Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

BBudowniczy 09.04.2011 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074404)
To ja pisalem ze nie moge sluchac Blasikowej. A nie moge sluchac dlatego ze nie podwazalny jest fakt ze jej maz byl w kokpicie i czytal karte podejscia. Co robil w kokpicie? Czy Ty tez uwazasz ze go tam nie bylo i to wszystko wymysly. Jak kobieta moze twierdzic ze wszystko w wojsku bylo cacy skoro jej maz z nalotem mniejszym od kapitana zostaje generalem - dowodca Sil Powietrznych? Skandalem jest to ze czlowiek z nalotem 37 !! godzin na TU-154 jest czescia zalogi wiozacej prezydenta RP. To sa te standardy ktore wprowadzil jej maz? Te lepsze, NATOwskie? Nie mow ze nasi znali rosyjski bo w stopniu dobrym znal go tylko Protasiuk, wg standardow rozmowe z wieza prowadzi nawigator (por. Zietek nie znal rosyjskiego). Jak to mozliwe ze maz Blasikowej byl w kokpicie i patrzyl jak jego podwladny lamie wszystkie mozliwe reguly bezpieczenstwa korzystajac do tego ze zlych przyrzadow.

Po pierwsze - nie 37 godzin, a 59 godzin na tutce (żeby być precyzyjnym)
Po drugie - nalot ogólny ponad 1000 godzin (o czym już nie wspominasz), co oznacza że nawigator miał wystarczające doświadczenie by być członkiem części załogi wiożącej prezydenta RP.
Po trzecie - czy są jakieś poszlaki że jakieś błędne działania nawigatora wynikające z jego "niedoświadczenia" miały jakikolwiek wpływ na katastrofę?
Po czwarte - nic nie wspominasz o pozostałym doświadczeniu załogi - Protasiuk miał prawie 3 000 godzin nalotu na Tu-154, więc czemu uczepiłeś się nawigatora?
Po piąte - dlaczego uważasz, że to że generał miał mniejszy nalot od kapitana samolotu jest skandalem? Może generał po prostu nie ma czasu na latanie, bo zajmuje się swoimi obowiązkami tj dowodzeniem? To jakaś wierutna bzdura. Przykład z budowy - kierownik budowy w życiu może nie wymurować ani jednej ściany, co nie znaczy że to skandal, bo on jest od tego żeby panem Jasiem murarzem dyrygować, a nie łapać się za kielnie.
I po szóste "Dowódca samolotu Tu-154M komunikował się właściwie i zrozumiale bez żadnych niedomówień. Jego znajomość j. rosyjskiego można ocenić jako dobrą. Brak jest podstaw do wyciągania wniosków co do znajomości j. rosyjskiego przez pozostałych członków załogi" (polskie uwagi do raportu MAK)

I jeszcze jedno - co powiesz np na doświadzenie KSL i jego wpływu na wypadek:

str 31 polskich uwag do rap. MAK dotyczy KSL : "powyższe wskazuje, że wykonywał pracę na tym stanowisku bardzo rzadko"
str 104 : "KSL błędnie informował załogę o jej położeniu w stosunku do DS26 jak również pozycji samolotu na ścieżce schodzenia i kursie"


Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1074242)
Hmm, ja w tej katastrofie zbytniej winy Rosjan nie widzę.

Dla mnie najbardziej prawdopodobną wersją było wku*wienie się ś.p. Lecha Kaczyńskiego dlaczego tak długo są w powietrzu. Nie wierzę, by Jaro i Prezydent rozmawiali wtedy o zdrowiu mamy.

To nawet wynika ze stenogramu, że zacytuję:

Zapewne chodziło o "wkurzy się jeśli jeszcze będziemy w powietrzu."

Pomyślcie- kampania prezydencka za pasem, niepojawienie się na takiej uroczystości (zwłaszcza takiej rangi) to (mówiąc sarkastycznie) gwóźdź do trumny politycznej śp.Prezydenta RP.
.

Strona 63 z Polskich uwag do raportu MAK :

"W zapisie pokładowego rejestratora głosów w kabinie samolotu TU154 nie można znaleźć żadnego fragmentu, który potwierdzałby próbę wywierania wplywu na działania załogi przez osoby postronne, w tym Głównego Pasażera".

Rozumiem że podważasz ustalenia polskich ekspertów i masz jakieś informacje, o których nie wiedzą?

Dodatkowo jeżeli chodzi o presję : str 79 Polskich uwag do raportu MAK :

"Powszechnie wiadomo, że piloci w żadnej mierze nie powinni się obawiać kar ze strony wyższych przełożonych w przypadku nie wylądowania na lotnisku nakazanym. Przywołany przypadek z Tbilisi z 2008 roku był bardzo nagłośniony medialnie, nie wywołał naomiast żadnych konsekwencji służbowych (np. ówczesny dowódca statku powietrznego został wyróżniony Srebrnym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju przez Ministra Obrony Narodowej włąsnie za podjęcie decyzji o nie wykonaniu lotu do Tbilisi)"

I jeszcze raz zadam pytanie - jakie masz przesłanki żeby podważać ustalenia polskich ekspertów? Czy to nie zalatuje teoriami spiskowymi?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074419)
Nie mysle zeby raport jakiekolwiek komisji zagranicznej byl lepszy niz MAK-u. Dlaczego? Jesli Rosjanie maja cos na sumieniu to zapewne wykorzystaliby wszystkie mozliwe kanaly dyplomatyczne aby to nie wyszlo na jaw. I moze nasze prawnuki przy okazji kolejnego Wikileaks poznalyby prawde. A jezeli Rosjanie nic nie maja na sumieniu to prawdy nie wymysli sie. Naprawde uwazacie ze kontrolerzy lotu powinni zabronic ladowania a lotnisko powinno byc zamkiete? Przeciez z tego bylaby polityczna afera i skandal.

A czy czasem właśnie nie wykorzystują tych wszelkich możliwości? Czy to jak prowadzone jest śledztwo + wrzutki dezinformujące dla takich jak Ty (w stylu: naciski prezydenta, tajna instrukcja) nie sa przynajmniej podejrzane?
Kontrolerzy zgodnie z wszelkimi zasadami powinni byli zabronić lądowania, a lotnisko powinno być zamknięte. Nie zabronili podchodzenia do lądowania ze względu na naciski Krasnokutskiego - strona 109 uwag polskich ekspertów do raportu MAK:

"Zgodnie z zapisem nagrań brał on (Krasnokutski) czynny udział w prowadzeniu korespondencji radiowej, jak również pomimo kilkakrotnych sugestii Kontrolera Lotu o przerwaniu podejścia samolotu Tu-154M jednoznacznym rozkazem "Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy" urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe""

I jeszcze jedno pytanie do wszystkich którzy już wiedzą kto spowodował katastrofę (Lech podpuszczony przez Jarka) - czy wogóle znaleźliście choć chwilę czasu by zapoznać się z raportem MAK oraz polskimi uwagami do niego? A jeżeli nie - czemu piszecie takie bzdury nie próbując nawet zapoznać się z faktami i ustaleniami polskich ekspertów??

ponury 09.04.2011 11:43

Kto normalny podmienia tablice pamiątkowe po nocach?

BRTS39 09.04.2011 12:49

Mam takie pytanie: Czy kiedykolwiek GAZETA Polska poprała SLD i czy skrytykowała PiS.

W.S 09.04.2011 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ponury (Post 1074526)
Kto normalny podmienia tablice pamiątkowe po nocach?

''przyjeciele rosjanie''

orzeu 09.04.2011 13:17

Wszystkim ktorzy chca zobaczyc jak dziala medialna propaganda i papka na ludzi polecam wpisy Wislaka z Myslenic. Mistrz :lol:

BBudowniczy 09.04.2011 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawkas1992 (Post 1074561)
znów cały weekend będą .......ić o tym Smoleńsku . Rzygać się tym chce .

Jak rzygać Ci się chce, to czemu wchodzisz na temat poświęcony Smoleńskowi? Jeżeli jesteś takim ignorantem że nie interesuje Cię obchodzenie 1 rocznicy największej katastrofy w Polsce po II wojnie światowej, to włącz sobie jakiś film, posłuchaj muzyki, przejdź się na spacer. Nikt Cię nie zmusza do słuchania p....ia o Smoleńsku.

BBudowniczy 09.04.2011 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawkas1992 (Post 1074570)
a jak normalni ludzie giną to nic nie mówią .

pewny jesteś? Jak zawaliła się hala w Katowicach i zginęło 65 osób, przez wiele tygodni media mówiły tylko o tym. W tym roku miałeś obchody 5 lat od tragedii :

http://insilesia.pl/aktualnosci/arty...lenia_hali_MTK

Pierwsza rocznica :

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html

Też uważasz że mówienie i obchodzenie tego to było zwykłe p......e?? Czy byłeś konsekwentny i też chciało Ci się rzygać?

BBudowniczy 09.04.2011 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Młyniu_Miechów (Post 1074480)

A tutaj o lisiej wolności słowa :

http://www.rp.pl/artykul/640364_Wywi...wal-rzad-.html

"W sobotę we wczesnych godzinach porannych na portalu Wprost 24.pl opublikowano wywiad z generałem Sławomirem Petelickim, twórcą GROM i członkiem Zespołu Ekspertów Niezależnych. Petelicki mówił w nim m.in o zaniechaniach rządu, które doprowadziły do katastrofy smoleńskiej. Po kilku godzinach wywiad z nim został jednak usunięty ze stron Wprost24.pl"

"- Podejrzewam, że właśnie wypowiedź o emesach powstałych w trójkącie Donald Tusk - Tomasz Arabski - Paweł Graś kogoś bardzo zabolała. Do tego stopnia, że zadecydowano o usunięciu wywiadu - mówi "Rz" gen. Petelicki. I dodaje, że według jego wiedzy na skasowanie ze stron internetowych Wprost 24.pl rozmowy z Petelickim miał naciskać, choć formalnie nie kieruje portalem, naczelny tygodnika "Wprost" Tomasz Lis.- To jest właśnie "lisia wolność słowa"- komentuje gen. Sławomir Petelicki"

!!IRIVER!! 09.04.2011 14:16

Wymieniono tablicę w Smoleńsku. Kolejny, wielki skandal, sprezentowany przez rosyjskie służby. Masakra. Jak można, w dniu tak ważnej dla rodzin ofiar wizyty, zrobić taką siarę. Wstyd po prostu. I smutek zarazem.

Ale zaraz pewnie znowu jakiś pajac wyskoczy, że mu się rzygać chce smoleńskim tematem, albo że ruskie tego nie podmieniły, tylko nasi.

Kolumbus 09.04.2011 14:54

no to teraz mozna chyba z czystym sumieniem sprzedac "braciom" Lotos

martin_6 09.04.2011 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BRTS39 (Post 1074556)
Mam takie pytanie: Czy kiedykolwiek GAZETA Polska poprała SLD i czy skrytykowała PiS.

Co do krytyki PiSu - tak, wiele razy, głównie za zbyt małą radykalność. Co do SLD - a dlaczego miałaby popierać opcję, która jest dokładnie na drugim biegunie, jeśli chodzi o przekonania? Bądźmy poważni...

W ogóle - skąd to pytanie?

Wojtas 09.04.2011 17:36

Sowieci dalej kpią sobie z Polski i jej historii ale piesek Donald zapewne nawet ogonkiem nie kiwnie bo bedzie mial pełne porty ze strachu przed wujkiem Putinem.

Zdrajcy Polski ,Tuski,Komorowskie,Bolki i inne fałszywe twory mam nadzieje ze historia najpierw was osądzi a potem wymarze z pamięci wasze żałosne osoby.

JohnyTS 09.04.2011 20:00

Dla mnie to co mówią wszystkie rodziny ofiar z Panem Jarosławem na czele jest jedną wielką kpiną. Rozumiem że w katastrofie zginęli ich bliscy, rozumiem że to jest smutek i żal, ale jak można po roku czasu od katastrofy twierdzić że to był zamach, że to wina Tuska... ?! Dzisiaj wchodzę wieczorem na portal interia.pl a tam zdjęcia z demonstracji pod konsulem Rosyjskim i gość z transparentem "Mord Smoleński 2010". Albo ludzie mówiący że ruscy zrobili sztuczną mgłe.
Nie wiem czy ci ludzie są nienormalni czy naprawde nie mają za grosz rozumu... Dla mnie osobiście ciągłe gadanie bez sensu o katastrofie zrobiło się nie smaczne !

Bez Napinki !

BBudowniczy 09.04.2011 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnyTS (Post 1074813)
Dla mnie to co mówią.wszystkie rodziny ofiar z Panem Jarosławem na czele jest jedną wielką kpiną. Rozumiem że w katastrofie zginęli ich bliscy, rozumiem że to jest smutek i żal, ale jak można po roku czasu od katastrofy twierdzić że to był zamach, że to wina Tuska... ?! Dzisiaj wchodzę wieczorem na portal interia.pl a tam zdjęcia z demonstracji pod konsulem Rosyjskim i gość.z transparentem "Mord Smoleński 2010". Albo ludzie mówiący że ruscy zrobili sztuczną mgłe.
Nie wiem czy ci ludzie są.nienormalni czy naprawde nie mają za grosz rozumu...

Bez Napinki !

A jakie masz dowody że to nie był zamach? Ja daję może kilka % szans na zamach, ale nie można go po roku nadal wykluczyć - takiej jakości mamy sledztwo że nadal nic nie wiadomo, a główne dowody w sprawie (chociażby wrak samolotu czy czarne skrzynki) nadal nie są przez naszych śledczych przebadane.
Jaki procent ludzi mówi że ruscy zrobili sztuczną mgłę? Ja osobiście nie znam żadnej takiej osoby. To absolutny margines. Natomiast jakieś kilkadziesiąt procent ludzi (często pokrywają się z elektoratem Donalda Tuska) nadal są przekonani że to presja oszalałego Kaczora doprowadziła do katastrofy albo wierzą w teorie Palikota o pijanym Kaczyńskim, albo podskakują z radości słysząc o rzekomej tajnej instrukcji. Czy nie uważasz że Ci ludzie to dopiero są nienormalni lub nie mają za grosz rozumu?
Tak nawiasem mówiąc zaobserwowałem ciekawą tendencję na tym forum - zazwyczaj gdy pojawiają się jakieś kolejne wrzutki dla idiotów (w stylu tajnych instrukcji) lub pojawia się rocznica katastrofy, na forum niczym meteoryty wpadają osobnicy rodzaju JohnyTS czy też pawkas1992, wypluwają swoje teorie o nienawistnym Kaczorze , a potem znikają jak kamfora nie mając nic merytorycznego do zakomunikowania.

JohnyTS 09.04.2011 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1074845)
A jakie masz dowody że to nie był zamach? Ja daję może kilka % szans na zamach, ale nie można go po roku nadal wykluczyć - takiej jakości mamy sledztwo że nadal nic nie wiadomo, a główne dowody w sprawie (chociażby wrak samolotu czy czarne skrzynki) nadal nie są przez naszych śledczych przebadane.
Jaki procent ludzi mówi że ruscy zrobili sztuczną mgłę? Ja osobiście nie znam żadnej takiej osoby. To absolutny margines. Natomiast jakieś kilkadziesiąt procent ludzi (często pokrywają się z elektoratem Donalda Tuska) nadal są przekonani że to presja oszalałego Kaczora doprowadziła do katastrofy albo wierzą w teorie Palikota o pijanym Kaczyńskim, albo podskakują z radości słysząc o rzekomej tajnej instrukcji. Czy nie uważasz że Ci ludzie to dopiero są nienormalni lub nie mają za grosz rozumu?
Tak nawiasem mówiąc zaobserwowałem ciekawą tendencję na tym forum - zazwyczaj gdy pojawiają się jakieś kolejne wrzutki dla idiotów (w stylu tajnych instrukcji) lub pojawia się rocznica katastrofy, na forum niczym meteoryty wpadają osobnicy rodzaju JohnyTS czy też pawkas1992, wypluwają swoje teorie o nienawistnym Kaczorze , a potem znikają jak kamfora nie mając nic merytorycznego do zakomunikowania.


Bo nie mam zamiaru pisać swoich chorych przemyśleń i prowadzić internetowych śledztw tak jak większość w tym temacie. A Ja z tego co widze to temat ożywia się wtedy jak Pan Jarosław powie jakieś ''mądre słowa'' albo tak jak teraz, od tygodnia piszę się bo bo zbliża się rocznica...

AS82 09.04.2011 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnyTS (Post 1074813)
Dla mnie to co mówią.wszystkie rodziny ofiar z Panem Jarosławem na czele jest jedną wielką kpiną. Rozumiem że w katastrofie zginęli ich bliscy, rozumiem że to jest smutek i żal, ale jak można po roku czasu od katastrofy twierdzić że to był zamach, że to wina Tuska... ?! Dzisiaj wchodzę wieczorem na portal interia.pl a tam zdjęcia z demonstracji pod konsulem Rosyjskim i gość.z transparentem "Mord Smoleński 2010". Albo ludzie mówiący że ruscy zrobili sztuczną mgłe.
Nie wiem czy ci ludzie są.nienormalni czy naprawde nie mają za grosz rozumu... Dla mnie osobiście ciągłe gadanie bez sensu o katastrofie zrobiło się nie smaczne !

Bez Napinki !

Bo ta katasrofa sluzy Kaczynskiemu do uprawiania polityki . On juz obwinil za katastrofe , Tuska do spolki z Ruskimi ,tak wiec czekanie na jakis wrak Tupolewa czy czarne skrzynki nie ma sensu ."Ciemny lud" kupuje jego bajki i na tym bedzie jechal do wyborów

RAF 09.04.2011 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1074845)
A jakie masz dowody że to nie był zamach? Ja daję może kilka % szans na zamach, ale nie można go po roku nadal wykluczyć - takiej jakości mamy sledztwo że nadal nic nie wiadomo, a główne dowody w sprawie (chociażby wrak samolotu czy czarne skrzynki) nadal nie są przez naszych śledczych przebadane.
Jaki procent ludzi mówi że ruscy zrobili sztuczną mgłę? Ja osobiście nie znam żadnej takiej osoby. To absolutny margines. Natomiast jakieś kilkadziesiąt procent ludzi (często pokrywają się z elektoratem Donalda Tuska) nadal są przekonani że to presja oszalałego Kaczora doprowadziła do katastrofy albo wierzą w teorie Palikota o pijanym Kaczyńskim, albo podskakują z radości słysząc o rzekomej tajnej instrukcji. Czy nie uważasz że Ci ludzie to dopiero są nienormalni lub nie mają za grosz rozumu?
Tak nawiasem mówiąc zaobserwowałem ciekawą tendencję na tym forum - zazwyczaj gdy pojawiają się jakieś kolejne wrzutki dla idiotów (w stylu tajnych instrukcji) lub pojawia się rocznica katastrofy, na forum niczym meteoryty wpadają osobnicy rodzaju JohnyTS czy też pawkas1992, wypluwają swoje teorie o nienawistnym Kaczorze , a potem znikają jak kamfora nie mając nic merytorycznego do zakomunikowania.

Mam do Ciebie pytanie. Powiedz mi prosze, jakie sluzby specjalne przeprowadzaja zamach w ktorym osoba na ktora ten zamach jest przeprowadzony caly czas ma sytuacje pod kontrola?

Przeciez wystarczylo zeby polscy piloci stosowali sie do regul bezpieczenstwa, zeby uzywali dobrego wysokosciomierza a ani mgla, ani kontrolerzy, ani brzoza nie moglyby nic zdzialac.

Zauwaz ze polscy eksperci nie odczytali z czarnych skrzynek niczego co poddawalo by w watpliwosc ze maszyna byla niesprawna.

Kluvi 09.04.2011 20:53

JohnyTS tylko ta demonstracja była efektem chamskiego zagrania ze strony Rosji, czyli zamiany tablic... tak się nie robi w cywilizowanym świecie..

RAF nie masz racji bo ostatnio Polska komisja podała że zamach odpada a jakaś usterka maszyny robi się coraz bardziej prawdopodobna. Piszę to bo akurat oglądałem to wystąpienie.

Poza tym dużo wyjaśniło by odbudowa wraku i dokładne zbadanie go, ale jak wiemy Rosjanie tak się z nim obchodzili że na to nie ma szans więc praktycznie każda teoria znajdzie tutaj swoich zwolenników. Swoją droga to ewenement na skalę światową by badać katastrofę i podać werdykt bez odbudowy i analizy wraku.

RAF 09.04.2011 21:00

ktory samolot byl 7 kwietnia w Smolensku? 101 czy 102?

ponury 09.04.2011 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074867)
Mam do Ciebie pytanie. Powiedz mi prosze, jakie sluzby specjalne przeprowadzaja zamach w ktorym osoba na ktora ten zamach jest przeprowadzony caly czas ma sytuacje pod kontrola?

Przeciez wystarczylo zeby polscy piloci stosowali sie do regul bezpieczenstwa, zeby uzywali dobrego wysokosciomierza a ani mgla, ani kontrolerzy, ani brzoza nie moglyby nic zdzialac.

Zauwaz ze polscy eksperci nie odczytali z czarnych skrzynek niczego co poddawalo by w watpliwosc ze maszyna byla niesprawna.

Przepraszam jeśli pierdo*** coś niedokładnego, ale czy aby po komendzie "odchodzimy" nie nastała cisza do czasu kontaktu z ziemią?:>

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1074865)
Bo ta katasrofa sluzy Kaczynskiemu do uprawiania polityki . On juz obwinil za katastrofe , Tuska do spolki z Ruskimi ,tak wiec czekanie na jakis wrak Tupolewa czy czarne skrzynki nie ma sensu ."Ciemny lud" kupuje jego bajki i na tym bedzie jechal do wyborów

Super, że nie służy drugiej stronie. Ani to, ani Blida.
A wiesz dlaczego obwiniają Tuska, czy tak słyszałeś bez wdawania się w szczegóły, bo jak niektórym "rzygać Ci się chce"?

BBudowniczy 09.04.2011 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnyTS (Post 1074863)
Bo nie mam zamiaru pisać swoich chorych przemyśleń i prowadzić internetowych śledztw tak jak większość w tym temacie. A Ja z tego co widze to temat ożywia się wtedy jak Pan Jarosław powie jakieś ''mądre słowa'' albo tak jak teraz, od tygodnia piszę się bo bo zbliża się rocznica...

Temat cały czas sobie funkcjonuje, choć faktycznie się ożywia gdy z okazji wrzutek i rocznic wpadają tu rozemocjonowane lemingi. Jeżeli uważasz że Twoje przemyślenia są chore, to faktycznie nie musisz tutaj pisać. Spora część ludzi tutaj jednak opiera się w tych dysputach na faktach i ustaleniach (chociażby polskich sledczych), więc może albo się przyłącz albo jak Cię to nie interesuje popisz w tematach na których masz większą wiedzę? Bez napinki - pozdrawiam.

RAF 09.04.2011 21:08

Wogole wmawianie przez Kaczynskiego i PiS opinii publicznej ze istnial "przemysl pogardy" wobec sp. Lecha Kaczynskiego to kpina. Kaczynski byl strona w konflikcie, w dodatku aktywna strona, byl prezydentem partyjnym. Jezeli istanialo cos takiego jak wojna polsko - polska, to wymagana jest obecnosc 2 stron, rywali i przeciwnikow.

JohnyTS 09.04.2011 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1074865)
Bo ta katasrofa sluzy Kaczynskiemu do uprawiania polityki . On juz obwinil za katastrofe , Tuska do spolki z Ruskimi ,tak wiec czekanie na jakis wrak Tupolewa czy czarne skrzynki nie ma sensu ."Ciemny lud" kupuje jego bajki i na tym bedzie jechal do wyborów

Podejrzewam że nie tylko na Katastrofie jechał do tych wyborów:>

rozarian 09.04.2011 21:17

Czy milosnikow wersji MAK-u nie zastanawia brak w kopii rozmów w kokpicie,a wiec dzwiekowej i pisemnej transkrypcji okreslenia przez wieze,kierunku podejscia do ladowania na lotnisku? Takie cos, to podstawa konwersacji kontrolerow z zaloga.Nie ma nawet sladu po takiej rozmowie,ze zaloga dostaje nakaz podejscia do ladowania od strony wschodniej,a wiec od strony jaru.Caly fragment musial zostac wyciety.Dlaczego?Jest to jeden z dowodow na manipulacje.

RAF 09.04.2011 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 1074886)
Czy milosnikow wersji MAK-u nie zastanawia brak w kopii rozmów w kokpicie,a wiec dzwiekowej i pisemnej transkrypcji okreslenia przez wieze,kierunku podejscia do ladowania na lotnisku? Takie cos, to podstawa konwersacji kontrolerow z zaloga.Nie ma nawet sladu po takiej rozmowie,ze zaloga dostaje nakaz podejscia do ladowania od strony wschodniej,a wiec od strony jaru.Caly fragment musial zostac wyciety.Dlaczego?Jest to jeden z dowodow na manipulacje.

O ile sie nie myle to 7 kwietnia kpt. Protasiuk (bedacy wtedy 2-gim pilotem) takze podchodzil i ladowal na lotnisku "Smolensk - Polnocny" od strony wschodniej.

heoij 09.04.2011 21:25

Ludzie, nie bójcie się tego słowa- TO BYŁ ZAMACH i koniec dyskusji.

BBudowniczy 09.04.2011 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074867)
Mam do Ciebie pytanie. Powiedz mi prosze, jakie sluzby specjalne przeprowadzaja zamach w ktorym osoba na ktora ten zamach jest przeprowadzony caly czas ma sytuacje pod kontrola?

Przeciez wystarczylo zeby polscy piloci stosowali sie do regul bezpieczenstwa, zeby uzywali dobrego wysokosciomierza a ani mgla, ani kontrolerzy, ani brzoza nie moglyby nic zdzialac.

Zauwaz ze polscy eksperci nie odczytali z czarnych skrzynek niczego co poddawalo by w watpliwosc ze maszyna byla niesprawna.

A w którym momencie osoba na którą był przeprowadzany zamach (rozumiem że chodzi Ci o kogoś z pasażerów) miał cały czas sytuację pod kontrolą? Zupełnie nie rozumiem Twojego pytania.W ten sposób można uzasadnić że nic nie jest zamachem, nawet w przypadku WTC ludzie wg twojej logiki mieli sytuację pod kontrolą - w końcu kto im kazał wchodzić do tego budynku? Kto kazał Kaczyńskiemu lecieć? Faktycznie, niezbity dowód na brak zamachu.
Co powiesz na wcześniejsze moje cytaty związane z Krasnokutskim: "Zgodnie z zapisem nagrań brał on (Krasnokutski) czynny udział w prowadzeniu korespondencji radiowej, jak również pomimo kilkakrotnych sugestii Kontrolera Lotu o przerwaniu podejścia samolotu Tu-154M jednoznacznym rozkazem "Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy" urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe".
Z powyższego wynika, że Rosjanie wbrew wszelkiemu zdrowemu rozsądkowi nadal kontynuowali naprowadzanie samolotu, mimo że warunki atmosferyczne były absolutnie niedopuszczalne do przyjmowania samolotów.
Dlaczego Rosjanie przez cały czas podawali załodze samolotu nieprawidziwe informacje na temat wysokości i pozycji samolotu( "jesteście na kusie i na ścieżce") ?
Dlaczego mimo że pilot przy 100 m wypowiedział komendę "odchodzimy", a drugi potwierdził - samolot nie odszedł? Myślisz że piloci byli samobójcami? W którym miejscu nasi piloci złamali reguły bezpieczeństwa? Co z tym wysokościomierzem ? A jeżeli chodzi o czarne skrzynki - to od kiedy polscy eksperci mają do nich dostęp?
I z chęcią poczytam co odpowiesz na moje wcześniejsze pytania - juz nagle nic nie piszesz o Błasikowej, nawigatorze oraz Błasiku który śmiał zostać dowódcą sił powietrznych ...

PS. Poczytaj sobie o katastrofie w Lockerby. Tam 11 000 policjantów i żołnierzy przeszukiwało teren szukając szczątków samolotu, znaleziono ponad 10 000 kawałków, każdy został zabezpieczony , a następnie poddany prześwietleniu promieniami rentgenowskimi i chromatografii gazowej. Dzięki temu udało się odnaleźć 1 (słownie: jeden) nadpalony skrawek materiału, który umozliwił skierowanie śledztwa na badanie zamachu, a następnie znalezienie zamachowców. I zagadka dla Ciebie: ilu ludzi zbierało szczątki samolotu pod Smoleńskiem, oraz czy wszystkie zostały przebadane? I skąd ta Twoja pewność, że absolutnie trzeba odrzucić hipotezę zamachu?

yarow 09.04.2011 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawkas1992 (Post 1074561)
znów cały weekend będą .......ić o tym Smoleńsku . Rzygać się tym chce .

Tutaj osoba podobnie myśląca:

http://wyborcza.pl/1,75968,9395042,D...ej_flagi_.html

Artykuł informujący o powodach niewywieszenia przez publicystę biało czerwonej flagi odbieram w przestrzeni intencjonalności dokładnie tak samo [w przestrzeni etycznej odbieram taki artykuł inaczej - o tym napisałem dalej] jak informację o tym, że ktoś taką flagę zamierza wywiesić.

Nie da się jednakże równoważnie potraktować prywatnego [choć publicznie] wywnętrzenia się Pani Wielowieyskiej o tym czego nie będzie robiła do podjęcia decyzji o wywieszeniu flagi lub tylko apelów do takich zachowań, a ogłoszonych przez organa władzy wybieralne przez społeczeństwo. Nie uważam, że opinia jednej osoby nie ma znaczenia. Ma olbrzymie znaczenie. Dla mnie prywatne odczucia Pani Dominiki Wielowieyskiej nabrałyby bardzo dużego znaczenia gdyby nie zostały uzewnętrznione w największym dzienniku Europy Środkowo Wschodniej ale wyartykułowane poprzez puste, nieoflagowane okno domu, w którym ta osoba mieszka.


Porównując rzekome podnoszenie rocznicy smoleńskiej do "rangi święta narodowego" publicystka "Wyborczej" pisząc o fladze biało czerwonej zapomniała dodać jedno słowo. Słowo "kir". Wywieszane będą jeśli ktoś zechce wywiesić flagi z kirem a jeśli ktoś wywiesi tylko flagę to kir tam będzie. Nawet jeśli niewidoczny "szkiełkiem i okiem". Tak przyozdobione flagi, w naszym kręgu cywilizacyjnym oznaczają żałobę oraz pamięć o zmarłych a nie święto.


Każdy człowiek ma własne uczucia i odczucia i decyzja należy do niego.
W dniu tej potwornej dla Polski tragedii nikt Polakom nie nakazywał ani nie zakazywał gromadzenia się, wywieszania flag z kirem, palenia zniczy. Apel o podobne zachowanie zrozumiem i wydaje mi się on czymś co najmniej stosownym i przyzwoitym w rocznicę tego co się dokonało.

Osobiście, z niesmakiem a w niektórych sytuacjach z odruchem moim wymiotnym odbiorę wszelkie przejawy zarówno nakazów [jeśli takie są, ale nie słyszałem] i zakamuflowanych nawoływań do wykazania postawy przeciwstawnej.

Czy ktoś był tak bezczelny aby organizować marsze i akcje na Facebook'u przeciw uczczeniu rocznicy Katastrofy w Katowicach [hala wystawiennicza] i nawoływał do niemówienia o tej tragedii?
Nie był a o tragedii mówiono na pewno cały rok. Rok żałoby. Nie był, bo wtedy zacietrzewienie osobisto polityczne nie wchodziło w grę. Oto jacy jesteśmy.

Edit:

... a jaka była poprzednia podobna akcja 'Wybiórczej"?
Oczywiście "Nie płakałem po Papieżu".
Ach ten rozpoznawalny i wysublimowany styl ...

DZIĘKUJEMY! http://dziekujemy.pl/

BBudowniczy 09.04.2011 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1074865)
Bo ta katasrofa sluzy Kaczynskiemu do uprawiania polityki . On juz obwinil za katastrofe , Tuska do spolki z Ruskimi ,tak wiec czekanie na jakis wrak Tupolewa czy czarne skrzynki nie ma sensu ."Ciemny lud" kupuje jego bajki i na tym bedzie jechal do wyborów

Bo ta katastrofa służy Tuskowi do uprawiania polityki. On już obwinił za katastrofę pilotów do spółki z Kaczyńskim, tak więc czekanie na jakiś wrak Tupolew czy czarne skrzynki nie ma sensu. "Ciemny lud" kupuje jego bajki i na tym będzie jechał do wyborów.

BBudowniczy 09.04.2011 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawkas1992 (Post 1074885)
widze JohnyTS że wszyscy są przeciwko nam :D

Ty to traktujesz jako pojedynek? Ile masz lat? 12? Interesuje Cię prawda czy też tylko tak sobie tu wpadłeś dla hecy? I jak tam z odpowiedzią na moje pytanie, bo się nie doczekałem....

Konfliktowy 09.04.2011 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1074901)
W którym miejscu nasi piloci złamali reguły bezpieczeństwa?

Wg. mnie jeszcze na Okęciu, znając METAR lotniska docelowego. Sorki,że tak wszedłem w zdanie.

BBudowniczy 09.04.2011 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawkas1992 (Post 1074907)
odwal się . do ciebie to pisałem ???

Może troszkę więcej kultury? Napisałeś na forum publicznym, więc miałem się tego odnieść - szczególnie że nie odpisałeś na moje wcześniejsze pytania. Jeżeli chciałeś sobie popisać tylko z JohnyTS to jest tu taka fajna opcja wiadomości prywatnej, dzięki czemu nie będziesz zaśmiecał forum....

yarow 09.04.2011 21:58

To ja jeszcze raz sobie pofolguję :P:

http://dziekujemy.pl/

RAF 09.04.2011 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1074901)
A w którym momencie osoba na którą był przeprowadzany zamach (rozumiem że chodzi Ci o kogoś z pasażerów) miał cały czas sytuację pod kontrolą? Zupełnie nie rozumiem Twojego pytania.W ten sposób można uzasadnić że nic nie jest zamachem, nawet w przypadku WTC ludzie wg twojej logiki mieli sytuację pod kontrolą - w końcu kto im kazał wchodzić do tego budynku? Kto kazał Kaczyńskiemu lecieć? Faktycznie, niezbity dowód na brak zamachu.
Co powiesz na wcześniejsze moje cytaty związane z Krasnokutskim: "Zgodnie z zapisem nagrań brał on (Krasnokutski) czynny udział w prowadzeniu korespondencji radiowej, jak również pomimo kilkakrotnych sugestii Kontrolera Lotu o przerwaniu podejścia samolotu Tu-154M jednoznacznym rozkazem "Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy" urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe".
Z powyższego wynika, że Rosjanie wbrew wszelkiemu zdrowemu rozsądkowi nadal kontynuowali naprowadzanie samolotu, mimo że warunki atmosferyczne były absolutnie niedopuszczalne do przyjmowania samolotów.
Dlaczego Rosjanie przez cały czas podawali załodze samolotu nieprawidziwe informacje na temat wysokości i pozycji samolotu( "jesteście na kusie i na ścieżce") ?
Dlaczego mimo że pilot przy 100 m wypowiedział komendę "odchodzimy", a drugi potwierdził - samolot nie odszedł? Myślisz że piloci byli samobójcami? W którym miejscu nasi piloci złamali reguły bezpieczeństwa? Co z tym wysokościomierzem ? A jeżeli chodzi o czarne skrzynki - to od kiedy polscy eksperci mają do nich dostęp?

Odpowiedz mi na pytanie: jak myslisz czy doswiadczenie w pilotowaniu samolotow (27,000 godzin) pomoglo czy przeszkodzilo pilotowi ktory usiadl Being 767 na Hudson River i uratowal 200 ludzi? W dodatku lecial bez silnikow bo oba stanely.
I z chęcią poczytam co odpowiesz na moje wcześniejsze pytania - juz nagle nic nie piszesz o Błasikowej, nawigatorze oraz Błasiku który śmiał zostać dowódcą sił powietrznych ...

PS. Poczytaj sobie o katastrofie w Lockerby. Tam 11 000 policjantów i żołnierzy przeszukiwało teren szukając szczątków samolotu, znaleziono ponad 10 000 kawałków, każdy został zabezpieczony , a następnie poddany prześwietleniu promieniami rentgenowskimi i chromatografii gazowej. Dzięki temu udało się odnaleźć 1 (słownie: jeden) nadpalony skrawek materiału, który umozliwił skierowanie śledztwa na badanie zamachu, a następnie znalezienie zamachowców. I zagadka dla Ciebie: ilu ludzi zbierało szczątki samolotu pod Smoleńskiem, oraz czy wszystkie zostały przebadane? I skąd ta Twoja pewność, że absolutnie trzeba odrzucić hipotezę zamachu?

Okay, wiec po kolei.

Jezeli chodzi o Blasika uwazam po prostu ze dowodca Sil Powietrznych powinna zostac osoba najbardziej doswiadczona, znajaca sie na lotnictwie. Jak ktos, kto ma pod soba cale lotnictwo wojskowe moze miec mniejszy nalot nic kapitan. Nie wytlumaczysz mi tego bo to jest niewytlumaczalne. Dam Ci przyklad, ja zeby zostac Certified Public Accountnat musialbym (po zdaniu wszytkich egzaminow i ukonczeniu studiow) pracowac 2 lata (4000 godzin) bezposrednio pod innym C.P.A. Ale nawet majac ta licencje nie otrzymam kierowniczego stanowiska poniewaz mam za malo doswiadczenia. Stanowiska powinny pojsc "pod reke" z doswiadczeniem. I dowodca lotnictwa powinien zostac wg. mnie najbardziej doswiadczony lotnik.

Twoje zapytanie odnosnie j. rosyjskiego. Nie ma znaczenie czy Protasiuk znal rosyjski czy nie, bo on nie powinien prowadzic rozmow z wieza. Od tego jest nawigator. A nasz nawigator nie znal rosyjskiego, mial 50 godzin przelatanych jako nawigator a dwa miesiace wczesniej latal jako .... drugi pilot. Pytasz czemu sie go przyczepilem? A kto uzywal radiowysokosciomierza zamiast wysokosciomierza barometrycznego jak nie nawigator. Widzisz, gdyby byl bardziej doswiadczony to moze zorientowalby sie ze tak nie wolno robic. Ale nie mogl to zwyczajnie zabraklo mu doswiadczenia i wiedzy. Zauwaz dalej, gdyby Blasik byl bardziej doswiadczony to bedac w kabinie pilotw zorientowalby sie ze zaloga uzywa zlych przyrzadow.

Pytasz kiedy lamali przepisy bezpieczenstwa? Czy zejscie ponizej 100 metrow jak sie nie widzi ziemi nie jest lamaniem przepisow bezpieczenstwa? A tam wyraznie slychac jak licza: 100, 90,80. A dowodca stoi obok, patrzy i milczeniem daje zgode na lamanie przepisow.

Byc moze wyrazilem sie nie dokladnie w pytaniu jakim Ci zadalem o zamach. Jezeli organizujesz zamach na samolot ktory jest pilorowany przez polskich pilotow, to jaki masz wplyw na to czy zamach sie uda czy nie? Przeciez Ci piloci mogli (znajac pogode przed opuszczeniem Warszawy) nie wyleciec, poleciec od razu na zapasowe lotnisko. Dalej, mogli poleciec na zapasowe lotnisko po otrzymaniu pogody nad Bialorusia i wreszcie mogli poleciec na zapasowe lotnisko po konsultacji z dowodca Jaka 40. Dalej, mogli uzywac wysokosciomierza barometrzycznego i byc na naprawde 100 metrach, nie zobaczyc ziemi i odleciec. To mialem na mysli. Sluzba specjalna nie miala kontroli nad tym czy ten zamach sie uda czy nie bo wszystko zalezalo od POLSKICH PILOTOW.

Ja rozniez (biorac pod uwage wszystkie okolicznosci) nie zamknalbym lotniska ani nie zabronil ladowac.

Wiecej napisze pozniej, teraz jestem w pracy hehe

RAF 09.04.2011 22:17

Przed chwila uslyszalem jak powiedzial polski plk. ze zaloga nie zastosowala sie rozniez do istrukcji pilotazu Tu-154M. Chcieli odejsc w automacie (poprzez wcisnienie przycisku) na drugi krag a instrukcja mowi wyraznie ze odejsc na drugi krag mozna tylko "recznie". Autopilot musi byc wylaczony na wysokosci decyzji.

Zeby bylo jasne. Ja nie oskrazam zalogi, bo ktos ich tam wsadzil, uczynil dowodca, drugim pilotem czy nawigatorem zanim zostali dobrze przeszkoleni.

emj10 09.04.2011 22:22

Tak jak już wcześniej wspominałem wybrałem się dziś na projekcję dokumentu "Mgła" z udziałem Sasina i Lichockiej. Oczywiście było tam towarzystwo wzajemnej adoracji, czyli głównie z nurtu Gazety Polskiej, bądź narybek z dawnego LPR o jasno określonych poglądach. Mimo wszystko dosyć tendencyjna debata miała trochę ciekawych smaczków.

Zacznę od teorii spiskowych.

Pytanie: Czemu na pokładzie samolotu nie było żadnego przedstawiciela religii żydowskiej?
Sasin: Dobre pytanie, ale odpowiedź rozwieje wątpliwości. W styczniu poszło zaproszenie do Michaela Schudricha, ale od razu odmówił ze względu na to, że na to, że uroczystość przypadała w szabat.

Pytanie: Jak to możliwe, że Bogdan Klich - agent o prawdziwym nazwisku Jeznach zawiaduje polską armią.
Odpowiedź: Dowody?

Pytanie: Dokończenie poprzedniego, że Edmund Klich jest jeszcze lepszym gagatkiem.
Sasin: Brak odpowiedzi. Poruszył tu jednak sprawę telefonu Morozowa (zastępcy Anodiny), który zadzwonił do niego kilka godziń po katastrofie i powiedział, żeby leciał jak najszybciej do Moskwy bo zostanie akredytowanym przy MAK.

Pytanie: Czy gdyby żył Kaczyński to odsłonięta zostałaby tablica upamiętniająca bolszewików w Ossowie?
Lichocka: Nie.

Pytanie: Sztuczna mgła.
Sasin: Długa wypowiedź na ten temat. Skojarzył dopiero teraz kilka faktów po przeczytaniu kilku książek na ten temat. Wg. niego ta cała układanka mogła wyglądać tak (Oczywiście tylko domysły, a nie żadna teoria spiskowa).

1. Nigdy w życiu nie widział takiej mgły. Dojechał na miejsce katastrofy 9:30-9:45 i nigdy wcześniej nie spotkał się z tak gęstą mgłą, która po kilku godzinach całkowicie zniknęła.
2. W stenogramach jest (nie sprawdzałem, a tylko powtarzam), że na kilka minut przez katastrofa złapano w radio informację przekazywaną przez samolot rosyjski, że: ZRZUT DOKONANO
3. Prawdopodobnie zrzucono na ziemię suchy lód, który spowodował to, że w ciągu kilku minut pojawiła się bardzo gęsta mgła, która doprowadziła do katastrofy, a później ten sam suchy lód doprowadził do tego, że paliwo lotnicze się praktycznie nie zapaliło, a płonęły jedynie kępy trawy i niektóre części samolotu. Wg. niego to niemożliwe, że nie było ogromnego pożaru w wypadku samolotu mającego takie ogromne ilości paliwa. Zrzucony na ziemię suchy lód ma tłumaczyć wsio.

Pytanie: Zdjęcie samolotu, który był tylko lekko uszkodzony (oderwane skrzydła), ale wylądował cały i zdrowy w Smoleńsku.
Lichocka: To jest z jakiejś książki pt. Zamach (czy jakoś tak). Nie ma zaufania do autora tej książki, bo nawet w jej środowisku nie ma on dobrej opinii. Raczej ściema, albo photoshop.

Pytanie: To na pewno Amerykanie maczali przy tym zamachu palce.
Odpowiedź: Brak.


LICHOCKA

Zaskoczyła mnie o dziwo pozytywnie Lichocka, bowiem mówiła całkiem rozsądnie jak na nią i była obiektywna. Nawet broniła rządu w sprawie Komisji Millera. Bo choć uważa, że jest on sędzią we własnej sprawie (nadzór nad BOR etc.) to ludzie pracujący w tej komisji chcą naprawdę wyjaśnienia tej sprawy.

Ciekawostka: Twierdzi, że przedłużająca się praca komisji nie wynika z tego, że muszą jeszcze zrobić oblot Tutki, czy zdobyć oryginały dowodów, a wyłącznie z tego powodu, ze komisja nie godzi się na przedstawienie w raporcie mainstreamowego punktu widzenia o winie pilotów, Błasika i Kaczyńskiego. Docenia działania komisji i z tego co wie z przecieków, których jest ponoć mało, bo komisja pracuje naprawdę szczelnie to raport może być naprawdę wiarygodny i pisany wbrew interesowi Tuska.

Lichockiej marzy się aby w Polsce były kilkumilionowe demonstracje jak we Włoszech, czy Francji.
Dziwi się, że nikt nie protestował ostro jak wyrzucano świetnych dziennikarzy Gargas, Wildsteina, czy Pospieszalskiego z telewizji - Dla mnie cała trója jest mniej świetna.


SASIN

1. Tusk nie chce wraku, ani skrzynek, bo te dowody mogą być dla niego zgubne. Pomysł z użyciem elementów samolotu do pomników to wybieg.
2. Przed wizyta w Smoleńsku wiedział, że toczy się gra w trójkącie Tusk-Putin-Kaczyński, że Ci dwaj pierwsi wyrolowali w pewnym sensie Kaczyńskiego, a nawet włączył się w to ambasador Rosji, który leciał sobie w jajo. Na spotkaniu w Kancelarii Prezydenta mówił co innego, a mediom co innego. Przypominało to sytuację z wpływaniem Rosji na XVIII wieczną Polskę.
3. Winni tej tragedii prędzej czy później zostaną osądzeni.
4. Na pytania ludzi co mogą robić dla wyjaśnienia katastrofy odpowiadał, że ludzie powinni rozmawiać między sobą i spotykać się. Pytał się ile osób będzie jutro i mało osób podniosło ręce.
5. Rosjanie sfałszowali stenogramy i to jest fakt. Chodzi o debeściaków i "się wkurzy". Będzie to przypominał za każdym razem w telewizji.
6. Hypki i cała reszta ekspertów nie jest godna zaufania. Cały czas powtarzają tą samą tezę o winie pilotów
7. MSZ wiedział od wielu miesięcy, że lotnisko Smoleńsk jest zamknięte, a mimo wszystko odbyły się dwie wizyty 7 i 10 kwietnia. Kancelaria Prezydenta została poinformowana o tym, że lotnisko jest zamknięte dopiero 12 kwietnia.

Mnie szczególnie interesowała sprawa jak była ustalana lista pasażerów. Sasin przedstawił taką kolejność.
a) wstępny termin wizyty był ustalony w styczniu i wtedy zaczęto robić wstępne listy
b) Prezydent mówił kto mu będzie potrzebny w czasie wyjazdu ze swojej kancelarii
c) Komorowski przesyła zapytanie o liczbę miejsc dla parlamentarzystów
d) Sasin & s-ka wysyła Komorowskiemu odpowiedź, że 12 miejsc
e) Zapytania o miejsca od prezesa NBP, prezesa IPN i kilku innych
f) Miejsca dla duchownych, zaproszenia dla wszystkich wyznań
g) Inne ważne osoby tj. Walentynowicz, czy Kaczorowski
h) Inne osoby odpowiedzialne za protokół dyplomatyczny, czy organizację imprezy
i) Rodziny katyńskie

Jeśli dobrze zrozumiałem wszystko to tak naprawdę od samego początku do samego końca sprawa listy była w gestii Kancelarii Prezydenta, czyli wpływ innych organów na ustalenie listy był żaden. Poza tym lista pasażerów była "płynna" i do samego końca się zmieniała.

PS. Jak coś mi się przypomni to dopiszę.
PS. 2 Brakowało mi Drozda do tego całego doborowego towarzystwa :)

BBudowniczy 09.04.2011 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konfliktowy (Post 1074909)
Wg. mnie jeszcze na Okęciu, znając METAR lotniska docelowego. Sorki,że tak wszedłem w zdanie.

A czy przypadkiem lotnisko docelowe w Smoleńsku po prostu nie wydaje depesz METAR? Więc jakim cudem mieliby je mieć polscy piloci? I jakie procedury mieliby złamać? Ponownie proponuję lekturę polskich uwag do Raportu MAK strona 128.

"Załoga Tu-154 przed wylotem z Warszawy dostała pełną dostępną w Polsce informację o pogodzie na trasie przelotu, lotniskach zapasowych i błędnie przypisane do lotniska Smoleńsk Północny dane o warunkach atmosferycznych z lotniska Smoleńsk Połudnowy. Wynikało to z istniejących bardzo dużych braków w wymianie międzynarodowej informacji meteorologicznych z Rosji. (...) Jednocześnie istniejący na lotnisku Smoleńsk Pólnocny system (...) bez zapisu tych danych w postaci depesz METAR lub SYNOP, uniemożliwia ich międzynarodową wymianę. Dodatkowo dla tego lotniska nie są wykonywane prognozy pogody w postaci depesz TAF co również czyni bezprzedmiotowym zarzut nieposiadania tych danych przez załogę przed startem z Warszawy".

RAF 09.04.2011 22:27

BBudowniczy,

Odpowiedz mi na pytanie: Czy uwazasz ze olbrzymie doswiadczenie (27,000 godzin) pomoglo osobie ktora Boeingiem 767 usiadla na Hudson River i uratowala 200 istnien ludzkich? Samolot nie mial 2 silnikow

emj10 09.04.2011 22:39

Dajcie sobie dzień wstrzymania, a od 11 znowu fight.

BBudowniczy 09.04.2011 23:59

Dzięki za odpowiedź i po kolei

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074922)
Okay, wiec po kolei.

Jezeli chodzi o Blasika uwazam po prostu ze dowodca Sil Powietrznych powinna zostac osoba najbardziej doswiadczona, znajaca sie na lotnictwie. Jak ktos, kto ma pod soba cale lotnictwo wojskowe moze miec mniejszy nalot nic kapitan. Nie wytlumaczysz mi tego bo to jest niewytlumaczalne. Dam Ci przyklad, ja zeby zostac Certified Public Accountnat musialbym (po zdaniu wszytkich egzaminow i ukonczeniu studiow) pracowac 2 lata (4000 godzin) bezposrednio pod innym C.P.A. Ale nawet majac ta licencje nie otrzymam kierowniczego stanowiska poniewaz mam za malo doswiadczenia. Stanowiska powinny pojsc "pod reke" z doswiadczeniem. I dowodca lotnictwa powinien zostac wg. mnie najbardziej doswiadczony lotnik.

Pozwolę się nie zgodzić i jeszcze raz powrócę do przykładu z kierownikiem budowy i murarzem. Kierownik budowy nie musi mieć doświadczenia w murowaniu ściany, wystarczy że ma wiedzę o tym jak się to powinno robić i umie skontrolować swojego murarza. Generał wcale nie musi szybciej biegać od szeregowca, nie musi mieć przelatanych więcej godzin od pilota którym kieruje, on musi bieć wiedzę i predyspozycje do dowodzenia tym pilotem, czy też całą eskadrą lub armią. Twierdząc, że dowódcą powinien być najbardziej doświadczony lotnik, zapominasz o tym, że w dowodzeniu liczą się inne predyspozycje niż w pilotowaniu. Pan Jan, murarz, nawet po 30 latach murowania, nadal nie ma wiedzy by zarządzać budową, tak samo jak pilotowi nawet 10 000 oblatanych godzin nie daje wiedzy i predyspozycji do zarządzania siłami powietrznymi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074922)
Twoje zapytanie odnosnie j. rosyjskiego. Nie ma znaczenie czy Protasiuk znal rosyjski czy nie, bo on nie powinien prowadzic rozmow z wieza. Od tego jest nawigator. A nasz nawigator nie znal rosyjskiego, mial 50 godzin przelatanych jako nawigator a dwa miesiace wczesniej latal jako .... drugi pilot. Pytasz czemu sie go przyczepilem? A kto uzywal radiowysokosciomierza zamiast wysokosciomierza barometrycznego jak nie nawigator. Widzisz, gdyby byl bardziej doswiadczony to moze zorientowalby sie ze tak nie wolno robic. Ale nie mogl to zwyczajnie zabraklo mu doswiadczenia i wiedzy. Zauwaz dalej, gdyby Blasik byl bardziej doswiadczony to bedac w kabinie pilotw zorientowalby sie ze zaloga uzywa zlych przyrzadow.

Dlaczego w naszym samolocie nie było nawigatora rosyjskiego?

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ros...ra_141988.html

"Zgodnie z Kodeksem Powietrznym Rosji na pokładzie obcego samolotu lądującego na lotnisku wojskowym powinien być rosyjski nawigator. Ten specjalista nazywany liderem pomaga załodze podczas lądowania i prowadzi rozmowy z wieżą lotniska. Niestety, na pokładzie TU-154 nie było nawigatora."

"Według Radia Tok FM, 31 marca władze 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, wysłali do Moskwy pismo, w którym... wycofują prośbę o przydzielenie rosyjskich nawigatorów, choć wcześniej prosili Rosjan o takich specjalistów. Powód? – Zmienili zdanie, bo zbliżał się termin wylotu do Smoleńska, a odpowiedzi nie było – informuje Tok FM.

Podjęto też wtedy decyzję, że do Smoleńska poleci załoga, która dobrze zna język rosyjski. W piśmie wysłanym do Moskwy była też prośba o najnowsze dane na temat lotniska w Smoleńsku. Tych do tej pory polskie wojsko nie otrzymało"

Czy to że rozmowy prowadził znający rosyjski Protasiuk jest złamaniem procedur? Masz jakąś wiedzę na ten temat?

Jeżeli chodzi o wysokościomierz barometryczny, to skąd wiesz że z niego nie korzystali? Czy naprawdę wierzysz że nawigator o 1000 godzinnym oblocie nie umie korzystać z właściwego wysokościomierza?
I jeżeli załoga nie korzystała z wysokościomierza barometrycznego, dlaczego o godzinie 8:27 dowódca wydał komendę przestawiamy (wysokościomierz barometryczny) na 745? Dla hecy? Żródło - strona 142 polskich uwag do raportu MAK.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074922)
Pytasz kiedy lamali przepisy bezpieczenstwa? Czy zejscie ponizej 100 metrow jak sie nie widzi ziemi nie jest lamaniem przepisow bezpieczenstwa? A tam wyraznie slychac jak licza: 100, 90,80. A dowodca stoi obok, patrzy i milczeniem daje zgode na lamanie przepisow.

Przy 100 m pilot powiedział odchodzimy, a drugi to potwierdził . I teraz pytanie : co się stało, że samolot dalej obniżał wysokość? Czy uważasz że dalsze schodzenie było świadome, a piloci byli samobójcami?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074922)
Byc moze wyrazilem sie nie dokladnie w pytaniu jakim Ci zadalem o zamach. Jezeli organizujesz zamach na samolot ktory jest pilorowany przez polskich pilotow, to jaki masz wplyw na to czy zamach sie uda czy nie? Przeciez Ci piloci mogli (znajac pogode przed opuszczeniem Warszawy) nie wyleciec, poleciec od razu na zapasowe lotnisko. Dalej, mogli poleciec na zapasowe lotnisko po otrzymaniu pogody nad Bialorusia i wreszcie mogli poleciec na zapasowe lotnisko po konsultacji z dowodca Jaka 40. Dalej, mogli uzywac wysokosciomierza barometrzycznego i byc na naprawde 100 metrach, nie zobaczyc ziemi i odleciec. To mialem na mysli. Sluzba specjalna nie miala kontroli nad tym czy ten zamach sie uda czy nie bo wszystko zalezalo od POLSKICH PILOTOW.

Ja rozniez (biorac pod uwage wszystkie okolicznosci) nie zamknalbym lotniska ani nie zabronil ladowac.

Wiecej napisze pozniej, teraz jestem w pracy hehe

Pewności nigdy się nie ma, co nie znaczy że jest to argument przeciwko zamachowi. Przykład: Jaką pewność zamachowiec na JPII w 1981 mógł mieć co do tego, że dojdzie do audiencji na Placu Generalnym w Rzymie? JP II mógł się tam wogóle nie pojawić, a jednak zamachowiec podjął ryzyko.
Nasi piloci mieli prognozy dotyczącej pogody w Smoleńsku, jednak nie wynikało z niej że warunki będą aż takie fatalne że nie będzie się dało lądować. Więc czemu mieli nie lecieć?
Podobnie z tą dalszą prognozą i rozmową z dowódcą Jaka o lądowaniu : "powiem szczerze że możecie spróbować jak najbardziej". Uważasz że to jest odradzanie?
Z wysokościomierzem masz powyżej. O tym że na 100 m chcieli odlecieć również.
Z tym że wszystko zależało od Polskich pilotów jest nieprawdą, bo nie mieli ani wpływu na pogodę ani na nieprzygotowanie lotniska do lądowania, oszukiwanie przez kontrolerów lotu, ani też nadal nie wiemy czemu po komendzie odchodzimy przy 100 m samolot dalej opadał.....

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074922)
"Odpowiedz mi na pytanie: Czy uwazasz ze olbrzymie doswiadczenie (27,000 godzin) pomoglo osobie ktora Boeingiem 767 usiadla na Hudson River i uratowala 200 istnien ludzkich? Samolot nie mial 2 silnikow"

W tym wypadku myślę że pomogło. Nie wiemy też, czy gdyby Protasiuk nie miał 27 000 godzin przelatanych też nie uratowałby przynajmniej części pasażerów. Ale inną kwestią jest znaczenie doświadczenia pilota przy wyprowadzaniu samolotu z sytuacji podbramkowej wynikającej np z awarii samolotu, a czym innym jest wmawianie że mniejsze doświadczenie było przyczyną katastrofy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl