Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Gwiaździsty 04.07.2012 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1261525)
wolfy

No i kwestia nastepna... jak to jest ze jak Lech gral w pucharach to bez problemu mogl zapelnic 40 tys. stadion (nawet gdy grali z Salzburgiem), a my to 30 tys. nie potrafilsmy zapelnic. Moze niska frekwencja na Wisle to troche bardziej zlozona kwestia?

Bo od wieku nie grali w pucharach i wreszcie się załapali na coś co u nas było/jest chelebem powszednim i na nikim nie robi większego wrażenia.

FraMat 04.07.2012 09:03

Nie deprecjonujcie tak Poznaniaków i nie tłumaczcie, że u nas to niby chleb powszedni. Bzdura.
Faktem jest, że poznaniacy potrafili zrobić dobrą robotę wokół przychodzenia na mecze, właśnie pośród nie-fanatyków. Akurat byłem wtedy przez kilka dni w Poznaniu i jesli ksiądz na spotkaniu z młodzieżą licealną i studentami robił atmosferę, że nie przyjść na mecz to obciach, jesli w pracy ludzie zapisywali się na listy wyjazdowe, to jest to coś, czego u nas nie było, bo spora grupa kibiców bardziej przejmuje się utarczkami z Cracovią i wmawianiem sobie jakie to ich stowarzyszenie jest wspaniałe, zamiast robic rzeczywiście dobrą atmosferę.
Przesadzę teraz świadomie, ale dla wielu u nas wazniejsze jest pocisnąc na treningu Holendrów Cracovii, niż na tym samym treningu zrobić atmosferę, która pikników przekona, że warto przyjść na stadion i wysupłać trochę kasy na bilety zamiast siedziec w domu.

laszes 04.07.2012 10:32

maci0s potwierdzil ze Dudu zagra w Wiśle ;)

stalsanok1946 04.07.2012 11:13

Jak będzie potwierdzone oficjalnie to wtedy można powiedzieć, że Dudu zagra w Wiśle. Już było paru takich informatorów co się spinali kto tu w Wiśle nie zagra

Elendil 04.07.2012 11:25

FraMat, ale jak dzięki SKWK w kilka dni 9000 biletów na wyjazd do Wawy zeszło to było ok, co?

Gdzie Poznań z jednym klubem, a gdzie Kraków z trzema. Zresztą Amika rządzi w całej Wielkopolsce, a my tuz obok mamy Górny Slask i cala game klubów.

SKWK robi świetna robotę i trzeba ich wspierać jak się da, a nie wylewać żale na forum

1q2 04.07.2012 11:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1261558)

Gdzie Poznań z jednym klubem, a gdzie Kraków z trzema. Zresztą Amika rządzi w całej Wielkopolsce, a my tuz obok mamy Górny Slask i cala game klubów.

Od tego się nie ucieknie - Warszawa czy Poznań mają kilkukrotnie większy potencjał więc nasze liczby są bardzo przyzwoite.
Wiadomo że ta specyficzna wojna w Krakowie dokłada cegiełkę i to sporą ale ogólny powód(i to w całym kraju) - to mierna jakość 'widowiska'
Jeśli mają być spore liczby i to regularnie, to musi być co oglądać - jeśli nie ma czego oglądać , to frekwencja spada grubo i tu stadiony nawet tego nie uratują.Było tak i w Warszawie(w mniejszym stopniu ale tam jest jednak największy potencjał) i Poznaniu , Wrocławiu, Gdańsku i także u nas.

Przy gościach kopiących się w czoło tu żaden marketing nie pomoże.Gdzie wiadomo - takie akcje jak u nas z dzieciakami, to powinien robić klub(na jeszcze większą skalę) przy pomocy Skwk a nie Skwk przy pomocy klubu.
W sensie że udostępnia o wiele więcej biletów, ciesząc się przy tym że całą robotę organizacyjną , 'odwala' stowarzyszenie.

wolfy 04.07.2012 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1261525)
wolfy

Akurat Kamil to zaden wyznacznik bo to byl jeden z tych pilkarzy co to zagranica niemal zawsze i wszedzie dawali dupy. Nie umial sie sprzedac.
Lepszy przyklad to Rasiak, on tam byl gwiazda. Pytanie jest takie... Rasiak (z najlepszych lat) to jakis nieznany level w porownaniu z Lewandowskim... Rudnevsem...?

Mistrzu, Lewandowski, Błaszczykowski czy Rudnievs nie są reprezentatywni. To są piłkarze którzy uciekli stąd kiedy tylko mogli.

To co napisałeś o Rasiaku jest równie głupie jak twierdzenie, że polska ekstraklasa jest niesamowicie silna bo przecież taki Lewandowski strzelił w Bundeslidze 22 bramki, a u nas maksimum 18-cie. Rasiak poradził sobie, ponieważ sporo wyrastał ponad naszą ligę - dwie szanse w Premiership to pokazują. Jasne, był obiektem żartów futbolowych ignorantów, ale - o czym to niby świadczy?

Trafiają się u nas prawdziwe talenty, ale zaraz stąd spier... znaczy - przechodzą do innych lig.

To co Anglicy oglądają w Championship jest kilka poziomów wyżej niż nasza ekstraklasa. Małecki, który jest jednym z naszych najlepszych zawodników jechał tam na testy, więc to chyba o czymś świadczy.

R33 04.07.2012 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1261541)
Przesadzę teraz świadomie, ale dla wielu u nas wazniejsze jest pocisnąc na treningu Holendrów Cracovii, niż na tym samym treningu zrobić atmosferę, która pikników przekona, że warto przyjść na stadion i wysupłać trochę kasy na bilety zamiast siedziec w domu.

Tylko, że później ci z tamtej strony Błoń taką zrobią atmosferę na ulicach, że ludzie będą bali się chodzić na Wisłę.

fialo 04.07.2012 12:30

Jaki to ma związek z polityką transferową Wisły Kraków ?

Posty powyżej nie na temat i do usunięcia włącznie z moim, a także szanownego moderatora, który znowu chyba chce odgrzać starego kotleta.

bonawentura 04.07.2012 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stalsanok1946 (Post 1261556)
Jak będzie potwierdzone oficjalnie to wtedy można powiedzieć, że Dudu zagra w Wiśle. Już było paru takich informatorów co się spinali kto tu w Wiśle nie zagra

Zaraz będziesz miał informację z oficjalnej typu "Dudu blisko Wisły" albo "Brakuje jeszcze podpisów na kontrakcie, bo Dudu zatrzasnął się w klubowej toalecie i potrzeba ślusarza" :D

Zanim oni potwierdzą transfer to zaleją nas pewnie stekiem bzdur, by Bednarzowi samopoczucie się polepszyło. Bo z Dudu to jeszcze pewnie żywcem na oczy się nie widział i gadał przez telefon. Tak się u nas transfery właśnie załatwia.

AntyMod 04.07.2012 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1261508)
Pozwolę sobie zadać klasyczne pytanie do użytkownika powyżej- kim ty, ....a, jesteś, pedale? :lol:

ostrzeżenie.... szanujmy się trochę bardziej


i tylko na tyle cie stac ??? slabo jak na takiego netowego herosa, hhmmm ....tzn wojownika Bialej Gwiazdy ....a swoim wpisem pokazales tylko ze jakakolwiek polemika z Toba nie ma najmniejszego sensu ...choc z drugiej strony jako jedyny odpowiedziales na moj wpis czyli w mysl zasady : UDERZ W STÓL - A NOZYCE SIE ODEZWA .... ale nie zabieraj sobie tego do glowy ...moze to byc po prostu dla ciebie za trudne

Misiak 04.07.2012 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotrek06 (Post 1261527)
Kiedy Lech grał w pucharach to wszyscy dziennikarze włazili mu w dupę bez wazeliny kiedy my graliśmy w pucharach była tylko mowa o farcie i szczęściu. Przeciwników terz miał bardziej medialnych...

Lech miał po swojej stronie dziennikarzy bo potrafił grać z wielkimi klubami ładną piłke,remisy z Juventusem ogranie wielkiego Manch C i wyjście z grupy w której nikt nam nie dawał szans wzbudziło szacunek również poza granicami Polski,Sympatie mediów zaskarbiliśmy sobie rok wcześniej kiedy po dramatycznym rewanżu wyeliminowaliśmy Austriaków.U was była inna sytuacja bo zle weszliście w lige europy po porażcie z Odense na własnym obiekcie nikt praktycznie nie dawał wam szans na wyjście z grupy i media skupily się na warszawskiej ekipie która przyznać trzeba grała ładnie dla oka i eliminowała kluby takie jak Spartak Moskwa a to juz wzbudza szacun nawet u ludzi którzy piłką nie żyją.
Mnie mimo,że nie jestem waszym kibicem serce rosło kiedy okazało się,że wychodzicie z grupy bo były to niesamowite okoliczności.

muerte 04.07.2012 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Misiak (Post 1261588)
Mnie mimo,że nie jestem waszym kibicem serce rosło kiedy okazało się,że wychodzicie z grupy bo były to niesamowite okoliczności.

Wy to tam w ogóle macie bardzo tolerancyjnych kibiców. :foch:

szprotson 04.07.2012 15:03

bo w Poznaniu takie obyczaje są

1q2 04.07.2012 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1261564)

To co Anglicy oglądają w Championship jest kilka poziomów wyżej niż nasza ekstraklasa.

No i powiedzmy sobie szczerze - W Anglii jest pewnie 10 razy tyle ludzi(albo i więcej), faktycznie interesujących się futbolem klubowym.Tam ludzie żyją 3, 4 czy 5 ligą.
U nas mało osób śledzi ligową młóckę a jeszcze mniej na nią chodzi.

A co do związku z tematem 'polityka transferowa' - jest taki że przy takich politykach(nie tylko u nas ale w zasadzie wszędzie), nie da się zapełnić stadionu.
Nie sądzę by którykolwiek klub, mający duży stadion(no może Legia ale oni chyba też już mają tego dosyć) ,zbliżył się do zapełnienia choćby połowy stadionu w tym sezonie...chyba ze Janusze ruszą po 'euro euforii', ale nie sądzę - zbyt marne to widowiska by ich przyciągnąć na stałe.

Bobek90 04.07.2012 15:43

wolfy

Mistrzu wolfy nie tak nerwowo. Zylka moze peknac :)


Cytat:

Mistrzu, Lewandowski, Błaszczykowski czy Rudnievs nie są reprezentatywni. To są piłkarze którzy uciekli stąd kiedy tylko mogli.
Uciekli kiedy mogli to Szczesny Jr. lub Salomon. Wymienieni przez Ciebie gracze byli juz pelnoprawnymi pilkarzami, a nie juniorami. Byli takze autentycznymi gwiazdami tej ligi. Mieli podpisane kontrakty, na ich odejsciu zarabil klub... a oni sami mieli szanse na dalsze rozwijanie sie.
To nie jest ucieczka kolego. To jest dzisiejszy futbol. Nie te czasy gdy Bonki musialy sie u nas meczyc po kilka lat.
Jakby Malecki w mlodszym wieku miewal oferty z Borrusii, PSV czy Hannoveru to tez by "uciekl". Sek w tym ze tych ofert nie mial. Jak myslisz, dlaczego?


Cytat:

To co napisałeś o Rasiaku jest równie głupie jak twierdzenie, że polska ekstraklasa jest niesamowicie silna bo przecież taki Lewandowski strzelił w Bundeslidze 22 bramki, a u nas maksimum 18-cie.
Jest glupie? A moze prawdziwe? Odpowiedz mi na pytanie... Rasiak byl tam gwiazda czy nie byl?
Nikt tu nie pisze ze polska ekstraklasa jest niesamowicie silna. Nie manipuluj.
Taki Lewandowski to dopiero w drugim roku strzelil 22 bramki. W pierwszym roku strzelil 8 bramek. I wezmy pod uwage ze asystenci w Borrusii sa zdzebko lepsi niz Ci z Lecha. Takze nie manipuluj!


Cytat:

Rasiak poradził sobie, ponieważ sporo wyrastał ponad naszą ligę
Zgadzam sie, Rasiak wyrastal ponad nasza lige. Tak samo jak Lewandowski, Marcelo, Blaszczykowski czy Rudnevs. Ale wiesz co? Zaden z nich nie jest i nie byl przecietniakiem w 1 lidze angielskiej. A przeciesz, wedlug Ciebie, przecietniacy z 1 ligi angielskiej byliby u nas wielkimi aktorami!


Cytat:

Trafiają się u nas prawdziwe talenty, ale zaraz stąd spier... znaczy - przechodzą do innych lig.
Jesli ten talent jest juz niekwestionowana gwiazda na naszych boiskach (Lewandowski, Blaszczykowski), a do tego ma podpisany profesjonalny kontrakt czyli na ich odejsciu klub zarabia ladne pieniadze, to znaczy ze nie jestesmy przed ucieczka tylko przed ruchem biznesowym ktory jest typowy dla dzisiejszego futbolu (i nie odnosi sie tylko do ligi polskiej).
O ucieczce to moga pierdziec lesne dziadki pokroju Piechniczka.


Cytat:

To co Anglicy oglądają w Championship jest kilka poziomów wyżej niż nasza ekstraklasa.
Lo que tú digas wolfy :einstein:

Cytat:

Małecki, który jest jednym z naszych najlepszych zawodników jechał tam na testy, więc to chyba o czymś świadczy.
Lewandowski to zly przyklad, ale Malecki to juz dobry przyklad, tak? Chyba na potwierdzenie twojej opinii...
Zacznijmy od tego ze... czasami warto brac pod uwage okolicznosci. Nie mozna analizowac zdarzen nie biorac pod uwage okolicznosci. To tak jak studiowac II wojne swiatowa nie studiujac okresu miedzywojennego.
Malecki w momencie wyjazdu na testy byl dlugi juz czas bez formy. Bez formy sportowej. Caly sezon gral albo srednio (rzadko) albo poprostu zle (czesciej). Na testy wyjechal grajek ktory od kilku juz miesiecy gral piach w polskiej lidze. I to po pierwsze.

Po drugie to trzeba powiedziec ze... co jak co ale Malecki zadnym "wielkim aktorem" w ekstraklasie nigdy nie byl. Takim to byl Lewandowski czy Blaszczykowski, a nie Malecki.
To juz Rybus ktory przeszedl do ekstraklasy rosyjskiej za 2,5 banki euro bardziej pasuje na wielkiego aktora (choc nim nie jest). Przynajmniej jeszcze mlody jest...


------------------------------------------------------------
Jeszcze odnosnie Lecha.
Info z wtorku; "Już ponad 11 tysięcy wejściówek zakupili kibice na spotkanie z Żetysu Tałdykorgan."

Wakacje... No name team... 1 runda el. LE... Mozna ich nie lubic, ale negowanie tego ze pewne rzeczy robia tam lepiej niz u nas jest glupie. Zamiast Bednarzowego "to sa mrzonki" warto przestawic sie na Obamowe "Yes, we can". I zaczac cos robic...

Lukasz 04.07.2012 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1261592)
....

A co do związku z tematem 'polityka transferowa' - jest taki że przy takich politykach(nie tylko u nas ale w zasadzie wszędzie), nie da się zapełnić stadionu.

Da się.

Paradoksem w tej kwestii jest to ze piłkę nożną uważa się u nas za sport narodowy - pewnie tylko dzięki sukcesom w latach 80-tych ubiegłego wieku. Potencjał jaki maja Janusze dobrze widać na siatce, 'Małyszu' oraz na euro - na trening holendrów przychodził pełen stadion. Ba - widać to już na naszych meczach 'przyjaźni'.

Winę za słabą frekwencję powoduje wiele czynników a podstawowy to taki iż 'Janusz' źle się bawi na stadionie. Dlaczego tak jest - problemy o których ogólnie wiadomo + brak emocji. Trudno ekscytować się meczem w którym statystycznie strzela jedna z drużyn jedną bramkę na cały mecz.

Jeśli w obecnej drużynie nie będziemy mieć 'gwiazd', strzelać po kilka bramek na mecz tracąc przy tym 1-2 gole to Januszy nie zobaczymy. Spektakl musi być interesujący i trzymać w napięciu do końca. Warunek konieczny i niestety w obecnej sytuacji - niewystarczający. Więc na zapełnienie w tym sezonie stadionu się nie zanosi.

Co do gwiazd - Melikson to była osoba która w poprzednim sezonie deko zmieniała postać rzeczy - gro osób, pikników, przychodziło, czy oglądało w TV mecz po to aby zobaczyć czy błyśnie czy nie. Tyle ze nam ta gwiazda przygasła a inna kazała wypierniczać Januszom na drugą stronę błoń. I się skończyło eldorado. Jak jeszcze Meliksona sprzedadzą do nie będziemy mieć nic specjalnego do zaoferowania - żadnego nowego nazwiska z marką.

arti 04.07.2012 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1261564)
Mistrzu, Lewandowski, Błaszczykowski czy Rudnievs nie są reprezentatywni. To są piłkarze którzy uciekli stąd kiedy tylko mogli.
To co Anglicy oglądają w Championship jest kilka poziomów wyżej niż nasza ekstraklasa. Małecki, który jest jednym z naszych najlepszych zawodników jechał tam na testy, więc to chyba o czymś świadczy.

Angole wymyślili piłkę więc może dlatego na nią chodzą w takiej ilości - raz. Ogólnie rzecz biorąc mają więcej kasy na rozrywki to dwa. Jest za......., walka i zostawianie serca na boisku - trzy. Pewnie bym jeszcze parę wymyślił, ale mi się nie chce.
Nie mamy co szukać odniesienia do Anglii bo kontekst i warunki są zupełnie inne.
Będzie poziom i ligowe wyniki jak w czasach Kasperczaka 1 = będzie min. 20 tys, a na hitach 30 albo max.
Będzie kopanina na poziomie środka tabeli = będzie średnio ok. 8-10 tys., a na hitach 12, max 15.
Najlepszy marketing niewiele tu zrobi... może jak bilety będą po 5złotych to coś może być.

Arked 04.07.2012 16:20

Biorąc pod uwagę jak okropnie grała w zeszłym sezonie Wisła to średnia widzów 16.402 jest imponująca. To daje średnio ok. 8-10 tys. "pikników" na mecz zespołu, który strzela bramki od święta i przegrywa u siebie z kim popadnie. Przy obecnej polityce transferowej szanse na lepszy wynik są marne bo przeprowadzamy ruchy transferowe jak drużyna środka tabeli. Część z tych ludzi zraziła się mocno do meczów na Reymonta, a nie przyszedł nikt kto mógłby to zmienić obraz gry, wręcz przeciwnie. Jedyna nadzieja w tym, że zaczniemy dobrze grać nie wiadomo skąd np. Probierz idealnie zgra zespół, w drużynie pojawi się świetna chemia plus jakieś inne cuda.

EDIT: smaczne kiełbaski i konkursy w przerwie rzeczywiście tłumów na mecze nie przyciągną, to jest jasne. Co najwyżej tanie bilety, ale niestety zbliżamy się do poziomu gry kiedy nawet to nie pomoże.

cfa 04.07.2012 16:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1261611)
Biorąc pod uwagę jak okropnie grała w zeszłym sezonie Wisła to średnia widzów 16.402 jest imponująca. To daje średnio ok. 8-10 tys. "pikników" na mecz zespołu, który strzela bramki od święta i przegrywa u siebie z kim popadnie. Przy obecnej polityce transferowej szanse na lepszy wynik są marne bo przeprowadzamy ruchy transferowe jak drużyna środka tabeli. Część z tych ludzi zraziła się mocno do meczów na Reymonta, a nie przyszedł nikt kto mógłby to zmienić obraz gry, wręcz przeciwnie. Jedyna nadzieja w tym, że zaczniemy dobrze grać nie wiadomo skąd np. Probierz idealnie zgra zespół, w drużynie pojawi się świetna chemia plus jakieś inne cuda.

EDIT: smaczne kiełbaski i konkursy w przerwie rzeczywiście tłumów na mecze nie przyciągną, to jest jasne. Co najwyżej tanie bilety, ale niestety zbliżamy się do poziomu gry kiedy nawet to nie pomoże.

Hmm okropnie to Wisła grała przy ostatnim sezonie Skorży dosłownie bolało mnie kiedy oglądałem te mecze, okropnie Wisła grała przed zwolnieniem Maaskanta i do końca rundy jesiennej. Kiedy drużynę objął Moskal wizualnie to nie wyglądało źle, tylko brakowało skuteczności.

Towarzysz Generał 04.07.2012 16:46

Jeżeli chcemy mieć przyzwoitą frekwencję to trzeba na wzór poprzedniego roku propagować "modę na Wisłę". Wystarczy popatrzeć na to forum - słaba drużyna, brak kasy, łysy wąż, beznadziejne transfery, czeka nas walka o utrzymanie itd.

Obecnie jest moda na jeżdżenie po Bednarzu i uderzanie w Wisłę z każdej strony. Po co przeciętna osoba oglądająca spotkania piłkarskie tylko przy okazji Ligi Mistrzów na Polsacie, czy Euro/mundialu ma płacić kilkadziesiąt złotych za oglądanie patałachów sprowadzonych przez idiotę?

W obecnej sytuacji za wiele nie możemy zrobić, bo mleko się rozlało. Potrzeba czasu. Ogólnie są dwie możliwości - albo zaczniemy masowo wygrywać (w tym z najpopularniejszymi /najpopularniejszy nie znaczy najmocniejszy/ drużynami; nie wolno nam również przegrywać z jakimiś ogórkami) albo media zaczną o nas dobrze pisać. Optymalnie byłoby spełnić oba te warunki.

Krótko mówiąc trzeba ludziom wmówić, że świetnie gramy, a do tego wygrywać. Do tego wypuścić plotkę, że Cupiał daje zielone światło na wzmocnienia i nagle "wszyscy" zaczną kibicować Wiśle. Tylko tyle i aż tyle.

Arked 04.07.2012 16:49

@cfa

Rzeczywiśćie były, krótkie chwile za Moskala, kiedy nie było tak źle a potem kolejna zapaść gdy przyszedł Probierz. Od dawna Wisła nie gra już widowiskowo i skutecznie ale poprzedni sezon był po prostu niewyobrażalnie słaby, moim zdaniem najgorszy za Cupiała. Złożyła się na to całkowicie daremna gra ofensywna, opierająca się wyłącznie na nielicznych przebłyskach indywidualnych, bardzo liczne porażki u siebie i po prostu żałosna ilość zdobytych bramek (ciężki wstyd).

wolfy 04.07.2012 21:58

1q2, arti - pełna zgoda. Właśnie o tym pisałem: Championship to widowisko na o wiele lepszym poziomie w o wiele przyjemniejszych warunkach. Rozwaliło mnie traktowanie tej znacznie bogatszej od naszej ligi jak odpowiednika naszej pierwszoligowej młócki, na którą chodzi się z obowiązku...
I na tym skończmy, bo nawiedzonych się nie przekona.

Wojtas 04.07.2012 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1261611)
Biorąc pod uwagę jak okropnie grała w zeszłym sezonie Wisła to średnia widzów 16.402 jest imponująca. To daje średnio ok. 8-10 tys. "pikników" na mecz zespołu, który strzela bramki od święta i przegrywa u siebie z kim popadnie. Przy obecnej polityce transferowej szanse na lepszy wynik są marne bo przeprowadzamy ruchy transferowe jak drużyna środka tabeli. Część z tych ludzi zraziła się mocno do meczów na Reymonta, a nie przyszedł nikt kto mógłby to zmienić obraz gry, wręcz przeciwnie. Jedyna nadzieja w tym, że zaczniemy dobrze grać nie wiadomo skąd np. Probierz idealnie zgra zespół, w drużynie pojawi się świetna chemia plus jakieś inne cuda.

EDIT: smaczne kiełbaski i konkursy w przerwie rzeczywiście tłumów na mecze nie przyciągną, to jest jasne. Co najwyżej tanie bilety, ale niestety zbliżamy się do poziomu gry kiedy nawet to nie pomoże.



Z obecna sytuacja i calą "nagonka" na Bednarza,mysle ze w tym sezonie z frekewencja kolorowo juz tak nie bedzie.

sytuacja transferowa kaze sadzic,ze Wisla celuje raczej tylko w puchary niz w MP.ciezko zatem liczyc na cud,Probierz cudotworca napewno nie jest ,a sytaucja z Sikorskim pokazuje dobitnie ze w klubie kasy na transfery nie ma.

dawiss 04.07.2012 23:32

W tej lidze, jakiekolwiek przewidywania przedsezonowe, tym bardziej po przeglądaniu tylko i wyłącznie składów, od dawna nie mają już żadnego sensu. Tak naprawdę Wisła bez Meliksona, Chaveza i Genkova może zdobyć mistrzostwo jak i z tymi piłkarzami walczyć o miejsca 4-8. Przewidywania nie mają po prostu żadnego sensu. Jak Wisła będzie grać dobrze, a może grać dobrze, to trybuny będą się zapełniały. Normalna sprawa...

milosz 05.07.2012 04:47

A na LO , oficjalnie ..Bunoza , http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...ewego_obroncy/ , no to nie transfer, ale jeśliby się sprawdził to kto wie, tyle że jego zwrotność i chaos w grze to coś w stylu Diaza, a to nie napawa optymizmem. Jedyny plus , że jest młody i .. jeszcze niewiadomo, jak będzie grał na co dzień na LO.

Rezerwowym raczej będzie Burliga .., cóż na bezrybiu i rak ryba.

ociec Ciemka 05.07.2012 06:37

Mam nadzieję, że Bunoza na LO, to jedynie delikatne wspomożenie rozmów transferowych z lewymi obrońcami a nie opcja nr 1

cfa 05.07.2012 07:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1261650)
Z obecna sytuacja i calą "nagonka" na Bednarza,mysle ze w tym sezonie z frekewencja kolorowo juz tak nie bedzie.

sytuacja transferowa kaze sadzic,ze Wisla celuje raczej tylko w puchary niz w MP.ciezko zatem liczyc na cud,Probierz cudotworca napewno nie jest ,a sytaucja z Sikorskim pokazuje dobitnie ze w klubie kasy na transfery nie ma.

No nie, a to że Jaga za jego kadencji walczyła o czołowe pozycje to czysty przypadek, Puchar Polski z tą drużyną to też przypadek. To, że z ŁKSem zdobywał pkty należy również uznac za szczęśliwy splot wydarzeń, bo przecież przyszedł do Wisły i już tak dobrze nie było ...

wolfy 05.07.2012 15:34

Hej, Grantar!
Trzeba wyjaśnić dlaczego Bunoza jest świetnym lewym obrońcą i czemu głupi Holendrzy się na tym nie poznali.

Po tym wszystkim chyba nie zostawisz Bednarza na lodzie?
Niepokoi mnie Twoje milczenie...

jova 05.07.2012 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1261742)
Hej, Grantar!
Trzeba wyjaśnić dlaczego Bunoza jest świetnym lewym obrońcą i czemu głupi Holendrzy się na tym nie poznali.

Hej, Wolfy!
Naucz się czytać i przestań atakować poglądy, których nikt poza Tobą nie wygłaszał.
Nikt nie twierdzi, że Bunoza to świetny lewy obrońca. Serio, nikt (poza Tobą) czegoś takiego nie powiedział.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl