![]() |
Środkowy obrońca jeszcze mile widziany i napastnik
|
Gdzie zamierasz wsadzić tego środkowego obrońcę? Arsenić jest pierwszy do wejścia i raczej nie ma co do niego wiekszych zastrzeżeń. Poza tym Velez też może grać na środku obrony, w przypadku gdy Pol wróci po kontuzji.
Mimo wszystko są bardziej pożądane pozycje do obsadzenia. |
Wolf El'kabat informacje Kiewicza nie należy traktować jako plotki tylko jako fakty. Pomyłka jeszcze mu się nie zdarzyła, głównie dlatego że nie informuje o "przymiarkach transferowych", tylko o zaawansowanych rozmowach na ostatniej prostej.
|
To może być transfer okienka. I niech idzie odrazu na pozycję napastnika, bo Carlitos szału nie robi - Carlitos to dużo słabsza wersja Brożka sprzed 5-10 lat
|
Cytat:
|
Cytat:
Dokładnie. Sprowadzili jakiegoś no name z Hiszpanii i zadowoleni. A ten w 4 meczach raczył tylko dwa razy strzelić bramkę i raz asystować. Żeby to jeszcze były bramki i asysty na wagę punktów, no ale gdzie tam. Żeby chociaż potrafił się znaleźć w polu karnym, pograć jeden na jeden, czy chociaż z wolnego w światło bramki uderzyć.. a gdzie tam! Po czterech meczach to powinien mieć minimum z 8 bramek i 5 asyst. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zgadzam się, że transfer b. udany. Mi się Carlitos podoba najbardziej jak wchodzi w pole karne po dryblingu albo wymianie piłki. Pewnie są tu więksi znawcy futbolu ode mnie, ale moim zdaniem to jest napastnik do gry na dwóch/trzech z przodu. Ktoś w zeszłym tygodniu pisał, żeby próbować go na skrzydle - i po wczoraj uważam, że (w zależności od ustawienia tych skrzydłowych) to nie musi być zły pomysł. Na pewno będzie jeszcze lepszy, jak poprawi się kondycyjnie.
|
Cytat:
|
Przecież ja nie twierdzę że Carlitos to zły transfer, czy nie udany. Twierdzę tylko, że Brożek gdy był w jego wieku był dużo lepszy.
Cytat:
Cytat:
Po prostu co niektórych tutaj boli trochę chłodnej, rzeczywistej oceny co do umiejętności Carlitosa. Już widzą w nim gwiazdę po 4 meczach. Tak samo jak pół roku temu bolała ich chłodna ocena Videmonta, w którym pół forum po 2 meczach widziało nadzieję i super piłkarza. A ja pisałem że to nie jest taki super piłkarz jak twierdzi większość na forum, za co byłem atakowany, tak samo jak i teraz. Luzik - pogadamy za pół roku. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Biorąc pod uwagę nasze ostatnie spotkania a także wcześniejsze kampanie to wyraźnie brakuje jakości na bokach pomocy.
|
Ze Manuel patrzac na pozycje skrzydlowego przez te 3 sezony mial dobre statystyki, jako wysuniety napastnik wygladaloby to troche gorzej. Na pewno nie wzial sie ten pilkarz znikad, Porto byle jakich pilkarzy nie bierze chociaz oczywiscie nie kazdy sie tam sprawdza. Patrzac na to co gra obecnie Boguski to miejmy nadzieje, ze portugalczyc z miejsca wniesie cos dobrego do zespolu. Wtedy zostanie tylko sciagniecie jakiegos ciekawego napastnika co akurat moze okazac sie bardzo trudne
|
Bardzo podoba mi się kierunek jaki obrał nasz klub. Oby tak dalej. Krok po kroku, bez nerwowych ruchów.
I oby szczęście dopisywało. |
Cytat:
5 - jak sie kopał po czole w Hiszpani zanim go tam odpalili ? czy 10 jak pogrążył Petrescu swoją skutecznością ? |
Cytat:
Carlitos gdyby nie szansa gry w Wiśle gniłby w tych rezerwach Villareal. btw Owszem za czasów Petrescu jako młody piłkarz miał słabą skuteczność - ale w wieku Carlitosa (27 lat) był manipulatorze na sporo wyższym poziomie. |
Brożek w wieku Carlitosa: przyjęcie główką z obrońcą na plecach, następnie zgranie z klepki z obrotem, i wykończenie. I to nie było przeciwko ogórkom z OE.
https://www.youtube.com/watch?v=ywTEcqUgAOY Cytat:
|
Cytat:
Macie temat o spekulacjach i tam to gówno wklejajcie. A tak poza tematem, to trudno żeby mi było głupio z powodu nie bycia łatwowiernym frajerem którego może oszukać dowolny gimbus z dostępem do internetu. Poza tym pewne info jest tylko u eWiślaka. |
Brozek w wieku Carllitosa to zamiata ta ligę,wsyztskie Angulo i inne przy nim to by byly popierdółki.
To był super napastnik,dlatego trzeba miec do niego szacunek za tamte lata,bo to pilkarz juz nasza legenda. No i znowu pochwały dla Junco,on czaruje coś z niczego,naprawde niewiem kogo on by wynajdywał gdyby miał kasę. |
Proponuję z ocenami i porównywaniami Carlitosa z innymi piłkarzami poczekać do co najmniej końca rundy. Równie dobrze w następnych meczach może zgasnąć (tfu!) albo pokazać nam jeszcze więcej walorów.
Co do Brożka to za te wszystkie bramki dla Wisły szacunek ogromny. Był to kawał dobrego napadziora i jakby wyjechał wcześniej za granicę i tam się ukształtował piłkarsko myślę że reprezentacja Polski miałaby z niego wielki pożytek. Teraz wiek robi swoje i czasem irytują jego pyskówki z innymi piłkarzami ale to wciąż Brozio i szacunek się należy. |
Cytat:
Pisząc to skompromitowałeś się gościu jak mało kto. Wyprzedzasz tego napoleona i innych kosmitów. Albo nie pamiętasz Brożka z dawnych lat ze względu na wiek, albo jesteś po prostu tępy cymbał, że nie masz szacunku do zawodników pokroju Pawła, czy Arka. Tak jak Ci ktoś już odpisał - Paweł w wieku Carlitosa zamiatał tą ligę i praktycznie mało kto mógł być w Polsce z nim porównywany. Jakieś anhulo, Carlitosy czy inne wynalazki to mogły mu buty sznurować. Więcej szacunku dla kogoś kto tyle dla naszej Wisełki zrobił. Krytykować go oczywiście należy za obecną formę, ale trzeba patrzeć szerzej i mieć pewne sprawy z tyłu głowy. |
Cytat:
|
ta jasne nie pamiętam, a debiut w Radzionkowie z klatki gości to ogładałem pewnie na wycieczce szkolnej z podstawówki...
|
Cytat:
Pewnie jak każdy i ja mam kontakt choćby w pracy z kibicami sracovii. I powiem tak - bardzo zazdroszczą nam takiego piłkarza jak Paweł, Arek czy Mały. W całej parchatej historii swojego klubu nie mają ani jednego piłkarza który strzelił ponad 100 bramek w ligowych meczach. My mamy takich kilku (6) a Paweł ustępuje tylko Kaziowi Kmiecikowi i jest drugi. Ma już na koncie ponad 130 goli. Arek ma już ponad 300 meczów rozegranych w lidze i jest rekordzistą. U parchatych najwięcej meczów rozegrał paralityk Cabaj - 200. Zawsze jak z nimi gadam - próbują deprecjonować osiągnięcia Pawła czy Arka. Przecież to historia, kto na to patrzy itd. Próbują ośmieszać Pawła i deprecjonować jego legendę. Coś takiego jak uprawia Czerepach. Każdy kto chce umniejszyć, ośmieszyć nasze legendy jest dla mnie mentalnym parchem. Parchy tak robią z zawiści bo chu.ja mają a nie legendy. Ale ludzie którzy mienią się kibicami Wisły? Jaki cel mają Wiślacy żeby niszczyć i ośmieszać własne legendy? To takie sranie do własnego gniazda. btw Paweł w tamtych czasach miał innych partnerów - ale też lepszych i bardziej pazernych na gole. Musiał się "dzielić" tymi bramkami. Nie był jak Angulo w Zabrzu sam jeden do egzekucji gdzie wszyscy grają na niego. |
Ogryzek, co racja, to racja. Paweł Brożek to piłkarz wyjątkowy, podobnie jak Głowacki. Także dzisiaj, grając dużo słabiej niż za najlepszych lat, dają Wiśle coś wspaniałego i unikalnego, tak samo jak Sobol czy zwłaszcza Kmiecik na ławce. Przecież moje dzieci, patrząc na nich, mają poczucie realnej wielkości tego klubu.
A sąsiadka co ma wielkiego? Pierwszą literę w nazwie. Tyle. Ile lat będziemy czekać na następnego faceta z takimi osiągnięciami jak Brożek czy Głowacki? 30? 50? 100? Niech spokojnie dokończą tu swoje kariery, grając zapewne coraz mniej, ale otoczeni szacunkiem kibiców i pracowników klubu, a potem niech znajdą zatrudnienie w pionie sportowym Wisły. Tak to powinno działać. |
Tak. Wszystko fajnie, miliardy bramek, legenda. Zgoda, swojego czasu był prze kotem, szacunek. Ale świat idzie do przodu. Za zasługi się nie gra, a Brożek w obecnej formie nie powinien siedzieć nawet na ławce.
|
Cytat:
|
Porównywanie Carlitosa i Brożka sprzed kilku lat nie ma żadnego sensu. Przecież to kompletnie różni i inaczej grający piłkarze. Brożek typowy lis pola karnego, bardziej czekający na podanie czy dobitkę, a Carlitos to gość który ciągle szuka piłki. Wychodzi do drugiej linii i do boków. Stylem gry przypomina bardziej Boguskiego z lat Skorży niż Brożka. Jak porównywać jego grę to raczej właśnie z Bogusiem.
Tym niemniej naprawdę niezły piłkarz. Świetna technika użytkowa, dobra kiwka, dobre dośrodkowanie i umiejętność znajdowania się w sytuacjach brakowych. Jak na nasze warunki super. Jedno ale... Trochę samolubny. Za dużo chce wykończyć sam. choćby przykład z Płocka, kiedy nie podał w pierwszej połowie do wychodzącego na czystą pozycję Boguskiego. |
Pamiętajcie też, że Pawłowi wtedy trochę czasu zajęło wejście na odpowiedni poziom. Choćby w sezonie 06/07 gdzie akcję marnował na potęgę i dopiero sezon później nastąpiła eksplozja formy. Dajmy Carlitosowi czas.
|
Paweł Brożek ma 34 lata, ale niektórzy ciągle oczekują, że będzie ładował po 20 goli w sezonie :lol:
Paweł powinien grać maksymalnie po 60 minut w meczu obecnie, a jestem raczej skłonny stwierdzić, że lepiej by wchodził z ławki na podmęczonego rywala i w celu uspokojenia gry. On już nie ma szybkości do tego, żeby walczyć całe mecze. Ja z Carlitosa jestem bardzo zadowolony, dzięki niemu w dużej mierze mamy 6 z 9 pkt. Nie wiem czego jeszcze od gościa można oczekiwać. Wolne/rożne bije zajebiście, technika użytkowa i kiwka bardzo dobra, strzela gole, asystuje. Serio jeszcze ....a narzekacie? |
Cytat:
A co do wystawiania zawodników za zaslugi to osobiscie uważam że kilku tak Kiko wystawia. I robi tak 90% trenerow na świecie. Taki Cywka czy Boguski graja taka padake że jesli Kiko nie wystawia ich za zaslugi to ja się pytam z jakiego innego powodu? |
Cytat:
Mam nadzieję, że to tylko chęć pokazania się w nowym klubie. |
To raczej oznacza, że Carlitos jest inteligentny i poznał się na kolegach z zespołu. Wie, że jak poda do Bogusia, to będzie równoznaczne, ze zmarnowaniem akcji
|
Cytat:
btw Oby inni koledzy się na Carlitosie w ten sposób nie poznali jak on na Boguskim bo skończy się chemia w zespole. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ale pieprzycie. Rolą napastnika jest od czasu do czasu samolubnie poszukać strzału, bo z bramek się go przede wszystkim rozlicza. Małecki mimo że jest skrzydłowym też nie raz i nie dwa nie oddawał piłki lepiej ustawionym partnerom - czasem nic z tego nie było, ale czasem padła jednak bramka i nikt później nie roztrząsał, że Boguski czy Brożek byli lepiej ustawieni, a Patryk ładował pazernie zza pola karnego. Mam wrażenie, że za dużo co poniektórzy tutaj patrzą zresztą na Pawła, który od lat jest naszym jedynym napadziorem na poziomie. Natomiast w ostatnim czasie zbyt często próbował oddawać piłkę kolegom, w momencie gdzie po prostu należało mocniej uderzyć. I stąd przyzwyczajenie, że wszystko trzeba rozklepać tak, żeby niemal wjechać z piłką do bramki. "Krakowska piłka", ehe.
Pamiętam zresztą pierwszy mecz Carlitosa w Wiśle. Strzelił bramkę i powinien mieć dwie asysty - miał jedną, bo partnerzy nie skorzystali z dobrego podania. W obecnym sezonie jest dotychczas topowym zawodnikiem w drużynie, a niektórzy na siłę szukają dziury w całym. Ja się potrafię cieszyć, że mamy wreszcie dodatkowego zawodnika, który nie boi się podjąć ryzyka i uderzyć z trudniejszej pozycji albo poszukać dryblingu, żeby zrobić przewagę z przodu. A że czasem nie odda piłki innemu zawodnikowi, trudno. Ale nie róbmy z gościa sfochowanego grajka, który wszystko chce kończyć sam, bo tak nie jest. |
Cytat:
Sezon 2016/17 Marco Paixao sytuacje: 44; skuteczność: 31,82% Marcin Robak sytuacje: 26; skuteczność: 30,77% Nemanja Nikolić sytuacje: 32; skuteczność: 34,38% Rafał Boguski sytuacje: 27; skuteczność: 44,44% Jeżeli chodzi o zawodników którzy regularnie dochodzili do bramkowych sytuacji (ponad 20 w sezonie) był najskuteczniejszy w całej lidze. Źródło. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl