![]() |
Cytat:
|
Mnie to nie .....i , miałem nadzieje w tamtym roku że ten zespół będzie umiał grać w piłkę , minęło półtora roku i co ? Mecz z zasrańcami podsumował to wszystko , Stana niech zostawią , trzeba trenera który wyeliminuje nieudolność naszych piłkarzy , a Stan niech pracuje nad wyeliminowaniem ogórków w naszym zespole , Stasiu wie że nie naleje z pustego , no ale ....a będzie musiał.
|
Decyzje o rozstaniu z Robertem uwazam za sluszna.
Licze jednak, ze sprawe zalatwiono jak w kazdym cywilizowanym pilkarskim swiecie. Czyli od jakiegos czasu gotowa jest lista ewentualnych zastepcow. Dokladnie przemyslana, sprawdzona pod katem finansowym, koncepcyjnym. Tu nie ma miejsca na przypadek. Kontynuowany musi byc kierunek zagraniczny, polska mysl szkoleniowa to ponury zart. Stan musi pozostać na stanowisku, nikt na jego miejscu nie bylby w stanie osiagnac lepszych rezultatow. Jesli nie daj Boze, dymisje honorowa zlozy jutro Staszek bedzie to oznaczalo niebezpieczenstwo wzrostu wpływów szarej eminencji kapki. O normalnosci albo jej braku na Reymonta wcale nie swiadczy los Maaskanta. Testem normalnosci bedzie to co stanie sie ze Stanem Valxem. |
Cytat:
Nunez? A co takiego pokazał Nunez co pozwoliło by mówić o nim jako o dobrym graczu? Przeciętniak nie dla Wisły i tyle. A Stan? Przypomnieć Ci transfery Branco i Boukhariego? A może Lameya i Q? Nie wydaje Ci się, że ściąganie SŁABYCH zawodników z własnego kraju śmierdzi gównem na kilometr? |
Cytat:
|
Wisła ma już obgadanego nowego trenera, to pewne. Inaczej nie podjęto by takiej decyzji. Żaden inny trener nie pozbierałby Wisły tak jak zrobił to Maaskant rok temu - z perspektywy czasu jego angaż był świetnym posunięciem, bo nie wiadomo, gdzie bylibyśmy teraz. Ale widać było brak progresu. To wystarczy, niezależnie od tego, czy przez ostatnie dni grało tylko pół wyjściowej Wisły.
|
Decyzję o zwolnieniu Maaskanta ocenię po ogłoszeniu następcy. Wtedy okaże się czy była to przemyślana decyzja czy impuls.
|
Jesli prawda jest, ze sondowano rynek trenerski od porazki z Legia to moga miec juz kogos wstepnie nagranego. Teraz tylko 1-2 tyg na dogadanie szczegolow. Wg Borka kandydatem nr 1 jest Jimenez, ktory chce 450 tys Euro rocznie. Jak dla mnie pieniadze jak najbardziej do przyjecia za takiego trenera. No ale zobaczymy kogo wybiora.
I tylko opcja zagraniczna jak dla mnie. Moze z polska trenerka sie cos ostatnio ruszylo do przodu, ale to jednostki i akurat sa zajete. W glebokiej ostatecznosci z Polski mogliby byc Probierz albo Zielinski, ale na szczescie pracuja. Jak nie zachod to ktos z Balkanow. Z jajami, charakterem i sukcesami. |
tak się zastanawiam, o co Wam chodzi, z tym zostawieniem Maaskanta. Domniemuje, że przyjmujecie jako aksjomat, że pozostawienie Maaskanta na bliżej nieokreśloną przyszłość zaowocowałoby jakimś(jakimiś) wynikiem/wynikami. Na jakiej podstawie pytam się ? Posługujecie się przykładem Legii i M. Skorży, że był na wylocie a teraz ma wyniki. I rozumiem, że tak będzie u nas, tak ? I że po okresie chujowej gry, otrząśniemy się i podniesiemy jak Feniks z popiołów i zaczniemy znów (eee, jakie znów ?) skutecznie, ładnie dla oka grać, kasować punkty taśmowo.
Jak dla mnie, to żal dupsko ściska, że w Legii jest jak jest i pobożne życzenia, że tak mogłoby być u nas. Czy Wy przyjrzeliście się tym statystykom ? W 27 meczach u siebie, ponieśliśmy 6 porażek - 20 % spotkań, kiedyś na R22 nie do pomyślenia, a jak ktoś słusznie napisał, większość z nich w marnej polskiej lidze, i to z kim - miernotami typu Lechia czy PBB. U siebie w lidze na 20 spotkań 16 bramek, to normalne jest ? Graliśmy gramy chujowo, nie da się na to patrzeć, nie ma żadnych schematów, ta drużyna nawet nie wie jak ma rozegrać rzut rożny, do niedawna waliła po kretyńsku krótkie auty, które nic nie dawały. Nie wiem, nie umiem chyba dostrzec tych perspektyw, które wy w Maaskancie widzieliście. Już trochę abstrahując od tematu, w najbliższym meczu jest szansa, że nie będziemy musieli oglądać Jaliena - ogromnie mnie to cieszy. W ogóle nasza gra w obronie to jest jakaś kpina - Jaliens który miał czyścić wszystko i wszystkich, przychodził na początku ze statusem gwiazdy, niemal tak jak Ljuboja...A powiem szczerze, że od kilku meczów, gdy podchodził pod nasza bramkę, moja reakcja była podobna, jak swego czasu z Pawełkiem w bramce - "o ku..a, o ja pier...", wyjeb to w kosmos". Sezon na pewno jeszcze nie jest stracony, z Maaskantem na pewno byłby - kolejny odcinek serialu pt "chujowa gra Wisły" byłaby w nd na R22. Remis, albo przegrana z Górnikiem i w....... od Śląska. I pewni już po rundzie jesiennej mielibyśmy Mistrza z głowy. Mówiąc językiem giełdowym - tnij straty, póki możesz. Ja tam jestem dobrej myśli. |
Przyjdzie kolejny zagraniczny trener z zachodniej Europy. Będzie mówił piękną angielszczyzną. Ujmie tym 90% kibiców. Pytanie brzmi: co zrobi lepszego niż Maaskant? Nic. Żaden Jimenez. Moskal do końca roku, a w zimie Honczarenko. Człowiek, który ma świetne sukcesy jak na możliwości swojego klubu, który jest zdecydowanie biedniejszy niż Wisła.
|
Przede wszystkim: nie wiem, skąd zdziwienie. Pisałem w tym wątku po porażce z Podbeskidziem: nie ma znaczenia, co każdy z nas sądzi o Maaskancie. Derby zadecydują o jego losie, a tylko wygrana da mu szansę na dalszą pracę przy R22.
Dlatego po przegranych derbach wolałem dyskutować o tym, kto ma być nowym trenerem, bo dyskusję o tym czy Maaskant powinien zostać uważałem za bezcelową. Jego los był przesądzony. Akurat ja uważam, że nie było innego wyjścia, jak go zwolnić - szczególnie w kontekście jego głupawych wypowiedzi po meczu. Jest kryzys i fatalna atmosfera w drużynie, przegrany najważniejszy mecz w rundzie a facet robi idiotyczne dowcipy. Natomiast daleki jestem od zadowolenia. Zadowolony to będę, jeśli Basałaj znajdzie dobrego następcę, a polityka wzmacniania składu będzie kontynuowana. Moskal jest strażakiem, liczę że do zimy jakoś przetrzymamy i nie pogrzebiemy definitywnie szans na puchary. |
No wlasnie, mialem tez napisac to samo co Krav. Nie rozumiem dlaczego to, ze stabilizacja przyniosla efekt u Skorzy (lub u Fergusona jak to juz podawano hehe) ma swiadczyc, ze stabilizacja z Maaskantem rowniez sie oplaci ? Przeciez to rozni ludzie i trenerzy. Co ma jedno z drugim wspolnego ?
|
Tylko nie Zieliński, błagam, co to za pomysły, ludzie...
Nie cierpie tego Pana.:evil: Jimenez i to ze swoim sztabem, a najlepiej niech mu zagwarantują rozbudowe boisk treningowych bo inaczej to nas przegonią polskie kluby. |
Jeszcze słówko o trenerze.
Przypomnijcie sobie jak zaczynał. Miały być dwa treningi dziennie, wspólne śniadania, nauki języków obcych. Piękne wizje. Może nie mam wtyków ale czy to się nie rozmyło? Można pomstować na Basałaja ale na litość rok trenował drużynę i przez cały rok każdy rzut rożny pod naszą bramką to chaos i panika. Gra w defensywie leżała, zwłaszcza od przyjścia Jaliensa. O pressingu całą drużyną można było zapomnieć. Ofensywa często oparta na szarżach indywidualnych, choćby akcje Meleksa z Widzewem czy Małego z Arką w pierwszym meczu wiosennym. Wtopiony mecz z w ostatniej kolejce wiosennej z KSP. Nosz ja jestem mu wdzięczny za tytuł, za wygrana z Fulham czy z Legią, ale minusów było naprawdę sporo. Jak dla mnie on nie był w stanie opanować tej drużyny, nadać jej swojej wizji. Może był zbyt dobry dla nas, może zbyt słaby. Może chciał nauczyć drwali grać techniczną holenderską piłkę a nasi piłkarze są na to za surowi. A może nie potrafił z nich wiele wycisnąć, przekonać do swojej wizji. Nie mam pojęcia. Ale ewidentnie coś tu nie grało. Ile spotkań oglądaliście z satysfakcją i z przekonaniem że drużyna się rozwija? Doliczycie do pięciu? |
Wszystkim fantastom którzy wierzą w cudowną moc sprawczą Basałaja przypomnę, że on już miał swoje 5 minut w Wiśle. Wtedy mógł wszystko, Cupiał był pełen entuzjazmu, Wisła grała jak równy z równym z potęgami europejskimi. Wtedy mu się nie chciało, lepiej było zapalić cygaro z nogami na stole niż budować centrum szkoleniowe czy akademię.
To, że stadion mamy jaki mamy, to też jego wina bo przecież to za jego pierwszej kadencji ustalano kwestię budowy i projektu! To on zaciągnął wtedy hamulec ręczny Wiśle, który nigdy potem nie został już zwolniony... |
Cytat:
Niestety ten klub tkwi w gównie po uszy i nikt nie ma pomysłu jak z tego wyjść. Zmiana trenera to chwilowe gaszenie pożaru, na dłuższą metę powtórkę będziemy mieć za +- 15 miesięcy. Liczki też się kiedyś nie spodziewałem, a jak wyszło to wiadomo.. |
Ludzie skąd zdzwienie ?
I po cholere sie Basałaja czepiacie ? Z tego co wiadomo to Boguś juz nawet nie miał nerwów i siły,żeby z Robercikiem dyskutować tylko kazał go wyjebac na zbity pysk. |
Bardzo dobra decyzja. Maaskantowi dziękujemy za Mistrzostwo i awans do fazy grupowej LE - pięknie to będzie wyglądało w jego CV. W naszej historii zapisze się jednak także kompromitacją w derbach, upadkiem twierdzy na Reymonta (porażki i remisy z takimi przeciętniakami jak Podbeskidzie czy Korona) i brakiem jakiegokolwiek stylu trenowanej przez niego drużyny.
|
Z Maaskantem nie było żadnej przyszłości. Zero stylu, zero boiskowego kolektywu, zero stałych fragmentów gry, zero schematów ofensywnych, zero wyciągania wniosków. Zresztą statystyki pokazują że wielkim trenerem nigdy nie był ani nie jest. Gdyby jeszcze historia pokazywała, że jest jakaś nadzieja na to że jednak coś się ruszy, ale poprostu nie było żadnej przesłanki z jego dotychczasowej kariery że może być lepiej. Jak odchodził Petrescu i Skorża to nie zgadzałem się mocno z tymi decyzjami, jednak odejście Maaskanta w pełni popieram. Czy będzie lepie, tego nie wiadomo bo to zależy od następnych ruchów. Rynek trenerski jest duży tylko trzeba na spokojnie wybrać. Jestem przekonany że takich trenerów z CV jakie miał Maaskant chętnych i w naszym zasięgu jest wielu więc dziecinadą jest straszenie że nikt lepszy nie może przyjść.
|
Jesli jest juz konkretny zastepca to zmiana moze wyjdzie na dobre.Moze.
Z tym ze nie wiemy kogo nam Basałaj wymysli ,bo nie wiemy jakie tak naprawde sa cele tego klubu.Skoro nie inwestujemy w mlodziez i nie mamy chcby jednego boiska (!!!!!!) z prawdziwego zdarzenia ,to co my chcemy osiagnac.Nie da sie zalatac dziury w drodze tekturą bo to jest zwykla prowizorka. ZObaczymy ,Kaziu bedzie pewnie trenrem do zimy a potem znowu karuzela ruszy.Po raz kolejny. |
Za gazeta.pl
...Tymczasowo mistrzów Polski poprowadzi Kazimierz Moskal, asystent Maaskanta. Obaj bardzo się zaprzyjaźnili i m. in. dlatego Holender dał swojemu niedawno narodzonemu synowi na imię Maas Kaziu Flynn. Prawdopodobnie Moskal nie będzie w szatni rządził zbyt długo, bo krakowianie rozglądają się za nowym trenerem. Po słowie z mistrzami Polski miał być Michał Probierz, ale nie zamierzał ryzykować i czekać na potknięcie Maaskanta, więc zdecydował się na ofertę Arisu Saloniki. Cupiał prawdopodobnie nie zraził się do trenerów z zagranicy i kazał szukać szkoleniowca poza Polską. Tym bardziej że dyrektor Valckx w wielu krajach ma bardziej rozległe kontakty niż w Polsce. ------------- Oby. |
Skoro to wina kopaczy,tzn ,ze obnizyli loty w stosunku do poprzedniej rundy,a to z kolei wina trenera,ze nie umie od nich wyegzekwowac pewnych rzeczy i koło sie zamyka....
|
Bardzo dobra decyzja... przegrywasz derby zegnasz sie z praca...
Takie jest zycie, Robert dal nam kilka fajnych chwil ale w perspektywie czasu, ktorego dostal wystarczająco duzo, nie sprawdzil sie. I nie usprawiedliwiaja go kontuzje, sam mowil ze ma dwie 11... |
Cytat:
|
Holenderski szkoleniowiec po raz pierwszy poprowadził Białą Gwiazdę w meczu ligowym 28 sierpnia 2010 roku, ogrywając na stadionie Hutnika Polonię Bytom 2-1.
Pożegnał się z wiślacką posadą przegranym spotkaniem 0:1 z Cracovią (6 listopada 2011 roku). W przeciągu niespełna 15 miesięcy swojej pracy dowodził Wisłą w 40 potyczkach o ekstraklasowe punkty. 21 z tych meczów wygrał, 8 zremisował a 11 przegrał. Najczęściej grającymi u niego piłkarzami w walce o mistrzostwo Polski byli: Dragan Pajić (35 meczów), Andraż Kirm (34), Osman Chavez, Radosław Sobolewski i Patryk Małecki (po 31). Najskuteczniejszymi: Kirm (11 goli), Biton (9), Genkov (7), Paweł Brożek, Małecki (po 6). Bilans ligowy niektórych poprzedników Roberta Maaskanta: Henryk Kasperczak 88 meczów (63 zw - 19 r - 9 por.) Maciej Skorża 80 meczów (56-14-10) Franciszek Smuda 57 meczów (40-7-10) Dan Petrescu 20 meczów (13-5-2) Cytat z wislalive.pl Po liczbach widać, że trochę mu jednak do niektórych poprzedników brakowało ... |
Cytat:
|
zatrudnijmy sobie teraz Cannavaro lub Maldiniego, to obrona będzie cycuś glancuś.
|
Cytat:
|
Cytat:
Uważam, że zwalnianie Maaskanta to totalna głupota. Zwłaszcza po derbach, w których dupy dali piłkarze, a nie trener. Nie wiem czy Cupiał ma takich podpowiadaczy czy sam zmienia zdanie jak małe dziecko, ale na prawdę łudziłem się, że z przyjściem Basałaja, Valckxa i Maaskanta zacznie się normalność w tym klubie. Powstanie akademia piłkarska, system szkolenia jakiś scouting czy chociaż parę boisk. Ale nie... na cichym kąciku tak jak 13 lat temu nadal są krzoki zamiast boisk treningowych. Zmiana trenera nic nie da. Jeśli Wisła ma być w LM to trzeba zmienić politykę zarządzania.... |
Macie sepy co chcieliscie - zryjcie.
Jest mi totalnie obojetne kto bedzie trenerem Wisly, bo wiem ze w tym klubie jeszcze dlugo normalnosci nie bedzie. To co nie daje mi spokoju to tylko to dziwne przeswiadczenie gdzies w glebi serca ze Zdzisiu juz gdzies tam jest i knuje. Spokojnie nastepny do odstrzalu to Stan kwestia czasu i znowu pelna wladza bedzie w rekach Mr. Kapki. Wroci stary uklad kktorego juz nic nie rozbije. Oczywiscie ze Maskaant mial swoje wady ale rowniez mial swoje zalety. Ja uwazam ze zostal ofiara wlasnego sukcesu. Przypominam jak na tym forum jak i w polskich mediach zostalo odebrane zdobycie mistrzostwa (cud) i odpadniecie z Apoelem (wielka kleska). Oba wyniki jak czas pokazal byly ponad stan. Niestety pozna Wisla Skorzy nie wytrzymuje porownania z pozna Wisla Maskaanta, ta druga nigdy nie grala dzidy i nawet w Londynie probowala cos tam zrobic z przodu (swoja droga wcale nie odbieram tego wyniku jako kompromitacji i nie wstydze sie ze bylem na tym meczu). Co wiecej nie rozumiem zachwytow nad Legia i jej gra w LE sorry ale przeciwnikow ma o klase jak nie o dwie slabszych. Druzyna pod wodza naszego Holendra byla napewno projektem rozwojowym, nie jego wina ze wypadly mu 3 najwazniejsze ogniwwa z 2 lini Sobolewski, Malecki i .... przedewszystkim Melikson ktory nie wazne czy bedzie nas trenowal Jimenez czy Urban i tak bedzie tym ktory zrobi roznice. Podsumowujac decyzja ktora zapadla jest zla, pochopna i nieprzemyslana. P.s. W calej tej karuzeli dostrzegam tylko jeden plus, jesli podpisza kogos w zimie to mam nadzieje ze na dluzej niz pol roku a to automatycznie oznacza ze Smuda nie wroci :) |
Cytat:
|
Cytat:
Tez wlasnie mi przypomniales o tych dwoch treningach, sniadankach itd. I chyba tego od dawna juz nie ma. Dzis czytam, ze zespol po porazce w derbach dostaje 2-3 dni wolnego:rotfl: To nagroda czy jak? Po derbach to oni powinni zapierdalac po 4h/dziennie do meczu z Gornikiem by tak gryzc boisko i za wszelka cene sie zrehabilitowac. A tu trener zarzadza wolne.:shock: Niestety ale mam wrazenie, ze Maaskant dal po prostu sobie wejsc na glowe. Kolejna sprawa. Sytuacja z Lameyem. Podobno przed meczem z Fulham wkurzyl sie na trenera i opuscil trening. Dzien pozniej jest w 11 na Fulham. Parodia. Gdyby Maaskant byl trenerem z prawdziwego zdarzenia to by go wywalil na zbity pysk i wystawil do 11 Jovanovicia czy nawet Czekaja. To co wspomniales. Nasza gra. Zadnych schematow, zadnych wyuczonych zagran z rzutow roznych czy wolnych. Dramatyczna gra w obronie. Nie wyciaganie wnioskow, nie uczenie sie na bledach. Tak dluzej nie moglo byc. Wisla byla w marazmie i RM nie byl w stanie sobie z tym poradzic. Maaskant wiedzial, ze derby to dla niego mecz o wszystko. Spojrzcie co zrobil wczoraj. Przegrywamy 0-1 to odrazu od poczatku drugiej polowy wpuszcza Genkowa jako drugiego napastnika. Wiedzial, ze musi wygrac albo poleci glowa. Z Podbeskidziem tego nie zrobil a gralismy u siebie. Wczoraj desperacko probowal sie ratowac. RM mial swoja szanse w Wisle. Nie wykorzystal jej w pelni. Przez rok zespol niczego sie nie nauczyl. Ile mozna bylo czekac na poprawe jakosci gry, na swoj styl itd? Mielismy czekac kolejne miesiace, zaliczac kolejne przykre porazki by tylko kolejne osoby przekonywaly sie, ze z Maaskantem wiecej juz nie ugramy? Przyjdzie nowy trener. Zobaczymy co on z tym zespolem zdziala. Jesli w tym skladzie personalnym Wisla bedzie w stanie grac lepiej to tylko wystawi to Maaskantowi niezbyt ladna laurke. Notabene, czuje, ze Maaskant teraz zakotwiczy gdzies w II lidze holenderskiej. |
Cytat:
|
Od treneiro Roberta przeszliście płynnie do Basałaja, a za kolejnych 7000 postów będzie napierdzielać w Bogusława Cupiała jak w bęben. Ochłońcie troszeczkę, przemyślcie dwa razy co chcecie napisać i dopiero się produkujcie. Wczoraj gros zacnych userów jechał jak z burą suką z Maaskantem, besztaliście, wylewaliście wiadro pomyj na styl gry (a raczej jego brak). To samo było w czwartek, i to samo tydzień temu i to samo po Enschede i wiecie co? To samo było po Legii. A teraz nagle wielki płacz po zwolnieniu. Odezwały się stare demony (czyt. "Koniec Wisły!", "Nie będzie niczego!"). Nie ma wyników, nie ma poprawy gry, nie ma punktów jest zwolnienie.
Liczyłem się z taką możliwością, ale po zakończeniu rundy. Myślałem, że zarząd da dograć te 4 mecze ligowe Holendrowi i dwa pucharowe i się pożegna. Dzisiejsza decyzja zaskoczyła mnie. Robert Maaskant w Wiśle to już historia. Historie jak wiemy należy wspominać, ale nie żyć nią. Mamy tu i teraz jak mawiał mistrz Obi Wan i na tym musimy się skupić. A teraźniejszość jest taka, że należy w moim prywatnym odczuciu, skupić się na lidze, po to aby lider nie odskoczył za daleko. Doczłapać się do zimy i poukładać wszystko. Na wiosnę mamy bodaj najłatwiejszy terminarz od lat. Nie będziemy obciążeni pucharami europejskimi; po kolei Legia, Lech, Śląsk, Cracovia gra na Reymonta, a PP może okazać się w tym sezonie bardzo łatwy. Zmiana trenera wpłynie pozytywnie na niektórych zawodników. Mam na myśli pupili Roberta, Jeliansa i Lameya. Może pod nowym trenerem zaczną się starać i grać na poziomie na jakim na pewno mogą grać. Osoba nowego trenera jest zagadką. Jimenez to byłoby coś. Myślę jednak, że to tylko plotka. sądzę tak po artykule na Interii, w którym piszą, że Wisła chciała Probieża, ale jak się nie udało to pierwszy kolejce jest były szkoleniowiec Sevilli. Gdzie Rzym a gdzie Krym! Z całym szacunkiem do Probieża, ale to nie ta półka. |
Cytat:
|
mimo wszystko chyba zbyt pochopna decyzja, z tych piłkarzy wiecej nie dało sie wycisnąc. Jako jedyni głownie dzieki swietej taktyce Maaskanta ogralismy Apoel ktory w LM radzi sobie z takimi potegami jak Porto i Szachtar , a na Cyprze już nie dało sie nic zrobic, śmiem twierdzić ze trafilismy na najsilniejsza druzyne w walce o Champions League , kazdy z pozostałych 4 przeciwnikow zostałby przez nas wyeliminowany. No i wykonczyły nas kontuzje najlepszych graczy , gdzie teraz byłaby Legia gdyby przez prawie 2 msc pauzowali Radović, Żewłakow, Ljuboja , Rybus ? napewno nie w grupie LE i nie na 2 miejscu w tabeli
|
Skoro decyzja zapadła tak szybko, a w dodatku ujawniają jakieś niedawne rozmowy z Probierzem, to zapewne były prowadzone też z innymi trenerami.
Byle nie był to reprezentant PMSz, bo wtedy można powoli gasić światło! Potencjalnych trenerów do wzięcia mamy do wyboru, do koloru z całego świata: http://www.transfermarkt.de/de/defau...er/basics.html Istotą selekcji powinno nie być nazwisko i narodowość trenera, a jego wyniki i przede wszystkim styl jaki prezentowały jego dotychczasowe drużyny. Szukać kogoś wręcz zamiłowanego (i potrafiącego to wdrożyć) do ataku pozycyjnego (nie zapominając oczywiście o innych elementach). Jeżeli Wisła zacznie grać swobodnie klepą, to nie będziemy się trzęśli przed meczem z kimś ze środka tabeli, bo wypadł z 11 X czy Y, a w lidze spokojnie będziemy stukać większość bez nadludzkiego wysiłku. Mamy 2 tygodnie czasu, które koniecznie trzeba wykorzystać na znalezienie nowego dyrygenta. Zarząd powinien sobie mocno wziąć do serca, że na trenerze nie powinno się oszczędzać (w granicach zdrowego rozsądku), bo to 60-70% wartości sportowej drużyny - można to odrobić na transferach. PS. Jeszcze trochę i Skorży pomnik wybudują... Media po kilku lepszych meczach pieją (kontrakt zagraniczny?, Walter zachwycony itp), a gość był w ostatnich latach/tygodniach najczęściej na cenzurowanym. Np. dziś jego "walec" coś słabo wypadł... |
Nie ma co płakać nad tym mlekiem. Czekamy na ruch zarządu w postaci nowego szkoleniowca. Myślałem, że Maaskant rozstanie się z Wisłą w innych okolicznościach bo nawet powinien. Tylko żebyśmy potem nie płakali jak swego czasu za Petrscu.
|
Poleciał za kpiny z wczorajszej porażki. Zwyczajnie zrobił sobie jaja. Z nas i Cupiała były to jaja. Za takie coś wylatuje. Przyzwoitość i szacunek, widać są jeszcze w cenie.
A tak swoją drogą gość był zwykłym przeciętniaim,takim jakich było u nas tuziny. Teraz pewnie na jego miejsce przyjdzie podobny przeciętniak. Na lepszych nas nie stać, ale byleby nie odlatywał i realnie patrzył na to co się dzieje w klubie. Nauczka na przyszłość. Ktoś to przeciętne drużyny trenuje na zachodzie, w niczym nie jest lepszy od naszego podwórka. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl