Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

AYALA 29.12.2010 09:09

Janas zwolniony z Polonii.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32286,t...wiadomosc.html

Sartre 29.12.2010 09:28

Cytat:

Takie wymagania może stawiać GWIAZDA (np. życzyć sobie specjalną temperaturę w pokoju albo kolor pomieszczenia). A nie grajek przechodzący do podrzędnego niemieckiego klubu.Oto mi chodziło.
Niby dlaczego? Gdzie jest ta granica? Kto może żądać nawigacji w samochodzie służbowym, a kto nie? I co ma do tego miejsce w tabeli? Jak dla mnie jest tylko jeden, za to bardzo prosty wyznacznik: może żądać sobie czegokolwiek ten, który dostanie to, czego żąda. Zwłaszcza, że nawigację w samochodzie, to może dostać hr-owiec zarabiający 2 x średnią krajową w średniej wielkości firmie, więc o czym my tu w ogóle mówimy.

Swoją drogą, nawigacja to tym bardziej nie jest fanaberia, że w końcu Peszko miałby jechać do kraju, którego nie zna, jeździć miałby tam po ulicach, które są mu zupełnie obce, a i o drogę nikogo nie spyta, bo raczej niemieckiego to on nie znaju.

emj10 29.12.2010 11:14

Nawigację dostanie już przecież prosty handlowiec, który ma 1200 zł na rękę miesięcznie podstawy, więc to nie jest żadna fanaberia. Służbowy laptop, telefon, czy samochód są już dostępne w Polscena najniższych stanowiskach, a co tu dopiero mówić o Niemczech, gdzie wiem jak wygląda chociażby sprzęt służbowy mojego wujka, pracownika Lufthansy.

Pan Jotka 29.12.2010 13:03

Jak nie zna niemieckiego to niech sie nauczy! A niech nie zaczyna gadki z Niemaszkami od żadania : Dajcie mi GPSa , bo sie zgubie w Kolonii. To dosyć infantylne nie sądzicie? Nieważne. Głupek i tyle.

Sartre 29.12.2010 13:48

Cytat:

Jak nie zna niemieckiego to niech sie nauczy! A niech nie zaczyna gadki z Niemaszkami od żadania : Dajcie mi GPSa , bo sie zgubie w Kolonii. To dosyć infantylne nie sądzicie? Nieważne. Głupek i tyle.
Nie.

W wymaganiach dla jego zawodu jest:
- bycie dobrym piłkarzem.

W wymaganiach dla jego zawodu nie ma:
- znajomość niemieckiego;
- zdolność poruszania się po okolicach Kolonii.

Infalntylne jest czepianie się, że ma on jakiekolwiek wymagania, podczas gdy on jest byle wyrobnikiem z Polski i powinien z oczami wbitymi w ziemię przyjść, zgodzić się na wszystko, o nic nie prosić i liczyć na to, że będzie miał ludzkiego pana.

Poza tym nigdzie nie jest napisane, że on zaczął "gadkę z Niemiaszkami" od żądania GPSa, tylko że jest to jakiś tam element tych negocjacji - obok żądania tłumacza przysięgłego, co akurat jest BARDZO trzeźwym i sensownym żądaniem. I, wbrew temu co mówi Kruecken, nie jest to wyraz nieufności, tylko bardzo racjonalnego podejścia - i mogę Ci to powiedzieć jako prawnik. Możesz sobie znać świetnie angielski, ale język prawniczy, a język potoczny to dwie różne rzeczy - zwłaszcza że w kontraktach dużo może zmienić nie tylko jedno słowo, ale wręcz umiejętnie postawiony przecinek. Jeżeli nie ufasz swojej znajomości języka na tyle, by mieć stuprocentową pewność co do treści kontraktu, a masz możliwość skorzystania z usług tłumacza przysięgłego, to powinieneś to zrobić.

Edit: @Krissu

Cytat:

Pewne rzeczy zawodowemu pilkarzowi, z aspiracjami do gry za granica, po prostu wypada znac/umiec.
Np. co? Znać niemiecki? Umieć czytać kontrakty prawne w obcym języku? A gdyby wytransferował się do Francji? To by został jak ch... z tym niemieckim ;)

Krissu 29.12.2010 13:50

Pewne rzeczy zawodowemu pilkarzowi, z aspiracjami do gry za granica, po prostu wypada znac/umiec.

masterlag 29.12.2010 13:51

Rozumiem was, też nie przepadam za "Peszkinem" i nie raz dał dowód na to, że najbłyskotliwszy to on nie jest, ale nie przesadzajmy.
Po 1. To bardzo dobrze, że chciał by mu przetłumaczono kontrakt. Okey, ma pewnie menedżera od takich spraw, ale nic to. Przecież jak do nas przychodzą obcokrajowcy to też niejeden chce mieć kontrakt przełożony na swój język. Jak się kończy podpisywanie papierów bez czytania=>zrozumienia=>znajomości języka w jakim jest napisany to pokazał przykład Grosickiego w Szwajcarii. ;)
Po. 2. Jakie te fanaberie ma Sławek? Że ten GPS? Proszę was... Fanaberią by było jakby zażądał wilii w centrum miasta (to chyba wgl nierealne, ale raczej chce to jakoś zobrazować, niekoniecznie realnie), a nie sprawę oczywistą, niemalże podstawową w XXI. Zresztą dobrze to opisał emj10. Już nie wyolbrzymiajmy tego czego nie ma powodu. Choć nie zdziwiłam się- w końcu to takie typowo polskie ;) {nie urażając nikogo, a stwierdzając jedynie fakt}

Btw. Matusiak odchodzi z Cracovii. Ciekawe kto będzie kolejnym "szczęśliwcem" i uzyska jego podpis x)
Bodajże "Czibamba" z Lecha odchodzi. A w letnim mercato tak był rozchwytywany w Polsce, a teraz to ani Wisła ani pewnie Legia by za niego złotówki nie dały, a i Lech raczej chętnie się go pozbywa. :) Heh.

Ar222 29.12.2010 13:56

Zgadzam się z Sartre. Peszki wyjątkowo nie trawię, ale akurat tutaj niepotrzebnie się go czepiacie. Piłkarzowi, który ma aspirację do gry za granicą, wypada nauczyć się języka możliwie najszybciej, gdy już tam trafi, a nie znać wcześniej kilkanaście języków europejskich na wypadek, gdyby miał wyjechać. Też bym nie podpisał umowy po angielsku, mimo że w pracy mam nieraz okazję stykać się z takimi dokumentami.

Jak pogra w tej Kolonii i pomieszka, to pewnie i pozna okolicę, ale głupio by było, gdyby miał się spóźnić na pierwszy trening, bo zgubi drogę. To by było dopiero infantylne...

szprotson 29.12.2010 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1029273)
Nie.

W wymaganiach dla jego zawodu jest:
- bycie dobrym piłkarzem.

W wymaganiach dla jego zawodu nie ma:
- znajomość niemieckiego;
- zdolność poruszania się po okolicach Kolonii.

.

100% poparcie dla Sarte.
Epitety w strone Peszki leca bo jest piłkarzem Lecha :), a nikt np. nie zastanawia się dlaczego nasz Chavez podpisał kontrakt w ktorym jest roczna luka.

A to ze wyszly informacje o GPS ..po prostu nie mają o czym pisać wiec teraz robią wielką aferę, a przeciez nikt z Was tak naprawde nie wie jakie fanaberie mają inni zawodnicy. Żeby artykuł nie był jak 10 takich samych w innych portalach to zrobili hisotrię z dogadania transferu, GPS i tłumacz. Niedługo może napiszą że Sławek specjalnie dzwonił i ponaglał mechanika swojego Mercedesa żeby go szybciej naprawił bo nie dogada transferu, a potem że na obiedzie zamiast warzyw poprosił o owoce, a dokładnie pomelo, co mogło być wielkim faux pas piłkarza w oczach menadzera tureckiej druzyny pingponga na czas.
Jeleń ile już gra, a dalej po francusku nie mowi, wydaje raz na miesiac po 50.000 euro w Armanim...ale czy kogoś to interesuje jeśli dobrze gra? Interesuje tylko którym juz totalnie sie nudzi, i nie mają nad czym pomarudzić i ponarzekać.

Sylwek1906 29.12.2010 15:12

To co przed chwilą przeczytałem zajebiście mnie rozsmieszyło.. Mianowicie przełożenie meczu Wisły z Arką, na rzecz meczu otwarcia Arka- Lech. Dlaczego Wisła ma sie na to zgodzić ? Jest to najdłuższy wyjazd piłkarzy w sezonie, po przełożeniu meczu moge sie założyć ze termin to środa. Tak więc 3 mecze w tygodniu plus długi wyjazd = zmęczenie. Co to w ogóle za argumentacja "przygotowanie kampanii promocyjnej meczu na spotkanie z "kolejorzem" ?? Przepraszam bardzo ale jeśli chcemy by nasza liga dążyła do lepszej jakości to dajmy sobie siana z takim czymś.. I tak mówie to bo to dotyczy mojego klubu! A jeśli nasi działacze zgodzą sie na takie coś to wyjdzie tu ich profesjonalizm..

jcts 29.12.2010 15:30

http://transfery.info/news-full-13726.html

No to ciekawe kogo teraz Amica kupi...;>

Simao1 29.12.2010 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jcts (Post 1029313)
http://transfery.info/news-full-13726.html

No to ciekawe kogo teraz Amica kupi...;>

Awans do kolejnej fazy rozgrywek to niemałe pieniądze, na pewno kogoś sprowadzą. Dziwi mnie jednak, że teraz, kiedy mają szansę na jeszcze większy sukces w pucharach - osłabiają się. Z drugiej strony - dokonali już pierwszego wzmocnienia, bo odchodzi Tshibamba :rotfl:

Uran235 29.12.2010 15:57

Z igły widły. Media napisały, a Wy rozdmu.....cie jakby się naprawdę coś stało. Peszko po prostu zażyczył sobie gps-u w samochodzie, bo chce się poruszać po mieście jak człowiek, a nie co pięć minut opuszczać szybę i jechać tekstem "Entszuldigung, kunen zi...". Nor-mal-ne. Dają mu samochód, to niech od razu dadzą z gps-em- nie każdemu przyjdzie do głowy, ale to naprawdę jest logiczne. Po co ma sam ganiać i załatwiać, skoro ktoś to może zrobić za niego i nie będzie to żaden problem? On nie chce murzyńskiego alfonsowozu z akwarium na tylnim siedzeniu, tylko zwykły GPS.

A kontrakt przetłumaczony to już w ogóle "oczywista oczywistość". Tym bardziej, że ma być zapis o rozwiązaniu umowy w wypadku spadku Koln, a to komplikuje umowę- na miejscu Peszki też nie chciałbym dać się latem nieprzyjemnie zaskoczyć.

BTW dlaczego pyry zanudzają nas na forum opowieściami jak to im w życiu nie idzie, jacy są pokrzywdzeni, albo jak będziemy oglądać ich plecy, a rzeczy naprawdę interesujące zachowują dla siebie? Peszko ma ponoć cztery nerki. Trzeba przyznać, że w Polsce to niezły handicap, ale ja jakbym wiedział, że mam cztery nerki, to nie zostałbym profesjonalnym piłkarzem.

Motyw ze śledziami jakiś poroniony. Jak nasz klub na to pójdzie, to ja tego nie zrozumiem.

MCX 29.12.2010 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Simao1 (Post 1029327)
Dziwi mnie jednak, że teraz, kiedy mają szansę na jeszcze większy sukces w pucharach - osłabiają się.

Przecież przy transferze Peszki nie mieli nic do gadania.
W kontrakcie była odpowiednia klauzula, Niemcy przelali pieniądze, dogadali się z zawodnikiem i tyle.

joshi 29.12.2010 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 1029331)
Peszko ma ponoć cztery nerki. Trzeba przyznać, że w Polsce to niezły handicap

co za paradoks, Peszko ma 4, a Onyszko nie może grać bo ma niesprawne, mogliby się dogadać:rotfl:

ws przełożenia meczu a Arką, to śmiech na sali, zobaczymy co z tego wyjdzie, ale znając życie to nie będą im robić problemów.

wonski_eNHa 29.12.2010 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez joshi (Post 1029345)
co za paradoks, Peszko ma 4, a Onyszko nie może grać bo ma niesprawne, mogliby się dogadać:rotfl:

ws przełożenia meczu a Arką, to śmiech na sali, zobaczymy co z tego wyjdzie, ale znając życie to nie będą im robić problemów.

1.Ale jak mawia prezydent: Widać że Peszko jest z POZnan*ia i nie zrobi tak wielkiego daru Onyszce.
2.Nie ma co krytykować Peszki/e za ten zapis w umowie o GPS'ie - nic specjalnego
3.POZnan* nie mógł zatrzymać Peszki, ale zatrzyma resztę piłkarzy - przynajmniej do następnego okienka.
4.Świnkę Arkę grubo w głowę kopnęło jeżeli chce przekładać mecz tylko z powodu 'meczu otwarcia' - to jest liga, terminarz ustalony już dawno, nie ma co siorpać że źle! To nie liga życzeń Świniaczki.

felipe 29.12.2010 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 1029275)
Pewne rzeczy zawodowemu pilkarzowi, z aspiracjami do gry za granica, po prostu wypada znac/umiec.

Weź panie się nie kompromituj ...

blanco 29.12.2010 17:36

Ludzie, to,że napiszecie,że Peszko jest idiotą,bo nie umie sam sobie przetłumaczyć niemieckich dokumentów i nie zna mapy Kolonii na pamięć, nie znaczy,że będziecie bardziej fanatyczni. To tylko świadczy o waszych kompleksach względem Lecha.

IncognitoTSW 29.12.2010 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 1029275)
Pewne rzeczy zawodowemu pilkarzowi, z aspiracjami do gry za granica, po prostu wypada znac/umiec.

??
Wypada się nauczyć języka ale jak już tam gra.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1029189)

Zwolniony z Polonii czyli już tam nie będzie pracował czy jednak nie umiesz czytać?

Simao1 29.12.2010 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCX (Post 1029344)
Przecież przy transferze Peszki nie mieli nic do gadania.
W kontrakcie była odpowiednia klauzula, Niemcy przelali pieniądze, dogadali się z zawodnikiem i tyle.

Wiesz, teoretycznie to prawda, ale mogli o tym pomyśleć trochę wcześniej. Nie czarujmy się, zdawali sobie doskonale sprawę, że po dobrych występach w LE, Peszko może wzbudzić zainteresowanie, dlatego też zaoferowanie lepszych warunków przez pewien czas nie godziło w ich interesy, tym bardziej, że po 2-3 miesiącach i tak byłby sprzedany za dużo lepsze pieniądze.
Kolejny dowód na to, że Amica nie potrafi zarządzać klubem...

Co do tematu Polonii W. - chyba Wojciechowski wreszcie zrozumiał, jaką zrobił głupotę wyrzucając Bakero po 2-3 słabych meczach. Janas bardzo szybko zaprezentował swój "kunszt" trenerski :D

RAFi89 29.12.2010 19:02

Ogólnie mam wrażenie że Peszko obrywa od kibiców tylko dlatego że jest Polakiem (na tej stronie pewnie wpływ ma że gra w Lechu). Gdyby to była mowa o zagranicznym zawodniku to od razu by pisano jak to gość jest profesjonalny i o wszystko dba.
Niemieckiego nie umie i nikt od niego na razie tego nie wymaga, plus dla gościa że chce wiedzieć co podpisuje. A czepianie się że chce mieć GPS w samochodzie jest śmieszne.

y4ku3 29.12.2010 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Simao1 (Post 1029381)
Wiesz, teoretycznie to prawda, ale mogli o tym pomyśleć trochę wcześniej. Nie czarujmy się, zdawali sobie doskonale sprawę, że po dobrych występach w LE, Peszko może wzbudzić zainteresowanie, dlatego też zaoferowanie lepszych warunków przez pewien czas nie godziło w ich interesy, tym bardziej, że po 2-3 miesiącach i tak byłby sprzedany za dużo lepsze pieniądze.
Kolejny dowód na to, że Amica nie potrafi zarządzać klubem...

Szkoda, że w wakacje Peszko już dostał nowy kontrakt, a kwestia wykupu została zmieniona w taki sposób, że od 1.01.2011 nie obowiązywałaby klauzula odstępnego. To faktycznie nie umieją zarządzać klubem i 'mogli o tym pomyśleć trochę wcześniej'. Weź się zastanów, a później cokolwiek pisz...

DDP 29.12.2010 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Simao1 (Post 1029381)
Kolejny dowód na to, że Amica nie potrafi zarządzać klubem...

Kolejny dowód na to, że masz kompleksy.

Swoją drogą dobrze się Was czyta, wątek o gpsie Peszki naprawdę interesujący :rotfl:

emj10 29.12.2010 19:10

Naprawdę jak czytam czasem niektóre komentarze to aż korci mnie aby do marca dać sobie spokój z newsami sportowymi.

Dlaczego Peszko miał taką niską sumę odstępnego? Bo łaskawie raczył zostać latem w Amice z pensją 250 tys. euro rocznie w zamian za nie podwyższanie sumy odstępnego. Pogo i s-ka mieli świadomość, że i tak Peszko wkrótce od nich ucieknie, ale przez tą rundę pomógł im w LE przez co zarobili dodatkowe pieniądze. Poza tym nie sądzę, żeby ktoś dał za Peszkę ze 2-3 mln euro, więc z jego perspektywy zagwarantowanie sobie niskiej sumy odstępnego było dobrym krokiem.

Ciekawe jakie ruchy teraz poczyni Amika, bo chwilowo ich siła ognia nie powala i nie będą w stanie walczyć na 3 frontach z:

Rudnevsem i Ślusarskim na szpicy oraz z Wilkiem, Krivetsem i Kiełbem na skrzydłach.

kreseq 29.12.2010 19:13

Peszko jedzie do zajebistej ligi, i bedzie grac z zajebistymi druzynami. Jego druzyna w silnej lidze niemieckiej spisuje sie lepiej niz Lech w zalosnej lidze polskiej. Moze sie chlopak wypromowac w razie czego bo lepiej sie zaprezentuje grajac przeciwko BVB czy chocby Bayernowi niz przeciwko Wisle czy Legii.
Tekst z GPS jest tak zalosny ze szkoda go nawet komentowac.
Powodzenia Cewka :D

Lech troche zarobi, ma tez kase z LE wiec spokojnie kogos kupia. Na moje to nie mozna stwierdzic ze sie oslabiaja bo pomijajac Peszke stracili najwiekszego drewniaka Joela.

emj10 29.12.2010 19:20

No tak tylko, że drewniak Bamba był przez pół sezonu pierwszym rezerwowym napastnikiem obecnego wciąż MP i zagrał prawie 900 minut łącznie z pucharami, czyli nie tak mało jak się może wydawać. Czyżby Ślusarski miał być jego lepszą wersją? :P

szprotson 29.12.2010 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1029392)
Powodzenia Cewka :D

A Ty skąd taki obeznany :D

DDP : Ciesze się ze dobrze sie Nas czyta, i jakims trafem wpadłem na forum WL i to co WY tam piszecie o S.P. swoim byłym zawodniku, jest jednak lepsze niż to co My tutaj piszemy.Naprawde.

DDP 29.12.2010 19:34

szprotson: przypuszczam, że i tu i tam dominowały posty w podobnym tonie jednak odmiennych proporcjach po "odejściu" Uche.

emj10 29.12.2010 19:38

Ale Uche zwiał faktycznie, zwinął manatki i go już nie było.

Peszko zrobił wszystko zgodnie z umową i nie ma co się dziwić, że wykorzystał swoją szansę. Zarobki pewnie ze 3x większe i gra co tydzień z zespołami lepszymi niż Legia, czy Wisła. Różnica między słabą Ekstraklasą, a jedną z najmocniejszych lig na świecie jest mimo wszystko olbrzymia (nawet w słabej Koloni).

kreseq 29.12.2010 19:49

szprotson - Kiedys rozmawialem z kumplem i opowiadal mi o tych nerkach Peszki i zwiazanym z tym pseudonimem, zapadlo mi po prostu w pamieci :D

DDP 29.12.2010 20:00

Żeby była jasność. Tutaj nikt nie ma do niego pretensji, że chce grać w lepszej lidze, za lepsze pieniądze, że nie będzie grał do końca życia w Lechu itp. Chodzi o sposób w jaki to robi. Czerwcowe cyrki ze "zgubionym telefonem" i macanie się z Panathinaikosem i Wolfsburgiem, teraz jakieś chowanie się po krzakach i mówienie, że jest w Płocku kiedy jest w Kolonii i negocjuje kontrakt. Jego gadanie, że jeżeli odejdzie do zagranicznego klubu to tylko takiego, który gra o najwyższe cele...przykładów można by mnożyć. Po co to? On ma 26 czy 12 lat? Daje sobie rękę uciąć, że gdyby Was dotknęła taka sytuacja wypowiadalibyście się podobnie jak kibice na znienawidzonym przez Was forum WL. Mowa jest srebrem a milczenie złotem, lepiej milczeć i nie robić z mordy cholewy. Lewy nie robił i jasno deklarował, że będzie chciał odejść. Murawski nie robił i uzgodnił, że jeżeli odpowiednia oferta wpłynie odejdzie. Peszko zrobił...
Odejście Uche oraz odejście Peszki posiada wspólny mianownik - ogromny niesmak. W przypadku pierwszego wśród kibiców Wisły, w przypadku drugiego wśród kibiców Lecha.

Swoją drogą zauważyłem ciekawą tendencję. Kiedy Peszko grał w Lechu na meczu reprezentacji w Krakowie został wygwizdany (sic!), teraz kiedy odszedł z Lecha jest nagle w porządku...najlepsze, że poddali się temu trendowi "chłopcy z Wołomina" :)

Simao1 29.12.2010 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DDP (Post 1029388)
Kolejny dowód na to, że masz kompleksy.

Kompleksy to wy macie, zjawiając się na naszym forum, szukając zaczepki :lol:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez y4ku3 (Post 1029387)
Szkoda, że w wakacje Peszko już dostał nowy kontrakt, a kwestia wykupu została zmieniona w taki sposób, że od 1.01.2011 nie obowiązywałaby klauzula odstępnego. To faktycznie nie umieją zarządzać klubem i 'mogli o tym pomyśleć trochę wcześniej'. Weź się zastanów, a później cokolwiek pisz...

No chyba jednak nie umieją, bo gdyby mieli trochę oleju w głowie, ta sprawa zniknęłaby z chwilą wejścia w życie nowej umowy... Nawet kosztem tych kilku tysięcy więcej.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez DDP (Post 1029420)
Żeby była jasność. Tutaj nikt nie ma do niego pretensji, że chce grać w lepszej lidze, za lepsze pieniądze, że nie będzie grał do końca życia w Lechu itp. Chodzi o sposób w jaki to robi. Czerwcowe cyrki ze "zgubionym telefonem" i macanie się z Panathinaikosem i Wolfurgiem, teraz jakieś chowanie się po krzakach i mówienie, że jest w Płocku kiedy jest w Kolonii i negocjuje kontrakt. Jego gadanie, że jeżeli odejdzie do zagranicznego klubu to tylko takiego, który gra o najwyższe cele...przykładów można by mnożyć. Po co to? On ma 26 czy 12 lat? Daje sobie rękę uciąć, że gdyby Was dotknęła taka sytuacja wypowiadalibyście się podobnie jak kibice na znienawidzonym przez Was forum WL. Mowa jest srebrem a milczenie złotem, lepiej milczeć i nie robić z mordy cholewy. Lewy nie robił i jasno deklarował, że będzie chciał odejść. Murawski nie robił i uzgodnił, że jeżeli odpowiednia oferta wpłynie odejdzie. Peszko zrobił...
Odejście Uche oraz odejście Peszki posiada wspólny mianownik - ogromny niesmak. W przypadku pierwszego wśród kibiców Wisły, w przypadku drugiego wśród kibiców Lecha.

Z jednym się trzeba zgodzić - tak Uche jak i Peszko poszli za większą kasą, z tą różnicą, że Kalu miał lepszą perspektywę (Primera Division). Peszko za to pogra w klubie odstającym nawet od środka tabeli Budesligi. Szczerze mówiąc - dziwię się, czemu uciekł tak nagle, kiedy miał szansę lepszego wypromowania się w pucharach.

emj10 29.12.2010 20:44

Oj chłopcem to już od jakiegoś czasu nie jestem, a poza tym to nie wiem jakiemu trendowi miałem się poddać?

Zwisa mi to co sobie myślą "chłopcy" z forum WL, inni kibice Amikorza, czy "kibice polskich drużyn", którzy chyba najbardziej przeżywają rozstanie z Peszkinem. Co chwilę widzę komentarz w stylu: bo... co... co... my zrobimy bez niego w meczu z Bragą. Co żesz nam uczynił Sławek! To jest żałosne tak samo jak obarczanie piłkarza za wszelkie krzywdy jakie staną się Amice w momencie gdy nikt nie przyjdzie na jego miejsce.

Fakt jest następujący. Peszko odchodzi z Amiki zgodnie ze wszelkimi zasadami i w sensie finansowo-sportowym jego były klub nie ma mu nic do zarzucenia.

Czym innym jest natomiast styl w jakim się piłkarz żegna z kibicami, po cichu dogaduje się przez menadżera i jak gdyby nic nie żegnając się z drużyną, ani kibicami ucieka do innego klubu aby podpisać kontrakt, a czym innym jest odejście w stylu Lewandowskiego gdzie wszystko było podane na talerzu i chyba nikt nie miał do niego o to pretensji. Zgadzam się, że przez ostatnie pół roku były różne cyrki związane z serialem "Peszko odchodzi", zmieniał on kilkukrotnie menadżerów, nie chciał iść do Wolfsburga wystawiając jednego, następnie kolejny wystawił go z Panathą, aż w końcu musiał zostać i dograć rundę w Amice. Kwestia jego różnych zagrań i głupich wypowiedzi była już poruszana na tym forum, także przeze mnie. Sam pisałem o tym, że Peszko nie grzeszy intelektem i zachowuje się jak dzikus. Pisałem też, że nie będziecie mieli z niego pożytku w tym sezonie i faktycznie tu miałem rację jeśli chodzi o ekstraklasę.

Może rzeczywiście inna mentalność jest w Wołominie, a inna we Wronkach, ale u mnie nie płacze się z takiego błahego powodu, że ktoś postępuje brzydko i się nie żegna się z kibicami. Poza tym trudno się w obecnych czasach przejmować piłkarzami-najemnikami, którzy poza pokazywaniem swojego przywiązania do klubu całując herb, czy ciesząc się z wygranej wraz z kibicami, tak naprawdę zastanawiają się już na kontraktem do lepszego (lepiej płacącego) klubu. Ja bynajmniej się z nimi nie utożsamiam, bo Legia to historia, a nie marni obecni kopacze w jej składzie.

1q2 29.12.2010 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DDP (Post 1029420)
.
Odejście Uche oraz odejście Peszki posiada wspólny mianownik - ogromny niesmak. W przypadku pierwszego wśród kibiców Wisły, w przypadku drugiego wśród kibiców Lecha.

Pewnie tak, tyle że Uche uciekł i wziął nas szantażem a Peszko po prostu wykorzystał kontrakt.Gdzie jasne że gdyby chodziło tu o naszego zawodnika to został by tu zmieszany z błotem;)
Peszko to cwaniak.Zamiast stawiać sprawę jasno to ściemniał już latem, potem wrócił z podkulonym ogonem a teraz czmychnął już na dobre.Nie daje mu większych szans w bundeslidze, bo to jeździec bez głowy, ale kto wie.

Co do ligi.Nie sądzę by liga się zgodziła ale Wisła powinna poprzeć przełożenie meczu z Arką.Na pewno nam się bardziej opłaca zagrać 2 mecze u siebie na początku.

I słowo o Diskopolo...Ten Wojciechowski to jednak jest kretyn nieziemski.Bawić się w Okukę który ostatni swój sukces odniósł wieki temu a od dobrych kilku lat z każdego klubu był wywalany...Gość burzy się że wywala kasę w błoto i ma zamiast to zrobić po raz kolejny;)

WCracow 29.12.2010 21:03

Fajny cytat z pewnego forum:
"Lewandowski poszedl za 4,5 mln€. Kupili Rudnevsa(400 tyś €, Tshibambe( ? )Kiełba ( ? ) = załóżmy, że to ok.700-800tyś €. bo wiecej raczej nie. Lech awansował do LE i za bilety, prawa telewizyjne, kase od UEFA zarobil do tej pory ok.20mln zł ( ok.6 mln € - dane z Cafe Futbol od Borka ). Sprzedali Peszke za 0,5 mln €.

Podsumowując:
Lech powinien mieć w tym momencie liczac to wszystko na transfery ok. 10 mln € ( taaa juz tyle maja http://darkwarez.pl/forum/images/smiles/lol.png ) !!! No dobra rozumiem wydatki jakies tam, prowizje itp itd. Rzetelnie rzecz ujmując -> LECH powinien bez problemu za to co zarobił móc wydać 5-6 mln € na transfery, co jak na polskie warunki jest kwota kosmiczną! Gdzie sie podziala ta kasa? Tego chyba nikt nie wie.

P.S. -> Nie mówmy już o pieniadzach, ktore w przyszlosci Lech zarobi za Krivca, Wojtkowiaka, Stilica i Rudnevsa. Bo jezeli bedzie szlo dalej tak jak teraz to za wszystko mogą zarobią ok.10 mln €. Lech może na kilkanaście przyszlych lat zdominować zupelnie polską ekstraklase i stac sie zespolem tego typu jak Szachtar na Ukrainie, czyli co roku LM, kupowanie dobrych pilkarzy i promowanie ich ). Wszystko zalezy od prezesów i dzialaczy."

sessegnon 29.12.2010 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WCracow (Post 1029450)
Fajny cytat z pewnego forum:
"Lewandowski poszedl za 4,5 mln€. Kupili Rudnevsa(400 tyś €, Tshibambe( ? )Kiełba ( ? ) = załóżmy, że to ok.700-800tyś €. bo wiecej raczej nie. Lech awansował do LE i za bilety, prawa telewizyjne, kase od UEFA zarobil do tej pory ok.20mln zł ( ok.6 mln € - dane z Cafe Futbol od Borka ). Sprzedali Peszke za 0,5 mln €.

Podsumowując:
Lech powinien mieć w tym momencie liczac to wszystko na transfery ok. 10 mln € ( taaa juz tyle maja http://darkwarez.pl/forum/images/smiles/lol.png ) !!! No dobra rozumiem wydatki jakies tam, prowizje itp itd. Rzetelnie rzecz ujmując -> LECH powinien bez problemu za to co zarobił móc wydać 5-6 mln € na transfery, co jak na polskie warunki jest kwota kosmiczną! Gdzie sie podziala ta kasa? Tego chyba nikt nie wie.

P.S. -> Nie mówmy już o pieniadzach, ktore w przyszlosci Lech zarobi za Krivca, Wojtkowiaka, Stilica i Rudnevsa. Bo jezeli bedzie szlo dalej tak jak teraz to za wszystko mogą zarobią ok.10 mln €. Lech może na kilkanaście przyszlych lat zdominować zupelnie polską ekstraklase i stac sie zespolem tego typu jak Szachtar na Ukrainie, czyli co roku LM, kupowanie dobrych pilkarzy i promowanie ich ). Wszystko zalezy od prezesów i dzialaczy."

A Rutkowski i tak będzie pier***ił, że "na piłce nie da się zarobić":rotfl:

saklak1906 29.12.2010 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WCracow (Post 1029450)

P.S. -> Nie mówmy już o pieniadzach, ktore w przyszlosci Lech zarobi za Krivca, Wojtkowiaka, Stilica i Rudnevsa. Bo jezeli bedzie szlo dalej tak jak teraz to za wszystko mogą zarobią ok.10 mln €. Lech może na kilkanaście przyszlych lat zdominować zupelnie polską ekstraklase i stac sie zespolem tego typu jak Szachtar na Ukrainie, czyli co roku LM, kupowanie dobrych pilkarzy i promowanie ich ). Wszystko zalezy od prezesów i dzialaczy."

Ty chyba sam w to nie wierzych co piszesz. Przeciez Oni juz sa potega od 5 lat wszak Rutkowski im tak powiedzial.
Jak w tym roku nie zalapia sie na puchary to nam napewno odjada na 100 lat, przeciez juz w tym roku z pieniedzy z UEFA za LM mieli zdominowac lige na 15 lat.

Pisac to Oni sobie moga ile zarobili wszak w pisaniu bajek w POZnaniu sa najlepsi, a wroble cwierkaja ze kasy za wiele nie maja tej prawdziwej nie wirtualnej.

DDP 29.12.2010 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1029438)
Oj chłopcem to już od jakiegoś czasu nie jestem, a poza tym to nie wiem jakiemu trendowi miałem się poddać?

Zwisa mi to co sobie myślą "chłopcy" z forum WL, inni kibice Amikorza, czy "kibice polskich drużyn", którzy chyba najbardziej przeżywają rozstanie z Peszkinem. Co chwilę widzę komentarz w stylu: bo... co... co... my zrobimy bez niego w meczu z Bragą. Co żesz nam uczynił Sławek! To jest żałosne tak samo jak obarczanie piłkarza za wszelkie krzywdy jakie staną się Amice w momencie gdy nikt nie przyjdzie na jego miejsce.

Fakt jest następujący. Peszko odchodzi z Amiki zgodnie ze wszelkimi zasadami i w sensie finansowo-sportowym jego były klub nie ma mu nic do zarzucenia.

Czym innym jest natomiast styl w jakim się piłkarz żegna z kibicami, po cichu dogaduje się przez menadżera i jak gdyby nic nie żegnając się z drużyną, ani kibicami ucieka do innego klubu aby podpisać kontrakt, a czym innym jest odejście w stylu Lewandowskiego gdzie wszystko było podane na talerzu i chyba nikt nie miał do niego o to pretensji. Zgadzam się, że przez ostatnie pół roku były różne cyrki związane z serialem "Peszko odchodzi", zmieniał on kilkukrotnie menadżerów, nie chciał iść do Wolfsburga wystawiając jednego, następnie kolejny wystawił go z Panathą, aż w końcu musiał zostać i dograć rundę w Amice. Kwestia jego różnych zagrań i głupich wypowiedzi była już poruszana na tym forum, także przeze mnie. Sam pisałem o tym, że Peszko nie grzeszy intelektem i zachowuje się jak dzikus. Pisałem też, że nie będziecie mieli z niego pożytku w tym sezonie i faktycznie tu miałem rację jeśli chodzi o ekstraklasę.

Może rzeczywiście inna mentalność jest w Wołominie, a inna we Wronkach, ale u mnie nie płacze się z takiego błahego powodu, że ktoś postępuje brzydko i się nie żegna się z kibicami. Poza tym trudno się w obecnych czasach przejmować piłkarzami-najemnikami, którzy poza pokazywaniem swojego przywiązania do klubu całując herb, czy ciesząc się z wygranej wraz z kibicami, tak naprawdę zastanawiają się już na kontraktem do lepszego (lepiej płacącego) klubu. Ja bynajmniej się z nimi nie utożsamiam, bo Legia to historia, a nie marni obecni kopacze w jej składzie.

Czy ktoś pisał, że chodzi o aspekty finansowo-sportowe? Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Nie wiem jaka jest mentalność ludzi we Wronkach i nie wiem jaka jest w 2 krotnie od nich większym Wołominie, ale dziwne, że zabierasz głos na tematy, o których nie masz pojęcia. Powiedz mi, kiedy ostatnio z truskawkowego teamu odszedł jakiś ważny gracz w podobnych okolicznościach? Kibice Wisły przechodzili podobne historie z Uche dlatego ci obiektywni (np. 1q2) rozumieją sprawę i podzielają moje zdanie. Co zrobimy w meczu z Bragą bez Peszki? Obserwuj. Jest Kiełb, który co prawda nie jest szybszy od reszty drużyny i nie stara się dośrodkowywać wtedy kiedy nie widzi swoich partnerów, ale myślę, że da radę. Co do lamentów na forum, to chyba nie czytałeś swojego przed odfrunięciem Muchy.

saklak1906: na 100 lat może nie, ale nie przynosić wstydu w europejskich pucharach dla polskiego zespołu widać jest nie lada sztuką :)

element 29.12.2010 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WCracow (Post 1029450)

Bo jezeli bedzie szlo dalej tak jak teraz to za wszystko mogą zarobią ok.10 mln €. Lech może na kilkanaście przyszlych lat zdominować zupelnie polską ekstraklase

Ale punkty rankingowe są.

emj10 29.12.2010 21:57

Pewnie, że takiego uciekiniera nie było od dawna, bo mamy kiepskich kopaczy w krainie truskawek. Niestety.

Nie dość, że czytałem lamenty na forum przy odejściu Muchy to pisałem, że nic w tej sytuacji nie da się już zrobić i trzeba przyjąć do wiadomości wolę zawodnika. Nawet ostatnio tak pisałem. Z niewolnika nie ma pracownika co sprawdza się prawie w 100% przypadków i płacze poszczególnych jednostek z tego powodu, że nie wzięliśmy za Rogera 3-4 mln, a później za jakiś czas podobnej kwoty za Muchę nic nie dadzą. To jest niestety biznes w którym poza klubem i zawodnikiem jest jego menadżer, a także działacze innych klubów, którzy mącą obu w głowach.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:54.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl