Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Reprezentacja Polski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=181)

studio 10.02.2011 14:52

To po jakiego grzyba teraz organizowac sparingi? ;-) Myślicie, że to co teraz się niby nauczą to wykorzystają na euro? Oni więcej od trenerów swoich klubów się dowiedzą niż od genialnego Smudy. I kontuzji mniej będzie.

rw88 10.02.2011 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez studio (Post 1049403)
To po jakiego grzyba teraz organizowac sparingi? ;-) Myślicie, że to co teraz się niby nauczą to wykorzystają na euro? Oni więcej od trenerów swoich klubów się dowiedzą niż od genialnego Smudy. I kontuzji mniej będzie.

Po to, żeby prowadzić ciągłą selekcję, próbować w sposób ciągły szukania trzonu drużyny, ustawiać do niego różnych innych zawodników i przekazywać zawodnikom swoją główną myśl na grę reprezentacji - i tak aż do turnieju, kiedy zostaną (przynajmniej w teorii) Ci, którzy na to zasługują. Obawiam się trochę stwerdzenia Smudy, że "skład na E2012 ma już w głowię", bo to jest niepoważne stwierdzenie, które zazwyczaj kończyło się casusem Beenhakkera i Engela, którzy powoływali "swoich" zawodników niezależnie od formy. Obawiam się właśnie tego, że Smuda tych jaj mieć nie będzie i wybierze bezpieczną wersję, zawodników niekoniecznie w najlepszej formie.

Nie popadajmy w skrajności, wiadomo, że sparingi swoją wartość mają, w szczególności zawodnicy z naszej ligi, ale też nie tylko, mają okazję indywidualnie sprawdzić na tle (najczęściej) bardzo dobrych zawodników na poziomie międzynarodowym, no i trener ma okazję sprawdzić ich indywidualną przydatność do gry w reprezentacji, jak reagują pod presją itd. I tak np. ja osobiście (chociaż rzem nie trener ;) ) Glika bym w kadrze przed wczorajszym meczem nie widział, a po nim moja opinia się zmieniła, bo widać że robi w Bari postępy. Ciekawe czy nowy trener też będzie na niego stawiał.

Grać w kadrze trzeba też po prostu umieć, przeciwny przykład Warzychy jest tutaj chyba najbardziej klarowny. A takie sparingi po prostu uczą dostosowywania się do innej bajki, jaką jest właśnie kadra. Gotze w Borussii jest rewelacyjny, a wczoraj radził sobie kiepsko, bo brak mu ogrania i doświadczenia w grze w reprezentacji.

Jagul 10.02.2011 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1049416)
Po to, żeby prowadzić ciągłą selekcję, próbować w sposób ciągły szukania trzonu drużyny, ustawiać do niego różnych innych zawodników i przekazywać zawodnikom swoją główną myśl na grę reprezentacji - i tak aż do turnieju, kiedy zostaną (przynajmniej w teorii) Ci, którzy na to zasługują. Obawiam się trochę stwerdzenia Smudy, że "skład na E2012 ma już w głowię", bo to jest niepoważne stwierdzenie, które zazwyczaj kończyło się casusem Beenhakkera i Engela, którzy powoływali "swoich" zawodników niezależnie od formy. Obawiam się właśnie tego, że Smuda tych jaj mieć nie będzie i wybierze bezpieczną wersję, zawodników niekoniecznie w najlepszej formie.

Nie popadajmy w skrajności, wiadomo, że sparingi swoją wartość mają, w szczególności zawodnicy z naszej ligi, ale też nie tylko, mają okazję indywidualnie sprawdzić na tle (najczęściej) bardzo dobrych zawodników na poziomie międzynarodowym, no i trener ma okazję sprawdzić ich indywidualną przydatność do gry w reprezentacji, jak reagują pod presją itd. I tak np. ja osobiście (chociaż rzem nie trener ;) ) Glika bym w kadrze przed wczorajszym meczem nie widział, a po nim moja opinia się zmieniła, bo widać że robi w Bari postępy. Ciekawe czy nowy trener też będzie na niego stawiał.

Nie zgadzam się w pewnej kwestii. Jestem przeciwny sprawdzaniu hurtowo wszystkich zawodników z naszej słabej ligi w meczach z jakąś Bośnią C czy Mołdawią. Co takie spotkanie powie mi o zawodniku??? Nic. Co innego jak dałbym mu szansę gry z najlepszymi piłkarzami. Myślę, że więcej dowiedzielibyśmy się o piłkarzu z polskiej ligi, jakby zagrał w meczu z Norwegią, WKS 30min niż z jakimiś słabeuszami z Bośni czy też Mołdawii.
Smuda planuje chyba sprawdzić wszystkich Polaków ligowców przed EURO. To jest chore... Szanse powinni dostawać tylko wyróżniający się zawodnicy i to na najwyższym szczeblu spotkań, bo na EURO nie będzie Mołdawii czy Bośni B,C tylko np. Francja albo Włochy. I co mi będzie wtedy z tego, że jakiś ligowiec zagrał dobrze z Mołdawią jak nie daje sobie rady na najwyższym poziomie??

For_FuN_ 10.02.2011 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1049236)
Gra się tak, jak pozwala przeciwnik. Norwegia aktualnie prezentuje taki poziom gry defensywnej, że nawet Francuzi czy Włosi mogą im tego pozazdrościć. A jeśli wygrają z Danią w marcu, to już jedną nogą będą w Polsce i Ukrainie w 2012 roku - z racji takiej, iż będziemy losowani z pierwszego koszyka, Norwegowie są dla nas realnym przeciwnikiem w kontekście tego turnieju.

To chyba Twoje uwielbienie dla Smudy musi być duże, jeśli wierzysz w to, że w obecnym stanie naszej piłki jest szansa, aby on (czy ktokolwiek inny) w ciągu roku wyciągnął nas do poziomu Hiszpanii, Niemiec, Włoch, Anglii czy Francji tak, żebyśmy byli dla nich równorzędnym rywalem?

Nie, cuda się zdarzają bardzo rzadko, my mamy powalczyć z numerami 3 i 4 w naszej grupie o wyjście z niej, czyli drużynami klasy właśnie Norwegii, Serbii, Chorwacji, Turcji, Szwecji, Danii, Grecji, Portugalii, Rosji czy Czarnogóry, bo Czarnogórcy też są blisko wywalczenia awansu już w niedługiej przyszłości. To są nasi potencjali rywale z którymi możemy powalczyć, chyba nikt o zdrowym rozumie nie oczekuje od naszych aktualnych reprezentantów pokonywania na mistrzostwach w fazie pucharowej Hiszpanii, Holandii, czy Niemiec. Oczywiście na fali atmosfery mistrzostw, szalonego dopingu na trybunach, przy naszym dobrym przygotowaniu szczególnie fizycznym do turnieju jest to w jakimś tam stopniu możliwe, ale bez przesady...Fakty są takie, że bez dobrego losowania jesteśmy na starcie skazani na pożarcie / cud (niepotrzebne skreślić).

A jeśli chodzi o mecze o punkty, to na razie Norwegowie mają komplet zwycięstw, w tym 1:0 z Portugalią, która nomen omen też nie mogła się nijak przebić przez ich mur w defensywie.

To twoje subiektywna opinia z ktora absolutnie sie nie zgadzam, bo nie ma poprostu to odzwierciedlenia w faktach. Piszesz o kadrze, ktora(powtarzam) nie grala ostatnio na zadnych wielkich imprezach...a po spotkaniach na takim szczeblu ocenia sie jakosc danego teamu. Po drugie...gdzie ja napisalem, ze my mamy wygrywac z Hiszpania, Niemcami czy Wlochami? Wskaz mi taki cytat z mojej wypowiedzi. Ja mowie jedynie o tym, zeby nasza kadra prezentowala(przynajmniej) poziom zespolow Engela czy Janasa. Jest wiele zagranicznych ekip z podobnym potencjalem pilkarskim, a ktore to reprezentacje nie kompromituja sie na arenie miedzynarodowej. Pierwszy przyklad z brzegu, to Szwajcaria. Dla mnie mecz z Hiszpania na MS2010 byl poprostu perfekcyjny w ich wykonaniu i z takich wzorcow powinien czerpac Smuda. Ale w koncu Hitzfeld to jeden z najlepszych trenerow na swiecie i wie jak poukladac przecietnych pilkarzy na boisku, zeby tez tworzyli druzyne. W przeciagu 1,5 roku kadra Smudy nie zrobila zadnego postepu i takie sa fakty. Gdybysmy dzisiaj zagrali z Niemcami, Hiszpania, Brazylia, to mielibysmy kolejny blamaz. Mozna przegrywac z takimi druzynami, ale prezentujac jakas mysl w grze, a napewno nie mozna tego robic w rozmiarach 0 : 6, bo kto dzisiaj tak wysoko przegrywa? Chyba jedynie San Marino czy Lichtenstein. Nie przekonasz mnie tez, ze Norwegowie to czolowa swiatowka(mozna sie usmiac) i ze wczoraj zagrali tak, jak by grali na MS czy ME(do ktorych imprez regularnie sie nie kwalifikuja). W skrocie...dla Ciebie jest normalne, ze Reprezentacja Polski w ciagu 90 minut meczu z Norwegami nie tworzy sobie sytuacji bramkowych(dociera co najwyzej do 30 m od bramki rywala) i nie potrafi strzelic na bramke przeciwnika :D...dla mnie to nie jest normalne i nie bedzie. Z potega swiatowa to co bedzie? Nie wyjdziemy ze swojej polowy? Przeciez wczorajsi rywale, kiedy chcieli, to calkowicie nas zdominowali(i fizycznie, i taktycznie), a to tylko Norwegia i to w meczu towarzyskim. Pytam sie, co bedzie na wielkiej imprezie, gdzie gra sie na 200%(a Polacy na zadnym z ostatnich turniejow nie byli do tego przygotowani)? Co bedzie z lepszymi reprezentacjami? Obawiam sie, ze nie bedziemy potrafili przekroczyc polowki. W drugim polroczu 2011 Smuda bedzie zdawal egzamin i zobaczymy, co prezentuje jego gotowa kadra ;).

sessegnon 10.02.2011 18:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
Pierwszy przyklad z brzegu, to Szwajcaria. Dla mnie mecz z Hiszpania na MS2010 byl poprostu perfekcyjny w ich wykonaniu i z takich wzorcow powinien czerpac Smuda. Ale w koncu Hitzfeld to jeden z najlepszych trenerow na swiecie i wie jak poukladac przecietnych pilkarzy na boisku, zeby tez tworzyli druzyne. W przeciagu 1,5 roku kadra Smudy nie zrobila zadnego postepu i takie sa fakty. Gdybysmy dzisiaj zagrali z Niemcami, Hiszpania, Brazylia, to mielibysmy kolejny blamaz. Mozna przegrywac z takimi druzynami, ale prezentujac jakas mysl w grze, a napewno nie mozna tego robic w rozmiarach 0 : 6, bo kto dzisiaj tak wysoko przegrywa?.

Dla tego też nie chciałem, żeby Smuda(który preferuje raczej ofensywny futbol) został selekcjonerem.Myślał, że będziemy w stanie wojować z Hiszpanami ustawieniem 4-3-3, ale na szczęście został sprowadzony na ziemię.
Szwajcarzy zagrali rewelacyjnie.No, ale oni mają Hitzfelda, a my...

Dla mnie nie jest ważny styl(o którym tyle mówi Smuda).Mogą murować przez cały mecz i grać z kontry(co podobno jest siłą Polaków), byle wyniki były przynajmniej na miarę naszych możliwości.

rw88 11.02.2011 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1049459)
Nie zgadzam się w pewnej kwestii. Jestem przeciwny sprawdzaniu hurtowo wszystkich zawodników z naszej słabej ligi w meczach z jakąś Bośnią C czy Mołdawią. Co takie spotkanie powie mi o zawodniku??? Nic. Co innego jak dałbym mu szansę gry z najlepszymi piłkarzami. Myślę, że więcej dowiedzielibyśmy się o piłkarzu z polskiej ligi, jakby zagrał w meczu z Norwegią, WKS 30min niż z jakimiś słabeuszami z Bośni czy też Mołdawii.
Smuda planuje chyba sprawdzić wszystkich Polaków ligowców przed EURO. To jest chore... Szanse powinni dostawać tylko wyróżniający się zawodnicy i to na najwyższym szczeblu spotkań, bo na EURO nie będzie Mołdawii czy Bośni B,C tylko np. Francja albo Włochy. I co mi będzie wtedy z tego, że jakiś ligowiec zagrał dobrze z Mołdawią jak nie daje sobie rady na najwyższym poziomie??

Nigdzie nie napisałem, że się z tym zgadzam, żeby takie mecze organizować. Chodzi mi właśnie o selekcję na zasadzie brania "testowanych" zawodników do gry z tym aktualnie wybranym trzonem drużyny, tylko to ma sens i tu się zgadzam.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
To twoje subiektywna opinia z ktora absolutnie sie nie zgadzam, bo nie ma poprostu to odzwierciedlenia w faktach. Piszesz o kadrze, ktora(powtarzam) nie grala ostatnio na zadnych wielkich imprezach...a po spotkaniach na takim szczeblu ocenia sie jakosc danego teamu.

Według takiego punktu widzenia, Słowacja grając bardzo dobrze na ostatnich MŚ dostała talon na 2 lata przypinający jej miano bardzo silnej drużyny, tak? Rozumiem, że jej aktualne wyniki i aktualna gra nie są istotne, bo grali na ostatnich MŚ i to czyni ich przez okres do następnego turnieju dobrze grającą ekipą niezależnie od wszystkiego? To, że Norwegowie nie grali na ostatnich MŚ i wcześniejszych turniejach nie implikuje tego, że nie można ich AKTUALNEJ gry rozważać jako bardzo, bardzo dobrej, na wysokim poziomie europejskim, bo takie myślenie jest idiotyczne. Liczy się to, co pokazują aktualnie na boisku, a nie jakieś statystyki historyczne, które - jak nazwa wskazuje - opisują STAN PRZESZŁY.

Oni zrobili ostatnio taki progres, że wygrywając w marcu z Danią już właściwie będą na tym turnieju i to się liczy, patrzmy na to, co jest teraz, a nie na to, co było kilka lat temu. TERAZ są drużyną z którą trzeba się liczyć, mimo że przez ostatnie kilka lat mieli kryzys. Ich miejsce w rankingu nie wzięło się z przypadku, w sparingach ograli Niemców i Francuzów, w eliminacjach pokonali Portugalię, w ciągu roku dwa razy tylko stracili po dwie bramki w meczu, grają świetnie w defensywie. Aktualnie w grupie eliminacyjnej mają komplet punktów. Mierzyliśmy się z TĄ AKTUALNĄ Norwegią, a nie z tą pogrążoną w kryzysie w ostatnich latach, to już nie jest ta sama drużyna. Sparingi sparingami, ale pokonanie nawet w nich Niemców na ich terenie i Francji nie jest łatwą sztuką.

Czy fakt, że graliśmy 2,5 roku temu na E2008 czyni nas silną ekipą? Chyba nie bardzo.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
Po drugie...gdzie ja napisalem, ze my mamy wygrywac z Hiszpania, Niemcami czy Wlochami? Wskaz mi taki cytat z mojej wypowiedzi. Ja mowie jedynie o tym, zeby nasza kadra prezentowala(przynajmniej) poziom zespolow Engela czy Janasa.

To po co porównujesz Norwegów do Hiszpanów czy Francuzów (nomen omen których Norwegowie w sierpniu ograli - tak wiem "to tylko sparing"), skoro nie mamy grać na poziomie tych drużyn i nie są to realni do podjęcia przez nas rękawicy rywale?

Aktualnie piłkarsko przewyższamy poziom zespołów Engela i Janasa, które awanse zawdzięczają głównie słabości rywali w grupie eliminacyjnej. Zawodników ofensywnych mieliśmy dużo gorzej wyszkolonych technicznie niż Mierzejewski, Matuszczyk, Obraniak lub Lewandowski, obrońców mimo wszystko mieliśmy na podobnym poziomie, co teraz. Co więcej, większość z zawodników ofensywnych mamy bardzo rozwojowych, którzy rokują na to, iż będą coraz lepsi - że tak wspomnę o Grosickim, Borysiuku, czy Sobiechu.

Nawiasem mówiąc jakież to dziwne, że tak szybko zapomniano o "superduecie" Jopa z weteranem bez szybkości Bąkiem, który wyglądał nielepiej niż przykładowo Wojtkowiak-Jodłowiec, nagle przypomniano sobie o tym, że na środku obrony mamy nędzę, mimo że ta trwa od czasów Wałdocha, Zielińskiego, czy Hajty czyli jakieś 7-8 lat. Przypuszczam, że to skutek tego, iż przez ostatnie lata nie mieliśmy za rywali zbyt wielu drużyn typu Hiszpania, Kamerun czy WKS, a gra całego zespołu była bardziej defensywna, co ułatwiało pracę całej defensywie.

Mimo wszystko Smuda zrobił postęp, porównując stan aktualny do stanu kadry za końcówki Beenhakkera, który to (stan) był beznadziejny. Został zmuszony do wymiany właściwie całej kadry i mu to wychodzi coraz lepiej (przypadkiem czy nie), chociaż do zadowalającego poziomu brakuje nam niewątpliwie DUŻO.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
Jest wiele zagranicznych ekip z podobnym potencjalem pilkarskim, a ktore to reprezentacje nie kompromituja sie na arenie miedzynarodowej.

Przypominam, że w ostatnich ośmiu spotkaniach przegraliśmy tylko raz, a Smuda wymienił właściwie cały skład w ciągu roku, dodatkowo eksperymentował, czasem niekoniecznie udanie (Hiszpania), ale uczy się na błędach, a już najlepiej na swoich błędach. To tak gwoli przypomnienia, skoro mowa o kompromitowaniu się.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
Pierwszy przyklad z brzegu, to Szwajcaria. Dla mnie mecz z Hiszpania na MS2010 byl poprostu perfekcyjny w ich wykonaniu i z takich wzorcow powinien czerpac Smuda. Ale w koncu Hitzfeld to jeden z najlepszych trenerow na swiecie i wie jak poukladac przecietnych pilkarzy na boisku, zeby tez tworzyli druzyne.

Jeden mecz to i my zagraliśmy dobrze w ten sposób, np. z Porgugalczykami. Aby zamurować bramkę samymi defensywnymi zawodnikami nie trzeba wielkich ćwiczeń, tak możemy zagrać od zaraz. Teraz jest czas, aby ćwiczyć inny sposób grania, niezależnie od wyników, nawet takich 0:6, aby na E2012 to zaprocentowało.

No ale że nasz kraj jest pełen bezjajowców, dla których "ranking FIFA" i "unikanie kompromitacji" są ważniejsze od wyniku wtedy, kiedy na niego przyjdzie czas, czyli w czasie E2012. Ranking, który może nas co najwyżej kosztować słabe rozstawienie TYLKO W NAJBLIŻSZYCH ELIMINACJACH, bo w kolejnych (E2016) mamy gwarancję losowania z trzeciego koszyka a jeszcze w kolejnych aktualne wyniki nie będą miały znaczenia.

I tak zamiast próbować, testować, ćwiczyć ofensywne warianty w meczach towarzyskich pod kątem NAJWAŻNIEJSZEGO turnieju dla naszej piłki kto wie czy nie nawet w historii, ważniejszym jest to, czy łatwiej czy trudniej będzie nam zagrać w el. MŚ, mimo że już po wynikach kadry Beenhakkera kwestią było tylko to, czy będziemy w IV koszyku, czy w V...Czyli tak, czy siak dupa zbita i nie będzie łatwo. Bo tak po prawdzie to nawet III koszyk nas średnio urządza.

No i Smuda zagrał na wynik, tak jak naród oczekiwał, 45 minut "obrony Częstochowy" po dowiezieniu bramki do przerwy, wygraliśmy i pniemy się pewnie 3-4 pozycje w rankingu. Ale naród dalej nieszczęśliwy, "bo gra była nieefektowna". Nosz kurr...albo rybka, albo akwarium, do Hiszpanii nam daleko żeby efektownie rozbijać rywala za rywalem, ale każdy powód do narzekania jest dobry.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
W przeciagu 1,5 roku kadra Smudy nie zrobila zadnego postepu i takie sa fakty.

Żadnego postępu?? Od czasu kiedy rozbijali nas Słoweńcy i Czesi, przegrywaliśmy mecz za meczem i graliśmy taki piach, że oczy bolały? Pozostawię to może bez komentarza...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
Gdybysmy dzisiaj zagrali z Niemcami, Hiszpania, Brazylia, to mielibysmy kolejny blamaz. Mozna przegrywac z takimi druzynami, ale prezentujac jakas mysl w grze, a napewno nie mozna tego robic w rozmiarach 0 : 6, bo kto dzisiaj tak wysoko przegrywa? Chyba jedynie San Marino czy Lichtenstein.

"Bezjajeczny naród". Spoko, nie martw się, przyjadą Niemce i zamurujemy się jak w drugiej połowie z Norwegią, a naród będzie szczęśliwy bo było tylko 0:1 a nie 0:6.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
Nie przekonasz mnie tez, ze Norwegowie to czolowa swiatowka(mozna sie usmiac) i ze wczoraj zagrali tak, jak by grali na MS czy ME(do ktorych imprez regularnie sie nie kwalifikuja).

Zagrali tak, że ich przeciwnicy nie byli w stanie konstruować właściwie żadnych akcji ofenswynych, czyli podobnie, jak zagrali z Francją, Portugalią i Niemcami. No ale dla co po niektórych jeśli piłkarze nie klepią jak Hiszpanie, nie mogą być uznawani za dobrą drużynę, bo coś takiego jak dobra defensywa, gra defensywna całego zespołu na poziomie klasy światowej nie istnieje. Czołówka światowa nie, bo w ofensywie są średni, ale bardzo dobra drużyna europejska już tak.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
W skrocie...dla Ciebie jest normalne, ze Reprezentacja Polski w ciagu 90 minut meczu z Norwegami nie tworzy sobie sytuacji bramkowych(dociera co najwyzej do 30 m od bramki rywala) i nie potrafi strzelic na bramke przeciwnika :D...dla mnie to nie jest normalne i nie bedzie.

Czytaj moje powyższe zdania. "Gra się tak, jak przeciwnik na to pozwala". A że przeciwnik grał w defensywie rewelacyjnie...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
Z potega swiatowa to co bedzie? Nie wyjdziemy ze swojej polowy? Przeciez wczorajsi rywale, kiedy chcieli, to calkowicie nas zdominowali(i fizycznie, i taktycznie), a to tylko Norwegia i to w meczu towarzyskim.

Ty nie odróżniasz jednej kwestii. Dla Ciebie nie istnieje czegoś takiego jak styl gry, umiejętność narzucenia swojego stylu gry, to już widocznie są terminy z kosmosu. Może łopatologicznie - tak jak Hiszpanie narzucają rywalowi konieczność biegania i patrzenia na to, jak oni wymieniają piłkę między sobą, tak Norwegowie potrafią narzucić rywalowi to, że jedyne co może zrobić, to rozgrywać piłkę na własnej połowie, lub liczyć na łut szczęścia przy strzale z dystansu. Oni sami czyhają na przechwyt i możliwość wyprowadzenia kontry, plus stałe fragmenty gry. Norwegowie zagrali z nami (i z kilkunastoma wcześniejszymi rywalami) tak samo, jak tak chwaleni przez Ciebie Szwajcarzy z Hiszpanią. Ale widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Trener Norwegów dopracował to do perfekcji, zresztą sam powiedział, że "trzeba się pogodzić, że Norwegia nigdy nie będzie grać inaczej". I są tego AKTUALNIE efekty, a te są widoczne już od roku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1049481)
Pytam sie, co bedzie na wielkiej imprezie, gdzie gra sie na 200%(a Polacy na zadnym z ostatnich turniejow nie byli do tego przygotowani)? Co bedzie z lepszymi reprezentacjami? Obawiam sie, ze nie bedziemy potrafili przekroczyc polowki. W drugim polroczu 2011 Smuda bedzie zdawal egzamin i zobaczymy, co prezentuje jego gotowa kadra ;).

Grając z lepszymi rywalami będziemy grali z rywalami przede wszystkim grającymi INACZEJ, mniej defensywnie, stąd i my będziemy grali inaczej. To jest to co mówiłem o Twoim postrzeganiu stylu gry. Mecz przeciwko Norwegom to zupełnie inna bajka, niż mecz z Niemcami i niekoniecznie ten pierwszy musi być łatwiejszy. Szczególnie dla ekipy która od lat nie gra świetnie atakiem pozycyjnym. Z lepszymi rywalami będziemy mieli dużo więcej miejsca do kontrataku, a nawet do rozegrania piłki, bo nie ma (przynajmniej AKTUALNIE) w tej chwili w Europie drużyny o tak wysokich umiejętnościach gry defensywnej całego zespołu jak Norwegia. Umiejętność wygrywania z takimi drużynami jest inna, niż umiejętność pokonywania Niemców czy Włochów, ale nie liczę na to, że Ci to przegadam, dlatego z mojej strony raczej bez odbioru.

Poza tym będziemy mieli ponad miesiąc czasu na wypracowanie schematów gry, przygotowania fizycznego i mentalnego, a wagę tego opisywałem już wcześniej. Inna bajka, że biorąc pod uwagę stan naszej piłki nie ma co liczyć na podjęcie bardzo skutecznej walki z Hiszpanią, czy Holandią, chyba że jednorazowo, jak wspomniani Szwajcarzy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 1049485)
Dla tego też nie chciałem, żeby Smuda(który preferuje raczej ofensywny futbol) został selekcjonerem.Myślał, że będziemy w stanie wojować z Hiszpanami ustawieniem 4-3-3, ale na szczęście został sprowadzony na ziemię.
Szwajcarzy zagrali rewelacyjnie.No, ale oni mają Hitzfelda, a my...

Dla mnie nie jest ważny styl(o którym tyle mówi Smuda).Mogą murować przez cały mecz i grać z kontry(co podobno jest siłą Polaków), byle wyniki były przynajmniej na miarę naszych możliwości.

Tyle, że co Szwajcarom było z tego Hitzfelda, jak następnie dzięki takiemu stylowi gry nie byli w stanie się przeciwstawić choćby golem przeciwko Hondurasowi i Chile, bo NIE MIELI ARGUMENTÓW W OFENSYWIE, a te reprezentacje potęgami w końcu nie są. I tak mają na MŚ osiągnięty wynik niczym Anglia-Polska na Wembley, ale w ogólnym rozrachunku nic z tego nie mają - bo trudno 3 miejsce w grupie uznać za sukces, w grupie, którą trudno uznać za grupę śmierci. A w Hiszpanii nikt o tym nie pamięta, bo mają tytuł. Gdyby mieli argumenty ofensywne to być może z Hiszpanami dostaliby wpierdziel, ale z dwoma następnymi ekipami biliby się o awans, a tak...Trzecie miejsce w grupie to i my mieliśmy w 2006 roku - i kto to pamięta? Nie da się bez dobrej ofensywy osiągnąć czegokolwiek na turnieju mistrzowskim, a Smudzie ćwiczeń takowej się wręcz zakazuje.

Co do ustawienia...4-3-3 to była przesada, która skończyła się 0:6 (chociaż Hiszpania była w topowej formie fizycznej, nasi w beznadziejnej, co zadecydowało również o tak wysokiej porażce) ale cieszy to, że Smuda się na swoich błędach nauczył i zmodyfikował to 4-3-3 do 4-2-3-1, które naszym realiom już jak najbardziej odpowiada.

emj10 27.02.2011 12:36

Boniek w Futbol Cafe nieźle podsumował obiekcje Smudy co do niektórych piłkarzy w kadrze:
"Boruc ma paszport, ale nikt go nie chce. Inni nie mają paszportu, ale ich z chęcią by wziął" :D

Oj Franek, Franek.

JAR0 27.02.2011 12:48

A co jest z Wasilewskim ?? Chłopak już od jakiegoś czasu wrócił do podstawowego składu, strzelił chyba nawet dwie bramki. Smuda o nim zapomniał czy jeszcze na coś czeka.

emj10 27.02.2011 13:07

Dałbym chłopakowi dograć sezon do końca bez kontuzji. Niech wprowadza się spokojnie po kontuzji, a do kadry może jeszcze trafi.

JAR0 27.02.2011 13:19

Racja, tylko jakoś jego nazwisko się nie przewija w kontekscie reprezentacji. Dlatego mnie to zaciekawiło. A może coś przeoczyłem. Boenisch też ma ciężką kontuzję (oszywiście nie tak poważną jak Wasyl) a większoś uważa go za pewniaka.

AYALA 27.02.2011 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1056889)
Boniek w Futbol Cafe nieźle podsumował obiekcje Smudy co do niektórych piłkarzy w kadrze:
"Boruc ma paszport, ale nikt go nie chce. Inni nie mają paszportu, ale ich z chęcią by wziął" :D

Oj Franek, Franek.

za tego Dyzme to Smuda Boruca już nie powoła.

rw88 27.02.2011 14:13

Szkoda Augustyna, grał bardzo dobre zawody na środku defensywy, wygrał chyba wszystkie pojedynki główkowe w tym meczu, a sędzia podyktował skandalicznego karnego dla Genui, gdzie rzekomym winowajcom był Błażej no i trudno powiedzieć co w tej sytuacji zrobi Simeone. Pewne jest, że Augustyna czeka pauza, a potem zapewne ławka.

Komentatorzy na ESPN mówili tylko coś w stylu "unbelieveable, UN-BE-LIEVEABLE decision by referee!!". Zresztą odniosłem wrażenie, że sumienie ugryzło zawodnika co strzelał tą jedenastkę, bo strzelił tego karnego fatalnie, w taki sposób, jakby zupełnie nie chciał strzelić tego gola. Widać, że komuś nie pasuje żeby utrzymała się Catania w lidze włoskiej, a co do tego, że jest to strasznie skorumowana liga, to chyba nikt nie ma wątpliwości. Szkoda tylko, że nasz zawodnik padł tego ofiarą.

Po dzisiejszym meczu jestem gorącym zwolennikiem sprawdzenia Augustyna w meczu reprezentacji na środku obrony, nawet jeśli nie gra regularnie w lidze włoskiej, to jest półka wyżej niż Kamil Glik, jeśli chodzi o umiejętności.

emj10 27.02.2011 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1056934)
Po dzisiejszym meczu jestem gorącym zwolennikiem sprawdzenia Augustyna w meczu reprezentacji na środku obrony, nawet jeśli nie gra regularnie w lidze włoskiej, to jest półka wyżej niż Kamil Glik, jeśli chodzi o umiejętności.

O tym samym mówił dziś Boniek. Przyznam się szczerze, że nie oglądałem jeszcze poczynań Augustyna we Włoszech, może z tego względu że widziałem jego "popisy" w Legii i postawiłem na nim krzyżyk. Naprawdę mogą być z niego ludzie?

szprotson 11.03.2011 14:38

Powołania Nikodema na Litwe i Grecje!

http://www.90minut.pl/news/149/news1...-i-Grecja.html

filemon 11.03.2011 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1062944)
Powołania Nikodema na Litwe i Grecje!

http://www.90minut.pl/news/149/news1...-i-Grecja.html

Nikodema...?
edit: dobra, juz ogarniam :D w miarę dobrze powołał, chociaż dalej nie rozumiem Glika i braku Małeckiego, no ale niech bd.

kreseq 11.03.2011 15:58

Glik to musi miec jakies haki na Dyzme...Przeciez to beztalencie totalne.
Maleckiego by mogl powolac no i bramkarze jacys tacy nie do konca.
Cieszy powolanie Zewlakowa, chlopak swoje zrobil i taki gest Smudy to jednak cos :)

Z drugiej strony jesli znowu wystawi Kucharczyka jako typowego skrzydlowego to nie bedzie to dobre ani dla druzyny ani dla zawodnika.

BiałaGwiazda 13.03.2011 12:41

Cytat:

Jacek Zieliński: Melikson w kadrze? Nie mówimy nie

Jacek Zieliński, asystent selekcjonera reprezentacji Polski, na antenie Orange Sport Info przyznał, że podobała mu się postawa Maora Meliksona. Izraelski piłkarz Wisły Kraków niedawno otrzymał polskie obywatelstwo.

Melikson bardzo szybko po przenosinach do Krakowa dostał polskie obywatelstwo, bowiem jego matka pochodzi z Polski. Piłkarz Wisły co prawda zagrał jeden mecz w kadrze narodowej Izraela, ale był to mecz towarzyski - co według najnowszych regulacji FIFA nie przeszkadza w zmianie reprezentacji.

- Melikson w kadrze? Nie mówimy nie, przyglądamy się rozwojowi jego piłkarskich umiejętności - powiedział Jacek Zieliński. - To wszystko zależy jednak od postawy piłkarza, jak on odnosi się do gry w polskiej reprezentacji. Dopiero później my będziemy się zastanawiać jak wygląda sprawa z jego papierami. Musi być zachowana pewna kolejność. Nie możemy interesować się przecież każdym, kto ma polskie obywatelstwo, bo zamiast reprezentacji, będziemy mieli mieszankę międzynarodową - zakończył asystent Franciszka Smudy.
Ciekawe,ciekawe..

Krissu 13.03.2011 12:49

WTF?!

Przecież Maor zagrał w pierwszej reprezentacji Izraela!

BiałaGwiazda 13.03.2011 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 1064137)
WTF?!

Przecież Maor zagrał w pierwszej reprezentacji Izraela!

W meczu towarzyskim,a wedle nowych przepisów FIFA w takim wypadku może jeszcze zmienic kadre.

Krissu 13.03.2011 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda (Post 1064140)
W meczu towarzyskim,a wedle nowych przepisów FIFA w takim wypadku może jeszcze zmienic kadre.

A to tego nie wiedziałem.

Tak czy inaczej - bez jajec. :-/

GJ1906 13.03.2011 12:51

Zieliński git ostatnie zdanie powiedział, powinno być: zamiast tego lepiej zająć się nadaniem obywatelstwa graczom którzy jeszcze go nie mają jak Perquis czy Arboleda.

snyrting 13.03.2011 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GJ1906 (Post 1064142)
Zieliński git ostatnie zdanie powiedział, powinno być: zamiast tego lepiej zająć się nadaniem obywatelstwa graczom którzy jeszcze go nie mają jak Perquis czy Arboleda.

Co za czasy, żeby asystent selekcjonera reprezentacji Polski robił za pracownika urzędu paszportowego...

GJ1906 13.03.2011 12:58

Taka prawda jego wypowiedź bezsensowna, wciąż tylko powtarzają jak to im Arboleda czy Perquis by się przydali, tu pojawia się piłkarz który ma paszport, ma możliwość gry, fakt jest w Polsce krótko i grał już w Izraelu ale na pewno nie jest mniej że się tak wyrażę "polski" niż obaj panowie wymienieni wcześniej. I w zaistniałej sytuacji Zieliński mówi coś tak głupiego.

P.S Żeby nie było niedomówień, ja też nie jestem za tym żeby Meliksona wpychać do kadry, piszę to tylko w kontekście tego jak Smuda zabiega o Arboledę czy kilku innych graczy zagranicznych do reprezentacji i wypowiedzi Zielińskiego na ten temat.

Saimoz 13.03.2011 12:58

Melikson w reprezentacji Polski? .... NIE NIE po trzykroc NIE !!

rabi86 13.03.2011 13:04

Przecież Melison w wywiadach liczy na grę w kadrze Izraela i wątpliwe jest, aby chciał grać dla reprezentacji Polski. Dla niego pewnie nie ma nawet takiego tematu.

For_FuN_ 13.03.2011 13:25

Absolutnie na nie...nie ponizajmy sie i nie prosmy goscia, ktory jasno zadeklarowal kim jest(pod wzgledem narodosciowym) i dla jakiej reprezentacji chce grac.

BiałaGwiazda 15.03.2011 11:06

Cytat:

Melikson nie wyklucza gry w kadrze Polski

Maor Melikson przebojem wdarł się do składy Wisły Kraków. Po sobotnim meczu z Widzewem Łódź sztab reprezentacji Polski bacznie przygląda się Izraelczykowi - czytamy w "Dzienniku Polskim".

- Nikt jeszcze ze mną na ten temat nie rozmawiał. Jeśli ktoś mi wyśle jakieś powołanie, to dopiero wtedy będę na ten temat myślał - mówił o zainteresowaniu ze strony sztabu polskiej reprezentacji Maor Melikson.

- Całe życie czułem się Izraelczykiem. Było kilku piłkarzy z Izraela, którzy próbowali zmienić barwy reprezentacyjne. Na pewno jednak nie jest to w kraju dobrze widziane - dodaje zawodnik Wisły Kraków.


Na pytanie, czy woli grać dla Izraela, zawodnik Wisły odpowiedział: - Nie wiem, na razie nie dostaję powołań do żadnej reprezentacji. Nie mam więc się nad czym zastanawiać.
Może nam się zrobic iście międzynarodowa reprezentacja - Arboleda,Melikson,Bruno..ciekawe,kto następny??

kreseq 15.03.2011 12:16

Jasne, bo ich nikt inny nie chce... Jeden paradowal po meczu z flaga swojej prawdziwej ojczyzny, drugi juz zagral mecz ale towarzyski bo na inny go nie zaprosili... To sie robi zalosne na maxa.

Nie wie dla kogo grac? Dla mnie to wystarczajaca odpowiedz by stwierdzic NIE dla tego pana w naszej reprezentacji.

Vuko 15.03.2011 12:22

Według mnie to, w reprezentacji powinien grać zawodnik, który urodził się w Polsce i w tym momencie nabył obywatelstwo naszego kraju. To byłoby najlepsze kryterium.

arti 15.03.2011 12:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1064990)
Jasne, bo ich nikt inny nie chce... Jeden paradowal po meczu z flaga swojej prawdziwej ojczyzny, drugi juz zagral mecz ale towarzyski bo na inny go nie zaprosili... To sie robi zalosne na maxa.
Nie wie dla kogo grac? Dla mnie to wystarczajaca odpowiedz by stwierdzic NIE dla tego pana w naszej reprezentacji.

To wszystko ma oczywiście krótkie nogi, w dodatku jak dla mnie ciężko jest identyfikować się z grupą najemników...
Z drugiej strony najwcześniejsza data na jakiekolwiek osiągnięcia z reprezentacją złożoną z Polaków urodzonych i wychowanych tu pewnie ok.2020 pod warunkiem że już zaraz weźmiemy się za poważne szkolenie.
Aaa skończy się tak, że zrobimy łapankę, mimo to z 6-7 najemnikami w składzie dostaniemy w dupsko w 1 rundzie. Choc może właśnie tego trzeba aby wreszcie obudzić opinię publiczną, która może dostatecznie silnie wpłynąć na zmiany...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl