Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

rokfor 17.02.2017 00:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1464702)
To dlaczego Pzpn wprowadzil limit na obcokrajowcow z poza Unii?:)
Chyba po to zeby legend szukac u naszych chlopcow
jednak... co ciekawe wbrew obowiazującym dyskursie politycznym ;)

QUOTE=speedfashion;1464700]Sorry, żeby ten trzon mógł być zżyty z klubem, to jednak akademia i wychowanie są kluczowe.

A jeśli już robić z kogoś Wiślaka w wieku 28 lat, to prędzej z obcokrajowca niż z Polaka związanego emocjonalnie z jakąś inną drużyną (Wolski, Jankowski itp.).



Albo u Litwinów i Słowaków ;)

speedfashion 17.02.2017 00:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1464702)
To dlaczego Pzpn wprowadzil limit na obcokrajowcow z poza Unii?:)
Chyba po to zeby legend szukac u naszych chlopcow jednak... co ciekawe wbrew obowiazującym dyskursie politycznym ;)


Szach-mat, kosmopolici. Teraz możecie mieć bohaterów i legendy TYLKO z Niemiec, Francji, Anglii, Szwecji, Danii itd. ;)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1464702)
No nie koniecznie. Maly, Brozio, Glowa.Sobol z akademii nie wywodza sie

Małecki z Wigier trafił do juniorów Wisły. Piotrek i Paweł mieli chyba 16 lat, kiedy znaleźli się w Krakowie.

Głowa i Sobol to przypadki wyjątkowe. Choć akurat Sobolewski jest z Białegostoku i dość długo grał dla takich potęg kibicowskich, jak Orlen (SIC!) Płock i Groclin Grodzisk.


Albo prowokujesz, albo przesadziłeś z alkoholem.

jova 17.02.2017 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone
Strasznie dużo tych transferów, mam nadzieję, że nie zachwieje to równowagą drużyny. Ja generalnie jestem fanem taktyki - wziąć 3 ale dających jakość, niż wziać 10 i liczyć, że ktoś odpali. No ale pewnie na jakościowe wzmocnienia nas nie stać niestety.

Mam podobnie. Z natury jestem pesymistą i ten nasz zimowy zaciąg kojarzy mi się z Riosem, Quioto, Frycem, itd. itp. Niby zawodnikami raczej młodymi i rozwojowymi, ale w rzeczywistości nieogranymi i sprowadzonymi by zwiększyć rywalizację i poszerzyć kadrę, a nie by być wzmocnieniem "na dziś". Nabraliśmy zawodników, z których większość rozegrała w tym sezonie mniej pełnych meczów, niż my zrobiliśmy transferów.

Rozróżniłbym dwie grupy spośród naszych nowych grajków:
1) Gonzalez, Stilić i Llonch, od których można oczekiwać pewnej jakości. Śmiało wierzyć, że albo wejdą do pierwszego składu, albo będą wywierać presję na podstawowych piłkarzach. Oczywiście, oni też mogą ostatecznie nie odpalić, ale szansa, że dadzą radę, jest duża.
2) pozostała piątka. Ci piłkarze to eksperymenty, które mogą się fajnie pokazać albo totalnie spalić. Nie zdziwię się, jeśli kilku z nich nie zagra do końca sezonu ani minuty o stawkę. Ktoś z dwójki Spicić/Bartkowski może się nawet nie mieścić na ławie. Podobnie może być z przynajmniej jednym z nowych skrzydłowych.

ashkeczup 17.02.2017 00:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1464706)
Mam podobnie. Z natury jestem pesymistą i ten nasz zimowy zaciąg kojarzy mi się z Riosem, Quioto, Frycem, itd. itp. Niby zawodnikami raczej młodymi i rozwojowymi, ale w rzeczywistości nieogranymi i sprowadzonymi by zwiększyć rywalizację i poszerzyć kadrę, a nie by być wzmocnieniem "na dziś". Nabraliśmy zawodników, z których większość rozegrała w tym sezonie mniej pełnych meczów, niż my zrobiliśmy transferów.

Rozróżniłbym dwie grupy spośród naszych nowych grajków:
1) Gonzalez, Stilić i Llonch, od których można oczekiwać pewnej jakości. Śmiało wierzyć, że albo wejdą do pierwszego składu, albo będą wywierać presję na podstawowych piłkarzach.
2) pozostała piątka. Ci piłkarze to eksperymenty, które mogą się fajnie pokazać albo totalnie spalić. Nie zdziwię się, jeśli kilku z nich nie zagra do końca sezonu ani minuty o stawkę. Ktoś z dwójki Spicić/Bartkowski może się nawet nie mieścić na ławie. Podobnie może być z przynajmniej jednym z nowych skrzydłowych.

Fryc gra w klubie wyżej sytuowanym w tabeli niż my ;)

Llonach grał ostatnio w 3 lidze hiszpańskiej, Videmont w 2 francuskiej.

regan 17.02.2017 00:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1464705)
Szach-mat, kosmopolici. Teraz możecie mieć bohaterów i legendy TYLKO z Niemiec, Francji, Anglii, Szwecji, Danii itd. ;)




Małecki z Wigier trafił do juniorów Wisły. Piotrek i Paweł mieli chyba 16 lat, kiedy znaleźli się w Krakowie.

Głowa i Sobol to przypadki wyjątkowe. Choć akurat Sobolewski jest z Białegostoku i dość długo grał dla takich potęg kibicowskich, jak Orlen (SIC!) Płock i Groclin Grodzisk.


Albo prowokujesz, albo przesadziłeś z alkoholem.

Na tym forum faktycznie pisza albo gamonie albo dzieci. :D
Nie wiem czy zdazyles zauwazyc, ale jestesmy w Unii i nie bardzo wolno wprowadzac embargo na pilkarzy z tych panstw co sa w Unii.
Wiem to ciezka dedukcja, ale pzpn wprowadzajac limity kieruje sie interesem klubowym i reprezentacyjnym, po to by nasi chlopcy grali w klubach i aspirowali do Reprezentacji a nie jakies narybki z Brazylii czy Nigerii watpliwej jakosci jak to bylo w Pogonii czy innych klubach.
Akurat tu pzpn popieram

P.s i takich przypadkow i wyjatkow nalezy szukac

jova 17.02.2017 00:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup
Fryc gra w klubie wyżej sytuowanym w tabeli niż my ;)

Llonach grał ostatnio w 3 lidze hiszpańskiej, Videmont w 2 francuskiej.

Fryc u nas totalnie nie zaistniał. Dlatego wymieniłem go jako przykład transferu piłkarza rozwojowego, ale nie "na dziś". Videmont częściej grał końcówki, niż łapał się do pierwszego składu. Poza jedną rundą dwa lata temu, nigdy nie był regularnie podstawowym piłkarzem w żadnej drużynie. Już spłodziłem kilka postów tłumacząc, czemu mnie to nie przekonuje - nie chcę się powtarzać. Llonch grał na niższym poziomie rozgrywek, ale faktycznie grał - większość spotkań od pierwszej do ostatniej minuty.

Konrad. 17.02.2017 03:27

Tja, tak sobie to pzpn i ty tlumaczy.

Dzięki temu debilnemu zakazowi nie możemy (tzn możemy ale tylko dwóch) brać graczy z Balkanow, Bialorusi, Rosji czy Ukrainy - nie raz dużo tańszych i bliższych nam kulturowo. Tylko dlatego że nie są w unii. Z kolei Litwinow Czechów, Slowakow itp już można wystawiać bez ograniczeń...

Rzeczywiście broni to interesu Polaków jak cholera...

bódyń 17.02.2017 07:21

Jeśli ktos mysli , że jakiś limit pomoże mlodym zawodnikom z Polski to raczej się myli. Na nasz ostatni mecz Korona wystawiła 9 obcokrajowcow w pierwsze 11. No i to by chyba zamyka dyskuje. jak to ma pomoc reprezentacji?? w zaden sposob. Dobrzy polscy zawodnicy graja za granicami. Taki limit to moze pomoc przebic sie tylko tym srednim i slabym.

Lukasz 17.02.2017 08:38

Troche inaczej widze obcna sytuację.

Pierwsze 'sprawdzam' jest na korzyśc kulbu - rozważałem całkowity brak transferów i grzebanie w kuble ze śmieciami. jednak mamy sporo nowej krwi i jesteśmy dalej w grze o pierwszą 8kę. Nastepne 'sprawdzam' pod koniec sezonu - bedzie widać kto z zawodników się sprawdził a kto nie, jakiej jakości jest trener i czy wspołpraca z Junco rokuje.

Bardzo optymistyczne jest to że nie można postawić 'kreski' na tym co sie dzieje i nawet sceptycy (do których sie zaliczam/zaliczałem) nie maja specjalnie argumentów by obstawiac przy 'swoim'. Bardzo mnie to cieszy.

TonyWiślak 17.02.2017 08:45

Zauważcie tylko ,że czterech naszych piłkarzy ma kontrakt tylko do końca sezonu,jeśli się nie uda to im podziękujemy.Dodajmy do tego Słomkę,który pewnie wiele nie kosztował i nie jest przymierzany do gry na teraz.Jak dla mnie tyle transferów to dużo,ale trzeba szukać następców dla Brożka,Głowackiego czy Boguskiego,którzy już młodsi nie będą.Wisła sprowadza piłkarzy w większości młodych na ,których można zarobić ,więc polityka jest odmienna w stosunku do czasów,gdy byli u nas Holendrzy.Piłkarze wtedy już byli dość wiekowi i sukces miał być na teraz.
Liczę na to,że piłkarze wypalą i dadzą nam wiele radości.

silver03 17.02.2017 08:52

Hej Junco odstaw "rodaków" postaw na młodych Polaków! :D

szprotson 17.02.2017 08:59

gdzieś już to kiedyś słyszałem to hasło i kojarzy mi sie z Dankiem i Michałem.

10 transferów. Szok w trampkach!
I w sumie bardzo dobrze ze Marzena jest prezesem. W koncu prawdziwy prawnik a nie Jacek Bednarz najlepszy pilkarz wśród prawnikow ktory przegrywa wszystkie sprawy. Teraz niby z Milanem ogarnia dobrze temat.

Griszka30KR 17.02.2017 09:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 1464710)
Tja,

Dzięki temu debilnemu zakazowi nie możemy (tzn możemy ale tylko dwóch) ..

Może Stilić wyrobi sobie paszport (bo przed ostatnim odejściem odpuścił sprawę) i będzie po problemie :)

zim zum 17.02.2017 09:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1464708)
Na tym forum faktycznie pisza albo gamonie albo dzieci. :D
Nie wiem czy zdazyles zauwazyc, ale jestesmy w Unii i nie bardzo wolno wprowadzac embargo na pilkarzy z tych panstw co sa w Unii.
Wiem to ciezka dedukcja, ale pzpn wprowadzajac limity kieruje sie interesem klubowym i reprezentacyjnym, po to by nasi chlopcy grali w klubach i aspirowali do Reprezentacji a nie jakies narybki z Brazylii czy Nigerii watpliwej jakosci jak to bylo w Pogonii czy innych klubach.
Akurat tu pzpn popieram

P.s i takich przypadkow i wyjatkow nalezy szukac

Teraz zamiast murzynów, mamy turystów z 3 ligi hiszpańskiej. Faktycznie kadra zyskuje. Podobno jedna z największych nadziei naszej akademii Laskos w porze meczu Wisły.....jest mopowym na koszykarkach, a zamiast niego na ławce mamy tuzów z prowincji hiszpańskiej i rezerwowego z drugiej ligi francuskiej. Faktycznie przepis skrojony pod przyszłość reprezentacji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1464718)
Może Stilić wyrobi sobie paszport (bo przed ostatnim odejściem odpuścił sprawę) i będzie po problemie :)

Nie spełnia warunków. Nie ma żadnych szans.

PvD 17.02.2017 09:19

Pozwolę ponownie sam siebie zacytować wtrącając się Wam w dyskusję

Cytat:

Jestem pewien ze M Junco chce bilansować ilość Polaków i obcokrajowców w drużynie.

Jak życie pokazuje zdecydowanie trudniej jest czasami dogadać się z polskim piłkarzem, a w szczególnosci jego agentem niż z obcokrajowcami.

Tacy Serbowie czy Chorwaci chętnie piszą się na polska ekstraklasę, bo w Polsce zarabia się lepiej, jakościowo są to często ograni piłkarze, a ich agenci nie świruja jak Polacy. W przypadku Serbów problem jest taki ze kraj ten nie należy do UE.

Co do Lloncha Puyaltó, to podobno jakościowo byłby ciekawym piłkarzem

tomasz_19 17.02.2017 09:40

Wystarczy, że chociaż jeden z tej dwójki Kolumbijczyków odpali, a będzie super! Kolumbijczycy są w cenie! Za nich płaci się ogromne pieniądze! Dobrze, że nie będą jeździli na zgrupowania kadry, bo na obecną chwilę nie mają szans na 1 repre! A gdzieś wyczytałem, że np. Valencia już nie będzie mógł grać w kadrze u20 ze względu na kwestie formalne.

WioReXXX 17.02.2017 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 1464721)
Pozwolę ponownie sam siebie zacytować wtrącając się Wam w dyskusję

100% racji.

Nie zapominajcie, ze gadalismy zarowno z Czerwinskim, Kortem, Mazkiem, Chrapkiem i Stolarskim i zaden z tych transferow nie wypalil.

Nieprzypadkowo.

zim zum 17.02.2017 09:57

Stolarski do Wisły nie przyszedł przez agenta. Z pewnością :lol:

nesta 17.02.2017 10:22

David Neres przeszedł w styczniu do Ajaxu za 13 mln EUR. Brazylijczyk również był uczestnikiem U20, a w Sao Paolo wystąpił tylko w 8 meczach w seniorach.
Wiec nie ma sie co oburzać na podobne liczby Valenci. Stamtąd po prostu bierze sie zawodników do oszlifowania.

Adrio 17.02.2017 10:22

Tak czytam ostatnie wpisy i widzę, jak już co poniektórzy dostrzegli, że jeżeli robimy 10 transferów aby mieć szeroką kadrę, aby była rywalizacja w zespole, aby drużyna widziała że klub dobrze prosperuje i nie stacza się po równi pochyłej w dół tylko chce walczyć to jest źle.
Jeżeli natomiast nie robimy transferów, uzupełniamy kadrę 2-3 zawodnikami to również jest źle bo nie ma świeżej krwi, nie ma rywalizacji, nie ma ambicji ponieważ graczami których mamy nic nie osiągniemy.

Zauważcie, że podstawowy skład został praktycznie nie tknięty! Dalej mamy tych ludzi którzy grali w poprzednim sezonie. Fakt Boban mógłby zostać jeszcze bo jego gra wyglądała przyzwoicie, był reprezentantem swojego kraju i jest młody ale chciał odejść, chciał spróbować za granicą. Ok, z niewolnika nie ma pracowanika. Zarobiliśmy na nim jest ok.
Z Ryśkiem natomiast według mnie wyszliśmy bardzo dobrze bo Ivan wygląda na lepszego gracza niż Węgier(patrząc po sparingach i ostatnim meczu ligowym) jeżeli jeszcze zgranie z Głową będzie się poprawiać to jest strzał w 10!

Lamentowanie, ze poszliśmy w ilość jest niedorzeczne bo trzon drużyny zostaje taki jak był!
Wcześniej trener nie miał takiego komfortu przy zmianach lub w przypadku kontuzji czy absencji za kartki, teraz ma.

Co do Wiślaków z krwi i kości... Teraz ciężko o takiego gracza. Jeżeli mielibyśmy brać młodych perspektywicznych graczy którzy od zawsze kibicowali Wiśle i ich marzeniem jest gra w jej barwach to pierwszym wyznacznikiem transferu była by ta informacja która napisałem wyżej( czyt. Czy kibicujesz Wiśle od dziecka i chciałbyś w niej grać za czapkę gruszek).
Z reszta mieliście już wymienione kilka nazwisk które tak się utożsamiały z klubem, że uciekły zaraz od nas, a mieli to być wielcy Wiślacy z krwi i kości! Powiedzmy sobie szczerze kiedyś za złotych czasów Cupiała prawdziwym Wiślakiem, powiedzmy legendą klubu, było łatwo zostać bo klub prosperował bardzo dobrze i co sezon walczył o majstra(nie ujmuje nikomu tj. Sobol czy Głowa) ale popatrzcie na to z innej perspektywy. Teraz kiedy w klubie panuje posucha i sytuacja była/jest nie do końca taka jak by każdy z nas chciał, kto z młodych graczy mógłby być takim symbolem, legendą odpowiem Wam, że na tą chwile nikt(nie mówię tutaj o graczach którzy juz sa z nami klika czy klikanascie sezonów tj Brozio czy Boguski)

Dajcie narazie sobie siana bo klub po, nie małych, perturbacjach wychodzi na prostą. Władze próbują coś robić w kierunku przyszłości i jak do tej pory wygląda to dobrze. Minęło zaledwie kilka miesięcy(bodajże pół roku) w tak krótki czasie z gówna bicza nie ukręcisz.... Dajcie czas trenerowi, dajcie czas zarządowi, bo krytykowac każdy potrafi, a ludzie którzy teraz zasiadają w zarządzie są, jak podejrzewam, bardziej oddani klubowi niż ktokolwiek z nas.

Trochę może nie spójnie ale już nie moglem czytać tego co jest na kilku ostatnich stronach i musiałem w końcu zabrać głos. Wszelkie krytyczne komentarze przyjmuje na klatę :) JJJBG!!!

Kordel. 17.02.2017 10:40

Podpisuję sie obie rękami pod postem Adrio. Glos rozsadku☺

MłodePokolenie 17.02.2017 10:46

Narzekający przeczytajcie post Adrio i się uciszcie, bo zachowujecię się bardzo stereotypowo. Nie dogodzisz, tak źle, a tak jeszcze gorzej. Cytując "szkoda prądu".

silver03 17.02.2017 10:59

Świetny post Adrio.

lazy 17.02.2017 11:07

Nie rozumiem jak po jednym meczu, w którym wystąpiło tylko 3 z nowych nabytków i to nie w pierwszym składzie można mówić o tym czy jakość jest czy jej nie ma. Myślę że potrzebujemy kilku (3-5) występów każdego żeby wyciągać wstępne wnioski. WSTĘPNE. Bo są czynniki takie jak przygotowanie fizyczne czy zgranie z drużyną, których nie da się nadrobić od razu.

Z drugiej strony - pierwszy raz od daaaawna mamy na tyle szeroki skład że jest kogo wprowadzać i nie musimy się trząść nad każdą kartką lub kontuzją.

d 17.02.2017 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1464719)
Nie spełnia warunków. Nie ma żadnych szans.

Na nasz nie, ale może na chorwacki poprzez jakieś koneksje rodzinne? Pewnie gdyby mógł to już by to zrobił, ale pogdybać można.

WioReXXX 17.02.2017 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1464724)
Stolarski do Wisły nie przyszedł przez agenta. Z pewnością :lol:

Nie mowie, ze to wina agenta. Mowie tylko, ze stosunek cena/jakosc jezeli chodzi o polskich graczy jest po prostu beznadziejny.

Nawet Legia, ktora finansowo odstaje, jak wydawala pieniadze na polskich graczy w ostatnich latach, to wydawala je beznadziejnie.

Moim zdaniem mozemy sobie pozwolic na zagraniczny zaciag - w ostatnim meczu zagralo u nas osmiu Polakow w podstawowej jedenastce, w tym 2 wychowankow (to pewnie jeden z lepszych wynikow w calej lidze), a z lawki wszedl kolejny, tez wychowanek, wiec proporcje nie sa zachwiane. Obcokrajowcy, ktorzy poza tym zagrali to Gonzalez (ewidentna jakosc), Ondrasek (mowi po polsku, dobrze sie u nas czuje), Popovic (mowi po polsku), Stilic (mowi po polsku, gral w naszej lidze od lat), Pol Llonch (nowy nabytek).

Revolver 17.02.2017 11:57

regan, ależ Ty jesteś biedny. Same dzieciaki i gamonie na forum i NIKT Cię nie rozumie. Jakże trudno bronić Twojej prawdy przed całą resztą świata, który się myli.

Fakt, jak mogliśmy tak spieprzyć sprawę i nie wystawiać w pierwszej jedenastce piłkarzy z CLJ? Najlepiej od razu wszystkich. Skandal!

Wychowanków z Wisłą w sercu, takich jak Handzlik albo Zając. Genialnych pomocników, jak Gulczyński, Lech, Marszalik i Kamiński. Ostoje defensywy, o które powinien się zabijać każdy klub w Polsce - Szywacza i Kolanko.

Dobrze, że został nam przynajmniej Bartosz, który - jak wiadomo - jest postrachem napastników E-klasy i zaporą nie do przejścia.

A już największym skandalem jest to, że w pierwszej jedenastce grają SAMI obcokrajowcy! Małecki, Boguski, Głowa, Mączyński, Brożek, Sadlok, Załuska. Eh, non stop ten zagraniczny zaciąg. Jak tu żyć?!

jova 17.02.2017 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adrio
Lamentowanie, ze poszliśmy w ilość jest niedorzeczne bo trzon drużyny zostaje taki jak był!Wcześniej trener nie miał takiego komfortu przy zmianach lub w przypadku kontuzji czy absencji za kartki, teraz ma.

Heh, zaryzykuję stwierdzenie, że chęć zmienienia trzonu drużyny, to główny powód przeprowadzania transferów. Jeśli faktycznie trzon zespołu zostanie taki sam, to będzie oznaczało, że sprowadziliśmy zawodników, którzy nie okazali się wzmocnieniami. Jeśli nowi nie będą w stanie naciskać na starych i walczyć z nimi o miejsce w składzie, to pokażą nam tym samym, że przeprowadziliśmy transfery "na ilość", a nie "na jakość".

Co to za "komfort przy zmianach", jeśli na ławie siedzi ktoś wyraźnie gorszy od podstawowego zawodnika? Co jest korzystniejsze dla zespołu? Rywalizacja o miejsce w składzie pomiędzy np. Ondraszkiem i Brożkiem, czy pomiędzy Ondraszkiem, a Riosem, Beto i Quioto? Wiadomo, że będą kontuzje, że choćby z tego powody trzeba mieć dość szeroką kadrę, ale jeśli ci zmiennicy są słabi, to nie ma co mówić o komforcie. Jeśli sprowadziliśmy zawodników, którzy zostaną etatowymi rezerwowymi, to trudno będzie mówić o udanych transferach.

Adrio 17.02.2017 15:06

Eh napisałem takiego posta i nie wiem dlaczego po edycji zniknał....

Chodzi mi o to, że nie wprowadzamy na hura do składu 5-6 zawodników tylko robimy to stopniowo. Trzon zespołu jak narazie jest nie ruszony ale to się w każdej chwili może zmienić.

Cytat:

Co to za "komfort przy zmianach", jeśli na ławie siedzi ktoś wyraźnie gorszy od podstawowego zawodnika?
Jak do tej pory w meczu o punkty grało tylko 3 nowych zawodników i po jednym meczu "pod presją", ba po kilkunastu minutach nawet, nie możemy powiedzieć czy się nadają czy nie, nikt z nas nie jest omnibusem ani duchem swiętym aby to stwierdzić. jak na ta chwile jedynie Gonzalez prezentuje się jako duże wzmocnienie lini defensywnej i z meczu na mecz współpraca z Głową powinna układać się coraz lepiej. Co do resztu graczy nie możemy orzec czy są oni słabi czy nie. nie widzieliśmy ich w grze więc nie możemy tego określić na ta chwilę.

Mnie cieszy to, że np taki Stilić, nie jest odrazu forsowany do pierwszego składu tylko jest powoli wprowadzany do gry. Jak do tej pory podoba mi się wizja Kiko bo nic nie jest robione na juz, na hura.

nesta 17.02.2017 15:11

Chodzi o rywalizację w drużynie. Musisz ją mieć żeby w ogóle zacząć myśleć o postępie, który ma zrobić drużyna i o podnoszeniu formy indywidualnej zawodników. Wtedy działa dopiero trening, piłkarz też na zupełnie innej energii, dyspozycji wchodzi w mecz po cyklu treningowym, w którym ma świadomość pewnego placu, a zupełnie inaczej jak wie, że na każdym treningu musi dawać z siebie maxa.

Teraz dopiero mamy sytuacje jak w najlepszych klubach, że musisz rywalizować nawet o miejsce na ławce. I to jest bardzo rozwojowe dla drużyny i każdego z osobna. Dlatego argument o zbyt dużej ilości graczy jest całkowicie chybiony.

jova 17.02.2017 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta
Chodzi o rywalizację w drużynie. Musisz ją mieć żeby w ogóle zacząć myśleć o postępie, który ma zrobić drużyna i o podnoszeniu formy indywidualnej zawodników. Wtedy działa dopiero trening, piłkarz też na zupełnie innej energii, dyspozycji wchodzi w mecz po cyklu treningowym, w którym ma świadomość pewnego placu, a zupełnie inaczej jak wie, że na każdym treningu musi dawać z siebie maxa.

Teraz dopiero mamy sytuacje jak w najlepszych klubach, że musisz rywalizować nawet o miejsce na ławce. I to jest bardzo rozwojowe dla drużyny i każdego z osobna. Dlatego argument o zbyt dużej ilości graczy jest całkowicie chybiony.

Jeśli podstawowy piłkarz jest wyraźnie lepszy od rezerwowego, to rywalizacja jest czysto teoretyczna. Czy np. Mójta był rywalem dla Sadloka? Wywierał na nim presję? W życiu. Nasi dwaj nowi boczni obrońcy w tej chwili głównie rywalizują o to, który zasługuje na miejsce na ławie, zamiast na trybunach. Jeśli tak to będzie wyglądało, że nowi nie będą wchodzić do składu, tylko rywalizować o ciepłe miejsce na ławie, to to nie będą udane transfery.

szym_ek 17.02.2017 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1464770)
Jeśli podstawowy piłkarz jest wyraźnie lepszy od rezerwowego, to rywalizacja jest czysto teoretyczna. Czy np. Mójta był rywalem dla Sadloka? Wywierał na nim presję? W życiu. Nasi dwaj nowi boczni obrońcy w tej chwili głównie rywalizują o to, który zasługuje na miejsce na ławie, zamiast na trybunach. Jeśli tak to będzie wyglądało, że nowi nie będą wchodzić do składu, tylko rywalizować o ciepłe miejsce na ławie, to to nie będą udane transfery.

Bartkowski i Spicic rywalizują o miejsce na ławce bo zaskoczeniem obozu został Cywka przesunięty na prawą obrone. Gdyby nie to to któryś z nich byłby podstawowym zawodnikiem bo kto inny?
a poza tym co to za gadanie że żaden z zawodników nie będize wywierał presji ? to że w pierwszym meczu wyszedł praktycznie stary skład ? dla mnie to właśnie mądrość trenera że nie wrzuca nowych na głęboką wode tylko powoli wprowadza do zespołu.

zim zum 17.02.2017 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1464761)
Heh, zaryzykuję stwierdzenie, że chęć zmienienia trzonu drużyny, to główny powód przeprowadzania transferów. Jeśli faktycznie trzon zespołu zostanie taki sam, to będzie oznaczało, że sprowadziliśmy zawodników, którzy nie okazali się wzmocnieniami. Jeśli nowi nie będą w stanie naciskać na starych i walczyć z nimi o miejsce w składzie, to pokażą nam tym samym, że przeprowadziliśmy transfery "na ilość", a nie "na jakość".

Co to za "komfort przy zmianach", jeśli na ławie siedzi ktoś wyraźnie gorszy od podstawowego zawodnika? Co jest korzystniejsze dla zespołu? Rywalizacja o miejsce w składzie pomiędzy np. Ondraszkiem i Brożkiem, czy pomiędzy Ondraszkiem, a Riosem, Beto i Quioto? Wiadomo, że będą kontuzje, że choćby z tego powody trzeba mieć dość szeroką kadrę, ale jeśli ci zmiennicy są słabi, to nie ma co mówić o komforcie. Jeśli sprowadziliśmy zawodników, którzy zostaną etatowymi rezerwowymi, to trudno będzie mówić o udanych transferach.

Dobrze prawisz. Z tym, że należy uzbroić się w cierpliwość. Zarówno pisanie o tym, jakie to mamy cudowne okienko, bo przyszło 10 zawodników, jak i pisanie, że słabo z tymi transferami są na wyrost. Musi upłynąć kilka tygodni i będzie można coś więcej powiedzieć. Po pierwszy meczu za wiele nie można ocenić, bo grali "starzy" i jeden nowy na obronie, który po prostu musiał grać. Jutro pewnie wystąpi ten lokalny Gattusso, to być może będzie można coś więcej o nim powiedzieć.

wolfy 17.02.2017 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1464770)
Jeśli podstawowy piłkarz jest wyraźnie lepszy od rezerwowego, to rywalizacja jest czysto teoretyczna. Czy np. Mójta był rywalem dla Sadloka? Wywierał na nim presję? W życiu. Nasi dwaj nowi boczni obrońcy w tej chwili głównie rywalizują o to, który zasługuje na miejsce na ławie, zamiast na trybunach. Jeśli tak to będzie wyglądało, że nowi nie będą wchodzić do składu, tylko rywalizować o ciepłe miejsce na ławie, to to nie będą udane transfery.

Bzdura. Ile razy choćby w tej rundzie traciliśmy punkty bo nie było komu zastąpić graczy z podstawowego składu? Mało razy musieliśmy grać większość meczy tym samy składem, bo jakakolwiek zmiana była osłabieniem?

Ławka jest konieczna, a jej dotąd nie mieliśmy. W ogóle. Teraz jak wypadnie Boguski, to może wejść Videmont. Nie ma Popovicia? Jest Brlek, jest Llonch. Mam Ci przypomnieć jak kończyły się dla nas boki obrony Mójta/Bartkowski?

Inna sprawa - odejście jakiegokolwiek zawodnika była tragedią, teraz gdyby Kazachowie albo Rosjanie nagle złożyli ofertę nie do odrzucenia za Popo lub Mączyńskiego (z pół bańki za pierwszego i milion za drugiego) to nie zostajemy z dziurą w środku.

W skrócie - jest normalność, a to już spory postęp. Fakt że wpuszczenie rezerwowego na ostatnie 20 minut to nie samobójstwo (bo wchodzi junior albo Mójta) jest dużą zmianą na plus.

A o nowych zawodnikach nic jeszcze nie wiemy, poza być może Gonzalezem. Ten po sparingach i meczu z Koroną wygląda o wiele lepiej niż Rysiek (który nie oszukujmy się - grał w kratkę), tak więc chyba on będzie wzmocnieniem. Jednak kadrowo wyglądamy wreszcie jak poważny zespół.

jova 17.02.2017 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szym_ek
dla mnie to właśnie mądrość trenera że nie wrzuca nowych na głęboką wode tylko powoli wprowadza do zespołu.

OK, tylko że jeszcze nie mamy pewności, czy nowi są na tyle dobrzy, że będą wprowadzani do zespołu. Ja pisałem co będzie, jeśli aktualna sytuacja się utrzyma i większość nowych nie będzie grała. Nie mówię, że tak pozostanie, tylko dyskutuję z ludźmi, którzy piszą, że już mamy komfort dzięki samej większej ilości opcji. Moim zdaniem komfortu (jeszcze?) nie ma, jeśli piłkarze rezerwowi są słabi. Jeśli np. Bartkowski nie powalczy o miejsce Cywki, to ja nie uznam go za udany transfer.

Adrio 17.02.2017 16:26

Cytat:

Jeśli podstawowy piłkarz jest wyraźnie lepszy od rezerwowego, to rywalizacja jest czysto teoretyczna. Czy np. Mójta był rywalem dla Sadloka? Wywierał na nim presję? W życiu. Nasi dwaj nowi boczni obrońcy w tej chwili głównie rywalizują o to, który zasługuje na miejsce na ławie, zamiast na trybunach. Jeśli tak to będzie wyglądało, że nowi nie będą wchodzić do składu, tylko rywalizować o ciepłe miejsce na ławie, to to nie będą udane transfery.
Pojawiło się, dużo opinii że po obozie przygotowawczym to Cywka poczynił duże postępy i on na tą chwile jest pierwszym do miejsca w podstawowym składzie ale na ta pozycję teraz mamy jeszcze powiedzmy 2 graczy którzy są zaraz za plecami Cywki i robią wszystko aby poprawić swoją grę i wskoczyć do składu. Taka rywalizacja napędza wszystkich graczy. Spicić przychodząc do nas pewnie wiedział , że będzie tylko uzupełnieniem składu na ta chwile, więc musi teraz zapier....ć na każdym treningu aby pokazać się z dobrej strony.

jova 17.02.2017 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
W skrócie - jest normalność, a to już spory postęp. Fakt że wpuszczenie rezerwowego na ostatnie 20 minut to nie samobójstwo (bo wchodzi junior albo Mójta) jest dużą zmianą na plus.

Skąd wiesz, że taki Valencia czy inny Videmont da nam więcej jakości na skrzydle niż Mójta na obronie?

St Yabol 17.02.2017 16:41

Bo Mójta nie dawał żadnej jakości w obronie?

jova 17.02.2017 16:43

Czyli co? Nie da się być drugim piłkarzem tak słabym jak Mójta? To dość optymistyczne założenie...

szym_ek 17.02.2017 16:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1464779)
OK, tylko że jeszcze nie mamy pewności, czy nowi są na tyle dobrzy, że będą wprowadzani do zespołu. Ja pisałem co będzie, jeśli aktualna sytuacja się utrzyma i większość nowych nie będzie grała. Nie mówię, że tak pozostanie, tylko dyskutuję z ludźmi, którzy piszą, że już mamy komfort dzięki samej większej ilości opcji. Moim zdaniem komfortu (jeszcze?) nie ma, jeśli piłkarze rezerwowi są słabi. Jeśli np. Bartkowski nie powalczy o miejsce Cywki, to ja nie uznam go za udany transfer.

Nie no jasne ale z takim podejściem to nie róbmy żadnych transferów bo przecież nigdy nie ma pewności ;)
w tamtej rundzie mieliśmy nie najgorszy skład ale na ławce nie siedział nikt wartościowy.
Teraz mamy nie najgorszy skład i mase nowych zawodników na ławke - nie wiadomo czy się sprawdzą ale sam PROCES jest bardzo dobry - znaczy sprowadzamy tanio i na pozycje gdzie mamy największe braki (może oprócz napastnika ale nie można mieć wszystkiego)
a komfort jest większy bo jednak na papierze wygląda ta łąwka lepiej, a jak to będzie wyglądało na boisku to zobaczymy po rundzie (przypominam że nawet Ibre wywali z Barcy po pierwszym sezonie;) )


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl