Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Polskie kluby w europejskich pucharach. Sezon 2012/2013 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8781)

MichaelMyers 31.08.2012 09:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1273142)
Zarabiaja konkretne pieniadze. Pomijamy mlodych jak Furman i Lukasik, reszta jest przeplacona. W sumie nawet mlodzi zarabiaja za duzo.
Transfer nawet wolnego zawodnika to i tak sporo kasy. Podpis, prowizja manago no i kontrakt.
Gdy widze takiego "dziadka" Sagana, to jemu moga placic ile chca, bo facet sie stara, biega, chce mu sie po prostu.
Jak widze Zyro to mnie skreca bo ten koles powinien doplacac za mozliwosc wyjscia w 90 minucie na boisko.

Legia dala ciala, Slask sie skompromitowal - podsumowanie wystepow naszych pseudodruzyn w europejskich pucharach.

Wczoraj w ogole nie widzialem tego Sagana na boisku, co z tego, ze biega jak to jest bezproduktywne,Norwegowie grali chaotycznie i wielu ich pilkarzy kaleczyla technika, ale i tak Legie zabiegali.A Zyro ciekawe jakie by byly komentarze jakby z pustej bramki ten Norweg nie wybil.Pewnie wtedy wszyscy na Legii by stwierdzili ,ze jest swietny, chociaz jest slabiutki.

MichaelMyers 31.08.2012 09:37

dynek.pl - ok, ale wg raportow to my placimy duzo lepiej niz czesi, szwedzi, norwegowie to dlaczego nie kontraktujemy pilkarzy stamtad tylko po macedoniach, Litwach lub Slowacji?Tu jest cos nie tak.Inna sprawa , ktorej nie rozumiem, nie bylo stadionow bylo to samo co teraz w jakosci transferow.

dynek.pl 31.08.2012 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MichaelMyers (Post 1273149)
dynek.pl - ok, ale wg raportow to my placimy duzo lepiej niz czesi, szwedzi, norwegowie to dlaczego nie kontraktujemy pilkarzy stamtad tylko po macedoniach, litwach lub Slowacji?Tu jest cos nie tak.

Bo tamci piłkarze są na tyle dobrze przygotowani do swojego zawodu, ze zachodnie kluby płaca za nich konkretne pieniądze zanim skończą się ich kontrakty.
Zreszta nasze pucharowe wyniki tez nie zachęcają tamtych piłkarzy do przechodzenia do PL. Lech podobno chciał tego gościa -> http://www.soccerway.com/players/abiola-dauda/32886/ ale on powiedział, ze nie chce iść do ligi polskiej ale
czy po dwumeczach "mistrza" Polski z Helsingborgiem i Lecha z AIK w ogóle to kogoś dziwi ?
Mlody jest, za rok pójdzie do Holandii lub Belgii.

kreseq 31.08.2012 09:50

Zyro chocby strzelil 40 bramek w tym sezonie to pozostanie slabym drewnianym grozacym polamaniem zawodnikiem.
To samo ten mikrus Kosecki...dobrali sie, klocek drewna i czlowiek zapalka.

MichaelMyers 31.08.2012 09:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1273151)
Bo tamci piłkarze są na tyle dobrze przygotowani do swojego zawodu, ze zachodnie kluby płaca za nich konkretne pieniądze zanim skończą się ich kontrakty.
Zreszta nasze pucharowe wyniki tez nie zachęcają tamtych piłkarzy do przechodzenia do PL. Lech podobno chciał tego gościa -> http://www.soccerway.com/players/abiola-dauda/32886/ ale on powiedział, ze nie chce iść do ligi polskiej ale
czy po dwumeczach "mistrza" Polski z Helsingborgiem i Lecha z AIK w ogóle to kogoś dziwi ?
Mlody jest, za rok pójdzie do Holandii lub Belgii.

Lech jako jedyny probuje przynajmniej wyjsc z tego marazmu, ale co doporowadzilo do tego ,ze polskie kluby tak skonczyly w pucharach, przeciez to nie przypadek, Slask 2 na 3 mecze na wiosne gral tak jak ostatnio.To co sie dzieje w tym sezonie doprowadzi do kolejnej katastrofy, jak tak dalej pojdzie to nasze kluby za chwile 2r el pucharow nie beda przechodzily.

arti 31.08.2012 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1273145)
Zarza, zaraz przecież jeszcze w maju było na forum pełnowpisów różnych wizjonerów. którzy wieszczyli po Euro 2012 wielki bummmm na piłkę w Polsce. Pełne stadiony i wielką mannę z nieba. Wzrost poziomu polskiej ligi, wspaniałych wychowanków, o których będą siebiły kluby najlepszych lig w Europie :). Wystarczyły 4 miesiace i ......4 polskie drużyny zakończyły wystepy w pucharach już w ...sierpniu. Młodzież wracajaca z wakacji nie będzie w stanie zobaczyć już żadnego meczu tych magików :).

No i jest bum:)
Przed rokiem mobilizacja finansowa (Wisła-Biton itd.;Legia-Ljuboja,Kuciak,Żewłak) i szczęście sprawiło, że byliśmy blisko LM, a potem W&L awansowały. W tym roku kluby podeszły jak zwykle i prawda wyszła na wierzch. Światełka w tunelu niestety za bardzo nie widać.
Jak za tydzień pzpn dostanie wp.erdol od Czarnogóry to zrobi się już bardzo smutno.

emj10 31.08.2012 10:24

Jak? Zdziwię się jeśli wyciągniemy, choć remis z Czarnogórą.

Gdzie są teraz piewcy oceniania siły polskich drużyn na podstawie europejskich pucharów w stylu Bobka? Widział on jaka była różnica w dwumeczu między Śląskiem Lenczyka, a zespołem Sobiecha? Widział ile brakuje Legii do typowego przeciętniaka (nie chodzi o wynik, a jakość gry) jakim był Rosenborg, zespół z mocarnej ligi norweskiej?

Marszałek 31.08.2012 12:50

Przecież nie od dziś wiadomo ,ze do naszej ligi trafiają goście z przeszłościa lub tacy, którym się wydawało, że sa dobrzy/ Choćby pierwszy lepszy przykłąd z brzegu, Melikson. Nic do faceta nie mam, ale on już był w dobrym zespole w Maccabi i raczej furory tam nie zrobił. W ogóle nic tam nie zrobił. Później dziełem przypadku znalazł się na pustynnej Beer Szewie. Przyszedł do nas i zagrał może z pięc dobrych zawodów. A czy on jest choćby przeciętny na Europę? Odpowiedź retoryczna zdaje się być w tym przypadku, bo inaczej nie grałby u nas kolejny sezon a na to się zanosi. A to taki gość niby jest grajek jakich mało do tego reprezentant swego kraju. I ofert zero. Kolejny geniusz, Stlic, gdzie to miał nie trafić, no i rynek szybko zweryfikował jego umiejętności. Genkow chociażby, co on pokazał w przeciętnym Dynamie Moskwa? nic. Dlatego do nas trafia. Skupujemy 3 sort w cenie drugiego sortu i się póżniej dziwimy,że nas inni leją. Znaczy kto się dziwi ten się dziwi. Ale to wszystko jest kwestią zarządzania. Bo za 10 zeta można opierdzielić sobie obiad,albo zjeść na hamburgery i za 10 minut być głodym. I mówic późnie, głodnym i kasy nie mam. A Polskie kluby działają w ten właśnie, drugi, sposób. Jak już podpisywać to naprawdę gości mogacych wnieść coś do siły zespołu a nie pozyskiwać chłopców o potencjale takim, że każda średniej miary szkólka klubowa powinna kształcic.

Nasza liga jest ogórkowa i należy sobie z tego zdać wreszcie sprawę, i patrzeć na nią racjonalnie, a nie przez różowe okulary.

syryls 31.08.2012 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1273223)
Przecież nie od dziś wiadomo ,ze do naszej ligi trafiają goście z przeszłościa lub tacy, którym się wydawało, że sa dobrzy/ Choćby pierwszy lepszy przykłąd z brzegu, Melikson. Nic do faceta nie mam, ale on już był w dobrym zespole w Maccabi i raczej furory tam nie zrobił. W ogóle nic tam nie zrobił. Później dziełem przypadku znalazł się na pustynnej Beer Szewie. Przyszedł do nas i zagrał może z pięc dobrych zawodów. A czy on jest choćby przeciętny na Europę? Odpowiedź retoryczna zdaje się być w tym przypadku, bo inaczej nie grałby u nas kolejny sezon a na to się zanosi. A to taki gość niby jest grajek jakich mało do tego reprezentant swego kraju. I ofert zero. Kolejny geniusz, Stlic, gdzie to miał nie trafić, no i rynek szybko zweryfikował jego umiejętności. Genkow chociażby, co on pokazał w przeciętnym Dynamie Moskwa? nic. Dlatego do nas trafia. Skupujemy 3 sort w cenie drugiego sortu i się póżniej dziwimy,że nas inni leją. Znaczy kto się dziwi ten się dziwi. Ale to wszystko jest kwestią zarządzania. Bo za 10 zeta można opierdzielić sobie obiad,albo zjeść na hamburgery i za 10 minut być głodym. I mówic późnie, głodnym i kasy nie mam. A Polskie kluby działają w ten właśnie, drugi, sposób. Jak już podpisywać to naprawdę gości mogacych wnieść coś do siły zespołu a nie pozyskiwać chłopców o potencjale takim, że każda średniej miary szkólka klubowa powinna kształcic.

Nasza liga jest ogórkowa i należy sobie z tego zdać wreszcie sprawę, i patrzeć na nią racjonalnie, a nie przez różowe okulary.

Widzę że nie znasz Izraelskiej ligi, tam prawie każdy w historii miał z 5-6 klubów w wieku 27 lat. Takich Meliksonów jest tam pełno, ale w Izraelu nie za bardzo chcą wyjeżdżać z kraju. Genkow przynajmniej wywalczył sobie miejsce w składzie w przeciwieństwie do Brożka. Ale jednak Trabzon to klub troszkę większy od Dynama. Przypomnij sobie że Genkov miał chyba 10 goli w 13 spotkaniach, był królem strzelców w swojej lidze, on nie jest taki cienki, tylko nie umiał się odnaleść w Rosji.

MichaelMyers 31.08.2012 13:08

Jest ogorkowa, ale odpowiada za to brak szkolenia mlodziezy i brak transferow, w Polsce gdzie jest zapotrzebowanie na pilke, gdzie sa stadiony, nic sie nie robi, zeby te stadiony wypelnic, LM jest teraz na wyciagnecie reki, ale tu nikt nie chce zainwestowac, chociaz miliony sa do wziecia, w Rumunii gdzie maja jeden stadion cywilizowany kluby po 2 ml euro sa w stanie wydawac na pilkarzy, przeciez tutaj niewiele potrrzeba , w Gdansku, Wroclawiu u Nas, ze dwoch gosci pokroju Ljuboi i masz 30 tys na kazdym meczu, a tutaj sie tylko czlowieka zniecheca do przyjscia na stadion.Po co kluby po 25 osobowe kadry trzymaja? wywalic z 8 slabych i dwoch porzadnych brac.Dlaczego nie ma skautingu zadnego, ograniczylo by to znacznie pomylki transferowe, ile kasy w bloto poszlo na Branco podobnych, napewno nie wiecej niz oplacenie kilku skautow.

dynek.pl 31.08.2012 14:18

Znalazlem na innej stronie - calkiem niezle wypunktowane wszystkie patologie:

Cytat:

Mozna by tutaj napisac calkiem powazna rozprawe, co jest przyczyna takiego stanu rzeczy. W dodatku kazdy autor takiej rozprawy mialby inny punkt widzenia. Jednak - moim zdaniem - przyczyny sa nastepujace:

1. Tzw. "polska mysl szkoleniowa" lansowana z uporem godnym lepszej sprawy przez Piechniczka, Engela i spólke - wystarczy poczytac tu i ówdzie, co mówia o treningach w Polsce i za granica pilkarze, którzy wyjechali z Polski do zagranicznych klubów, albo przyjechali do Polski po raz pierwszy grajac uprzednio np. w Hiszpanii, czy Holandii. Mozna tez wspomniec i Euro, gdzie 2 tygodnie pracy naszych "speców" od szkolenia spowodowalo, ze w 50-tej minucie wszyscy oddychali rekawami, choc w swoich ligach za granica zasuwaja 2-3 razy w tygodniu pelne 90 minut i jeszcze potrafia znalezc sie w "11 kolejki". Zas w polskiej kadrze spuchli juz w II polowie, a w pierwszej miotali sie bezladnie po boisku nie wiedzac, co maja robic (choc za granica wiedza doskonale).

2. Fatalne zarzadzanie w klubach - wszystkie kluby - bez wyjatku - nastawione sa na zysk z transferów, a nie z gry i awansu do pucharów. Jesli przypadkiem trafi sie grajek, który 3 razy pod rzad umie celnie podac, to natychmiast jest sprzedawany, a na jego miejsce zatrudnia sie jakas ofiare, która nie miesci sie nawet na lawce rezerwowych w 2.Bundeslidze, czy innej druzynie z konca ligowej tabeli w wiekszosci cywilizowanych pilkarsko krajach. Efekt jest taki, ze tuz przed rozpoczeciem batalii o LE i LM nasze druzyny przystepuja oslabione, zamiast wzmocnione.

3. Dramatyczne zarzadzanie rozgrywkami - w polaczeniu z mega-tandetnymi metodami szkoleniowymi ustalanie rozgrywek tak, by przez pól roku zawodnik nie rozegral zadnego meczu jest prosta droga do katastrofy, czego dowodem jest polska Ekstraklasa. Do tego dochodzi anty-motywacyjny system wynagradzania grajków, którym sie placi horrendalne pieniadze za sam fakt bycia w klubie niczego przy okazji od nich nie wymagajac. I taki grajek przez te pól roku wolnego, zamiast na silowni to bedzie siedzial w klubie nocnym i obrastal sadlem (vide: http://sport.fakt.pl/m/Repozytorium....7650333720.jpg) - tak to wyglada 40-letni "piknik", a nie zawodowy pilkarz. W dodatku reprezentacyjny...

4. Brak systemu szkolenia w klubach - na palcach jednej reki mozna policzyc wychowanków grajacych w klubach na poziomie chocby lawki rezerwowych przecietnej cypryjskiej druzyny. Znakomita wiekszosc polskich zawodników to samorodne talenty znalezione na boiskach w Kozich Wólkach. Te talenty - niestety - gdy trafia juz do klubu na jakims poziomie ligowym wpadaja w cala machine: wysoki kontrakt za nic, obróbka przez polska mysl szkoleniowa i zadnej pomocy psychologa (jak odnalezc sie w roli ksiecia, gdy jeszcze wczoraj bylo sie - powiedzmy - murarzem tylko hobbystycznie grajacym z C-klasie). Jesli taki mlodzieniec mimo wszystko nie daje sie zepsuc polskimi metodami treningu, to sie go sprzedaje (vide Irek Jelen), a jesli sie popsuje, to przechodzi sie nad tym do porzadku dziennego przesuwajac go do Mlodej Ekstraklasy na przyklad, a na jego miejsce sprowadza sie - powiedzmy - Hiszpana, który nie mógl znalezc miejsca nawet w spadkowiczu z Segunda Division.

Nie ludzmy sie wiec, ze druzyny zlozone z takich "odpadów pilkarskich" - w dodatku sprowadzonych tydzien przed rozpoczeciem batalii o LE, czy LM - beda w stanie powalczyc, jak równy z równym z druzynami azerskimi, cypryjskimi o innych krajach nawet nie wspomne. Tam bowiem ta prosta i oczywista prawda juz dawno dotarla: albo gramy w pucharach, albo sprzedajemy zawodników. Tych dwóch zjawisk NIE DA SIE polaczyc.

U nas, albo to jeszcze nie dotarlo do "polskiej mysli szkoleniowej", albo.... jestesmy z premedytacja oszukiwani


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:14.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl