![]() |
Trochę dla rozluźnienia, choć wiadomo, że o nie trudno...
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/wie...wiadomosc.html I teraz dwa linki: http://www.90minut.pl/kariera.php?id=11210 http://www.wislakrakow.com/www/showa...ghlight=traore "Obaj" urodzeni 16 kwietnia. Nie ma szans żeby to były dwie różne osoby. Wiadomo, że metryki Afrykańczyków są bardzo często rasowane, ale nie przypominam sobie aż tak oczywistego oszustwa. |
Cytat:
A najśmieszniejsze, że gdyby nie pech Jopa, to i tak mogliby sobie to wszystko w buty wsadzić. |
Pierdzielenie. Z Piastem dostaliscie dwa gole ze spalonych (nie kojarze innego takiego przypadku w tym sezonie), my dostalismy mecz w Bełchatowie, oni dostali mecz w Chorzowie. Bywa. Chyba, ze Jopa tez kupili :)
Rownie dobrze mozna napisac, ze rok temu 3-0 w drugiej polowie w Gdansku tez wydrukowaliscie i przez to Legia nie dostala mistrza. Malo tego w zmowie tez byl sedzia we Wroclawiu bo nie zauwazyl reki zawodnika Slaska ktory strzelili na 1-1. Uklad idealny. Bez przesady. |
dopoki nie bedzie powtorek wideo to takie rzeczy beda sie zdarzac. I juz **** z tym czy to bylo ustawione czy byl to przypadek z tym nieuznanym golem Glowy, niepodyktowanym karnym dla Ruchu itd chodzi o to ze zanim nie bedzie powtorek to nigdy ten sport nie bedzie fair. Niby sie mysli ze co tam jeden gol nieuznany co to takiego, w nastepnym meczu blad popelnia sedziowie na nasza korzysc ale jak widac w sezonie jak jest 30 meczow to te bledy moga sie nierownomiernie rozlozyc i w efekcie taka Wisła zostanie przekrecona na kilka pkt wiecej niz Lech. Ja tam bym chcial zeby byly powtorki, i **** niech mecz trwa te 15-20 min wiecej. A co to za roznica? 20 min wiecej to 20 min wiecej dopingu, to 20 min wiecej zabawy oraz emocji. Malo to razy spotkania byly przedluzane bo zawodnicy sie o wiele pilek wyklocali z sedzia, a to swiatlo zgaslo na stadionie i tez mecz potrwal dluzej, a to zamieszki na trybunach. I co stalo sie cos? To ze by sie przelduzylo widowisko to zaden argument a to ze by stracilo na dynamice to tez nie argument bo przez powtorki pewnie czesc nurkow by sie opamietala, byloby mniej udawania i klamstw ze strony pilkarzy bo szybko by bylo wszystko weryfikowane przez oko kamery. No ale wiadomo ze uefa to jest mafijna organizacja i oni tych powtorek nie wpowadza tylko sie bede bawic w 5 sedziow bo i tak na koniec wyjdzie to ze sedziowie moga sie pomylic bo to tylko ludzie i dzieki temu biznes sie kreci z ustawianiem meczow, na calym swiecie
Cytat:
|
Cytat:
|
Mi bardziej chodzi, ze z punktu widzenia kibica przegranego lepiej zyc w swiadomosci, ze przegral przez spisek i uklad niz przez to ze jego przeciwnik byl po prostu lepszy. No, a byl i nic na to nie poradze. Tabela rundy wiosennej mowi wszystko. Nas Lech odstawił na 16 pkt chyba (!), a Was na 8 czy 9.
|
Cytat:
W dodatku jak się wszystko podliczy to okaże się, że sędziowie to co nam dali to zabrali, a Amice dawali i dawali...:lol: Rozpieszczani byli ;) http://www.weszlo.com/news/4952 |
Cytat:
Co do slabosci Wisly na tle Lecha. Moze dla Ciebie byla slabsza a moze dla wielu nie. Jakos w tabeli Wisla szla z Lechem leb w leb i ta 29 kolejka rozpoczynala wszystko od nowa mozna powiedziec. I patrz akurat pech chcial ze w tych 2 konkretnych meczach sedziowie musieli sie az tak mylic. Bez sensu sedziowie rozstrzygneli sprawe zdobycia MP. Koszmar |
Nie chodzi o to, ile bledow zostalo popelnionych w sezonie i na czyja korzysc, ale o to w ktorym momencie te bledy sa popelniane...druzyny szly leb w leb...spotkania byly o tej samej porze i w dwoch decydujacych tyle bledow na korzysc jednej ekipy? To jest arcydziwne.
|
To Ci mowie, że w 2009 nas na końcu oszukano. Szkoda, ze wtedy sie nie dziwiłes :)
|
Cytat:
Jeszcze jedna wazna rzeczy...te kontrowersyjne decyzje na rzecz Lecha zaczely sie dziac(we wzmozonym stopniu) po strzeleniu przez nas bramki? Bo jesli tak, to mozna jednoznacznie stwierdzic, ze mecz byl drukowany. Wiadomo, ze w przypadku remisu w Chorzorwie, tylko cud moglby odebrac Wisle Mistrzostwo(zakladajac, ze wygra z Cracovia), a tak Lech zostaje w "kontakcie"... |
Cytat:
|
No bramke WKS strzelił po przyjeciu ręką co widział kazdy. W przedostatniej kolejce, w ktorej do przerwy bylismy mistrzami. Ale wtedy Wisła 'oszalala' i wbila 3 gole Lechii w jednej polowie, a nam Sląsk z pomocą reki.
Powiem nawet, ze zasadniczy wplyw na mistrza. Tylko, ze ja tutaj nie pisze, ze tamten mistrz byl ustawiony. Nie byl. Po prostu mozna to samo powiedziec o tamtym to samo co dziś. Nie zdziwie się jak tego nie widzicie, bo dzis Wy jestescie niby ofiara, a wtedy byliscie niby beneficjentami. Wtedy my bylismy niby ofiara, a dzis Lech niby beneficjentem. |
ale czlowieku mozesz doszukiwac sie w meczu WKS-LEgia oszustwa ale nie w meczu gdy Wisla strzela gole i to jakie gole..!
|
Cytat:
edit. Martin - dokladnie, pierwsza bramka dla Lechi byla po zagraniu reka, jesli dobrze pamietam :). Dobrze, ze zwrociles na to uwage. |
0 22 - tylko ze nas tez probowali przekrecic w meczu z Lechia (przy pierwszym golu dla Lechii bylo cos nie tak, nie pamietam juz czy reka czy spalony, potem karny z d*py w drugiej polowie). Jesli juz, to podobnie jak teraz, Lecha chcieli przepchnac :)
Oczywiscie nie ma sie co doszukiwac spiskow, po prostu mamy szympany z gwizdkami, a nie sedziow i tyle... |
Ale nawet Wasze zwycięstwo w meczu ze Śląskiem nic by nie zmieniło. I tak wszystko zależałoby od nas. A chyba nie liczysz, że Śląsk odebrałby nam punkty w ostatniej kolejce. Tu sytuacja jest inna. To od Lecha wszystko zależy i to nie z powodu jednej błędnej decyzji sędziego ale trzech.
Żal mi Ruchu o którym jakby wszyscy zapominają. Zostali przekręceni w dwóch ostatnich meczach. A to co sędzia liniowy zrobił w meczu z Jagą nadaje się do kryminału. Szkoda, że nikt z mediów nie dowiedział się co to sędzia w tamtej sytuacji zauważył. I teraz z Lechem to samo. O ile w przypadku karnego można zrozumieć arbitra bo nie był dobrze ustawiony, to faul na Piechu był ewidentny, a sędzia był blisko tej sytuacji, chyba wygodniej dla niego było grę puścić. |
To, ze bramki absolutnie prawidłowe nie znaczy, ze nie ustawione. Jezeli dowodem na czystosc ma byc fakt, ze byly ladne to ja wysiadam z rozmowy. Jak dzis pamietam jak Legia opchnela mecz u siebie Górnikowi Łeczna (w ramach rozliczeń za Bronowickiego) i przegrała 0-2 po pieknych golach.
Ja nie mowie, ze mecz we Wrocławiu byl ustawiony czy mecz w Gdańsku. Były czyste pewnie. Pisze 'pewnie', bo w tej chorej lidze nigdy nie wiadomo. Tylko zwracam uwage, ze rok temu mozna bylo gadać to samo co dziś. Tak po prostu bywa. I wracamy do poczatku rozmowy, ze kibic przegranej druzyny woli zyc w swiadomosci, ze pokonal go niemozliwy do pokonania uklad. A nie lepsza druzyna. |
Cytat:
|
Traktuj sobie jak chcesz.
No, bo to sa jaja. Ty myslisz, ze gol z woleja czy strzal z 30 metrów to bankowo czysty, bo ładny. A poza tym czysty mecz, bo dobra gra zespołu. A co jezeli umowa (HIPOTETYCZNIE) byla "chlopaki to do 70 minuty probujcie strzelac itp, a jak sie nie uda to wtedy pomozemy jakims karnym, wolnym, czy beznadziejnym zachowaniem przy roznym. Aha, do tej 70 minuty oczywiscie nie przeszkadzamy' to co wtedy? Przy nieprzeszkadzaniu o woleja łatwiej, przy slabszym pressingu o strzal z 30 metrów również. Dla mnie to nie jest argument. I podaje dowód - mecz z Łęczną. Myslisz, ze ustawione mecze to sa zawsze po beznadziejnej grze i farfoclach? ALE PO RAZ 37 ZAZNACZAM, ZE DLA MNIE TAMTE MECZE BYLY CZYSTE, TAK SAMO JAK WCZORAJSZE. Rzecz w tym, ze wtedy u nas niektorzy pisali o spisku (chociaz przez konflikt z ITI ostatnio zdecydowanie czesciej pisze sie o odpuszczaniu przez pilkarzy - aczkolwiek wczoraj pojawily sie wpisy, ze dwa ostatnie mecze pilkarzyki ustawily), a u Was byla radocha. Teraz tutaj pisze sie o spisku, a w Kartoflowie radocha. Za rok pewnie bedzie podobnie, a mistrzem zostaniecie Wy, Lech czy ktos inny. I znowu najwiekszy przegrany znajdzie spalonego czy cos i bedzie pisal, ze tym razem to oczywisty ukladzik. Bo tak latwiej. Latwiej myslec, ze sie przegralo przez uklad. To jest naturalne. P.S. Uwazam, ze mam 'ciekawy' pomysl na pilke nozna. Na pilke nozna. W polskiej lidze to nie jest pilka nozna tylko futbol szkolno-osiedlowy. Gra przypadku. Nie nazywalbym tego pilka nozna. |
Jedyne co można zrobić w takiej sytuacji, to poszukać (choćby i na siłę) jakichś pozytywów.
Takim na pewno jest pozostanie J. Zielińskiego w Poznaniu na kolejny sezon. Nie wierzę, że z tym panem na ławce Majstry są w stanie dokonać skoku jakościowego. W porównaniu z zeszłym sezonem mimo wszystko zanotowali regres, a ich największą siłą w kończących się rozgrywkach była nasza, żenująca momentami, słabość. Wystarczyło zremisować u siebie po 0:0 z Koroną i Arką (skoro wygrać "się nie dało") i bylibyśmy dzisiaj w zupełnie innym miejscu, a chełpliwy wuefmen z Tarnobrzega miałby inną minę. Ale niech siedzi przy Bułgarskiej jak najdłużej. Jestem przekonany, że z takim maszynistą Ciuchcia nie odjedzie nam za daleko. |
Cytat:
A jak wygralismy z Piastem bo bramkach ze spalonego to jakos nikt tu nie pisal o drukowaniu. Nie badzmy hipokrytami bo to jest zalosne. Nasza liga jest slaba ale nie na tyle slaba zeby wygrala ja druzyna tak beznadziejnie prezentujaca sie w tym sezonie jak Wisla i moze dobrze bo bysmy sie tylko oszukiwali, ze jest super az do kolejnej Levadii, a tak o moze sie cos w koncu zmieni, moze ktos na gorze pojedzie po rozum do glowy. |
Tylko w meczu z Piastem nawet bez tych 2 nieuznanych bramek wygralibysmy 2-1 :/
|
Cytat:
P.S - Wynik Wisly z Cracovia mozemy oderwac zupelnie od dyskusji i mozemy sie skoncentrowac na tym, co dzialo sie w Chorzowie. Ponawiam rowniez pytanie...czy sedzia prowadzil dobrze zawody, a nagle kiedy Wisla objela prowadzenie zaczal sie mylic na korzysc ekipy z Poznania? |
Cytat:
Zaraz po golu była akcja Sobiecha, faul w polu karnym bez konsekwencji. W studiu pomeczowym wszyscy zgodnie przyznali, że należała się czerwień dla Bosackiego i karny dla Ruchu. Karny to nie gol, ale zakładając, że zostałby wykorzystany sytuacja wyglądałaby tak: 2-0 i Amika grająca w 10tke. U nas póki co w tym momencie byłoby 0-0 (oczywiście gdyby uznana zostałaby bramka Głowy mielibyśmy 1-0 i w praktyce roztrzygnięte losy mistrzostwa). Trzeba być skończonym idiotą, żeby nie zauważyć jednego z największych przekrętów w polskiej piłce ostatnich lat. I nie obchodzi mnie czy to celowy przekręt, czy zła dyspozycja sędziów:lol:, jeżeli lodziarze zostaną "majstrami" to smród się będzie ciągnął przez długi czas. |
No, dobra. Poddaje się (tak, brakuje mi argumentów). Nie chce mi sie dluzej wystepować w obronie Lecha, bo i niepolitycznie i nieprzyjemnie. Kupili majstra, sedziów maja w kieszeni. Byliscie lepsi, a przegraliscie przez 'jeden z najwiekszych przekrętów ostatnich lat'.
Jedno mi tylko nie pasuje. Przeciez to my zawsze tak mistrza zdobywaliśmy :) P.S. Tak po prostu juz musi byc. Przecież gdyby wczoraj Jop nie dokonał autodestrukcji to pewnie na forach Lecha byloby gadane, ze Legia sprzedała Wiśle 0-3, a teksty uklad/spisek Lechitów byłby na tym forum miażdżone. Zycie. |
A ja mówię spokojnie,w Poznaniu już jest sodówka u piłkarzy a oglądając Orange Sport można się o tym najlepiej przekonać. Koszulki, autografy. Może jeszcze będzie dobrze.
|
Może ta sytuacja nauczy czegoś kibiców na Wiśle, zamiast włażenia piłkarzykom w ....., wyraźnego egzekwowania tego czego się od nich wymaga, skoro grają w najpiękniejszej koszulce z Białą Gwiazdą na piersi.
|
Gwiazdzisty dobrze gada, pamietajcie że to nie była tylko przedostatnia kolejka ... to były do jasnego wafla derby ;/ a gwiazdeczki oczywiscie to olały bo co się będą przejmować
|
Ja napiszę coś kontrowersyjnego.
Może i dobrze, że Mistrza możemy nie zdobyć... (jeden plus wśród wielu minusów). A mianowicie jakby teraz nasi piłkarze po takiej chu**wej grze tego Mistrza zdobyli to nic by się nie zmieniło. A może teraz pójdzie impuls i ktoś wyciągnie wnioski z tej klęski? ps Wiem, że to może śmiesznie brzmieć, ale coś w tym jest. ps2 Też wolałbym Mistrza ;> |
Cytat:
|
Dajmy juz sobie spokoj. Zimny prysznic kazdemu sie przyda. Na razie mamy zapewnionego wicemistrza a moze jeszce nam sie uda wygrac - nie takie przypadki były w pilce nozje. Musza byc wzmocnienia na przyszły sezon by odzyskac dominacje w Polsce i w koncu tak jak wczesniej za czasow Kasperczaka dobrze zaprezentowac sie w Europie. Niech teraz Lech zasmakuje uczucia, jak to jest gdy cała Polska smieje sie z wystepu druzyny w eliminacjach do LM. Znajac zycie i szczescie polskich ekip tak zapewne sie stanie.
|
Wczoraj (szkoda że w tak żałosnych okolicznościach) w końcu okazało sie to co moło sie tylko wydawac koszmarem na poczatku tej rundu,czyli to że Wisła wiosna gra jak na siebie bardzo słabo. Wiekszosc pilkarzy bez formy ,druzyna czy to za Skorzy czy za Kasperczaka (choc za tego drugiego bylo troche lepiej) nie ma wogole pomyslu na gre , nie tworzy monolitu. Przypominam ze w lutym mielismy 8 punktow przewagi nad Lechem ,ale po takich wystepach jak z Arka i Korona ,przegralismy Mistrza .Jedynie pocieszenie jest takie ze obiektywnie wlasnie taka gra na tego Mistrza nie zaslugiwalismy ,bo Lech gral lepiej,mial lepszych pilkarzy no i po prostu wygrywal mecze.Na cuda w ostatniej kolejce nie licze , ostatnim cudem tego sezonu byl wczorajszy gol Jopa w 93 minucie z 10 metrow do wlasnej bramki...
|
Niech Ci wszyscy prześmiewcy zakwalifikują się ze swoimi klubami do pucharów i wyznaczają nowe tory. Wisła, Legia czy balon nie po to walczą o najwyższe laury żeby zadowolić Józka z Edkiem spod Częstochowy, którzy jęczą po Onetach. Nigdy nie mogłem pojąc czym się niektórzy tu przejmują - że się ktoś śmieję? to ja się mogą mu zaśmiać w ryj że ledwo im starcza na pranie brudnych strojów meczowych.
Każdy walczy o swoje w imię własnego klubu. Nie w imię Polski bo od tego jest reprezentacja. A tym bardziej w imię Józka i Edka, którzy dopóki nie podskoczą wyżej niż do chuja dopóty będą ignorowani, a ich szydercze uwagi z góry wsadzane między bajki o królewnie śnieżce i siedmiu krasnoludkach. Odpływam powoli. Niektórym się wydaje że Wisła to zabawka w ich dłoniach, która ma się zakwalifikować do LM bo w przeciwnym razie o wszystkim napiszę na Interii! Jak tu pierdzę w fotel i stadionu Wisły na oczy nie ujrzałem tak zapewniam że to zrobię! I to nie są żarty! No właśnie, wydaje im się. Co do balona oczywiście życzę im jak najgorzej. I wszystkim innym, którzy mogliby przez to odskoczyć na kilka dobrych lat w lidze. A Lewandowskiemu połamania nóg nowym klubie - tak na szczęście. |
Cytat:
Pamiętam czasy, kiedy podobne do mnie oszołomy były wyśmiewane przez media i przez Tobie podobnych kibiców, bo pisały o przekrętach w lidze. Było to jeszcze przed aferą korupcyjną. Pamiętam czasy, kiedy robiliście raban po próbie wprowadzenia kuratora do PZPN-u, strasząc odebraniem pucharów i dyskwalifikacją Reprezentacji. Było to jeszcze przed akcyjką "Koniec PZPN-u", w której jedna sitwa próbowała wypchnąć od koryta drugą. Wówczas "oszołomy" dostawały od net-kibiców po głowie za to, że trzymały z realnymi kibicami, zamiast dać się rozgrywać politykom i mediom. Dlatego też moja prośba jest bardzo prosta: nie próbuj, nawet nie próbuj mnie pouczać. Nie Ty, nie w tym kraju i nie w tej lidze. Możesz uważać, że wszystko było ok, ale nie próbuj dezawuować moich podejrzeń. Mam do nich prawo, ponieważ w naszej piłce - poza kilkoma nazwiskami - tak naprawdę od czasów "afery" nie zmieniło się nic. System nadal działa, co jakiś czas bukmacherzy zdejmują mecze z kuponów. Cytat:
Bo widzisz - my gramy cały sezon praktycznie na wyjeździe, ściągnęliśmy słabiutkich piłkarzy a poprzedni trener beznadziejnie przygotował naszą drużynę. Do obu rund. Jesteśmy słabi, bardzo słabi, dopiero wychodzimy z dołka. A mimo to - geniusze z Poznania nie mogli nas do tej rundy dogonić. Do tego, z jakiegoś niewyjaśnionego powodu - genialna Amika i beznadziejna Wisła w obu meczach między sobą zagrały na styk. De facto - powinny być dwa remisy, ale wiadomo - sędziowie. Nie widzisz pewnej drobnej sprzeczności między tym co napisałeś, a tabelą? Jak to jest, że my jesteśmy "enfant terrible" ligi, Amika jest jej zbawcą, a różnica między nami wynosi dwa punkty? |
Wydaje się że MP już przepadło. Jest tylko jedna nadzieja "zmotywowanie" trenera Bajora i kopaczy Zagłębia do gry na serio z Lechem. Niestety my nie mamy "miedzi" pomijam kwestie moralne i prawne takiego motywowania miedziowych. Bo mimo wszystko stać ich na remis w Poznaniu. Ale chyba nikt nie wierzy że Zagłębie zagra dla Nas bez motywowania. Więc sprawy nie ma.
Trzeba się z tym pogodzić i cieszyć 2 miejscem:) |
Niech Telefonika nie kupuje miedzi od KGHM jak nie urwą punktów Amice. A co?
Dajcie spokój z motywowaniem czy **** wie z czym. Wygrywaliśmy poprzednie mistrzostwa sami, teraz prawdopodobnie przegramy, też sami. Dalismy ciała w meczach których nie mieliśmy prawa przegrać, a teraz szukacie dziury w całym. Boli od wczoraj jak s****ysyn, ale musi boleć, byle ten ból przekuć w coś pożytecznego. Pychą i butą nieraz przewyższaliśmy amikowców, więc niebiosa nas pokarały. Teraz wracamy do domu i może być tylko lepiej. |
Cytat:
Nie wiem, czy aż tak bardzo zgrzeszyliśmy:D Ja wszystko rozumiem - jesteśmy obiektywnie słabi, ale po co tym "silniejszym" pomagać? |
o tym, że liga jest czysta nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy. Szkoda tylko, że nasi trochę ułatwili zadanie rywalom samemu zbyt często padakę grając.
W zasadzie wszystko już jest wiadome po tej kolejce (choć człowiek, stary głupi optymista jeszcze na niespodziankę liczy, a co :D) prócz jednego : 3 miejsce i występ w pucharach Ruchu lub Legii. W dwu ostatnich meczach przekręcono Ruch ewidentnie, choć niekoniecznie pod kątem warszawian :). Ale i Legia te dwa razy wcale się do przodu nie chciała pchać, przynajmniej ich grajki. Władze Ruchu już w prasie sygnały puszczają, że dla nich puchary to kłopot, koszty i obciążenie. Wcale tego parcia nie widzę. Czy władze Legii tego miejsca chcą? Cholera wie, przecież jeden desperado z racą wystarczy w czasie meczu o puchary by klubowi dowalić plus odwieszenie tego co zawieszone na 5 latek. Razem to zdaje się dać może tych sezoników 7, choć mogę się w tych rachunkach mylić. Ale wesoło nie będzie - nowy stadion a zagranica do oglądania tylko na sparingach. A takich chętnych do dokopania papie Walterowi to tam teraz całe rzesze chętnych mogą być, nie do upilnowania. Coś mi się zdaje, że Legia nie zmarnuje bezpiecznego dwupunktowego odstępu od chorzowian. W ten sposób oprócz nas i Lecha w za granicą kompromitował będzie się Ruch, czego żałuję bo ich lubię. Wolałbym, by to była Legia, czemu mają się z nich też nie śmiać? |
Powtórka z rozrywki, czyli przedostatnia kolejka którą znów możemy nazwać "kolejka cudów" .
W skrócie: Polonia W. wygrywa z Legią u siebie pierwszy raz od 60lat zapewniając sobie dzięki temu ligowy byt. Jop do spółki z Głowackim zaprzepaszczają szansę ma MP dla Wisły w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry. Pyry zdobywają w ostatnich sekundach gola, która bardzo zbliża ich do "majstra". Arka, która była w najtrudniejszej sytuacji dzięki wygranej z Piastem przybliża się do utrzymania. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl