Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

el Nuero 30.12.2010 00:41

O ile to prawda, to mają "ciekawą" sytuację
 
Cytat:

Tropem Peszki chcą pójść inni. Stilić jest zdeterminowany, by odejść do Dynama Moskwa, Krivcem interesuje się Roma, Wojtkowiakiem Galatasaray, a Rudnevs marzy o Italii. Nawet Kikut ma propozycję z Salzburga. Atmosfera w szatni popsuła się po tym jak podwyżkę dostał Arboleda. 31-letni Kolumbijczyk dostał 500 tys. euro za podpis i 400 tys. euro pensji za sezon. Reszta graczy jest tym faktem zbulwersowana.
Jeśli choć 1/3 tego tekstu jest prawdą, to... ekipa z Poznania dopiero dotarła do momentu, który Wisła przerabiała już niejednokrotnie (straty po odejściu Kuźby, Żurawia, Kosowskiego, Franka). Sam jestem ciekaw, jak się to wszystko rozwinie.

A tu całość tekstu:
http://ekstraklasa.net/news,36828,ba...akt-peszki.htm

AYALA 30.12.2010 00:43

Erwin Koeman kandydatem na trenera Polonii ?
http://www.sport.pl/pilka/1,70997,88...Szwajcar_.html

emj10 30.12.2010 01:02

Jeśli kasa z tego artykułu jest prawdziwa to zaraz będziemy mieli początek masowych wyjazdów do Niemiec. Prawie 3 mln euro na rękę za 3 lata gry, nie licząc premii! Nie dziwię się że Peszko nie odmówił. Powiedziałbym nawet, że gdyby odmówił to byłby frajerem. Teraz wystarczy, że będzie zapieprzał przez kilkanaście kolejek i czeka go luksusowe życie.

Cytat:

Reprezentant Polski podpisze z FC Koeln 2,5-letni kontrakt. Jeśli drużyna spadnie, będzie mógł odejść za pół miliona euro. W trakcie półrocznej walki o utrzymanie Polak zainkasuje 360 tysięcy euro netto. Za każdy zdobyty punkt, w meczach w których wystąpi, dostanie dodatkowo 10 tys. euro. Jeśli drużyna się utrzyma, przez kolejne 2 lata będzie zarabiał 100 tysięcy euro netto miesięcznie, czyli 2,4 mln euro brutto za sezon! Przy jego dotychczasowych zarobkach w Lechu (po podwyżce 60 tysięcy złotych brutto miesięcznie) skok finansowy jest gigantyczny.

Sartre 30.12.2010 09:22

Cytat:

Szczerze mówiąc - dziwię się, czemu uciekł tak nagle, kiedy miał szansę lepszego wypromowania się w pucharach.
A ja nie. W pucharach zostały mu jeszcze 2, optymistycznie patrząc 4 mecze. Potem błotnista liga z powrotem i blednące szanse na puchary w przyszłym roku. Odszedł w najlepszym możliwym momencie, w glorii czarnego (niebieskiego?) konia, który miał walczyć o trzecie miejsce w grupie i przegrać, a tymczasem w grupie wygrał przynajmniej raz z każdym*, czasem nawet w bardzo ładnym stylu. I tak lepszej renomy już mieć nie będą, a przecież zbliżają się mecze, które przegrają - a wtedy się dobrze nie wypada.

Po drugie, to już było mówione - Kolonia nie jest złym pomysłem. W Kolonii będzie grał, w takim Bayerze, który bodajże też się o niego pytał, już byłoby ciężko. Można powiedzieć, że idzie po mniejszej linii oporu, ale moim zdaniem w Kolonii poprawi swoją grę bardziej, niż w zespołach wyżej notowanych - głównie przez to, że tam po prostu będzie dostawał szansę gry, chociażby na starcie wypadał marnie. Poza tym, jakikolwiek by to zespół nie był, Bundesliga jest powszechnie dostrzegalna i możliwość wypromowania się tam jest w każdej drużynie.

No i pogra sobie z Podolskim, co w sumie też jest fajne ;)

*Upp... mój błąd, z Juve nie wygrali.

domin_czyzyny 30.12.2010 10:36

Amikorz i jego dziewczyny zwane kibicami, myśleli że ich nie dotyczy sprawa utraty najważniejszych ogniw zespołu. Pięknie to teraz wygląda, ich rozczarowanie, poczucie zdrady, itp.

Prawda jest taka, że jeszcze długo, albo nawet nigdy, nie będziemy mieli możliwości przeciwdziałania uciekaniu najlepszych polskich zawodników na zachód. Po drugie winny jest Lech, że w ogóle dał Peszce taki kontrakt z tak niską klauzulą.
Zobaczymy jak się podniosą po takiej stracie. Dziś mają konkurentów do kandydatów na Jego następcę: Legie, Polonie, może nawet i Wisłę. Kiedy budowali swoją potęgę nie mieli konkurencji, Wisła i Legia była w rozsypce. A o Polonii nawet nikt nie myślał.

Za 100 tyś. euro netto miesiecznie nie ma w polskiej lidze zawodnika, który powiedziałby NIE. A prawda jest taka, że Peszko i za mniejsze pieniądze zrobiłby to samo. Tak kocha tego ich amikorza ...
Wiara Lecha wierzyła, że Oni są inni - lepsi od innych ;-) wręcz Boscy ..., że potrafią profesjonalnie zarządzać klubem w przeciwieństwie np. do Wisły ;-) heh

Odszedł najlepszy piłkarz z Lecha. My kibice Wisły powinniśmy się cieszyć, najgroźniejszy ich zawodnik, nie będzie już grał przeciwko nam i o punkty dla nich. Na pohybel Amikorzowi ...

kreseq 30.12.2010 10:46

Winny jest Lech? Nie sadze. Kontrakt tworzy sie tak, by kazda strona byla na tyle zadowolona z ustalen by takie papiery podpisac. Peszko od jakiegos juz czasu mial zamiar wyjechac i klub zrobil wszystko by :
1) Zostal troche dluzej
2) Dostac za niego pieniadze.
Poprzedni kontrakt byl jeszcze bardziej "ciekawy".
Chcial grac w innej lidze to nawet super duper kontrakt nic by tutaj nie pomogl.
Mozna byc Arboleda czyli prawie juz emerytem, ktory pod przykrywka slodkiego pierdzenia o Bogu i Polsce podpisuje sobie tak naprawde plan emerytalny i zostaje w naszej slabej lidze, ale mozna tez byc mlodszym ambitnym zawodnikiem.
Ktos ladnie zauwazyl ze zespol do ktorego przechodzi Peszko ma wieksza przewage punktowa nad strefa spadkowa od Lecha. Wystarczy porownac ligi i juz wiemy kto najlepiej na tym wszystkim wychodzi.

Peszko mial po prostu leb na karku i wiedzial jaka kwota odstepnego jest dla niego najlepsza.
Myslicie ze takiego Brozka nie ciagnie na zachod? Problem w tym ze u niego chyba takiej kwoty nie ma, a wywalenia na takiego zawodnika wiecej niz 800k euro to glupota bo na swiecie zawodnikow o wiekszych umiejetnosciach za nizsza cene jest sporo.

Ma chlopak 25 lat, nigdy nie byl emocjonalnie zwiazany z Lechem bo ile on tam gral? :) To chlopak jak juz zwiazany bardziej z Wisla Plock.
Pogra sobie przeciwko naprawde klasowym zawodnikom, bedzie mogl sie w razie czego ewakuowac do lepszego klubu niz Lech.

Nie smieje sie z Lecha bo wiem ze nic zrobic nie mogli. Tak jest i tak bedzie zawsze bo ambitni zawodnicy chca uciekac z tego bagna naszego i ja sie im nie dziwie.
Wole ambitnego w slabym zagranicznym klubie, ktory moze cos osiagnac, niz takiego zakochanego w polskim klubie X ktory tak naprawde jest za cienki zeby na zachodzie podawac bidony.

PS: Z niewolnika nie ma zawodnika...

it 30.12.2010 11:02

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

A jeszcze nie dalej niż przedwczoraj zastanawiałem się, jak "mający inne plany urlopowe" piłkarze reagują na ten noworoczny trening :].

Swoją drogą - z tego co mówi Radomski, to ta tradycja nie jest aż tak powszechnie znana jakby chcieli pasiaści, albo Radomski jest wyjątkowo bezczelny.
Albo to i to :)

Sartre 30.12.2010 11:02

Zgadzam się z kreskiem. Lech zrobił co było w jego możliwościach do utrzymania Peszki w klubie. Peszko mógł odejść już kilka razy, a jednak udało im się go - z różnych względów - utrzymać dłużej. Wiadomo było, że odejdzie, to była tylko kwestia czasu - a i tak udało się ten czas rozciągnąć do granic możliwości.

Podobnie jak kreseq nie kupuję tego, żeby piłkarz który gra raptem kilka sezonów w jakimś polskim klubie był tak z nim związany, by stwierdzić: nie, co mi tam lepsze możliwości, lepszy poziom, lepsza liga, lepsze pieniądze - tak kocham klub X, że wzgadzę byle ofertą zza granicy. W większości przypadków jest to raczej przejaw tego, że taki gość po prostu boi się zmienić środowisko z takiego, w którym jest gwiazdą i jest mu całkiem nieźle, na takie w którym byłby na granicy anonimowości, gdzie musiałby wypruwać z siebie flaki by chociaż mieć szansę się pokazać, a i tak gwarancji gry by nie miał, bo po prostu poziom może go przerastać. Ja nawet potrafię zrozumieć takie podejście - w końcu dla takiego człowieka to jest sposób na życie, jakaś kariera, może ją sobie złamać rzucając się z motyką na słońce - choć oczywiście trudno mi takie podejście szanować.

Jedyny przypadek, gdzie jestem w stanie kupić, że piłkarz może autentycznie i zupełnie szczerze przedkładać miłość do klubu nad lepszy kontrakt w lepszej lidze, jest sytuacja, gdy taki piłkarz jest wychowankiem takiego polskiego klubu w którym się wybija albo gra w nim wiele lat, wiele mu zawdzięcza i czuje się związany emocjonalnie z powodzeniem tego klubu.

Cytat:

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

A jeszcze nie dalej niż przedwczoraj zastanawiałem się, jak "mający inne plany urlopowe" piłkarze reagują na ten noworoczny trening :].

Swoją drogą - z tego co mówi Radomski, to ta tradycja nie jest aż tak powszechnie znana jakby chcieli pasiaści, albo Radomski jest wyjątkowo bezczelny.
Albo to i to :)
A tu, muszę przyznać, mam lekką satysfakcję co do Legii. Skorża ustalił na tyle drakońskie kary za "nadprogramowy kilogram", że teraz wszyscy legioniści grają gdzie się da - Mezenga w jakimś charytatywnym w Rio, Astiz w charytatywnym u siebie w Hiszpanii, Rzeźniczak, Komorowski i Kucharczyk w charytatywnym w Jeleniej Górze... Dobry kierunek, tak powinno być.

Cichy 30.12.2010 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1029602)
Nie smieje sie z Lecha bo wiem ze nic zrobic nie mogli.

Mogli i próbowali. Jeśli wierzyć gazetom, zapis w kontrakcie dot. klauzuli był obwarowany zapisami, wg których kasa musi wpłynąć do 31 grudnia 2010 z prywatnego konta Peszki. W przeciwnym wypadku klauzula przestaje obowiązywać. Liczyli, że taka zagmatwana sytuacja zniechęci potencjalnych kupców. Nie przewidzieli, że Koeln znajdzie tajemniczego prywatnego inwestora (chociaż podejrzewam, że jest nim menago zawodnika), który te 0,5mln Euro Peszce pożyczy :-)
Jednym słowem chcieli lidera swojej drużyny wyjebać bez mydła z tą klauzulą.
Tymśmieszniej brzmią w świetle tych informacji płacze Amiki, że Koeln się z nimi nie kontaktuje, i że to transfer z ery kamienia łupanego. :lol:

domin_czyzyny 30.12.2010 11:40

wina amikorza tkwila w podpisywaniu pierwszego z nim kontraktu, gdzie kwota odstepnego byla jeszcze nizsza.

ToTylkoJa 30.12.2010 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1029626)
wina amikorza tkwila w podpisywaniu pierwszego z nim kontraktu, gdzie kwota odstepnego byla jeszcze nizsza.

Nie było żadnej winy Lecha przy pierwszym kontrakcie, bo:

Peszko miał taki atut, że kończył mu się kontrakt z Wisłą Płock i mógł przejść do Poznania za darmo. I postawił warunek- przechodzę, ale pod warunkiem dość niskiej kwoty odstępnego. Myślisz, że jakiś klub chce niskich klauzul? No nie sądzę. Był o tym artykuł kiedyś. Interesowała się nim wtedy też Legia i jeszcze kilka innych klubów. Gdyby Lech nie zgodziłby się na warunki Sławomira, to ten kłopotu ze znalezieniem pracodawcy i tak by nie miał.

To teraz spójrz na 'winę' Legii i innych klubów, które odpuściły dobrego i darmowego piłkarza. I kto tu wyszedł gorzej, Lech czy inne drużyny?

Sartre 30.12.2010 12:39

Gdyby była opcja, że Mucha przedłuży kontrakt za te, jak na warunki naszej ekstraklasy, szalone pieniądze jakie mu rzekomo oferowano, pod warunkiem że dostanie w kontrakcie klauzulę odstępnego nawet 50 tyś. euro, to moim zdaniem i tak byłoby warto. Lech wyszedł na Peszce dużo lepiej, niż Legia na Musze. I w obu przypadkach wina była przede wszystkim tego, że nasza ekstraklasa po prostu nie jest w stanie utrzymać dobrych piłkarzy - bo nie ma co im zaoferować.

kreseq 30.12.2010 12:56

No przeciez sa tacy ktorzy kochaja swoj klub i grac beda w nim do konca kariery. W Polsce zdobyli juz wszystko ale mimo to wola grac tutaj dalej i byc krolem paraolimpiady :)

Zastanawiam sie czy oni nie maja ambicji i nie mierza wyzej? Czy sie boja ze na zachodzie z gwiazdy buraczanej ligi zostana po prostu kopaczem nr 2-3 i beda musieli zaczynac od zera ? Ok, moze zostawmy ambicje ( co dla mnie jest najwazniejsze ), i zajmijmy sie pieniedzmi. Nie chca konkretnie zarabiac? Wiekszosc z nich to przeciez ludzie w najlepszym wypadku po liceum, gdzie wiec chca dorobic do emerytury?

Skoro gracza X chce slaba druzyna z ligi silniejszej niz nasza ( a o to nie trudno ), to co przemawia za tym by zostac w Polsce? Zastanawiam sie i nie wiem... Naprawde nie mam pomyslu. Szczytem ich marzen jest bycie mistrzem w lidze gdzie 3/4 zawodnikow gra jedna noga ;) ?

fialo 30.12.2010 13:11

Nie pier***cie, że się tam w Warszawie nie cieszycie, że Paweł odchodzi :>?

Sartre 30.12.2010 13:12

Kreseq, ale jednak potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógłby jednak zdecydować się na grę dla polskiego zespołu, mimo ligowego badziewia w jakim się porusza i mimo gorszych pieniędzy. Jeżeli ktoś "od zawsze" grał w takim klubie, kocha go miłością kibica, czuje się w nim dobrze, ma świadomość że jego wyrastające ponad ligową przeciętność umiejętności są wielkim wsparciem dla klubu, to czemu nie? Czemu koniecznie musi wyjeżdżać za granicę i udowadniać innym, że jest dobrym piłkarzem, skoro najbardziej życiowo się spełnia pomagając swojemu ukochanemu klubowi w dążeniu do sukcesów - jakie by one nie były? A przecież i tak zarabiają na tyle "godne" pieniądze, że można spokojnie zagwarantować sobie względnie sensowne życie - zwłaszcza że na kopaniu piłki po boisku kariera piłkarza w piłce nożnej skończyć się nie musi (ewentualnie można robić jak Sebastian Mila, który swoje pieniądze oddaje mamusi, żeby mu wydzielała kieszonkowe, bo sam sobie nie umie zarządzać takimi wielkimi kwotami).

My trochę piłkarzy traktujemy, jakby ciążyły na nich jakieś abstrakcyjne obowiązki społeczne. Jakby celem każdego z nich powinno być zwianie do lepszej ligi i tam udowadnianie, że są dobrymi piłkarzami. W ogóle nie akceptujemy tego, że oni mogą mieć jakiś tam pomysł na życie, że mogą robić to co kochają w taki sposób, jaki kochają, tylko koniecznie od nich wymagamy czegoś zupełnie innego.

Wszystko zależy od okoliczności. Dla jednych piłka nożna to wyrobnictwo, dla innych po prostu sposób na zarobienie pieniędzy, dla kolejnych pasja, a dla jeszcze innych to życie samo w sobie. Dla jednych spełnieniem ambicji może być granie dla Realu, dla innych może być przyczynienie się do wprowadzenia swojego kochanego polskiego klubu do Ligi Mistrzów, a dla wielu ambicją jest po prostu zagnieżdżenie się tam, gdzie stosunek kasa/wysiłek jest najbardziej optymalny.

Ja nie rozsądzam w którym przypadku tak jest, a w którym nie, ani też jaka jest szansa na to, że faktycznie jakiś piłkarz ma takie ultrasowskie podejście do klubu, a nie tylko jest to przykrywka dla jego kompleksów, wygodnictwa, strachu przed wyzwaniami itd. itp. Ale potrafię sobie taką sytuację wyobrazić i potrafiłbym wskazać paru piłkarzy, co do których takie podejście wydaje mi się zupełnie uzasadnione.

Cytat:

Nie pier***cie, że się tam w Warszawie nie cieszycie, że Paweł odchodzi :>?
Jaki Paweł? Do czego Ty nawiązujesz? :D

Edit: aaaa, że Brożek? Szczerze mówiąc średnio mnie to, w lidze jest na dzień dzisiejszy paru mocniejszych napastników. Poza tym wolę kiedy to do nas przychodzą mocniejsi, niż kiedy od innych odchodzą mocni.

Poza tym nie wiedziałem, że odchodzi, tylko gdzieś była jakaś plotka że jacyś Turcy się interesowali Brożkami. No ale jacyś Turcy, to już się interesowali każdym za grube pieniądze, a ile razy to zainteresowanie miało jakiekolwiek przełożenie na realia, to zupełnie inna sprawa.

kreseq 30.12.2010 13:15

Sorry ale z czego ja mam sie cieszyc? Odchodzi lub nie zawodnik Wisly i mnie to malo interesuje, moze jedynie pod wzgledem reprezentacyjnym. Chlopak bedzie mial okazje pokazac sie na tle pilkarzy a nie kalek.
Brozek krolem strzelcow byl nie raz, strzelil nam sporo bramek ale bez przesady :) Smuci mnie jedynie ze tyle kasy za niego dostaniecie, chociaz moze Cupial przytuli je do serca i bedziecie musieli brac napadziora z karta w reku :D
Zycze mu powodzenia bo moze chlopakowi to na dobre wyjdzie pod wzgledem wystepow w reprezentacji.

Dla mnie slowa kariera i polska liga nie ida w parze :) Moze jedynie karierka....o to juz lepsze ;)

tofik 30.12.2010 14:09

W zamian przyjdzie Bentley, Rolls Royce i Veyron więc nadal będziemy nad wami dominować :)

flamengista 30.12.2010 15:31

Powiem szczerze - jeśli pogłoski o kontrakcie Peszki są prawdziwe, to jestem załamany. Skoro mający problemy finansowe średniak z Bundesligi jest w stanie dać takiemu Peszce 100 tys. € na rękę (1,2 mln rocznie), to dzieli nas nie przepaść, a finansowy rów mariański.

Również pod względem finansowym Zachód nam dramatycznie ucieka, a przecież te dysproporcje miały maleć...

Sartre 30.12.2010 16:21

Cytat:

Poza tym nie wiedziałem, że odchodzi, tylko gdzieś była jakaś plotka że jacyś Turcy się interesowali Brożkami. No ale jacyś Turcy, to już się interesowali każdym za grube pieniądze, a ile razy to zainteresowanie miało jakiekolwiek przełożenie na realia, to zupełnie inna sprawa.
O... a jednak odchodzą...

Powiem szczerze - zgłupiałem. Ruchy transferowe Wisły przez ostatnie 6 miesięcy wyglądają jak celowe działanie na szkodę klubu... Rozmontowali wam obronę, rozmontowali wam atak, teraz jeszcze tylko czekać, aż wypchną gdzieś Małeckiego.

Inna sprawa, że w sumie samym Brożkom wyjść to może na zdrowie. Liga turecka jest bardzo solidna, gra jest na niezłym poziomie, chociaż akurat sam Trabzonspor, mimo że w tureckiej czołówce, to jakiegoś szału w europie nie robi...

kreseq 30.12.2010 16:29

O samym Brozku juz napisalem wiec pisac wiecej o aspekcie sportowym nie bede. Dobrze wybral/wybrali. Lepiej im tam bedzie i szanse na cos wiecej niz kopanie sie z Polonia Bytom.
Jednak niektorzy twierdza ze sprzedali Brozka za smieszne pieniadze.... Mnie w ogole dziwi ze ktos go chcial za 4 banki...z bratem ( ostatnio cienko grajacym ) to juz bardziej... Interes zajebisty zrobili, ale jednak pierw musieli wyrwac dwie nogi, a teraz jedyny sensowny zab.... ciekawe ile kasy przeznacza na wzmocnienia.
Jesli chociaz 1/4 poleci na napadziora to bedzie elegancko...ale jesli Cupial wezmie wiekszosc do kieszeni to bedzie oznaczalo jedno : Powolutku wycofuje sie z pilki. Innego wyjasnienia takiego ( o ile takowe bedzie ) zachowania nie widze.

leszekm_ 30.12.2010 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1029741)
Powiem szczerze - jeśli pogłoski o kontrakcie Peszki są prawdziwe, to jestem załamany. Skoro mający problemy finansowe średniak z Bundesligi jest w stanie dać takiemu Peszce 100 tys. € na rękę (1,2 mln rocznie), to dzieli nas nie przepaść, a finansowy rów mariański.

Również pod względem finansowym Zachód nam dramatycznie ucieka, a przecież te dysproporcje miały maleć...

Liga niemiecka jest trzecią najsilniejszą ligą na świecie, polska to średniak, więc takie różnice płacowe wcale mnie nie dziwią. A dysproporcje maleją, już nie opłaca się wyjeżdżać do belgii, austrii czy szwajcarii, gdzie kiedyś było polaków zatrzęsienie - w tych ligach płacą na tym samym poziomie co w polsce.

StelmiOriginal 30.12.2010 17:19

Cytat:

Były trener Lecha Poznań Jacek Z. usłyszał zarzut dotyczący pomocnictwa przy korupcji w sporcie - podaje polskieradio.pl. Zarzut, który prokuratura postawiła już w listopadzie dotyczy meczu z 4 maja 2005 roku pomiędzy prowadzonym przez Jacka Z. Piastem Gliwice a Górnikiem Polkowice. Łapówkę - 15 tys. zł. miał przyjąć sędzia Robert K. z Rzeszowa. Prokuratura nie ujawnia jaki udział w ustawieniu meczu miał Jacek Z. Wiadomo jedynie, że trener przyznał się do zarzutu i złożył wyjaśnienia.


Z. został wezwany do prokuratury już w listopadzie i wówczas usłyszał zarzut, ale dopiero teraz sprawa wyszła na jaw.

Prokuratura chce warunkowego umorzenia na czas próby 2 lat i wpłacenia 20 tys. zł. na rzecz fundacji ratującej dzieci chore na raka. Wniosek w tej sprawie trafił do Sądu Rejonowego w Gliwicach. Od jego decyzji zależy czy wniosek o umorzenie zostanie uwzględniony czy Jacka Z. czeka normalny proces.

Prokuratura chce warunkowego umorzenia sprawy ze względu na niewielki udział Jacka Z. w tym procederze.

Czytaj cały tekst Dominika Panka na polskieradio.pl

Źródło: Wybiórcza

No to się porobiło :) Czyżby Lech/Amica/Kuchenkorz kupowal mecze? :P

Sartre 30.12.2010 17:50

Przecież z zacytowanego kawałka wynika, że chodzi o incydent z 2005, w związku z którym nawet prokuraturze się za Jackiem Z. nie chce za bardzo ganiać.

EDIT: byłem bliski zacytowania Roberta Zielińskiego z Polska The Times na temat sytuacji szatnianej Lecha Poznań po podwyżce dla Arboledy - bo każdy news z szatni Lecha byłby fajnym info na temat tego jak faktycznie wpływają kominy płacowe na atmosferę w drużynie. Jak jednak przeczytałem jego wywody, to jest to jedo wielkie "moim zdaniem" przedstawione jako fakt obiektywny, więc w sumie szkoda czasu.

Jakby się komuś chciało, chodzi o ten tekst o pięknej i dramatycznej nazwie, za to z brakiem jakiejkolwiek treści:

flamengista 30.12.2010 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1029819)
O samym Brozku juz napisalem wiec pisac wiecej o aspekcie sportowym nie bede. Dobrze wybral/wybrali. Lepiej im tam bedzie i szanse na cos wiecej niz kopanie sie z Polonia Bytom.
Jednak niektorzy twierdza ze sprzedali Brozka za smieszne pieniadze.... Mnie w ogole dziwi ze ktos go chcial za 4 banki...z bratem ( ostatnio cienko grajacym ) to juz bardziej... Interes zajebisty zrobili, ale jednak pierw musieli wyrwac dwie nogi, a teraz jedyny sensowny zab.... ciekawe ile kasy przeznacza na wzmocnienia.
Jesli chociaz 1/4 poleci na napadziora to bedzie elegancko...ale jesli Cupial wezmie wiekszosc do kieszeni to bedzie oznaczalo jedno : Powolutku wycofuje sie z pilki. Innego wyjasnienia takiego ( o ile takowe bedzie ) zachowania nie widze.

Jakie 4 mln €? Ponoć 2!

Kresqu - co tu owijać w bawełnę. Koniec Wielkiej Wisły. Finito. Właśnie z dnia na dzień definitywnie zostaliśmy zredukowani do poziomu Śląska Wrocław. A obawiam się, że to nie koniec wyprzedaży.

Powolutku to Cupiał się wycofywał przez ostatnie 2 lata. Letnie i zimowe okienko to już ostra jazda bez trzymanki - zero ściemy. Wszystko jasne.

Cupiał zabiera łopatki, wiaderko oraz grabki i przeprowadza się do innej piaskownicy.

1q2 30.12.2010 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1030005)
Jakie 4 mln €? Ponoć 2!

Kresqu - co tu owijać w bawełnę. Koniec Wielkiej Wisły. Finito. Właśnie z dnia na dzień definitywnie zostaliśmy zredukowani do poziomu Śląska Wrocław. A obawiam się, że to nie koniec wyprzedaży.

Powolutku to Cupiał się wycofywał przez ostatnie 2 lata. Letnie i zimowe okienko to już ostra jazda bez trzymanki - zero ściemy. Wszystko jasne.

Cupiał zabiera łopatki, wiaderko oraz grabki i przeprowadza się do innej piaskownicy.

E tam.Przecież od dawna istnieje już zasada że jak była dobra oferta to ją się przyjmowało.To po pierwsze, po drugie to Brożka Wisła już chciała sprzedać ze 2 lata temu, tylko najpierw nie dogadali się co do ceny, później miał kontuzje i jak wiadomo Fulham odpuściło.Teraz przyszła solidna oferta i tyle.
Szkoda Pawła bo to krakus i Wiślak z krwi i kości ale takie są koleje losu.Bramek nastrzelał i tego mu nikt nie odbierze ale też od lat był jedynym napastnikiem więc to naturalne.Były momenty że miał kontuzje to inni strzelali.
Nie wróże niczego dobrego co do jego następcy ale poczekajmy.Staszek jest tu już jakiś czas i dajmy mu się wykazać.

I tak swoją drogą - uważasz że Paweł Brożek jest na rynku piłkarskim więcej wart niż 2 mln euro?

GonzoNS 30.12.2010 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1030005)
Jakie 4 mln €? Ponoć 2!

Kresqu - co tu owijać w bawełnę. Koniec Wielkiej Wisły. Finito. Właśnie z dnia na dzień definitywnie zostaliśmy zredukowani do poziomu Śląska Wrocław. A obawiam się, że to nie koniec wyprzedaży.

Powolutku to Cupiał się wycofywał przez ostatnie 2 lata. Letnie i zimowe okienko to już ostra jazda bez trzymanki - zero ściemy. Wszystko jasne.

Cupiał zabiera łopatki, wiaderko oraz grabki i przeprowadza się do innej piaskownicy.

To po co drogi moderatorze klub sprowadził Bunoze (400k Euro), Jovanica (500k Euro), dobrego, AMBITNEGO trenera oraz dyrektora sportowego z Holandii którzy mieli by sobie już psuć nazwisko od czegoś takiego?

Sartre 30.12.2010 20:07

Cytat:

To po co drogi moderatorze klub sprowadził Bunoze (400k Euro), Jovanica (500k Euro), dobrego, AMBITNEGO trenera oraz dyrektora sportowego z Holandii którzy mieli by sobie już psuć nazwisko od czegoś takiego?
Problem polega na tym, że pieniądze wydawane na następców nie zbliżają się w żaden sposób do pieniędzy zarobionych na sprzedanych. Cupiałowi ewidentnie znudziło się dokładanie do interesu.

WioReXXX 30.12.2010 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1030005)
Jakie 4 mln €? Ponoć 2!

Kresqu - co tu owijać w bawełnę. Koniec Wielkiej Wisły. Finito. Właśnie z dnia na dzień definitywnie zostaliśmy zredukowani do poziomu Śląska Wrocław. A obawiam się, że to nie koniec wyprzedaży.

Powolutku to Cupiał się wycofywał przez ostatnie 2 lata. Letnie i zimowe okienko to już ostra jazda bez trzymanki - zero ściemy. Wszystko jasne.

Cupiał zabiera łopatki, wiaderko oraz grabki i przeprowadza się do innej piaskownicy.

Ależ oczywiście, teraz nic tylko drżeć, że w tym sezonie wyprzedzi nas Cracovia. Cupiał przecież po to zatrudnił Basałaja, który sprowadził do nas (zapewne za darmochę) Valckxa i Maaskanta żeby nas mamić, a potajemnie się z tej Wisły wycofuje. W takim klubie jak Wisła nie ma czegoś takiego, że odrzucamy korzystne oferty. Przykłady ostatnie to choćby Marcelo i Głowacki. Zbyt duże pieniądze wchodzą w grę, zbyt wiele do stracenia, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że zaraz któryś może złamać nogę- i nie będzie ani pieniędzy, ani zawodnika. Wystarczy przywołać Boguskiego- reprezentacja, jeden z lepszych ligowców, można było czekać tylko na wysoką ofertę. A tu trach, kontuzja i po sprawie. Po Brożkach widać typowe objawy wypalenia, straty motywacji i chęci. Nic tej drużynie nie dają wielkiego. Same statystyki:
Piotrek Brożek: 7 meczów ligowych, w tym 4 z ławki(!!)
Paweł Brożek: 13 meczów ligowych (1 z ławki w 85 minucie), 6 bramek (w tym 2 z karnych), 2 asysty.
Z pewnością są to gracze do zastąpienia. Oczywiście nie ma wątpliwości, że Piotrek a przede wszystkim Paweł to jak na nasze warunki są/byli (raczej to drugie) zawodnicy wręcz wybitni. Ale czas nie oglądać się w przeszłość i znaleźć zawodników, którzy będą błyszczeć i walczyć. Niektórzy Pawła dzielą na 2 okresy- przed kontuzją i po kontuzji. Ja zupełnie inaczej- przed możliwym transferem do Fulham i po fiasku tych rozmów.

szprotson 30.12.2010 20:30

psy szczekają karawana jedzie dalej

IncognitoTSW 30.12.2010 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm_ (Post 1029838)
Liga niemiecka jest trzecią najsilniejszą ligą na świecie, polska to średniak, więc takie różnice płacowe wcale mnie nie dziwią. A dysproporcje maleją, już nie opłaca się wyjeżdżać do belgii, austrii czy szwajcarii, gdzie kiedyś było polaków zatrzęsienie - w tych ligach płacą na tym samym poziomie co w polsce.

To jest mocniejsza od włoskiej, hiszpańskiej czy angielskiej?

1q2 30.12.2010 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1030087)
Problem polega na tym, że pieniądze wydawane na następców nie zbliżają się w żaden sposób do pieniędzy zarobionych na sprzedanych. Cupiałowi ewidentnie znudziło się dokładanie do interesu.

Od jakiś 6?7? lat.Sumy poniżej poglądowe(z tr.de) bo wielu sprowadzaliśmy za tzw free a to kosztowało.

2003/4 +1.5 mln euro
2004/5 + 2 mln
2005/6 + 4 mln
2006/7 +460 tyś
2007/8 +1.8 mln
2008/9 +3.2 mln
2009/10 - 300 tyś
2010/11 + około 7mln, licząc już Brożków.

Oczywiście to nie oznacza że Cupiał kasę chował do kieszeni , bo wiadomo że klub generuje większe koszty niż zyski.

Ten rok można uznać za skok na kasę ale też trzeba przyznać że oferty które się pojawiły, były konkretne.
Na dziś to większe pretensje mam za rozpieprzenie obrony niż za sprzedaż Brożków i to nawet mniej za samo rozpieprzenie, tylko za to co się na ich miejsce pojawiło.Za 3 rutyniarzy (Głowa,Marcelo,Alvarez) - kupić 2 nieopierzonych młodziaków + w ostatniej chwili gościa może doświadczonego ale nie mającego pojęcia o europejskiej piłce -to była kpina.

O tym jak sprzedaż Brożka wpłynie na Wisłę , przekonamy się na wiosnę - nie zdziwię się jak przyjdzie ktoś słabszy, natomiast tak jak pisałem - Brożek był szykowany do sprzedaży od dawna a że teraz pojawiła się konkretna oferta, to teraz go sprzedano.

mr_kwolf 30.12.2010 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 1030118)
To jest mocniejsza od włoskiej, hiszpańskiej czy angielskiej?

od włoskiej na pewno a tamte dwie są mocniejsze więc jest "trzecia"

Opętany 30.12.2010 21:52

Im szybciej bracia B. odejdą, tym lepiej dla Wisły.
Cytat:

Koniec Wielkiej Wisły.
Jeszcze długo nie.

flamengista 30.12.2010 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1030111)
psy szczekają karawana jedzie dalej

Tak, tylko gdzie jedzie? Moim zdaniem ku ligowej szarzyźnie. Ja bardzo lubię takie słodkie pierdzenie o tym, że Wisła zawsze sobie poradzi, że trudno - w drugiej lidze to poznamy kto prawdziwy kibic.

Cytat:

od dawna istnieje już zasada że jak była dobra oferta to ją się przyjmowało
Owszem, ale:
- zmieniły się kryteria tzw. dobrej oferty - teraz jest to każdy transfer gotówkowy, pod warunkiem że zawodnik go chce
- wcześniej sprzedawaliśmy góra 1 dobrego zawodnika na okienko. W tym roku kalendarzowym sprzedaliśmy 4 zawodników z podstawowej jedenastki. To jest szaleństwo, nie polityka transferowa.

Cytat:

Cupiał przecież po to zatrudnił Basałaja, który sprowadził do nas (zapewne za darmochę) Valckxa i Maaskanta żeby nas mamić, a potajemnie się z tej Wisły wycofuje.
Cupiał wcześniej zatrudniał Mielcarskiego, Jarosza, Junco i Petrescu - którzy też kosztowali niemało. A gdy zaczęto przedstawiać propozycje transferowe, to wszystkie odrzucał. Teraz jest to samo.

Gwiaździsty 30.12.2010 22:10

Dość tego miauczenia i katastroficznych wizji. Kto się nie wyspał lub nie wypił i źle się czuje z tego powodu niech swoje wizje przekieruje na ocenę sylwestra w polskich miastach. Jakie transfery na scenie. Kto zyskał kto stracił.

flamengista 31.12.2010 13:50

Widać, ze przed nowym rokiem niektórzy już na niezłym rauszu. Na przykład prezes Amiki:

Cytat:

Nie miałem zamiaru po raz kolejny go prosić, żeby został. W przededniu walki o Ligę Mistrzów udało mi się nakłonić do dalszej gry w Poznaniu. Jak widać na krótko. Był ważnym ogniwem, ale nie potrafił uszanować kibiców i klubu. Ja w ogóle nienawidzę ludzi, którzy nie identyfikują się z zespołem, za nic mają herb, który noszą na koszulce.
:shock:

:rotfl:

Po pierwsze: stawiany za wzór profesjonalizmu klub ma prezesa, który nienawidzi piłkarzy, którzy chcą odejść (przyznajmy, w nieładnym stylu). Ciekawe standardy.

Po drugie: wierność jakim barwom? Jakim tradycjom? Jakiemu herbowi?

Śmiem twierdzić, że jestem nieco inteligentniejszy od Peszki, a mimo to nie potrafię rozkminić, o jaki herb i jaki klub chodzi:-D

mr_kwolf 31.12.2010 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1030203)
Tak, tylko gdzie jedzie? Moim zdaniem ku ligowej szarzyźnie. Ja bardzo lubię takie słodkie pierdzenie o tym, że Wisła zawsze sobie poradzi, że trudno - w drugiej lidze to poznamy kto prawdziwy kibic.



Owszem, ale:
- zmieniły się kryteria tzw. dobrej oferty - teraz jest to każdy transfer gotówkowy, pod warunkiem że zawodnik go chce
- wcześniej sprzedawaliśmy góra 1 dobrego zawodnika na okienko. W tym roku kalendarzowym sprzedaliśmy 4 zawodników z podstawowej jedenastki. To jest szaleństwo, nie polityka transferowa.



Cupiał wcześniej zatrudniał Mielcarskiego, Jarosza, Junco i Petrescu - którzy też kosztowali niemało. A gdy zaczęto przedstawiać propozycje transferowe, to wszystkie odrzucał. Teraz jest to samo.

Żurawski, Frankowski, Uche, dziękuje dobranoc.

0 22 31.12.2010 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1030676)
Widać, ze przed nowym rokiem niektórzy już na niezłym rauszu. Na przykład prezes Amiki:



:shock:

:rotfl:

Po pierwsze: stawiany za wzór profesjonalizmu klub ma prezesa, który nienawidzi piłkarzy, którzy chcą odejść (przyznajmy, w nieładnym stylu). Ciekawe standardy.

Po drugie: wierność jakim barwom? Jakim tradycjom? Jakiemu herbowi?

Śmiem twierdzić, że jestem nieco inteligentniejszy od Peszki, a mimo to nie potrafię rozkminić, o jaki herb i jaki klub chodzi:-D

A dla mnie dobrze chłop powiedział. Każdy post krytykujący to towarzystwo wzajemnej adoracji jest wart odnotowania. Pogardzam piłkarzami, którzy wolą kasę i prawdopodobny spadek do II Bundesligi (w dodatku na ławie) niż gre w pierwszym składzie w naszej lidze za mniejsze pieniądze i szanse na rozwój i wyjazd na EURO. Chyba, ze Peszko wie jak wielka slabość ma do niego Smuda i i tak jest pewny wyjazdu.

Co do drugiej kwestii - przecież nie napisał nic o tradycji Lecha i o herbie Lecha tylko o herbie 'który noszą na koszulce'. Bronisz mu emocjonalnego podejscia do herbu klubu, który... sam zakładał?:D

flamengista 31.12.2010 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1030722)
A dla mnie dobrze chłop powiedział. Każdy post krytykujący to towarzystwo wzajemnej adoracji jest wart odnotowania. Pogardzam piłkarzami, którzy wolą kasę i prawdopodobny spadek do II Bundesligi (w dodatku na ławie) niż gre w pierwszym składzie w naszej lidze za mniejsze pieniądze i szanse na rozwój i wyjazd na EURO. Chyba, ze Peszko wie jak wielka slabość ma do niego Smuda i i tak jest pewny wyjazdu.

Co do drugiej kwestii - przecież nie napisał nic o tradycji Lecha i o herbie Lecha tylko o herbie 'który noszą na koszulce'. Bronisz mu emocjonalnego podejscia do herbu klubu, który... sam zakładał?:D

Ale przecież tak było, jest i będzie. Peszko w ciągu pół roku zarobi więcej, niż w Amice przez rok. A w międzyczasie pogra przeciwko Bayernowi, Borussi, Shalke...

Czy idzie na ławę? Wątpie. Oglądam trochę Bundesligę i Koeln ma mizerię straszną na skrzydłach. Śmiem twierdzić, że obecnie Peszko jest pewniakiem do gry w pierwszej 11tce.

Czy spadnie? Może, ale wtedy stanie się wolnym zawodnikiem. Po rundzie regularnej gry w Bundeslidze, gdzie ma szansę na pokazanie się.

Moim zdaniem postąpił w sumie całkiem sensownie, choć niewątpliwie nieelegancko i bez klasy. Ale kto Amice kazał podpisywać kontrakt z takim "odstępnym"?

Co do drugiej kwestii:-D Niewątpliwie prezes ma prawo czuć się emocjonalnie związanym z Amiką. Jak ktoś to ładnie ujął w dyskusji na Gazeta.pl, ich motto klubowym powinno być:

Bóg-Honor-Kuchenki

1q2 31.12.2010 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1030722)
A dla mnie dobrze chłop powiedział. Każdy post krytykujący to towarzystwo wzajemnej adoracji jest wart odnotowania. Pogardzam piłkarzami, którzy wolą kasę i prawdopodobny spadek do II Bundesligi (w dodatku na ławie) niż gre w pierwszym składzie w naszej lidze za mniejsze pieniądze i szanse na rozwój i wyjazd na EURO. Chyba, ze Peszko wie jak wielka slabość ma do niego Smuda i i tak jest pewny wyjazdu.

No mnie też dziwi że woli jechać na wyjazd do Monachium a nie do Bytomia:>
nie czarujmy się - futbolu 90 jak nie więcej procent grajków patrzy tylko na kasę ale to nic złego, chyba że zaliczamy sportowy spadek by tylko zarobić 'kilka' euro więcej.Peszko awansował sportowo i to gigantycznie.z 11 drużyny ligi jednej z najsłabszych lig w Europie(poza pierwszą 15tką), do 15 zespołu, 3 bądź 4 najsilniejszej ligi na świecie.Chłopowi zaraz stuknie 26 latek, do tego kiedy przechodzić do mocniejszego klubu?Jak się jest na topie(mistrz+puchary), czy po prawdopodobnie nieudanym ligowym sezonie?.

Niesmakiem jest styl w jakim odszedł a w zasadzie uciekł - sama decyzja jak najbardziej słuszna.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl