Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

FraMat 16.09.2011 10:42

Żal was czytac.
Kibice-chorągiewki.
Narzekaliście wczesniej, że Maaskant preferuje taktyke na zero z tyłu, ze drużyna dopiero jest na etapie budowania gry defensywnej?
Chcieliście Wisły grającej ładnie? Do przodu? Kombinacyjnie?
Dostaliście to wczoraj w drugiej połowie.
I nagle okazalo się, że bez zabezpieczenia tyłów, bez taktyki bronienia całymi blokami nie tylko czwórką defensorów, a przy tym bez naprawde klasowych napastników , ta ładna krakowska, kombinacyjna piłka przynosi porażkę.
To kto mial wczesniej rację? Maaskant, który wie, że nalezy zgrywac drużyne najpierw w grze obronnej, a potem na bazie gry defensywnej wprowadzać schematy ataku pozycyjnego, czy wy, którzy twierdzicie, że nalezy siąść na rywala i go zmiażdżyć?
Wy chcecie Wisły Kasperczaka, z silną ofensywą, gdzie bramki strzelały się same, a w defensywie bylismy zerem.
Maaskant traktuje start w LE jako poligon budowania taktyki. Większa część drugiej połowy wykazała, że Wisła będzie umiała grać ofensywnie i jeśli tylko pozyska konkretnego napastnika, będzie strzelała bramki. Natomiast zaburzenie równowagi między gra obronną a atakiem, które przy dobrych napastników dałoby nam wczoraj kilka goli, spowodowało chaos w grze defensywnej całej drużyny, co druzyna europejskiego średniaka umiała wykorzystać w końcówce.
Dajcie Maaskantowi i Stanowi realizowac ich plan.
Wczoraj dobrze ujał to Iliev w wywiadzie pomeczowym: "naszym zadaniem jest zdobycie mistrzostwa i próba awansu do LM w przyszyłym roku. W LE mamy próbowac grać ładniejszą piłkę, ale bez presji na wynik". Wczoraj nie wyszło do końca, choć taka gra ofensywna jaka była w znacznej części drugiej połowy dobrze rokuje na przyszłość.
Tez jestem wkurzony po tym meczu: na błędy indywidualne naszych piłkarzy i na błędy sedziego. (Nikt mnie nie przekona, że nie było faulu na Pareice: zawodnik Odense w ogóle nie był zainteresowany piłką tylko cały naprężony, z rękami splecionymi i z nogami zapierajacymi się twardo o murawę, starał się atakujac tyłem wytrącic bramkarz z równowagi w piatce). Ale mimo ze jestem na to wkurzony widzę że gra tej drużyny dzieki Maaskantowi coraz lepiej się układa i jestem optymistą.
Szkoda wyniku, ale co nas nie zabije to nas wzmocni.

AS82 16.09.2011 10:45

Najlepszym komentarzem wczorajszego meczu ,jest wypowiedz trenera Odense "który sie nie spodziewał że Wisła zagra tak słabo".

Mario Nh 16.09.2011 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1164902)
...

Fajny post. Mamy podobne zdanie.
Wszystko niemal zostało już napisane w tym temacie.

Życzę sobie i innym kibicom Wisły żeby nasza Wisełka osiągnęła poziom sportowy APOELU Nikozja.
Żeby prowadził ją taki fachowiec jak Ivan Jovanović.
Czy tylko ja zazdrościłem Cypryjczykom po rewanżowym meczu tego wszystkiego?

Maaskant jest sympatycznym człowiekiem ale słabym trenerem o czym niestety powoli się przekonujemy.
Już ŁKS potrafił wyuczyć sie kilku schematów rozgrywania stałych fragmentów w tak krótkim czasie.
Taktyka na nie, forma piłkarzy na nie, transfery holenderskie na nie.

Mocny 16.09.2011 10:46

Framat , ale tu raczej (przynejmniej mnie) chodzi o wykonawcow a nie o taktyke roberta , uwazam ze nasza obrona zwlaszcza srodek - to tragedia

Baala 16.09.2011 10:53

Jeszcze co do indywidualności:

Pareiko - w sumie nie mam zastrzeżeń, ale przy drugiej bramce, nie był faulowany
Paljic - nie rzucał się jakoś ani na plus ani na minus

Jaliens - już o nim zostało napisane wszystko. Wozi się tylko i wyłącznie na swoim CV. Prawda jest brutalna to prawdopodobnie najwięcej zarabiający stoper w erze Cupiała, a takim zawodnikom jak Głowa, Marcelo, Cleber to buty może nosić, dodatkowo słabszy jest od Kłosa, Chaveza czy nawet Jopa (tego pierwszego) i Baszcza jak grał na stoperze.

Lamey - technicznie jak na obrońce jest niezły, ale nie dziwota że nie miał nic do gadania w Championship bo nie ma siły biegać i już chyba każdy wyzbył się złudzeń że jak będzie grał to kondycja i siły mu wrócą. Ci dwaj Holendrzy grają zresztą u nas po znajomości bo w Holandii tyl by nie zarobili w żadnym klubie

Chavez - to zawodnik na naszą lige, już wielu pisało jak z nim negocjowaliśmy, że na Europe jest za słaby. Różnica jest taka że polskie kluby nie maja napastników w kadrze (36-letni Franek królem strzelców) zato w Europie juz mają. W lidze każdy boi się z nim podjąć walkę fizyczną, jednak przyszedł jakis nigeryjczyk i już miał Chavez wielki problem i strach w oczach wręcz. Powinien zresztą wywalac piłkę jak Cleber po autach.

Sobol - mimo wielkiego szacunku to musi być jego ostatni sezon. Czasem mam wrażenie że gra bo jest kapitanem. Fizycznie jest juz za słaby, a na tym opiera sie jego gra od zawsze. Nie zapomne zreszta jak na Cyprze wyglądał, cały czerwony oczy na wierzchu. Autentycznie bałem sie wtedy że może dojść do niebezpiecznej sytuacji (jakieś omdlenie). Dodatkowo nie potrafi wyprowadzać piłki, właściwie zawodnicy i Apoelu i Odense go całkowicie przykryli.

Nunez - cały czas uważam że on będzie grał lepiej od następnej rundy bo tak jest zawsze przy zmianie kontynentu. Jedank trzeba stwierdzić obiektywnie że gra bardzo nonszalandzko i ma mnóstwo niebezpiecznych strat. Właściwie dwie pierwsze bramki to jego wina. Najpierw gdzieś się zapatrzyl, bo mimo że Sobol za mocno mu podał to nie może tak przyjądź. Druga bramka też jego wystarczy zobaczyć jak zawalczył w powietrzu... Ma dodatkowo maniere udawania jakiś fauli co jest irytujące. Na plus technika jednak powtarzam wiele jego strat jest bardzo niebezpiecznych.

Kirm - flegmatyczny i chyba już mu się trochę nie chce grać dla Wisły tak jakby był na nią obrażony. Nie ma zwodu i w większości wybiera złe rozwiązania. Na plus że to zawodnik który sporo biega i gra zespołowo.
Iliev - siły na 60 minut i z tym chyba nie da się juz nic zrobić. Generalnie od meczu z Lechem gra bardzo dobrze, według mnie znów najlepszy na boisku
Melikson - robił co mógł na plus
Biton - wbrew pozorom ja go pochwale bo mimo że zarnował setke to widać że mu się chciało tylko nie wychodziło. To on zaliczył asyste i to on w pierwszej połowie podał do Kirma gdy ten wyszedł sam na sam.

Jakie wnioski na przyszłość trzeba ogrywać tych którzy mogą grać u nas dłużej niż do końca tego sezony. CZyli do pierwszej 11-nastki musi wejść Wilk, Jovanović i ktoś za Jaliensa - Bunoza\Czekaj.

Jednocześnie nie można mówić że drużyna się buduje, bo połowa jest wypożyczona albo za stara, albo z końcem kotraktu. Tu nie ma czego uczyć Jaliensa, Lameya, Ilieva, Pareike. Widać ze ten team był budowany z myślą o LM! Bo jakby było inaczej to nikt by Nuneza z opcją 1,2 nie wypożyczał.Ta drużyna jest zbudowana na teraz, a nie na za dwa sezony. I jeśli tak na to spojrzeć to już można powiedzieć że te zbudowanie na teraz okazało się niewypałem. Strategia jest jasna i widoczna ściągamy 30-kilku letnich piłkarzy i wypożyczamy zawodników jak wejdziemy to będzie kasa by ich wykupić. A tu figa bo ten team jest o klase slabszy od Odense i Apoelu które mają takie same budżety. Jeszcze Apoel zrozumiem bo to bardzo dobra drużyna i według mnie dobrze się pokazała. Jednak Odense było zwyczajnie słabe. Grało trochę jak Górnik z nami w zeszłym seoznie. Jest to zespół w mojej opini słabszy od Basel czy Iraklisu i np. z sezonu gdzie za Skorży ograliśmy Beitar to byśmy ich pojechali ze 3-0.

nesta 16.09.2011 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1164959)
...

Strasznie sie rozpisales, ale niestety Tw teoria o zgrywaniu, budowaniu druzyny, defensywnej taktyce bierze w leb juz na poczatku. Otoz sam Maaskant niedawno powiedzial, ze nie mozna grac ciagle defensywnie, tak jak to robili do tej pory co bylo podporzadkowane tylko LM, bo wtedy druzyna nie idzie przodu, nie rozwija sie, stoi w miejscu.

FraMat 16.09.2011 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1164973)
Strasznie sie rozpisales, ale niestety Tw teoria o zgrywaniu, budowaniu druzyny, defensywnej taktyce bierze w leb juz na poczatku. Otoz sam Maaskant niedawno powiedzial, ze nie mozna grac ciagle defensywnie, tak jak to robili do tej pory co bylo podporzadkowane tylko LM, bo wtedy druzyna nie idzie przodu, nie rozwija sie, stoi w miejscu.

Dlatego uważam, że LE to poligon do ćwiczenia innych wariantów. Nie ma sensu ćwiczyc ich z ŁKS czy z Ruchem, ale z silniejszymi od nas, gdy nie niesie to za sobą żadnych konsekwencji (na przykład w postaci utraty ewentualnego mistrzostwa, czy braku awansu) . Rezultatem beda pewnie bęcki, ale to zaprocentuje

INZAGHI 16.09.2011 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lizzy (Post 1164924)
Nie masz pojęcia jak się cieszę, że wreszcie poznałem kogoś kto przejrzał na wskroś tą jedyną, prawdziwą, obiektywną rzeczywistość. Nawet jeżeli kompletnie nie trzyma się ona kupy

Iliev po meczu:
"Naszym głównym celem jest teraz zwycięstwo w lidze i ponownie spróbować dostać się do Ligi Mistrzów"

Mam nadzieję że poznałeś już Ilieva, on też przejrzał na wskroś tą jedyną, prawdziwą...

Drozd 16.09.2011 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1164939)
Bo nie mamy drugiego wysuniętego napastnika.

Co to znaczy wysuniętego napastnika? Małeckiego wpuścić do przodu i będzie wysunięty. Boguski napewno byłby lepszy. Niby miała być rywalizacja o miejsce, a tu połowa składu gra piach ale zmien nie widać. Kirm też powinien usiąźć na ławie bo szału nie robi. Garguła wszedł na 15 min i dostał kanał we własnym polu karnym. Gdzie są k.... zmiany. Jak na Bełchatów wyjdzie ten sam skład to znaczy że rywalizacja to tylko pieprzenie pod publiczkę. A grają ci co mają grać.

Pareiko był faulowany, bo sytuacja miała miejsce w polu bramkowym. Zapieprzyli obrońcy którzy zamiast wybijać piłkę machali rękami. Sobol przy drugiej bramce nie podawał do Nuneza, tylko bardziej do przodu. Nuniez zwyczajnie sie zagapił i nie przepuścił tej piłki.

Baala 16.09.2011 11:15

Jeszcze słówko na temat budowania taktyki, drużyny...
Z wczorajszej pierwszej 11-nastki:
Pareiko-kończy się kontrakt z końcem sezonu
Lamey - to samo
Paljic - to samo
Nunez - za drogi by go wykupić
Sobol - kończy się kontrakt i być może koniec kariery
Biton - pewnie za drogi do wykupu, a jak jego klub awansuje to nie ma na to szans

To jest 6 zawodników z pierwszej jedensatki których może nie być już w następnym sezonie. Ponad połowa składu! Dlatego kibice od tego zespołu mają pełne prawo oczekiwać na wyniki tu i teraz.

Romuald 16.09.2011 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1164982)
Co to znaczy wysuniętego napastnika? Małeckiego wpuścić do przodu i będzie wysunięty. Boguski napewno byłby lepszy. Niby miała być rywalizacja o miejsce, a tu połowa składu gra piach ale zmien nie widać. Kirm też powinien usiąźć na ławie bo szału nie robi. Garguła wszedł na 15 min i dostał kanał we własnym polu karnym. Gdzie są k.... zmiany. Jak na Bełchatów wyjdzie ten sam skład to znaczy że rywalizacja to tylko pieprzenie pod publiczkę. A grają ci co mają grać.

Wez się przytkaj widziałeś Małeckiego w roli typowego napastnika ? zobacz sobie mecz Śląsk-Wisła 2-0 gdzie Małecki grał jako wysunięty to przestaniesz pisać te brednie.Boguski ? myślisz,że RM by nie chciał na ławce napastnika ?niedawno wrócił do treningów i Maaskant uznał,że nie jest gotowy do gry w takim meczu proste .

maxx304 16.09.2011 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romuald (Post 1164989)
Wez się przytkaj widziałeś Małeckiego w roli typowego napastnika ? zobacz sobie mecz Śląsk-Wisła 2-0 http://kibole.wroclaw.pl/ gdzie Małecki grał jako wysunięty to przestaniesz pisać te brednie.Boguski ? myślisz,że RM by nie chciał na ławce napastnika ?niedawno wrócił do treningów i Maaskant uznał,że nie jest gotowy do gry w takim meczu proste .

Może tak kultury nieco? Bo Cię moderator przytka na miesiąc...

Matti_tswk 16.09.2011 11:33

Zgadzam się z FraMatem. Czego można oczekiwać od jedenastki, w której 4 zawodników przyszło latem, kolejnych 3 czy 4 zimą, a wśród pozostałych w zasadzie tylko Sobol gra dłużej niż dwa lata (ew. Kirm). Choć z drugiej strony to są profesjonaliści i nie można każdego meczu traktować jak poligon doświadczalny. Bo jak słusznie zauważył Baala za rok możemy mieć znowu zupełnie inną jedenastkę i co wówczas? Po raz kolejny będziemy się zgrywać?
We wczorajszym meczu było widać momenty dobrej gry co jest podstawą do tego by wymagać więcej od naszego zespołu. Oni są w stanie tu i teraz ogrywać Odense. Jeśli faktycznie LE ma być poligonem doświadczalnym, a w lidze będę widział dobrą grę to ok. Obawiam się jednak, że tak nie będzie.
Poza tym nie rozumiem osób, które chcą nagle wielkich zmian wyjściowego składu na ligę. Jak walczyliśmy o LM to właśnie zmiennicy walczyli w lidze i sami widzieliśmy z jakim skutkiem. Naprawdę nie ma co szaleć ze zmianami, jedynie 2, góra 3 piłkarzy można wymienić na Bełchatów, bo ten mecz po prostu trzeba wygrać. A zmiennikom dajmy szansę za tydzień z Flotą. I zobaczycie, że będziemy drżeli o wynik z I ligową drużyną...

dynek.pl 16.09.2011 11:42

Co do teorii budowania druzyny przez X lat to zobaczcie sobie co robi Nawalka w Gorniku. Najlepsi ochodza, przychodza jakies nonamy, nie boi sie stawiac
na mlodych, a ta druzyna ma styl i zawsze gra tak samo - dla mnie jeden z najlepiej poukladanych zespolow w Polsce, bardzo przyjemnie sie ich oglada.
Dwa razy juz bezdyskusyjnie ograli zbieranine Robercika i zapewne zrobia to po raz trzeci w tej rundzie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1164895)
Chavez - to zawodnik na naszą lige, już wielu pisało jak z nim negocjowaliśmy, że na Europe jest za słaby. Różnica jest taka że polskie kluby nie maja napastników w kadrze (36-letni Franek królem strzelców) zato w Europie juz mają. W lidze każdy boi się z nim podjąć walkę fizyczną, jednak przyszedł jakis nigeryjczyk i już miał Chavez wielki problem i strach w oczach wręcz. Powinien zresztą wywalac piłkę jak Cleber po autach.

Nie zgodze sie do konca - raptem jeden mecz mu nie wyszedl. Przypomnij sobie kto trzymal nasza obrone z APOEL-em u siebie na zero z tylu. Osman zawsze ma trudne zadanie bo musi bronic za siebie i za tego patalacha Jaliensa, a przeciez sie nie rozdwoi. Ciagle jest mlody jak na stopera - 27 lat i uczy sie europejskiej pilki. Jeszcze co najmniej 5 lat grania na dobrym poziomie przed nim.

emjot 16.09.2011 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Matti_tswk (Post 1165000)
Zgadzam się z FraMatem. Czego można oczekiwać od jedenastki, w której 4 zawodników przyszło latem, kolejnych 3 czy 4 zimą, a wśród pozostałych w zasadzie tylko Sobol gra dłużej niż dwa lata (ew. Kirm). Choć z drugiej strony to są profesjonaliści i nie można każdego meczu traktować jak poligon doświadczalny. Bo jak słusznie zauważył Baala za rok możemy mieć znowu zupełnie inną jedenastkę i co wówczas? Po raz kolejny będziemy się zgrywać?
We wczorajszym meczu było widać momenty dobrej gry co jest podstawą do tego by wymagać więcej od naszego zespołu. Oni są w stanie tu i teraz ogrywać Odense. Jeśli faktycznie LE ma być poligonem doświadczalnym, a w lidze będę widział dobrą grę to ok. Obawiam się jednak, że tak nie będzie.
Poza tym nie rozumiem osób, które chcą nagle wielkich zmian wyjściowego składu na ligę. Jak walczyliśmy o LM to właśnie zmiennicy walczyli w lidze i sami widzieliśmy z jakim skutkiem. Naprawdę nie ma co szaleć ze zmianami, jedynie 2, góra 3 piłkarzy można wymienić na Bełchatów, bo ten mecz po prostu trzeba wygrać. A zmiennikom dajmy szansę za tydzień z Flotą. I zobaczycie, że będziemy drżeli o wynik z I ligową drużyną...

też się zgadzam
jak się chłopaki już zgrają do końca tak circa about za 5 lat
to wtedy Jaliens w wieku 38 lat
Lamey 37
Sobol 40
Pareiko 39
Garguła 35
Iliev 37
dadzą czadu że ho ho
:lol:

pikey 16.09.2011 11:47

Gdyby nie cyrk/piłkarsie jaja/kompromitacja w obronie wczoraj to ten mecz mogłby się dla nas calkiem dobrze skończyć.

No ale jak nasi supermegadoswiadczeni na światowych arenach obrońcy zamiat grać patrzą to na siebie wzajemnie a to na sędziego czemu nie gwiżdże to o czym my mówimy.

Wszyscy obrońcy wczoraj poza pomocnikiem Paljiciem zagrali na poziomie niedopuszczalnym w profesjonalnej piłce.

Elefant 16.09.2011 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1164959)
Narzekaliście wczesniej, że Maaskant preferuje taktyke na zero z tyłu, ze drużyna dopiero jest na etapie budowania gry defensywnej?
Chcieliście Wisły grającej ładnie? Do przodu? Kombinacyjnie?
Dostaliście to wczoraj w drugiej połowie.
I nagle okazalo się, że bez zabezpieczenia tyłów, bez taktyki bronienia całymi blokami nie tylko czwórką defensorów, a przy tym bez naprawde klasowych napastników , ta ładna krakowska, kombinacyjna piłka przynosi porażkę.

FraMat, bardzo cenie Twoje posty.
Ale powiem tak. Zanim Maaskant za kilka lat opanuje z naszą "juniorską" obroną i środkiem pola mityczne
Cytat:

bronienia całymi blokami
i inne światowe schematy taktyczne gry chciałbym, aby nauczył ich chociaż jednego schematu rozgrywania rzutu rożnego, chociaż jednego schematu rzutu wolnego, może przypomni obrońcom podstawową zasadę, że na własnym polu karnym się nie "bawi" z piłką (jakieś korepetycje u Clebera) itd. Może zacznijmy małymi krokami od tego co polska myśl szkoleniowa potrafi zrobić z chłopakami grającymi amatorsko w A-klasie.

A jak już opanujemy te schematy taktyczne to :

Cytat:

Pareiko-kończy się kontrakt z końcem sezonu
Lamey - to samo
Paljic - to samo
Nunez - za drogi by go wykupić
Sobol - kończy się kontrakt i być może koniec kariery
Biton - pewnie za drogi do wykupu, a jak jego klub awansuje to nie ma na to szans

To jest 6 zawodników z pierwszej jedensatki których może nie być już w następnym sezonie. Ponad połowa składu! Dlatego kibice od tego zespołu mają pełne prawo oczekiwać na wyniki tu i teraz.
Po to sprowadzaliśmy zawodników doświadczonych ogranych w klubach, aby teraz traktować LE jako poligon i ćwiczyć schematy, które oni powinni mieć we krwi ?

milosz 16.09.2011 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1164959)
Wczoraj dobrze ujał to Iliev w wywiadzie pomeczowym: "naszym zadaniem jest zdobycie mistrzostwa i próba awansu do LM w przyszyłym roku. W LE mamy próbowac grać ładniejszą piłkę, ale bez presji na wynik". Wczoraj nie wyszło do końca, choć taka gra ofensywna jaka była w znacznej części drugiej połowy dobrze rokuje na przyszłość.

Cytat z Iliewa super, dokładnie też tak myślę bo uważam że to jest jedyna perspektywa widzenia celów stojących przed Wisłą. Zagralismy dobre 30.min, rywal 60 min. i wynik dość sprawiedliwy.

Enrico2000 16.09.2011 11:58

Dla mnie jedno jest pewne: mamy zbyt słabych piłkarzy, aby liczyć na coś więcej niż "sukcesy" w naszej EKSTRAKLASIE. Poziom Wisły to jest taka 3 runda eliminacji LM i nic ponad to. Ewidentnie widać jak to wygląda na tle średnich zespołów europejskich, a przed nami jeszcze trudniejsi rywale.

Zespół był budowany na "teraz", wskazuje wiek kilku kopaczy których ściągneliśmy. Jednak jak widać, to nie wypaliło, pytanie co teraz? I nie piszcie o zgrywaniu, bo dosadnie widać, że kilku zawodników z podstawowego składu powinno wylecieć, i co wtedy? Znowu będziemy się zasłaniali brakiem zgrania? Przy takich błędach indywidualnych jakie wczoraj nam zaprezentowali zgranie to jest pikuś ........

Nie ma pięniędzy na kontrakty i piłkarzy? Jest zespół poniżej średniej i tyle w temacie. Oby na ligę wystarczyło.

szprotson 16.09.2011 12:03

zagraliśmy dobre 20 minut.

a jak Maaskant robi z nich cipki (vide ciągłe pretensje do sędziów jak ktokolwiek od Nas leży, nawet jak sam sie przewrócił) to Sergiej zamiast wyjśc do końca szukał faulu którego nie było.
Na sędziego narzekał nei bede, mógł na poczatku gwizdnąc karnego a tego nie zrobił.
Powinniśmy pojechać tych rolników 3-1 i dziękuje a było odwrotnie. Lamey i Paljic na boki sie nie nadają, Kirm to jest dalej na Mistrzostwach Świata. Teraz mądry Polak po szkodzie, ale sadze ze Baszczu dałby tej druzynei jednak o wiele wiecej niż flegmatyczny Holender któremu wczoraj co druga piłka uciekała w aut. Dlaczego nie zagrał Jovanovic ? WTF ? Dlaczego pod koniec na atak wchodzi Junior Diaz ? WTF?

Framat, piszesz ze LE to poligon. Przyjmijmy że masz racje, ale w takim razie wytłumacz mi dlaczego wychodzimy takim własnie składem a nie z Czekajem czy Brudem? Dlaczego jeśli to jest poligon i wynik nie jest najważniejszy pierwsze zmiany są w momencie kiedy druzyna mentalnie padła i na dodatek wchodzi kosmita z obrony na atak??!!??
Jakie warianty przećwiczyliśmy prócz wirantów bezsensownych strat piłki i wariantów psucia własnych akcji ?
Paweł Brożek to był gość, Bidon może mu buty czyścić. Miał okazję która musi wykorzystać, nie zrobił tego. Ch** ze ma mało piłek bo grają mu albo na dzidę, albo niedokładnie bo widać ze sie nie czytają. Ruch robił Melikson jak zaczynał zapierdzielać i tyle.Nikt inny nie potrafił zgubić krycia, no chyba że nasi obroncy gubili murzyna.
I to Odense było słabe. Jakby było mocne to nei zrobilibyśmy sztycha a oni nam wjebali bramki bo naszych błedach. W sumie, tak kończą frajerzy a My takimi wczoraj byliśmy na placu.

lizzy 16.09.2011 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez INZAGHI (Post 1164979)
Iliev po meczu:
"Naszym głównym celem jest teraz zwycięstwo w lidze i ponownie spróbować dostać się do Ligi Mistrzów"

Mam nadzieję że poznałeś już Ilieva, on też przejrzał na wskroś tą jedyną, prawdziwą...

Żałować tylko należy że podzielił się tym odkryciem tak późno. Zagadką dla mnie pozostaje czemu powiedział to bezpośrednio po meczu, a nie bezpośrednio przed. Oszczędziłby ludziom tym sposobem kupy nerwów, można by było w spokoju i z uśmiechem oglądać mecz ze świadomością, że to w zasadzie tylko sparing nastawiony na zbieranie doświadczeń, a baty są w stu procentach wkalkulowane i w pełni usprawiedliwione. W zasadzie nawet wskazane bo pomagaja w szybkim zakończeniu pucharowej katorgi i skupieniu się na jedynej ważnej rzeczy- lidze

murray 16.09.2011 12:10

Wpuszczenie Diaza kojarzy mi się z wprowadzaniem Roberta Hutha przez Mourinho na znak protestu, że nie ma napastników.

cassius31krakow 16.09.2011 12:11

:murray chyba jesteś najbliżej prawdy

funkykoval 16.09.2011 12:12

Przyczyny porażki z Odense można ująć tak:
1) słaba gra obrony - w szczególności stoperów;
2) nieporozumienie z wystawieniem Lameya, który od kilku tygodni pauzował zamiast Jovanovica, który z Amiką grał całkiem przyzwoicie, z pewnością nie byłby gorszy od Holendra
3) nonszalancja w rozgrywaniu akcji oraz ich wykańczaniu;
4) kiedy zespół w II połówce gniótł przeciwnika, ale było widać, że Iliev i Kirm stopniowo gasli, należało przeprowadzić zmiany ok. 60-70 minuty, a nie czekać z nimi niczym Skorża....
5) sędziowie gwizdali urojone spalone w przypadku naszych zawodników - conajmniej 2-3 przypadki w całym meczu, poza tym przy bramce nr 2 Pareiko był zdecydowanie blokowany przez Duńczyka w polu bramkowym;
6) tragiczne czasami próby pressingu - pressing muszą stosować wszyscy na całej przestrzeni boiska, a w naszym przypadku - w ofensywie silny pressing natomiast w środku pustka, co pozwalało Duńczykom wychdzoić z szybkimi atakami;
7) słabe przygotowanie fizyczne zawodników - po 20 minutach intensywnej gry w II połowie, większość graczy siadła, a Maaskant czekał ze zmianami, co wg mnie było bezsensowne. Widząc osłabienie naszych ataków powinien wcześniej wpuścić Małeckiego i WIlka, aby ataki nabrały impetu - zmiany w 83 minucie były o 15 minut spóźnione...
Ogólnie mecz, który mogliśmy spokojnie wygrać - przegraliśmy z powyższych powodów. Mam nadzieję, że Maasakant wyciągnie wnioski z popełnionych błędów. Lamey w takiej dyspozycji to niczym gra w 10 bez prawej strony.

willow 16.09.2011 12:12

Dajcie spokój z tym "poligonem doświadczalnym", to jakaś wierutna bzdura i próba usprawiedliwienia naszej nieudolności.

Taa, poligon doświadczalny w lidze europy. I czegośmy na tym poligonie doświadczyli, drogi FraMacie? Chyba tego, że wart pac pałaca, znaczy trener zawodników.

I druga teoria, że odpuszczamy LE, żeby dobrze grać w lidze... ludzie, co poniektórzy z Was się chyba szaleju najedli.

Ah, jeszcze jeden rodzynek: Maaskant na złość przegrał, żeby udowodnić kibicom, że ofensywna gra jest dla nas zabójcza...

O Tempora, o Mores...

Kurz 16.09.2011 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1164943)
Kurz => kadrę mamy przeciętną, oprócz 2-3 piłkarzy. Zgadzam się z Tobą.
Ale nie zapominaj o podstawowej roli, jaką ma pełnić trener - TRENOWAĆ.
Trenować to znaczy uczyć, ćwiczyć, mobilizować, ustawiać taktycznie drużynę.
Jeśli wszystko opierałoby się tylko i wyłącznie na składzie, to każdą w miarę dobrą drużynę poprowadziłby woźny z gimnazjum.
Kryterium oceny trenera nie muszą być tylko i wyłącznie wyniki, bo my takich z europejską czołówką - ba, nawet średniakami - mieć długo nie będziemy.
Ale kryterium oceny trenera może być również rozwój drużyny - czyli jej progres we wszystkich elementach gry. Lub jego brak.
Pod batutą Maaskanta Wisła wyszła z dołka, w jakim zostawił ją Maciuś, ogarnęła się po rozpiździeju, jak zafundował jej prezes rozsprzedając skład i coś tam zaczęła grać.
Tyle, że w mojej opinii... stanęła w miejscu. Nie rozwija się.
Czy to jest już maks, co może z nią osiągnąć Maaskant? Nie wiadomo, nikt tego nie wie oprócz chyba jego samego.

I dlatego ja jak zdarta płyta. Wisła Kraków a.d. 2011/2012 = przeciętny trener + przeciętni zawodnicy. I niestety, coraz bardziej się skłaniam ku opinii, że jeszcze na dokładkę brak jasnej wizji i polityki transferowej.

Wiele słów to prawda, ale to nie jest tak, że z każdą grupą piłkarzy da się osiągnąć to samo. Wydaje mi się, że wiele osób przecenia nasz potencjał ludzki i stąd te narzekania, a także teksty w stylu, że Odense to poziom Ruchu, a Apoel ogórki (w tym drugim przypadku nie zdziwiłbym się gdyby okazało się, ze cypryjczycy byli tak naprawdę najmocniejszym przeciwnikiem, jakiego mogliśmy wylosować). Tak jak piszesz, nie wiemy również czy to już prawie wszystko na co nas stać, czy w tych ludziach, których mamy, drzemią jeszcze jakieś możliwości. Jest całkiem prawdopodobne, że nie staneliśmy w miejscu tylko osiągnęliśmy właśnie maksa albo, że nawet jeśli maks to nie jest i coś da się poprawić, i tak progres nie wystarczy do wygrywania w takich meczach jak wczoraj. Czego poza tym możemy oczekiwać, gdy gramy bez napastników, a ci, którzy byli całkiem skuteczni w poprzednim sezonie, dzisiaj rażą nieporadnością... Obrona jest taka jak zawsze, ale to osobny temat.

Wracając do meczu z Odense, ja się go bardzo bałem. Bałem się starcia z mocną, dobrze zorganizowaną drużyną, która nie zagra z nami otwartej piłki, tylko wejdzie w naszą rolę z poprzednich meczów pucharowych. I stało się, Duńczycy obnażyli nie tylko naszą słabość ale i całej krajowej piłki. Polskie drużyny mają szansę wygrywać w pucharach nawet z teoretycznie silniejszymi drużynami, ale tylko wtedy, gdy mogą grać z kontry. W sytuacji, gdy walczymy z kimś na porównywalnym poziomie i musimy sami prowadzić grę, zaczyna być ciężko. Przy okazji wczoraj nasz duński przeciwnik pokazał nam jak wygląda prawidłowo realizowana defensywna strategia oparta na agresji, przechwytach i szybkich kontrach. Czyli to co my sami mieliśmy grać w zamierzeniach Maaskanta w eliminacjach do LM.

willow 16.09.2011 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1165050)
Wiele słów to prawda, ale to nie jest tak, że z każdą grupą piłkarzy da się osiągnąć to samo. Wydaje mi się, że wiele osób przecenia nasz potencjał ludzki i stąd te narzekania, a także teksty w stylu, że Odense to poziom Ruchu, a Apoel ogórki (w tym drugim przypadku nie zdziwiłbym się gdyby okazało się, ze cypryjczycy byli tak naprawdę najmocniejszym przeciwnikiem, jakiego mogliśmy wylosować). Tak jak piszesz, nie wiemy również czy to już prawie wszystko na co nas stać, czy w tych ludziach, których mamy, drzemią jeszcze jakieś możliwości. Jest całkiem prawdopodobne, że nie staneliśmy w miejscu tylko osiągnęliśmy właśnie maksa albo, że nawet jeśli maks to nie jest i coś da się poprawić, i tak progres nie wystarczy do wygrywania w takich meczach jak wczoraj. Czego poza tym możemy oczekiwać, gdy gramy bez napastników, a ci, którzy byli całkiem skuteczni w poprzednim sezonie, dzisiaj rażą nieporadnością... Obrona jest taka jak zawsze, ale to osobny temat.

Wracając do meczu z Odense, ja się go bardzo bałem. Bałem się starcia z mocną, dobrze zorganizowaną drużyną, która nie zagra z nami otwartej piłki, tylko wejdzie w naszą rolę z poprzednich meczów pucharowych. I stało się, Duńczycy obnażyli nie tylko naszą słabość ale i całej krajowej piłki. Polskie drużyny mają szansę wygrywać w pucharach nawet z teoretycznie silniejszymi drużynami, ale tylko wtedy, gdy mogą grać z kontry. W sytuacji, gdy walczymy z kimś na porównywalnym poziomie i musimy sami prowadzić grę, zaczyna być ciężko. Przy okazji wczoraj nasz duński przeciwnik pokazał nam jak wygląda prawidłowo realizowana defensywna strategia oparta na agresji, przechwytach i szybkich kontrach. Czyli to co my sami mieliśmy grać w zamierzeniach Maaskanta w eliminacjach do LM.

Powiem Ci tak:
Jeśli masz rację twierdząc, że osiągnęliśmy z tymi ludźmi maks, to ja jestem przerażony.
Bo to oznacza, że cała nasza wizja budowania drużyny i polityka transferowa to jedna wielka porażka.
Aż mi się nie chce w to wierzyć.

dynek.pl 16.09.2011 12:40

Kiedys mecze pucharowe to bylo swieto, a teraz to poligon doswiadczalny przed ... meczem z Belchatowem.
Szkoda, ze zarzad nie poinformowal o tej strategii oglaszajac ceny biletow na mecz z OB.

Gradzik 16.09.2011 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1165035)
Przyczyny porażki z Odense można ująć tak:
1) słaba gra obrony - w szczególności stoperów;
2) nieporozumienie z wystawieniem Lameya, który od kilku tygodni pauzował zamiast Jovanovica, który z Amiką grał całkiem przyzwoicie, z pewnością nie byłby gorszy od Holendra
3) nonszalancja w rozgrywaniu akcji oraz ich wykańczaniu;
4) kiedy zespół w II połówce gniótł przeciwnika, ale było widać, że Iliev i Kirm stopniowo gasli, należało przeprowadzić zmiany ok. 60-70 minuty, a nie czekać z nimi niczym Skorża....
5) sędziowie gwizdali urojone spalone w przypadku naszych zawodników - conajmniej 2-3 przypadki w całym meczu, poza tym przy bramce nr 2 Pareiko był zdecydowanie blokowany przez Duńczyka w polu bramkowym;
6) tragiczne czasami próby pressingu - pressing muszą stosować wszyscy na całej przestrzeni boiska, a w naszym przypadku - w ofensywie silny pressing natomiast w środku pustka, co pozwalało Duńczykom wychdzoić z szybkimi atakami;
7) słabe przygotowanie fizyczne zawodników - po 20 minutach intensywnej gry w II połowie, większość graczy siadła, a Maaskant czekał ze zmianami, co wg mnie było bezsensowne. Widząc osłabienie naszych ataków powinien wcześniej wpuścić Małeckiego i WIlka, aby ataki nabrały impetu - zmiany w 83 minucie były o 15 minut spóźnione...
Ogólnie mecz, który mogliśmy spokojnie wygrać - przegraliśmy z powyższych powodów. Mam nadzieję, że Maasakant wyciągnie wnioski z popełnionych błędów. Lamey w takiej dyspozycji to niczym gra w 10 bez prawej strony.

pkt 1) najmniej obwiniałbym mimo wszystko Chaveza
pkt 2) zgadzam się w 100%
pkt 3) dla mnie to raczej brak ogrania w lidze (w trudnych meczach), z Lechem 1-0 przeszło, w LE 1-1 długo się nie utrzymało
pkt 4) zgadzam się
pkt 5) też
pkt 6) dokładnie - nie ma środka pola, Nunez, a przede wszystkim Sobolewski nie dają jakości w środku
pkt 7) coś w tym jest

milosz 16.09.2011 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1165060)
Kiedys mecze pucharowe to bylo swieto, a teraz to poligon doswiadczalny przed ... meczem z Belchatowem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1165060)
Szkoda, ze zarzad nie poinformowal o tej strategii oglaszajac ceny biletow na mecz z OB.

Jasne można się wydurniać, toż mamy wolność słowa. Tyle że ten poligon doświadczalny to jest przed przyszłorocznymi meczami w el. do LM. W lidze niczego się nasi kopacze juz nie nauczą, w LE owszem tak, podobnie trener jak i Stan mogą wyciągnąć właściwe wnioski co do przydatności poszczególnych piłkarzy i kto tego nie widzi jest ślepy jak kret.
_______________________
PS. I nie 15 min. dobrej gry tylko 30min. mało ale to jest ten kierunek którym należy podążać.

Elefant 16.09.2011 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1165070)
Jasne można się wydurniać, toż mamy wolność słowa. Tyle że ten poligon doświadczalny to jest przed przyszłorocznymi meczami w el. do LM. W lidze niczego się nasi kopacze juz nie nauczą, w LE owszem tak, podobnie trener jak i Stan mogą wyciągnąć właściwe wnioski co do przydatności poszczególnych piłkarzy i kto tego nie widzi jest ślepy jak kret.
_______________________
PS. I nie 15 min. dobrej gry tylko 30min. mało ale to jest ten kierunek którym należy podążać.

Ja bym wolał, żeby się jednak czegoś nauczyli np.
- wygrywać regularnie mecze, na przynajmniej na Reymonta,
- strzelać w tej naszej buraczanej lidze choćby w co drugim meczu dwie bramki,
itd.

Ślepym jak kret, ale braki które wczoraj było widać to i bez eliminacji do LM i bez LE widziałem.

A jak się nie nauczą grać w naszej lidze, to z tymi przyszłorocznymi eliminacjami do LM to może być jak z tym indykiem co myślał o niedzieli...

zim zum 16.09.2011 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1165070)
Jasne można się wydurniać, toż mamy wolność słowa. Tyle że ten poligon doświadczalny to jest przed przyszłorocznymi meczami w el. do LM. W lidze niczego się nasi kopacze juz nie nauczą, w LE owszem tak, podobnie trener jak i Stan mogą wyciągnąć właściwe wnioski co do przydatności poszczególnych piłkarzy i kto tego nie widzi jest ślepy jak kret.
_______________________
PS. I nie 15 min. dobrej gry tylko 30min. mało ale to jest ten kierunek którym należy podążać.

Szkoda tylko, że w lecie się znowu pół drużyny zmieni i co na jesień się będą na nowo uczyli ? :)

milosz 16.09.2011 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1165074)
Ja bym wolał, żeby się jednak czegoś nauczyli np.
- wygrywać regularnie mecze, na przynajmniej na Reymonta,
- strzelać w tej naszej buraczanej lidze choćby w co drugim meczu dwie bramki,
itd.

Ślepym jak kret, ale braki które wczoraj było widać to i bez eliminacji do LM i bez LE widziałem.

A jak się nie nauczą grać w naszej lidze, to z tymi przyszłorocznymi eliminacjami do LM to może być jak z tym indykiem co myślał o niedzieli...

A Ja bym wolał żebyśmy wszytko wygrywali i strzelali po 3 bramki...sorry ale to co piszesz to takie ble, ble.

Powtórzę prościej od Amici niczego się nie nauczymy a od rywali w LE owszem.
__________
A grać lepiej jasne że powinniśmy również w naszej buraczanej lidze.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1165075)
Szkoda tylko, że w lecie się znowu pół drużyny zmieni i co na jesień się będą na nowo uczyli ? :)

Ano się nie zmieni, dojdzie 3 nowych i tyle. Po co siać defetyzm ? Ważne jedynie aby były to transfery o znaku jakości, jak to kiedyś mówiono ze znakiem Q.

fcb4 16.09.2011 13:08

Oglądając 2 połowe gdzie nasi nacierali przypomniał mi się mecz wyjazdowy el.lm z Litexem oni nacierali jak się dało a nasi tylko się bronili jak to wyszło wszyscy wiemy.

Wstrzymywałem się z oceną naszych piłkarzy ale dzisaj mysle że jest to moment do ocen:

Ogólnie rzecz ujmując nasza cała obrona jest do wymiany a ile na PO może grac Jovanovic to Lamey nie jest to zawodnik na miare Wisły wystarczy że ktoś mocniej szarpnie to Lamey nie ma siły go doścignąc to samo chodzi z Jaliensem jak ktoś mocniej go przycisnie to chłopak się gubi i popełnia błędy, Chavez o ile dobry jest w przerywaniu akcji to jego szybkosc i zwrotnosc oraz wyprowadzanie piłki jest na bardzo niskim poziomie. O Diazie już nie napisze bo ręce mi opadają a Plajic mysle że może być solidnym zmiennikiem nowego LO. O ile Pareiko bym mocnym punktem w mieszach T-M ekstraklasy to w takiem meczu jak z Apoelem na wyjedzie wiadc było że troszke tremował sie chołopak mimo 34 lat ale cóz gdy ma sie taka obronę.Jeżeli maja tak grac jak w Odense to wole Czekaja i Bunoze .

Jeżeli chodzi o 2 linie to Sobolewski to płuco tej drużyny nawet gdy ma słabsze chiwle na boisku to i tak walczy za 2 często wyręczając naszych obronców w utracie bramiki. Nunez jest to dobry technicznie piłkarz potrafi zagrac ładnie piłke ale też dopuscic do takie straty że tracimy bramnkę chłopak musi sie jeszcze duzo sie uczyc. Wilk powinien dostawac więcej szansy gry o Jirsaku już nie napisze. Melikson potrafi pociągnąc akcje do przodu ale gdy natrafi na takiego przeciwnika jak Apoel który potrafi go nieźle zneutralicowac nie istnieje i nie ma z kim grac heh.
Kirm jak chłopak jest w formie to nie mogę mu niczego zarzucic i wnerwiały mnie najazdy na niego kazdy moze miec słabszy okres w karierze on go włsnie ma. Małecki potrafi kiwnac szarnpną strzelic bramke i durnie zgubic piłkę co powoduje zagrozenie pod nasza bramką. Iliev to dobry technik i na dzien dziesiejszy jest naszym najlepszym skrzydłowym jakiego teraz mamy. Brud powinien dostawac jakąs szansę Garguła też i jezeli ktos go krytykuje ze podczas gdy wlazł na 20 min i miał jakas strate niecelne podanie a nie grał całego meczu to sorki durniem jest bo gdyby zagrał cały mecz mogło by sie okazac że wiecej by juz nie miał taka zabawa we wrózke co by było.

Genkov jest w sezonie totalnie bez formy jednymy plusem jaki z niego jest to ze potrafi sciagnac na siebie obronców i zrobic lukę zawodniko ofensywnym. Biton na dzien dziesiejszy nie mamy lepszego napsatnika ale wczoraj nie zachwycił w sytuacji gdy miał pusty prawy bok i spartoliła ale zobaczymy.

W zaistniałej sytuacji pozystakie LO, 2 ŚO jest priorytetem oraz jakis dobry N i ŚP pokroju Murawskiego by sie przydał.

Basałaj mówił że rewolucji robic nie będzie w zimie ale jeżeli nasi będą grali tak jak z Odense to w kontekscie europejskich rozgrywek jest nie unikniona.

Gordian 16.09.2011 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kozimtsw (Post 1164815)
Sędzia nie był słaby - po prostu sytuacja z Pareiką była bardzno trudna w ocenie. On miał sekunde na podjęcie decyzji i tyle w temacie. Gra się do gwizdka, a z tego co zobaczyłem to Nunez i Jaliens podnieśli ręce w tym kluczowym momencie i stanęli.
Skoro już tak krytykujesz to pragnę przypomnieć sytuację z pierwszej połowy, gdzie Jaliens wykonał wślizg w polu karnym i nie dość, że nie trafił w piłkę, to jeszcze sfaulował przeciwnika w sytuacji "sam na sam" - czerwona i karny.

Co do Pareiki... 51-49 że był faul, wg mnie.

Pozdrawiam! LIGA JEST NAJWAŻNIEJSZA!


Przytaczasz sytuacje z pierwszej połowy i ok. Ja bym do tego dodał jeszcze odgwizdanie spalonych które tylko sędziowie dostrzegli a nikt inny nie, gwizdanie fauli w kratkę tak dla jednej jak i dla drugiej strony. Sędziowie byli słabi w tym meczu.

dynek.pl 16.09.2011 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1165070)
Jasne można się wydurniać, toż mamy wolność słowa. Tyle że ten poligon doświadczalny to jest przed przyszłorocznymi meczami w el. do LM. W lidze niczego się nasi kopacze juz nie nauczą, w LE owszem tak, podobnie trener jak i Stan mogą wyciągnąć właściwe wnioski co do przydatności poszczególnych piłkarzy i kto tego nie widzi jest ślepy jak kret.
_______________________
PS. I nie 15 min. dobrej gry tylko 30min. mało ale to jest ten kierunek którym należy podążać.

a czego sie maja nic nie nauczyc ?
tacy super sa, ze wciagaja ta lige nosem ?
to dlaczego wczoraj zamiast sie pilnie uczyc olali zupelnie 1 polowe meczu ?
lykajcie wszystkie bzdurne teksty jak pelikany, glaskajcie ich dalej, glaskajcie trenera (w ogole to wczoraj mi zabraklo skandowania jego nazwiska), a bedzie dobrze

Baala 16.09.2011 13:23

Obejrzałem jeszcze raz stracone bramki na spokojnie i tak:

pierwsza - to babol kilku graczy na raz. Chavez dobrze wślizgiem ratuje sytuacje, ale Sobol trochę przypadkowo nabija Nuneza, wybiciem piłki. Tak według mnie Sobol nie podawał ale wybijał tą piłkę i trafił Nuneza. Co oczywiście nie usprawiedliwia Nuneza bo tej piłki nie dało sie przyjąć ale dało zagrac do przodu, a wręcz było to obowiązkiem, z tym że on zupełnie zgłupiał. CZyli bramka na jego konto najbardziej. Trzeba też zwrócić uwagę na Jaliensa który sobie stoi na środku pola karnego i kryje powietrze. Jak Sobol miał piłke to z automatu Jalien s powinien ruszyć do przodu i obserwowac napastnika, a nie piłkę. Można powiedzieć że zamienił sie w kibica na kilka sekund, a nie w obrońce.

druga - To błąd Pareiki bo ewidentnie nie jest faulowany. Wręcz to on wpadł na piłkarza Odense. Zresztą po tym jak na niego wpadł cały zespół zachowuje się jakby sędzia za bramką pokazywał faul, a tak nie było. Jednak największa winę ponosi za tego gola znowu Nunez. Zawalając druga bramkę. Zamiast się uchylać przed walką fizyczną powinien wyskoczyć i ciałem wytrącić piłkarza Odense. Wtdy ten by nie miał szans odegrać wzdłuż piłki. Za to Nunez się skulił by tylko krzywda mu sie nie stała...

trzecia - Chavez dobrze odbiera, ale nagle się zatrzymuje i chyba myśli że ten napastnik jest juz poza grą. Powinien to wyjebać do przodu i tyle. Dał się zaskoczyc od tyłu głupio i tu jest tylko jego wina. Choc później oczywiście napatoczył się jeszcze gość od wiecznego dostawania szansy i pokazywania brzucha. Garguła dostaje juniorską siatę i po meczu.

milosz 16.09.2011 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1165091)
a czego sie maja nic nie nauczyc ?
tacy super sa, ze wciagaja ta lige nosem ?
to dlaczego wczoraj zamiast sie pilnie uczyc olali zupelnie 1 polowe meczu ?
lykajcie wszystkie bzdurne teksty jak pelikany, glaskajcie ich dalej, glaskajcie trenera (w ogole to wczoraj mi zabraklo skandowania jego nazwiska), a bedzie dobrze

Z jednej skrajności w drugą... a kto tu mówi o głaskaniu trenera. Powtórzę jeszcze raz i prościej bo już bardziej prosto nie można, od Amici niczego się nie nauczymy a od Odense owszem. A to że gramy słabo i trener robi błędy tego nikt nie kwestionuje.

Elefant 16.09.2011 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1165079)

Powtórzę prościej od Amici niczego się nie nauczymy a od rywali w LE owszem.
__________

Powtórzę Ci jeszcze prościej.
Braki o których niby mamy sie dowiedzieć w LE widać było gołym okiem np. w meczu z Górnikiem.

Wypowiedż o LE jako poligonie doświadczalnym dla zawodników, którzy w wiekszości są na końcu kariery jest kuriozalna. Czego np taki Jaliens miał się nauczyć w trakcie wczorajszego meczu, były reprezentant itd. czy Chavez uczestnik mistrzostw świata; że w polu karnym nie wdaje się w dryblingi tylko wywala piłki na aut. Tego uczą stoperów w juniorach. Błędy, które wczoraj popełnialiśmy to nie były niuanse taktyczne, to były szkolne babole na poziomie juniorskim.
Na koniec warto przejrzeć metryki i kontrakty zawodników. W lecie przyszłego roku połowy tego składu, który wybiegł wczoraj raczej już nie będzie w Wiśle.

JOSE 841 16.09.2011 13:33

Kurz-u po pierwsze już myślałem że tylko ja pisze głupoty.Co do Holendra to rzeczywiście mieszane wrażenia aczkolwiek trzeba przyznać że częściowo zaliczył sprawdzian z LM w kwalifikacjach wszystkie mecze wygrane oprócz ostatniego z APOELem więc już jakaś poprawa jest zwłaszcza że Wisła już sie pozbyła syndromu Levadii i nie sądze żeby Wisła stanęła w miejscu.Nikt wczoraj nie obiecywał zwycięstwa a Holender sam mówił że Odense jest niewiadomą.To nie FC Porto Real ani Barcelona ani Manchester tu trzeba wszystko budować na nowo zresztą potęgi nie rodzą się w ciągu jednego sezonu.Dawna Wisła sie rozsypała nie ma Brożków,nie ma Głowackiego ,Baszczyńskiegop ,Błaszczykowskiego ani Uche .Nie ma też Kasperczaka ,Bednarza o zdrajcy Skorży nawet nie wspominam.Ale na pocieszenie są już widoczne fundamenty(m.in.Iliev,Kirm ,Wilk ,Chavez,Sobolewski,Melikson,) na których rodzi siię nowa Wisła . Polityka transferowej jest chyba lepsza niż za Bednarza.co do 8 graczy to tylko potwierdzone jest jedno że Małecki zimą odejdzie.Sobolewski chyba zostanie jeśli nie jako zawodnik to jako trener.Melikson po jednym sezonie raczej nie odejdzie.Wszystko sie okaże po zakończeniu sezonu na nowe kontrakty 8ki wpływ będzie miała gra w LE i estraklasie.Na kontrakt trenerów i reszty składu obrona sukcesu z poprzedniego sezonu.Dlatego jak zdarta płyta nie oceniaj trenera po roku czasu bo nikt na Reymonta nie obiecywał cudu nad Wisłą zwłaszcza po roku czasua polityka transferowa jest lepsza niż za kadencji Bednarza.Jak się niepodoba to możesz się przerzucić na Cracovię,Legię albo Lecha


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl