![]() |
Ja wychodze z zalozenia ze przy obecnym tak niskim poziomie polityki, ogolnym zaklamaniu to trzeba najpierw wyeliminowac tych na ktorych sie nie zaglosuje a dopiero na koncu zaglosowac na to mniejsze zlo... Jak pisalem wyzej na polityce sie nie znam, nie jestem konkretnie za zadna partia wiec mysle ze jestem w miare obiektywny. Powiedzmy sobie szczerze, przy wladzy sa PO, PiS, SLD i PSL. I co oni zrobili zeby poprawic sytuacje w Polsce? Jedyne polepszenie w tym kraju wyszlo z tego ze wstapilismy do UE. Gdyby nie kasa z Unii, dofinansowania, kasa na tworzenie miejsc pracy, kasa na roznego rodzaju budowy to chyba bysmy przez ostatnie piec lat zgnili. A rzady obecnych ugrupowan to ciagle okradanie panstwa, s****ysynstwo i ciecia. Kombinowanie jak kon pod gore, ci ludzie pokazuja ze nie maja pomyslu jak cos zmienic. Przykladowo Komorowski chce podniesc wiek emerytalny do 67 roku zycia. Ale co to da? Mamy w Polsce duze bezrobocie i co chcemy zeby bylo jeszcze wieksze bo dziadki beda zabieraly miejsca pracy mlodziezy? Bez sensu pomysl.
PO, PiS, SLD, PSL to jeden pies. Walcza tylko o stolki, o kase przy czym pokazuja zero merytoryki i 100% chamstwa. Przez ostatnie lata nastaly czasy Palikota, rzadow i ciaglych klotni PiSu czy to jest polityka? To jest raczej robienie sobie jaj z Polakow. Ludzie przezywaja powodz, 2 razy w ciagu pol miesiaca!! Gdzie stan kleski zywiolowej? Mi sie wydaje ze ten stan nie zostal wprowadzony bo stracilaby na tym wielka dwojka, Kaczynski i Komorowski. Wiadomo ze gdyby sie sprawa wyborow przedluzyla o 3 miesiace to reszta kandydatow by miala wieksze szanse na dogonienie w sondazach rywali. I co teraz moze Ci zalani ludzie, czesto ktorzy nawet dowody potracili, ktorzy potracili domy, caly dorobek maja sobie zaprzatac glowe wyborami, tymi zlodziejami? To jest przeciez smieszne. Gdzie jest PiS, PO, SLD, i PSL? Czemu sobie robia kpiny z wyborcow ;/ Jak mowie najpierw wole odrzucic tych zlych a pozniej sprobowac wybrac z reszty. Moze to zle, glupie itd ale glosuje 1 raz, moze nastepnym razem bede kierowal sie innymi kryteriami. PiS juz rzadzil i wtedy na czele stał Jarek i tylko jatrzyl, klocil sie i wydurnial. Ja zaglosuje na tego czlowieka w 2 turze (jesli bedzie pojedynek Komorowski vs Kaczynski- bo nie chce zeby PO mialo calkowita wladze) ale wolalbym zaglosowac na niego za 4 lata kiedy mi pokaze ze sie naprawde zmienil a nie kiedy powie w przeciagu 2,5 miesiaca kilka milych slowek, zrobi kilka fajnych spotow i byc moze schowa do kieszeni na ten czas swoje "zło". Komorowski to sie na prezydenta nie nadaje, zwyczajnie nie jest zbyt madry abypelnic taka funkcje, ogolnie malo wyrazisty czlowiek. Wystartowal z ogromnym poparciem i chcial sie po cichutku przeslizgnac aby tylko mu poparcie nie spadlo (ale jak widac spada). Napieralski to oszust nad oszusty. Obiecuje wszystko kazdemu, zostalby wybrany i takiego wala by wszyscy dostali. Szkoda, szkoda ze taki czlowiek ma coraz wieksze poparcie to pokazuje ze mamy glupi narod ktoremu wystarczy naklamac, naobiecywac i juz ma sie poparcie :( W tym calym zaklamaniu, obludzie i kreowaniu wizerunku widze jedynego kandydata ktory wylamuje sie z tych standardow. Jest to Janusz Korwin-Mikke. Wydaje sie jedynym szczerym, takim ktory nienaobiecuje oby zyskac 1% poparcia tylko mowi szczerze to co chcialby zrobic. Rzcezywiscie nieraz troche smiesznie sie wypowiada, tak oszolomowato ale wole taka wade jak niepewna przemiane po 10 kwietnia, czy lizodup Napieralski itd... Mikke rowniez ma jakis nowy, niestandartowy plan na zmiany. Nie znam sie na polityce jak mowilem ale poki jego sie nie dopusci do glosu to nie przekonamy sie czy ten plan moze sie sprawdzic. Wczoraj w debace widzielismy ze wszyscy kandydaci niby z innych ugrupowan ale jakos bardzo zaden nie chce pojsc na prawo czy na lewo. Kazdy wolal wypowiadac sie tendencyjne, za bardzo nie chulac- to jest wlasnie takie zaklamanie. Nie bedzie sie wychylal bo mu poparcie spadnie. Mikke ma jakis nowy plan, czy dobry tego jestem ciekaw. Aczkolwiek do czego doprowadzi nas obecna polityka? Do podniesienia wieku emerytalnego do 80 roku zycia? Do ograniczenia zasilkow dla biedniejszych osob? Do wyjazdow za granice za praca, lepszym zyciem? Moze staniemy sie druga Grecja? Nie wiem ale moze taki system ktory sprawdza sie w Niemczech czy w Anglii dla nas nie jest dobry i powinnismy pojsc droga Mikke. Anglia, Polska i Niemcy to zupelnie inne kraje. To jest tak jak z poziomem sportowym moim zdaniem. To co bedzie dobre dla Niemcow to nie znaczy ze i my mozemy wykorzystac w budowie druzyny. Na zachodzie zyje sie lepiej wiec moze dlatego polityka ich jest dobra ale u nas sie juz nie moze sprawdzic na dluzsza mete (i zostaniemy Grecja) bo u nas sie nie zarabia kilka tys Euro bedac taksowkarzem. A co do debat wszystkich kandydatow i mowienia ze ta 4 jest najlepsza a reszta to tlo i nie musza byc pokazywani w debaach w tvp to sie nie zgadzam. Po porstu tamta czworka jest najwiecej w tv, jest najbardziej widziana i dlatego ma najwieksze poparcie. Po prostu telewizja to jest srodek masowego przekazu, czesto manipulujaca ludzmi. Czemu jest w Polsce obraz kibica chuligana? Bo w tv sie ciagle tak mowi wiec skoro ciagle w tv pokazuje sie 4 kandydatow to oni musza miec najwieksze poparcie. Oni jakby maja najlepszy marketing, tak jak Lech Poznan. Wiec nie mowcie ze nie bylaby wartosciowa debata Kaczynski, Komorowki, Jurek itd itd bo po prostu Jurek ma male poparcie bo go nie ma w tv i nigdy nie wygra z tymi ktorzy sa lansowani przez najwieksze medium, a czy Jurek ma mniej do powiedzenia niz Komorowski czy Kaczynski? Watpie. Kazdy kandydat powinien miec rowne szanse bo z tego co wiem mamy do wyboru 10 kandydatow a nie 4 wiec dlaczego juz przed wyborami stworzona jest ostateczna 4- bez sensu to jest |
Cytat:
Realnie - nie mogą na nic liczyć. |
Cytat:
Ja wiem, że w gruncie rzeczy "korwinizm" to taki "dziki" kapitalizm i jego przejawy są obecne we wczesnej fazie starych gospodarek kapitalistycznych. Ale tak naprawdę dzisiaj nikt tego nie jest w stanie realizowac i nie realizuje (choćby wskutek międzyanrodowych połączeń gospodarczych). Co do Estonii - to byłem tam i pracowałem (w tym roku). Efektów (poza Talinnem - gdzie zyje się z finskiej turystyki alkoholowo-"towarzyskiej") nie widac. Inne miasta to smutny obraz naszych miasteczek z późnych lat siedemdziesiątych (mimo obecnych wszedzie supermarketów). Fakt, że to najbardziej chyba na świecie zinformatyzowane społeczeństwo, lecz to bardziej zasługa niskiej liczebności (ok, 1,5 mln mieszkańców) niż rozmachu reform i korwinizmu. Milton Friedman to taki sam marzyciel ekonomiczny jak JKM tylko z większym PR. A USA Reagana czy Wlk Brytania Tchatcher mogły sobie pozwolić na miltonowskie eksperymentowanie mając głębokie zaplecze finansowe i wypracowany już socjal. U nas, po kilku miesiącach takiego puszczenia gospodarki na żywioł obudzilibysmy się w więzieniu dla zadłużonych. Tak, że idee JKM owszem są przekonujące i atrakcyjne, ale żeby je zrealizować potrzeba albo niewielkiego kraju majacego jako tako zagwarantowane stałe przychody, albo kraju z wysokimjuż socjalem. U nas to nierealne. No chyba że "zbudujemy te odkrywkowe kopalnie gazu"....;-) |
Nie jestem zwolennikiem liberałów Komorowskiego czy Tuska,komucha Napieralskiego,ale takich szkodników dla naszej Ojczyzny jak Kaczyński i jego ziom z koalicji Lepper nie trawię za socjalistyczne poglądy ukryte za narodowo-kościelną woalką!!
Wyszperane w internecie: Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich... 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce. 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalkii, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał? PISOWCY!!! gdzie wasza rewolucyjna czujnosc? przeciez agenture znalezliscie w kazdym opozycjoniscie, ktory dzialal dalej politycznie po 89r. wy - srodowisko radia z ryjem, gazety wolskiej, pisu - dawniej za komuny zwane katolikami koncesjonowanymi, ktorzy wspierali wladze ludowa jak umieli, popierali zawsze i wszedzie, nawet w czasie stanu wojennego, wy byli dzialacze pron, czlonkowie pzpr, dzis w pisie i organizacjach z nim zwiazanych, jak np. sedzia "kat opozycji" kryze, apeluje do was - co z wasza rewolucyjna czujnoscia? faceta, ktory juz w wieku lat 19 poszedl siedziec za dzialalnos opozycyjna nazywacie komoRUSKIM a przewodzi wam facet, zyciorys ktorego jest dziurawy jak szwajcarski ser? co z wami katonarodowi-socjalisci????????? |
Cuda to obiecywał Tusk, więc łaskawie się odpierdziel ;]
http://z1.przeklej.pl/prze267/e9be7ba9001a64404bb2ff1a Pewnie niejeden już widział, ale mnie się słodko robi, jak na to patrzę. :-) |
Cytat:
Z takimi tekstami nie sposób dyskutować (ani nawet nie wypada w myśl powiedzenia: nie dyskutuj z głupim, bo nikt z zewnątrz nie zauważy miedzy wami różnicy) :p |
Jeszcze a'propos Izraela:
Cytat:
Fidel pojechał po bandzie :lol: |
Cytat:
Miltonowskie eksperymenty - jak to nazwałeś - polegają właśnie na zlikwidowaniu socjalu, więc do czego on jest niby potrzebny? Pomyśl, kto ma większe długi, kto się lepiej rozwija, i kto oferuje bardziej komfortowe warunki świadczenia usług: - publiczna klinika dentystyczna czy prywatna? - publiczna szkoła czy szkoła prywatna? - ZUS czy Allianz? - Poczta Polska czy DHL/Siódemka? To właśnie na socjal mogą pozwolić sobie kraje już rozwinięte, a nie rozwijające się. To właśnie na socjal pozwolić sobie mogą kraje skandynawskie z ogromnymi złożami mineralnymi, a nie my. Przecież to oczywiste, że wysokie podatki (które są konieczne by mieć dobry socjal) możesz ściągać od ludzi którzy się już dorobili, a nie od tych którzy są na dorobku. Marzycielem jest ktoś kto wierzy w "bezpłatne szkolnictwo" i "bezpłatną służbę zdrowia" - to jest dopiero utopia, a nie to co głosił jeden z najwybitniejszych ekonomistów 20 wieku - Milton Friedman. PS: Na zaczepki ajasza -nie reagował bym tylko od razu dodał do ignorowanych :) |
Cytat:
Cytat:
Korwin Mikke zresztą w żadnej Partii Republikańskiej by nie był, lecz w partii Libertariańskiej. W 2008 roku jej kandydatem był Bob Barr, wcześniej m.in. Badnarik, a dawno temu Ron Paul. I nie było debaty Boba Barra ani z Obamą, ani z McCainem. Bo to nie ta liga. Tak samo jak u nas. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Przez program państwa solidarnego rozumiem np. to, co kiedyś powiedział Bugaj odnośnie obniżki podatków, to znaczy, że obniżka podatków nie jest czymś złym, z punktu widzenia osoby o lewicowych poglądach, ale powinna być to obniżka podatków polegająca na obniżaniu tej najniższej stawki (obecnie 18%), a nie jak chciała Platforma - obniżanie stawki najwyższej. I ja uważam, że takie podejście łączy ze sobą tą wrażliwość społeczną, którą czują osoby mające poglądy lewicowe, z tym co czuję ja, jako liberał gospodarczy - z potrzebą obniżania podatków jak tylko się da. Pewnie, że to nie jest podatek pogłówny w wysokości 10%. Ale to byłby krok w dobrą stronę, w tym kierunku, w którym poszedł też rząd Kaczyńskiego obniżając podatki. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
------------ @ajasz To ja zadam Ci pytanie, skoro wklejasz palikotowskie teksty - jak to możliwe, że ktoś kto ma takie rzeczy "w papierach" był w stanie praktycznie przejąć władzę i tak dalece zagrozić różnym wpływowym grupom. Gdyby coś było na rzeczy, to myślisz, że np. taka WSI by po to nie sięgnęła? Gdyby coś było na rzeczy, to już dawno byłoby wykorzystane. |
''Jeśli mi Państwo obiecacie, ze przeczytacie ten program dokładnie i namówicie przynajmniej kilkunastu znajomych do tego samego, obiecuję, że mimo natłoku obowiązków starannie go uporządkuję''
Tak marszałek Komorowski ubiegający się o fotel prezydencki odpowiedział na pytanie o swój program wyborczy. A ja myślałem, że program to kluczowa sprawa a jednak ludzie potrafią poprzeć kandydata z innych pobudek np. wygląd osobisty ale nie mi już to oceniać :) No ale jak mawia marszałek Komorowski ,,To PO prostu POlska!'' PS. Gdyby Kaczyński miał coś wspólnego z SB czy WSI to Wałęsa by go popierał. A tak swój swojego zawsze poprze. Zastanawiam się nad elektoratem Komorowskiego, który zagłosuje na niego przez pryzmat Wałęsy i Bartoszewskiego bo na wykształceniu to Komorowski raczej nie może budować kampanii :) |
Cytat:
Poza tym Niemcy muszą być mocno wkur..., skoro wszystko idzie drogą oficjalną. Nie widzę sensu w grabieniu sobie u (nomem omen) sojuszników, nawet za jakieś (wątpliwe) profity. |
|
Snow Korwin-Mikke w USA nazywalby sie Ron Paul, tak jak mowil Sedzia. I bylby czlonkiem trzeciej partii, od czasu do czasu w jakichs prawyborach zlapalby dwucyfrowy wynik ale na tym by sie sknczylo. Wbrew temu ze ludzie mowia ze chca byc niezalezni w glebi duszy chca szeroko rozumianej opieki ze strony systemu.
|
Cytat:
|
Cytat:
Ludzie niestety(a może stety)się zmieniają.Zwłaszcza ci,którzy o coś ponoć walczyli,a teraz przyjmują pozę cockera-spaniela,gdy gen.Jaruzelski obiecuje im swój głos w drugiej turze. |
Przeczytałem właśnie kilkadziesiąt ostatnich stron tego tematu i przyznam że jest to ciekawa lektura, może nawet lepsza od większości tygodników politycznych, ale żeby nie było tak słodko to stwierdzam że część postów jest mocno oderwana od rzeczywistości, która nas otacza.
Pisanie o jakiejkolwiek programowej, bądź merytorycznej warstwie tego prezydenckiego plebiscytu to czysta fikcja, gdyż wierni zwolennicy obu głównych obozów doskonale wiedzą, że walka toczy się zupełnie o co innego. Do 10 kwietnia Donald Tusk był przekonany, że wszystko idzie po jego myśli, czyli solidny partyjny kandydat na prezydenta, który w cuglach wygrywa z Lechem Kaczyńskim zapewniając partii pełnię władzy, a przy tym dużą szansę na zwiększenie stanu posiadania w najbliższych wyborach samorządowych oraz osiągnięcie większości w wyborach parlamentarnych w 2011. Ku rozpaczy sztabowców PO wspomnianego dnia 10 kwietnia nastąpiło polityczne katharsis, które zmiotło z powierzchni ziemi skrzętnie budowaną konstukcję mającą pozwolić na utrzymanie władzy przez kolejne lata, a może nawet całą kolejną dekadę. Na początku tego roku zamieściłem komentarz, na którymś z forów sympatyzujących z PiS-em, gdzie szansę na reelekcję Lecha Kaczyńskiego oceniałem bardzo nisko, zakładając że wyłącznie jakaś "katastrofa" może doprowadzić do odwrócenia tej tendencji. Nie myślałem wtedy że to słowo się zmaterializuje w sposób najmniej oczekiwany dla mnie, jak i dla wielu Polaków. Wracając do meritum sprawy to jak zwykle ta walka tyczy się przejęcia pełni władzy w kraju, w którym w ciągu 12 miesięcy trzykrotnie dojdzie do wyborów, a władza przypadnie na lata 2010-2015. Są 3 scenariusze, które moim zdaniem wchodzą w rachubę: a) o włos wygrywa Komorowski, samorząd zostaje w rękach PO wspartej przez SLD i PSL w głównych miastach, a wybory parlamentarne wygrywa PO zyskując większość bądź zawiązując koalicję z SLD, z kolei PSL zostaje niestety zjedzony przez PiS, którego zapędy agrarne wypchną partię o najdłuższej tradycji poza ławy poselskie SKUTEK: umocnienie PO i dorpowadzenie do systemu dwuipółpartyjnego ze zmarginalizowaną lewicą i brakiem partii agrarnych, populistycznych i skrajnie prawicowych w parlamencie b) wygra Kaczyński ze sporą przewagą budując przy tym silne zaplecze pararządowe w pałacu prezydenckim, które od początku rządów przygotuje spójną strategię na kolejne 12 miesięcy i przy współpracy z SLD (telewizja i szpitale) doprowadzi PiS do wygranej w wyborach samorządowych 2010 oraz parlamentarnych 2011, gdzie PiS prawdopodobnie będzie rządził w koalicji programowej z SLD SKUTEK: umocnienie PiS przez stworzenie koalicji z SLD, która oznacza w sumie system wielopartyjny z partią dominującą (PiS) oraz mniejszymi PO oraz SLD, które będę próbowały odzyskiwać elektorat, bądź tworzyć nowe partie mogące pozyskać wsparcie liberalnych mediów i dawnych gwiazd polityki tj. Kwaśniewski, Wałęsa, Olechowski, Tusk etc. c) władza zostanie podzielona, jak miało to miejsce obecnie, czyli prezydent - PiS/PO, rząd - PO/PiS, a w samorządzie zyskają mniejsze partie włącznie z SLD, PSL i Samoobroną SKUTEK: pójdziemy w kierunku systemu wielopartyjnego z dwiema głównymi partiami i wieloma mniejszymi tworami, czyli tak naprawdę nic się nie zmieni Podsumuję to jednym zdaniem: Nie wybieramy prezydenta tylko wybieramy realną ścieżkę rozwoju naszej sceny politycznej! |
Pieknie to ujales emj10 tylko powiedz mi kurde jedno. Kogo mamy wybierac i jakie sciezki polityczne, jesli wszyscy pokazuja jedynie swiecaca gola dupe ludziom z nakazem oceniania jej "piekna"?
A ja chce konkretow a nie konkretnego dupska ktore sie rozlozy na stoleczkach ktore sa utrzymywane za nasze pieniadze. |
Cytat:
Wygrana Komorowskiego to wcale nie koniecznie budowanie potęgi PO na lata. W ciągu roku do następnych wyborów znacznie mogą się obniżyć notowania PO z uwagi na skutki powodzi - wiele osób będzie po prostu obwiniać PO za pogorszenie swojego bytu. Poza tym biorąc pod uwagę doświadczenie kampanii może okazać się szybko, że Komorowski zwyczajnie jest pośmiewiskiem. Kolejny argument - przez ponad rok PO będzie miała pełnię władzy. Jeśli nic nie będzie robić, to będzie tracić - wszyscy będą mówili, że to nieroby a PO nie będzie mogła się tłumaczyć że Kaczyński im przeszkadza, bo wetuje. Z drugiej strony, jeśli zaczną realne reformy, które będą albo boleśnie odczuwane (np. emerytury), albo będą budzić lęk (służba zdrowia) - to w naturalny sposób przełoży się na ich notowania. Do tego wszystkiego dochodzi konflikt Tuska ze Schetyną, dzisiaj nawet o tym był artykuł. Drugi scenariusz - wygrana Kaczyńskiego - też nie musi mieć takich konsekwencji, jak piszesz. Pierwszą - oczywistą - mogą być problemy wewnątrz partii po utracie lidera. Nie ma takiego kandydata, który mógłby zastąpić Kaczyńskiego, był do przyjęcia dla wszystkich (od Kluzik po Macierewicza) i jednocześnie był na tyle charyzmatyczny, by pod jego "rządami" PiS grał o maksymalną stawkę. Uprzedzając - Ziobro nie jest taką osobą. Rzecz oczywista, że PiS będzie - jeśli w ogóle - bardzo ostrożnie flirtował z SLD. Moim zdaniem jedyna możliwość to albo rząd techniczny z poparciem obu partii i PSL (być może nawet z Pawlakiem jako premierem) ale bez zawierania koalicji; ewentualnie rząd PiS + PSL jedynie z sejmowym poparciem SLD (w zamian np. za marszałka sejmu), ale również bez koalicji. Oczywiście jest opcja przy wygranej PiSu, że PiS i PSL wystarczy większość. I trzeci scenariusz również może budzić wątpliwości - w końcu ten konflikt między PiS a PO nie doprowadzał do tej pory do systemu wielopartyjnego, wręcz tendencja była odwrotna. Być może się to zmieni, ale to tylko gdybanie. Scenariuszy jest więc wiele, i same wybory niczego nie przesądzają. |
Cytat:
Ja mam takie pytanie. Czy ktoś kto popiera Korwina jest Korwinstą? Ja głosuje na Korwina jednak uznaje go za słabego polityka i z wieloma poglądami się nie zgadzam. Uważam jednak że jakby JKM się "sprzedał" czyli złagodził swój program to byłby on do zrealizowania. Taki liberalizm jaki on głosi jest niewykonalny ale i tak prezentem nie zostanie i w ten sposób społeczeństwo pokazuje że mimo wielu wad niektórzy ludzie chcieli by iść w trochę inną stronę. |
Cytat:
Nie rozumiem dlaczego głosujesz na słabego polityka. |
Często głosuje się na idee, a nie realpolitik. A juz zwłaszcza w pierwszej turze.
|
Cytat:
z jej ramienia od 1996 roku zasiada w amerykańskiej Izbie Reprezentantów. (Na obrazku, który wkleiłem wcześniej masz zdjęcie z dyskusji w bibliotece Reagana gdzie Ron Paul stoi obok McCaina). Jego przeszłość w partii libertariańskiej to lata 80. To jako kandydat partii Republikańskiej zajmował miejsca w przedziale 2-5 w prawyborach w różnych z miast. W Polsce człowiek o charyzmie Rona Paula byłby murowanym faworytem na urząd prezydenta. Ogólnie to co mówisz to raczej argument na moją korzyść - że spokojnie i Korwin poglądowo by się załapał do Republikanów ;) Co do reszty to się zgadzam. Ludzi motywują w życiu najbardziej dwie rzeczy: dążenie do przyjemności i unikanie nieprzyjemności. To drugie - może i nawet bardziej. No i jak im się wydaje gwarantuje im to państwo opiekuńcze. Ale to też nie jest żądna nowość. Ś.P. Kisielewski pisał już "Wziąć za pysk – i wprowadzić liberalizm!" jakby zdając sobie sprawę z tego co piszesz. Z drugiej strony trzeba edukować ludzi o skali opodatkowania, o tym, że pieniądze nie biorą się z powietrza i że taka "darmowa służba zdrowia" nie jest tak naprawdę darmowa. |
Cytat:
|
Bo głosuję na ideę. Słaby polityk to pojęcie względne. Bo dobry polityk powinien dobrze kłamać, wyrażać się pięknym językiem czyli musi obchodzić konkretne odpowiedzi na dane pytanie które zbije mu elektorat itp. A zresztą skoro i tak wiadomo kto będzie w drugiej turze to po co mam na nich głosować? ;) Zagłosuje na któregoś w drugiej turze.
Zresztą to jest bardzo ważna pozycja wyjściowa dla UPRu albo WiPu (nie wiem jak oni się dogadają) i najważniejsze wybory będą za rok i mam nadzieję że wreszcie zasiądą w sejmie i będą musieli ich od czasu do czasu zapraszać na jakieś wywiady do TV, co za tym idzie będą mieli jakiś głos w społeczeństwie. Ludzie się może oswoją z ideą liberalną i być może powstanie jakaś partia nie tak ultraprawicowa która to zyska sobie większe poparcie a i jej działacze będą charyzmatyczni ale nie zbyt kontrowersyjni. |
Ja w ogole sie dziwie o co to wielkie halo z wyborami prezydenckimi. Po co ludzie chca nim zostac skoro Donald mowil ze prezydent to nic nie moze i tylko jest zeby ladnie wygladał (cos w tym sensie mowil), tym bardziej dziwi mnie to ze Po wystawia kanddata i tak zazarcie walczy o stolek prezydenta. Donku po co Komorowski ma byc prezydentem skoro ten nic nie moze?
Zobaczcie jaka to jest obluda, nie wiem czemu Tusk nie chcial zostac przydentem ale jego tlumaczenie ze bedac nim w sumie nie mozna podejmowac decyzji jest uwlaczajace. O dokladnie takie cos Tusk powiedział: ”Nie chcę uczestniczyć w wyścigu, którego celem jest pałac i zaszczyt, ja chcę uczestniczyć w batalii, której celem jest cywilizacyjny postęp” No to po co Bronek ma isc do palacu, niech walczy w celu postepu cywilizacyjnego... Brudna gra, brudnych polityczkow. Nie powie wprost, naklamie a jak sie zastanowic to gada bez sensu ;/ |
Cytat:
|
Myślę, że gdyby Jarek wygrał wybory to będzie tak upierdliwym prezydentem, że PiSowi nie odpadnie koronny argument na wybory parlamentarne. Przeczytaj jego program ogłoszony dziś. Wyraźnie widać, że będzie to wyglądało tak, że Jarek będzie codziennie publicznie po 3 razy pytał kiedy taka i taka ustawa wreszcie do niego dotrze - dlatego jest taki popłoch u Nowaka czy w komitecie honorowym albo w wypowiedziach Tuska.
Tylko, że ja myślę, że Jarek woli w drugiej turze mimo wszystko dostac 48%, a nie 51%. I dopiero wtedy ruszyć. W ogole wydaje się, ze PiS po raz pierwszy od dawna jest w takiej sytuacji, że oba wyjścia są co najmniej dobre. Generalnie daję PO jeszcze rok i gabinet cieni wita. |
Cytat:
Wersja c) to nic innego jak przedłużenie trwającego od 5 lat toksycznego klimatu, który jest skutecznie podtrzymywany przez zarówno PO jak i PiS. Nadmierna słabość (sondażowa) rywala może oznaczać koniec tego ciągłego ścierania się wewnątrz jednego obozu politycznego przebranego w stroje o różnym kolorze i fasonie, mającego gęby o odmiennej wielkości i minie, wyposażonego w wibratory różowe i fioletowe, trzymając w ręku "małpki" o dużej, bądź małej pojemności, a tym samym PO nie może żyć bez PiS-u, a PiS bez PO gdyż grozi to powstaniem nowej siły politycznej, która może zagrozić "wielkiej dwójce". Obecnie system wielopartyjny ulega częściowej degradacji, ale wciąż pozostaje kilka sił politycznych do połknięcia. W sytuacji, gdy z samorządów zacznie znikać PSL będzie można dopiero powiedzieć że przechodzimy w kierunku systemu dwupartyjnego, bądź dwuipółpartyjnego. PSL chyli się ku końcowi i to nie jest jakiś mój wymysł, tylko spostrzeżenia wielu osób z mojego otoczenia, które siedzą w okolicach tej partii, bądź trwale są z tym środowiskiem są związane. PiS niszcząc wcześniejszą formę Samoobrony wziął na siebie odpowiedzialność za tereny wiejskie, za politykę agrarną skrzętnie wykorzystując to, że przywiązanie do tradycji i wiary jest na tych terenach na wyższym poziomie niż w średnich i dużych miastach. Świetnym mykiem było ściągnięcie w swoje szeregi polityków utożsamianych ze wsią m.in. Janusz Wojciechowski występujący na ostatnim wiecu w Rawie Mazowieckiej Sam osobiście działając w samorządzie gminnym nie zamierzam głosować w drugiej turze, gdyż moim marzeniem jest zniknięcie PO i PiS z mapy politycznej naszego kraju, aby wreszcie można było wykreować partię mającą republikańskie wartości, zupełnie oderwaną od tych dwóch molochów na glinianych nogach. |
http://www.youtube.com/watch?v=xOKuE...layer_embedded
Filmik z happeningu Alternatywnej Naszości podczas wizyty Komorowskiego w Poznaniu. "nawet we wsi [a może WSI] wiedzą krowy jak wydobyć gaz łupkowy" :D PS: Widzieliście jaki ten wyborca Komorowskiego agresywny w 4:18 ? ojoj... a mówią, że to mohery sie zachowac nie umieja. |
Cytat:
Zaś co do pozycji wyjściowej dla UPR/WiP itp. - moim zdaniem jest to partia i środowisko bez przyszłości. Może 15 lat temu można było na coś liczyć, próbować itp. Przy obecnym systemie, ogromnych pieniądzach z budżetu, to mniej więcej tak jakby San Marino wypowiadało wojnę USA. UPR/WiP nie ma struktur, nie ma pieniędzy, nie ma doświadczenia, nie ma sympatii szerszych środowisk. Z tej mąki nic nie będzie. Moim zdaniem jedyny sensowny pomysł, jaki powstał w ciągu ostatnich 15 lat w UPRze (mówię o kwestiach stricte politycznych) miał niejaki Stanisław Wojtera. On mniej więcej kalkulował w ten sposób, by związać się z PiSem i być w ramach PiSu jednym z większych środowisk, a w związku z tym mieć większy wpływ na ostateczny kształt polityki gospodarczej i finansowej PiSu. I uważam, że to był mądry pomysł, dzięki któremu UPR miał szansę popchnąć Polskę w dobrym kierunku. Niestety, Korwin wolał zachować czystość doktrynalną i Wojterę usunął. Ja wówczas uważałem ten pomysł (Wojtery) za bardzo zły, ale przyszłość zweryfikowała moje stanowisko. |
Mnie tylko jedno zjawisko u zwolenników Kaczyńskiego bardzo ciekawi - zdecydowana większość najeżdża na PO ze względu na propagandę prywatnych mediów TVN, GW itd., jednocześnie nie zauważa, lub nie chce zauważać tego, że jeszcze większą mównicą partyjną stała się w tej chwili TVP (oczywiście dla PIS-u), która było nie było jest telewizją publiczną i powinna pozostawać apolityczna - ta sama sytuacja, ten sam typ propagandy, to samo ogłupianie społeczeństwa, te same manipulacje. Osobiście na pewno nie zagłosuję w pierwszej turze na Komorowskiego, czy Kaczyńskiego, bo dla mnie obaj nie są zdolni do samodzielnego myślenia - pierwszy będzie wszystko podpisywał co mu pod rękę podadzą, drugi będzie wszystko wetował.
Ja uważam, że w obecnej sytuacji potrzebny by był ktoś trzeci, kto potrafiłby w miarę samodzielnie i rozsądnie rozpatrywać wszelkie ustawy które trafiają do pałacu prezydenckiego, a że wiem, iż jest to niemożliwe, wydaje mi się, że lepszym wariantem będzie prezydent Komorowski, bo w jego przypadku w razie braku efektów, czy pozytywnych symptomów bardzo łatwo będzie można zmienić obóz rządzący w następnych wyborach parlamentarnych. Natomiast Jarosław nie jest dla mnie odpowiednią osobą na stanowisko prezydenta, bo nie jest to osoba zdolna do jakiejkolwiek współpracy, nawet z własnymi kolegami partyjnymi. PiS to naprawdę ciekawa ekipa, ale moim zdaniem jej rozwój hamuję "jedna słuszna racja Jarosława" (vide sytuacja z Dornem, usunięcie w cień Ziobry itd., czyli ludzi zdecydowanie podnoszących poziom tej partii), polityka z poprzedniej epoki, niezdolnego do skutecznej walki na polu międzynarodowym, jadącym kampanią na tragedii narodowej. |
Cytat:
2. Największą oglądalność w TVP ma program Lisa, w którym tydzień w tydzień występuje albo sam Komorowski, albo sam Tusk, albo sam Balcerowicz, potem znowu Komorowski. PiSowcy wyłącznie w grupie. 3. Manipulują podobnie tylko wrażenie serwowane przez mainstream jest takie, ze TVP to mega manipulacja, komórka PiSu (wrecz sztab) i Gebbels, a TVN to stacja rozsądku. Myślę, że niedoczekam takiego najeżdzania na TVN jakie widze codziennie na TVP... wszedzie (tygodniki Newseek, Wprost, Polityka, gazety Wyborcza, Polska Times, Dziennik, radia Tok FM, RMF FM, Zet). Krótko mówiac TVP robi to samo co TVN, a Rydzyk to co Michnik tylko, ze tylko jedna strona ma łatkę chamskich fanatyków o imieniu 'tym gorzej dla faktów'. |
Cytat:
Cytat:
Po drugie, w USA system jest dwupartyjny, ale partii jest mnóstwo: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of..._United_States Cytat:
Cytat:
To samo dotyczy polityków, którym jest za ciasno w dużych partiach. Taki Jurek czy Ujazdowski zamiast tworzyć nowe partie powinni byli walczyć o swoją pozycję w tej partii, w której działali. Idąc dalej, to właśnie tą drogą chciał pójść Wojtera, o czym pisałem wcześniej. Ale to także przykład Leppera, który przecież otrzymał w 2005 roku 15% głosów, a nie miał żadnych mediów za sobą. Cytat:
Cytat:
Dalej - jeśli chodzi o agentów, to tutaj akurat pomiędzy Korwinem a Kaczyńskim wielkiej różnicy nie ma. To zresztą przecież Korwin był autorem pierwszego w ogóle w historii Polski po 89 roku aktu prawnego (uchwały Sejmu) dotyczącego lustracji. Co do pytania o odtajnienie akt, to po pierwsze, raczej nie miał nigdy takiego zamiaru - mówię o pełnym odtajnieniu, a po drugie - w dużym zakresie to co było przeznaczone do ujawnienia nie utrzymało się przed TK. |
Cytat:
Cytat:
Fakt, PiS jest wygrany w każdej sytuacji, zwłaszcza że w najbliższych miesiącach przyjdzie rozliczenie za powódź (bo nie ma się co oszukiwać, ludzie potracili majątki i nikt im tego nie zwróci, kogoś za to ukarzą, a będą to rządzący); dwa, że katastrofa i żałoba zdjęła piętno obciachu z przyznawania się do głosowania na PiS. Wystarczy powiedzieć, że na listach lokalnych komitetów poparcia Jarosława Kaczyńskiego jest prawie 1000 podpisów osób posiadających stopień doktora i wyżej, w tym około 300 profesorów. Te podpisy, które zebrali, to kapitał chyba największy, jaki będzie miał PiS z tej kampanii, chyba nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Po trzecie, dzisiaj nikt już nie mówi o braku zdolności koalicyjnej PiSu. Po czwarte, jeszcze niedawno scenariusz był prosty, Lech Kaczyński przegrywa wybory, na co cały kraj czekał z utęsknieniem i zaczyna się dekada rządów PO. Dzisiaj nie dość, że nie mają za przeciwnika "skompromitowanego" Prezydenta, to jeszcze przeciwnik jest w gazie. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A tak na marginesie - dobrze wszystkim radzę, wywalcie telewizor, ja nie mam od roku i nic nie tracę. Zaś co do wetowania, to chyba tak jak z Lechem Kaczyńskim. Ciągłe wetowanie oznacza 18 wet i podpisanie 840 ustaw. |
Cytat:
Cytat:
Podsumowując. Na TVP 1 masz Pospieszalskiego, na TVP 2 masz Lisa, na TVP Info masz Żakowskiego. Do tego różne mniejsze programy. Ostatnia debata była nędzna, ze względu na forumłę, ale była obiektywna. Każdy miał takie same pytania, brak ingerencji prowadzących, filmiki przedstawiające gośći były laurkami plus słodkie wypomnienie jednej wpadki każdemu. A wszystko było w skrajnie pisowskiej TVP 1. Moim zdaniem lepiej niż teraz już nie będzie. Następna ekipa albo to oleje albo zmieni tyle, ze za Pospieszalskiego da Wołka. To już wolę to co jest. |
Cytat:
Jak dla mnie to że mossad nie *******i się w tańcu to plus a nie minus.Gdyby nasz kraj był w takiej sytuacji jak Izrael dziś - to chyba większość z nas wymagała by od niego takich kroków. To że zabili jednego z grubszych szych Hamasu = dla mnie, parafrazując psy - wyrwanie chwasta.Dlatego na miejscu władz grubo bym się zastanowił czy przekazać go niemiachom czy żydom A pisząc o propagandzie, miałem zamiar wrzucić link do ukamienowanej dziewczynki w Iranie, żeby podkreślić z jakim 'przeciwnikiem' mamy do czynienia ale odpuszczę sobie bo każdy chyba wie jak wygląda ta religia - ponoć to tylko ekstremiści ale oni są tolerowani a często i wspomagani przez państwo. A To że ktoś kogoś sypnie.....:> ps, kiedyś już wrzucałem ale że dziś to jest na topie - operacja mossadu w Dubaju ze świetną ścieżką dźwiękową:> 3 party 1/3 http://www.youtube.com/watch?v=RYYHa...eature=related |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl