Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Bogusław Cupiał były właściciel Wisły - archiwum, ocena wspomnienia (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8846)

Tasio1906 03.04.2013 10:48

Ja jestem kibicem ery telefoniki. mam 24 lata i ciężko mi sięgnąć pamięcią do czasów w których klub stał nad grobem . Jestem wdzięczny Cupiialowi za ratowanie klubu. wdzięczny za Mistrzosta za wspaniałe mecze na arenie międzynarodowej. ale ciekawi mnie czy w Telefonice w analogicznym czasie zmieniło się tyle dyrektorów i innych wysoko postawionych ludzi co w Wisle ?

wwf 03.04.2013 15:36

Nikomu w tym temacie nie chodzi o dzielenie kibiców na tych z przed ery TF i tych z ery TF. Jesteśmy wszyscy kibicami Wisły i należy się tylko z tego cieszyć że tylu nas jest.
Po prostu część z nas jest z różnych roczników, w różnym wieku zainteresowaliśmy piłką i nie ma w tym nic złego.
Wszystkim z nas zależy na dobrych wynkach.

Po prostu należy spokojnie czekać co przyniesie przyszłość. Nie można nawalać na Cupiała i mówić tylko jaki to on jest zły. Jak będziemy się z Telefoniką bić co roku o utrzymanie to będzie to sygnał że sprawy idą w złym kierunku, natomiast jak w przyszłych latach będziemy zajmować miejsce w środku tabeli a klub będzie w "normalny" sposób wzmacniany kadrowo to w pewnym momencie wyniki przyjdą same.

Ja nie oczekuję od Cupiała wpompowania w klub kolejnych 100 milionów, ja chcę na początek dobrego trenera który dostanie czas i transfery 3-4 zawodników którym się będzie chciało walczyć za Wisłę (+ zawodnicy z obecnej kadry). Jak zrobimy na początek tylko tyle a póżniej w każdym okienku będziemy sprowadzać po 2 ciekawych zawodników to za 2 lata wyniki przyjdą same.
Mi wystarczy tylko żeby w tym klubie było normalnie, bez ciągłych rewolucji, bez kominów płacowych, bez gwiazdorstwa. Po prostu zwykła rzetelna praca.

Lysy 03.04.2013 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1306303)
w przyszłych latach będziemy zajmować miejsce w środku tabeli a klub będzie w "normalny" sposób wzmacniany kadrowo to w pewnym momencie wyniki przyjdą same.

Po prosu różnimy się w podejściu do klubu. Twoje podejście "jakoś to będzie" jest krótkowzroczne i na dłuższą metę się nie sprawdzi. To tak jakbyś był właścicielem restauracji, które kiedyś przynosiła zyski, gdy nie było praktycznie konkurencji, dziś czasy się zmieniają, już nie wystarczy zmienić kucharzy, pasuje im też zapewnić warunki do gotowania, bo obecnie w kuchni mają ciasno, do tego garnki stare i osmolone. Nikt normalny nie chce odejścia Cupiała, aczkolwiek nie zamierzam go też całować po f... a każdą głupotę i błędną decyzje należy odpowiednio komentować. Przyjmowanie wszystkiego biernie jest przejawem braku samodzielnego myślenia, a nawet głupoty.


Chcecie dobrych piłkarzy, gdy nawet słabi jakich obecnie posiadamy, narzekają na brak możliwości normalnego trenowania w klubie? Chcecie dobrego trenera? Przecież każdy normalny zachodni trener jak tu trafi to chwyci się za głowę widząc w jakich warunkach przyjdzie mu trenować. No chyba, że zależy wam na trenerze który przyjdzie tu tylko odebrać wypłatę , a zajęcia zrobi na "odwal się" .

Nikostratos 03.04.2013 16:36

Stwierdzenie, że bez Cupiała byłaby IV liga to dosyć spore nadużycie. Równie dobrze można powiedzieć, że gdyby w Wiśle nie byłoby w tym roku Garguły i Genkowa to Wisła miałaby strzelone w lidze 10 bramek i byłaby w tabeli pod Bełchatowem i BB.

Tak samo nie można porównywać Krakowa do Wronek czy Grodziska. Tamte kluby to były tylko i wyłącznie kaprysy właścicieli, kaprys się skończył, skończyły się kluby.

Za Wisłą stoi coś więcej niż kaprys Cupiała, są ludzie w klubie i na trybunach, jest miejsce w świadomości całej społeczności lokalnej, która na polskie realia ma dosyć duże możliwości.

Bez Cupiała możliwe byłyby możliwe różne warianty, od tych najbardziej pesymistycznych do najbardziej optymistycznych, z innym bogatym właścicielem prywatnym, wejściem spółki skarbu państwa czy dużym zaangażowaniu się miasta. To wszystko tylko gdybanie, które nie może być podparte żadnymi dowodami.

Chodzi jednak o coś innego. Od kilku lat Wisła nie wykorzystuje tego potencjału, który ma i to najbardziej wszystkich boli. Od wielkości miasta, przez frekwencję na trybunach, po (przede wszystkim) budżety klubów.

Według rankingu PN przed sezonem Wisła miała mieć trzeci budżet w Polsce. Mówi się, że pieniądze nie grają, racja, ale w dzisiejszej piłce jest to podstawa wyznaczenia potencjału drużyny. A tymczasem Piast, Polonia czy Górnik, za dużo mniejsze pieniądze są w stanie grać o dużo lepszy wynik. To znaczy, że w Wiśle są popełniane błędy i to poważne i to ludzi najbardziej boli. W dodatku w wielu przypadkach te błędy wydają się być oczywiste. Począwszy od bazy treningowej, przez szkolenie młodzieży, dobór personelu, politykę transferową po przepłacanie pseudogwiazdek.

Nikt zdobytych tytułów nie zabierze, ale to co się dzieje dzisiaj dla wielu jest trudne do zaakceptowania, zwłaszcza patrząc na ostatnie sukcesy i wspomniany wyżej potencjał. Dlatego jest presja na zmiany. A niestety w obecnym przekazie jaki idzie z klubu głównym hamulcowym tych zmian jest właśnie Cupiał, stąd też bierze się rozgoryczenie.

Od pewnego czasu ze strony klubu idzie przekaz, że zmiany będą, że teraz są cięcia ale będzie lepiej, że będą wzmocnienia składu, co jakiś czas przebąkuje się coś o infrastrukturze. Ale póki co, oprócz cięć w postaci rozwiązania kilku kontraktów i sprzedaży Maora, to tych zmian w ogóle nie widać. Mają być niby od czerwca, ale dlaczego od czerwca, a nie od wczoraj. Koniec kontraktów kilku zawodników moim zdaniem nie może być tutaj wystarczającym uzasadnieniem.

Sam jestem zajadłym wrogiem wszelkiego rodzaju rewolucji, bo one jedynie cofają, a nigdy nie pchają do przodu. Ale w sytuacji, gdy wynik jest grubo poniżej potencjału, pojawia się presja, żeby coś zrobić, żeby było lepiej. Pytanie czy w obecnym układzie takie zmiany mogą być przeprowadzone, czy klub czeka stabilizacja. Stabilizacja w dolnych rejonach ekstraklasowej tabeli.

Bobek90 03.04.2013 16:46

Grzegorz Lato to jeden z najlepszych polskich pilkarzy w historii; byl mocnym punktem reprezentacji Polski ktora zdobywala medale na MS.
Antoni Piechniczek to jeden z najlepszych polskich trenerow w historii; byl trenerem druzyny ktora zdobyla braz na MS w 1982 roku.

Chyba wszyscy sie zgadzaja co do tego ze zaslugi tych panow dla polskiego futbolu sa ogromne. Czy w zwiazku z ich dawnymi zaslugami nie mozna ich krytykowac za dzisiejsza dzialalnosc?

---------------------

Niektorzy myla historie z terazniejszoscia. Zaslugi B.Cupiala dla Wisly sa ogromne. Ale to jest historia. Aktualnie boss jedzie tylko na zaslugach; w ostatnich latach jego Wisla jest w glebokiej stagnacji podczas gdy najgrozniejsi ligowi rywale, tj. Legia i Lech, dynamicznie sie rozwijaja.

W ostatnich latach boss nic nie zrobil by Wisla byla silniejsza. Wrecz przeciwnie, wiara w metody z poprzedniej epoki (hmm, to tak jak Antoni :) ) sprawia ze Wisla na tle Legii i Lecha jest coraz slabsza.

Dariook 04.04.2013 00:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1306304)
.


Chcecie dobrych piłkarzy, gdy nawet słabi jakich obecnie posiadamy, narzekają na brak możliwości normalnego trenowania w klubie? Chcecie dobrego trenera? Przecież każdy normalny zachodni trener jak tu trafi to chwyci się za głowę widząc w jakich warunkach przyjdzie mu trenować. No chyba, że zależy wam na trenerze który przyjdzie tu tylko odebrać wypłatę , a zajęcia zrobi na "odwal się" .

Glupoty piszesz i tyle.

Mam rozumiec, ze majac 4 boiska treningowe (i lotnisko) Probierz obronil by mistrzostwo?
Sikorski walczyl by o korone krola strzelcow a Gargula byl krolem asyst? A moze zamiast "Polskiego Gerrarda" brylowal by Steven Gerrard?

Warunki sa jakie sa. Europejska bida z nedza, jednak miesci sie w polskich wytycznych i normach. Wiekszosc polskich klubow boryka sie z identycznymi problemami jak my.

Dodam ze kadra pierwszego zespolu jest dla klubu priorytetem i sa im zapewnione w miare przyzwoite warunki treningowe. No chyba ze trening wymaga 3 boisk...to moze byc nienormalnie.
Nie wspominajac juz o podwojnych obozach przygotowawczych w Turcji...


Problem braku mozliwosci normalnego trenowania, bardziej dotyczy grup juniorskich , tramkarzy i ME.

rav 04.04.2013 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raddar (Post 1306243)
a gdzie ta możliwość trenowania na trawie niby jest?

Na Hutniku?

Lysy 04.04.2013 08:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1306353)
Glupoty piszesz i tyle.
(...)
Problem braku mozliwosci normalnego trenowania, bardziej dotyczy grup juniorskich , tramkarzy i ME.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamil Kosowski
Nie mam pojęcia. Choć trzeba wziąć pod uwagę fakt, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni tylko dwa razy trenowaliśmy na normalnym boisku. A tak albo na sztucznej trawie, albo pod balonem - też na sztucznej nawierzchni. Wydaje mi się, że zawodnicy Lechii mieli większą swobodę w poruszaniu się po boisku. Wyglądali po prostu lepiej od nas. Trzeba to sobie powiedzieć otwarcie - Lechia była lepsza.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz Głowacki
Straty w wielu miejscach pola akcentował także Arkadiusz Głowacki, który zwrócił uwagę na to, że Wisła w Krakowie nie ma możliwości trenowania na trawie, przez co zawodnikom brak czucia piłki.

Coraz więcej piłkarzy zaczyna o tym problemie mówić i BARDZO DOBRZE. Jedno boisko i do tego w fatalnym stanie to zdecydowanie za mało. Bardzo dobrze to posumował tak znienawidzony tu Probierz, że gdyby chciał przeprowadzić zajęcia wg. programu szkoleniowego jaki aplikuje się w Ligue 1 to nasze "boisko treningowe" po miesiącu nie nadawałoby się do niczego, dlatego też musiał wymyślać ćwiczenia zastępcze ograniczając treningi na boisku do minimum.

Dariook 04.04.2013 09:39

Jeśli on by zaaplikował zajęcia wg. programu szkoleniowego jaki aplikuje sie w Ligue 1, to prawdopodobnie świeżości szukalibyśmy do 2015 roku.

A to że nie mieli gdzie trenować na trawce przez 2 tygodnie to też wina Cupiała? Niestety ale taki klimat jest w Polsce i nie tylko Wisła była podczas przerwy bez naturalnej nawierzchni . Takie tłumaczenia traktował bym jako głupią wymówkę a nie powód tego że np. Boguskiemu piłka na 5 metrów od nogi ucieka lub braku pomysłu na akcję.

W Francji czy Rosji są kluby nie posiadające naturalnej nawierzchni wcale i nie mają takich bólów głowy. Myśle że problem jest o wiele płytszy i podobny do problemu Ćwieląga w niedzielę o południu.

Takie slogany jak "ładowanie akumulatorów" "realizowanie założeń taktycznych trenera", "szukanie świeżości" "druzyna potrzebuje zgrania" " nie można odmówić drużynie ambicji i walki" "zadowolony z postawy druzyny mimo porażki" "zima nas zaskoczyła" " maksymalne obciążenia" "stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji" " ...itp itd są najbardziej obytymi wymówkami i zawsze mijają się z prawdą.

szprotson 04.04.2013 09:52

dokladnie Dariook, 1906% poparcia.

Wystarczy cofnąc sie nie tak daleko, do czasów "jak były warunki do trenowania" a nie było wyników. Wtedy wymówka była inna.
No ale załóżmy że Głowa miał racje, czyli rozumiem ze Oni po prostu zapominają jak sie gra w piłke jak nie potranują na trawie.
Ale odnosząc sie do meczu w Gdańsku zadałbym pytanie następujące : jak bardzo brak treningu na normalnej nawierzchni, utrudnia zwykłe proste zapierdalanie na 100% ?

Lysy 04.04.2013 10:00

Tak to były zwykłe wymówki, aczkolwiek cieszy, że piłkarze w końcu zaczęli o tym mówić. Mam nadzieję, że coraz więcej takich głosów będzie się pojawiało i Cupiał w końcu przejrzy na oczy. Bo obecnie nawet kluby z niemieckiej okręgówki mają lepsze zaplecze treningowe niż Wisła.

Dariook 04.04.2013 10:49

To dlaczego grają w okręgówce?

Lukasz 04.04.2013 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1306384)
To dlaczego grają w okręgówce?

Dlatego że nie mają pieniędzy? Wisła jest w ekstraklasie tylko dlatego że Cupiał na nią łoży. Jak przestanie, będziemy grać po okręgówkach, jak Hutnik.

Infrastruktura to jedno a sponsor to inne.

borys 04.04.2013 11:25

Co do oceny działań Cupiała, rozdzielmy historie i dzień dzisiejszy.

Moje pytanie do tych bardziej wyrozumiałych brzmi: Co jeszcze musi sie stac aby zaczac glosno mowic, ze wlasciciel zle zarzadza klubem?

Przypomne tylko:

- nie mamy gdzie trenowac
- nie mamy WLASNEJ ZDOLNEJ mlodziezy bo i skad - szkolenie nie istnieje.
- nie ma pieniedzy na transfery
- nie mamy kadry zarzadzajacej która dawała by cień szansy na odbudowe klubu
- w tym sezonie byl moment, ze zastanawialiśmy się czy będzie utrzymanie
- nie stać nas na biuro prasowe, marketin z prawdziwego zdarzenia, ba nie stać nas na sprzataczki, ale... mamy 4 wice prezesow (sic!)

To gdzie to zmierza?

Myslicie, ze trabiona w gazetach przez Cupiała i Czerwińskiego odbudowa Wisły jest realna?
Wg. mnie to bajka jakich było już wiele, bo co za 2 miesiace nagle zaczniemy zatrudniac, kupowac graczy, pojawia sie boiska treningowe, przyjdzie sponsor, bedzie porzadny trener?

Tylu życzeń nawet złota rybka nie spełni.

P.S Była szeroka rozmowa o Nawałce czy aby to dobry trener, ja bym postawił pytanie inaczej czy nas na niego stać skoro redukujemy etaty wśrod sprzątaczek?

Dariook 04.04.2013 11:45

Pytanie odnośnie tego co zamieściłeś w poście, powinno raczej brzmieć.

Dlaczego Cupał nie wyłoży kolejnych swoich milionów? Klub nie jest w stanie nawet sam się utrzymać, dlatego powinien zbudować wszystko z własnej kieszeni.

wolfy 04.04.2013 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1306219)
To co tutaj ludzie piszą to chyba jakiś sabotaż, bo ja inaczej nie mogę tego nazwac.
Kibice zrobili świetną sprawe, dali do zrozumienia właścicelowi że są z nim i rozumieją/ akceptują wszystkie jego deyzje. Będzie biedniej i tylko środek tabeli to dobre i to. Będzie walka o LM , będziemy się z tego cieszyć i trzymać kciuki żeby tym razem sie udało.
Ktoś pyta gdzie by była Wisła bez Cupiała.
No to niech mi ktoś powie gdzie jest dzisiaj Hutnik Kraków, Wawel Kraków, gdzie jest bez sponsora sekcja żużlowa Wandy Kraków. Gdzie była Cracovia bez Filipiaka. A jak tak popatrzymy w polskę to gdzie dziś jest ŁKS łódz bez Ptaka, gdzie Widzew bez Grajewskiego, Groclin bez Drzymały, Amica bez firmy Amica. Gdzie się podziały Sokół Pniewy, Odra Wodzisław, Stal Mielec, GKS Katowice bez Dziurowicza, Pogoń Szczecin bez Bekdasa, gdzie była Legia bez Romanowskiego i co się działo w stolicy przed wejściem ITI. Gdzie był Lech Poznań bez Amici przez te wszystkie lata. Wielkie bogate miasto Poznań jeden klub w mieście i gdzie oni byli.Gdzie znikł Stomil Olsztyn bez marki Stomil. Gdzie zmierza GKS Bełchatów bez sponsora. Gdzie jest Wisła Płock bez Orlenu, gdzie jest KSZO Ostrowiec Świętokrzyski bez Huty . Co się stało z Koroną Kielce po odejściu Klickiego.

Jeżeli ktoś uważa że odejsie Cupiała może cos uzdrowić jest po prostu głupi. Odejście Cupiała spowoduje że Wisła zniknie z piłkarskiej mapy polski. Będziemy grać w 4 lidze, a większosć miasta przeniesie się na Cracovię. Po kilku latach jak kibice się wykruszą i na stadion będzie przychodzić po 700 osób to nawet nie będziemy mieć funduszy na 4 ligę.

Obecność Cupiała w klubie gwarantuje to że zawsze będziemy grać w Ekstraklasie. Może nie będzie ciągłych Mistrzostw, może nie będzie Ligi Mistrzów, ale klub będzie sobie spokojnie grał przez wiele lat i zajmował pozycje od 6-12. Czasami uda się zrobić europejskie puchary , raz na 5 lat zrobimy Mistrzostwo.
Nie będzie już tak bogato jak wcześniej ale klub będzie istniał i będzie mógł on sie rozwijać, powoli, małymi kroczkami.

Brak Cupiała to szybki zjazd do 4 ligi w przecągu 6-7 lat i 700 osób na stadionie.

Wreszcie ktoś napisał coś z sensem w temacie.

Lukasz 04.04.2013 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1306392)
Pytanie odnośnie tego co zamieściłeś w poście, powinno raczej brzmieć.

Dlaczego Cupał nie wyłoży kolejnych swoich milionów? Klub nie jest w stanie nawet sam się utrzymać, dlatego powinien zbudować wszystko z własnej kieszeni.

Bo nie musi ?
Cupiała interesuje wynik - płaci i wymaga. Logo telefoniki w LM, logo TF w pucharach europejskich - to jest jego cel. Ma gdzieś to czy piłkarze graja na 3-ch boiskach czy na jednym, ma gdzieś akademię. Liczy się wynik.

Nie jest problemem inwestycja w infrastrukturę - problem jest inny - nie da się zdobyć mistrzostwa, czy wygrać w pucharach tylko dlatego że wybudowanych zostało 5 czy 10 boisk.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1306303)
Mi wystarczy tylko żeby w tym klubie było normalnie, bez ciągłych rewolucji, bez kominów płacowych, bez gwiazdorstwa. Po prostu zwykła rzetelna praca.

Ale Cupiałowi nie. Liczy się wynik. z tego samego powodu nie sadze by się zadowolił "pozycją od 6-12" - to nie w jego stylu. Pieniądz ma zrobić różnice. On jest taki sam jak Wojciechowski - płaci za miejsce nr 1 i reszta go nie interesuje. Nie ma pierwszego miejsca to nie ma i kasy.

Dariook 04.04.2013 13:31

To nie jest zła droga do osiągnięcia sukcesu pod warunkiem, że ma sie kupę kasy i jest się gotowym robić to rok w rok. W naszej obecnej sytuacji może i to lepiej, pod warunkiem, że jeśli był by sukces w postaci awansu do LM, zarobione pieniądze przeznaczono by na rozbudowe każdej ze struktur.
Może taki pierwotnie był plan, niestety latka leciały a sukcesu jak nie było tak nie ma.

Tylko żal serce sciska jak się pomyśli o bataliach z Panathinaikos i Apoelem. Kto wie gdzie byśmy teraz byli, a z resztą komu jak komu to Cupiałowi należy się ten awans, za to co dla naszego klubu zrobił.

1q2 04.04.2013 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1306401)


Ale Cupiałowi nie. Liczy się wynik. z tego samego powodu nie sadze by się zadowolił "pozycją od 6-12" - to nie w jego stylu. Pieniądz ma zrobić różnice. On jest taki sam jak Wojciechowski - płaci za miejsce nr 1 i reszta go nie interesuje. Nie ma pierwszego miejsca to nie ma i kasy.

Liczył się wynik oraz płacił i kiedy był pieniądz to zazwyczaj robił różnicę.Porównanie do Wojciechowskiego to też czas zdecydowanie przeszły

To tak jak z koniem wyścigowym.Kiedyś to było oczko w głowie - chodził, doglądał, w....iał się - zmieniał dżokejów, trenerów...teraz to jest taka stara wychudzona szkapa którą przyjdzie obejrzeć raz na rok i zobaczyć czy jeszcze nie zdechła
Teraz problemem jest sprzątaczka , kupienie 5 a nie 10 rolek papieru i zamiana dove na szare mydło.
Wymagania są czysto wirtualne.Realnie to piłkarze tylko się modlą by im zapłacili a pracownicy by ich nie wywalili.
W sumie nic dziwnego że zwalnia się ludzi od marketingu bo tu nie ma czego reklamować i do czego zachęcać.Produkt jest tak żałosny że i tak przyjdzie tylko ten co ma przyjść.

Być może jedynym ratunkiem by to jakoś się kręciło na ekstraklasowym poziomie - to wzięcie tego Nawałki, do tego gości z 1,2,3 czy 4 ligi - dla których te 5 koła miesięcznie i gra w Wiśle będzie czymś czego nie będą chcieli stracić.
I być może będzie w miarę normalnie czyli budżet na poziomie Widzewa czy tam Podbeskidzia - trener dyktator + ekipa całkowitych nołnejmów jeżdżąca na dupie w każdym meczu.Na pewno lepiej z nimi będzie spaść niż z wynalazkami typu Seler czy Sikorski czyli parapiłkarzami z (marnym) doświadczeniem (symulowania) gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

Szans na odegranie jakiejkolwiek roli w walce o czołowe lokaty, moim zdaniem z tym właścicielem , już żadnych nie ma
Skończyło się - tak jak się kiedyś Widzew skończył(w sensie odgrywania roli w lidze i w pucharach) tak skończyła się Wisła.Natomiast w przyszłym sezonie emocji czyli czegoś czego już drugi rok kompletnie nie ma - nie powinno zabraknąć, tyle że cofniemy się do czasów przed Cupiałowych.

KOMINEK 04.04.2013 14:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1306387)
Co do oceny działań Cupiała, rozdzielmy historie i dzień dzisiejszy.

Moje pytanie do tych bardziej wyrozumiałych brzmi: Co jeszcze musi sie stac aby zaczac glosno mowic, ze wlasciciel zle zarzadza klubem?

Przypomne tylko:

- nie mamy gdzie trenowac
- nie mamy WLASNEJ ZDOLNEJ mlodziezy bo i skad - szkolenie nie istnieje.- nie ma pieniedzy na transfery
- nie mamy kadry zarzadzajacej która dawała by cień szansy na odbudowe klubu
- w tym sezonie byl moment, ze zastanawialiśmy się czy będzie utrzymanie
- nie stać nas na biuro prasowe, marketin z prawdziwego zdarzenia, ba nie stać nas na sprzataczki, ale... mamy 4 wice prezesow (sic!)

To gdzie to zmierza?

Myslicie, ze trabiona w gazetach przez Cupiała i Czerwińskiego odbudowa Wisły jest realna?
Wg. mnie to bajka jakich było już wiele, bo co za 2 miesiace nagle zaczniemy zatrudniac, kupowac graczy, pojawia sie boiska treningowe, przyjdzie sponsor, bedzie porzadny trener?

Tylu życzeń nawet złota rybka nie spełni.

P.S Była szeroka rozmowa o Nawałce czy aby to dobry trener, ja bym postawił pytanie inaczej czy nas na niego stać skoro redukujemy etaty wśrod sprzątaczek?


Nie mogę znaleść orginalnego tekstu z Przeglądu Sportowego ale dam cytacje Niespodzianka? Najwięcej wychowanków w ekstraklasie jest z... Wisły Kraków

(od rav: link poprawiony)

Lukasz 04.04.2013 14:40

Przy obecnym poziomie zarządzania i patrząc na wyniki trzeba z pokorą przyznać że 'szkapa' jest przepłacona. I nie jest to kwestia tego ile zarabia np. Q - to jest kwestia głownie marnego miejsca w lidze. Mając budżet 30-40 milionów musimy bić się o mistrza, nawet trenując na kartofliskach - zwykła matematyka. Jeśli nie bijemy się - pieniądze są źle wydawane. Z naciskiem na 'pieniądze są'. A skoro są to trzeba je rozsądniej wydać.

Dwa - nie sadzę aby Nawałka i stagnacja którą wniesie aportem była jakimkolwiek ratunkiem dla Wisły. Naszym głównym problemem jest to że zatrudniając kogokolwiek nie jesteśmy w stanie zapewnić mu warunków pracy i rozwoju. Dla przykładu:

- trener: swobodnego dostępu do boisk, trawy, technologii, specjalistów,
- zawodnik: boisk do treningu, opieki doświadczonego trenera, możliwości pokazania się w europie
- dyrektor: środków finansowych do realizacji własnych pomysłów

To jest przejaw pewnego zacofania - formuła 'płace i wymagam się' wyczerpała. Co z tego że skusimy kogoś wysokim kontraktem skoro wiadomo że zanotuje regres wyników nie mając warunków do pracy?

Ze skreślaniem Cupiała też bym się wstrzymał. Po coś zatrudnił dyrektorów więc jakiś tam plan na własne zadowolenie ma.

borys 04.04.2013 15:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1306416)
Nie mogę znaleść orginalnego tekstu z Przeglądu Sportowego ale dam cytacje Niespodzianka? Najwięcej wychowanków w ekstraklasie jest z... Wisły Kraków

A ile na tych wychowankach zarobilismy, jaka jest ich jakosc, ilu z nich stanowi o sile Wisły?

Szkolic a szkolic to różnica.

domin_czyzyny 04.04.2013 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1306419)
Ze skreślaniem Cupiała też bym się wstrzymał. Po coś zatrudnił dyrektorów więc jakiś tam plan na własne zadowolenie ma.

byle ten plan Cupiała nie ograniczał się do Twojego "płacę i wymagam"...

rav 05.04.2013 10:13

Artykuł o tych 16 wychowankach niezbyt miarodajny.

Przecież ci "wychowankowie" byli w Wiśle na przestrzeni kilkunastu lat. Szkoda, że PS nie opublikował ich listy. A według przyjętych kryteriów takim wychowankiem jest np... Łukasz Surma. Jest Kuzera, Piotr Brożek... To są przykłady zawodników dobrze wyszkolonych przez Wisłę?

Marcin_fan 05.04.2013 10:48

Wychowanek klubu to zawodnik który przez 3 lata grał w danym klubie w okresie 15-21 lat. Oni grali więc wg przepisów są wychowankami Wisły. Na zachodzie są chyba inne przepisy, tam taki piłkarz musi kopać w klubie "od gówniarza" by być uznanym jako wychowanek

FraMat 05.04.2013 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin_fan (Post 1306530)
Wychowanek klubu to zawodnik który przez 3 lata grał w danym klubie w okresie 15-21 lat. Oni grali więc wg przepisów są wychowankami Wisły. Na zachodzie są chyba inne przepisy, tam taki piłkarz musi kopać w klubie "od gówniarza" by być uznanym jako wychowanek

są takie same przepisy. Nie twórzcie mitów

Marcin_fan 05.04.2013 15:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1306570)
są takie same przepisy. Nie twórzcie mitów

Napisałem chyba więc nie miej do mnie pretensji

Lysy 05.04.2013 15:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1306226)
1906% poparcia.
ale zaraz dostaniesz odpowiedź ze jest chujowy bo nie zbudował akademii

Nie jest "chujowy" jak piszesz:) Bo dał nam mnóstwo radości. Aczkolwiek nie ma też wizji na klub, działa impulsywnie, błądzi w myśleniu. Tylko czekać, aż wpadnie na pomysł, że jednak "zagraniczny trener jest najlepszy dla Wisły" - zaprosi jakiegoś "van Bastena" na rozmowy, a ten spyta: " a gdzie macie boiska treningowe?!" , " w takich warunkach mam trenować? :rotfl: "

arti 05.04.2013 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1306524)
Artykuł o tych 16 wychowankach niezbyt miarodajny.

Przecież ci "wychowankowie" byli w Wiśle na przestrzeni kilkunastu lat. Szkoda, że PS nie opublikował ich listy. A według przyjętych kryteriów takim wychowankiem jest np... Łukasz Surma. Jest Kuzera, Piotr Brożek... To są przykłady zawodników dobrze wyszkolonych przez Wisłę?

1) Surma,2) Łatka, Kuzera, Pi. Brożek, Kwiek, Magiera = 1 i 2 = 35 lat, reszta 29-30

Dariook 06.04.2013 06:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1306605)
Nie jest "chujowy" jak piszesz:) Bo dał nam mnóstwo radości. Aczkolwiek nie ma też wizji na klub, działa impulsywnie, błądzi w myśleniu. Tylko czekać, aż wpadnie na pomysł, że jednak "zagraniczny trener jest najlepszy dla Wisły" - zaprosi jakiegoś "van Bastena" na rozmowy, a ten spyta: " a gdzie macie boiska treningowe?!" , " w takich warunkach mam trenować? :rotfl: "

Ty naprawde myślisz, że każdy ma tak nasrane w głowie ?
Jak taka tendencja zostanie podtrzymana to ja się obawiam że za niedługo na Wisłę nie będą przychodzić nawet kibice... bo kto by chciał kibicować komuś kto nie ma kompleksu treningowego?

W większości trenerzy to bardzo ambitni ludzie, a swoją pracę traktują jako powołanie, dlatego pierwsze pytanie jest takie: " Ile jesteście w stanie zaoferować" a drugie " ile planujemy wydać". Jeśli obie strony są zadowolone, to nie ma żadnego ale...witamy w klubie.

Czyżby taki Guardiola wybrał Bayern dlatego że mają najwięcej boisk treningowych? Można mu zarzucić wiele ale chyba nie to że jest debilem.

A taki Petrescu ? Gość udzielił wielu wywiadów na temat pracy w Wiśle, wytkonoł wiele wad i jednoznacznie określił czego nam brakuje do odniesienia sukcesu. Ale nie przypominam sobie, żeby choć jeden raz wspomniał o ubogiej bazie treningowej, nie pamiętam żeby użalał się na warunki w jakich mu przyszło trenować!

Tak ciężko zrozumieć że baza treningowa nie jest winowajcą sytuacji w jakiej znalazł się nasz klub? Tak trudno zrozumieć żę baza treningowa nie rozwiąże sytuacji w jakiej znalazł się nasz klub?

Błędna diagnoza niesie za sobą większe ryzyko, niż sama choroba...

Lukasz 06.04.2013 09:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1306689)
...Czyżby taki Guardiola wybrał Bayern dlatego że mają najwięcej boisk treningowych? Można mu zarzucić wiele ale chyba nie to że jest debilem.....

"Bayern nie zaoferował mu największych pieniędzy. Zadecydowała dobra organizacja w klubie, duże możliwości i silna kadra "

"Ludzie patrzą na Premier League pod kątem jej splendoru i ogólnego uroku, ale pod względem jakości zawodników, udogodnień i stadionów, niemiecki kierunek jest najlepszy dla niego"

"Bayern jest takim niemieckim Manchesterem United – oba kluby są największymi zespołami w swoich krajach i Bawarczycy są w czołowej piątce najlepszych klubów na świecie "

cfa 07.04.2013 01:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1306689)
Ty naprawde myślisz, że każdy ma tak nasrane w głowie ?
Jak taka tendencja zostanie podtrzymana to ja się obawiam że za niedługo na Wisłę nie będą przychodzić nawet kibice... bo kto by chciał kibicować komuś kto nie ma kompleksu treningowego?

W większości trenerzy to bardzo ambitni ludzie, a swoją pracę traktują jako powołanie, dlatego pierwsze pytanie jest takie: " Ile jesteście w stanie zaoferować" a drugie " ile planujemy wydać". Jeśli obie strony są zadowolone, to nie ma żadnego ale...witamy w klubie.

Czyżby taki Guardiola wybrał Bayern dlatego że mają najwięcej boisk treningowych? Można mu zarzucić wiele ale chyba nie to że jest debilem.

A taki Petrescu ? Gość udzielił wielu wywiadów na temat pracy w Wiśle, wytkonoł wiele wad i jednoznacznie określił czego nam brakuje do odniesienia sukcesu. Ale nie przypominam sobie, żeby choć jeden raz wspomniał o ubogiej bazie treningowej, nie pamiętam żeby użalał się na warunki w jakich mu przyszło trenować!

Tak ciężko zrozumieć że baza treningowa nie jest winowajcą sytuacji w jakiej znalazł się nasz klub? Tak trudno zrozumieć żę baza treningowa nie rozwiąże sytuacji w jakiej znalazł się nasz klub?

Błędna diagnoza niesie za sobą większe ryzyko, niż sama choroba...

Wiesz co fakt, to nie brak bazy treningowej o tym wszystkim decydował. Ale teraz niestety decyduje ... piłkarze jak mają porównywalne oferty z kilku klubów wybiorą te z ich punktu najlepsze, czyli warunki treningowe będą się dla nich liczyły bardzo. A trenerzy jeśli nie będą mieli innych możliwości angażu to to zleją no taka prawda. Jak będzie miał do wyboru klub pokroju Zagłębia Lubin gdzie będzie miał jakieś warunki do treningu i mniejszą presję wyniku z początku, a Wisłę bez zaplecza, z zarządem tnącym koszty poprzez zwalnianie pracowników o najniższym uposażeniu i ciśnieniem na mistrzostwo to pójdzie sobie budować drużynę do Lubina ...
O ile się nie mylę Petrescu zaczynał wtedy jakoś swoją przygodę z trenerką, chociaż już miał jako takie sukcesy ....

A co do Guardioli to raczej gość miał oferty z klubów w których nie ma problemów z bazą szkoleniową

Dariook 07.04.2013 07:10

Poznaliscie zastosowanie kola podczas gdy inni na rowerach od dawna jezdza...

Tak tylko, zeby wbic klin w twoja teorie...A Maaskant przyjechal do Krakowa, zeby na rowerze po plantach jezdzic?
Trener z kraju w ktorym jest wiecej boisk niz kosciolow, zdecydowal sie na prace u nas?
Jaliens, Melikson... desperados?

Kazdy ma wyjebane na jakies osrodki , dla nikogo one nie sa magnesem.... chyba ze jestes z takiego sredniowiecza jak polska.

Co z tego ze masz ich 15 jesli pilkarz i tak trenuje na jednym. Dla pilkarza jak i trenera liczy sie prestiz i korzysci z bycia czescia danego klubu. Finanse, duzy stadion, walka o trofea, europejskie puchary, to jest to co decyduje o wyborze...

a nie jakies 2 baseny, silownia czy sala gimnastyczna.

Gwarantujac dobre warunki rozwoju, nie masz na mysli trenowania pod ocieplanym balonem o kazdej porze dnia czy nocy.
To mozliwosc wystepow na arenie europejskiej, szansa pokazania swoich umiejestnosci...bez wzgledu na to ile boisk treningowych jest w posiadania klubu.

Lysy 07.04.2013 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1306821)
Poznaliscie zastosowanie kola podczas gdy inni na rowerach od dawna jezdza...

Za to ty ciągle kwadraty pchasz, może do koła dojdziesz za parę tysięcy lat. Witaj na liście ignorowanych. Bez pozdrowień.

Lukasz 07.04.2013 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1306821)
.... Dla pilkarza jak i trenera liczy sie prestiz i korzysci z bycia czescia danego klubu. Finanse, duzy stadion, walka o trofea, europejskie puchary, to jest to co decyduje o wyborze...

a nie jakies 2 baseny, silownia czy sala gimnastyczna. .

Primo: zapewne prawda jest gdzieś po środku.
Każdy powody przyjazdu do Krakowa ma inne, kasa jest katalizatorem.

Egro secundo:
Jako kibic możesz twierdzić ze nie ma znaczenia:
- o której godzinie jest mecz,
- czy masz gdzie zaparkować auto przed meczem,
- czy możesz kupić bilet przez internet,
- czy jest kiełbaska w bufecie
- czy kible są czyste
- ile wydasz na bilet
- jak wygląda stadion

ponieważ liczy się dla Ciebie: stawka, klimat spotkania i bycie kibicem Wisły Kraków.

IMHO- niestety w obecnym konsumpcyjnym społeczeństwie sama kasa nie wystarczy - potrzebne są jeszcze dodatkowe benefity. Kibic ma swoje, a piłkarz czy trener ma swoje.

Mocny 07.04.2013 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1306821)
Poznaliscie zastosowanie kola podczas gdy inni na rowerach od dawna jezdza...

Tak tylko, zeby wbic klin w twoja teorie...A Maaskant przyjechal do Krakowa, zeby na rowerze po plantach jezdzic?
Trener z kraju w ktorym jest wiecej boisk niz kosciolow, zdecydowal sie na prace u nas?
Jaliens, Melikson... desperados?

Kazdy ma wyjebane na jakies osrodki , dla nikogo one nie sa magnesem.... chyba ze jestes z takiego sredniowiecza jak polska.

Co z tego ze masz ich 15 jesli pilkarz i tak trenuje na jednym. Dla pilkarza jak i trenera liczy sie prestiz i korzysci z bycia czescia danego klubu. Finanse, duzy stadion, walka o trofea, europejskie puchary, to jest to co decyduje o wyborze...

a nie jakies 2 baseny, silownia czy sala gimnastyczna.

Gwarantujac dobre warunki rozwoju, nie masz na mysli trenowania pod ocieplanym balonem o kazdej porze dnia czy nocy.
To mozliwosc wystepow na arenie europejskiej, szansa pokazania swoich umiejestnosci...bez wzgledu na to ile boisk treningowych jest w posiadania klubu.

ale czemu popadacie w skrajności , jedni piszą że nikt nie przyjeżdża przez baze , Ty że baze to akurat każdy ma w dupie , a liczy się coś innego ($) , a prawda jest taka że nikt nie przyjeżdża dla samej bazy , ale napewno jest jakimś tam może malutki ale jednak czynnikiem , który przy np identycznym $$ może zadecydowac

PitM 09.04.2013 08:56

http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...wiadomosc.html

Ktoś coś wie?

!!IRIVER!! 09.04.2013 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PitM (Post 1307116)

Dziennikarski bełkot, tyle o tym wiem.

aNouc 09.04.2013 09:28

http://www.facebook.com/pages/Stowar...012?ref=stream

"Klub swoją siedzibe być może przeniesie do Katowic, drużyna będzie trenować w okolicy Krakowa, zarząd się posypał.." za SKWK

czyli cos jest na rzeczy..

borys 09.04.2013 10:08

Podziekowania dla Cupiała były... a tu klubu moze nie być w krakowie. Nadal "kochamy" właściciela bezwarunkowo?

Cupiał dał wywiad w gazecie, ze bedzie budował, a robi cos zupelnie odwrotnego.

Na kazdym kroku widac, że schodzi sie z zatrudnienia i pensji chocby tych najmniejszych.
Co to jest jak nie wycofywanie sie?

I jeszcze trafna diagnoza sytuacji:

http://www.weszlo.pl/news/14444-Degr...amy_do_Katowic


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl