Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Copa del Sol 2011 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7811)

mitmichael 31.01.2011 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1044473)
Może powinniśmy przejść na stary dobry system 4-4-2, a nie cudować z jakimś 3-5-8...

To chyba byłoby najlepsze ustawienie bo widac, ze z 4-3-3 sa straszne problemy - pilkarze Valerengi robili z nami co chcieli. Wszystko warianty musi Maaskant sprobowac.

amp 31.01.2011 11:14

tak mnie naszło... Chyba po raz pierwszy od dłuzszego czasu mamy dobre transfery, brak kontuzji i innych kłopotów kadrowych, ale za to - jak narazie - kompletny brak pomysłu na jakąkolwiek grę.. Trochę żenada. Wiem, że przed Maaskiem ciężkie zadanie, rozumiem, że do każdego musi mówić innym językiem.. Ale sami sobie podkładamy w tej kwestii kłody pod nogi. I on musi to ogarnąć. Wierzę, że właśnie on może to zrobić.

Baala 31.01.2011 11:17

Ja bym nie zwalał na przygotowania, że oni w pełni formy, a my na ciężkich nogach. Ja bym powiedział że Valarenga jest od nas zwyczajnie lepsza, tak po prostu piłkarsko i ten wynik to raczej obraz stanu kadrowego i umiejętności czysto piłkarskich.

Szyman423 31.01.2011 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1044484)
Wszystko fajnie tylko zatrudniamy już prawie 33 letniego Jaliensa, 31 letniego Boukhariego i 31 letniego Branco. Więc gdzie niby Ci goście pójdą dalej ?

Na skautów ,:rotfl:

polska.mysl.szkoleniowa 31.01.2011 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Orson (Post 1044409)
zgadzam się z Kluvim (pzdr dla absolwenta AWF przy okazji ;) ), przygotowanie zawodnikow to nie jest prosta rzecz.

Nie. To jest fizyka nuklearna i radzą sobie z tym tylko takie potęgi jak Karabach, Valerenga i kto tam nas jeszcze zabiegał w tym sezonie? :)

Zgadzam się, że nie ma, co lamentować po jednej porażce - ale takie to forum jest, że powiewa jak chorągiewka i tak było zawsze. To chyba normalne, prawda? Taki jest internet. Demokracja, ochlokracja.

Natomiast nie ma powodu, żeby nie oceniać postawy zawodników. Ciężkie treningi? Bez przesady, Norwegowie też przygotowują się do sezonu, a ligę zaczynają później. Rozumiem, że sytuacja byłaby nie do oceny, gdybyśmy zagrali z jakimś świeżym zespołem. Ale Valerenga świeża nie była, a dali radę stosować przez drugą połowę pressing aż miło. Rozumiem też, że braki techniczne naszych graczy również spowodowane są przemęczeniem po treningach?

A abstrahując od tego meczu, dla mnie Wisła przeradza się w Legię, to jest zbieraninę jakichś obcokrajowców-ogórów, mających w CV jakąś pozycję, dzięki której teraz nas doją i doją i doją. Wolałbym notować te same wyniki, ale z graczami ME uzupełnionymi o obcokrajowców, którzy kosztują i gwarantują jakość.

Janosz963 31.01.2011 11:40

Do wszystkich optymistów. Jeśli myślicie że w ciągu 4 tygodni piłkarza z prawie zerowymi ambicjami można zrobić na Messiego to się grubo mylicie. Taki morał z tego że potrzeba z pół roku aby ta drużyna grała na miarę oczekiwań wszystkich. Tak więc radzę się modlić o jakiś cud może wtedy zaczną grać.

Kluvi 31.01.2011 11:47

patrzycie tylko na to 0:4 ale nikt nie widzi tego ze 1 polowa nie była zła że powinno być 2:2, że nie graliśmy wreszcie dzid :). Tydzień w przygotowaniach to jest różnica i to było widać bo nam starczyło sił na 45 min a im na znacznie więcej. Martwić to się powinniśmy jak taka gra byłaby na 2 obozie w Turcji.

mr mojo 31.01.2011 11:54

Drodzy koledzy , mam do was jedno pytanie ? Czegóż wy sie spodziewaliście po zawodniach którzy dołączyli do zgrupowania dwa dni temu ?
Jak ktoś wcześniej dobrze zauważył, mecz był już o czapke gruszke więc Maaskant postanowił sprawdzić tych którzy wcześniej się nie sprawdzili. Jaki był efekt, to chyba kazdy widzial ...

bridgeburner 31.01.2011 11:58

Ogladam własnie retransmisje na OSI
Pierwsza połowa nie była zła
Kilka indywidualnych błędów, szczególnie nowych zawodników ale oni to jeszcze pewnie imion wszystkich nowych kolegów nie znaja
Tragiczny jedynie Żuraw, który sie na jedynego, wysunietego zawodnika w najlepszych swoich czasach nie nadawał
a co dopiero teraz

Drozd 31.01.2011 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1044454)
Drozd oglądałeś cały mecz? Kurto na samym początku miał 2 "wyplucia" piłki później mu szło dobrze, ale pewnie myślisz że inny bramkarz wyłapałby wszystkie bramki no nie? Zastanówcie się czasem co piszecie i czytajcie ten temat wstecz bo niektórzy się już powtarzają i piszą to co już było


Oglądałem cały i nie pisze że Kurto jest słaby tylko że trzęsą mu się ręce. W pierwszej połowie to nie było wyplucie tylko piłkę lecącą po ziemi wprost w niego odbił na 11 metr na środek pola karnego, gorzej się nie dało. W drugiej połowie głową podawał mu Bunoza piłka trudna ale lekka i powinien ją pewnie chwycić a nie żeby mu sie gdzieś po jajkach odbijała. Nie mówię o bramkach bo nie miał nic do gadania może poza jedną, mówię tylko ze jest niepewny. Kiedy wyczuje to dobry przeciwnik to wykorzysta bez dyskusji.

To ze ktoś wcześniej coś napisał nie znaczy chyba ze nie można mieć podobnego zdania. Podobnie do Ciebie uważam ze nie ma co biadolić bo w pierwszej połowie byliśmy lepsi tylko nieskuteczni, a w drugiej na zabiegali. Jest wyrównany skład mający wizję trener trzeba dać mu pracować i wierzyć w sukces. Uważam ze na nasza ligę potencjału wystarczy.

Baala 31.01.2011 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1044544)
patrzycie tylko na to 0:4 ale nikt nie widzi tego ze 1 polowa nie była zła że powinno być 2:2, że nie graliśmy wreszcie dzid :).

Nie nie powinno być 2:2, bo sytuacje miał największy paralityk w drużynie i była gwiazda która ni jak obecnie nie przypomina piłkarza. Gdyby mieli powtarzać te sytuacje 10 razy to 10 razy by obaj tak samo spudłowali.
Zresztą pisałem juz wcześniej że jak można nazwać pierwszą połowę dobrą skoro u nas za playmarkera robił Bunoza. :shock:

tomsts 31.01.2011 12:11

Nie dramatyzujcie. Jak już wielu zauważyło - na tym etapie, gdzie trening w głównej mierze opierał się na fizycznych aspektach, taki wynik nie jest żadną tragedią. Teraz będzie więcej treningu z piłka, mniej wyczerpujących ćwiczeń. Przyjdzie świeżość a z nią na pewno lepsza gra. Poza tym ta pierwsza połówka była naprawdę dobra. To był mecz typu Wisła - Legia, gdybyśmy wykorzystali nasze sytuacje w pierwszej połowie to być może skończylibysmy 4:0 do przodu. Fakt - druga połówka bardzo słaba w naszym wykonaniu. Ale moim zdaniem jest to jak najbardziej zrozumiałe na tym etapie przygotowan.

Kluvi 31.01.2011 12:11

Drozd akurat z tym że się powtarzają ludzie nie było do Ciebie więc loos. Tylko że te elementy może szybko poprawić grając. Jak dla mnie nie ma na co czekać tylko dać szansę chłopakowi i skończyć tę zabawę z bramkarzami.

Marszałek 31.01.2011 12:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomsts (Post 1044562)
Nie dramatyzujcie. Jak już wielu zauważyło - na tym etapie, gdzie trening w głównej mierze opierał się na fizycznych aspektach, taki wynik nie jest żadną tragedią.n.

Może z innej strony. Kiedyś w Europie był organizowany turniej McDonalda. Na Kontynent przyjeżdżały ekipy z USA,dokładnie jedna i rozgrywała spotkania z najlepszymi ekipami w Europie. Ogólnie rzecz ujmując grali turniej.
Mecze były wyrównane. A wiecie czemu?bo ekipy z NBA miały wtedy okres przygotowawczy, dokładnie treningi siłowe. Lekko zmuleni byli i dawali się białym objeżdżać.. I czy te wyniki były miarodajne? Nie.

Przykład w połowie trafiony, bo goście z NBA byli wirtuozami i ich umiejętności wystarczyły im aby pokonać zawodników z Europy. Niestety my wśród naszych kopaczy nie mamy geniuszy,gości wychodzących poza ligowy schemat. Aby coś ugrać muszą być zgrani i dobrze przygotowani fizycznie. Indywidualnie nic nie zdziałają.

Dlatego do spotkań sparingowych na tym poziomie za wiele bym wagi nie przywiązywał. Widać,że jest problem z kończeniem tego co mamy, ale jest to bolączka nie od dziś. Wszystko inne da się nadrobić.

Swoją drogą gdyby Genkov wiedział ile od niego zależy i jakie nadzieje w nim pokłada gro osób to nie wiem czy by zdecydował się na przyjście do nas:)

gentile 31.01.2011 12:53

Wielu z Was pisze, że Genkov nie poradził sobie w Rosji, bo miał dużą konkurencje. Ja uważam, że w Wiśle też łatwo mu nie będzie bo Rios i Żurawski łatwo się nie poddadzą:)

leszekm_ 31.01.2011 12:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1044579)
Może z innej strony. Kiedyś w Europie był organizowany turniej McDonalda. Na Kontynent przyjeżdżały ekipy z USA,dokładnie jedna i rozgrywała spotkania z najlepszymi ekipami w Europie. Ogólnie rzecz ujmując grali turniej.
Mecze były wyrównane. A wiecie czemu?bo ekipy z NBA miały wtedy okres przygotowawczy, dokładnie treningi siłowe. Lekko zmuleni byli i dawali się białym objeżdżać.. I czy te wyniki były miarodajne? Nie.

Przykład w połowie trafiony, bo goście z NBA byli wirtuozami i ich umiejętności wystarczyły im aby pokonać zawodników z Europy. Niestety my wśród naszych kopaczy nie mamy geniuszy,gości wychodzących poza ligowy schemat. Aby coś ugrać muszą być zgrani i dobrze przygotowani fizycznie. Indywidualnie nic nie zdziałają.

Dlatego do spotkań sparingowych na tym poziomie za wiele bym wagi nie przywiązywał. Widać,że jest problem z kończeniem tego co mamy, ale jest to bolączka nie od dziś. Wszystko inne da się nadrobić.

Swoją drogą gdyby Genkov wiedział ile od niego zależy i jakie nadzieje w nim pokłada gro osób to nie wiem czy by zdecydował się na przyjście do nas:)

Genkov miałby się przestraszyć tego, że zanim jeszcze cokolwiek pokazał ma pewny plac na boisku dużo zaufania i status gwiazdy, najważniejszego napastnika w drużynie? Jeśli tak by było to radziłbym mu zmianę zawodu.

Zarówno Wisła jak i Valerenga są na wczesnym etapie przygotowawczym, ale co ważne: na tym samym etapie. Logicznie rzecz biorąc taki sam wynik miałby prawo paść więc gdy te drużyny będą w pełni sezonu. Oczywiście to jest sport a nie matematyka, i mogłoby być różnie, ale wydaje się że na teraz ta przeciętna norweska drużyna jest bardziej poukładanym zespołem.

Wisła jest w fazie budowy, owszem, ale jeśli mamy być zespołem o europejskiej marce nie możemy tak kompromitować się w sparingach, bo wynik idzie w świat, i teraz np w norwegii jak sądzę mają nas za bandę frajerów.

Żuczek 31.01.2011 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gentile (Post 1044584)
Wielu z Was pisze, że Genkov nie poradził sobie w Rosji, bo miał dużą konkurencje. Ja uważam, że w Wiśle też łatwo mu nie będzie bo Rios i Żurawski łatwo się nie poddadzą:)

Podczas wczorajszego meczu miałem wrażenie, że oni już się poddali.

For_FuN_ 31.01.2011 13:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1044384)
:lol:
uwielbiam takie teksty
o dzieciach i że się nie pisało tego co się napisało
ale się napisało oj napisało O Bunozie nie bede pisal, bo obronca ma przede wszystkim bronic, a 4 bramki obciazaja przede wszystkim formacje obronna. Nie mowie, ze Bunoza cos sknocil(bo meczu nie ogladalem),

:lol:

Niestety, ale prawda boli. Z twoich wypowiedzi wnioskuje, ze jestes dzieckiem, bo dorosly czlowiek potrafi czytac ze zrozumieniem, a ty masz z tym klopot. Przytoczyles dioskonaly na to przyklad, tj. cytat z mojej wypowiedzi...teraz ci rozrysuje, co tu stoi, bo masz olbrzymie problemy ze zrozumieniem najprostszych rzeczy. Jakie jest zadanie stopera? Bronic, przecinac pilki, dobrze sie ustawiac, a ty piszesz kompletne bzdury o ladnym rozprowadzaniu pilki...kiedy druzyna stracila 4 bramki. Jakie to ma znaczenie? Nastepnie, obroncow rozlicza sie za gre obronna i jesli wpadly 4 bramki, ta ocena chyba nie moze byc pozytywna? Logiczne? Nie mowie tego na podstawie meczu(co jasno wynika z tego zdania, ale jak widac dla twojej inteligencji nie, to juz nie moj problem).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1044385)
For_Fun_ no widać jak poważnie bo wypowiadasz się o meczu którego nie widziałeś. Studiowałem na AWFie i dziennie jeśli chcesz to wiedzieć.
Przerwa była spora i nawet najlepszy trening nie da Ci to co gra. Badania były robione w Skotnikach i na ich podstawie przygotowano program treningowy. A jako ktoś kto się piłką zajmował tyle lat powinieneś wiedzieć że na tym etapie kiedy masz duże obciążenia 2x treningi dziennie świeżości możesz szukać chyba w niebie ;]
Dla Twojej wiedzy 1 połowa była dobra w naszym wykonaniu i gdyby nie Łobo i Żuraw powinno być 2:2. Na chwilę obecna stać ich na dobrą grę na 45 min z czasem pewnie to się zwiększy tak trudno to pojąć?

gianbuffon ale ja się nie spinam mam świadomość tego że to sparing, a w przeciwieństwie do For_Fun_a oglądałem mecz ;)

For_FuN_ jeszcze jedno grałeś w piłkę trenowałeś? podaj swoje sukcesy, bo mądrzysz się niczym Mourinho ;]

Kolejny mgr od siedmiu bolesci :D. Gdzie ja sie wypowiadam bezposrednio o meczu? Zdaje sie, ze komentowalem wynik. Nie wiem, jak dostales ten swoj dyplom, skoro nie rozumiesz tak podstawowych rzeczy i nie widzisz roznicy. Szczerze tez watpie, ze studiowales na AWF'ie(nie powinno miec to zadnego znaczenia...bo studentem mozna byc dobrym, kiepskim czy beznadziejnym, wiec ukonczenie danej uczelni nie robi z ciebie Boga w okreslonym temacie). Ja chce tylko powiedziec, ze nie moze byc tak(juz o tym pisalem), ze po kilkutygodniowej przerwie, zawodowy pilkarz nie ma sil biegac. Bzdury tez pisesz o przygotowaniu, bo w XXI w wszystko ustala sie indywidualnie do potrzeb danego pilkarza i jego organizmu(nie mowie o nizszych ligach). Sam grajac zawsze(a nie pobieralem takiej kasy, jak nasze gwiazdki i nie mialem do dyspozycji porad takich trenerow od przygotowania, jak oni) bylem gotowy do gry. Albo sie w takim razie zaczyna treningi wczesniej, albo sparingi rozgrywa sie pozniej. Dziwne, ze pilkarze Legii fizycznie prezentuja sie lepiej :D...czyzby nie obzerali sie tak bardzo w czasie tej kilkutygodniowej przerwy ;)?

P.S - Nic nie usprawiedliwia porazki(w takich rozmiarach) z amatorami z Norwegii(bo tym chyba wlasnie dla nas sa? Jesli cos chcemy znaczyc w Europie). Przypominam tez(bo do niektorych, to nie dotarlo), ze oni tez dopiero przygotowuja sie do sezonu. Pewne rzeczy trzeba nazywac po imieniu. Rozumiem, ze dla niektorych olewanie swojej pracy jest w porzadku...dla mnie nie jest...

Kluvi 31.01.2011 13:23

For_FuN_ taki z Ciebie ekspert a sam czytać nie umiesz bo wyraźnie napisałem to samo co Ty :P po co niby były robione badania w Skotnikach? Chyba właśnie po to by wiedzieć kto na jakim poziomie jest. A pisałem o tym bo sam zacząłeś pisać o przygotowaniu...
Poza tym jak można cokolwiek oceniać widząc sam wynik, to już dużo mówi o Tobie ;]
Cóż czemu nie zrobiłeś wielkiej kariery skoro zawsze byłeś gotowy do gry, takich to by chciały pewnie Barca, Real i połowa europy ;]

Po 2 obrażam Cie? Nabijam się z Twojego wykształcenia? Opanuj się trochę bo przeginasz.

A jeszcze jedno to wytłumacz mi po co taki Beckham Trenuje teraz z Tottenhamem? Przecież wg Twoich słów sam powinien się utrzymać w formie i być zawsze gotowym no nie ;] ;]

polecam Ci post Orsona

tofik 31.01.2011 14:35

Dajcie na luz Meliks bedzie zagrywal Genkovovi na banie a ten pakował piłę do siatki i liga nasza.
Byle Q Jalins nie kosił równo z trawą w polu karnym i bedzie git.
A sparingiem się nie przejmować. Podoba mi się Marszałka przypowieść o NBA :)

jcts 31.01.2011 14:46

W ostatnim meczu w Copa del Sol w Czwartek , zagramy z Molde - przegrało z Tromsø 5-1.
Trzeci mecz, trzeci z Norwegami. W 2010 roku Molde zajęło 11 miejsce w lidze.
Szkoda troche że gramy tylko z Norwegami...

AS82 31.01.2011 14:49

Nie mamy szans z druzynami ktore graja wysokim pressingiem, nie potrafimy sie utrzymac przy pilce wymienic z klepki 2,3 podan zeby uciec od pressingu,dlatego z tymi pilkarzami poza liga polska nie ma co sobie zbytnio obiecywac bo sa poprostu slabi

AYALA 31.01.2011 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1044626)
A sparingiem się nie przejmować. :)

niby tak ale kiedyś nie dostawaliśmy takiego łomotu 4-0 w sparingach przed sezonem a za to w pucharach europejskich graliśmy aż do późnej jesieni.

jumson 31.01.2011 15:04

Chłopaki znacie przypowieść o lwie ? Jak nie mogę wam powiedzieć. Nie licytujcie się kto więcej wie, bo narażacie się na śmieszność w miarę inteligentnego zwykłego człowieka. Jakieś wojenki sobie prowadzicie.
Każdy ma pewnym stopniu coś racji, ale Kluvi mądrzej gada. Chociaż teoria ma się zawsze kiepsko do praktyki.

Doświadczenie swoje mam, nie duże bo nie ma się czym chwalić. Ale kilka takich tez mogę postawić.
Gdy widziałem piłkę po ciężkich treningach to nawet żonglerka sprawiła mi problemy.
Gdy zostałem przetrenowany mało co się nie załamałem, zamiast spodziewanego gazu dochodziłem do siebie kilka miesięcy. Jak miałem 13 lat to chyba szybciej biegałem niż wtedy.
Znałem gościa ala Kirm, potrafił biegać na pełnych obrotach zawsze, dosłownie zawsze. Niestety alkohol człowieka zniszczył i nigdy nic wielkiego nie osiągnął. Ale takich osób jest mało, naprawdę.
Umiejętności piłkarza siedzą w jego głowie, słaby psychicznie=słaby na boisku.
Z Garguły nic nie będzie, żeby wrócić po takiej kontuzji trzeba mieć stalowe jaja, a Garguła to boiskowa panienka teraz.

I jak wydajemy opinię to przede wszystkim więcej spokoju, nie można mówić że te sparingi to koniec świata i zbierajmy manatki, ale też nie można wszystkiego usprawiedliwić. I niektórzy chyba z zasady jadą na kilka piłkarzy, nawet jak meczu nie będą oglądać. I tu mówię ogólnie a nie sytuacja For_Fun Bunoza. Ktoś kto mówi złe słowo o Jirsaku nie wspominając o Gargule jest nieobiektywny.

WioReXXX 31.01.2011 15:04

Ja tylko przypomnę jak kiedyś Legia Wdowczyka, po zdobyciu Mistrzostwa Polski, we czasie okresu przygotowawczego grała sparingi z francuskimi, naprawdę dobrymi drużynami. Oczywiście wyniki były bardzo dobre, głównie zwycięstwa- wydawało się, że Legia jest świetnie przygotowana fizycznie, dziennikarze wręcz byli zachwyceni grą Legii w tych sparingach. No i co z tego? Legia wpierw przegrała w Superpucharze z Wisłą Płock 1:2, el. LM męczyła się z jakimiś amatorami z Wysp Owczych i przegrała zdecydowanie z Szachtarem. W lidze grali też bardzo słabo, co zaowocowało zwolnieniem Wdowczyka. Nikt już o sparingach z "francuskimi mocarzami" nie wspominał. Niech każdy sobie z tego wyciągnie morał.
Oczywiście, że wyników w sparingach nie można lekceważyć. Valerenga pokazała nam na jakim etapie przygotowań jesteśmy i ile nam jeszcze brakuje. Jednakże trzeba stwierdzić, że taka nasza postawa jest czymś spowodowana, bo z pewnością taka różnica umiejętności nas nie dzieli:
- valerenga trenuje już od (podobno) 6-ciu tygodni, my ledwie dwa i to wyłączcie sobie dni przeznaczone na testy wydolnościowe, medyczne, podróż itd.
- nowi gracze dopiero, co na zgrupowanie dołączyli. I tu też mamy dla siebie coś na przyszłość- należy sprowadzać graczy na 1. dzień zgrupowania.
- pierwsze 45 minut nie wyglądało źle, sądzę, że gdzieś na połowę ligi by to starczyło, zakładając lepszą skuteczność. Katastrofa w 2. świadczy o braku świeżości i wstępnym etapie przygotowań.
- jakakolwiek ocena wzmocnień po tym sparingu jest zupełnie bez sensu z wymienionych już powodów. Czasem aklimatyzacja trwa nawet i pół roku, a niektórzy wymagają już nie wiadomo czego.

Więc Panowie i Panie, trochę spokoju. Ten wynik powinien nas czegoś nauczyć, można wyciągnąć fajne wnioski, ale w żadnym wypadku nie jest to miarodajny obraz naszej kadry, siły i przygotowania.

tofik 31.01.2011 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1044640)
niby tak ale kiedyś nie dostawaliśmy takiego łomotu 4-0 w sparingach przed sezonem a za to w pucharach europejskich graliśmy aż do późnej jesieni.

Kiedyś trzeba było i na sparingi robić formę. Którego to trenera Boguś wykopał za słabe wyniki w test meczach ?:lol:

Kluvi 31.01.2011 15:13

jumson ja nie chcę się wymądrzać bo nie jestem ekspertem wypowiadam się tylko o podstawach ale to nie oznacza że ktoś ma mnie obrażać.. wiadomo że teoria teorią, a praktyka bywa czasem inna ale podstaw się nie zmieni :)

" Każde moje spotkanie z trenerami piłkarskimi, także fachowcami światowej klasy, rozpoczyna się od pytania: futbol to wysiłek o charakterze tlenowym, czyli stałe podwyższone tętno, czy beztlenowym, a więc wchodzenie na najwyższe obroty? Niby banalne pytanie, ale czas trwania meczu - 90 minut - wskazuje na to, że piłkarze pracują w fazie tlenowej. Z kolei fragmenty, w których zawodnicy gwałtownie przyśpieszają i hamują, wymagają odpowiedniego przygotowania beztlenowego. To jest klucz przygotowań. W pierwszej połowie piłkarz radzi sobie z interwałami bez problemu, ale w drugiej pojawia się deficyt, który wynika z braku tego rodzaju treningu. Upraszczając - nie da się przygotować piłkarza na 90 minut maksymalnego wysiłku bieganiem po lesie i krótkimi gierkami imitującymi mecz. Taki trening nie adaptuje go do ekstremalnego wysiłku przez 90 minut. Tylko specyficznie ukierunkowane, najlepiej indywidualne zajęcia, przygotują piłkarza. I to zarówno w okresie przygotowawczym, jak i w trakcie sezonu"
to słowa Paula Robinsona nie moje:P

martonas 31.01.2011 15:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WioReXXX (Post 1044646)
Ja tylko przypomnę jak kiedyś Legia Wdowczyka, po zdobyciu Mistrzostwa Polski, we czasie okresu przygotowawczego grała sparingi z francuskimi, naprawdę dobrymi drużynami. Oczywiście wyniki były bardzo dobre, głównie zwycięstwa- wydawało się, że Legia jest świetnie przygotowana fizycznie, dziennikarze wręcz byli zachwyceni grą Legii w tych sparingach. No i co z tego? Legia wpierw przegrała w Superpucharze z Wisłą Płock 1:2, el. LM męczyła się z jakimiś amatorami z Wysp Owczych i przegrała zdecydowanie z Szachtarem. W lidze grali też bardzo słabo, co zaowocowało zwolnieniem Wdowczyka. Nikt już o sparingach z "francuskimi mocarzami" nie wspominał. Niech każdy sobie z tego wyciągnie morał.
Oczywiście, że wyników w sparingach nie można lekceważyć. Valerenga pokazała nam na jakim etapie przygotowań jesteśmy i ile nam jeszcze brakuje. Jednakże trzeba stwierdzić, że taka nasza postawa jest czymś spowodowana, bo z pewnością taka różnica umiejętności nas nie dzieli:
- valerenga trenuje już od (podobno) 6-ciu tygodni, my ledwie dwa i to wyłączcie sobie dni przeznaczone na testy wydolnościowe, medyczne, podróż itd.
- nowi gracze dopiero, co na zgrupowanie dołączyli. I tu też mamy dla siebie coś na przyszłość- należy sprowadzać graczy na 1. dzień zgrupowania.
- pierwsze 45 minut nie wyglądało źle, sądzę, że gdzieś na połowę ligi by to starczyło, zakładając lepszą skuteczność. Katastrofa w 2. świadczy o braku świeżości i wstępnym etapie przygotowań.
- jakakolwiek ocena wzmocnień po tym sparingu jest zupełnie bez sensu z wymienionych już powodów. Czasem aklimatyzacja trwa nawet i pół roku, a niektórzy wymagają już nie wiadomo czego.

Więc Panowie i Panie, trochę spokoju. Ten wynik powinien nas czegoś nauczyć, można wyciągnąć fajne wnioski, ale w żadnym wypadku nie jest to miarodajny obraz naszej kadry, siły i przygotowania.

Ja bym jeszcze do tego dorzucił fakt, że skład z drugiej połowy nijak się ma do tego z jakim zapewne będziemy grać w lidze (mniej więcej powinno to być coś w stylu x-Paljic, Jaliens, Chavez, Cikos-Sobol, Sivakov, Melikson- Kirm, Małecki, Genkow), gracze typu Kowalski, Łobo czy Garguła to będą grzać ławę albo krzesełka na trybunach.

zim zum 31.01.2011 15:21

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...ra_z_molde_fk/

gramy dalej :D

John1906 31.01.2011 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1044656)

Puchar jest nasz, ten puchar do nas należy :D

jumson 31.01.2011 15:31

Kluvi wiesz kiedy miałem najwięcej siły ? W drugiej połowie. Pamiętaj jak dogrywałem sobie minuty w drugim zespole. A gość w około 70-80min , który wszedł po przerwie żeby mnie kryć, pyta się skąd mam jeszcze siłę. Mówię mu, że mnie ktoś dobrze przygotował i przeszedłem zdrowy cały okres przygotowawczy. I teraz tak naprawdę mam ochotę grać. Źle byłem przygotowany to w każdej minucie byłem zmęczony.
Wierzę w Maaskanta bo wydaję się być mądrym trenerem. Ocenę wydam mu dopiero na koniec sezonu, bo wtedy dopiero wszystko wyjdzie. I to będzie moja subiektywna opinia, bo przy nim jestem nikim, żeby go oceniać.

bridgeburner 31.01.2011 15:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1044656)

Parafrazujac klasyka:
Do skutku ku... ,do skutku :lol:

szprotson 31.01.2011 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1044663)
Parafrazujac klasyka:
Do skutku ku... ,do skutku :lol:

czyli do czego?
do strzelenia w końcu celnie i poprawnie w bramkę przeciwnika?

kasiarz 31.01.2011 15:43

Poza wszystkim my musimy budować szczyt formy gdzies dopiero na połowę marca ( taką mam nadziejeję ). Bo Ruch Arkę Widzew i Podbeskidzie to troche inny rozmiar kapelusza . Z nimi MUSIMY wygrać ale mam nadzieję że najlepsze mecze rozegramy dopiero w kwietniu i maju .

gianbuffon 31.01.2011 15:47

Szkoda, że znowu drużyna z Norwegi. 2 poprzednie mecze pokazały, że nie ma z nimi szans na tym etapie przygotowań.
Molde też przegrali 5-1 jak Valerenga, więc dostaniemy od nich 4-0 :P

matti123 31.01.2011 15:52

Nowych zawodników nie ma co oceniać. Zastanawia mnie tylko kilka faktów:
1) Żurawski dziś wypowiada się na oficjalnej że czuje się dobrze fizycznie, a wczoraj bieganie mu nie wychodziło podobnie jak wszystkim innym zawodnikom oprócz Kirma.
2) Dlaczego Kirm śmiga przynajmniej przez jedną połowę a reszta nie potrafi. On ma lekkie treningi a reszta ciężkie? Miał najlepsze wyniki wydolnościowe. Czy reszta odpowiednio wykonywała zaplanowane ćwiczenia, czy w ogóle je wykonywała?
3) Po co Genkow pojechał na mecz prosto z samolotu jeśli nie było planów że ma zagrać. Odpocząłby i dziś świeży na trening z pełnym obciążeniem, a tak dodatkowa 8h wycieczka po 2 dniach spędzonych na walizkach.
4) Dlaczego Rios grał w 1 i 2 sparingu tak mało? Czy został już skreślony?
5) Czy ciężkie treningi tak bardzo wpływają na umiejętność przyjęcia piłki w miejscu? Gargule wczoraj nie wyszło to chyba ani razu.

Wiadomo czy będzie ten 3ci sparing w tv? Bo wcześniej mówili tylko że będzie jeśli wygramy coś.

Feniks1983 31.01.2011 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kasiarz (Post 1044670)
Poza wszystkim my musimy budować szczyt formy gdzies dopiero na połowę marca ( taką mam nadziejeję ). Bo Ruch Arkę Widzew i Podbeskidzie to troche inny rozmiar kapelusza . Z nimi MUSIMY wygrać ale mam nadzieję że najlepsze mecze rozegramy dopiero w kwietniu i maju .

Nie kolego. Forme to My musimy miec juz na pierwsze kolejki a nie na kwiecien-maj bo nie wiem czy pamietasz ale to My poki co gonimy a nie Nas gonia. Pozatym Te pierwsze mecze wbrew temu co piszesz nie beda latwe. Arka gra pierwszy mecz z Nami na nowym stadionie i beda chcieli wygrac za wszelka cene, Ruch broni sie przed spadkiem i z Nimi bedzie ciezko podobnie z Widzewem. Jak wiec widzisz nie mamy na co czekac tylko od poczatku trzeba wejsc w sezon z przytupem.

bridgeburner 31.01.2011 16:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1044666)
czyli do czego?
do strzelenia w końcu celnie i poprawnie w bramkę przeciwnika?

W końcu jakichś Norwegów na zgrupowaniu w Hiszpanii pokonamy
Dlatego do skutku
Najwyżej sie napredce poszuka kilkunastu turystów tej narodowosci w okolicznych hotelach:rotfl:

polska.mysl.szkoleniowa 31.01.2011 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WioReXXX (Post 1044646)
Ja tylko przypomnę jak kiedyś Legia Wdowczyka, po zdobyciu Mistrzostwa Polski, we czasie okresu przygotowawczego grała sparingi z francuskimi, naprawdę dobrymi drużynami. Oczywiście wyniki były bardzo dobre, głównie zwycięstwa- wydawało się, że Legia jest świetnie przygotowana fizycznie, dziennikarze wręcz byli zachwyceni grą Legii w tych sparingach. No i co z tego? Legia wpierw przegrała w Superpucharze z Wisłą Płock 1:2, el. LM męczyła się z jakimiś amatorami z Wysp Owczych i przegrała zdecydowanie z Szachtarem.

Ja pamiętam, jak za pierwszego Henia Wisła grała z mocnymi francuskimi drużynami i graliśmy wtedy najlepszą piłkę, jaką pamiętam.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1044653)
jumson ja nie chcę się wymądrzać bo nie jestem ekspertem wypowiadam się tylko o podstawach ale to nie oznacza że ktoś ma mnie obrażać.. wiadomo że teoria teorią, a praktyka bywa czasem inna ale podstaw się nie zmieni :)

" Każde moje spotkanie z trenerami piłkarskimi, także fachowcami światowej klasy, rozpoczyna się od pytania: futbol to wysiłek o charakterze tlenowym, czyli stałe podwyższone tętno, czy beztlenowym, a więc wchodzenie na najwyższe obroty? Niby banalne pytanie, ale czas trwania meczu - 90 minut - wskazuje na to, że piłkarze pracują w fazie tlenowej. Z kolei fragmenty, w których zawodnicy gwałtownie przyśpieszają i hamują, wymagają odpowiedniego przygotowania beztlenowego. To jest klucz przygotowań. W pierwszej połowie piłkarz radzi sobie z interwałami bez problemu, ale w drugiej pojawia się deficyt, który wynika z braku tego rodzaju treningu. Upraszczając - nie da się przygotować piłkarza na 90 minut maksymalnego wysiłku bieganiem po lesie i krótkimi gierkami imitującymi mecz. Taki trening nie adaptuje go do ekstremalnego wysiłku przez 90 minut. Tylko specyficznie ukierunkowane, najlepiej indywidualne zajęcia, przygotują piłkarza. I to zarówno w okresie przygotowawczym, jak i w trakcie sezonu"
to słowa Paula Robinsona nie moje:P

No, ale kto im broni podtrzymywać kondycję ćwicząc tlenowo i beztlenowo? Wysiłkiem beztlenowym są hiity, czyli interwały (robione na bieżni, rowerze, z ciężarami), ale zdaje się i klasyczne ćwiczenia siłowe. Z tego, co pamiętam, to ostatnio Żuraw siedział sobie na ławeczce i robił wyciskania zza głowy hantelkiem 3 kg :) A gdy spytałem, czemu tak trenują, to ktoś mi powiedział, że tak muszą. No, to jak muszą, tak grają. Ale zobaczymy, w końcu nie wiemy, jak Bahr z Maaskantem zaplanowali cykl, możliwe, że to są takie wraki, że mogą być wydolni tylko przez te kilka tyg. kiedy trwa runda, a przez resztę roku mają kondycję licealisty.

Filippo123321 31.01.2011 16:54

Martwi mnie to, ze okolo polowa uzytkownikow tego forum znow zaczyna 'tłumaczenie'. Niestety, ale nie widzicie, ze gramy tak samo beznadziejnie od mniej wiecej jakis 3-4 lat.

Ale tlumaczenie nadal jest obecne. Z Levadią było tlumaczenie, ze przez Pawelka przegralismy, jak mozna taką szmate wpuscic, ze nie gralismy u siebie tylko w Sosnowcu i tak dalej. Po kompromitujacych derbach i meczu z Legią - tłumaczenie. Po fatalnej jesieni i przegranym MP - tłumaczenie, ze to wina Jopa TYLKO, bo przeciez zajebista druzyne mamy. Po Karabachu tlumaczenie, ze sklad nie zgrany (kto kazal sprzedawac, jedynie dzialajaca formacje?), ze Karabach solidna ekipa :E W lidze przyfarcilismy, nie ma co ukrywac - gralismy tragicznie. Jakims cudem zdobylismy troche tych punktow, a 90% ludzi juz zauwazylo znaczna poprawe. NIE MA ZADNEJ POPRAWY. Sprzedajemy zawodnikow, ktorzy umieja prosto kopnac pilke i zamieniamy na kaleki (Bunoza), stawiamy pomocnika na obronie (Paljic), jestesmy zachwyceni napastnikiem, ktory strzelil 0 (ZERO) goli (Rios), jestesmy zachwyceni klocem Chavezem, ktory nie umie konstruowac akcji. Po sprzedaniu Brozka, zostalo nam dwoch zawodnikow, ktorzy nadają sie do czegos - Małecki i Kirm. Ale to malo troche.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl