałem wrażenie, że z pocałowaniem ręki wzięli by od nas Piecha czy Sobiecha...

Tak więc drugie miejsce wbrew pozorom nie byłoby w naszym przypadku wielką niespodzianką i ogromnym sukcesem, jak najbardziej jesteśmy drużyną na poziomie Ukrainy, czy Czarnogóry, może i nawet lepszą, mamy moim zdaniem zdecydowanie większy wachlarz możliwości ofensywnych od tamtych ekip. Nie wynika to z naszej siły, co raczej z ich słabości. Taka Czarnogóra ma w ataku świetnych Joveticia, Vucinicia i Damjanovicia (kolejno 21 i 23 gole w ostatnich dwóch sezonach przyzwoitej ligi koreańskiej), ale już na bokach pomocy gra prawy obrońca z ligi szwajcarskiej i lewy obrońca z ligi serbskiej - absolutny brak ofensywnie usposobionych skrzydłowych, przeciętny środek pola. Ukraina ma za to skrzydłowych, ale nie ma ani połowy dobrego ofensywnego zawodnika w środku pola i w ataku, a wspomniani skrzydłowi raczej bazują na pojedynczych błyskach - nie są to ludzie strzelający i asystujący zbyt często. Jak wygramy w marcu z Ukrainą, to praktycznie odpadnie nam jeden rywal w walce o czołową dwójkę.

Warto też oceniając Fornalika wziąć pod uwagę, że po erze Smudy stawiamy selekcjonerowi bardzo niskie wymagania i przykładowo powoływanie zawodników będących w formie, czy tych dobrze rokujących traktujemy za coś ekstra, coś pozytywnego, podczas gdy to jest po prostu normalność :)

Lysy 17.10.2012 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1282330)
A ja z innej beczki.

Pierwszy raz od dawien dawna, wiedziałem wypowiadającego się rzeczowo trenera reprezentacji! Nie chciał grać dziś tylko za miesiąc i przy tym optował. Plus za powołanie Kuszczaka, co pokazuje, że wie co robi. Póki co nie wygląda to najgorzej szczerze mówiąc od strony selekcjonera. Jestem zaskoczony na plus.

A u mnie złapał za te wypowiedzi wielki minus. Mi to wyglądało na celowe granie na czas, pewnie w duchu się cieszył z tej ulewy i bałaganu z dachem, bo liczył na odroczenie egzekucji i powrót Błaszcza.

rw88 17.10.2012 15:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1282357)
A u mnie złapał za te wypowiedzi wielki minus. Mi to wyglądało na celowe granie na czas, pewnie w duchu się cieszył z tej ulewy i bałaganu z dachem, bo liczył na odroczenie egzekucji i powrót Błaszcza.

Przede wszystkim Anglikom zależało na tym, aby zagrać dziś, bo wiedzieli, że wczoraj polscy piłkarze będą nakręceni i naładowani na granie, natomiast dzień później siłą rzeczy to trochę opadnie i wtedy bardziej decydować będą umiejętności, niż przygotowanie mentalne. Stąd jak najbardziej rozumiem Fornalika, który chciał mieć ponownie czas na "naładowanie" swoich piłkarzy przed meczem z Anglią. Mając słabszą drużynę od rywala musisz być od niego lepszym we wszystkich innych elementach, my niewątpliwie jesteśmy słabszą drużyną od nich i dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest krytykowanie Fornalika, że chciał mecz rozegrać za miesiąc, rozpoczęte przez Kowalczyka na Weszło!.

Lysy 17.10.2012 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1282359)
Przede wszystkim Anglikom zależało na tym, aby zagrać dziś, bo wiedzieli, że wczoraj polscy piłkarze będą nakręceni i naładowani na granie, natomiast dzień później siłą rzeczy to trochę opadnie i wtedy bardziej decydować będą umiejętności, niż przygotowanie mentalne. Stąd jak najbardziej rozumiem Fornalika, który chciał mieć ponownie czas na "naładowanie" swoich piłkarzy przed meczem z Anglią. Mając słabszą drużynę od rywala musisz być od niego lepszym we wszystkich innych elementach, my niewątpliwie jesteśmy słabszą drużyną od nich i dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest krytykowanie Fornalika, że chciał mecz rozegrać za miesiąc, rozpoczęte przez Kowalczyka na Weszło!.

Ja wczoraj oglądając program miałem dokładnie te same przemyślenia. Zwyczajnie wydało mi się żałosne, jęczenie o listopadowy termin, ale fajnie, że Kowalczyk ma podobne zdanie.


Rząsa to ma gadane, nikt tak jak on nie potrafi z uśmiechem wciskać kitów i robić to tak skutecznie. Powinien zostać rzecznikiem rządu :-))


Gadanie o nastawieniu psychicznym jak na razie zdaje się nie sprawdzać, wręcz widzę, że Polacy grają na większym gazie, nakręceni tym, że Anglicy nie chcieli sie zgodzić na 14. Nie sprawdza się też teza, że dziś będzie mniej kibiców niż 14 ! Jak widać prawie cały stadion zapełniony. Ja również wolałbym załatwić sobie miejscówkę w Warszawie i przenocować 1 dzień dłużej, niż płacić za dwa dodatkowe bilety do warszawki a ten tydzień mieć zmarnowany.

Maciuś 17.10.2012 16:54

Oglada ktos mecz? Jak wypadla I polowa?

rw88 17.10.2012 16:58

Oczywiście obrona przy SFG dalej kuleje, jak kulała, ale w końcu (!) nasza gra jest poukładana, przede wszystkim gra obronna wygląda tak, jak wyglądać powinna. W końcu świetnie wygląda współpraca dwójki defensywnych pomocników, w końcu grają oni w środku pola blisko siebie, a nie łatają luki wszędzie gdzie się da. Słabo wygląda Wszołek, chyba nieco stremowany, bardzo dobrze Grosicki, słabiuteńko Obraniak, który kompletnie nic nie wnosi do naszej gry - w jego miejsce widziałbym drugiego napastnika, bowiem Obraniak tak czy siak wraca się tylko w okolice środka boiska, więc de facto nie byłoby to bardziej ofensywne ustawienie. De facto gramy dziś w ustawieniu 4-4-1-1.

Oczywiście przegrywamy, ale jak na różnicę klas w umiejętnościach obu ekip to nasza gra wygląda bardzo, bardzo dobrze i bardzo obiecująco względem przyszłości. Gdyby taki Wolski rozwinął się na poziomie Lewandowskiego, to naprawdę moglibyśmy stwarzać sporo okazji w takich meczach, jak ten dzisiejszy. Niewątpliwie na pozycji zawodnika grającego za Lewandowskim jest dziura, która zamiast słabości mogłaby się stać naszym atutem, na ten moment jedyne zagrożenie z naszej strony to gra skrzydłami i indywidualne rajdy Lewandowskiego.

Myślę też, że warto by było sprawdzić w przyszłości ustawienie pomocy zestawione w ten sposób: Krychowiak, Polański, Grosicki, Błaszczykowski, Rybus, Lewandowski. Kuba w tym sezonie w Borussi grywa czasem jako środkowy ofensywny pomocnik i idzie mu na tej pozycji zupełnie przyzwoicie, a przy naszej grze i tak zawodnik na tej pozycji zazwyczaj schodzi do boku robić przewagę liczebną. Tym bardziej takie rozwiązanie miałoby sens.

rw88 17.10.2012 17:49

To mi Obraniak zamknął usta druga połową...:D

Mareq 17.10.2012 17:50

Dobry zespół, dobry trener.
Szkoda ciulowej atmosfery na trybunach i farbowanych lisów bez których też by dało radę.

mitmichael 17.10.2012 17:52

Na prawde dawno nie ogladalem tak dobrego meczu Reprezentacji Polski z takim przeciwnikiem chociaz widac gołym okiem, ze Anglia gra strasznie słabo. Niepotrzebnie tylko ten głupi bład - dalej nie moge pojac jak mozna pozwolic tak niskiemu zawodnikowi jak Rooney uderzyc głowka na bramke. Remis 1-1 stawiałem w ciemno, moglismy spokojnie wygrac ten mecz. No i amator z gwizdkiem z Włoch - wcale sie nie dziwie, ze tak jest najwieksza korupcja.

Gwiaździsty 17.10.2012 18:48

Ogladnijcie ten mecz w powtórkach jeszcze raz tylko wyłączcie głos Szpakowskiego. To on robił najwieksza grę i klake. Widział urojone karne, nawet po powtórkach gdzie widać było odbicie piłki klatka piersiową przez Anglika on dalej piepszył cos o zagraniu reką, niecelne podania były dla niego zaledwie "zabrakło kilku centymetrów" itp. propaganda sukcesu.
Mecz był poprostu słaby. Nieudany wystep Wszołka (kupa niecelnych podań+ interwencja w polu karnym atak od tyłu o mały włos nie było karnego), kupa niecelnych podań, brak akcji.
Atmosfera na stadionie lipa. Przez większość meczu cisza lub gwizdy jak dawniej w ZSRR. A u Szpakowskiego oczywiście "fantastyczna atmosfera", która on sam robił przy mikrofonie. Bajczarz I klasa. Widac , że wie jakie jest zapotrzebowanie.

Lysy 17.10.2012 19:14

Mecz mi się podobał, szkoda, że nie graliśmy tak na MS. Była szansa by zgarnąć całą pulę, ale dobry i remis...

dynek.pl 17.10.2012 19:31

Przeciętny mecz, remis raczej sprawiedliwy. Angole bardzo słabi - my niby mieliśmy więcej z gry ale chyba
nie do końca to były przemyślane akcje. Dużo było w naszej grze zupełnego bezruchu gdzie gość z piłką
nie miał komu zagrać. Ciągle szwankuje pozycja podwieszonego pomocnika - Lewandowski musi wracać się
po piłkę, rozgrywać, a potem nie ma nikogo na środku ataku.
Indywidualnie chyba większość zaskoczyła jednak na pochwały - najbardziej pozytywnie zaskoczyli mnie Glik z Grosickim - obu nie widziałem w swojej "11". Najsłabiej chyba Wawrzyniak, grający strasznie nerwowo. Fajnie
by było zobaczyć na tej pozycji Komorowskiego.
Z nowych twarzy:
Wszołek też trochę nerwowo ale nie ma się co dziwić bo dla niego to pierwsze w życiu starcie z takimi rywalami.
Krychowiak mimo paru strat generalnie pozytywnie w pojedynkach z Gerrardem - będziemy mieć z niego pociechę.

enzo 17.10.2012 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1282386)
Mecz mi się podobał, szkoda, że nie graliśmy tak na MS.

Nas przecież nie było na ostatnich Mistrzostwach Świata. ;)

(tak, wiem - literówka)

Dariook 17.10.2012 19:43

Moze i fajerwerkow nie bylo, jednak niedosyt pozostal.
Podsumowujac na sucho , to jesetem zaskoczony nie tyle co inteligentnym futbolem w wykonaniu Polakow, co bardzo slaba postawa reprezentacji Angli.

gypsy 17.10.2012 19:47

Trzeba się cieszyć z tego remisu, bo lepiej zgarnąć ten jeden punkt niż wcale. Myślę, że to rezultat sprawiedliwy. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz wygrać, ale też i przegrać, chociaż Anglicy nie stwarzali zbyt wielu groźnych sytuacji.

syryls 17.10.2012 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1282390)
Przeciętny mecz, remis raczej sprawiedliwy. Angole bardzo słabi - my niby mieliśmy więcej z gry ale chyba
nie do końca to były przemyślane akcje. Dużo było w naszej grze zupełnego bezruchu gdzie gość z piłką
nie miał komu zagrać. Ciągle szwankuje pozycja podwieszonego pomocnika - Lewandowski musi wracać się
po piłkę, rozgrywać, a potem nie ma nikogo na środku ataku.
Indywidualnie chyba większość zaskoczyła jednak na pochwały - najbardziej pozytywnie zaskoczyli mnie Glik z Grosickim - obu nie widziałem w swojej "11". Najsłabiej chyba Wawrzyniak, grający strasznie nerwowo. Fajnie
by było zobaczyć na tej pozycji Komorowskiego.
Z nowych twarzy:
Wszołek też trochę nerwowo ale nie ma się co dziwić bo dla niego to pierwsze w życiu starcie z takimi rywalami.
Krychowiak mimo paru strat generalnie pozytywnie w pojedynkach z Gerrardem - będziemy mieć z niego pociechę.

Nie ma co zwalać całej winy na Wawrzyniaka, owszem nie jest jakiś super obrońca, ale też gorszy od Boenischa nie będzie, oglądnijcie powtórki to zobaczycie że Wszołek nie wiedział gdzie się ustawiać, czasem wracał a czasem nie, tak to wyglądało, Wawrzyniak vs 2 rywali bez szans, myślę że na średniaków wystarczy ale trzeba "wyhodować" LO juniora, bo daleko na Kubie nie zajedziemy, a o Boenischu nawet nie myśle.

Dzimi 17.10.2012 20:08

Wracając do stadionu, ale tylko na moment:
http://sport.interia.pl/...ania-od-msit,nId,642636
"PZPN podkreślił, że komisarz meczowy FIFA, który jest władny podjąć decyzję w sprawie zasunięcia dachu, w dniu meczu (wtorek) o godz. 20 podjął decyzję o zamknięciu dachu, jednak przedstawiciele NCS poinformowali, że jest to niemożliwe z uwagi na mocno padający deszcz."

Jak wiemy, NCS przedstawiło później instrukcje obsługi dachu, która faktycznie stwierdza, że nie możńa go zamknąć jeśli pada. Ten stadion z takim dachem nie może zostać dalej. Taka dysfunkcja, a także niemożliwość zamknięcia dachu na mrozie, to w stadionie za prawie 2 mld zł jest niedopuszczalna w naszej strefie klimatycznej. Ktoś jednak to zatwierdził i odebrał, a wcześniej ktoś takiego debila który to zrobił wsadził na stanowisko do NCS. Teraz trzeba podjąć taką decyzje, aby nie dopuścić w przyszłości do podobnej kompromitacji jak wczoraj.

Czyli nie ma innego wyjścia - bubel trzeba naprawić, i zrobić dach który można będzie zasunąć zawsze gdy nadejdzie taka potrzeba.

Polecam zobaczyć:
http://wkrzywymoku.salon24.pl/455960...rozstrzygniety

oraz lektura:
http://wpolityce.pl/artykuly/38621-j...ny-cba-i-nik-u
http://www.gazetawroclawska.pl/artyk....html?cookie=1

Tomaszewski miał rację.
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...wiadomosc.html

"dach którego nie można rozłożyć gdy pada, to tak jakby kupić parasol którego nie można otworzyć na deszczu, pranoja, i kretynizm stulecia. Kto zapłacił 2 miliardy za taki straszny bubel? "

wolfy 17.10.2012 20:59

Świetny wynik. Nie tylko strzeliliśmy gola, ale nawet zdobyliśmy punkt.
Że Anglicy słabi? To ich problem. Nad naszą słabością nigdy się nie pochylali, tylko lali nas ile wlezie.

rw88 17.10.2012 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1282404)
Świetny wynik. Nie tylko strzeliliśmy gola, ale nawet zdobyliśmy punkt.
Że Anglicy słabi? To ich problem. Nad naszą słabością nigdy się nie pochylali, tylko lali nas ile wlezie.

Zgadzam się całkowicie. U nas też jest swego rodzaju paradoks w myśleniu kibica, który powoduje, że osiągając dobry rezultat z klasową ekipą zawsze tłumaczymy to słabą postawą rywala i chyba nigdy nie bierzemy w takich starciach pod uwagę prostej futbolowej zasady, że gra się tak jak na to pozwala rywal. My dziś Anglikom nie pozwoliliśmy dochodzić pod naszą bramkę, bowiem rewelacyjnie (szczególnie taktycznie) zagrała w defensywie dwójka Krychowiak i Polański, którzy raz za razem zamykali Anglikom drogę do rozwinięcia szybszego ataku. W dodatku bezbłędnie zagrał dziś Glik, który nie tylko strzelił bramkę, ale zaliczył co najmniej kilka świetnych interwencji w sytuacjach kiedy naprawdę śmierdziało groźnym atakiem Anglików, sekundował mu też solidnie Wasilewski.

Sprawiło to tyle, że Anglicy zagrażali nam jedynie sporadycznie po kontrach i po stałych fragmentach gry. Zapewniam Was, że gdybyśmy dziś grali Smudową dziurą w środku pola, z Murawskim na czele, to zupełnie inaczej byście oceniali. Proste błędy Anglików wynikały często z tego, że Polacy blokowali im możliwości rozegrania piłki, a w futbolu trzeba szybko myśleć. Potem zresztą coraz bardziej się cofali i grali asekurancko, bowiem Polacy byli po prostu groźni w ataku, a oni mieli dobry rezultat.

Kto by zresztą jeszcze kilka miesięcy temu pomyślał, że środek obrony będzie naszą silną stroną w jesiennym pojedynku przeciwko Anglikom, widać jak to wszystko szybko w futbolu reprezentacyjnym się zmienia. Siła danej pozycji zależy po prostu od indywidualnej formy poszczególnych zawodników - teraz Glik jest w formie, za pół roku nie będzie, Wasilewski dajmy na to kontuzja i sytuacja się diametralnie może odwrócić. Glika od zawsze broniłem, zawsze uważałem, że jego problemem nie są umiejętności, ale słabe ustawienie taktyczne w defensywie i że to akurat się da nadrobić, nawet w wieku dwudziestu kilku lat. Jak widać trener Ventura też miał podobne o nim zdanie i Glik już jest zupełnie innym piłkarzem, niż dwa lata temu.

Tak swoją drogą to mecz oglądałem na Polsacie Sport, z wiecznie sceptycznie nastawionym Borkiem, Szpakowskiego nie słyszałem, a mecz również odebrałem bardzo pozytywnie. Niemniej jednak rozumiem, że w naszym kraju w dalszym ciągu zdecydowana większość ocenia poziom gry w stosunku jeden do jeden do atrakcyjności, zapominając, że futbol to nie tylko gra z piłką, ale i gra bez piłki. Nasz poziom ustawienia taktycznego w defensywie był dziś świetny i stąd mamy dobry wynik. Jeśli dołożymy do tego Błaszczykowskiego, Rybusa, Wolskiego i jeszcze szybsze i dokładniejsze rozgrywanie piłki w kontrze po przechwycie, to będziemy groźni dla każdego. Fornalik robi z tą ekipą naprawdę świetną robotę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:14.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl