![]() |
Cytat:
|
sponsorował pejsów ? To niech spier.dala i wsadzi sobie w dupsko swoje judaszowe srebrniki
|
Tak, jak pisze kolega powyżej.
Kibic Wisły od 7 roku życia (jak sam twierdzi), a sponsoruje również juniorów cracovii, bo zależy mu na rozwoju krakowskiej piłki? Wiślak sponsoruje garbatych? Sratatata już to widzę. Zależy mu na jak największym zasięgu marek Foodcare, a zamawiane artykuły w prasie to znakomita reklama. |
Możecie sobie psioczyć i narzekać, ale realnie nikt inny Wisły od Cupiała nie odkupi. A więcej szumu medialnego robił Kita ze swoją "ofertą". Włodarski do zakupu Wisły podchodził już rok temu i dopiero teraz ta sprawa wyszła przy okazji jego wywiadu dla GW (ale nie dla redakcji sportowej tylko w którym opowiadał o swoim biznesie) sprzed ok. 2 tygodni.
Znalazłem linka: http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/...Foodcare_.html Potem dopiero podchwycił to Jawor i zrobił artykuł. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
A Włodarski to niby będzie inwestował? Ciekawe z czego... :D I niby dlaczego właściciel miałby cały czas inwestować? Kto teraz kupi klub, aby do niego dokładać?
|
Rozumiem, że widzisz inne opcje rozwoju Wisły? Bo na razie to dreptamy w miejscu od 2 sezonów.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Jakby tylko marketing działał to firmy nie musiałyby zatrudniać innych kadr i opierałyby wszystkie działania na reklamie i marketingu. Wszystkie segmenty spółki, od Rady Nadzorczej po dział sprzedaży, marketingu, administracji etc., kadrę, trenerów i piłkarzy muszą działać sprawnie w kooperacji ze sobą, wtedy odnosi się największe sukcesy.
Podpisaliśmy już jakiś czas temu umowę z UFA Sports. Ktoś z was zauważył żeby w działaniach promocyjnych klubu coś się zmieniło? Oprócz podpisania umowy z Totolotkiem? Dalej te same plakaty na mieście, podobne spoty reklamowe od czasu do czasu + vouchery rozdawane za paczkę zapałek. |
Cytat:
Cytat:
źródło: http://www.forbes.pl/dariusz-miodusk...69123,1,1.html |
Cytat:
Plakaty i spoty już nie działają, bo ludzie nie wierzą w ogłoszenia, a vouchery? Skoro rozdają coś za darmo, to znaczy, że to jest kiepskie. Większość ludzi myśli takimi kategoriami, a nawet jeśli ktoś z takim voucherem przyjdzie na mecz, to w większości przypadków już nie wróci, gdy będzie musiał zapłacić. Teraz ludzie nie mogą być już tylko odbiorcami akcji marketingowych, musza w nich uczestniczyć, muszą czuć, że mają na nią wpływ. Przykłady? Proszę bardzo. Wiślacki sklep z pamiątkami przynosi mizerne dochody, co UFA robi, żeby zachęcić ludzi choć do tego, żeby do tego sklepu zajrzeli? Wystarczyłoby ogłosić konkurs na projekt wiślackiego gadżetu, motywu na koszulke, gdzie głosuja kibice. Najlepszy projekt wygrywa, klub ponosi znikome koszty, a sprzedając takie gadżety moze potem zyskać. |
Cytat:
|
nie wiem ile w tym prawdy, ale ostatnio czytałem na forum legii, że sklepy, restauracje, bary blisko stadionu należą do Legii i zysk meczowy jest bardzo wysoki, tak samo ze sklepem, bodajże 2-3 miliony rocznie, a u nas ? pewnie parę tysięcy.. sam bym chętnie coś kupił ciekawego, np ręczniki, pościel itp. a nie jakieś stare koszulki sprzed paru sezonów
|
Cos na pewno jest na rzeczy,
dodatkowo Legia sprytnie wyje.bala miasto i to ona bierze pieniadze od sponsora tytularnego stadionu (ok 5 milionow rocznie) juz po fakcie miasto zorientowalo sie ze nie bedzie miec nic z tego, ale nic nie mogli zrobic bo wszystko bylo zgodne z prawem, kancelarie prawne Legii jakies sprytne umowy zalatwialy i 100% korzysci ma Legia, choc jak pamietam mowiono o przyglupach ze strony miasta ktorzy podpisywali ta umowe wiec nie bylo to trudne. i jak np. cos organizuja na stadionie Legii (olimpiady dla mlodziezy, targi, koncerty itd) to pieniadze dostaje Legia, ktora wynajmuje im stadion, no i podczas koncertow itp sa otwierane sklepy / catering pod trybunami, to przeciez kolejne pieniadze dla Legii.. a na stadionie Legii caly czas jest cos organizowanego, mecze, targi, koncerty, pokazy, chu.j wie co jeszcze, od zaj.ebania vipow, ktorzy wynajmuja na te wydarzenia drogie skyboxy / loze vip, dodatkowa kasa dla Legii.. i by się zgadzalo, stadion ich i na nich zarabia wiec i bary, restauracje, sklepy, do nich nalezą i tym samym wszystkie zyski trafiaja w 100% do klubu.. u nas ze wszystkim dzielic sie musimy z miastem, i zarobek jest duzo, duzo mniejszy dlatego mi kolo ch.uja lata czy miasto znajdzie sponsora dla stadionu Wisly bo to miasto bedzie miec z tego pieniadze, a nie Wisla. Ale to nie ma jak porownac, zobaczcie chocby facebook Legii jak on zyje caly czas, nakreca sie, co chwile wklejaja jakies nowosci do sklepow, aplikacje, muzyczki na telefon, tapety itp, z tego maja duzy zarobek,700 tys lajkow juz prawie maja, nie przez przypadek. Internet to mega opcja do wykrozystania = marketing / reklama / prestiz / zyski . I nic to nie kosztuje. A pisze tylko o internecie.. |
Cytat:
|
Cytat:
|
No to się zmienilo, co w sumie mnie nie dziwi, miasto ma problem ze sponsorem wiec przycisnieci do sciany nie mieli wyboru, znajdzcie kogokolwiek i wezcie sobie nawet te 60%.
Pieniadzy z tego raczej i tak duzych nie bedzie, a sam sponsor jakis hojny nie bedzie, bo w koncu skonczy sie na tym ze wezme juz takiego co da 40% mniej niz poczatkowo chcieli.. bo nie bedzie innego wyboru, kolejne lata mijaja a nikt nie chce sporowac, tzn chca, ale za grosze i w koncu wezma te grosze i zamkną temat. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Generalnie wszystko sprowadza się do stworzenia mody na Wisłę tak jak to było kiedyś. Ale żeby stworzyć modę to trzeba w to wpompować kasę. Za darmo to się nie da nic zrobić. Sad but true. |
Zawsze można improwizować. Nasz klub powinien zabijać się o kibica.
Świetny pomysł to konkursy : wygrywane karnety itd. Trzeba robić wszystko od ulotek po jakieś akcje na rynku, żeby mieszkańcy co chwilę widzieli związane coś z Wisłą Kraków. -Wszędzie ta Wisła i Wisła. Muszę się wybrać na mecz, skoro wszędzie o tym trąbią. I proszę, mamy nowego kibica :D Nie działa to tak łatwo, ale jak ktoś przyjdzie nawet raz to jednak są to jakieś pieniążki do klubu. |
Cytat:
Cytat:
Wisła to samograj. Potencjał klubu wciąż jest przeogromny, widać to chociażby po liczbie widzów zainteresowanych transmisjami z meczów. Trzeba tylko sprawnie myślącego menadżera, który w odpowiedni sposób zorganizuje pion marketingowy i - bez niepotrzebnych wojenek z górą - będzie go mógł realizować. Pomysłów to jest od liku, gorzej że nie ma kto tego zrobić. |
Nie znam się na marketingu, nie zajmuje się tym zawodowo więc chętnie poczytam jakie to są te pomysły, których jest bez liku i które wymagają małego kapitału.
No i jeszcze to, że Wisła jest samograjem. Osobiście się z tym nie zgadzam. Popyt na oglądanie meczów w TV moim zdaniem głównie wynikał z tego, że większość osób bojkotowała mecze a chcąc oglądać mecz znaleźli alternatywę w postaci transmisji. |
Większość ludzi, którzy tu na forum oglądali mecz, a nie byli na nim korzystało z nielegalnych streamów w necie - przynajmniej ci, którzy udzielali się na czacie. Zresztą - ile to by było osób, 40-50 tysięcy? Bo taką przewagę miewaliśmy nad innymi meczami.
|
Cytat:
|
Cytat:
Zwracam uwagę na to co powiedział Stępiński przychodząc do Wisły: wybrałem Wisłę m.in. uwagi na warunki treningowe klubu. Trzeba iść za ciosem; wprowadzać młodych do drużyny, rozbudowywać zaplecze oraz "technologię" w zakresie nowoczesnych systemów monitoringu i odnowy biologicznej. |
Cytat:
Wcześniej jeszcze kwestia samograja - prawie 20 lat temu awansowaliśmy do 1 ligi po dwuletniej banicji i jeszcze jeden sezon byliśmy w środku tabeli. Od tamtej pory ledwie 4 razy byliśmy poza podium, z czego 3 w ostatnich latach. Sukcesy sportowe mają znaczenie, wielu ludzi lubi po prostu wyniki ... przy czym to oni płacą za jedzenie, koszulki w sklepikach etc. Jeśli im się zapewni wszystko pod ręką to przepływ gotówki będzie wyższy. A na tym nam zależy ;-) W drugim największym mieście Polski są tak naprawdę dwa kluby, z czego Wisła wciąż jest zdecydowanie popularniejsza. Frekwencja na stadionie od jego przebudowy to średnio ok. 70 % zapełnienia całości (dane sprzed otwarcia stadiony, ale po otwarciu to pewnie 60-70% średnio, nie chce mi się liczyć). Prosty wniosek: skoro w słabszych latach wciąż frekwencja jest jedną z najwyższych w lidze (średnio czwarta?), a na ciekawsze spotkania przychodzi po 25-30 k kibiców, to przy lepszej postawie zespołu frekwencja może wzrosnąć spokojnie do 20 k / mecz. Sąsiadka ma ... ile? połowę, 1/3 tych wartości? Pod względem finansowym - może nie przędziemy jakoś wybitnie, ale też wynika to ze struktury własnościowej. BC ostatnio nie inwestuje, podjęto złe decyzje personalne przed kilkoma laty, zaryzykowano i poniesiono straty. Ale to nie zmienia położenia Wisły - przy odpowiednim zarządzaniu wszystko jest do wyprostowania i można to zrobić stosunkowo szybko, co dla potencjalnych kibiców i inwestorów ma spore znaczenie (lepsza organizacja = przeważnie lepsze wyniki sportowe). Przykład warszawski, gdzie klub też był na zakręcie doskonale pokazuje, że jest to możliwe. Ale jeszcze dlaczego samograj ... bo wciąż Kraków i okolice są mocno związane ze środowiskiem Wisły. Skoro na najlepsze spotkania przychodzi po 30-32 k ludzi to znaczy, ze potencjalnie stadion może się wypełniać nie w 65 %, a w 80/85%. Dortmundem nie zostaniemy, bo rzeczywiście stosunki w mieście są inne, ale nie zmienia to faktu, że kibiców i potencjalnych kibiców jest wciąż więcej niż na to wskazują trybuny. Borussia wykształciła taką więź z kibicami, że ci są w stanie chadzać nawet na mecze z Augsburgiem w pełnym składzie. To tak, jakby na Wiśle przekonano dużą część kibiców to chadzania na mecze z Ruchemi Radzionków czy Rakowem Częstochowa. I to nie od święta, ale zawsze. Już nie wspominając innych sekcji i dzieciaków. Odpowiednie działania, które przekonają część z tych ludzi do pójścia na stadion powinny uruchomić efekt domina. Jeśli stadion i mecz będzie przyjaźniejszym miejscem (abstrahując od oceny jakości działań na stadionie, czyli m.in. systemu biletowego, organizacji gastronomii etc.) to i ludzi będą bardziej zdeterminowani do częstszych wizyt. Atmosfera na meczach jest wciąż jedną z najlepszych w Polsce, stadion ... pomimo niedoróbek jest wciąż pojemny i względnie nowoczesny (czyt. nie jest ideałem, ale też nie jest kupą gruzu), juniorzy z Małopolski są jednymi z najlepszych w kraju etc. etc. Może nieodpowiednio użyłem sformułowania ... samograj = klub z przeogromnym potencjałem, w bardzo małej części wykorzystanym. I jeszcze a`propos transmisji ... w poprzednich latach też byliśmy w czołówce, bez bojkotu ;-) Przykładowe pomysły: 1.Angażowanie fanów online Bazę kibiców (lista mailingowa / newsletterowa) i fanów na FB zaangażować w mini konkursy - np. ułożenie ciekawej rymowanki (dla dzieci w szkołach), odpowiedzenie na pytanie dot. starej przyśpiewki, zabawa w odgadywanie postaci ze zdjęć, konkursy opisowe ("czym dla Ciebie jest Wisła"). Do wygrania bilety na mecze i gadżety. Na każde spotkanie kilku fanów zabiera się do szatni / na konferencje / do loży VIP czy cokolwiek w tym stylu. Oferuje się im indywidualne traktowanie ze strony klubu (pracownika marketingu?). Spotkanie z ulubionym graczem dla dzieciaków etc. Raz na czas przeprowadzić wywiad/czat ze starszymi zawodnikami Wisły. Przykładowo zaprasza się Gaszyńskiego (;-) ) , który opowiada o Wiśle jego czasów. To i inne działania stricte fejsbukowe powinny wpłynąć na rozrost FP i zwiększenie zaangażowania wokół profilu. Rozwija się przy okazji inne kanały (youtube, może vime/instagram z mini-video). Zaangażowanie niby nic wielkiego, ale od tego już ten FB jest - żeby mieć fana i go informować. Im więcej się mu oferuje tym więcej będzie on w stanie zwrócić (czyt. odpowiednie działania przekonać go mogą do wizyty na stadionie). I oczywiście działania w stylu buzz marketingu ... ale to mniej jawne, nie warto o tym pisać - lepiej realizować ;-) Koszt działań ... kilka k PLN miesięcznie, max. Plus gadżety / bilety i czas poświęcony przez pracownika podczas meczu / po meczu. 2. Zainwestować w apkę kibiców WK & iBeacony To trochę droższe (apka trochę kosztuje, iBeacony też). To takie małe urządzenia, skonstruowane zresztą w Krakowie, które nazywane są również bluetooth 4.0. W apce wszystkie info o Wiśle (od możliwości zakupu biletu, poprzez możliwość podejrzenia składów / statystyk, kończywszy na najnowszych informacjach z wszystkich kanałów WK & współpracujących). Co jakiś czas oferować możliwość wygrania biletów / gadżetów (ew. jakaś inna ciekawostka dla fanów) np. za wykonanie konkretnego zadania. Przykład dla młodszych: użytkownik korzysta z aplikacji, widzi info o grze miejskiej w Parku Jordana / przy stadionie, o określonej godzinie w określony dzień. Zjawia się na miejscu, dostaje informacje startowe i musi przemieszczać się po określonym terenie, żeby zdobyć informacje, które w ostateczności doprowadzaja go do nagrody. iBeacony pozwalają na komunikacje z aplikacją w odległości ok 70 m., odległość definiuje to, co jest wyświetlane na ekranie. Można pobawić się w zgadywanki (co to za piłkarz / gdzie stała brama na Wiśle etc.). Zaangażowanie dzieciaków / młodszych zawsze w cenie. To oczywiście tylko przykład tego co mogłoby się w tym znaleźć. Koszt? Apka to kilkanaście k PLN + promocja (5 k PLN starczy spokojnie) + iBeacony (kilkanaście k PLN). Zabawę można spokojnie organizować cyklicznie, w różnych miejscach. Oczywiście można to nakręcić i ładnie zmontować, a później pomyśleć nad możliwościami budowania viralowych treści (czyt. takie pozycjonowanie filmiku, żeby stał się wirusowo popularny, nawet jeśli tylko w środowisku kibiców Wisełki). 3. Wyzwanie Jakiś czas temu w Anglii była przeprowadzona akcja pt. im więcej kupicie karnetów, tym będą one tańsze. Taka sama akcja w klubie, może z dodatkowymi nagrodami. Prosty sposób działania: za 5 k karnetów cena wynosi xx, za 7,5 k karnetów cena wynosi xx- 10 %, za 15 k karnetów cena wynosi xx - 20% (przykładowo, linia zysku musiałaby być poprowadzona ;-) ). Wsparcie we wszystkich kanałach własnych + u partnerów medialnych (Interia, DP, GK, ESKA?). Koszt to wsparcie (kilka k PLN na reklamę) + koszt utracony na zmniejszonej kwocie karnetu ALE większa liczba karnetów = większy zysk (wciąż). |
Cytat:
|
Viper:
Powiem Ci szczerze, że sprawdzę. Zakładam, że mógł być zwrot lub preorder, czyli wstępne zapisy i uzależniona od tego cena. To byłby zresztą najlepszy pomysł, żeby to usystematyzować;-) |
Kolejna ciekawostka. Czerwiśnki rozdał kilkaset biletów po znajomych i znajomych znajomych na mecz na kategorie silver. Ludzie ze środowiska wiedza o tym a nie widzę żalów i płaczów jak ostatnio po takich zagrywkach. Dodajmy ze rozdawane były vouchery do partnerów czyli jakby nie było slaby, przemyślany zabieg pod zwiększenie frekwencji ale marketing a tu mamy do czynienia z jawnym kolesiostwem. Pomyślcie jaką będzie miał kolejkę na legie a od tego sezonu kategoria silver została zmniejszona chyba rozda goldy :D To tak na pod....ienie tych którzy myślą że coś się zmieni. Wśród osób na silverach znajome twarze z ruchu kibicowskiego :D
|
Osobiście cieszę się z ponad milionowego przychodu wczoraj - wiadomo ile karnetów zostało sprzedanych?
|
Ale przecież dzieciaki też dostają bilety, może zbojkotujcie SKWK?
|
na razie nic nie dostaja, bo akcja biletow dla malolatow z wiadomych wzgledow byla wstrzymana.
i nie ma co porownywac rozdawania przypadkowym osobom voucherow, gdzie byle .... z ulicy moze go dostac, do takiej akcji, najlepszej w Polsce gdzie inwestuje sie w mlodziez. Zreszta SKWK od siebie doplaca do tego. i w tym przypadku nie kazdy mlodziak moze dostac bilet, odmawia sie przyznania biletow jakims dzieciom emo, w rozowych bluzkach, warkoczykach, kolczykach w nosie itd. , istnieje jako taka selekcja oczywiscie ta akcja musi jak najszybciej wrocic.. bo Cracovia tylko czyha zeby ich podebrac. A to oni beda stanowic o sile Wisly w przyszlosci i dzielic i rządzic na ulicach Krakowa. |
A Basałaj i Czerwiński rozdawali darmowe karnety?
|
Ludzie spokojnie nikt nie porownuje rozdawania biletow na lewo i prawo do akcji z malolatami, nie przeginajcie.
Tak SKWK placi i to tez jest kurestwo ze rozdawane sa bilety po .... wie kim a za bilety dla mlodych skwk musi placic, smieszna bo smieszna kwote ale ta zl od biletu trzeba dac. A taki burak jeden z drugim ktorego stac dostaje bilet warty 100 zl bo czerwinski musi sobie ego podbudowac i pokazac sie jako wielki prezes. Spoko wiem ze to „normalne” na takim szczeblu dac komus kilka biletow ale nie setki. Dlatego mnie bardziej boli rozdawanie taychze biletow po swiniach z koryta anizeli vouchery. Takie sa podpisane umowy od lat i firmy ktore z nami wspolpracuja dostaja je w ramach rozliczen/promocji. Dzidek karnety i bilety zawsze byly rozdawane w formie voucherow za kazdego prezesa i nie ma co tu szukac dziury w calym. Nie pamietam dokladnie ale za zlotych czasow basalaja 1500 to nie bylo nic dqziwnego a raczej standard. W ramach umow promocji robi sie takie rzeczy. Mi chodzi o to ze czerwisnki narzeka na ciezka sytuacje my placimy wiecej by pomoc klubowi a ten rozdaje dodatkowo oprocz voucherow wiekszosc biletow na silvera za free dla ludzi ktorych na to stac. I nie ma w tym checi promocji, dalszego planu na te osoby (by zostaly na dluzej) a zwyczajne podbudowanie sobie ego. Gosc lazi po klubie z artykulami sprzed kilku lat (specjanie zamazujac daty) i chwali sie ze o nim pisza w gazetach jaki to wspanialy negocjator :D Jebnac mozna jak czlowiek takie rzeczy slyszy |
Może ktoś z Was wie czyim pomysłem jest prezes Gaszyński? Kto go Cupiałowi podsunął?
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale co Ty porownujesz, zaproszenie znajomych, którzy mogą pomóc klubowi w rozny sposob, od rozadawania zwyklym osobom darmowych voucherow? A tych na Lechie zostalo rozdane ponad 1500 + kilkaset dodatkowo w TF (za wiekszosc karnetow normalnie TF placi Wisle, ale w tym przypadku byly za free rozdane) 17000 - najwyzsza frekwencja na tym stadionie w lidze, nie licząc meczów z Legią, Lechem, i cracovia, które są zupelnie inną pułką, i jeszcze trzeba wziąć na poprawkę, że są wakacje i studentów jeszcze nie ma + wyższe ceny biletów Są pewni ludzie, którym nigdy się niedogodzi... |
Przy takiej ilości kibiców jacy pojawili się na meczu z Bełchatowem nawet 500 darmowych biletów nie będzie miało znaczenia w porównaniu z tym co było jeszcze kiedy jacek tutaj rządził.
|
W ramach powrotu do normalności sportowo-finansowej po niewyobrażalnym wręcz szkodnictwie Jacka Bednarza, wydaje mi się naturalnym, apel do niego, aby tak jak Valckx - zrzekł się swoich pieniędzy od Wisły i Cupiała, a jeśli tego nie uczyni, to przeciągać go w ten sam sposób, jak on to czynił z innymi dla dobra Wisły oczywiście i przy okazji wytykać mu jego pazerność. To powinien być pierwszy krok klubu po usunięciu tego największego szkodnika w historii Wisły Cupiała. :-D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:58. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl