Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

salek 15.04.2010 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 884972)
kamikaze raz tam pisza o "zwyczaju" a chwile potem o "naruszeniu prawa" zatem caly ten tekst i zarzut jest beznadziejny.

haeno co bym zrobil, bylbym przeciwny bardziej niz teraz ale tez nie przyszloby mi do glowy urzadzac awantury z tego powodu. Mi caly czas chodzi o to niepotrzebne awanturnictwo.

orzeu, to nic dziwnego w naszym kraju.

Nie od dziś wiadomo, że Polacy to warchoły i awanturnicy:-)

Odkąd pamiętam, rozmowa kończyła się łapaniem za szable więc obenice niczego innego się nie spodziewam.

Tiramisu 15.04.2010 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez medyk (Post 884973)
"Jeśli uznamy, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, podstawy etyki runą" takie zdanie mi się przewineło przez internet bardzo trafne..

Nie w tym przypadku. Przez cały czas miałeś zakłamany obraz Prezydenta w mediach. Po śmierci nie jego dokonania się zmieniły, tylko podejście do nich. Nie martw się, media wiedzą co robią. Po co to gloryfikowanie nadmierne? Ano po to, by ludzie nagle ocknęli się i powiedzieli sobie: "ejże, stop! nie był Bogiem! co oni mi tu,, a, .......ę! mam dość już tego, wlączę se TzG". Nie był Bogiem. I nie trzeba go zaraz beatyfikować. Był porządnym gościem, który dbał o swój kraj. Tyle wystarczy.

Decyzja o Wawelu jest po prostu głupia. Nie dlatego, że pomysł jest zły. Dlatego, że z góry było wiadomo, że jej kontrowersyjność nie mieści się w dopuszczalnych normach dla polskiego społeczeństwa. A to nam teraz nie było potrzebne. Chociaż,,, z drugiej strony Dziwisz jest mądrzejszy od Tiramisu, i może sens w tym widzi, nawet kosztem obecnego piekiełka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 884979)
Kaczyński za bardzo dzielił Polaków

To nie Kaczyński ich dzielił.

AYALA 15.04.2010 10:00

Kaczyński za bardzo dzielił Polaków (źli-dobrzy), owszem nie można mu odmówic patryiotyzmu ale to troche mało żeby leżał koło Piłsudskiego czy Kościuszki uwazam.

Prezydent powinien byc poza partyjny, jednoczyc Naród, łagodzic konflikty a nie dążył ciagle do konfrontacji.

GemHZR 15.04.2010 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez medyk (Post 884973)
"Jeśli uznamy, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, podstawy etyki runą" takie zdanie mi się przewineło przez internet bardzo trafne..

No i dobra, wszystko jasne, spór jest tak jak był cały czas na linii PO-PIS. Jedna część uważa, że obudził w Polakach patriotyzm itd, a druga, że nic wielkiego nie zrobił, i większość tych ocen jest podyktowana wcześniejszymi poglądami, których teraz nic nie zmieni. Darujmy sobie wielkie słowa z obu stron. Pogrzeb na Wawelu jest tylko jednym z wielu frontów na tej politycznej wojnie.

wisl@k_TS 15.04.2010 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tiramisu (Post 884968)
Nie byłabym taka pewna.
Dla mnie nie musi to być Kaczyński, ważne by był to ktoś, kto będzie kontynuował "walkę" jego brata o NASZE. O pamięć, o szacunek i o godność. Ktoś, dla kogo będzie ważna Polska, a nie wyprasowany mankiet od koszuli. Lech Kaczyński nie bał się nazywać rzeczy po imieniu, zabrakło go i już widzimy co się dzieje: Putin jest fajny :O, bo pomaga, bo się pomodlił. I niech się tylko któryś z kolegów Tuska albo inne barachło dostanie do Pałacu, i będziemy spowrotem popychadłem świata. Twarz Putina sekundę po wypadku rozjaśnił uśmiech - mogłabym się założyć.
Nie chodzi o to, czy ktoś się zgadza z wizją ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Chodzi o to, by dostrzec, że walczył o swój kraj, w taki sposób w jaki pozwalały mu dzisiejsze czasy. Nie dziwi mnie, że młodzi Polacy (bo głównie młodzi) tego nie rozumieją. W tym kraju wartości umarły, bo przestało się je wpajać dzieciom. Lech Kaczyński próbował nam przypomnieć, jakie to ważne, by jednak to robić, bo nie zrobi się samo. Mam nadzieję, że choć trochę mu się udało. Czas pokaże.

Masz rację. I ja to, chociaż to "nie był mój prezydent" doceniam. I na pewno wolę taki rodzaj "robienia polityki" niż wchodzenie do tyłka wielkim tego świata. Jednak mimo tego uważam, że Wawel to jednak za wysokie progi. Po prostu nikt z obecnie żyjących nie powinien być tam pochowany. Takie jest moje zdanie i myślę, że o to chodzi większości krytykujących. Nie mylić z krzykaczami z fejsbuka.

Boli mnie to, że urządzono z tego taką szopkę i gierkę polityczną. I jestem pewny kto za tym stał, bynajmniej nie Marta Kaczyńska.

Arapaho 15.04.2010 10:06

Jeśli bylaby decyzja o pochowku w Warszawie nie miałby nic przeciwko.Jest na Wawelu także myślę ze jest to godne miejsce i godny człowiek.Zresztą w niedziele kiedy nie było mowy o miejscu moja pierwsza mysle była Wawel.Ale to była tylko moja myśl.
Mądre słowa dziś były w radiowej Trójce gdzie jeden profesor stwierdził ze powinno się w konstytucji zapisać kilka lokalizacji w których mogą byc chowani Polscy Prezydenci. I to załatwiloby sprawę w przyszłości.Jak dla mnie Wawel jest znakomitym miejscem dla Prezydentów- o ile nie mieli za uszami zdrady stanu lub czegos podobnego.
Inaczej za niedługo w tej obsesji na Wawelu nie będzie sie chowac nikogo. Bo z wiekszością beda wątpliwości. Jednemu sie podoba Lem, innemu Szymborska,nastepnemu Penderecki, jeszcze innemu Wałęsa.A dla innych wszyscy powyżej bedą niegodni sąsiedztwa królów.
A najwięcej bedą krzyczeć ci którzy Wawel znają z TV a patriotyzm kończy sie na saksach u bauera pod Monachium sprzatajac mu za parę Euro w domu z portretem Hansa Franka

haeno 15.04.2010 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 884972)
Mi caly czas chodzi o to niepotrzebne awanturnictwo.

zgadzam się:)

dlatego też ja kończę swój udział w tej dyskusji bo swoje zdanie wyraziłem, a nic odkrywczego raczej, ani ja, ani prawdopodobnie nikt inny (bez urazy oczywiście) nie napisze

gooro33 15.04.2010 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 884970)

Wyobrazcie sobie co by sie dzialo, gdyby w tym samolocie zginal prezydent KWASNIEWSKI. I to teraz on bylby z Jolą przygotowywany do wyprawy na Wawel :|

Cytat:

haeno:
ale powiedz co byś zrobił gdyby kiedyś tam np. tragicznie zmarłego Kwaśniewskiego chcieli pochować na Wawelu? też byś pisał, że w sumie chodzi o symbolikę., że na groby na Wawelu nikt z nas nie chodzi więc nie robi nam różnicy?
Raczej wątpię

Nie głosowałem na Kaczyńskiego, daleko mi tez od jakiś zachwytów nad jego prezydentura.
Ale bawi mnie gdy ludzie pisząc ze nie powinien być pochowany na Wawelu piszą tylko o jego prezydenturze nie rozważając jego całego życiorysu.

Nie było ani powstania ani wojny żeby Kaczyński mógł wykazać się w wymiarze w jakim powinien patrząc na osoby do których jest porównywany.
Jednak był jednym z najważniejszych działaczy Solidarności, osób które walczyły o wyzwolenie tego kraju i jego suwerenność, sorry ale Kwaśniewski był w tamtym czasie TOWARZYSZEM... i on na Wawelu , pomimo sympatii którą do niego mam...:lol:

Tiramisu 15.04.2010 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wisl@k_TS (Post 884981)
Boli mnie to, że urządzono z tego taką szopkę i gierkę polityczną. I jestem pewny kto za tym stał, bynajmniej nie Marta Kaczyńska.

Napisałam Ci na PW krótkie podsumowanie, ale jeszcze coś muszę dodać: Jarosław Kaczyński stracił BRATA BLIŹNIAKA. Mogę sobie jedynie wyobrazić, jaki to ból. To nie fair, że postrzegasz go w takim momencie jako kogoś "kto za tym stał". Nie ważne, czy to jego pomysł, czy nie. To ohydne w takiej chwili posądzać kogoś o gierkę polityczną. I jeśli podjął taka decyzję, to ja mu się nie dziwię, że jego zdaniem jego brat zasługuje na to miejsce. Może nie przemyślał tego, jak ludzie zareagują. Ale ciężko od niego wymagać, by w tej chwili rozważał za i przeciw.

arigatou 15.04.2010 10:21

Działalność antykomunistyczna w czasach PRL-u. Do końca związany z opozycją/solidarnością. W czasach komuny bronił i doradzał osobom "gnębionym" przez rząd, szczególnie ludziom związanym ze Stocznią Gdańską. W latach wolnej polski nie zapomina o tych którzy walczyli razem z nim, niejednokrotnie nadając im rożne ordery. A warto sobie przypomnieć że wcześniej prezydentem był Lech Wałęsa. Czemu nagle zapomniał o ludziach dzięki którym był przez wielu określany symbolem upadku komuny i pozostaje z nimi skłócony ? Ktoś mówi że nie dorównuje Piłsudskiemu. Można się spierać ale trzeba zaznaczyć ze żyli w rożnych czasach. Jeden w czasie gdy Polski brakowało na mapach świata a drugi w czasie gdy ona była obecna ale nie miała własnej tożsamości. Jeden i drugi dbali i pamiętali o swoich współpracownikach, ludziach z którym walczyli. Dobro Polski stawiali ponad wszystko. W dzisiejszych czasach jest to trudne bo ludzie, media zaraz zmieszają Cię z błotem nazywając zacofanym, patrzącym w przeszłość, rusofobem, homofobem, antysemitą, rasistą i Bóg wie kim jeszcze. Człowiek który na jakieś zasady, moralność nie jest ceniony, źle się sprzedaje. Takie słowa jak Bóg, honor ojczyzna dla dzisiejszych obywateli nic nie znaczą mino ze ich dziadkowie, pradziadkowie, przodkowie walczyli w imię tej dewizy o wolną i lepsza Polskę!! Dla mnie osobiście jest to smutne. Mam przed oczyma obrazek z przed paru dni. Wywiad z mężczyzna kolo 35 lat. Mówi ze wstydzi sie siebie i swojego postępowania ze dopiero teraz zrozumiał ze jest Polakiem i nie ma w tym nic złego i powinien być dumny ze urodził się w takim kraju a do czasu tragedii niejednokrotnie podczas zagranicznych służbowych podróży wstydził sie tego ze jest Polakiem, nie używał języka ojczystego uważał swój kraj za "wioskę" i teraz po tej tragedii i refleksji nad sobą swoim życiem wstydzi się Siebie. Dla mnie coś pięknego. Bycie patriotą nie jest czymś złym. Szkoda tylko że większość ludzi przypomina sobie o swoich korzeniach, patriotyzmie w takich chwilach.
A wracając do "zasług". Budowa muzeum warszawskiego ( czemu dopiero po 18 - ?- latach dopiero zaczęto się tym interesować ), ciągle przypominanie o ludziach którzy oddają życie za to by tacy jak on, wy ,ja mogli żyć w wolnej Polsce. Twarde stanowisko w sprawach kluczowych dla przyszłości Polski, darzenie do tego aby Polska nie była tylko pionkiem na szachownicy który przesuwany jest przez wielkie mocarstwa.
Oczywiście to nie wszystko.

Dla jednych mało dla innych wystarczy. Ja nie mam nic przeciwko pochówkowi na Wawelu. Szczególnie dla uczczenia ofiar i systemu wartości jaki prezentował prezydent.
"Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził" - słowa które podczas rozmowy o prezydencie przytoczył mój wujek (pra wujek ? - jest takie coś :D ?). Dla mnie bardziej wiarygodne i ważniejsze są słowa człowieka który miał styczność z Piłsudskim niż co poniektórych. A porównuje on Lecha do marszałka. Dodam że wujek ma 94 lata i jest byłym żołnierzem AK przeżył tylko dlatego że nie był oficerem.

Szofer 15.04.2010 10:25

alez oczywiscie ze to jest również gierka polityczna. Obydwoej byli od trzydziestu lat politykami... to wchodzi w krew

Vuko 15.04.2010 10:30

Ja tylko dodam, że decyzja należy całkowicie do kard. Dziwisza, i nikt nie mógł zrobić nic bez jego zgody. Być może papież Benedykt miał na to wpływ.

A ta gówniażernia jest porażająca, kibice Wisły powinni coś z nimi zrobić. Oni hańbią Kraków.

PS. A jeśli ktoś będzie chciał pochować na Wawelu choćby agnostyka Kwacha, to kardynał wcale nie musi się na to godzić.

carpenter 15.04.2010 10:35

[FONT='MS Shell Dlg 2']http://cogito.salon24.pl/170293,falsz-na-miare-trag
[/FONT]

Ciastek1 15.04.2010 10:35

Dziwisz jasno i wyraźnie powiedział , że decyzja jest jego bo to oczywiste .Ale decyzja nastąpiła po prośbie jak to Dziwisz stwierdził Jarosława i wielu wielu ludzi .Zdaje się , że ci "ludzi"są raczej tylko w wyobraźni Dziwisza żeby jednoznacznie nie skupiać uwagi na Jarosławie.Słowa o decyzji Benedykta traktuje jako żart ,on sobie może chcieć .

Marszałek 15.04.2010 10:42

Patrząc z perspektywy czasu należy ocenia polityka. Czy jego działania były dobre czy złe.To bezwzględnie pokaże historia. Nie zrobił nic takiego co by go zdyskredytowało na samym starcie.

Po drugie. Za dużo w życiu widziałem abym uwierzył w to,że decyzja o pochówku na Wawelu była nieprzemyślana. W sumie dostaliśmy dwa ciosy. Strata najwyższych rangą wojskowych,polityków,Prezydenta a teraz podjęcie kontrowersyjnej decyzji,która wiadomym było,że skończy się skłóceniem i tak już podzielonego dość mocno kraju. Czasami jak nad tym spokojnie pomyśle,to wygląda to jak przemyślany scenariusz,który jest skrzętnie realizowany.

Co o tym sądzicie. Tak czysto analitycznie na to spójrzcie. Do tego zawierucha w Kirgistanie dość spokojnie przechodzi,a Rosjanie gmerają tak aż uszy więdną.

rav 15.04.2010 10:51

Ciszej nad tą trumną...
http://wyborcza.pl/1,75968,7773324,P...ydenckiej.html

"Jest mi wstyd"
http://www.redakcja.newsweek.pl/Teks...-mi-wstyd.html

arigatou 15.04.2010 10:54

Ja powtórzę swoje słowa, po ruskich wszystkiego się spodziewam. Jak dla mnie zaskakującą ta nagła skrucha patrząc na odpowiedz do Strasburga i wypowiedź Putina z Katynia kilka dni temu. Ale to tylko dywagacje. Przyczyn tej polityki i co za nią stoi nie będzie nam dane poznać.

pan_premier 15.04.2010 10:55

Też o tym myślałem i bardzo śmieszą mnie głosy tych którzy odrzucają zamach i nazywają tych którzy o to pytają spiskowcami i błaznami.
Rozumiem, ze nasze służby to też pajace i oszołomy?

moim zdaniem to zbyt wyrachowane nawet jak na Ruskich.
wbrew temu co nam się wydaje nie jesteśmy, aż tacy ważni, żeby posuwać się do takich rzeczy.

i pisze to pomimo mojego dość zdecydowanego zdania na temat Putina i jego na wpół bandyckiego kraju

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 884999)

:lol:

Sędzia 15.04.2010 11:02

http://www.dziennik.pl/wydarzenia/ar...l_Bolkiem.html

Były funkcjonariusz MO w Gdańsku, Janusz S. zeznał przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, że Lech Wałęsa w połowie grudnia 1970 r. został zwerbowany do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa jako agent o pseudonimie "Bolek". "Do 1974 r. prowadziłem teczkę pracy i personalną Lecha Wałęsy jako TW Bolek" - powiedział świadek

64-letni emeryt Janusz S. zeznawał jako świadek w procesie o naruszenie dóbr osobistych z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko b. działaczowi Wolnych Związków Zawodowych Krzysztofowi Wyszkowskiemu.

"Do 1974 r. prowadziłem teczkę pracy i personalną Lecha Wałęsy jako TW +Bolek+. Jego współpraca z SB od chwili pozyskania między 15 a 17 grudnia 1970 r. była intensywna przez 3-4 miesiące. Spotkania z nim oficerów prowadzących odbywały się kilka razy w tygodniu, a w jednym przypadku 2-3 razy dziennie. Do czerwca 1971 r. Wałęsa dostał za współpracę 20 tys. zł, przy średniej pensji stoczniowca 1600 zł" - powiedział świadek.

gooro33 15.04.2010 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 885001)
Też o tym myślałem i bardzo śmieszą mnie głosy tych którzy odrzucają zamach i nazywają tych którzy o to pytają spiskowcami i błaznami.
Rozumiem, ze nasze służby to też pajace i oszołomy?

moim zdaniem to zbyt wyrachowane nawet jak na Ruskich.
wbrew temu co nam się wydaje nie jesteśmy, aż tacy ważni, żeby posuwać się do takich rzeczy.

i pisze to pomimo mojego dość zdecydowanego zdania na temat Putina i jego na wpół bandyckiego kraju


:lol:


Dlatego można się cieszyć ze jest 3 czarna skrzynka z parametrami pracy wszystkich urządzeń w samolocie.
Sa tez nagrania. Moim zdaniem to wszytko wystarczy do odtworzenia całej tragedii tego zdarzenia. Na pewno wystarczy do tego żeby stwierdzić czy zamach był czy nie.
Skończyłem szkole lotnicza i coś o tym wiem.

szczebrzeszcz 15.04.2010 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 884970)
Wyobrazcie sobie co by sie dzialo, gdyby w tym samolocie zginal prezydent KWASNIEWSKI. I to teraz on bylby z Jolą przygotowywany do wyprawy na Wawel :|

wątpię, bo kościół byłby na nie
nie wpuścili na Jasną Górę
nie pochowaliby na Wawelu

też jestem coraz bardziej sceptyczny, do tego pomysłu(pochowanie na Wawelu)
staram się podchodzić do tego iż nie będzie leżeć tam jakaś tam osoba, a instytucja czy symbol który zginął w katastrofie :P ... tak przynajmneij częściowo mogę się z tym pogodzić

a tym że rodzina nie będzie mogla uczcić w normalny sposób święta zmarłych, no cóż, nie każdego ojciec były prezydentem, zresztą rodzina Piłsudskiego miała nie lepiej w ostatnich kilkudziesięciu latach

dj_ibutti 15.04.2010 11:39

Za to jego (Piłsudskiego) kumple mieli lepiej, bo urządzali popijawy w krypcie na Wawelu, po jego śmierci...

arigatou 15.04.2010 11:46

http://niepoprawni.pl/blog/164/mam-s...we-podejrzenia
http://cogito.salon24.pl/170293,falsz-na-miare-trag

Co prawda nie skończyłem szkoły lotniczej ale wydaje mi sie ze po parametrach dowiemy się tylko na jakiej wysokości z jaka prędkością leciał samolot i o nagłych zmianach tych parametrów a jak do nich doszło już niestety nie. Polscy prokuratorzy dotarli na miejsce 1,5 dnia po katastrofie. Jest ich tylko 12 ( na początku było mniej) nie mogą być w każdym miejscu nie maja możliwości każdemu patrzeć na ręce.
Nie chce siać paniki, porostu chce podnieść temat takiej możliwości.

Co do Wałęsy i Kwaśniewskiego. Szkoda że ludzie mając wszystko czarno na białym dalej żyją legendami.
Jeszcze większe zdziwienie gdy ludzie mówią że powyższa dwójka prezydentów jest lepsza, bardziej zasłużona Polsce. Ale cóż propaganda działa dalej.

medyk 15.04.2010 12:05

prawda to ze przez przyjeazdy Obamy maja byc wyłączone sieci komórkowe na terenie miasta ??

gooro33 15.04.2010 12:08

Takie rzeczy jak czarne skrzynki nie były otwierane a to jest najważniejsze.Z kluczowymi rzeczami czekano na Polaków. Wiadomo ze nie można wykluczyć niczego, ale robienie propagandy ze byl zamach bo media tego nie rozważają jest moim zdaniem nadużyciem.

http://www.focus.pl/jak-to-dziala/zo...skrzynka/nc/1/
Cytat:

  1. Karta połączenia z samolotem - zbiera dane ze wszytskich samolotowych czujników. Nazywa się ją też szfratorem.
  2. karta kompresji dżwięku pomaga zapisać dźwięki dochodzące z różnych mikrofonów w samolocie.
  3. Izolator termiczny z silikonu. Ma grubość 2,5 cm i chroni zapis przed ogniem.
  4. Sygnalizator do podwodnej lokalizacji samolotu uruchamia się automatycznie po zderzeniu.
  5. Obudowa ze stali nierdzewnej 0,6 cm.
  6. Łącze przenoszące do czarnej skrzynki dane z czujników.
  7. Karty pamięci - przechowują zebrane informacje
  8. kabel połączenia z pamięcią - przenosi dane do kart pamięci.
  9. Karta gromadzenia danych - wprowadza informacje do kart pamięci. Zwykle nazywa się ją rejestratorem katastroficznym.
  1. Mikrofony w kabinie pilotów rejestrują rozmowy
  2. Rejestrator audio zapisuje rozmowy na pokładzie
  3. Czujnik rejestrujący ustawienie steru
  4. Czujnik rejestrujący ustawienie ogona
  5. Czarna skrzynka zbierająca dane z dziobu samolotu
  6. Czujnik rejestrujący ustawienie klap
  7. Pomiar prędkości silnika
  8. Jednostka zbierająca dane z czujników i wprowadzająca je do czarnej skrzynki

PS: Będzie tyle teorii ile powstalo po 11.IX... To normalne. Wazne zeby nie dac sie porwac kolejnej propagandzie.

AYALA 15.04.2010 12:15

ciekawe czy czarne skrzynki pokażą czy były naciski na pilota żeby bez względu na mgłe wylądował w Smoleńsku ?

Ela 15.04.2010 13:01

Polska

Nosimy Cię w swych sercach, wyblakli poeci,
głupcy, włóczęgi, błazny, ścierki kawiarniane;
Twój blask oślepiający jako słońce świeci,
w piersiach nam się łopoczesz stłumionym orkanem.

Ale my, głośne pawie, pyszalki odęte,
niecna zgraja aktorów, hałastra wyrodna,
kneblujemy jak łotry Twoje usta święte
i spychamy Cię na dno, bo jesteś... niemodna.

Ale ja wiem, że przyjdziesz, musisz przyjść. Skrzydlata,
piersi nasze rozedrzesz gromowym wołaniem,
serc milionem zatargasz, posadami świata!...
Poeci, ja zwiastuję Drugie Zmartwychwstanie!


W proch uliczny runiemy, jak bogi gliniane,
Twój piorunowy płomień ślepia nam wypali,
Twoje Imię ognistym będzie huraganem!
ale nie dla nas będzie, ho myśmy za mali.

Konstanty Ildefons Gałczyński

lizzy 15.04.2010 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 884970)
Mam mocne watpliwosci co do pochowku na Wawelu Kaczynskich.
Raz, ze na dobra sprawe chowaja cih tam tylko dlatego ze zgineli mocno hollywoodzko. Katastrofa, symbolika katynska itd.

Chyba datrło do "mądrych" głów które wymyśliły to przedstawienie jakiego syfu narobiły bo każdy kto maczał w tym palce boi się jak diabeł święconej wody posądzenia że mógl to być jego pomysł. Jarek zwala na Dziwisza, Dziwisz na Jarka a Komorowski na kogokolwiek, byle nie było na niego. W kontekście "niezaprzeczalnych wielkich zasług" Prezydenta Kaczyńskiego w pelni uprawniających Go do wiecznego spoczynku na Wawelu trochę to dziwi że nagle nie ma chętnego do powiedzenia "tak, to mój pomysł". Wrodzona skromność? Nie wydaje mi się...

Skipper 15.04.2010 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 884719)
kolejne delegacje w Krakowie
(...)
Chiny minister transportu LI Shenglin
(...)

Ci to mają poczucie humoru.

Arkas 15.04.2010 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tiramisu (Post 884985)
. To nie fair, że postrzegasz go w takim momencie jako kogoś "kto za tym stał". Nie ważne, czy to jego pomysł, czy nie. To ohydne w takiej chwili posądzać kogoś o gierkę polityczną. I jeśli podjął taka decyzję, to ja mu się nie dziwię, że jego zdaniem jego brat zasługuje na to miejsce. Może nie przemyślał tego, jak ludzie zareagują. Ale ciężko od niego wymagać, by w tej chwili rozważał za i przeciw.

A Majchrowski? On nie patrzy teraz na plusy tej wizyty? Całe życie to polityka, a na każdej sytuacji ktoś skorzysta, w tym przypadku Majchrowski, za pomocą Dziwisza bo nie wierze że to sama rodzina Kaczyńskich zadecydowała.

Mnie ciekawi jeszcze kiedy się dowie o śmierci matka Prezydenta. Boją się o jej zdrowie ale pogrzeb syna powinna moim zdaniem zobaczyć.

Ciekawi mnie też to, że skoro Kaczyński na Wawelu, to gdzie Wałęsa?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl