Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

krysztal 04.11.2024 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1638021)
O tym się nie przekonamy. Natomiast zawsze jeśli strona sportowa nie dojeżdża to finanse się też rozjeżdżają. Ma na to wpływ i lecąca frekwencja i co raz mniejsza liczba sponsorów. Wyobrażam sobie sytuację w której Wisła generuje obecnej o 20% mniej kosztów i równocześnie o 30% mniej wpływów. To nie jest s-f.

To oczywiście wszystko gdybanie. Jednak choćby jesień 2019 to pokaz jak można bez większego wysiłku spieprzyć stronę sportowa idąc w zasadzie wyłącznie w cięcie kosztów.

Nie wiem czy czytałeś na czym opierał się plan TJ czy po prostu zapomniałeś.W skrócie nie zakładał wegetowania w pierwszej lidze a walkę o awans.Nie miało dojść do drastycznego spadku jakości sportowej,mowa była nawet o utrzymaniu jej na podobnym do ówczesnego poziomie(sytuacja miała miejsce najpierw latem po spadku a potem można powiedzieć wersja 2.0 jesienią tego samego roku). Plan zakładał profesjonalnie przeprowadzoną restrukturyzację a nie miał być-cytuję"totalnym cięciem kosztów"


Możemy się oczywiście spierać (mając z tyłu głowy nasze 4 i 10 miejsce w pierwszej lidze) czy można było pod względem sportowym ugrać w tych dwóch sezonach więcej natomiast pod względem finansowym na pewno byłoby lepiej (czytaj mniej w plecy)

MaLk 04.11.2024 14:33

Układanka jest prosta. Ciąć koszty można do momentu, w którym powoduje to przekroczenie sportowego Rubikonu i skokową utratę przychodów. W skrócie - do momentu spadku. Jedno miejsce wyżej lub niżej w ESA to praktycznie niezauważalna różnica 0,5 mln zł. Ale spadek z ESA do I ligi do z automatu ok. 10 baniek w plecy z samych praw telewizyjnych (plus straty przychodu meczowego, sponsorskiego itp.). Taki urok kontynentalnego systemu rozgrywek piłkarskich.

Nie mieszajmy tutaj jednak dwóch systemów walutowych. Pisząc o planie Jażdżyńskiego pisałem o planie zrestrukturyzowania stricte długu po TF w ramach formalnego postępowania o zatwierdzenie układu (z czasów, gdy jeszcze graliśmy w ESA), a nie o całościowej restrukturyzacji klubu po spadku.

Jak wyglądałaby taka restrukturyzacja całościowa w wersji TJ - nie wiem. Tak naprawdę nigdy nie mieliśmy okazji zobaczyć ani jej głównych założeń, ani tego, jak by to wyglądało w praktyce. W sumie większość rzeczy oprócz budżetu wynagrodzeń dla pierwszego zespołu siłą rzeczy było już ścięte przez to, co działo się przy ratowaniu klubu i przez pandemię. Wiadomo co najwyżej, o co kłóciliśmy się tutaj na forum, że zakładała obniżenie budżetu piłkarskiego w okolice tego, co mieli najbogatsi w I lidze. Wygrała opcja przeciwna. Budżet został zbudowany pod światłym przewodnictwem DB/MB, potem WN jako całkowite przeciwieństwo tego założenia, bez jakiegokolwiek realnego oparcia w możliwych do uzyskania przychodach. Potem swoje dorzucił jeszcze JK. Mieliśmy de facto wygrać awans samą zdolnością zaoferowania ludziom większych płac niż reszta I ligi i część klubów z ESA. Z perspektywy czasu kompletnie się to nie opłaciło. Ale w przypadku ewentualnego nadmiernego ścięcia kosztów równie dobrze moglibyśmy walczyć o utrzymanie w I lidze i mieć z tym realne problemy, bo z całym szacunkiem do TJ, nie przypominam sobie, aby za jego współrządzenia polityka sportowa się broniła, głosował za wszystkimi decyzjami sportowymi w RN, a na spotkaniu z kibicami twardo bronił także tych ewidentnie przestrzelonych decyzji, jak wybór scouta na dyrektora sportowego czy kupno Fazlagicia, pod którymi ostatecznie się podpisał i które uważał z jakiegoś niezrozumiałego powodu jako "książkowe" zarządzanie klubem. Nie mam pojęcia co miałoby przemawiać za tym, że gdyby jednak objął zarząd byłoby lepiej, a mniejsze pieniądze na piłkarzy byłyby wydane z lepszym pożytkiem. Może długi by nie rosły lawinowo, ale może też spadlibyśmy niżej i też by była katastrofa. Gdybanie.

Krytyka zarządzania przez Królewskiego to jedno, przekonanie o tym, że którykolwiek z realnych jego "zamienników" zrobiłby to lepiej, to drugie. W mojej ocenie żaden z trio (starego i nowego) nie dawał żadnej rękojmi tego, że zrobiłby cokolwiek lepiej. Prawie każdy miał okazję już pokazać swoje umiejętności w tym klubie i nie przypominam sobie, żeby któryś zrobił na mnie jakieś dobre wrażenie. Stąd od lat wołam o kogoś, kto faktycznie ma jakieś profesjonalne doświadczenie w tej branży a nie kogoś, kto przyjdzie i będzie się uczył na żywym organizmie wprowadzania swoich własnych teorii na temat tego jak to wszystko powinno działać i dlaczego akurat inaczej niż robią to wszyscy inni. Zamiast tych wszystkich Błaszczykowskich (Dawidów), Jażdżyńskich, Nowaków czy Królewskich, z których żaden nie miał wcześniej żadnego doświadczenia w zrządzaniem klubem, wolałbym na fotelu prezesa choćby takiego, za przeproszeniem, Dróżdża, faceta z doświadczeniem, jakimiś sukcesami, niespecjalnie emocjonalnie związanego z tym a nie innym klubem, zatrudnionego w prawdziwym postępowaniu konkursowym, z rynku i z określonym zakresem swobody decyzyjnej, a nie kolejnego gościa zatrudnionego po rodzinie/znajomości/piniondzach.

Póki co zostaje nam nadzieja, że kiedyś w końcu nawet Królewskiemu coś wyjdzie i nawet on kiedyś wreszcie nauczy się na błędach. Czemu przynajmniej sprzyja prawdopodobieństwo - oczywiście interpretowane na "chłopskorozumowej" zasadzie zasady, że nawet ślepej kurze może się trafić ziarno, jeśli będzie mieć wystarczająco dużo prób ;)

wierność83 05.11.2024 10:00

Cytat:

Nie interesuje mnie awans, który będzie związany z kolejnym długiem organizacyjnym wynikającym z krótkoterminowego sukcesu i spadku w kolejnym sezonie.
1,5 miesiąca później, po meczu z Tychami:

Cytat:

Awans. Awans. Awans. Nie ważne jak, z którego miejsca czy którą częścią ciała przepchnięty czy z jakim stylem. Jest możliwy i będziemy o niego walczyć.
Chyba nie muszę podawać kto tak napisał... Czy to jest poważne?

Nie wiem co się stało w tej Sevilli czy później, że w miesiąc wywraca się dosłownie wszystko, plan, założenia.
Nagle awans był nieważny, nie pisano o nim, aby nie wywierać presji, a nagle awans jest najważniejszy, ma być osiągnięty jakąkolwiek częścią ciała za wszelką cenę. Może finansowo coś jebło, że bez awansu się trzeba będzie zwijać?

Patryko 05.11.2024 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1638139)
Chyba nie muszę podawać kto tak napisał... Czy to jest poważne?

Nie wiem co się stało w tej Sevilli czy później, że w miesiąc wywraca się dosłownie wszystko, plan, założenia.

Kto wie, może zrewiduje on swój projekt "Sanatorium Wisła" w lecie 2025 i zacznie usuwać z drużyny wiecznie kontuzjowanych, którzy tylko zajmują miejsca na liście płac?

Karherop 05.11.2024 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1638139)
(..).
Nagle awans był nieważny, nie pisano o nim, aby nie wywierać presji, a nagle awans jest najważniejszy, ma być osiągnięty jakąkolwiek częścią ciała za wszelką cenę. Może finansowo coś jebło, że bez awansu się trzeba będzie zwijać?

Sam zadałeś pytanie, sam sobie wyjaśniłeś.

To było oczywiste że takie słowa prędzej czy pozniej padną. Co roku jest ta sama melodia. Z tym że faktycznie kiedyś to jebnie.

sandomingo 05.11.2024 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1638143)
Sam zadałeś pytanie, sam sobie wyjaśniłeś.

Z tym że faktycznie kiedyś to jebnie.

Przy czym zdecydowanie wcześniej niż później.
Aktualnie Królewski chwali się, że ugoda z Mandziara zapewnia płynność finansową do końca roku.
A i to wyłącznie dzięki premii za PP i dodatkowym dochodom z tym związanym.

Co będzie w przyszłym sezonie? Oczywiście, być może odpadnie kilkanaście kontraktów, w tym kilka bardzo drogich (Colley, Łasicki, Młyński, Sapała). Ale wiadomo, że słynny już transferowy model AI wypluje kilku świetnych zawodników na ich miejsce, którzy też będą musieli zarobić.

Być może Włosi wykupią Krzyżanowskiego, ktoś skusi się na Rodado czy Letkiewicza (myślę, że Wieczysta po awansie będzie się o to starać).
Sprzedaż w/w trójki plus ograniczenie kosztów bieżących wynagrodzeń pozwoli Królewskiemu na sklecenie budżetu na kolejny sezon, przy czym nie będzie to już walka o awans.

leszekpw 05.11.2024 10:41

Czyli dołujemy ku II lidze.

wierność83 05.11.2024 11:28

Jest ciąg dalszy dziś w odpowiedzi na zarzuty o ciągłe zmiany planów:

Cytat:

Zmieniłem sztab szkoleniowy który zaczął sezon i zmieniłem zdanie. Obecny szybciej przyswaja istotne dla mnie elementy i je lepiej rozumie / potrafi korzystać z tego co istotne. To wszystko. Zmieniliśmy więc też priorytety. Co do transferów - poczekamy / zobaczymy.

Stelio 05.11.2024 11:34

W szerszym kontekście to dołujemy ku 4 lidze mniej więcej od sezonu 19/20 i 20/21 a domknięciem tego był sezon 21/22. A w tych 3 sezonach doszło po kolei do:

1. Wyrzucenia Obidzińskiego i zastąpienia go rodzinnym i swojskim Dawidkiem.
2. Doprowadzenie do wyrzucenia Hyballi przez właścicielo/piłkarza będącego bratem prezesa i obecnego cały czas w szatni.
3. Realizacji hurraoptymistyczneej wizji pod okiem czeskiego guardioli w której to mielismy ogrywać młdozież, grać ładnie dla oka i wygrywać mecz za meczem.
4. Znalezieniem wykonawców do realizacji tej wizji zajmował się dyrektor sportowy który nigdy w przeszłości nie był dyrektorem sportowym.
5. W środku sezonu czeskiemu guardioli sprzedano jedynych 2 piłkarzy którzy umieli grać w piłkę, z czego za jednego z nich nawet nie dostaliśmy pieniędzy od razu (o ile w ogole dostalismy).
6. Ratowanie sezonu przez Wujka w.w. prezesa i właścicielo-piłkrarza.
7. Wygrana 1 meczu w rundzie, spadek.

A potem, już w 1 lidze po kolei:
1. Pozostawienie na stanowisku trenera w.w. Wujka który wygrał 1 mecz w rundzie.
2. Degrengolada sportowa i finansowa w 1 lidze.
3. Odstrzelenie z klubu jedynego człowieka który jeszcze dysponował jakimś zdrowym rozsądkiem (pana Jażdżyńskigo).
4. Od jesieni 2022 realizacja Marsjańskich wizji odklejonego Jarosława będącego jednocześnie akolitą w.w. braci odpowiedzialnych za politykę która doprowadziła do spadku klubu z ekstraklasy.
5. 3 sezony bez awansu (2 już za nami. 3 w drodze).

To tak po krótce, dlaczego pikujemy i gdzie pikujemy. Los Wisły jest przesądzony od kilku lat, to z czym mamy teraz do czynienia to festiwal myślenia życzeniowego ze strony prezesa/właścciela i zakrzywianie rzeczywistości. Tak awans jest nam potrzebny jak tlen, ALE prędzej sąsiadka zdobędzie MP niż my awansujemy w tym sezonie.

Kadra szeroka ale pełna kalek albo para piłkarzy (Młyński, Fazlagic czy Sapała z czego tych 2 ostatnich to w ogole jeszcze mozna rozpatrywac w kategorii piłkarzy?). Problemy mentalne, problemy ze szkoleniowcem. Chęć grania jak barcelona przy budżecie Pcimianki Pcim. W ekstraklasie poskutkowało to spadkiem, tutaj skutkuje jak na razie dryfem, ale jeszcze sezon/dwa i zlecimy koeljny poziom niżej. Wtedy cykl zacznie się od nowa, pytanie w którym momencie i za ile lat ktoś w końcu powie "Tego już sie nie da uratować, zaczynamy od 0".

leszekpw 05.11.2024 11:40

Stelio, tak chyba będzie, jeśli nie zdarzy się jakiś cud po drodze.

sandomingo 05.11.2024 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1638159)
Jest ciąg dalszy dziś w odpowiedzi na zarzuty o ciągłe zmiany planów:

Czyli to istotne dla Królewskiego elementy będą kluczowe w awansie? Bo chyba tak należy to rozumieć?

To kolejne potwierdzenie powodów, dla których Wisła jest w takim a nie innym miejscu.

emjot 05.11.2024 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1638139)
1,5 miesiąca później, po meczu z Tychami:



Chyba nie muszę podawać kto tak napisał... Czy to jest poważne?

Nie wiem co się stało w tej Sevilli czy później, że w miesiąc wywraca się dosłownie wszystko, plan, założenia.
Nagle awans był nieważny, nie pisano o nim, aby nie wywierać presji, a nagle awans jest najważniejszy, ma być osiągnięty jakąkolwiek częścią ciała za wszelką cenę. Może finansowo coś jebło, że bez awansu się trzeba będzie zwijać?

nawet jeśli coś padło finansowo
to po raz kolejny napiszę, że prezes dużego klubu nie powinien takich tekstów puszczać w przestrzeń publiczną
najpierw, że żaden awans, a potem....

tak na marginesie trzeba po raz kolejny stwierdzić, że pan J. jest emocjonalnie niezrównoważony..(co po raz kolejny potwierdził....)

emjot 05.11.2024 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638163)
Stelio, tak chyba będzie, jeśli nie zdarzy się jakiś cud po drodze.

cud czyli bogaty wujek z hameryki który wyłoży kasę na mityczny awans do ekstra i LM?

no nie trzymałbym się kurczowo tych założeń
jakbym miał jakąkolwiek dużą kasę w życiu bym nie zainwestował w polską kopaną

powód?
wiele
miliony wręcz, ale jeden rzuca się w oczy najbardziej w tym sezonie ... rządy kumatych debilli, którzy dyktują prezesom, właścicieli kto może wejść na trybuny a kto nie bardzo

leszekpw 05.11.2024 11:49

Może Wieczysta po awansie połączy się z nami. Różnie moze być.

emjot 05.11.2024 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638170)
Może Wieczysta po awansie połączy się z nami. Różnie moze być.

Kwiecień nie jest zainteresowany spłacaniem nie swoich długów

sandomingo 05.11.2024 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638170)
Może Wieczysta po awansie połączy się z nami. Różnie moze być.

To się akurat na pewno nie wydarzy.

Karherop 05.11.2024 12:07

Za to na pewno w przeciągu 3 sezonów będzie ekstraklasa na Reymonta. Chyba nikt sobie nie wyobraża żeby Kwiecień wynajął inne boisko niż właśnie te na ekstraklasę.

MaLk 05.11.2024 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1638139)
Nie wiem co się stało w tej Sevilli czy później, że w miesiąc wywraca się dosłownie wszystko, plan, założenia.
Nagle awans był nieważny, nie pisano o nim, aby nie wywierać presji, a nagle awans jest najważniejszy, ma być osiągnięty jakąkolwiek częścią ciała za wszelką cenę. Może finansowo coś jebło, że bez awansu się trzeba będzie zwijać?

Mogę puścić wodze fantazji:

Królewski się zorientował, że same gładkie słowa nie wystarczą już nawet na konferencji, a co dopiero do tego, żeby ktoś mu jakieś pieniądze zapłacił za ten projekt pt. data-driven-Wisła. Że znajomości bogatych ludzi, w które wierzył, że mają mu otworzyć drzwi do finansowania, nie przekładają się na nic, jeśli nie stoi za nimi praktyka. Potrzebne są jakiekolwiek konkrety, jakiekolwiek wyniki, które mogą pokazać, że to, co robi ma sens. Póki co jest niewiarygodny nawet dla uczestników konferencji. I to było tak twarde zderzenie z rzeczywistością (o której tutaj piszemy od dawna), jak tylko twarde mogło być dla kogoś, kto jest przyzwyczajony do tego, że traktowany jest jako wizjoner, któremu daje się kasę za mgliste obietnice oparte na samej wizji.

Bez wyników nie będzie awansu. Bez awansu nie będzie kasy. A bez kasy nie będzie przetrwania i Wisły, i jego projektu. Chyba to właśnie zrozumiał.

FraMat 05.11.2024 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1638177)
Mogę puścić wodze fantazji:

Królewski się zorientował, że same gładkie słowa nie wystarczą już nawet na konferencji, a co dopiero do tego, żeby ktoś mu jakieś pieniądze zapłacił za ten projekt pt. data-driven-Wisła. Że znajomości bogatych ludzi, w które wierzył, że mają mu otworzyć drzwi do finansowania, nie przekładają się na nic, jeśli nie stoi za nimi praktyka. Potrzebne są jakiekolwiek konkrety, jakiekolwiek wyniki, które mogą pokazać, że to, co robi ma sens. Póki co jest niewiarygodny nawet dla uczestników konferencji. I to było tak twarde zderzenie z rzeczywistością (o której tutaj piszemy od dawna), jak tylko twarde mogło być dla kogoś, kto jest przyzwyczajony do tego, że traktowany jest jako wizjoner, któremu daje się kasę za mgliste obietnice oparte na samej wizji.

Bez wyników nie będzie awansu. Bez awansu nie będzie kasy. A bez kasy nie będzie przetrwania i Wisły, i jego projektu. Chyba to właśnie zrozumiał.

Oby było tak jak twierdzisz

sandomingo 05.11.2024 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1638179)
Oby było tak jak twierdzisz

A co to zmienia? Nagle przyjdą wyniki i pieniądze? Nagle Królewski odnajdzie klucz do enigmy polskiej piłki?

FraMat 05.11.2024 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1638181)
A co to zmienia? Nagle przyjdą wyniki i pieniądze? Nagle Królewski odnajdzie klucz do enigmy polskiej piłki?

Może zmieni się to, że JK przestanie bredzić o AI i jej podporządkowywać działania pionu sportowego, a zacznie być pragmatyczny w piłkarskim znaczeniu tego słowa?

MaLk 05.11.2024 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1638184)
Może zmieni się to, że JK przestanie bredzić o AI i jej podporządkowywać działania pionu sportowego, a zacznie być pragmatyczny w piłkarskim znaczeniu tego słowa?

Może też być tak, że będzie za wszelką cenę chciał wdrożyć data-driven-club już teraz i podpiąć pod, daj Boże, awans :D

Choć oczywiście wolę wierzyć w wersję, że pragmatycznie powalczy teraz o awans, a ścisłe wdrażanie data-driven przesunie, zgodnie z zasadami racjonalności, na moment, kiedy będzie miał ku temu czas i środki...

sandomingo 05.11.2024 12:36

Królewski i pragmatyczne myślenie o piłce. Nie powiem, odważna teza.

wierność83 05.11.2024 12:44

To Wam mogę powiedzieć już teraz, że Królewski nie odejdzie od data-driven klubu na 1000%. Wszystko jest i będzie temu podporządkowane.
Teoria MalK ciekawa, choć on już podjął decyzję, aby pokazać, że idzie praktycznie w tym kierunku (Albert Rude), na dodatek miał sukces, który to uwiarygadniał (PP). Potem jednak z jakiegoś powodu porzucił ten temat i zatrudnił Moskala, aby znów z zapałem wrócić do swojej wizji. Być może jest tak jak piszesz, ale z tą różnicą, że pojawiły się jakieś nowe możliwości, które zmusiły go do tak drastycznych posunięć, stawiających na szali jego wiarygodność (tydzień wcześniej apelował o czas na trybunie stadioniu), ale które właśnie były konieczne, aby pokazać, że to co mówi to nie jedynie teoria. A tak by to wyglądało gdyby trenerem nadal był Moskal.

krysztal 05.11.2024 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1638188)
To Wam mogę powiedzieć już teraz, że Królewski nie odejdzie od data-driven klubu na 1000%. Wszystko jest i będzie temu podporządkowane.
Teoria MalK ciekawa, choć on już podjął decyzję, aby pokazać, że idzie praktycznie w tym kierunku (Albert Rude), na dodatek miał sukces, który to uwiarygadniał (PP). Potem jednak z jakiegoś powodu porzucił ten temat i zatrudnił Moskala, aby znów z zapałem wrócić do swojej wizji. Być może jest tak jak piszesz, ale z tą różnicą, że pojawiły się jakieś nowe możliwości, które zmusiły go do tak drastycznych posunięć, stawiających na szali jego wiarygodność (tydzień wcześniej apelował o czas na trybunie stadioniu), ale które właśnie były konieczne, aby pokazać, że to co mówi to nie jedynie teoria. A tak by to wyglądało gdyby trenerem nadal był Moskal.

To się stało,że mu ten trener wyłowiony przez AI s.......ił z pokładu.Zatrudnienie Moskala było na uspokojenie nastrojów kibiców.Potem dotarło do niego to o czym pisze MaLk i że być może właśnie ostatnia szansa na wdrożenie swoich chorych wizji ucieka mu sprzed nosa.

pi0tr3k94 05.11.2024 13:17

Podobno w ostatnim czasie miało dojść do spotkania królewskiego z potencjalnym sponsorem/inwestorem, temat szybko upadł głównie przez dziwne podejście i zachowanie królewskiego (w skrócie, nasz wspaniały prezes na spotkaniu biznesowym zachowywał się na poziomie swoich wypowiedzi z tweetera).
Potencjalny sponsor/inwestor zmienił kierunek i kręci się obecnie wokół innego klubu, sami domyślcie się jakiego.

Patryko 05.11.2024 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1638195)
Podobno w ostatnim czasie miało dojść do spotkania królewskiego z potencjalnym sponsorem/inwestorem, temat szybko upadł głównie przez dziwne podejście i zachowanie królewskiego (w skrócie, nasz wspaniały prezes na spotkaniu biznesowym zachowywał się na poziomie swoich wypowiedzi z tweetera).
Potencjalny sponsor/inwestor zmienił kierunek i kręci się obecnie wokół innego klubu, sami domyślcie się jakiego.

Mówisz o zakusach Red Bulla na sąsiadkę?

wierność83 05.11.2024 13:31

Nie będzie żadnego RedBulla ani tu ani nigdzie w Polsce, to za mały rynek dla nich.
Królewski ma swoje podmioty, z którymi rozmawia z klucza analityki i stawiam, że te zmiany to właśnie też aby pokazać, że realnie chce ten klub tak zmienić (bo idiotycznym byłoby o tym opowiadać na spotkaniach, a mieć za trenera osobę z zupełnie innej bajki. Może po prostu przy okazji Sevilli czy akurat w tym czasie coś przyspieszyło i jak pisał MalK musiał się określić).

Elendil 05.11.2024 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1638172)
To się akurat na pewno nie wydarzy.

fuzja Lech-Amica? Wziąć co najlepsze z jednego (historie, kibiców) i drugiego (piłkarzy, brak długów) i cyk, jest Lech 2.0, to może być i Wisła 2.0. Precedens już jest, ba, nikt tego (może poza nami) tego Lechowi nie wypomina.

pi0tr3k94 05.11.2024 14:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1638198)
Mówisz o zakusach Red Bulla na sąsiadkę?

Chodzi o inpost


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl