Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Lukasz 24.06.2014 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1365838)
Nie. Zgodnie z podpisaną umową - pieniędzmi za sponsora tytularnego i skyboxy dzielą się miasto i Wisła. Proporcje w zależności od tego kto sponsora znajdzie.
Nic mi nie wiadomo aby się to zmieniło.

Skyboxy logiczne a skad info o sponsorze tytularnym?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1365838)
Tak. Sprawdź jak bardzo Legii zaszkodziło zakończenie protestu poprzez spełnienie warunków kibiców skupionych wokół SKLW. A to była jawna kapitulacja ITI.

Czyli twierdzisz że protest szkodzi wizerunkwo tylko do momentu 'kapitulacji' i ,patrząc po L, nie ma wpływu na przyszłość. No ok. Tyle że pytanie było:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1365815)
Jaki masz argument że trzeba opowiedzieć się za jedną ze stron a nie można z tym konfliktem życ na dłuższą metę?

To możemy czekac czy nie możemy? Chyba podałeś argument (nie ważne czy słuszny) na to że możemy.

wolfy 24.06.2014 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1365859)
Skyboxy logiczne a skad info o sponsorze tytularnym?

Było info po podpisaniu umowy z miastem. Nie chce mi się szukać.

A czekać - tak jak napisałem - nie warto dlatego, że każdy miesiąc bojkotu to straty finansowe. Ale jeśli Cupiała stać, to niech sobie trzyma łysego...

JacobCFC 24.06.2014 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1365869)
Cupiał jest skromnym, nieśmiałym chłopakiem, który odrzuca 500-800 Euro za Stolarskiego i stwierdza - wszędzie, tylko nie do Legii. Do Smudy i Kasperczaka też wraca w czasie, kiedy Ci święcą największe sukcesy, stąd i pensje dla nich są gigantyczne.

Ogólnie rzecz biorąc, osoby przez Ciebie wspominane wracały z podkulonym ogonem. Smuda znany z dużych wymagań dostaję wrak drużyny + marne wzmocnienia i stwierdza, że jest wspaniale. Kasperczak jedzie z 15 osobami na obóz przygotowawczy (z czego 2-3 to testowani, gdzie jeden to murzyn z niepewną metryką) i siedzi cichutko jak mysz.

Brak wywiadów... to zapewne wynika z dużej skromności.

To w końcu Ostoja, Brożek, Głowa, Dudka, Donald i Stillic to marne wzmocnienia czy nie? Bo już się powoli gubię

JacobCFC 24.06.2014 22:06

Tak Bednarz jest beznadziejny
Tak Wisła ma fatalną sytuację kadrową (ale wynikającą z tego jak klub jest zarządzany i przez kogo)
Widzisz, ja/my zdania nie zmieniamy. Mam łysego w dupie, dyzmę po części też

PS: Stilic, Burdeński, Piotrek, Paweł, Burdeński, Dudka, Donald i Fryc. 8 piłkarzy, których pozyskano- czy dalej twierdzisz, że ilościowo jest słabo?

milosz 24.06.2014 22:18

No to po kolei ..Wąska kadra, brak wzrostu przychodów, spadająca frekwencja, psucie marki Wisły min. dezinformując nie płacąc na czas piłkarzom i trenerom, oświadczenia o lichwiarskich odsetkach, zwodzenie "kłopotami bogactwa", UFA zamiast samodzielne szukanie sponsorów i inwestorów, w tym na koszulki, konflikt ze środowiskiem kibicowskim, ogólny brak strategii rozwoju, marazm, na każdym polu, wyniki sportowe, takie że nawet jak jest szansa na grę w pucharach, to albo psuje ją dezintegracją drużyny, anty-motywując w trakcie sezonu, zapowiadając w jego trakcie w decydującym momencie walki o 4 miejsce (wówczas pucharowe), że z nikim kontrakty nie będą przedłużane (rok 2012), efekt miejsce 7, ostatnio zaś konflikt z kibicami, w efekcie brak dopingu, fatalny klimat wokół drużyny, no i miejsce 5 zamiast 3-ego..lista "sukcesów" JB jest dużo dłuższa, bo przecież polityka finansowa to transfery, cała masa nieudanych przy jego pierwszym podejściu, mowa o tych autorskich przez niego wymyślonych, nie wspominam tu o prezentach od innych menadżerów, bo te nie są jego zasługą, do tego dochodzi pogląd iż "wychodzimy na prostą", taa, no JB, to nasze słoneczko, ale tylko w wyobraźni jego fanów. W realnym świecie w niczym nie daje sobie rady.. osobiście od początku byłem jego przeciwnikiem obecności w Wiśle, ale poziom spustoszenia jaki uczynił, przeszedł moje najczarniejsze przewidywania ..konkludując, pierwszym punktem uzdrowienia sytuacji finansowej Wisły SA, powinno być zdymisjonowanie Bednarza, dziś jest to punkt widzenia kibica Wisły, ufam że jutro, w czym może pomóc niska frekwencja, będzie to punkt widzenia BC.

huberix 24.06.2014 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1365885)
No to po kolei ..Wąska kadra, brak wzrostu przychodów, spadająca frekwencja, psucie marki Wisły min. dezinformując nie płacąc na czas piłkarzom i trenerom, oświadczenia o lichwiarskich odsetkach, zwodzenie "kłopotami bogactwa", UFA zamiast samodzielne szukanie sponsorów i inwestorów, w tym na koszulki, konflikt ze środowiskiem kibicowskim, ogólny brak strategii rozwoju, marazm, na każdym polu, wyniki sportowe, takie że nawet jak jest szansa na grę w pucharach, to albo psuje ją dezintegracją drużyny, anty-motywując w trakcie sezonu, zapowiadając w jego trakcie w decydującym momencie walki o 4 miejsce (wówczas pucharowe), że z nikim kontrakty nie będą przedłużane (rok 2012), efekt miejsce 7, ostatnio zaś konflikt z kibicami, w efekcie brak dopingu, fatalny klimat wokół drużyny, no i miejsce 5 zamiast 3-ego..lista "sukcesów" JB jest dużo dłuższa, bo przecież polityka finansowa to transfery, cała masa nieudanych przy jego pierwszym podejściu, mowa o tych autorskich przez niego wymyślonych, nie wspominam tu o prezentach od innych menadżerów, bo te nie są jego zasługą, do tego dochodzi pogląd iż "wychodzimy na prostą", taa, no JB, to nasze słoneczko, ale tylko w wyobraźni jego fanów. W realnym świecie w niczym nie daje sobie rady.. osobiście od początku byłem jego przeciwnikiem obecności w Wiśle, ale poziom spustoszenia jaki uczynił, przeszedł moje najczarniejsze przewidywania ..konkludując, pierwszym punktem uzdrowienia sytuacji finansowej Wisły SA, powinno być zdymisjonowanie Bednarza, dziś jest to punkt widzenia kibica Wisły, ufam że jutro, w czym może pomóc niska frekwencja, będzie to punkt widzenia BC.

Piękne podsumowanie naszej obecnej sytuacji.

iq1000 24.06.2014 22:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1365885)
No to po kolei ..Wąska kadra, brak wzrostu przychodów, spadająca frekwencja, psucie marki Wisły min. dezinformując nie płacąc na czas piłkarzom i trenerom, oświadczenia o lichwiarskich odsetkach, zwodzenie "kłopotami bogactwa", UFA zamiast samodzielne szukanie sponsorów i inwestorów, w tym na koszulki, konflikt ze środowiskiem kibicowskim, ogólny brak strategii rozwoju, marazm, na każdym polu, wyniki sportowe, takie że nawet jak jest szansa na grę w pucharach, to albo psuje ją dezintegracją drużyny, anty-motywując w trakcie sezonu, zapowiadając w jego trakcie w decydującym momencie walki o 4 miejsce (wówczas pucharowe), że z nikim kontrakty nie będą przedłużane (rok 2012), efekt miejsce 7, ostatnio zaś konflikt z kibicami, w efekcie brak dopingu, fatalny klimat wokół drużyny, no i miejsce 5 zamiast 3-ego..lista "sukcesów" JB jest dużo dłuższa, bo przecież polityka finansowa to transfery, cała masa nieudanych przy jego pierwszym podejściu, mowa o tych autorskich przez niego wymyślonych, nie wspominam tu o prezentach od innych menadżerów, bo te nie są jego zasługą, do tego dochodzi pogląd iż "wychodzimy na prostą", taa, no JB, to nasze słoneczko, ale tylko w wyobraźni jego fanów. W realnym świecie w niczym nie daje sobie rady.. osobiście od początku byłem jego przeciwnikiem obecności w Wiśle, ale poziom spustoszenia jaki uczynił, przeszedł moje najczarniejsze przewidywania ..konkludując, pierwszym punktem uzdrowienia sytuacji finansowej Wisły SA, powinno być zdymisjonowanie Bednarza, dziś jest to punkt widzenia kibica Wisły, ufam że jutro, w czym może pomóc niska frekwencja, będzie to punkt widzenia BC.

Kolejny nieuświadomiony :haha:Cupiał wie o tym, że będzie niska frekwencja. Jego punkt widzenia to punkt widzenia Bednarza. Bednarz to narzędzie Cupiała. Cupiał podjął takie decyzje jakie podjął mając świadomość, że w ich konsekwencji frekwencja może spaść i stwierdził, że mu to zwisa. Spadła i nadal mu to wisi. I wisieć będzie, bo to konsekwencja jego decyzji, a on jest uparty i będzie trwał przy swoim choćby klub szlag miał trafić.

Jak chcesz to dalej udawaj, że jest mądrze i pięknie, ale nie zakłamuj na forum rzeczywistości.

milosz 24.06.2014 22:51

iq1000 kolejny pół-analfabeta, naucz się czytać ze zrozumieniem, napisałem nie tyle o niskiej frekwencji która była, ale antycypując tą która będzie ..nikt też nie kwestionuje iż wie o tym BC, ale jak efekty będą zbyt dokuczliwe dla kondycji finansowej Wisły SA (zwłaszcza w kontekście poszukiwania inwestora strategicznego), to zwiększyć może chęć u bossa do zmian, w tym kadrowych, zwłaszcza na funkcji prezesa Wisły SA. Nic innego w swym poście nie zawarłem, reszta bowiem to twoja wyobraźnia.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez iq1000 (Post 1365890)
stwierdził, że mu to zwisa. Spadła i nadal mu to wisi. I wisieć będzie, bo to konsekwencja jego decyzji, a on jest uparty i będzie trwał przy swoim choćby klub szlag miał trafić.

Taa Cupiał stwierdził .. Tak się składa że nic nie stwierdził. Mnie zaś zwisa co sie urodziło w twojej głowie.
Nie ma to jak ludzie specjalnej troski, co siedzą w głowie Cupiała i udają że wiedza wszystko lepiej od niego samego :rotfl: :lol:

JacobCFC 25.06.2014 05:09

Faktycznie dwa razy wstawiłem Burdeńskiego. Zmień go za Klaricia i wszystko będzie w równowadze.
Nie, ja sobie nie przeczę, pokazuje tylko jak się zamieszałeś. Napisałeś, że Smuda dostał wrak drużyny plus marne transfery, a później stwierdziłeś, że marnie nie odnosiło się do jakości, tylko do ilości- więc wymieniłem CI ilu piłkarzy pozyskano. 8- czyli to dla Ciebie pod względem ilości jest marnie? :)

Jak dla mnie jedynie Stilic, Brożki i Donald były dobrymi transferami, a o tym co myślę o polityce transferowej łysego i dyzmy już pisałem nieraz.

iq1000 25.06.2014 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1365893)
nikt też nie kwestionuje iż wie o tym BC, ale jak efekty będą zbyt dokuczliwe dla kondycji finansowej Wisły SA (zwłaszcza w kontekście poszukiwania inwestora strategicznego), to zwiększyć może chęć u bossa do zmian, w tym kadrowych, zwłaszcza na funkcji prezesa Wisły SA. Nic innego w swym poście nie zawarłem, reszta bowiem to twoja wyobraźnia.
Taa Cupiał stwierdził .. Tak się składa że nic nie stwierdził. Mnie zaś zwisa co sie urodziło w twojej głowie.
Nie ma to jak ludzie specjalnej troski, co siedzą w głowie Cupiała i udają że wiedza wszystko lepiej od niego samego :rotfl: :lol:

"Zbyt dokuczliwe" - od dłuższego czasu finansowo jest chu***o i tak jest nadal. Kadra została tak uszczuplona, a podpisywane kontrakty tak niskie, by móc sobie egzystować w tym stanie i nawet być klubikiem dla 5 tysięcy na trybunach.

"nic nie stwierdził" - ta, bo od kilku miesięcy nie miał czasu, by się dowiedzieć co się dzieje w klubie.

Raz w życiu poobserwuj, połącz fakty, zanalizuj, pomyśl.

Bo na razie to sam turlasz się ze śmiechu jak dziecko specjalnej troski myślące, że lekarz daje cukierka, a nie niesmaczne leki.

dawiss 25.06.2014 08:19

Znamienne jest to, ze Burdenski i tak gral lepiej niz Ci nasi oslawieni mlodzi :D.

Ajronek 25.06.2014 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1365832)
W dupie byłeś gówno widziałeś.

Przykład zza miedzy - Hutnik? Ludzie pokroju łysego rozpieprzyli klub - kibice zaczęli od początku.

Więcej - klub bez kibiców nie istnieje.

Przykład zza miedzy - Grodzisk.

Ani Hutnik ani tym bardziej Grodzisk to nie były kluby z taką historią i tradycją i bazą różnej maści kibiców. Obie strony konfliktu wydają się być wciąż przekonane o swojej 100% racji i to jest główny problem. Nie jest tak, że Wisła nie potrzebuje kibiców ale też nie jest tak, że Wisła bez SKWK i bojkotujacej grupy spoza SKWK tych kibiców nie ma. Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku, tylko rozgrzane głowy z jednej i drugiej strony o tym zapominają.

Tezy o tym, że SKWK się zmieni, tylko trzeba wyprosić Bednarza podnoszone tu przez jakąś część forumowiczów też można wsadzić między bajki - i nie jest tu argumentem czas sprzed bojkotu kiedy wszystko było cacy bo kilka akcji późniejszych niestety całkowicie burzy obraz SKWK i pozostałych grup na C. Pomimo świetnych akcji z krwiodawstwem, dzieciakami, domami dziecka, szkołami sami sobie zepsuli opinię. A niedostrzeganie tego, że akcje z racami (Ruch), wulgaryzmami, bandyterką, porachunkami - nawet jeśli mocno podkolorwanymi przez mainstreamowe media działają negatywnie na frekwencję od lat.

Akcje w stylu nie wpuszczania dziennikarzy na mecz juniorów organizowanych przez TS (a w praktyce w dużej mierze przez osoby związane z SKWK) tylko potwierdzają fakt, że mają marne pojęcie o marketingu. Z mediami nikt jeszcze wojny nie wygrał.

SKWK musi zrozumieć, że jakkolwiek jest ważnym członkiem wiślackiej widowni to nie jest jedynym, a tak siebie przedstawia i często uzurpuje sobie prawo do wypowiadania się za wszystkich kibiców. Nigdzie na świecie nie ma tak, że ultrasi stanowią większość i choć czasem mają dużo do powiedzenia to jednak kluby zarabiają więcej na pozostałych, mniej zaangażowanych grupach kibiców.

Rozumiem, że na górze wiślackiej ktoś podjął trudną decyzję, która ma w perspektywie czasu doprowadzić do zmiany profilu kibiców na stadionie na korzyść "pikników". I jeśli to była przemyślana decyzja, taka, która wynika z kalkulacji a nie podyktowana emocjami, to obawiam się, że protest nic nie da poza chwilowymi stratami finansowymi. Bo taka akcja (jeśli rzeczywiście świadoma, w co trochę wątpię) musi potrwać. Żeby do świadomości zwykłych ludzi dotarł przekaz, że na meczach Wisły nie dość, że jest bezpiecznie (bo jest już od dawna) to jeszcze jest w miarę kulturalnie i nie wychodzi się ze stadionu zniesmaczonym (co zdarzyło mi się nie raz i nie dwa przez te 20 lat) to musi sporo wody w nomen omen Wiśle upłynąć. Podobna akcja miała miejsce niedawno w Barcelonie, gdzie mieli już dość dilerów, bandytów i kar związanych z Boixos Nois, którzy podobnie jak SKWK mieli sporo przywilejów (zniżki na bilety i karnety, pomieszczenia w budynkach klubowych etc.) W końcu ktoś z góry stwierdził, że dość i też w atmosferze konfliktu podobnie jak na Wiśle sprawę rozwiązał. Oczywiście tam na ich miejsce już czekało co najmniej kilka razy tyle innych kibiców, ale nie od razu Kraków zbudowano.

Niezależnie od działania Wiślackiego marketingu (który działał fatalnie - wiem co mówię, bo próbowałem z nimi współpracować jako dyrektor marketingu kilku stacji narciarskich i kompletnie nic z tego nie wyszło) musimy sobie zdać sprawę, że konflikty międzyklubowe (Wisła-Cracovia np.) w takiej skali w jakiej są teraz bardzo negatywnie działają na potencjalnych sponsorów - zwłaszcza w przypadku firm z sektora klienta indywidualnego. Już na Śląsku pojawił się pomysł, żeby kluby razem starały się o sponsora ponieważ wtedy odpadłby argument konfliktu interesów (np. bojkotu produktów jednej firmy przez kibiców klubu przeciwnego). SKWK albo nie zdaje sobie sprawy albo ma po prostu w tym własny interes rozbieżny z interesem klubu, że działania grup nazwijmy to kibolskich (choć nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka) tak na prawdę szkodzą klubowi (zmniejszona frekwencja pikników, kłopoty ze znalezieniem sponsorów, ogólna atmosfera wokół piłki i klubu). I akcje jak ta z meczu z Ruchem tylko dolewają oliwy do ognia. I tutaj nie wierzę, żeby SKWK kiedykolwiek szło we wspólnym froncie z klubem i stąd jeśli już miałbym się opowiedzieć po którejś ze stron to będzie to klub (a nie Bednarz jako taki).

Żeby była jasność - działania Bednarza i Cupiała też mi się nie podobają. Generalnie oddawanie marketingu (także organizacji meczów wyjazdowych i sprzedaży na nie biletów) w obce ręce jest wyrazem bezsilności, braku pomysłu i kreatywności. Bajki o naprawianiu sytuacji poprzednikach, niepozyskanie sponsora tytularnego, oddawanie piłkarzy za bezcen, teksty o tym, że każdego i za każdą cenę sprzedamy bo jest kiepsko - to wszystko jest winą Bednarza. Tak jak i na pewno ponosi częściową winę za konflikt z częścią kibiców. Ale zwalanie całkowitej winy za wszystkie plagi na jednego człowieka jest oznaka niedojrzałości i emocjonalnego podejścia do sprawy - w takim przypadku nie ma mowy o kompromisie i to też jest po części wina SKWK.

Ps. często w argumentach przytaczanych przez zwolenników SKWK odnajduję zarzut oddania wiślackiego marketingu czy sprzedaży biletów w obce ręce (UFA) co fachowo nazywa się po prostu outsourcingiem. Nie mnie oceniać czy umowa podpisana przez Wisłę jest dla niej korzystna bo jej nie znam, ale kłuje mnie w oczy fakt, że jeśli klub oddał w ręce SKWK dystrybucję biletów na mecze wyjazdowe to jest cacy, ale jeśli oddał podobna działkę komuś innemu to już jest be. Moralność Kalego.

suikoden 25.06.2014 09:37

Bo SKWK nie może się pogodzić że jest nie po ich myśli

ABGwislakABG 25.06.2014 09:41

Cytat:

Ani Hutnik ani tym bardziej Grodzisk to nie były kluby z taką historią i tradycją i bazą różnej maści kibiców.
Polonia Warszawa?

Cytat:

działają negatywnie na frekwencję od lat.
Nie rozumiem- przez działania marginesu bandyckiego (nie kibolskiego, rozróżniajmy pojęcia w sposób prawidłowy) kibice, dla których to Wisła jest najważniejsza (czy popierają łysego czy nie) nie przychodzą na stadion? Jeśli to Ci niezdecydowani koneserzy (których łysy próbuje ściągnąć nieudolnie na trybuny), to mam jedno pytanie- nie macie w otoczeniu nikogo, kto jednak chodzi na mecze? Hmm... gdy mam zamiar coś kupić, skorzystać z jakiejś usługi wpierw orientuje się na rynku, badam przede wszystkim opinię osób związanych z tematem, doświadczonych mniej, lub bardziej. Nie wierzę ślepo w samopiorącą pralkę z 6 zmysłem.

Cytat:

Akcje w stylu nie wpuszczania dziennikarzy na mecz juniorów organizowanych przez TS (a w praktyce w dużej mierze przez osoby związane z SKWK) tylko potwierdzają fakt, że mają marne pojęcie o marketingu. Z mediami nikt jeszcze wojny nie wygrał.
Skoro (cytując pana Jawora z gówna) namiastką profesjonalizmu piłkarskiego są wywiady czy zdjęcie w gazecie, to sorry, ale media zatrudniające takiego megalomana z automatu są dla mnie skreślone i nieatrakcyjne.

Cytat:

SKWK musi zrozumieć, że jakkolwiek jest ważnym członkiem wiślackiej widowni to nie jest jedynym, a tak siebie przedstawia i często uzurpuje sobie prawo do wypowiadania się za wszystkich kibiców. Nigdzie na świecie nie ma tak, że ultrasi stanowią większość i choć czasem mają dużo do powiedzenia to jednak kluby zarabiają więcej na pozostałych, mniej zaangażowanych grupach kibiców.
Dalej mówimy o bojkocie? SKWK nikogo nie zastraszało, biło, groziło jakimiś negatywnymi konsekwencjami pójścia na mecz. Zachęcało jedynie do solidaryzowania się z osobami, które dostały zakaz stadionowy siedząc w restauracji. Sami w wypowiedzi (możesz poszukać na oficjalnej stronie) uznali, że czas pokaże kto obrał słuszną drogę.

Cytat:

Rozumiem, że na górze wiślackiej ktoś podjął trudną decyzję, która ma w perspektywie czasu doprowadzić do zmiany profilu kibiców na stadionie na korzyść "pikników". I jeśli to była przemyślana decyzja, taka, która wynika z kalkulacji a nie podyktowana emocjami, to obawiam się, że protest nic nie da poza chwilowymi stratami finansowymi. Bo taka akcja (jeśli rzeczywiście świadoma, w co trochę wątpię) musi potrwać. Żeby do świadomości zwykłych ludzi dotarł przekaz, że na meczach Wisły nie dość, że jest bezpiecznie (bo jest już od dawna) to jeszcze jest w miarę kulturalnie i nie wychodzi się ze stadionu zniesmaczonym (co zdarzyło mi się nie raz i nie dwa przez te 20 lat) to musi sporo wody w nomen omen Wiśle upłynąć. Podobna akcja miała miejsce niedawno w Barcelonie, gdzie mieli już dość dilerów, bandytów i kar związanych z Boixos Nois, którzy podobnie jak SKWK mieli sporo przywilejów (zniżki na bilety i karnety, pomieszczenia w budynkach klubowych etc.) W końcu ktoś z góry stwierdził, że dość i też w atmosferze konfliktu podobnie jak na Wiśle sprawę rozwiązał. Oczywiście tam na ich miejsce już czekało co najmniej kilka razy tyle innych kibiców, ale nie od razu Kraków zbudowano.
Nie ma to jak przykład podać jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych (o ile nie number one) klubów na świecie ;)

Cytat:

Niezależnie od działania Wiślackiego marketingu (który działał fatalnie - wiem co mówię, bo próbowałem z nimi współpracować jako dyrektor marketingu kilku stacji narciarskich i kompletnie nic z tego nie wyszło) musimy sobie zdać sprawę, że konflikty międzyklubowe (Wisła-Cracovia np.) w takiej skali w jakiej są teraz bardzo negatywnie działają na potencjalnych sponsorów - zwłaszcza w przypadku firm z sektora klienta indywidualnego. Już na Śląsku pojawił się pomysł, żeby kluby razem starały się o sponsora ponieważ wtedy odpadłby argument konfliktu interesów (np. bojkotu produktów jednej firmy przez kibiców klubu przeciwnego). SKWK albo nie zdaje sobie sprawy albo ma po prostu w tym własny interes rozbieżny z interesem klubu, że działania grup nazwijmy to kibolskich (choć nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka) tak na prawdę szkodzą klubowi (zmniejszona frekwencja pikników, kłopoty ze znalezieniem sponsorów, ogólna atmosfera wokół piłki i klubu). I akcje jak ta z meczu z Ruchem tylko dolewają oliwy do ognia. I tutaj nie wierzę, żeby SKWK kiedykolwiek szło we wspólnym froncie z klubem i stąd jeśli już miałbym się opowiedzieć po którejś ze stron to będzie to klub (a nie Bednarz jako taki).
"Sorry, taki mamy klimat" - odnośnie bojkotów produktów / usług sponsora klubu A i ich bojkotu przez kibiców klubu B. Co do pogrubionych fragmentów- SKWK ZDAJE sobie z tego sprawę. Ale też wie, że akurat oni mają tutaj najmniej do gadania. To kluby (z outsourcingiem czy bez) zgadzają się lub nie na warunki sponsoringu przez daną firmę. Poza tym, w aspekcie, który poruszasz musiałaby zostać nawiązana współpraca między Wisłą, a Cracovią. Nawet w przypadku dogadania się będzie to zwycięstwo pyrrusowe, albowiem kibice z obydwu stron mogą produkty czy usługi tej firmy zbojkotować. Ale by się o tym przekonać, musiałbym mieć choć jeden przypadek z któregokolwiek miasta "derbowego". Wcześniej jakoś potrafiła nas sponsorować Era, Tyskie (jako sponsor na koszulki, nie ta forma, co teraz). Miał być również VW. Sponsorów przyciągają nie tylko fani (gdzie był artykuł o tym, że frekwencja na poziomie sprzed bojkotu pozwala zacząć myśleć o sponsoringu danego klubu. Decyduje obecna gra zespołu. Rozprzestrzenianie danej marki na nowe terytoria, nowe środowiska bądź tam, gdzie już jesteśmy, ale nam się to nie udaje. By taki Janusz patrząc na koszulki Atletico wpisał w wujka google markę "azerbaijan- lands of fire" i się dowiedział coś nie coś, zakupił produkt, skorzystał z usługi. Na tym to polega.

Cytat:

Ps. często w argumentach przytaczanych przez zwolenników SKWK odnajduję zarzut oddania wiślackiego marketingu czy sprzedaży biletów w obce ręce (UFA) co fachowo nazywa się po prostu outsourcingiem. Nie mnie oceniać czy umowa podpisana przez Wisłę jest dla niej korzystna bo jej nie znam, ale kłuje mnie w oczy fakt, że jeśli klub oddał w ręce SKWK dystrybucję biletów na mecze wyjazdowe to jest cacy, ale jeśli oddał podobna działkę komuś innemu to już jest be. Moralność Kalego.
Oddawanie 1/3 każdego przychodu od sponsora nie nazwę korzystną umową. Zwłaszcza, że została ona podpisana mniej więcej miesiąc po sytuacji z racami na meczu z Ruchem. Gdzie bojkot był już prawdą, a boss nie docenił siły (czy to 1 osoba bojkotująca czy 10 tys. - nie o to teraz mi chodzi), co jest kolejnym argumentem przeciw, z czysto ekonomicznego punktu widzenia.

WISŁAZWE 25.06.2014 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez suikoden (Post 1365907)
Bo SKWK nie może się pogodzić że jest nie po ich myśli


Jesteś monotematyczny. Od kilkunastu stron Twoje posty opierają się tylko na SKWK.
Czekamy na to Twoje stowarzyszenie, mam nadzieję, że to nie są tylko puste słowa i już złożyliście odpowiednie dokumenty. Do dzieła!

Najbardziej rozp...rdala mnie myślenie na temat, że Jacek bez Wisły sobie poradzi a Wisła bez Jacka nie.. Nie wiem gdzie Ty żyjesz i co ćpasz ale naprawdę mocne to jest. Kolejny punkt Twoich wypowiedzi, że należy siąść do rozmów bez stawiania warunków - to przepraszam bardzo o czym chcesz dyskutować o pogodzie? Jak to spotkanie ma wyglądać? Czyli SKWK ma nie optować za ściągnięciem zakazu wnoszenia i prezentowania sektorówek? Tylko iść na spotkanie zbić piątkę z Jackiem, zrobić fotę i koniec konfliktu...? Zejdź na ziemie idź na pole, bo Internet to nie jest rzeczywistość, a większość z was tylko szczekać w Internecie potrafi.

suikoden 25.06.2014 09:50

TAK SKWK JEST SUPER NAJLEPSZE A POZOSTALI KIBICE popierający klub nie Bednarza są be

WISŁAZWE 25.06.2014 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez suikoden (Post 1365911)
TAK SKWK JEST SUPER NAJLEPSZE A POZOSTALI KIBICE popierający klub nie Bednarza są be


Co za emocje! Większej ilości caps locka Twoja klawiatura może nie przeżyć.

Kocur 25.06.2014 10:13

Widać że lekcje trwają - codziennie głupie wpisy o tej sam porze. Dobrze że za niedługo wakacje i zaczną się kolonie.

Spróbuj siąść jak nauczyciel nie patrzy i napisz czemu jesteś tak głupi że wszędzie widzisz SKWK?

To jedna rzecz, a druga siądź i poszukaj, może zdążysz do dzwonka - znajdź jeden klub na świecie, który cokolwiek znaczy (gra w najwyższej klasie w swoim kraju) i na który przychodzi 3 tys pikników.

Pablo84 25.06.2014 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez suikoden (Post 1365787)
Malaki o tym mówi Bednarz nie popieram, ale formy bojkotu jeszcze bardziej bo jest to bojkot nie uderzający w Bednarza a w Wisłe

A jaką inną formę popierasz? Konkretnie?

suikoden 25.06.2014 10:40

Do twoje wiadomości prowadzę Własną firmę Pośrednictwo Ubezpieczeniowa a co dużych liter był to przemyślany styl napisania. Kolego wy widzicie tylko winne Bednarza a ja widzę winne obu stron, ale większa po SKWK i tyle. Masz prawo do swojego zdani odnośnie poparcia dla SKWK a ja mam prawo mieć swoje zdanie bo do twojej wiadomości nie wszystko co Bednarz zrobił jest złe fakt nie lubię go i nie popieram, ale nie mogę przyznać, że zrobił zarówno sporo dobrych rzeczy jak i złych rzeczy.
A to, że będziecie bojkotować spowoduje, że wy na tym stracicie emocje związane z meczem. Bo jak pisałem wy nie spowodujecie zwolnienie Bednarza jedyny który to może zrobić jest Cupiał. A jeśli Boguś jest z jego pracy zadowolony to wy sobie możecie bojkotować do usranej śmierci

Ajronek 25.06.2014 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1365909)
Polonia Warszawa?

Nie rozumiem- przez działania marginesu bandyckiego (nie kibolskiego, rozróżniajmy pojęcia w sposób prawidłowy) kibice, dla których to Wisła jest najważniejsza (czy popierają łysego czy nie) nie przychodzą na stadion? Jeśli to Ci niezdecydowani koneserzy (których łysy próbuje ściągnąć nieudolnie na trybuny), to mam jedno pytanie- nie macie w otoczeniu nikogo, kto jednak chodzi na mecze? Hmm... gdy mam zamiar coś kupić, skorzystać z jakiejś usługi wpierw orientuje się na rynku, badam przede wszystkim opinię osób związanych z tematem, doświadczonych mniej, lub bardziej. Nie wierzę ślepo w samopiorącą pralkę z 6 zmysłem.

Znam co najmniej kilkanaście takich osób, które kiedyś zabrałem na kilka meczów, podobało się ale nie mogły zdzierżyć chamstwa, bicia własnych kibiców, awantur, przekleństw chóralnych, lżenia Żydów itp. To jest fakt - jednym przeszkadza to mmniej (jak mnie że wciąż chodzę chociaż nie lubię tego wszystkiego) a innym bardziej - i oglądają teraz mecze przed TV (np. mój brat, mój ojciec).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1365909)
Skoro (cytując pana Jawora z gówna) namiastką profesjonalizmu piłkarskiego są wywiady czy zdjęcie w gazecie, to sorry, ale media zatrudniające takiego megalomana z automatu są dla mnie skreślone i nieatrakcyjne.

Obrażając się na rzeczywistość nie daje się wyrazu swojej własnej dojrzałości. W ten sposób TS tylko nakręca na siebie nagonkę. Nie trzeba wszystkich kochać, nie trzeba się ze wszystkimi zgadzać, należy szanować inne zdania opinie i światopoglądy niekoniecznie zakazami stadionowymi. SKWK ma pretensje o zakazy dla siebie a samo niewygodnych dziennikarzy nie wpuszcza. Znów - moralność Kalego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1365909)
Dalej mówimy o bojkocie? SKWK nikogo nie zastraszało, biło, groziło jakimiś negatywnymi konsekwencjami pójścia na mecz. Zachęcało jedynie do solidaryzowania się z osobami, które dostały zakaz stadionowy siedząc w restauracji. Sami w wypowiedzi (możesz poszukać na oficjalnej stronie) uznali, że czas pokaże kto obrał słuszną drogę.

Nie ma do końca znaczenia czy nikogo nie zastraszało czy pilnowali jedności czy nie. Zwykli ludzie, którzy nie znają sprawy od podszewki mogli się tego obawiać, zwłaszcza po akcji z racami wrzucanymi na stadion. Ilu takich zrezygnowało z przyjścia potem na mecze? Może większa ilość niż samych bojkotujących przez Bednarza? Tego się pewnie nie dowiemy tak szybko i stawianie sprawy, że po ilości karnetów i kibiców w nowym sezonie się dowiemy też nie jest do końca uprawnione bo żeby przekonać ludzi nie związanych z ruchem kibicowskim potrzeba lat a nie kilku miesięcy ciągłych awantur choćby werbalnych (jak na CLJ).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1365909)
Nie ma to jak przykład podać jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych (o ile nie number one) klubów na świecie ;)

A od kogo się mamy uczyć jeśli nie od najlepszych? Od najgorszych? Co to jest w ogóle za argument?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1365909)
"Sorry, taki mamy klimat" - odnośnie bojkotów produktów / usług sponsora klubu A i ich bojkotu przez kibiców klubu B. Co do pogrubionych fragmentów- SKWK ZDAJE sobie z tego sprawę. Ale też wie, że akurat oni mają tutaj najmniej do gadania. To kluby (z outsourcingiem czy bez) zgadzają się lub nie na warunki sponsoringu przez daną firmę. Poza tym, w aspekcie, który poruszasz musiałaby zostać nawiązana współpraca między Wisłą, a Cracovią. Nawet w przypadku dogadania się będzie to zwycięstwo pyrrusowe, albowiem kibice z obydwu stron mogą produkty czy usługi tej firmy zbojkotować. Ale by się o tym przekonać, musiałbym mieć choć jeden przypadek z któregokolwiek miasta "derbowego". Wcześniej jakoś potrafiła nas sponsorować Era, Tyskie (jako sponsor na koszulki, nie ta forma, co teraz). Miał być również VW. Sponsorów przyciągają nie tylko fani (gdzie był artykuł o tym, że frekwencja na poziomie sprzed bojkotu pozwala zacząć myśleć o sponsoringu danego klubu. Decyduje obecna gra zespołu. Rozprzestrzenianie danej marki na nowe terytoria, nowe środowiska bądź tam, gdzie już jesteśmy, ale nam się to nie udaje. By taki Janusz patrząc na koszulki Atletico wpisał w wujka google markę "azerbaijan- lands of fire" i się dowiedział coś nie coś, zakupił produkt, skorzystał z usługi. Na tym to polega.

Marketing to bardzo złożony temat, nie do końca mierzalny aczkolwiek pewne trendy i zachowania jak najbardziej da się przewidzieć. W mojej pracy zawodowej nie raz spotykałem się z różnymi firmami, które działały w marketingu sportowym (np. Can Pack, Tyskie, Maspex) i często temat schodził na piłkę ponieważ jestem jej fanem. Wszyscy podkreślali, że klimat wokół krakowskich (i nie tylko) klubów skutecznie odstręcza ich od wiązania z piłką swoich marek. To jest fakt. Oczywiście wyjątki tylko potwierdzały regułę. W przypadku ofert nie kierowanych do klienta indywidualnego jest już nieco inaczej, ale z kolej piłka nie jest wtedy tak dobrym nośnikiem. Generalnie nie twierdzę, że nie da się znaleźć sponsora w ogóle, ale jest trudniej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1365909)
Oddawanie 1/3 każdego przychodu od sponsora nie nazwę korzystną umową. Zwłaszcza, że została ona podpisana mniej więcej miesiąc po sytuacji z racami na meczu z Ruchem. Gdzie bojkot był już prawdą, a boss nie docenił siły (czy to 1 osoba bojkotująca czy 10 tys. - nie o to teraz mi chodzi), co jest kolejnym argumentem przeciw, z czysto ekonomicznego punktu widzenia.

Rozumiem, że masz dostęp do umowy - poproszę o skan chętnie potwierdzę czy to jest 1/3 czy nie. Ale nawet jeśli - 2/3 z czegoś to dla klubu więcej niż 9/10 z niczego a do tej pory klub nie był w stanie zwojować w kwestii sponsorów niczego.

Przeceniacie siłę bojkotu. Tzn w obecnej sytuacji może i jest duża - niech nawet będzie, że o 50% spadły przychody a biletów przy średniej frekwencji na poziomie 15 000. Ale jeśli wziąć pod uwagę że sektor C to jakaś tylko 1/6 całości stadionu to na prawdę każdy kto sensownie myśli i chce zapełnić pozostałe 5/6 a wierzy, że ta mniejszość w jakimś stopniu zniechęca resztę, jest w stanie dłuższą chwilę pocierpieć, żeby za jakiś czas przyciągnąć tę resztę. Inna sprawa czy będzie to robił skutecznie czy tylko czekał...

suikoden 25.06.2014 10:58

Ze zwolennikami SKWK nie ma co dyskutować mają dwie klapki na oczach, że wszystkiemu jest winny tylko Bednarz

Ajronek 25.06.2014 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez suikoden (Post 1365919)
Ze zwolennikami SKWK nie ma co dyskutować mają dwie klapki na oczach, że wszystkiemu jest winny tylko Bednarz

Sorki, ale nie zgadzam się z Tobą - z każdym należy dyskutować i próbować zrozumieć. Pisząc to co napisałeś stajesz się dokładnie taki jak niektórzy z drugiej strony...

Gwiaździsty 25.06.2014 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajronek (Post 1365904)
SKWK musi zrozumieć, że jakkolwiek jest ważnym członkiem wiślackiej widowni to nie jest jedynym, a tak siebie przedstawia i często uzurpuje sobie prawo do wypowiadania się za wszystkich kibiców.

Właśnie widzielismy ostatnio tych innych członków wislackiej widowni. Z bezpłatnie rozdawanymi wejściówkami i kibicami przyjezdnymi było ich ok. 5 tys.

Cytat:

Nigdzie na świecie nie ma tak, że ultrasi stanowią większość i choć czasem mają dużo do powiedzenia to jednak kluby zarabiają więcej na pozostałych, mniej zaangażowanych grupach kibiców.
Może i nie stanowią wiekszość ale dla większości ich obecność na stadionie jest tak ważna, że popierają ich decyzje jako oficjalnie zarejestrowanych swoich przedstawicieli.

Cytat:

Rozumiem, że na górze wiślackiej ktoś podjął trudną decyzję, która ma w perspektywie czasu doprowadzić do zmiany profilu kibiców na stadionie na korzyść "pikników". I jeśli to była przemyślana decyzja, taka, która wynika z kalkulacji a nie podyktowana emocjami, to obawiam się, że protest nic nie da poza chwilowymi stratami finansowymi. Bo taka akcja (jeśli rzeczywiście świadoma, w co trochę wątpię) musi potrwać. Żeby do świadomości zwykłych ludzi dotarł przekaz, że na meczach Wisły nie dość, że jest bezpiecznie (bo jest już od dawna) to jeszcze jest w miarę kulturalnie i nie wychodzi się ze stadionu zniesmaczonym (co zdarzyło mi się nie raz i nie dwa przez te 20 lat) to musi sporo wody w nomen omen Wiśle upłynąć
Prędzej kibice doprowadzą do zmiany profilu we władzach klubu na korzyść autentycznych Wiślaków niż odwrotnie. Ktos chyba żyje w jakiejś Krainie Marzeń jeśli zdecydował się na takie kroki.

Viper 25.06.2014 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1365921)
Może i nie stanowią wiekszość ale dla większości ich obecność na stadionie jest tak ważna, że popierają ich decyzje jako oficjalnie zarejestrowanych swoich przedstawicieli.

Kto Ci dał prawo do wypowiadania się za wszystkich co teraz nie chodzą na mecze?

ABGwislakABG 25.06.2014 11:16

Cytat:

SKWK ma pretensje o zakazy dla siebie a samo niewygodnych dziennikarzy nie wpuszcza. Znów - moralność Kalego.
Ty serio stawiasz znak równości między TS Wisła, a SKWK? :D

Cytat:

Nie ma do końca znaczenia czy nikogo nie zastraszało czy pilnowali jedności czy nie. Zwykli ludzie, którzy nie znają sprawy od podszewki mogli się tego obawiać, zwłaszcza po akcji z racami wrzucanymi na stadion.
tak jak pisałem odnośnie tego:

Cytat:

to mam jedno pytanie- nie macie w otoczeniu nikogo, kto jednak chodzi na mecze? Hmm... gdy mam zamiar coś kupić, skorzystać z jakiejś usługi wpierw orientuje się na rynku, badam przede wszystkim opinię osób związanych z tematem, doświadczonych mniej, lub bardziej. Nie wierzę ślepo w samopiorącą pralkę z 6 zmysłem.
Cytat:

A od kogo się mamy uczyć jeśli nie od najlepszych? Od najgorszych? Co to jest w ogóle za argument?
Na serio chcesz nas porównywać z Barceloną? Odnośnie każdego aspektu? Równać się należy z najlepszymi, fakt. Ale porównania nie ma i nigdy (tfuu) nie będzie.

Cytat:

klubów skutecznie odstręcza ich od wiązania z piłką swoich marek. To jest fakt. Oczywiście wyjątki tylko potwierdzały regułę. W przypadku ofert nie kierowanych do klienta indywidualnego jest już nieco inaczej, ale z kolej piłka nie jest wtedy tak dobrym nośnikiem. Generalnie nie twierdzę, że nie da się znaleźć sponsora w ogóle, ale jest trudniej.
Ale czy ja pisałem, że będzie łatwo? Pisałem, że nie widzę możliwości przy obecnym klimacie w mieście na sponsoring obydwu krakowskich klubów bez bojkotu, z 1, 2 czy z 1 i 2 strony.

Cytat:

Przeceniacie siłę bojkotu. Tzn w obecnej sytuacji może i jest duża - niech nawet będzie, że o 50% spadły przychody a biletów przy średniej frekwencji na poziomie 15 000. Ale jeśli wziąć pod uwagę że sektor C to jakaś tylko 1/6 całości stadionu to na prawdę każdy kto sensownie myśli i chce zapełnić pozostałe 5/6 a wierzy, że ta mniejszość w jakimś stopniu zniechęca resztę, jest w stanie dłuższą chwilę pocierpieć, żeby za jakiś czas przyciągnąć tę resztę. Inna sprawa czy będzie to robił skutecznie czy tylko czekał...
Specjalnie pogrubiłem część wypowiedzi, by nikt się nie mógł przypie*rdolić odnośnie mojego osobistego poglądu na kwestię siły bojkotu i kolejnego liczenia procentów, tysięcy, setek itd. Nie wiem czy wklejasz te wypowiedzi bo szukasz tylko w nich fajnych urywków. Chodziło mi o czysto ekonomiczną relację, w której to MIESIĄC PO ROZPOCZĘCIU BOJKOTU boss podpisuje niekorzystną i całkowicie niezrozumiałą z finansowego punktu widzenia umowę.

Lepsze 2/3 z czegoś, niż 9/10 czy 100% z niczego. Owszem. Ale poza totolotkiem (nie wiem jaka w tym była rola ufa) podpisaliśmy z kimś umowy odnośnie sponsoringu? Nie? Bo nie ma tych 15 tysięcy, które gwarantuje stabilność?

EDIT dla Vipera:

Taki mały odzew do wszystkich, bo chyba o czymś zapomnieli- Nie przychodząc na stadion w trakcie meczu Wisły S.A. WSPIERASZ bojkot, SKWK i osoby solidaryzujące się z nimi.

Nie ma nas na stadionie- pokażcie, że dacie radę zapełnić go bez nas.
Sami możecie prowadzić kulturalny doping, bez bluzgów i innego "słownego szamba".

Bez:

Cytat:

chamstwa, bicia własnych kibiców, awantur, przekleństw chóralnych, lżenia Żydów itp.
Podejmiecie wyzwanie?

Dwa- nawalacie na SKWK, osoby solidaryzujące się z nimi- jakim prawem? Przecież "oddaliśmy piaskownicę". Możecie stworzyć Wasz własny świat, z Waszymi kumplami, zabawkami i czerpać z tego przyjemność. Dziwny paradoks. Przecież tak powinno być, jakbyśmy Wam tego zabraniali. My po amerykańsku podajemy rękę i życzymy "Have a nice day".

O co Wam chodzi?

Viper 25.06.2014 11:20

Cytat:


Nie ma nas na stadionie- pokażcie, że dacie radę zapełnić go bez nas.
Sami możecie prowadzić kulturalny doping, bez bluzgów i innego "słownego szamba".
B]
Tak tak, na pewno nie spotkałoby się to z żadną reakcją że strony kumatych.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1365924)
Nie przychodząc na stadion w trakcie meczu Wisły S.A. WSPIERASZ bojkot, SKWK i osoby solidaryzujące się z nimi.

Nie, niczego nie wspieram, a na mecze nie chodzę bo nie mam już ochoty na wdawanie się w różne awantury z napakowanymi ludźmi o mentalności 4 latka.

ABGwislakABG 25.06.2014 11:30

Cytat:

Nie, niczego nie wspieram, a na mecze nie chodzę bo nie mam już ochoty na wdawanie się w różne awantury z napakowanymi ludźmi o mentalności 4 latka.
Mentalnie nie, podświadomie tak.

Cytat:

Tak tak, na pewno nie spotkałoby się to z żadną reakcją że strony kumatych.
5, 6 tysięcy chodziło na mecze (nawet wliczam w to karnety, choć na zdrową logikę nie powinienem) po meczu z Ruchem. Ani jednego znajomego nie masz, czy znajomego znajomego, by dowiedzieć się jak jest naprawdę? Czy był zastraszany, czy mu grożono, czy był przyparty do ściany czy nie? Czy po prostu szczerze miałeś w du*pie by się dowiedzieć, jak jest naprawdę tylko rzucasz oskarżenia?

Nawet jeśli- to czy przez jakiegoś / jakichś chłystków zrzucicie winę na całe Stowarzyszenie? jak towarzysz Jacek? Odpowiedzialność zbiorowa?

Z oświadczenia SKWK:

Cytat:

Niniejszym informujemy, że Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków zawiesza wszelką działalność związaną z meczami piłkarskimi rozgrywanymi przez Wisłę Kraków pod sztandarami Wisły Kraków S.A.
Podczas meczów nie będzie zorganizowanego dopingu, nie będą też wywieszane flagi, nie będziemy angażować się w akcje marketingowe ani żadne inne imprezy. Nie namawiamy jednak nikogo do bojkotu meczów Wisły. Niech każdy kibic sam decyduje o tym, gdzie chce oglądać najbliższe spotkania.

Ajronek 25.06.2014 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1365924)
Ty serio stawiasz znak równości między TS Wisła, a SKWK? :D



tak jak pisałem odnośnie tego:





Na serio chcesz nas porównywać z Barceloną? Odnośnie każdego aspektu? Równać się należy z najlepszymi, fakt. Ale porównania nie ma i nigdy (tfuu) nie będzie.



Ale czy ja pisałem, że będzie łatwo? Pisałem, że nie widzę możliwości przy obecnym klimacie w mieście na sponsoring obydwu krakowskich klubów bez bojkotu, z 1, 2 czy z 1 i 2 strony.



Specjalnie pogrubiłem część wypowiedzi, by nikt się nie mógł przypie*rdolić odnośnie mojego osobistego poglądu na kwestię siły bojkotu i kolejnego liczenia procentów, tysięcy, setek itd. Nie wiem czy wklejasz te wypowiedzi bo szukasz tylko w nich fajnych urywków. Chodziło mi o czysto ekonomiczną relację, w której to MIESIĄC PO ROZPOCZĘCIU BOJKOTU boss podpisuje niekorzystną i całkowicie niezrozumiałą z finansowego punktu widzenia umowę.

Lepsze 2/3 z czegoś, niż 9/10 czy 100% z niczego. Owszem. Ale poza totolotkiem (nie wiem jaka w tym była rola ufa) podpisaliśmy z kimś umowy odnośnie sponsoringu? Nie? Bo nie ma tych 15 tysięcy, które gwarantuje stabilność?

EDIT dla Vipera:

Taki mały odzew do wszystkich, bo chyba o czymś zapomnieli- Nie przychodząc na stadion w trakcie meczu Wisły S.A. WSPIERASZ bojkot, SKWK i osoby solidaryzujące się z nimi.

Nie ma nas na stadionie- pokażcie, że dacie radę zapełnić go bez nas.
Sami możecie prowadzić kulturalny doping, bez bluzgów i innego "słownego szamba".

Bez:



Podejmiecie wyzwanie?

Dwa- nawalacie na SKWK, osoby solidaryzujące się z nimi- jakim prawem? Przecież "oddaliśmy piaskownicę". Możecie stworzyć Wasz własny świat, z Waszymi kumplami, zabawkami i czerpać z tego przyjemność. Dziwny paradoks. Przecież tak powinno być, jakbyśmy Wam tego zabraniali. My po amerykańsku podajemy rękę i życzymy "Have a nice day".

O co Wam chodzi?

1. Sponsora, który zapłaci kilka mln. euro za sezon nie znajduje się w miesiąc czy w pół roku. To jest długotrwały proces w sytuacji, kiedy sponsorzy nie czekają w kolejce aż się miejsce na koszulkach zwolni.

2. Gdybyście rzeczywiście jak twierdzisz oddali sprawy w inne ręce to nie namawialibyście do bojkotu, nie robilibyście akcji w stylu CLJ czy na sparingach czy też z bannerami w loży. Cały czas sie angażujecie w sprawę - do czego macie prawo - ale nie twierdźcie, że jest inaczej.

3. Na efekty trzeba poczekać kilka lat. Nie ma drogi na skróty. I pewnie, że wolałbym, żeby na meczach były oprawy, trochę zorganizowanego dopingu, ale bez lżenia innych, bez chamstwa ale SKWK raczej nie idzie na kompromisy (brak rac i spokój przed Cracovią jak mniemam był spowodowany negocjacjami w sprawie złotówki a nie chęcią pójścia na kompromis).

4. Świat nie jest czarno-biały. Nie jest tak, że kogoś nie ma na stadionie to znaczy, że wspiera bojkot. Mojego brata nie ma na stadionie, ale ma w dupie bojkot i bojkotujących. Nie dostrzeganie niuansów jest zdecydowaną przeszkodą na drodze do kompromisu i takimi stwierdzeniami tylko dajecie asumpt do stwierdzenia, że jednak to po stronie SKWK leży więcej winy za brak kompromisu.

5. Pytam - widziałeś na oczy umowę? Dlaczego tak kategorycznie stwierdzasz, że była ona (jest) niekorzystna? Dowiedziałeś się z mediów (tych, którym odmawiasz obiektywizmu w sprawach kibicowskich)? Jeśli dysponujesz skanem - podeślij, jeśli nie - poczekajmy chociaż do sprawozdania finansowego SA, które pewnie będzie dostępne. Ale nie ma to jak rzucić oskarżenie. No i pytam jeszcze raz - gdyby nawet 1/3 szła do pośrednika - ile SKWK oddawało klubowi za bilety na wyjazdy? Chyba nic - czyli klub oddał SKWK 100% (a nie 30% jak w przypadku UFA) praw ale o tym jakoś nikt z was nie krzyczy? Bo to już nie jest w interesie SKWK. O interesie klubu - sza.

element 25.06.2014 11:39

Oświadczenie zamieszczone przed
- rozdaniem zakazów
- inwigilacją kibiców
- wtargnięciem na tereny TS Wisła i próbą zmuszenia sponsorów do zaprzestania finansowania sekcji sportowych Białej Gwiazdy
- otwartą współpracą milicją i wpuszczeniem jej na trybunę C (plus kilkunastu agentów przebranych w Wiślackie barwy)
- oddaniem interesów spółki Wisła Kraków w obce ręce.
i dziesiątki kolejnych brudów, które na bieżąco wychodziły na jaw.

Po tym decyzja mogła być jedna - BOJKOT.

Powyższe oświadczenie zostało zamieszczone przed ukazaniem się prawdziwego oblicza byłego piłkarza Legii, Jacka Bednarza.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl