Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

AZS_Lublin 16.09.2011 13:57

Przespana I połowa, w drugiej zryw i gdy wydawało się, że już pojdzie z górki i za chwilę się zrobi 2:1, a potem 3:1 gol do tyłu! Fragmentami gdy Wisła zaatakowała OB było bezradne, jednak takich chwil było za mało by myśleć o dobrym rezultacie. Do bani wynik, do bani gra, do bani kibice, do bani taktyka RM.
PS Ponieważ jestem jakieś 300 km do Krk dokładnie nie wiem co się dzieje, ale 13 tys na trybunach to zdecydowanie za mało. I niech nikt nie pisze, że kasa lub rywal małoznany, bo jeszcze rok temu na Lech -Salzburg przyszło te 41.000 a bilety wcale nie byly droższe od wczorajszych.

Charlie 16.09.2011 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1164982)
Co to znaczy wysuniętego napastnika? Małeckiego wpuścić do przodu i będzie wysunięty. Boguski napewno byłby lepszy. Niby miała być rywalizacja o miejsce, a tu połowa składu gra piach ale zmien nie widać. Kirm też powinien usiąźć na ławie bo szału nie robi. Garguła wszedł na 15 min i dostał kanał we własnym polu karnym. Gdzie są k.... zmiany. Jak na Bełchatów wyjdzie ten sam skład to znaczy że rywalizacja to tylko pieprzenie pod publiczkę. A grają ci co mają grać.

Można wpuścić nawet Bunozę do przodu i też będzie wysunięty, problem w tym, że nic nam to nie da. Małecki już grał ze Śląskiem jako napastnik i efekt widzieliśmy. Typowej dziewiątki jak Biton, czy Genkov nie da się tak łatwo zastąpić zawodnikiem, który przeważnie gra z boku. I nie rozśmieszaj mnie z Boguskim - gość, który rozegrał pare minut przez kilka miesięcy nagle miałby nas zbawić?

AS82 16.09.2011 15:06

W lidze nie gramy dobrze ,bo sie wypruwamy na puchary ,a w pucharach jest "poligon doświadczalny" więc generalnie nie liczą sie wyniki :lol: To jakieś marne , na sile szukanie wytlumaczenia. Prawda jest taka ,że gramy słabo ,bez żadnego stylu nie ważne czy gramy z APOELEm ,Lechia Gdańsk czy Odense. Ta drużyna ma potencjał ale pokazujemy to na ogólnie tylko przez 15 minut. Juz mowilem jakbysmy grali tak przez 90 minut ,to ligowych rywali byśmy golili 3-0 . Niestety nasza gra to jedna wielka niewiadoma ,nie wiadomo czego sie spodziewać .

La Furia Dell' Est 16.09.2011 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1165060)
Kiedys mecze pucharowe to bylo swieto, a teraz to poligon doswiadczalny przed ... meczem z Belchatowem.
Szkoda, ze zarzad nie poinformowal o tej strategii oglaszajac ceny biletow na mecz z OB.

Ceny biletów Ciebie akurat nie dotyczą.Póki co, idź się wyżalaj na stronie neostrady czy kto Ci tam neta dostarcza.Nic tak nie w....ia,jak wyliczanie kosztów przez kogoś, kto centa na bilet nigdy nie wydał.:>
Tylko ten co płaci ma prawo narzekać.:-P

Lechista_ 16.09.2011 15:56

Musze sie odniesc do wczorajszego meczu LE Wisly z Odense. Ogolnie to jak dla mnie najwiekszy wstyd nie byl na boisku a na... Trybunach ! Mecz fazy grupowej Ligi Europy, wieczor g. 21.00 a na stadionie melduje sie ok. 13.000 ludzi? Gdzie sa ci ludzie? cos jest nie tak? w temtym sezonie nawet taki Salzburg przyciagnal na Amice 40.000 ludzi a wlasnie dla mnie Odense to jest taki Salzburg, no moze slabszy ale rywal takiej samej rangi. Moze i to nie moje podworko i nie moje sprawy ale wczoraj sie wstydzilem.

Marcin_fan 16.09.2011 16:04

Według mnie Odense to lepszy zespół z lepszej ligi

1q2 16.09.2011 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lechista_ (Post 1165165)
Musze sie odniesc do wczorajszego meczu LE Wisly z Odense. Ogolnie to jak dla mnie najwiekszy wstyd nie byl na boisku a na... Trybunach ! Mecz fazy grupowej Ligi Europy, wieczor g. 21.00 a na stadionie melduje sie ok. 13.000 ludzi? Gdzie sa ci ludzie? cos jest nie tak? w temtym sezonie nawet taki Salzburg przyciagnal na Amice 40.000 ludzi a wlasnie dla mnie Odense to jest taki Salzburg, no moze slabszy ale rywal takiej samej rangi. Moze i to nie moje podworko i nie moje sprawy ale wczoraj sie wstydzilem.

Nie żebym szukał wymówek ale jest jasne że głównym powodem jest klimat który od porażki z Apoelem jest w Wiśle.
Tak gra Wisły jak i medialna nagonka ,sprawiły że na dziś dla 'niedzielnych kibiców' chodzenie na Wisłę nie jest 'trendy'
Do tego też ceny - ok one nie są wysokie w porównaniu do tych co były kiedyś, czy w porównaniu do Amiki czy Legii ale to było ciężkie do zrozumienia czemu bilety na LE są droższe niż na eliminacje LM - gdzie prestiż meczu z Apoelem a z Odense to dwa różne światy.

A Amika i Salzburg?..przecież tam i w mediach i wśród kibiców był bardzo dobry klimat.Porażkę ze Spartą przyjęto ze zrozumieniem, potem ograli mocniejszych na papierze Ukraińców i co ważniejsze - uzyskali świetny wynik z Juve na wyjeździe, po dobrym meczu

Popatrz co dziś jest w Poznaniu - inauguracyjny mecz , lider, przeciwnikiem mistrz Polski a stadion w połowie pusty
Słaby poprzedni sezon w lidze, brak pucharów w tym roku i szał na Amike się skończył

Podobnie jest u nas - na dziś nie ma klimatu na masowe chodzenie na Wisłę.
Tak więc reasumując - część nie przyszła bo jest obrażona, część nie miała za co a część miała ale wolała wydać kasę na co innego

Drozd 16.09.2011 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1165134)
Można wpuścić nawet Bunozę do przodu i też będzie wysunięty, problem w tym, że nic nam to nie da. Małecki już grał ze Śląskiem jako napastnik i efekt widzieliśmy. Typowej dziewiątki jak Biton, czy Genkov nie da się tak łatwo zastąpić zawodnikiem, który przeważnie gra z boku. I nie rozśmieszaj mnie z Boguskim - gość, który rozegrał pare minut przez kilka miesięcy nagle miałby nas zbawić?

Nie, Biton nas zbawił. Dlaczego Boguski rozegrał kilka minut? Bo treneiro żeby zrobić zmianę to musi dostawać w dupę. Wpuszcza Gargułę bo tak mu menago podpowiada, a Garguła powinien wracać do Bełchatowa. Ile on ma lat? Bo perspektywicznym raczej ciężko go nazwać. Boguski ma dwadzieścia kilka lat i pamiętam że w piłkę grać potrafi tylko musi grać a nie obserwować z trybun jak Garguła wchodzi i dostaje kanał 10 m od własnej bramki. I co Ty gadasz o "klasycznej dziewiątce" :) to jakiś szyfr? Pamiętam jak Radek Kałużny nagle przeobrażał się w "klasyczną dziewiątkę" w mgnieniu oka, wystarczyło że pobiegł do przodu i kręcił się w okolicach stoperów.

Małecki to trochę rycerz bez głowy ale nawet taki byłby efektywniejszy od Bitona. Brak zmiany po przerwie to błąd który kosztował na przegraną. Każdy zamiast Bitona by tą setkę wykorzystał, no może poza Kirmem, którego też bym zmienił w przerwie.

nesta 16.09.2011 17:05

Slowko a propos frekwencji. Problem jest uwazam glebszy niz ceny biletow, klasa przeciwnika, gra. Czesc kibicow sie po prostu wypalila. Widze to po rozmowach ze znajomymi. Kazdy chyba rozumie, ze zagorzalych fanow, ktorzy przyjda na mecz niezaleznie od wszystkiego jest zdecydowana mniejszosc i frekwencje tworza pikniki. I wielu z nich, po kolejnym w przeciagu tylu lat zawodzie w Europie, ma juz dosc. Puchary same w sobie wrazenia juz nie robia (co innego na Lechu, u nich to byly dopiero pierwsze sezony w pucharach w ostatnich latach), po raz nty proba awansu do LM, znow brak wyciagnietych wnioskow, brak realnych wzmocnien skladu i ile tak mozna ? Ja sie pewnie nie wypale, bo Wisla to jest cos waznego dla mnie, cos wiecej niz rozrywka, ale z drugiej strony w pelni tych ludzi rozumiem. To nie sa fanatycy, i czasem po prostu cos peka, odechciewa sie non stop przezywac to samo. Cos sie ruszy w Wisle, przyjda dobre mecze, frekwencja pewnie wzrosnie.

Kurz 16.09.2011 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1165103)
Kurz-u po pierwsze już myślałem że tylko ja pisze głupoty.Co do Holendra to rzeczywiście mieszane wrażenia aczkolwiek trzeba przyznać że częściowo zaliczył sprawdzian z LM w kwalifikacjach wszystkie mecze wygrane oprócz ostatniego z APOELem więc już jakaś poprawa jest zwłaszcza że Wisła już sie pozbyła syndromu Levadii i nie sądze żeby Wisła stanęła w miejscu.Nikt wczoraj nie obiecywał zwycięstwa a Holender sam mówił że Odense jest niewiadomą.To nie FC Porto Real ani Barcelona ani Manchester tu trzeba wszystko budować na nowo zresztą potęgi nie rodzą się w ciągu jednego sezonu.Dawna Wisła sie rozsypała nie ma Brożków,nie ma Głowackiego ,Baszczyńskiegop ,Błaszczykowskiego ani Uche .Nie ma też Kasperczaka ,Bednarza o zdrajcy Skorży nawet nie wspominam.Ale na pocieszenie są już widoczne fundamenty(m.in.Iliev,Kirm ,Wilk ,Chavez,Sobolewski,Melikson,) na których rodzi siię nowa Wisła . Polityka transferowej jest chyba lepsza niż za Bednarza.co do 8 graczy to tylko potwierdzone jest jedno że Małecki zimą odejdzie.Sobolewski chyba zostanie jeśli nie jako zawodnik to jako trener.Melikson po jednym sezonie raczej nie odejdzie.Wszystko sie okaże po zakończeniu sezonu na nowe kontrakty 8ki wpływ będzie miała gra w LE i estraklasie.Na kontrakt trenerów i reszty składu obrona sukcesu z poprzedniego sezonu.Dlatego jak zdarta płyta nie oceniaj trenera po roku czasu bo nikt na Reymonta nie obiecywał cudu nad Wisłą zwłaszcza po roku czasua polityka transferowa jest lepsza niż za kadencji Bednarza.Jak się niepodoba to możesz się przerzucić na Cracovię,Legię albo Lecha

Jedno wyjaśnienie... ja nie narzekam, a tym bardziej nie oceniam negatywnie trenera, wprost przeciwnie, uważam, że Maaskant robi co może i wyżej dupy nie podskoczy. Zdaję sobie również sprawę, że gramy tak jak możemy grać po tych wszystkich zmianach z tymi ludźmi, których mamy. DLatego podchodzę do wszystkiego, co nam nie wychodzi ze smutkiem, ale i spokojem.

Moje "narzekania" na kadrę Wisły służą tylko jednemu celowi. Widzę ogromną dysproporcję pomiędzy oczekiwaniami kibiców i ich oceną rzeczywistości, a stanem faktycznym i realnymi możliwościami tego teamu, co prowadzi do tych wszystkich bardzo emocjonalnych wypowiedzi na forum. Chciałbym, żebyśmy zdali sobie w końcu sprawę z tego w jakim punkcie jesteśmy, bo inaczej zostaną nam wieczne narzekania i niezadowolenie.

Inną sprawą jest to, co możemy w Wiśle zbudować. W Polsce nie da się obecnie stworzyć drużyny złożonej głównie z zawodników rodzimych, jak 8 lat temu, bo piłkarzy utalentowanych, którzy od dzisiaj mogliby być dla nas wzmocnieniem (w perspektywie europejskiej) jest obecnie kilku i w dodatku nie do wyjęcia. Co prawda w krajach ościennych się to udaje, ale tam w przeciwieństwie do naszego kraju szkoli się świetnie młodzież. Tak więc można uznać, że jesteśmy pustynią "szkoleniową" wypadającą blado na tle czechów, słowaków, ukraińców czy białorusinów. Odpada nam więc "tańsza" opcja zbudowania drużyny i zostaje sprowadzanie piłkarzy z zagranicy. I tu rodzi się pytanie, czy drużyna z budżetem 50 milionów PLN w Polskich realiach może obecnie zbudować team, o którym można byłoby na przykład powiedzieć, że jest obok Twente, faworytem do wyjścia z grupy, jaką mamy. Obawiam się, że nie, bo powtarzając za Basałajem powiem, iż piłka to ekonomia. Nie da się zrobić tego, ściągając głównie darmowych piłkarzy, licząc na to, że przeżyją tu swoją drugą młodość, lub się odbudują po słabszym okresie. Nie da się zbudować o klasę lepszej drużyny bez zawodników, którzy chcieliby zarabiać minimalnie 500 tys EUR (i są tego warci), a nie 350 tak, jak obecnie w Wiśle. I to widać nie tylko u nas, ale i Legii czy Lechu. Każdemu z tych zespołów brakuje obecnie po 4-5 zdecydowanie lepszych piłkarzy. Każda z tych drużyn ma za dużo słabych elementów, żeby mogła liczyć na coś poza przypadkiem.

Gwiaździsty 16.09.2011 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lechista_ (Post 1165165)
Musze sie odniesc do wczorajszego meczu LE Wisly z Odense. Ogolnie to jak dla mnie najwiekszy wstyd nie byl na boisku a na... Trybunach ! Mecz fazy grupowej Ligi Europy, wieczor g. 21.00 a na stadionie melduje sie ok. 13.000 ludzi? Gdzie sa ci ludzie? cos jest nie tak? w temtym sezonie nawet taki Salzburg przyciagnal na Amice 40.000 ludzi a wlasnie dla mnie Odense to jest taki Salzburg, no moze slabszy ale rywal takiej samej rangi. Moze i to nie moje podworko i nie moje sprawy ale wczoraj sie wstydzilem.

W Krakowie publika jest wyjatkowo wybredna (rozpieszczona jak kto woli). Tu byle czego sie nie kupuje. Praktycznie zawsze ekstraklasa (traktuje sie to jako normę) i za kilka tygodni mecz nr 100 (!!!) Wisły w europejskich pucharach. teraz przyłóż tą liczbe do innych ekstraklasowych klubów i porównaj. Jak się gra w pucharach raz na 10 lat to wtedy dla kibiców takich klubów to jest "koniec świata" (Amica - Salzburg). Ostatni ligowy mecz z Groclinem w czerwcu (feta) i 24 tys. ludzi (kopmplet). Potem 2 mecze (Litex i Apoel) i równiez po 24 tys. (komplet). Po porażce z Apoelem jest nastrój zawodu a nie szczęścia, że awansowaliśmy do LE. Teraz jest czas lizania ran. Frekwencja spadła po kibice wypruli się też z pieniędzy. Popatrz na ceny.
Fajnie, że w Gdańsku skoczyła nagle frekwencja z 6-7 tys. do takiej jaka macie obecnie ale zobaczymy czy długo ją utrzymacie. I czy znowu nie będziesz musiał sie wstydzić.

P.S. Widziałeś frekwencję Interu z Trabzonem ? I to w LM ! I mało się tam kto tym przejmuje oprócz skarbnika klubowego.

Blaszczu16 16.09.2011 17:35

W meczu PSV-Legia liczba widzów oscylowała wokół 12. tysięcy.

milosz 16.09.2011 19:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1165102)
Powtórzę Ci jeszcze prościej.
Braki o których niby mamy sie dowiedzieć w LE widać było gołym okiem np. w meczu z Górnikiem.

Wypowiedż o LE jako poligonie doświadczalnym dla zawodników, którzy w wiekszości są na końcu kariery jest kuriozalna. Czego np taki Jaliens miał się nauczyć w trakcie wczorajszego meczu, były reprezentant itd. czy Chavez uczestnik mistrzostw świata; że w polu karnym nie wdaje się w dryblingi tylko wywala piłki na aut. Tego uczą stoperów w juniorach. Błędy, które wczoraj popełnialiśmy to nie były niuanse taktyczne, to były szkolne babole na poziomie juniorskim.
Na koniec warto przejrzeć metryki i kontrakty zawodników. W lecie przyszłego roku połowy tego składu, który wybiegł wczoraj raczej już nie będzie w Wiśle.

Nic do niektórych nie dociera, no to na przykładzie. Chavez w lidze polskiej spokojnie i wolno wyprowadza piłkę, a w LE już wie że tak nie można. A na Chaveza my stawiać będziemy. Taki mecz to nauka i nie tylko dla Chaveza. No a uczyc sie powinniśmy od lepszych, czyli w LE niemal od wszystkich.

Co do metryki i kontraktów to zobaczymy za rok ile będzie zmian, teraz to jest wróżenie z fusów, że ten odejdzie a tamten zostanie. No chyba że ktoś bardzo lubi czarne scenariusze to pozdrawiam, ale wobec Wisły Ja wolę te pozytywne i bardziej racjonalne. Czyli krótko, rewolucja kadrowa juz była teraz czas jedynie na uzupełnianie składu. Nie kilkanaście ( w 2 okienkach transf.) tylko kilka transferów.

PS. For_FuN_ ...LO, środkowy def. pom. lepszy od Sobolewskiego i napastnik...byłoby miło.

For_FuN_ 16.09.2011 21:40

Jak sie nie ma napastnika z prawdziwego zdarzenia...APOEL ma Ailtona, Odense - Utake, a my? Bez zartow, od odejscia Brozka w skladzie nie ma w miare przyzwoitego napadziora, a bez takiego trudno osiagac jakies wyniki.

palikot 16.09.2011 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 1165095)
Obejrzałem jeszcze raz stracone bramki na spokojnie i tak:

pierwsza - to babol kilku graczy na raz. Chavez dobrze wślizgiem ratuje sytuacje, ale Sobol trochę przypadkowo nabija Nuneza, wybiciem piłki. Tak według mnie Sobol nie podawał ale wybijał tą piłkę i trafił Nuneza. Co oczywiście nie usprawiedliwia Nuneza bo tej piłki nie dało sie przyjąć ale dało zagrac do przodu, a wręcz było to obowiązkiem, z tym że on zupełnie zgłupiał. CZyli bramka na jego konto najbardziej. Trzeba też zwrócić uwagę na Jaliensa który sobie stoi na środku pola karnego i kryje powietrze. Jak Sobol miał piłke to z automatu Jalien s powinien ruszyć do przodu i obserwowac napastnika, a nie piłkę. Można powiedzieć że zamienił sie w kibica na kilka sekund, a nie w obrońce.

druga - To błąd Pareiki bo ewidentnie nie jest faulowany. Wręcz to on wpadł na piłkarza Odense. Zresztą po tym jak na niego wpadł cały zespół zachowuje się jakby sędzia za bramką pokazywał faul, a tak nie było. Jednak największa winę ponosi za tego gola znowu Nunez. Zawalając druga bramkę. Zamiast się uchylać przed walką fizyczną powinien wyskoczyć i ciałem wytrącić piłkarza Odense. Wtdy ten by nie miał szans odegrać wzdłuż piłki. Za to Nunez się skulił by tylko krzywda mu sie nie stała...

trzecia - Chavez dobrze odbiera, ale nagle się zatrzymuje i chyba myśli że ten napastnik jest juz poza grą. Powinien to wyjebać do przodu i tyle. Dał się zaskoczyc od tyłu głupio i tu jest tylko jego wina. Choc później oczywiście napatoczył się jeszcze gość od wiecznego dostawania szansy i pokazywania brzucha. Garguła dostaje juniorską siatę i po meczu.

Ewidentny faul... wybiega do piłki, piłkarz zastawia mu droge w 5-tce uniemożliwiając mu skuteczną intrwencje do tego robi ruch w strone zablokowania mu drogi. jakby bylo po za 5-ką ok. Ale bramkarz w 5 jest nietykalny, nawet jakby wpadł w na stojącego napastnika.. Nikt z druzyny przeciwnej nie moze bramkarza dotknac w piatce.

markowywislak 16.09.2011 22:38

Wynik sprawiedliwy mam nadzieje ze będzie lepiej.Pomyście troszke bo rok temu o tej porze byliśmy 2 miechy po pucharach,zespół rozbity przez karabach-azerbejdzański klub.Maskant w rok stworzył drużyne przy małym nakładzie pieniędzy która zdobyła mistrza i brakowało jej 3 minut by grać w LM po 16 latach!!!Ludzie opamietać sie prosze.
Teraz bezwzględnie wygrać mecz z bełchatowem bo zdech odskoczył.Co do meczu to w....^ło mnie jedno:brak zmian w około 55/60 minucie!!!

1q2 16.09.2011 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1165349)
Ewidentny faul... wybiega do piłki, piłkarz zastawia mu droge w 5-tce uniemożliwiając mu skuteczną intrwencje do tego robi ruch w strone zablokowania mu drogi. jakby bylo po za 5-ką ok. Ale bramkarz w 5 jest nietykalny, nawet jakby wpadł w na stojącego napastnika.. Nikt z druzyny przeciwnej nie moze bramkarza dotknac w piatce.

Im dłużej oglądam te powtórki, tym większy mam mętlik we łbie;) - przepis o dotknięciu ok ale to nie jest tak ze napastnicy mają uciekać przed bramkarzem żeby przypadkiem nie doszło do starcia.
Ja tu widzę gościa z Odense który z łbem w górę, chce jakoś tą piłką dostać i to samo Pareiko - głowa do góry i chęć zgarnięcia piłki...Zderzają się ale ja tu nie widzę ataku na bramkarza

Warto spojrzeć na zachowanie 2 środkowych obrońców(jeszcze przed tą sporną sytuacją).Chavez wybija piłkę i lezie w jej stronę nie wiadomo po co, podobnie Jaliens albo Lamey - nie ważne - Obaj zostawiają przyszłego strzelca samiuśkiego jak palec.
Dalej mamy to starcie ale Nunez nie dlatego tak słabo interweniuje że liczy na faul a dlatego że od początku widać u niego niezdecydowanie - jest przebitka i murzinos zupełnie sam wali na pustą.

Jak dla mnie sytuacja z faulem bardzo dyskusyjna, natomiast zachowanie tak Nuneza jak i obrońców bezdyskusyjnie złe.

ps nie lubię takiego rozbijania goli na czynniki pierwsze ale że ten jest kontrowersyjny to sobie pofolgowałem;)

Elefant 17.09.2011 07:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1165249)
Nic do niektórych nie dociera, no to na przykładzie. Chavez w lidze polskiej spokojnie i wolno wyprowadza piłkę, a w LE już wie że tak nie można. A na Chaveza my stawiać będziemy. Taki mecz to nauka i nie tylko dla Chaveza. No a uczyc sie powinniśmy od lepszych, czyli w LE niemal od wszystkich.

Niech Ci będzie, niech nabierają doświadczenia. W końcu człowiek całe życie się uczy.:lol:

Maaskant o grze Chaveza:

Cytat:

Czegoś takiego, co zrobił (Chavez) przy trzeciej bramce, nie można się dopuszczać nawet w meczach amatorskich
Za dzisiejszym DP.

eye63 17.09.2011 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1165353)
Im dłużej oglądam te powtórki, tym większy mam mętlik we łbie;) - przepis o dotknięciu ok ale to nie jest tak ze napastnicy mają uciekać przed bramkarzem żeby przypadkiem nie doszło do starcia.
Ja tu widzę gościa z Odense który z łbem w górę, chce jakoś tą piłką dostać i to samo Pareiko - głowa do góry i chęć zgarnięcia piłki...Zderzają się ale ja tu nie widzę ataku na bramkarza

Warto spojrzeć na zachowanie 2 środkowych obrońców(jeszcze przed tą sporną sytuacją).Chavez wybija piłkę i lezie w jej stronę nie wiadomo po co, podobnie Jaliens albo Lamey - nie ważne - Obaj zostawiają przyszłego strzelca samiuśkiego jak palec.
Dalej mamy to starcie ale Nunez nie dlatego tak słabo interweniuje że liczy na faul a dlatego że od początku widać u niego niezdecydowanie - jest przebitka i murzinos zupełnie sam wali na pustą.

Jak dla mnie sytuacja z faulem bardzo dyskusyjna, natomiast zachowanie tak Nuneza jak i obrońców bezdyskusyjnie złe.

ps nie lubię takiego rozbijania goli na czynniki pierwsze ale że ten jest kontrowersyjny to sobie pofolgowałem;)

Ja tylko ws. faulu. Trzeba było mieć kontakt ze staniem na bramce, żeby to zrozumieć. Popatrzcie sobie spokojnie na powtórkę i obserwujcie cały czas co robi napastnik. Po akcji spokojnie spogląda na Pareikę i już całkiem naturalnie, stając w drugim kierunku (czyli sugerując przypadek i to, że to Estończyk na niego wpadł) staje idealnie na linii po której Pareiko będzie chciał się poruszać.

Faul jest bezdyskusyjny, ale podejrzewam, że sędzia mógł nie widzieć zamiarów napastnika - stąd mały błąd popełnił Estończyk, ponieważ może po prostu powinien paść na murawę. Tak jak jest napisane, bramkarz w piątce to "rzecz święta".

Żeby to przełożyć na murawę - wyobraźcie sobie taką sytuację. Mknie skrzydłem np. C. Ronaldo, na biegu mija jednego piłkarza, po czym drugi defensor (zakładamy hipotetycznie) jest pewny, że CR wypuści sobie piłkę do przodu i pokona go na dystansie. Więc ten nie patrząc się już CR, tuż przed Portugalczykiem niby przypadkowo zabiega mu drogę. Jest faul czy nie? Inna sprawa, że CR by się wygrzmocił i płakał przez 5 minut, ale nie o to teraz chodzi.

jerry.lii.lewis 17.09.2011 12:46

Mecz przegraliśmy po właściwie samobójach - wszystkie bramki prawie wypracowane przez naszych. Daleki jestem od twierdzenia, że Duńczycy są kiepscy ale bramki wpadły w skandalicznych dla obrony okolicznościach.
Szkoda sam na sam Kirma - powinien wziąć kilka lekcji kończenia takich sytuacji u Franka.
Smutne wnioski po tym meczu - obrony właściwie brak.

mitmichael 17.09.2011 14:28

Ten sedzia boczny to jest jednak pajac - jakim cudem on dostał licencje arbitra. Niewykorzystane sytuacje swoja drogą, sedziowanie swoja drogą. Zawiodł mnie Melikson niestety (moze tylko mnie, nie wiem).

n_matt 18.09.2011 16:16

Przyznaje racje eye62 w sprawie faulu na bramkarzu. Faul jest ewidentny. Nawet na powtórce widać, że napastnik robi krok w kierunku linii biegu naszego bramkarza przed jego ruszeniem. Bramkarz w piątce jest nietykalny, nawet w taki sposób. Gdyby ta sytuacja miała miejsce gdzieś za linia piątego metra można byłoby nie reagować. Natomiast w tym momencie to jest ewidentny błąd sędziów. Gdyby ten napastnik się nie spodziewał, ze Pareiko będzie biegł to pewnie by od razu leżał na murawie, a Nasz bramkarz się po prostu od niego odbił.

fcb4 22.09.2011 13:34

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html

Marcin_fan 22.09.2011 13:48

Zły temat. Naszej Wisły to nie dotyczy :)
Edit: Nie dotyczy w sensie że my o LM sie bić bedziemy ( daj Bóg ). Ale z 2 strony PP też zdobyć można..

vabanq 22.09.2011 14:07

Nie orientuje się ktos czy jest opcja kupienia biletow na sektor gospodarzy w Enschede w dniu meczu ewentualnie dzien przed ??

bomba 23.09.2011 06:50

Co wy z tą nietykalnością bramkarza? Przecież często przy rzutach rożnych jest kilku zawodników w piątce, którzy przeszkadzają i jakoś fauli nie gwiżdżą. (tzn czasem tak, ale rzadko, na pewno nie jest to tak ewidentne jak niektórzy sądzą). Gdyby automatycznie gwizdać takie przewinienia to każdu rzut rożny by się kończył faulem na bramkarzu - wystraczyło by tylko, żeby bramkarz znalazł jakąś "ofiarę", wbiegł na nią i od razu po zagrożeniu.
Ja tu widzę bardziej próbę wymuszenia faulu przez Pareikę (podobna sytuacja gdy to napastnik się przewraca, bo chce karnego, tylko że on ryzykuję max żółtą kartkę, a goalkeeper stratę gola) i duże błędy obrońców, przede wszystkim Nuneza, który nie walczył o wygranie główki, reszta zawodników też się tylko przyglądała.
Na sędziów też bym nie narzekał, czasem się mylili, ale w obie strony (choćby ewidentny karny dla Odense na początku meczu).

Aldek 26.09.2011 14:31

Będzie bardzo ciężko nie wiem jak inni ale ja nie będę zły nawet jak przegramy 2-0 .Twente ma niesamowitą skuteczność mam spore obawy przed tym meczem żeby nie było pogromu.To może być podobny mecz do tego w Nikozji.

Ja proponuję
Pareiko
Jovanovic Chavez Jaliens Paljic
Sobolewski Jirsak Wilk
Iliev Kirm
Biton

LUKAS77 26.09.2011 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vabanq (Post 1167999)
Nie orientuje się ktos czy jest opcja kupienia biletow na sektor gospodarzy w Enschede w dniu meczu ewentualnie dzien przed ??

W dniu meczu kasy beda zamkniete i sprzedaz nie bedzie prowadzona. Jedyna nadzieja ze kupisz od kogos pod stadionem

mitmichael 26.09.2011 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aldek (Post 1169876)
Będzie bardzo ciężko nie wiem jak inni ale ja nie będę zły nawet jak przegramy 2-0 .Twente ma niesamowitą skuteczność mam spore obawy przed tym meczem żeby nie było pogromu.To może być podobny mecz do tego w Nikozji.

Ja proponuję
Pareiko
Jovanovic Chavez Jaliens Paljic
Sobolewski Jirsak Wilk
Iliev Kirm
Biton

Moze tak byc - wczoraj za Meliksona zamiast wejsc Gargula to pojawił sie własnie Jirsak. Moze Maaskant sie przekonal, ze Łukasz nie jest jeszcze dobry do zastapienia Maora.

Ventigo 26.09.2011 15:07

Robert Maaskant nie załamuje jednak rąk. „Musimy zastanowić się nad innymi opcjami na tych pozycjach, na których straciliśmy piłkarzy. Łukasz Garguła grywał na skrzydle, a Daniel Brud w młodzieżowych zespołach był napastnikiem. Mamy jeszcze oczywiście Dragana Paljicia, który przecież przychodził do nas jako skrzydłowy” – wylicza szkoleniowiec. „Jeśli chodzi o zastępstwo Meliksona, to bez niego gramy oczywiście inaczej. Jego naturalnym zastępcą jest Łukasz Garguła, ale on w ostatnich meczach, w których grał, nie prezentował się najlepiej. Bliżej składu obecnie są Tomas Jirsak, Czarek Wilk, czy Daniel Brud, którzy są jednak innymi typami zawodników niż Maor. Może jednak brak Maora uczyni nas silniejszymi jako drużynę, bo nie będziemy tak bardzo polegali na jego indywidualnych umiejętnościach. To będzie dla nas dobry test” – podkreślił trener Wisły.

River 26.09.2011 15:46

Wobec zaistnialej sytuacji i kontuzji dwoch istotnych zawodnikow wydaje sie, ze LE to jest w tej chwili dla nas juz definitywnie piate kolo u wozu.
Nie ma co napalac sie na te rozgrywki tym bardziej, ze teoretycznie ten najlatwiejszy mecz mamy juz za soba i go przegralismy. W zwiazku z tym mam nadzieje, ze Maaskant jednak postawi zdecydowanie na lige i na tym sie przede wszystkim zespol skupi a w meczach LE bedzie zbierac doswiadczenie (i oklep pewnie tez) bo nie łudźmy sie - wiele to my juz w tej LE nie ugramy.

Feliwald 26.09.2011 16:31

Ponieważ teraz Liga Europejska naprawdę staje się tylko przygodą, myślę, że warto by dać taki skład:

Pareiko

Jovanović ( i ok. 60-65min wchodzi Lamey) - Chavez - Jaliens - J.Diaz

Sobolewski (Brud na 2gą połowę) - Wilk

Jirsak - Nunez (Iliev w m/w 75min) - Kirm

Biton

Ewentualnie zamiast zejścia Nuneza, to wszedłby Iliev za Bitona. W zależności od wyniku.

Będę zadowolony z remisu oraz braku kontuzji.

wiernyTS 27.09.2011 09:56

A ja bym nie skreślał wisły juz teraz. Pamietajmy że te klasowe drużyny juz nie grają takiej piłki jak np. w LM. (Z drugiej strony pytanie czy Twente i Fulham to az tak klasowe drużyny?) Wiadomo że z Twente napewno będzie ciężko ale z Fulham czy Odense na wyjezdzie można powalczyć. Następna rozkmina. Czy właśnie nie powinniśmy chcieć pokazać cos w LE i zawalczyć chociaż o wyjście z grupy? Bo jeśli nawet dostaniemy się do LM to tam juz niestety raczej bedziemy skazani na defensywe.

Oldpara 27.09.2011 10:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1169917)
Wobec zaistnialej sytuacji i kontuzji dwoch istotnych zawodnikow wydaje sie, ze LE to jest w tej chwili dla nas juz definitywnie piate kolo u wozu.
Nie ma co napalac sie na te rozgrywki tym bardziej, ze teoretycznie ten najlatwiejszy mecz mamy juz za soba i go przegralismy. W zwiazku z tym mam nadzieje, ze Maaskant jednak postawi zdecydowanie na lige i na tym sie przede wszystkim zespol skupi a w meczach LE bedzie zbierac doswiadczenie (i oklep pewnie tez) bo nie łudźmy sie - wiele to my juz w tej LE nie ugramy.

No proszę, a jeszcze rok temu dziwiliśmy sie, dlaczego zachodnie zespoły traktują LE po macoszemu :)

Zresztą jak popatrzymy na naszą grupę, to poza będącym w gazie Twente, wszyscy pozostali mają jakieś kłopoty - Wisła walkę o mistrza i kontuzje, Odense słabą formę w lidze i czarne chmury nad trenerem, a Fulham czuje na karku oddech strefy spadkowej w Premiership.

A co do meczu - może by tak spróbować Nuneza na prawej stronie pomocy? Tam grał zanim go nie sprowadziliśmy.

Biton
Kirm-Jirsak-Nunez
Sobol-Wilk
Paljic-Chavez-Bunoza-Jovanovic
Pareiko

To tak na czterech defensywnych pomocników :D Wtedy może będzie mniej niż 0:3 :)

kolend 27.09.2011 10:29

a czemu nie na lewej? (Nunez)

szprotson 27.09.2011 11:31

Nunez grał na lewej pomocy i lewej obronie, dodatkowo jest lewonożny.

jak już mamy kombinować to na prawej dałbym Jovanovica, po 2 meczach utwierdził mnie w przekonaniu że nikt z Naszych nie ma tak dobrze ułożonej stopy do wrzutki.

skeba 27.09.2011 11:37

Bardziej się jaram meczem z Legią, niż z Twente. 1 mecz uświadomił mnie, że w tym roku nie wyjdziemy z grupy.

INZAGHI 27.09.2011 11:53

Ma być lekko, łatwo i przyjemnie, nie stracić za duzo bramek, fajerwerków czas w niedzielę.

raaadek1 27.09.2011 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1170246)
Nunez grał na lewej pomocy i lewej obronie, dodatkowo jest lewonożny.

jak już mamy kombinować to na prawej dałbym Jovanovica, po 2 meczach utwierdził mnie w przekonaniu że nikt z Naszych nie ma tak dobrze ułożonej stopy do wrzutki.


Jovanovic to lepiej niech na prawej obronie zostanie co by dla Lameya miejsca w pierwszym składzie brakło.

rafal777 27.09.2011 12:42

Ja ten mecz widzę tak: jest dobry moment Wisły, może nawet gol a potem już tylko Twente. Wynik, hmmm jakieś 3 albo 4:1. Niczego innego się nei spodziewam. Po meczu Maasknt powie, że bez Maora i Meliksona cięzko, poza tym czeka nas trudny mecz z Legią.

Szkoda, naprawdę szkoda bo to co obecnie się dzieje w naszym klubie jest strasznie dziwne. Nie interesuje nas juz LE, więc ja się pytam jak nie LM to nic? Tylko LM nas interesuje? Bądźmy solidnym klubem i cieszmy się, że jesteśmy w Europie. Mi się wydaje, że gramy tam za karę...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl