Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Kurz 02.10.2011 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1173002)
Miał być mistrz- był, miały być puchary -są.Kolejny cel na dziś to powtórzenie mistrzostwa, jak dla mnie mimo 0-2 na Łazienkowskiej, jest to nadal realne.

Wiesz przecież, że dla wielu osób wyniki to za mało. Tu chodzi głównie o to, że nie kosimy frajerów po 4:0 lub 5:0, ja w dawnych czasach :).

wolfy 02.10.2011 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1173002)
Widzisz, nawet Iwan(nasz Iwan) jechał po Maaskancie za Jovanovica a zamiast zapiekłości wystarczyło dowiedzieć się czemu nie grał
A co do punku a - za to między innymi nie chcę zmiany na stanowisku że Maaskant nie jest pacynką na stanowisku.Nawet nie znając języka, musiał wiedzieć że ostatnim kozłem ofiarnym jest Jaliens(wcześniej był Małecki ale się połamał więc go nie ma)
Zaryzykował bo uznał że słaby Jaliens będzie lepszy niż Bunoza. Być może się pomylił ale to nie było żadne kolesiostwo, tylko jego decyzja
Ktoś może to uznać za brnięcie , ja uznaje to że mimo sporej nagonki, nasz trener podejmuje decyzje według swojego rozeznania.
Mam też nadzieje że będzie rozliczany za cele które ma Wisła.
Miał być mistrz- był, miały być puchary -są.Kolejny cel na dziś to powtórzenie mistrzostwa, jak dla mnie mimo 0-2 na Łazienkowskiej, jest to nadal realne.

Iwan - nasz Iwan - od bardzo dawna jest sfrustrowany i pełen jadu. A Bunozę zachwalał rok temu jako zajebisty transfer Zdzisia Kapki, nic dziwnego że teraz cały czas .......i o nim jakby miał zbawić Wisłę. Nie zbawi.
Ja rozumiem, gdyby on był naprawdę dobry, ale nie jest. Podejrzewam, że w meczu z Twente z nim byłby minimum jeden karny i czerwona kartka.

A tymi cieciami, którzy gardłują o Jovanovicia i Czekaja, nawet nie zadając sobie trudu żeby sprawdzić, że zagrać nie mogli - nie należy się przejmować.

Swoja drogą - do niedawna była tragedia o zbyt defensywną grę. Kilka zorientowanych osób pisało - to przez braki w defensywie musimy grać bardzo asekuracyjnie. Nie docierało. Teraz nagłe przebudzenie.

A do flamengisty mam pytania: jak to jest z tym naszym zajebistym wyrównanym składem? Gdzie ten Jirsak, gdzie Garguła? Czy bez Małeckiego gramy bardziej zespołowo?

sqallpl 03.10.2011 00:09

Maaskant jak każdy człowiek nie jest idealny i podejmuje zarówno dobre i złe decyzje. Niestety tych złych jest coraz więcej i nawet kiedy ma okazje je poprawić, to usilne tego nie robi. Zaczynam powoli wątpić czy trener z takim podejściem jest odpowiedni dla Wisły, która musi w Polsce walczyć o bycie numerem jeden w każdym sezonie.

Kolejnym złym prognostykiem jest fakt, że Maaskantowi włączył się już maksymalny tryb złotych ust, czego dowodem jest miedzy innymi dzisiejsza konferencja pomeczowa. Jeżeli on NA PRAWDĘ myśli tak samo jak mówi, to kibice powinni się coraz bardziej obawiać o poziom sportowy drużyny. Jeśli jednak te wszystkie jego oderwane od rzeczywistości wypowiedzi to jakaś gra, to nie wiem jaki ma ona cel.

Osmiu na dziesięciu losowych trenerów wpuściłoby dzisiaj (w tamtym momencie, na taką pozycję i przy takim wyniku) innego zawodnika niż Diaza. Zastanówmy się. Czy Maaskant jest geniuszem, bo zrobił inaczej, czy może tamta ósemka postąpiłaby po prostu logicznie? Efekt widzieliśmy, więc każdy może sobie odpowiedzieć.

wolfy 03.10.2011 00:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Semper Fidelis 1985 (Post 1173008)
1. Człowieku chyba normalne że każdemu zdażają się wypadki. Barcy, Realowi - Betisy, Racingi, Espanyole ale kur.wa raz za czas. Problem w tym że my w każdym meczu, obojętnie czy gramy z Widzewem, Zagłębiem, Kielcami, Lechia, Ruchem, Polonią czy Legią! Graliśmy z tymi wszystkimi drużynami i albo wymordowaliśmy zwycięstwo albo daliśmy dupy. Po 2 nie napinam się przez neta tyko kulturalnie zaproponowałem spotkanie przed meczem w celu wyjaśnienia sobie kto powinien się zająć bierkami, Ty rozumiem nie chcesz, wolisz na forum fifakować swoje dyrdymały o bierkach? Czy może jednak kozaczku?

Słuchaj - praw.....u, jak masz się takimi propozycjami kompromitować, to lepiej daj sobie na wstrzymanie. Jeżeli nie rozumiesz dlaczego, to tym gorzej dla Ciebie:D Serio - skończ wątek ustawek przez internet. Dla własnego dobra.

Poza tym jednak jest postęp - nie masz już pretensji o straty punktów ze słabszymi drużynami, tylko o tzw. styl. I tu akurat wszyscy wiemy, że jest słabo. Problem w tym, że nie tylko u nas. Raz jedna drużyna zagra przyjemny dla oka mecz, raz zrobi to inna - a ta pierwszy dla odmiany będzie torturować oczy kibiców jakąś żenadą.
Tu nawet nie chodzi o formę, a o umiejętności zawodników. W Legii, Amice, u nas są dwaj - trzej zawodnicy którzy umieją grać w piłkę. Reszta stara się nie przeszkadzać, czasem pomoże. Żeby grać ładnie, musielibyśmy mieć większość składu z jakaś techniką. Wiesz: przyjęcie, podanie - te rzeczy. Podstawy.
Jak Legia grała z Hapoelem, to mimo (szczęśliwego) zwycięstwa ten zmiażdżył ją indywidualnymi umiejętnościami piłkarzy. Przepaść. Hapoel miał styl, Legia grała z kontry. Legia wygrała, ale piłkarsko była klasę niżej.

ziz99 03.10.2011 00:29

Jirsak

Cytat:

Powinniśmy wrócić do tego co graliśmy wcześniej, czyli grania po ziemi, dokładnej wymiany piłek. Musimy poprawić grę w ataku pozycyjnym, bo cały czas próbujemy grać szybko do przodu, a nie za bardzo nam to wychodzi
1. Jakieś wnioski już są, więc czas na dwa tygodnie ciężkiej pracy.

2. Miejmy nadzieję, że Maaskant jest podobnego zdania.

westersyl 03.10.2011 08:09

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=25907

Dobry tekst, też jestem zdania że wychodzi teraz przekładanie CL ponad wszystko. Skończyło się to średnio udanymi transferami oraz tym co gramy teraz.

Galonek 03.10.2011 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez moce (Post 1172954)
tak z ciekawosci Galonek co bys chcial uslyszec na tej konferencji od Maaskanta ?

"Niestety. Zagraliśmy dzisiaj kolejne słabe spotkanie, a drużyna jest w kryzysie od spotkania z Odense. Poza krótkim fragmentem na początku meczu nie potrafiliśmy przeciwstawić się Legii. Gołym okiem widać, że drużyna ma problem. Mamy teraz 2 tygodnie przerwy, żeby mu zaradzić".

Marszałek 03.10.2011 08:23

Kłótnia absolutnie niezrozumiała. Przynajmniej dla mnie. Maaskant to średni trener i ma do dyspozycji zawodników nie najwyższej próby. I jak dodamy to wszystko do siebie, to wygląda to jak wygląda. Ani trener temu winien nie jest, bo ma taki a nie inny warsztat oraz ma takich a nie zawodników. Także piłkarze winni temu nie są,bo mają takie a nie inne umiejętności. Ktoś im zaoferował pewne pieniądze aby u nas grali i to robią. Nikt tu na siłę się nie pchał. A,że grają tak jak grają, to nie ma o co do nich mieć pretensji. Robią to najlepiej jak umieją.

Poza tym weźcie pod uwagę,że działamy w oparciu o pewne realia finansowe. Determinują one to,że nie stać nas na lepszego trenera od Holendra ani na lepszych piłkarzy. Pewnie,że można dokonać zmiany szkoleniowca, ale to nic nie da,bo obracamy się w tych samych widełkach cenowych. W obecnej sytuacji zmiana trenera wiązałaby się tylko z zmianą nazwiska, tegoż. Nowy trener umiejętności pewnie będzie miał podobne. No chyba,że zaryzykujemy z jakimś młodym gościem,z minimalnym dorobkiem,tak jak to miało miejsce w Porto. Tylko zejdźmy na ziemię, opcja z młodym szkoleniowcem nam nie grozi. Tak więc zostaje zabawa na tej samej karuzeli.

Kolejna sprawą jest suma zdobytych przez nas bramek. Ładuje w zasadzie tylko Biton. A czemu tylko on?bo na dobra sprawę nie ma zmiennika! Nikogo na ławie ani w juniorach. Trzeba zdać sobie sprawę,że kadra nie jest kompletna. Mamy dwóch nominalnych napastników, w tym jeden kontuzjowany, na ligę, LE, i PP. Czy uważacie,że w takich realiach przyjdzie ktoś z wyższej półki trenerskiej?Nie.Do tego ten brak infrastruktury na jakimkolwiek poziomie. Tak jak napisałem na początku, obracamy się w pewnych realiach finansowych i dopóki się one nie zmienią na plus,to w dalszym ciągu będziemy mieć to co obecnie mamy. Ja nie wiem czy to jest złe czy dobre. Wiem,ze to co mamy starcza nam na walkę o MP,czternaste do kolekcji.

P.S. Nie wierzę nagle w odkręcony kurek z pieniądzmi. Gdyby miało takie coś mieć miejsce to by już dawno do tego doszło.

flamengista 03.10.2011 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1173007)
(...)

A do flamengisty mam pytania: jak to jest z tym naszym zajebistym wyrównanym składem? Gdzie ten Jirsak, gdzie Garguła? Czy bez Małeckiego gramy bardziej zespołowo?

Owszem, nadal twierdzę że mamy wyrównany skład. Jirsak w ostatnich meczach grał nieźle, również w meczu z Legią. Garguła ciągle szuka formy, ale miewa przebłyski. Może jednak trzeba by mu znaleźć inną pozycję - może lewe skrzydło za Kirma?

Popatrzmy na obecną sytuację.

1. Kontuzji doznał nasz najlepszy napastnik wiosną, facet na którym opierała się cała gra ofensywna zespołu. Ale jest Biton.
2. Kontuzję złapał Patryk Małecki - na wiosnę motor napędowy ofensywy, również lider na boisku i w szatni. Zastępuje go z niezłymi wynikami Iliew.
3. Kontuzję złapał najlepszy gracz ligi na wiosnę, najbardziej kreatywny z środkowych pomocników w Wiśle - Melikson. Tu już szału nie ma, ale jest Jirsak i Garguła.
4. Kichę totalną gra podstawowy prawy obrońca z początku rundy - zastępuje go świetny Jovanović.
5. Kichę totalną gra podstawowy lewy obrońca z początku rundy - zastępuje go solidny (jak na ligowe warunki) Pajlić. A w odwodzie pozostaje Nunez.
6. Do zastąpienia najsłabszego na środku obrony Jaliensa mamy Bunozę, Czekaja oraz Diaza. Więc też nie jest beznadziejnie.

Tak więc jest o niebo lepiej, niż w drugim roku pracy Skorży, gdzie w decydujących meczach na obronie musiał grać Jop. Nasz obecny problem polega na tym, że nasz treneiro z uporem maniaka stawia na swojego holenderskiego "Jopa". Choć chyba jestem niesprawiedliwy. Mariusz przynajmniej starał się interweniować, Jaliens ucieka od jakiejkolwiek odpowiedzialności na boisku.

Gdyby kadra była tak szczupła, jak piszesz to przy kontuzji Genkowa, a teraz Małeckiego i Meleksa byłaby totalna tragedia, armagedon. Drżelibyśmy przed meczami z Jagiellonią, ŁKSem czy Podbeskidziem. A tymczasem mimo wszystko te mecze powinniśmy raczej wygrać. Oczywiście pod warunkiem, że nie zagra Jaliens.

Merkury 03.10.2011 08:36

Maaskant to wariant oszczędnościowy, który został wybrany ponad rok temu podczas wizji prezentowanej Cupiałowi przez Basałaja, że darmowym szrotem z zagranicy da się osiągnąć to czego pragnie właściciel klubu. Trener Maaskant nie pracował nigdzie indziej poza Holandią przed przyjściem do Polski trenując z kurtuazji to nazwę drużyny średnie jak na tamte warunki. Pamiętacie chyba jak przychodził Petrescu - przyszedł razem ze swoimi ludźmi od przygotowania fizycznego i trenerem bramkarzy (przez te lata odkąd został wyrzucony z Wisły jego sztab jest niemal taki sam). Maaskantowi tego nie pozwolono - ocenianie jednego człowieka w kontekście całości vide sztabu szkoleniowego w sytuacji gdzie osoba ta jako trener nie jest nikim wielkim, bez żadnych osiągnięć tak na prawdę powoduje niewłaściwe rozłożenie akcentów. Maaskant niczego w Wiśle już nie zmieni byle dograć do zimy potem się spakuje i wróci do Holandii trenować drużyny z zaplecza Eredivisie - następcą Roberta będzie zapewne jakiś Polak bo żaden trener z nazwiskiem nie zgodzi się pracować bez swojego sztabu, bez środków na transfery etc..
Prezes Basałaj jest mistrzem PR - w ciągu jednego roku z drużyny, w głównej mierze polskiej stworzył prowizorkę w oparciu o wypalonych podstarzałych grajków z zachodu, którzy zdrowia na boisku za Wisłę nie oddadzą. Nie mamy operatora stadionu o sponsorze nie wspominając, plan budowy bazy treningowej od przeszło 8 lat pozostaje na papierze (oficjalnie nawet go nie ma) - to jest mierny fachowiec, który zaplątał się w piłce nożnej a więc fachu w Polsce tolerującym nieuctwo, nieróbstwo, głupotę i brak uczciwości a także brak jakiekolwiek pomysłu by sytuację obecną zmienić.
Kolejna cześć tej sagi będzie wyglądać w ten sposób, że gdy Maaskantowi podwinie się noga w najbliższych spotkaniach zostanie zwolniony, czego uzasadnieniem będą oczekiwania Cupiała w stosunku do gry a na jego miejsce przyjdzie Rysiu Tarasiewicz po czym i on polegnie.

rw88 03.10.2011 09:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1173031)
Kłótnia absolutnie niezrozumiała. Przynajmniej dla mnie. Maaskant to średni trener i ma do dyspozycji zawodników nie najwyższej próby. I jak dodamy to wszystko do siebie, to wygląda to jak wygląda. Ani trener temu winien nie jest, bo ma taki a nie inny warsztat oraz ma takich a nie zawodników. Także piłkarze winni temu nie są,bo mają takie a nie inne umiejętności. Ktoś im zaoferował pewne pieniądze aby u nas grali i to robią. Nikt tu na siłę się nie pchał. A,że grają tak jak grają, to nie ma o co do nich mieć pretensji. Robią to najlepiej jak umieją.

Poza tym weźcie pod uwagę,że działamy w oparciu o pewne realia finansowe. Determinują one to,że nie stać nas na lepszego trenera od Holendra ani na lepszych piłkarzy. Pewnie,że można dokonać zmiany szkoleniowca, ale to nic nie da,bo obracamy się w tych samych widełkach cenowych. W obecnej sytuacji zmiana trenera wiązałaby się tylko z zmianą nazwiska, tegoż. Nowy trener umiejętności pewnie będzie miał podobne. No chyba,że zaryzykujemy z jakimś młodym gościem,z minimalnym dorobkiem,tak jak to miało miejsce w Porto. Tylko zejdźmy na ziemię, opcja z młodym szkoleniowcem nam nie grozi. Tak więc zostaje zabawa na tej samej karuzeli.

Kolejna sprawą jest suma zdobytych przez nas bramek. Ładuje w zasadzie tylko Biton. A czemu tylko on?bo na dobra sprawę nie ma zmiennika! Nikogo na ławie ani w juniorach. Trzeba zdać sobie sprawę,że kadra nie jest kompletna. Mamy dwóch nominalnych napastników, w tym jeden kontuzjowany, na ligę, LE, i PP. Czy uważacie,że w takich realiach przyjdzie ktoś z wyższej półki trenerskiej?Nie.Do tego ten brak infrastruktury na jakimkolwiek poziomie. Tak jak napisałem na początku, obracamy się w pewnych realiach finansowych i dopóki się one nie zmienią na plus,to w dalszym ciągu będziemy mieć to co obecnie mamy. Ja nie wiem czy to jest złe czy dobre. Wiem,ze to co mamy starcza nam na walkę o MP,czternaste do kolekcji.

P.S. Nie wierzę nagle w odkręcony kurek z pieniądzmi. Gdyby miało takie coś mieć miejsce to by już dawno do tego doszło.

Nic dodać, nic ująć :)

Feniks1983 03.10.2011 09:48

Mój główny zarzut do Roberta zostaje bez zmian. Zbyt duży nacisk położył na wzmocnienie ofensywy przez co zaniedbał obronę sprowadzając słabych zawodników. I jak tu wyćwiczyć styl w ataku jak obrona kuleje? A moją opinie podziela też Iwan w swoim blogu. Wszystko ładnie i dosadnie napisane.


http://www.weszlo.com/blog/32

Oldpara 03.10.2011 10:18

Skorża w zeszłym roku dostał od Wisły Maskaanta 0:4 i też większosć frustratów w Warszawie chciała go zwalniać, linczować i wieszać. Skończyło sie na Pucharze Polski, Brązowym medalu MP i pokonaniu Turków, Spartaka i Hapoelu w pucharach. A teraz pokonaniem Wisły.

Tylko stabilizacja może nam pomóc, a nie typowo Polskie wywalanie trenera i zawodników po co drugiej porażce.

Wszyscy sie śmieją z Wojciechowskiego, a co drugi na tym forum to bieda-Wojciechowski tylko bez kasy i bez butów, za to z gębą pełną frazesów i jadu.

Maaskant daje radę. Drużyna grała dobrze zespołowo - lepiej niż Legia, tylko nie miała pary z przodu (brak Małeckiego, Genkova i Meliksona) i popełniała indywidualne błędy w obronie (tak, Jaliens to dno dna). Legia miała indywidualności - Luboję, Rybusa, Radovica, Żewłakowa - których w Wiśle zabrakło. Oni zrobili różnice.

Bardzo dobrze, ze Maskaant motywuje swoich graczy mówiąc, że zagrali dobry mecz. Bardzo dobrze że nie skacze im po głowie i nie pluje jadem. Buduje dobrą atmosferę, i to zaprocentuje w przyszłości.

A wam, malkontenci i frustraci, jak się nie podoba ten styl prowadzenia drużyny, to - parafrazujac Małeckiego - droga wolna - zawsze możecie pokibicować Wojciechowskiemu w Polonii :)

Maskaant cudotwórcą nie jest, ale ma moje pełne poparcie.

Kibic_1906 03.10.2011 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1173057)
Skorża w zeszłym roku dostał od Wisły Maskaanta 0:4 i też większosć frustratów w Warszawie chciała go zwalniać, linczować i wieszać. Skończyło sie na Pucharze Polski, Brązowym medalu MP i pokonaniu Turków, Spartaka i Hapoelu w pucharach. A teraz pokonaniem Wisły.

Tylko stabilizacja może nam pomóc, a nie typowo Polskie wywalanie trenera i zawodników po co drugiej porażce.

Wszyscy sie śmieją z Wojciechowskiego, a co drugi na tym forum to bieda-Wojciechowski tylko bez kasy i bez butów, za to z gębą pełną frazesów i jadu.

Maaskant daje radę. Drużyna grała dobrze zespołowo - lepiej niż Legia, tylko nie miała pary z przodu (brak Małeckiego, Genkova i Meliksona) i popełniała indywidualne błędy w obronie (tak, Jaliens to dno dna). Legia miała indywidualności - Luboję, Rybusa, Radovica, Żewłakowa - których w Wiśle zabrakło. Oni zrobili różnice.

Bardzo dobrze, ze Maskaant motywuje swoich graczy mówiąc, że zagrali dobry mecz. Bardzo dobrze że nie skacze im po głowie i nie pluje jadem. Buduje dobrą atmosferę, i to zaprocentuje w przyszłości.

A wam, malkontenci i frustraci, jak się nie podoba ten styl prowadzenia drużyny, to - parafrazujac Małeckiego - droga wolna - zawsze możecie pokibicować Wojciechowskiemu w Polonii :)

Maskaant cudotwórcą nie jest, ale ma moje pełne poparcie.

chłopie Ty chyba inny mecz oglądałeś - my nie gramy w ogóle zespołowo , chyba że poprzez to rozumiesz podawanie piłki na boki i do tyłua później bezsensowne wybijanie jej do przodu.Nie mamy ŻADNEGO stylu , a Maaskant - jasne , niech się ciągle po dupach klepią i udają że jest ok.Zero presji , luz.Przecież za 2 tyg wygramy 1-0 z Jagą po bramce w 88min Bitona i już będzie wszystko w porządku. Otóż nie - w Krakowie nie wystarczy wygrywać (z czym obecnie mamy nie lada problem) ,w Krakowie trzeba grać atrakcyjnie! Para , zastanów sie nad tym co piszesz - według Ciebie jak ktoś krytykuje to co wyrabiają kopacze to nie robi tego dla dobra Wisły , nie chce lepiej?zastanów się..

dynek.pl 03.10.2011 10:46

Co do tego, ze potrzebna jest stabilizacja i praca dlugofalowa to nie ma nawet dyskusjii. Gdy zwalniano Petrescu i Skorze bylem przeciwny i zly ale teraz mam watpliwosci czy to akurat Maskaaant powinien zostac naszym "Fergusonem". Nie przekonuje ani jego dorobke trenerski ani metody pracy. Gdy tu przychodzil rok temu byl wielkim znakiem zapytania i w sumie po roku jego pracy dalej nie wiem jakim jest trenerem - nie widze w grze Wisly reki trenera Maskaanta, nie widze zadnego stylu, pomyslu na gre. Nasza gra jest nijaka, bezplciowa choc gosc dostal zawodnikow niby do swojej koncepcji. To nie jest nowicjusz w tym zawodzie jakim byl Petrescu przychodzac do nas. Jego dotychczasowy dorobek to nie przypadek - to sredni trener. W Holandii nie mial mozliwosci przeskoczyc pewnego poziomu (nie mozna caly czas jechac na opinii mlodego, zdolnego trenera i opowiadac bajki ) wiec przyszedl pracowac do Wisly.
Plakal po nim nie bede ale jesli juz jakas zmiana to w grudniu.

silver03 03.10.2011 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1173057)
Bardzo dobrze, ze Maskaant motywuje swoich graczy mówiąc, że zagrali dobry mecz. Bardzo dobrze że nie skacze im po głowie i nie pluje jadem. Buduje dobrą atmosferę, i to zaprocentuje w przyszłości.

Ja bym uznał, że trener traktuje mnie jak debila. Wiedząc, ze zagrałem zły mecz dostaje od niego pochwały za... dobry mecz. Skoro był dobry to po co coś zmieniać? W następnym meczu zagrać tak samo i coś strzelimy, nie można przegrywać grając ciągle dobre mecze. Nie można ciągle słodzić i zagłaskiwać piłkarzy, najlepszej wypowiedzi po meczu udzielił Jirsak "zagraliśmy zły mecz, dużo pracy przed nami, musimy wrócić do gry piłką po ziemi" i takiej wypowiedzi spodziewałem się po meczu z Legią od Roberta.

Feniks1983 03.10.2011 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1173057)
....

Oldpara lubię Twoje wpisy ale tym razem nie rozumiem skąd takie podjeście do tematu? Kolega Kibic1906 dobrze się Ciebie zapytał o to gdzie Ty widzisz tą zespołowość? Granie między Sobolem (jak jeszcze był na boisku) i obroną lub bramkarzem? Czy może wypady grajków do Bonarki lub do klubów disco (tu może jakiś style jest :))? Stylu nie mamy za grosz. Jak wypadł Melikson i Małecki to nawet nie mamy nikogo, kto by umiał podciągnąć piłkę do przodu i Ją rozegrać. Nie mówię, że Robert ma łatwo i zdaje sobię sprawę, że pieniędzy też nie było na odpowiednie wzmocnienia, ale uważam, że obronę można było lepiej poukładać i sprowadzić lepszych graczy i wtedy też można było lepiej poustawiać taktycznie zespoł i nadać mu jakość.

tofik 03.10.2011 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1173057)
Skorża w zeszłym roku dostał od Wisły Maskaanta 0:4 i też większosć frustratów w Warszawie chciała go zwalniać, linczować i wieszać. Skończyło sie na Pucharze Polski, Brązowym medalu MP i pokonaniu Turków, Spartaka i Hapoelu w pucharach. A teraz pokonaniem Wisły.

Tylko stabilizacja może nam pomóc, a nie typowo Polskie wywalanie trenera i zawodników po co drugiej porażce.

Wszyscy sie śmieją z Wojciechowskiego, a co drugi na tym forum to bieda-Wojciechowski tylko bez kasy i bez butów, za to z gębą pełną frazesów i jadu.

Maaskant daje radę. Drużyna grała dobrze zespołowo - lepiej niż Legia, tylko nie miała pary z przodu (brak Małeckiego, Genkova i Meliksona) i popełniała indywidualne błędy w obronie (tak, Jaliens to dno dna). Legia miała indywidualności - Luboję, Rybusa, Radovica, Żewłakowa - których w Wiśle zabrakło. Oni zrobili różnice.

Bardzo dobrze, ze Maskaant motywuje swoich graczy mówiąc, że zagrali dobry mecz. Bardzo dobrze że nie skacze im po głowie i nie pluje jadem. Buduje dobrą atmosferę, i to zaprocentuje w przyszłości.

A wam, malkontenci i frustraci, jak się nie podoba ten styl prowadzenia drużyny, to - parafrazujac Małeckiego - droga wolna - zawsze możecie pokibicować Wojciechowskiemu w Polonii :)

Maskaant cudotwórcą nie jest, ale ma moje pełne poparcie.

Brawo, stabilizacja jest najważniejsza. Fajnie, że jest co raz więcej osób które tak myślą.

Kluvi 03.10.2011 10:53

dla dobra Wisły przestańcie narzekać!! Aż nie chce widzieć co by było gdyby Wisła wtopiła z Legia jak Arsenal z ManU... a co zrobiono w Londynie? zostawiono kolesia dano mu jeszcze hajsu na transfery.. i mimo wszystko dalej kiepsko idzie im na wyjazdach.. tylko że oni mają więcej cierpliwości niż My Polacy.. taki jesteśmy niecierpliwym narodem.. kiedyś pisałem ta kadra stabilizuje się, teraz trzeba pozbywać się najsłabsze ogniwa i zmniejszyć liczbę wypożyczeń albo ustalać rozsądniejszą cenę.
Zobaczcie jakie transfery w ostatnich latach zrobiła Legia, chodzi mi o gotówkowe.. Me do tej pory nie daliśmy za nikogo 1mln euro!! inwestują większą kasę dali spokój Skorży i powoli to jakoś im idzie. My też tak zróbmy lepiej, bo jak czyta się was to nawet jakby tu był Petrescu teraz, to pewnie tak samo narzekalibyście...

silver03 widać że nie grałeś w piłę na wyższym poziomie niż okręgówka, o ile w ogóle grałeś, nawet nie wiesz jak takie słowa dobrze wpływają na ludzi, a zjebanie może jeszcze bardziej dobić, w....ić i spowodować że załatwiłeś sobie piłkarza na trybuny.. oni między sobą w szatni się opierdzielają pewnie, bo tak zawsze jest, trener musi to wyważyć by atmosfery nie zje*ać..

Feniks1983 jak ma on poukładać obronę jak wywieracie na niego PRESJĘ dobrej gry wyniku... sami dokładacie do tego cegiełkę, Robert to widzi i pewnie boi się zaryzykować i postawić młodych.. sami do tego doprowadzamy, bo on jedynym nie jest.. wielu trenerów przed nim się bało porządnie postawić na młodych, a Ci co stawiali szybko kończyli kariery na naszej ławce trenerskiej...

Aldek 03.10.2011 11:00

8 kolejek ligowych do rozegrania w tym mecze:

Wisła-Jaga
Łks-Wisła
Wisła-Podbeskidzie
Cracovia-Wisła
Wisła-Górnik
Śląsk-Wisła
Wisła-Widzew
Wisła-Polonia

Jak widać można ładnie zapunktować 6 spotkań do wygrania+trudne derby w których celem zwycięstwo,we Wrocławiu można przegrać jeżeli WKS utrzyma forme.

Do tego awans w pucharze polski+honorowe punkty w LE .

Jeżeli osiągniemy te cele absolutnie w naszym zasięgu to Maaskanta zostawić niech wypełni kontrakt i obroni tytuł,jeżeli mimo tytułu nie będzie nadal stylu to rozstać się w zgodzie.

silver03 03.10.2011 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1173071)
silver03 widać że nie grałeś w piłę na wyższym poziomie niż okręgówka, o ile w ogóle grałeś, nawet nie wiesz jak takie słowa dobrze wpływają na ludzi, a zjebanie może jeszcze bardziej dobić, w....ić i spowodować że załatwiłeś sobie piłkarza na trybuny.. oni między sobą w szatni się opierdzielają pewnie, bo tak zawsze jest, trener musi to wyważyć by atmosfery nie zje*ać..

Tylko okręgówka, za słabych mamy w Polsce łowców talentów, żebym grał wyżej :P

Galonek 03.10.2011 11:14

Kluvi nie zgadzam się z tobą. Do każdego zawodnika należy podchodzić indywidualnie. Na jednego podziałają "zjebki", a na drugiego "głaskanie". W wypowiedziach na konferencjach trener też nie może przeginać z "cukrzeniem", bo piłkarze muszą wiedzieć, kiedy odwalają padakę i kiedy muszą się wziąć do roboty, a coś z tego "cukrzenia" zawsze do nich trafi i niepotrzebnie może zamazać im obraz.

Pozytywne nastawienie jest konieczne, zresztą nie tylko w sporcie, do osiągania sukcesów. Ale przesadny optymizm jest skrzywieniem. Tak jak i skrajny pesymizm. Obie atrybucje mogą prowadzić do oderwania od rzeczywistości.

Merkury 03.10.2011 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1173057)
Skorża w zeszłym roku dostał od Wisły Maskaanta 0:4 i też większosć frustratów w Warszawie chciała go zwalniać, linczować i wieszać. Skończyło sie na Pucharze Polski, Brązowym medalu MP i pokonaniu Turków, Spartaka i Hapoelu w pucharach. A teraz pokonaniem Wisły.

Tylko stabilizacja może nam pomóc, a nie typowo Polskie wywalanie trenera i zawodników po co drugiej porażce.

Wszyscy sie śmieją z Wojciechowskiego, a co drugi na tym forum to bieda-Wojciechowski tylko bez kasy i bez butów, za to z gębą pełną frazesów i jadu.

Maaskant daje radę. Drużyna grała dobrze zespołowo - lepiej niż Legia, tylko nie miała pary z przodu (brak Małeckiego, Genkova i Meliksona) i popełniała indywidualne błędy w obronie (tak, Jaliens to dno dna). Legia miała indywidualności - Luboję, Rybusa, Radovica, Żewłakowa - których w Wiśle zabrakło. Oni zrobili różnice.

Bardzo dobrze, ze Maskaant motywuje swoich graczy mówiąc, że zagrali dobry mecz. Bardzo dobrze że nie skacze im po głowie i nie pluje jadem. Buduje dobrą atmosferę, i to zaprocentuje w przyszłości.

A wam, malkontenci i frustraci, jak się nie podoba ten styl prowadzenia drużyny, to - parafrazujac Małeckiego - droga wolna - zawsze możecie pokibicować Wojciechowskiemu w Polonii :)

Maskaant cudotwórcą nie jest, ale ma moje pełne poparcie.

Głównym zarzutem jaki się stawia Wiśle to, że nie gra zespołowo. Ekspertem nie jesteś, słuchaj i czytaj innych, którzy się na tym cokolwiek znają. Wisła to indywidualności nie stanowiące drużyny - przysłowiowa wieża Babel złożona w większości z materiału kiepskiej jakości. Oczywistym jest że zmiana trenera w tym momencie byłaby czystą głupotą a zważywszy na to kto jest obecnie na rynku również samobójstwem to wszelkie ewentualne ruchy należałoby odłożyć w czasie do zimy. A co do stabilizacji jeżeli polityka transferowa się nie zmieni możemy zapomnieć o stabilizacji ba Maaskant jest od roku a jak gra zespół - widać w tej grze jakość?

Feniks1983 03.10.2011 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1173071)
Feniks1983 jak ma on poukładać obronę jak wywieracie na niego PRESJĘ dobrej gry wyniku... sami dokładacie do tego cegiełkę, Robert to widzi i pewnie boi się zaryzykować i postawić młodych.. sami do tego doprowadzamy, bo on jedynym nie jest.. wielu trenerów przed nim się bało porządnie postawić na młodych, a Ci co stawiali szybko kończyli kariery na naszej ławce trenerskiej...

Przepraszam Cię ale gdzie Ja robię presję na wynik? Poczytaj moje ostatnie wpisy w tym temacie to będziesz wiedział, że nie jestem za zmianą trenera, tylko chodzi mi o co innego.


Pozdrawiam

wolfy 03.10.2011 12:32

Dobra, myślę że gorzkie żale już odklepane, więc może pora na jakąś analizę? Od razu uprzedzam, że frustraci i nawiedzeni niczego ciekawego tu nie znajdą. Ot - chłodne obserwacje kogoś kto już niejedną kolejkę cudów widział.

Po pierwsze: tabela jest spłaszczona jak w zeszłym sezonie i nic na razie nie wskazuje, żeby miało być inaczej. To dobrze dla nas.

Z sześciu trudnych wyjazdów cztery mamy już za sobą: Polonia, Korona, Amica i Legia. Z tych czterech meczy wywieźliśmy pięć punktów, co jest wynikiem bardzo dobrym. Powiedzenia "Kto wygrywa na Legii nie zdobywa mistrzostwa" nie wzięło się znikąd - tak naprawdę ważniejsze dla ostatecznego kształtu tabeli są mecze z drużynami ze środka i jej dołu. Tu niestety remis z Widzewem i strata punktów z Lechią bolą.

Przed nami jeszcze tylko dwa trudne wyjazdy: śmieszni i Śląsk. Wiadomo - garbatym trzeba bezwzględnie dopomóc w spadku, za to jeden punkt na Śląsku będzie bardzo dobrym wynikiem.

W poprzedniej rundzie na tym etapie mieliśmy tylko jedenaście punktów, przy czym z trudnych terenów odwiedziliśmy wtedy tylko Białystok.

Moje wnioski: ligę obecnie mamy pod kontrolą, na LE nie jesteśmy przygotowani ani sportowo, ani organizacyjnie, a PP wciąż gramy. Na pewno nie ma takiego dramatu jak rok czy dwa lata temu o tej samej porze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1173033)
(...)

Moja ocena: nie mamy ani jednego dobrego stopera, ani jednego dobrego lewego obrońcy, jednego kreatywnego pomocnika (kontuzjowany), dwóch sensownych skrajnych pomocników (jeden kontuzjowany, drugi starcza na 70 minut), jednego napastnika w formie. Grając drugim składem będziemy tracili punkty nie tylko z czołówką, ale też z ligowymi outsiderami. Nawet pierwszym możemy zaliczać bolesne wtopy, bo atak może nie strzelić tyle ile obrońcy zepsują.

Merkury 03.10.2011 12:42

Obawiam się jednego, że Cupiał po raz kolejny da się ponieść emocją i zwolni w przypływie złości Maaskanta, którego pozycja w klubie od dłuższego już czasu nie jest silna. Możliwe, że sam Maaskant zechce teraz uciec by zimą objąć posadę trenerską w Holandii. Te dwa czynniki mogą złożyć się na to, że Wisłę w przyszłej ligowej kolejce poprowadzi ktoś inny tzn. nie trudno zgadnąć, że będzie to Kazimierz Moskal. Moje zdziwienie wzbudził fakt obecności dzisiaj w budynku klubowym całej wierchuszki z ramienia Wisły tj. zarządu i RN z jej Przewodniczącym, co może świadczyć o rozpoczęciu procesu zwalniania trenera (niestety) bo w tych okolicznościach uważam ten ruch za totalne nieporozumienie. Mam nadzieję, że to się jednak nie wydarzy.

coni 03.10.2011 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1173071)
dla dobra Wisły przestańcie narzekać!! Aż nie chce widzieć co by było gdyby Wisła wtopiła z Legia jak Arsenal z ManU... a co zrobiono w Londynie? zostawiono kolesia dano mu jeszcze hajsu na transfery.. i mimo wszystko dalej kiepsko idzie im na wyjazdach.. tylko że oni mają więcej cierpliwości niż My Polacy.. taki jesteśmy niecierpliwym narodem.. kiedyś pisałem ta kadra stabilizuje się, teraz trzeba pozbywać się najsłabsze ogniwa i zmniejszyć liczbę wypożyczeń albo ustalać rozsądniejszą cenę.
Zobaczcie jakie transfery w ostatnich latach zrobiła Legia, chodzi mi o gotówkowe.. Me do tej pory nie daliśmy za nikogo 1mln euro!! inwestują większą kasę dali spokój Skorży i powoli to jakoś im idzie. My też tak zróbmy lepiej, bo jak czyta się was to nawet jakby tu był Petrescu teraz, to pewnie tak samo narzekalibyście...

silver03 widać że nie grałeś w piłę na wyższym poziomie niż okręgówka, o ile w ogóle grałeś, nawet nie wiesz jak takie słowa dobrze wpływają na ludzi, a zjebanie może jeszcze bardziej dobić, w....ić i spowodować że załatwiłeś sobie piłkarza na trybuny.. oni między sobą w szatni się opierdzielają pewnie, bo tak zawsze jest, trener musi to wyważyć by atmosfery nie zje*ać..

Feniks1983 jak ma on poukładać obronę jak wywieracie na niego PRESJĘ dobrej gry wyniku... sami dokładacie do tego cegiełkę, Robert to widzi i pewnie boi się zaryzykować i postawić młodych.. sami do tego doprowadzamy, bo on jedynym nie jest.. wielu trenerów przed nim się bało porządnie postawić na młodych, a Ci co stawiali szybko kończyli kariery na naszej ławce trenerskiej...


Ale lepiej narzekac, zwalniac trenera, grajkow i niech nie bedzie niczego.

WiślakMyślenice 03.10.2011 13:07

Cytat:

Wisła wtopiła z Legia jak Arsenal z ManU... a co zrobiono w Londynie? zostawiono kolesia dano mu jeszcze hajsu na transfery.. i mimo wszystko dalej kiepsko idzie im na wyjazdach.. tylko że oni mają więcej cierpliwości niż My Polacy..
Przykład Arsenalu ch*owy. Tam niestety nigdy niczego nie osiągną pod wodzą Wengera. Mam nadzieję, że Maaskant będzie jego przeciwieństwem.

Grymas 03.10.2011 13:08

Już kolejna osoba wspomina coś o działaniach w klubie, ponoć trwają rozmowy z Maaksantem na temat rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron... oby to nie była prawda... ale kto wie co NadPrezes wymyślił.

WiślakMyślenice 03.10.2011 13:12

Cytat:

Już kolejna osoba wspomina coś o działaniach w klubie, ponoć trwają rozmowy z Maaksantem na temat rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron... oby to nie była prawda... ale kto wie co NadPrezes wymyślił.
Jeżeli nie dodatkową kasę na transfery, poprawę infratruktury, to dalej o LM można tylko pomarzyć.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl