![]() |
Janas zwolniony z Polonii.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32286,t...wiadomosc.html |
Cytat:
Swoją drogą, nawigacja to tym bardziej nie jest fanaberia, że w końcu Peszko miałby jechać do kraju, którego nie zna, jeździć miałby tam po ulicach, które są mu zupełnie obce, a i o drogę nikogo nie spyta, bo raczej niemieckiego to on nie znaju. |
Nawigację dostanie już przecież prosty handlowiec, który ma 1200 zł na rękę miesięcznie podstawy, więc to nie jest żadna fanaberia. Służbowy laptop, telefon, czy samochód są już dostępne w Polscena najniższych stanowiskach, a co tu dopiero mówić o Niemczech, gdzie wiem jak wygląda chociażby sprzęt służbowy mojego wujka, pracownika Lufthansy.
|
Jak nie zna niemieckiego to niech sie nauczy! A niech nie zaczyna gadki z Niemaszkami od żadania : Dajcie mi GPSa , bo sie zgubie w Kolonii. To dosyć infantylne nie sądzicie? Nieważne. Głupek i tyle.
|
Cytat:
W wymaganiach dla jego zawodu jest: - bycie dobrym piłkarzem. W wymaganiach dla jego zawodu nie ma: - znajomość niemieckiego; - zdolność poruszania się po okolicach Kolonii. Infalntylne jest czepianie się, że ma on jakiekolwiek wymagania, podczas gdy on jest byle wyrobnikiem z Polski i powinien z oczami wbitymi w ziemię przyjść, zgodzić się na wszystko, o nic nie prosić i liczyć na to, że będzie miał ludzkiego pana. Poza tym nigdzie nie jest napisane, że on zaczął "gadkę z Niemiaszkami" od żądania GPSa, tylko że jest to jakiś tam element tych negocjacji - obok żądania tłumacza przysięgłego, co akurat jest BARDZO trzeźwym i sensownym żądaniem. I, wbrew temu co mówi Kruecken, nie jest to wyraz nieufności, tylko bardzo racjonalnego podejścia - i mogę Ci to powiedzieć jako prawnik. Możesz sobie znać świetnie angielski, ale język prawniczy, a język potoczny to dwie różne rzeczy - zwłaszcza że w kontraktach dużo może zmienić nie tylko jedno słowo, ale wręcz umiejętnie postawiony przecinek. Jeżeli nie ufasz swojej znajomości języka na tyle, by mieć stuprocentową pewność co do treści kontraktu, a masz możliwość skorzystania z usług tłumacza przysięgłego, to powinieneś to zrobić. Edit: @Krissu Cytat:
|
Pewne rzeczy zawodowemu pilkarzowi, z aspiracjami do gry za granica, po prostu wypada znac/umiec.
|
Rozumiem was, też nie przepadam za "Peszkinem" i nie raz dał dowód na to, że najbłyskotliwszy to on nie jest, ale nie przesadzajmy.
Po 1. To bardzo dobrze, że chciał by mu przetłumaczono kontrakt. Okey, ma pewnie menedżera od takich spraw, ale nic to. Przecież jak do nas przychodzą obcokrajowcy to też niejeden chce mieć kontrakt przełożony na swój język. Jak się kończy podpisywanie papierów bez czytania=>zrozumienia=>znajomości języka w jakim jest napisany to pokazał przykład Grosickiego w Szwajcarii. ;) Po. 2. Jakie te fanaberie ma Sławek? Że ten GPS? Proszę was... Fanaberią by było jakby zażądał wilii w centrum miasta (to chyba wgl nierealne, ale raczej chce to jakoś zobrazować, niekoniecznie realnie), a nie sprawę oczywistą, niemalże podstawową w XXI. Zresztą dobrze to opisał emj10. Już nie wyolbrzymiajmy tego czego nie ma powodu. Choć nie zdziwiłam się- w końcu to takie typowo polskie ;) {nie urażając nikogo, a stwierdzając jedynie fakt} Btw. Matusiak odchodzi z Cracovii. Ciekawe kto będzie kolejnym "szczęśliwcem" i uzyska jego podpis x) Bodajże "Czibamba" z Lecha odchodzi. A w letnim mercato tak był rozchwytywany w Polsce, a teraz to ani Wisła ani pewnie Legia by za niego złotówki nie dały, a i Lech raczej chętnie się go pozbywa. :) Heh. |
Zgadzam się z Sartre. Peszki wyjątkowo nie trawię, ale akurat tutaj niepotrzebnie się go czepiacie. Piłkarzowi, który ma aspirację do gry za granicą, wypada nauczyć się języka możliwie najszybciej, gdy już tam trafi, a nie znać wcześniej kilkanaście języków europejskich na wypadek, gdyby miał wyjechać. Też bym nie podpisał umowy po angielsku, mimo że w pracy mam nieraz okazję stykać się z takimi dokumentami.
Jak pogra w tej Kolonii i pomieszka, to pewnie i pozna okolicę, ale głupio by było, gdyby miał się spóźnić na pierwszy trening, bo zgubi drogę. To by było dopiero infantylne... |
Cytat:
Epitety w strone Peszki leca bo jest piłkarzem Lecha :), a nikt np. nie zastanawia się dlaczego nasz Chavez podpisał kontrakt w ktorym jest roczna luka. A to ze wyszly informacje o GPS ..po prostu nie mają o czym pisać wiec teraz robią wielką aferę, a przeciez nikt z Was tak naprawde nie wie jakie fanaberie mają inni zawodnicy. Żeby artykuł nie był jak 10 takich samych w innych portalach to zrobili hisotrię z dogadania transferu, GPS i tłumacz. Niedługo może napiszą że Sławek specjalnie dzwonił i ponaglał mechanika swojego Mercedesa żeby go szybciej naprawił bo nie dogada transferu, a potem że na obiedzie zamiast warzyw poprosił o owoce, a dokładnie pomelo, co mogło być wielkim faux pas piłkarza w oczach menadzera tureckiej druzyny pingponga na czas. Jeleń ile już gra, a dalej po francusku nie mowi, wydaje raz na miesiac po 50.000 euro w Armanim...ale czy kogoś to interesuje jeśli dobrze gra? Interesuje tylko którym juz totalnie sie nudzi, i nie mają nad czym pomarudzić i ponarzekać. |
To co przed chwilą przeczytałem zajebiście mnie rozsmieszyło.. Mianowicie przełożenie meczu Wisły z Arką, na rzecz meczu otwarcia Arka- Lech. Dlaczego Wisła ma sie na to zgodzić ? Jest to najdłuższy wyjazd piłkarzy w sezonie, po przełożeniu meczu moge sie założyć ze termin to środa. Tak więc 3 mecze w tygodniu plus długi wyjazd = zmęczenie. Co to w ogóle za argumentacja "przygotowanie kampanii promocyjnej meczu na spotkanie z "kolejorzem" ?? Przepraszam bardzo ale jeśli chcemy by nasza liga dążyła do lepszej jakości to dajmy sobie siana z takim czymś.. I tak mówie to bo to dotyczy mojego klubu! A jeśli nasi działacze zgodzą sie na takie coś to wyjdzie tu ich profesjonalizm..
|
|
Cytat:
|
Z igły widły. Media napisały, a Wy rozdmu.....cie jakby się naprawdę coś stało. Peszko po prostu zażyczył sobie gps-u w samochodzie, bo chce się poruszać po mieście jak człowiek, a nie co pięć minut opuszczać szybę i jechać tekstem "Entszuldigung, kunen zi...". Nor-mal-ne. Dają mu samochód, to niech od razu dadzą z gps-em- nie każdemu przyjdzie do głowy, ale to naprawdę jest logiczne. Po co ma sam ganiać i załatwiać, skoro ktoś to może zrobić za niego i nie będzie to żaden problem? On nie chce murzyńskiego alfonsowozu z akwarium na tylnim siedzeniu, tylko zwykły GPS.
A kontrakt przetłumaczony to już w ogóle "oczywista oczywistość". Tym bardziej, że ma być zapis o rozwiązaniu umowy w wypadku spadku Koln, a to komplikuje umowę- na miejscu Peszki też nie chciałbym dać się latem nieprzyjemnie zaskoczyć. BTW dlaczego pyry zanudzają nas na forum opowieściami jak to im w życiu nie idzie, jacy są pokrzywdzeni, albo jak będziemy oglądać ich plecy, a rzeczy naprawdę interesujące zachowują dla siebie? Peszko ma ponoć cztery nerki. Trzeba przyznać, że w Polsce to niezły handicap, ale ja jakbym wiedział, że mam cztery nerki, to nie zostałbym profesjonalnym piłkarzem. Motyw ze śledziami jakiś poroniony. Jak nasz klub na to pójdzie, to ja tego nie zrozumiem. |
Cytat:
W kontrakcie była odpowiednia klauzula, Niemcy przelali pieniądze, dogadali się z zawodnikiem i tyle. |
Cytat:
ws przełożenia meczu a Arką, to śmiech na sali, zobaczymy co z tego wyjdzie, ale znając życie to nie będą im robić problemów. |
Cytat:
2.Nie ma co krytykować Peszki/e za ten zapis w umowie o GPS'ie - nic specjalnego 3.POZnan* nie mógł zatrzymać Peszki, ale zatrzyma resztę piłkarzy - przynajmniej do następnego okienka. 4.Świnkę Arkę grubo w głowę kopnęło jeżeli chce przekładać mecz tylko z powodu 'meczu otwarcia' - to jest liga, terminarz ustalony już dawno, nie ma co siorpać że źle! To nie liga życzeń Świniaczki. |
Cytat:
|
Ludzie, to,że napiszecie,że Peszko jest idiotą,bo nie umie sam sobie przetłumaczyć niemieckich dokumentów i nie zna mapy Kolonii na pamięć, nie znaczy,że będziecie bardziej fanatyczni. To tylko świadczy o waszych kompleksach względem Lecha.
|
Cytat:
Wypada się nauczyć języka ale jak już tam gra. Cytat:
|
Cytat:
Kolejny dowód na to, że Amica nie potrafi zarządzać klubem... Co do tematu Polonii W. - chyba Wojciechowski wreszcie zrozumiał, jaką zrobił głupotę wyrzucając Bakero po 2-3 słabych meczach. Janas bardzo szybko zaprezentował swój "kunszt" trenerski :D |
Ogólnie mam wrażenie że Peszko obrywa od kibiców tylko dlatego że jest Polakiem (na tej stronie pewnie wpływ ma że gra w Lechu). Gdyby to była mowa o zagranicznym zawodniku to od razu by pisano jak to gość jest profesjonalny i o wszystko dba.
Niemieckiego nie umie i nikt od niego na razie tego nie wymaga, plus dla gościa że chce wiedzieć co podpisuje. A czepianie się że chce mieć GPS w samochodzie jest śmieszne. |
Cytat:
|
Cytat:
Swoją drogą dobrze się Was czyta, wątek o gpsie Peszki naprawdę interesujący :rotfl: |
Naprawdę jak czytam czasem niektóre komentarze to aż korci mnie aby do marca dać sobie spokój z newsami sportowymi.
Dlaczego Peszko miał taką niską sumę odstępnego? Bo łaskawie raczył zostać latem w Amice z pensją 250 tys. euro rocznie w zamian za nie podwyższanie sumy odstępnego. Pogo i s-ka mieli świadomość, że i tak Peszko wkrótce od nich ucieknie, ale przez tą rundę pomógł im w LE przez co zarobili dodatkowe pieniądze. Poza tym nie sądzę, żeby ktoś dał za Peszkę ze 2-3 mln euro, więc z jego perspektywy zagwarantowanie sobie niskiej sumy odstępnego było dobrym krokiem. Ciekawe jakie ruchy teraz poczyni Amika, bo chwilowo ich siła ognia nie powala i nie będą w stanie walczyć na 3 frontach z: Rudnevsem i Ślusarskim na szpicy oraz z Wilkiem, Krivetsem i Kiełbem na skrzydłach. |
Peszko jedzie do zajebistej ligi, i bedzie grac z zajebistymi druzynami. Jego druzyna w silnej lidze niemieckiej spisuje sie lepiej niz Lech w zalosnej lidze polskiej. Moze sie chlopak wypromowac w razie czego bo lepiej sie zaprezentuje grajac przeciwko BVB czy chocby Bayernowi niz przeciwko Wisle czy Legii.
Tekst z GPS jest tak zalosny ze szkoda go nawet komentowac. Powodzenia Cewka :D Lech troche zarobi, ma tez kase z LE wiec spokojnie kogos kupia. Na moje to nie mozna stwierdzic ze sie oslabiaja bo pomijajac Peszke stracili najwiekszego drewniaka Joela. |
No tak tylko, że drewniak Bamba był przez pół sezonu pierwszym rezerwowym napastnikiem obecnego wciąż MP i zagrał prawie 900 minut łącznie z pucharami, czyli nie tak mało jak się może wydawać. Czyżby Ślusarski miał być jego lepszą wersją? :P
|
Cytat:
DDP : Ciesze się ze dobrze sie Nas czyta, i jakims trafem wpadłem na forum WL i to co WY tam piszecie o S.P. swoim byłym zawodniku, jest jednak lepsze niż to co My tutaj piszemy.Naprawde. |
szprotson: przypuszczam, że i tu i tam dominowały posty w podobnym tonie jednak odmiennych proporcjach po "odejściu" Uche.
|
Ale Uche zwiał faktycznie, zwinął manatki i go już nie było.
Peszko zrobił wszystko zgodnie z umową i nie ma co się dziwić, że wykorzystał swoją szansę. Zarobki pewnie ze 3x większe i gra co tydzień z zespołami lepszymi niż Legia, czy Wisła. Różnica między słabą Ekstraklasą, a jedną z najmocniejszych lig na świecie jest mimo wszystko olbrzymia (nawet w słabej Koloni). |
szprotson - Kiedys rozmawialem z kumplem i opowiadal mi o tych nerkach Peszki i zwiazanym z tym pseudonimem, zapadlo mi po prostu w pamieci :D
|
Żeby była jasność. Tutaj nikt nie ma do niego pretensji, że chce grać w lepszej lidze, za lepsze pieniądze, że nie będzie grał do końca życia w Lechu itp. Chodzi o sposób w jaki to robi. Czerwcowe cyrki ze "zgubionym telefonem" i macanie się z Panathinaikosem i Wolfsburgiem, teraz jakieś chowanie się po krzakach i mówienie, że jest w Płocku kiedy jest w Kolonii i negocjuje kontrakt. Jego gadanie, że jeżeli odejdzie do zagranicznego klubu to tylko takiego, który gra o najwyższe cele...przykładów można by mnożyć. Po co to? On ma 26 czy 12 lat? Daje sobie rękę uciąć, że gdyby Was dotknęła taka sytuacja wypowiadalibyście się podobnie jak kibice na znienawidzonym przez Was forum WL. Mowa jest srebrem a milczenie złotem, lepiej milczeć i nie robić z mordy cholewy. Lewy nie robił i jasno deklarował, że będzie chciał odejść. Murawski nie robił i uzgodnił, że jeżeli odpowiednia oferta wpłynie odejdzie. Peszko zrobił...
Odejście Uche oraz odejście Peszki posiada wspólny mianownik - ogromny niesmak. W przypadku pierwszego wśród kibiców Wisły, w przypadku drugiego wśród kibiców Lecha. Swoją drogą zauważyłem ciekawą tendencję. Kiedy Peszko grał w Lechu na meczu reprezentacji w Krakowie został wygwizdany (sic!), teraz kiedy odszedł z Lecha jest nagle w porządku...najlepsze, że poddali się temu trendowi "chłopcy z Wołomina" :) |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Oj chłopcem to już od jakiegoś czasu nie jestem, a poza tym to nie wiem jakiemu trendowi miałem się poddać?
Zwisa mi to co sobie myślą "chłopcy" z forum WL, inni kibice Amikorza, czy "kibice polskich drużyn", którzy chyba najbardziej przeżywają rozstanie z Peszkinem. Co chwilę widzę komentarz w stylu: bo... co... co... my zrobimy bez niego w meczu z Bragą. Co żesz nam uczynił Sławek! To jest żałosne tak samo jak obarczanie piłkarza za wszelkie krzywdy jakie staną się Amice w momencie gdy nikt nie przyjdzie na jego miejsce. Fakt jest następujący. Peszko odchodzi z Amiki zgodnie ze wszelkimi zasadami i w sensie finansowo-sportowym jego były klub nie ma mu nic do zarzucenia. Czym innym jest natomiast styl w jakim się piłkarz żegna z kibicami, po cichu dogaduje się przez menadżera i jak gdyby nic nie żegnając się z drużyną, ani kibicami ucieka do innego klubu aby podpisać kontrakt, a czym innym jest odejście w stylu Lewandowskiego gdzie wszystko było podane na talerzu i chyba nikt nie miał do niego o to pretensji. Zgadzam się, że przez ostatnie pół roku były różne cyrki związane z serialem "Peszko odchodzi", zmieniał on kilkukrotnie menadżerów, nie chciał iść do Wolfsburga wystawiając jednego, następnie kolejny wystawił go z Panathą, aż w końcu musiał zostać i dograć rundę w Amice. Kwestia jego różnych zagrań i głupich wypowiedzi była już poruszana na tym forum, także przeze mnie. Sam pisałem o tym, że Peszko nie grzeszy intelektem i zachowuje się jak dzikus. Pisałem też, że nie będziecie mieli z niego pożytku w tym sezonie i faktycznie tu miałem rację jeśli chodzi o ekstraklasę. Może rzeczywiście inna mentalność jest w Wołominie, a inna we Wronkach, ale u mnie nie płacze się z takiego błahego powodu, że ktoś postępuje brzydko i się nie żegna się z kibicami. Poza tym trudno się w obecnych czasach przejmować piłkarzami-najemnikami, którzy poza pokazywaniem swojego przywiązania do klubu całując herb, czy ciesząc się z wygranej wraz z kibicami, tak naprawdę zastanawiają się już na kontraktem do lepszego (lepiej płacącego) klubu. Ja bynajmniej się z nimi nie utożsamiam, bo Legia to historia, a nie marni obecni kopacze w jej składzie. |
Cytat:
Peszko to cwaniak.Zamiast stawiać sprawę jasno to ściemniał już latem, potem wrócił z podkulonym ogonem a teraz czmychnął już na dobre.Nie daje mu większych szans w bundeslidze, bo to jeździec bez głowy, ale kto wie. Co do ligi.Nie sądzę by liga się zgodziła ale Wisła powinna poprzeć przełożenie meczu z Arką.Na pewno nam się bardziej opłaca zagrać 2 mecze u siebie na początku. I słowo o Diskopolo...Ten Wojciechowski to jednak jest kretyn nieziemski.Bawić się w Okukę który ostatni swój sukces odniósł wieki temu a od dobrych kilku lat z każdego klubu był wywalany...Gość burzy się że wywala kasę w błoto i ma zamiast to zrobić po raz kolejny;) |
Fajny cytat z pewnego forum:
"Lewandowski poszedl za 4,5 mln€. Kupili Rudnevsa(400 tyś €, Tshibambe( ? )Kiełba ( ? ) = załóżmy, że to ok.700-800tyś €. bo wiecej raczej nie. Lech awansował do LE i za bilety, prawa telewizyjne, kase od UEFA zarobil do tej pory ok.20mln zł ( ok.6 mln € - dane z Cafe Futbol od Borka ). Sprzedali Peszke za 0,5 mln €. Podsumowując: Lech powinien mieć w tym momencie liczac to wszystko na transfery ok. 10 mln € ( taaa juz tyle maja http://darkwarez.pl/forum/images/smiles/lol.png ) !!! No dobra rozumiem wydatki jakies tam, prowizje itp itd. Rzetelnie rzecz ujmując -> LECH powinien bez problemu za to co zarobił móc wydać 5-6 mln € na transfery, co jak na polskie warunki jest kwota kosmiczną! Gdzie sie podziala ta kasa? Tego chyba nikt nie wie. P.S. -> Nie mówmy już o pieniadzach, ktore w przyszlosci Lech zarobi za Krivca, Wojtkowiaka, Stilica i Rudnevsa. Bo jezeli bedzie szlo dalej tak jak teraz to za wszystko mogą zarobią ok.10 mln €. Lech może na kilkanaście przyszlych lat zdominować zupelnie polską ekstraklase i stac sie zespolem tego typu jak Szachtar na Ukrainie, czyli co roku LM, kupowanie dobrych pilkarzy i promowanie ich ). Wszystko zalezy od prezesów i dzialaczy." |
Cytat:
|
Cytat:
Jak w tym roku nie zalapia sie na puchary to nam napewno odjada na 100 lat, przeciez juz w tym roku z pieniedzy z UEFA za LM mieli zdominowac lige na 15 lat. Pisac to Oni sobie moga ile zarobili wszak w pisaniu bajek w POZnaniu sa najlepsi, a wroble cwierkaja ze kasy za wiele nie maja tej prawdziwej nie wirtualnej. |
Cytat:
saklak1906: na 100 lat może nie, ale nie przynosić wstydu w europejskich pucharach dla polskiego zespołu widać jest nie lada sztuką :) |
Cytat:
|
Pewnie, że takiego uciekiniera nie było od dawna, bo mamy kiepskich kopaczy w krainie truskawek. Niestety.
Nie dość, że czytałem lamenty na forum przy odejściu Muchy to pisałem, że nic w tej sytuacji nie da się już zrobić i trzeba przyjąć do wiadomości wolę zawodnika. Nawet ostatnio tak pisałem. Z niewolnika nie ma pracownika co sprawdza się prawie w 100% przypadków i płacze poszczególnych jednostek z tego powodu, że nie wzięliśmy za Rogera 3-4 mln, a później za jakiś czas podobnej kwoty za Muchę nic nie dadzą. To jest niestety biznes w którym poza klubem i zawodnikiem jest jego menadżer, a także działacze innych klubów, którzy mącą obu w głowach. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl