Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

1q2 27.09.2011 13:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 1170267)

Szkoda, naprawdę szkoda bo to co obecnie się dzieje w naszym klubie jest strasznie dziwne. Nie interesuje nas juz LE, więc ja się pytam jak nie LM to nic? Tylko LM nas interesuje? Bądźmy solidnym klubem i cieszmy się, że jesteśmy w Europie. Mi się wydaje, że gramy tam za karę...

Nas głównie powinno interesować wejście do grupy - najlepiej oczywiście LM - wyniki w grupie są mało istotne, co nie znaczy że sama gra jest i ma być mało istotna

Z takim Twente powinniśmy grać na luzie i z podjęciem ryzyka, oczywiście nie tak jak np dyzma z Hiszpanią;)
Tyle że nasze szanse w czwartek są mizerne.Twente to zupełnie inna połka, do tego oni punkty u siebie tracą bardzo rzadko.
Jak tak patrze - w lidze.3 ost sezony + ten , to 2 porażki na 54 mecze.43 wygrane.Oni grają bardzo ofensywnie a co gorsza umieją to robić.Wisła Maaskanta zagrała 1 mecz na wyjeździe z drużyną która potrafi grać ładnie i ofensywnie i wiemy jak to się skończyło

silver03 27.09.2011 13:27

Każdy wynik tego meczu w którym Wisła nie zerwie batów typu 3:0 4:0 przyjmę z zadowoleniem.

Karherop 27.09.2011 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1170282)
Każdy wynik tego meczu w którym Wisła nie zerwie batów typu 3:0 4:0 przyjmę z zadowoleniem.

cieszyć będzie tylko zdobycz punktowa , nie popadajmy w skrajny minimalizm

po meczu może się okazać że nie będziemy cieszyć się nawet z remisu , życie jest przewrotne

Blaszczu16 27.09.2011 13:57

Dokładnie Karherop. Czuje, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Legia też miała dostać baty na arenie Philipsa, a uległa tylko 1-0. Zagrać trzeba odważnie, nie nastawiać się na defensywę. Jak będziemy atakować taką ilością zawodników jak na Cyprze, to przegramy na pewno. Tu musi za każdą akcją iść 4-5, a nawet 6 zawodników, żeby było z kim rozegrać. Nie bez powodu mówi się, że najlepszą obroną jest atak.

Piotson 27.09.2011 14:00

To może być jeden z lepszych naszych meczów w pucharach w tym sezonie.
Na boisko wyjdzie 11 piłkarzy gotowych walczyć, grać zespołowo wiedząc, że mogą na sobie polegać.

Poprowadzi ich trener, który za wszelką cenę będzie chciał przypomnieć o sobie holenderskim kibicom,
oraz dać prztyczka w nos wszystkim tamtejszym "Gmochom", że dobrze wybrał obejmując Wisłę Kraków.

Myślę, że po tym meczu nie będziemy mieli powodu do wstydu, tylko będziemy mogli być dumni, że piłkarze zagrali jak na piłkarzy Wisły przystało a ABG na trybunach zdominowała dopingiem tamtejszych widzów.

Mocny 27.09.2011 15:49

tylko nie pompujcie balonika bo znowu bedzie placz i zgrzytanie zebow


mecz do przegrania , trzeba wygrac lige!

szprotson 27.09.2011 15:52

jakiego balonika.

kto był na Odense i widział co gramy powinien być świadom czwartkowej gierki

Mocny 27.09.2011 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1170361)
jakiego balonika.

I

post piotsona

Aldek 27.09.2011 16:11

Nie rozumiem jak można oczekiwać dobrego wyniku w tym meczu nie jestem pesymistą ale Twente to drużyna z którą nie mamy najmniejszych szans zdobyć nawet punktu w obecnej sytuacji.To jest drużyna którą cieszy zdobywanie bramek dlatego ja chciałbym przegrać minimalnie max 2 bramkami aby pózniej inni nie mieli powodów do naśmiewania się z Wisły,że dostaliśmy lanie itp.Jedyna szansa na punkty to mecze u siebie i ew rewanż z Odense paradoksalnie możemy tam na wyjezdzie osiągnąć remis.

Wojtas 27.09.2011 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1170298)
To może być jeden z lepszych naszych meczów w pucharach w tym sezonie.
Na boisko wyjdzie 11 piłkarzy gotowych walczyć, grać zespołowo wiedząc, że mogą na sobie polegać.

Poprowadzi ich trener, który za wszelką cenę będzie chciał przypomnieć o sobie holenderskim kibicom,
oraz dać prztyczka w nos wszystkim tamtejszym "Gmochom", że dobrze wybrał obejmując Wisłę Kraków.

Myślę, że po tym meczu nie będziemy mieli powodu do wstydu, tylko będziemy mogli być dumni, że piłkarze zagrali jak na piłkarzy Wisły przystało a ABG na trybunach zdominowała dopingiem tamtejszych widzów.



Hehe

twoj post "wbił" we mnie sporo optymizmu bo juz mialem napisac zeby wrocic stamtad jakos sie pozbierac po laniu,i szykowac sie na mecz z Legią :)

jakbym chcial zebys byl dobrym prorokiem .

I zgadzam sie z tym ze w tym meczu Maaskant ma tam do udowodnienia sporo,on zrobi wszytsko zeby wywiesc stamtad dobry wynik i pokazac ze potrafił stworzyc dobry zespol.

SlawekS 28.09.2011 08:46

Jeśli chodzi o ambicję i zaangażowanie to nie powinno być źle. Wielu piłkarzom powinno zależeć na wypromowaniu się na holenderskim rynku, a innym (np: Jaliens) okazja by o sobie przypomnieć

Marszałek 28.09.2011 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1170297)
Dokładnie Karherop. Czuje, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Legia też miała dostać baty na arenie Philipsa, a uległa tylko 1-0. .

A nie sądzisz,że wynikało to tylko z tego,że PSV dość lekceważąco podeszło do rywala. Gdyby Legia strzeliła na 1-1 to by dostała zaraz kolejną bramkę. Podobnie będzie z nami. Będzie im się chciało to nas pojadą kilkoma bramkami do przerwy,gdy zwycięży wariant minimalistyczny to będziemy tylko z jedną bramką do tyłu.

Blaszczu16 28.09.2011 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1170556)
A nie sądzisz,że wynikało to tylko z tego,że PSV dość lekceważąco podeszło do rywala. Gdyby Legia strzeliła na 1-1 to by dostała zaraz kolejną bramkę. Podobnie będzie z nami. Będzie im się chciało to nas pojadą kilkoma bramkami do przerwy,gdy zwycięży wariant minimalistyczny to będziemy tylko z jedną bramką do tyłu.

Kto wie. Ja każdy mecz Wisły jaki by to nie był, oglądam z wiarą w zwycięstwo Białej Gwiazdy. Czy gramy z Flotą, czy z Barceloną na Nou Camp to wierze w wygraną.

Galonek 28.09.2011 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SlawekS (Post 1170552)
Jeśli chodzi o ambicję i zaangażowanie to nie powinno być źle. Wielu piłkarzom powinno zależeć na wypromowaniu się na holenderskim rynku, a innym (np: Jaliens) okazja by o sobie przypomnieć

Z formą Jaliensa to lepiej, żeby przeszedł przez mecz niezauważony :D

piter116 28.09.2011 10:26

Czy w Restauracji u Wiślaków jest dekoder polsatu ? Chodzi mi o transmisję z jutrzejszego meczu. Z góry dzięki za odpowiedź.

Proud 28.09.2011 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piter116 (Post 1170579)
Czy w Restauracji u Wiślaków jest dekoder polsatu ? Chodzi mi o transmisję z jutrzejszego meczu. Z góry dzięki za odpowiedź.

Podbijam.

Obejrzę mecz u Wiślaków?

El'kabat 28.09.2011 11:22

Bez Maora i Małego ofensywa leży, co tu dużo gadać. Kirm sam sie zajedzie na smierc, Iliev siadzie kondycyjnie po 60 minutach i pograne.

Z taka forma, bez dwoch kluczowych zawodnikow i z obroną grajaca z "polotem i fantazją",do tego na wyjezdzie i z Twente ?

Jak dla mnie to mam nadzieje,że nas tam zbytnio nie zleją i na 4-0 sie skonczy.Ważniejszy mecz z Warszawką

Bartosz 28.09.2011 12:51

Tak, będzie mecz u Wiślaków.

Antystenes 28.09.2011 13:19

Dla mnie mogą przegrać wysoko, byle był ciekawy mecz i Wisła się nie broniła całą 11. Spróbujmy wreszcie zagrać bardziej ofensywnie, cieszyć się grą, atakować, wymieniać ciosy a nie tylko przyjmować i liczyć na najmniejszy wymiar kary.
Porażka wkalkulowana. Spróbujmy czegoś nowego. Szkoda, ze nie ma Genkova, można by popróbować z dwoma w ataku. Gdyby wyszło w Twente to i w lidze można by zaryzykować..

1q2 28.09.2011 14:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antystenes (Post 1170651)
wymieniać ciosy

Pójście na wymianę ciosów to by był kompletny idiotyzm, chyba że życzysz Maaskantowi by poprawił swój niechlubny pucharowy rekord czyli 6-1 w plecy od Villarrealu
Granie 2 napastnikami to też wspaniały pomysł, ciekaw tylko jestem ile razy by do nich piłka dotarła przez 90 minut.

Po pierwsze gramy o wynik, choć nie on tu jest najwazniejszy a mecz ma być nauką na przyszłość.Radosna piłka skończy się grubym oklepem a jedyna nauka będzie -nie grać tak w przyszłości i chyba nie o takie nauki nam chodzi.

Co oczywiście nie znaczy że mamy grać tak jak z Apoelem, czyli osiąść na 30 metrze i nie być w stanie wymienić jednego podania po odzyskaniu piłki.
I właśnie zachowanie po odbiorze będzie kluczem do sukcesu bądź klęski

Porównując ten mecz do boksu to jak Kliczko-Adamek.Wymiana ciosów to nokaut w 1 bądź 2 rundzie ,nastawienie się tylko na obronę(i liczenie na cud) - efekt widzieliśmy, być może przetrwamy dłużej ale też nas obiją

Potrzebny jest złoty środek i co najważniejsze trza ten pomysł na nich, umieć wykonać na boisku

Mocny 28.09.2011 14:21

o ktorej godzinie mecz ?

Piotson 28.09.2011 14:30

Godzina 19.00

Colin 28.09.2011 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antystenes (Post 1170651)
Dla mnie mogą przegrać wysoko, byle był ciekawy mecz i Wisła się nie broniła całą 11. Spróbujmy wreszcie zagrać bardziej ofensywnie, cieszyć się grą, atakować, wymieniać ciosy a nie tylko przyjmować i liczyć na najmniejszy wymiar kary.
Porażka wkalkulowana. Spróbujmy czegoś nowego. Szkoda, ze nie ma Genkova, można by popróbować z dwoma w ataku. Gdyby wyszło w Twente to i w lidze można by zaryzykować..

Mnie się coś wydaje, że Maaskant wyciągnął dla siebie wnioski z meczu z Odense i podejrzewam, że w pucharach już nie będziemy grali radosnego futbolu, nie pójdziemy na wymianę ciosów, bo nasza obrona nie jest monolitem i wszelkie "wyrwy" nasi rywale bezlitośnie potrafią wykorzystać. Wydaje mi się, że z teoretycznie silniejszymi rywalami naszą siłą i bronią może być kolektyw w obronie (czyli zaczynamy bronić wszyscy, odbierać piłkę już od naszego napastnika), podchodzimy pressingiem i wykorzystujemy kontry.

Pamiętam z zeszłego sezonu, że były takie momenty gdzie pewne mecze dawały do myślenia naszemu trenerowi i zmieniał potem ustawienie, organizację gry co przynosiło efekty. Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie.

Wg .mnie mecz z Odense pokazał, że teoretycznie możemy być najsłabszym zespołem tej grupy, dlatego swojej szansy moim zdaniem nie znajdziemy w wymianie ciosów (tym bardziej na wyjeździe i z naszą obroną), ale mądrą organizacją gry, każdy pomaga każdemu w obronie i wyprowadzanie szybkich kontr. Poza tym módlmy się o odpowiednią koncentrację i komunikację naszych obrońców przy stałych fragmentach gry przeciwników, bo póki co w tym elemencie jesteśmy dosyć słabi.

bukaj22 28.09.2011 16:49

Nie rozumiem toku rozumowania niektórych osób? Jakim cudem Europejskie Puchary mogą być kula u nogi? Naprawdę sądzicie , ze zdobywając mistrza za rok ekipy typu Zagrzeb , Apoel czy Bate ogra się rezerwowym składem z palcem w dupie? Nie jesteśmy i długo nie będziemy Krajem w , którym dwie drużyny graja w LM a ewentualnie trzy następne od biedy w LE. Bez punktów do rankingu i rozstawieniu nasze kluby { wszystkie} szanse na LM maja czysto matematyczne.

Co do meczu z Twente , to sądzę , ze dużo będzie zależało od gospodarzy i od tego na ile pozwolą Wiśle.
Ten mecz może mieć podobny przebieg jak spotkanie PSV vs Legia.

Ogryzek 28.09.2011 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bukaj22 (Post 1170734)
Nie rozumiem toku rozumowania niektórych osób? Jakim cudem Europejskie Puchary mogą być kula u nogi? Naprawdę sądzicie , ze zdobywając mistrza za rok ekipy typu Zagrzeb , Apoel czy Bate ogra się rezerwowym składem z palcem w dupie? Nie jesteśmy i długo nie będziemy Krajem w , którym dwie drużyny graja w LM a ewentualnie trzy następne od biedy w LE. Bez punktów do rankingu i rozstawieniu nasze kluby { wszystkie} szanse na LM maja czysto matematyczne.

Co do meczu z Twente , to sądzę , ze dużo będzie zależało od gospodarzy i od tego na ile pozwolą Wiśle.
Ten mecz może mieć podobny przebieg jak spotkanie PSV vs Legia.

Co to są "nasze kluby"? Ja kibicują Wiśle i przyjaciołom a reszta w tym "inne nasze kluby" takie jak Amica czy Legia mnie wali. To forum Wisły a nie polskiej piłki nożnej!


BTW
Zagrać na luzie z dobrą organizacją w obronie. Nie otwierać się za bardzo coby kompromitacji nie było i po bólu.
A w niedzielę prawdziwe emocje w Warszawie i mam nadzieje wygramy z Legią:)
(Albo przynajmniej zremisujemy)

el Nuero 28.09.2011 17:15

Skoro jesteśmy przy "nasze kluby" - to chciałbym zauważyć, że Śląsk jako drużyna nierozstawiona przeszedł w tym sezonie 2. i 3. rundę, odpadając dopiero w 4. - decydującej. Przygody AS Roma czy Glasgow Rangers w tym roku pokazują, że nawet "bardzo trudny" (pomijam Barcelonę) rywal jest do pokonania, jeśli się walczy na 200 % a nie stoi jak na pokazie.

Osobiście cieszę się z każdego meczu pucharowego Wisełki, czy to kwalifikacje, czy LE. A co do jutrzejszego meczu - może być nawet Lenczykowy autobus, blokada naszej "16" i wyprowadzane kontry. Remis wziąłbym z pocałowaniem ręki. zobaczymy, czy drużyna "zareaguje pozytywnie", czy też zostanie rozjechana Twente'owym walcem.

ociec Ciemka 28.09.2011 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1170717)
Wg .mnie mecz z Odense pokazał, że teoretycznie możemy być najsłabszym zespołem tej grupy, .

Teoretycznie JESTEŚMY najsłabszym zespołem tej grupy. Losowani byliśmy - przypominam tym, którzy cierpią ciężką sklerozę - z ostatniego koszyka.

Fajnie jest znać swoje miejsce w szeregu i cieszyć się z fajnej gry, z ładnej walki. I o to chodzi w LE. Nie o wynik. Po prostu trzeba zagrać z drużynami jakich na co dzień nie spotykamy! Doskonalić się! Rozwijać - choćby poprzez przykre nieraz wyniki.

Od kilku lat Europa jest dla nas abstrakcją. W tym roku udało się w końcu (po 6 latach zagrać w LE). To naprawdę fajne dla nas zdarzenie i duża szansa na rozwój. W lidze polskiej nie spotkamy tak dobrych przeciwników.

Miejmy nadzieję, że zagramy fajny mecz (chociaż strata dwóch z trzech najbardziej kreatywnych to dla takiego zespołu jak nasz naprawdę problem).

I trzymajmy za naszą Wisłę kciuki!

marek2a 28.09.2011 17:39

Ja spróbowałbym zacząć ultradefensywie.
Biton
Jirsak
Diaz Nunez Wilk Jovanović
Sobolewski
Paljić Chavez Jealiens Lamey
Pareiko
Z częstymi zamianami pozycji Diaz-Paljić i Jovanović -Lamey.
Przegubowiec. To też czasem trzeba wypróbować bo kiedyś to doświadczenie może się bardzo przydać(patrz Nikozja). Wytrzymać jak najdłużej 0-0, a w 60 w przypadku przegrywania podwójna zmiana wchodzą wypoczęci Kiro i Ivica. Moim zdaniem ma to swój sens

dynek.pl 28.09.2011 17:44

Twente to druzyna ofensywnie usposobiona wiec takie porazka 2:0 to bedzie przyzwoity wynik.
Mam nadzieje, ze nie bedzie im sie za bardzo chcialo grac - oni zapewnią sobie latwe 3 punkty,
a my sie nie skompromitujemy. Nikt tego meczu nie bedzie ogladal, a w swiat pojdzie tylko suchy
wynik wiec dla mnie mogą zagrać obrone jak z APOEL-em byleby nie przejebać 5:0 lub wyżej.

Coach 28.09.2011 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1170761)
Twente to druzyna ofensywnie usposobiona wiec takie porazka 2:0 to bedzie przyzwoity wynik.
Mam nadzieje, ze nie bedzie im sie za bardzo chcialo grac - oni zapewnią sobie latwe 3 punkty,
a my sie nie skompromitujemy. Nikt tego meczu nie bedzie ogladal, a w swiat pojdzie tylko suchy
wynik wiec dla mnie mogą zagrać obrone jak z APOEL-em byleby nie przejebać 5:0 lub wyżej.

Skończyłem czytać :rotfl: Czym się różni porażka 0:1 od 0:5 ? Porażka to porażka, dzień później nikt nie będzie pamiętał o stylu, w historii zapisuje się sam wynik

Aldek 28.09.2011 18:57

Jak dla mnie to powinien być system gier od początku mecz i rewanż bez żadnych grup ,wtedy emocje pewniejsze i większa szansa na niespodzianke.

Mario Nh 28.09.2011 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1170717)
Mnie się coś wydaje, że Maaskant wyciągnął dla siebie wnioski z meczu z Odense i podejrzewam, że w pucharach już nie będziemy grali radosnego futbolu

Też tak uważam. Co można było również wywnioskować po wypowiedzi na konferencji.
Twente potrafi bardzo dobrze operować piłką. Ta gra na luzie którą oczekują niektórzy z was może im lepiej wychodzić przy grze techniczną piłką.

Remis będzie sukcesem.

Antystenes 28.09.2011 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1170717)
Mnie się coś wydaje, że Maaskant wyciągnął dla siebie wnioski z meczu z Odense i podejrzewam, że w pucharach już nie będziemy grali radosnego futbolu, nie pójdziemy na wymianę ciosów, bo nasza obrona nie jest monolitem i wszelkie "wyrwy" nasi rywale bezlitośnie potrafią wykorzystać. Wydaje mi się, że z teoretycznie silniejszymi rywalami naszą siłą i bronią może być kolektyw w obronie (czyli zaczynamy bronić wszyscy, odbierać piłkę już od naszego napastnika), podchodzimy pressingiem i wykorzystujemy kontry.

Pamiętam z zeszłego sezonu, że były takie momenty gdzie pewne mecze dawały do myślenia naszemu trenerowi i zmieniał potem ustawienie, organizację gry co przynosiło efekty. Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie.

Wg .mnie mecz z Odense pokazał, że teoretycznie możemy być najsłabszym zespołem tej grupy, dlatego swojej szansy moim zdaniem nie znajdziemy w wymianie ciosów (tym bardziej na wyjeździe i z naszą obroną), ale mądrą organizacją gry, każdy pomaga każdemu w obronie i wyprowadzanie szybkich kontr. Poza tym módlmy się o odpowiednią koncentrację i komunikację naszych obrońców przy stałych fragmentach gry przeciwników, bo póki co w tym elemencie jesteśmy dosyć słabi.

Maaskant wyciągnął wnioski (błędne) po meczu ligowym ze Śląskiem. Od tego momentu Wisła gra defensywnie, pozwalając często przeciwnikowi na rozgrywanie piłki i nabranie wiatru w żagle. Mają być z tego kontry, ale jest jak jest..

Wg mnie Wisła ma obecnie najgorszą obroną od wielu lat. Nadaje się na dzień dzisiejszy jedynie Jovanović. Nawet Chaveza nie uważam za solidnego grajka. O Jaliensie nie wspomnę, a lewego obrońcy do dziś w skłądzie nie ma. Diaz to DP.

Dlatego też Wisła nie powinna być ekipą, która skupia się na defensywie jak np. Inter, ponieważ nie mamy do tego odpowiednich wykonawców. Nawet bronienie się całym składem nic nie da. Przykład Apoel.
Wisła potrafi strzelać gole. Mecz z Apoelem to pokazał. Trzeba było strzelić to strzeliliśmy, ale jak nie musimy strzelać to murujemy. A że obrony nie mamy, to zaraz strata gola. Podobnie było ostatnio z Ruchem. Prowadzimy 1:0, murujemy bramkę i pach gol. 1:1, więc znów się otwieramy, atakujemy i jest 2:1.. i tak dalej

Powinniśmy grać bardziej ofensywnie, bo tam mamy lepszych piłkarzy, a grając defensywnie zabijamy ich kreatywność, żeby nie napisać, że robimy im krzywdę.

Taktykę trzeba ustalać biorąc pod uwagę przede wszystkim materiał jakim się dysponuje. My nie mamy obrony, więc dlaczego naszym "konikiem" ma być gra defensywna?
Skupmy się na tym w czym jesteśmy dobrzy a nie beznadziejni.


Wizja gry jaką preferuje Petrescu czy obecnie Maaskant nie jest zła. Ale na siłę nie zrobisz z boksera baletnicy. Jak mamy lepszych wykonawców do gry w ataku to atakujmy. Nie skupiajmy całej uwagi na naszej słabości, bo tylko ją umacniamy.

milosz 28.09.2011 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aldek (Post 1170782)
Jak dla mnie to powinien być system gier od początku mecz i rewanż bez żadnych grup ,wtedy emocje pewniejsze i większa szansa na niespodzianke.

Nonsens, mecz później rewanż i do widzenia. Teraz zaś możemy zagrać 6 spotkań z drużynami teoretycznie mocniejszymi i ...tylko tak możemy się rozwijać.

Co do sposobu gry to kluczem jest skuteczny odbiór piłki w linii ...pomocy. Skuteczny i wysoki odbiór, oraz szybki atak. Nie zaś kurczowa obrona na 30-tym metrze.

dynek.pl 28.09.2011 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coach (Post 1170777)
Skończyłem czytać :rotfl: Czym się różni porażka 0:1 od 0:5 ? Porażka to porażka, dzień później nikt nie będzie pamiętał o stylu, w historii zapisuje się sam wynik

To trzeba bylo doczytac. Wlasnie o to chodzi, ze liczy sie suchy wynik. Nikt nie pamieta o tym, ze Legia nie wychodzila z polowy z PSV tylko, porazka 0:1 wyglada na minimalną. Boje sie kompromitacji w konforontacji ofensywa Twente vs nasza obrona i bramkarz dlatego uwazam porazke nie wieksza niż 0:2 za wynik przyzwoity.

wiślak1906forever 28.09.2011 19:17

Mam pytanie?
Czy jest transmisja meczu w kanale otwartym ?

eonian 28.09.2011 19:24

To chyba pierwszy mój post na forum, a czytam je od niepamiętnych czasów :-)

Tym razem nie mogłem się powtstrzymać od wypowiedzi :P

Oglądam raczej wszystkie mecze Wisły jakie tylko się da (liga, puchary krajowe i międzynarodowe) i muszę stwierdzić, że to co teraz gra mój ulubiony zespół to padaka. Tak uważam. Ogromnie mnie to zaskoczyło - skład nie jest chyba aż tak słaby (bardzo podoba mi się gra Jovanovicia na obronie, Meliskona, Wilka). Dziwi mnie ten brak poukładania tych klocków i tak niemrawa obrona (oczekiwałem znacznie więcej po Chavezie - to co ostatnio wyprawia na spółkę z Jaliensem to po prostu woła o pomstę do nieba).

Wnioskuję po ostatnich meczach, jak i z poprzednich taktyk naszego trenera, że będziemy się okropnie bronić i PRÓBOWAĆ grać z kontry. Stawiam, że dostaniemy tak 3-0 w plecy... sad but true. Wisła to europejski słabiak do bicia. Jeśli jakimś cudem wygrają to ja chyba nic już nie rozumiem, albo to futbol jest pogiętą grą :D

Aldek 28.09.2011 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1170788)
Nonsens, mecz później rewanż i do widzenia. Teraz zaś możemy zagrać 6 spotkań z drużynami teoretycznie mocniejszymi i ...tylko tak możemy się rozwijać.

Co do sposobu gry to kluczem jest skuteczny odbiór piłki w linii ...pomocy. Skuteczny i wysoki odbiór, oraz szybki atak. Nie zaś kurczowa obrona na 30-tym metrze.

I bardzo dobry taki system bo albo awansujemy albo odpadamy a w grupie już po pierwszym meczu mamy tylko minimalne szanse na awans skoro przegrywamy u siebie z jedną z najsłabszych na papierze drużyn.Rozwijać się ? ale kto Jaliens Lamey Diaz których pewnie nie będzie w czerwcu? Pareiko Iliev Sobolewski to wiekowi gracze i im nie są potrzebne dodatkowe mecze o pietruszke a ograni są już odpowiednio.Małecki Melikson kontuzjowani więc zostaje tylko kilku graczy którzy mogą zyskać a do stracenia jest więcej bo przez te puchary zmęczenie i kontuzje mogą być niestety.

milosz 28.09.2011 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aldek (Post 1170811)
I bardzo dobry taki system bo albo awansujemy albo odpadamy a w grupie już po pierwszym meczu mamy tylko minimalne szanse na awans skoro przegrywamy u siebie z jedną z najsłabszych na papierze drużyn.Rozwijać się ? ale kto Jaliens Lamey Diaz których pewnie nie będzie w czerwcu? Pareiko Iliev Sobolewski to wiekowi gracze i im nie są potrzebne dodatkowe mecze o pietruszke a ograni są już odpowiednio.Małecki Melikson kontuzjowani więc zostaje tylko kilku graczy którzy mogą zyskać a do stracenia jest więcej bo przez te puchary zmęczenie i kontuzje mogą być niestety.

Jasne, po co grać z lepszymi od siebie minimum 6 razy ... tylko kontuzje, zmeczenie i co gorsza jeszcze można przegrać, sorry ale ten tekst jest tak niedorzeczny że polemikę sobie ...odpuszczę.

Wojtas 28.09.2011 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1170761)
Twente to druzyna ofensywnie usposobiona wiec takie porazka 2:0 to bedzie przyzwoity wynik.
Mam nadzieje, ze nie bedzie im sie za bardzo chcialo grac - oni zapewnią sobie latwe 3 punkty,
a my sie nie skompromitujemy. Nikt tego meczu nie bedzie ogladal, a w swiat pojdzie tylko suchy
wynik wiec dla mnie mogą zagrać obrone jak z APOEL-em byleby nie przejebać 5:0 lub wyżej.



hehe biorac pod uwage ze Polsart Sport ma ponad 1 mln abonentow,+ sieci kablowe to mysle ze jednak ktos tą porazke obejrzy :D

oby tylko nie bylo pogromu,ale jak bedziemy tak cofnieci to moze to sie udac.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl