Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

snyrting 24.08.2010 07:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mixu (Post 967445)
O tym że nas akurat szanują w Bredzie może potwierdzić fakt że kibice NAC z meczu z Polonią zrobili nawet oprawę w której dziękowali Polakom za wyzwolenie. Ot taka ciekawostka ;)

Co do trenera. Sama wieść o dwóch treningach pozwala wierzyć że faktycznie coś się zmienia, namacalnie i od razu. Gdy oglądam i słucham materiałow z konferencji to wierzę że tych trzech Gentlemanow zmieni na stałe obraz naszej Wisełki. I w 100% zgadzam się z Niedzielanem, może daleko nam do Rosji czy nawet Ukrainy jeśli chodzi o kasę, ale ostatnie kwoty wydawane (np. przez drużyny z Warszawy) pokazują że w naszą ligową piłkę więcej się inwestuje. Po kacu w pucharach, budzimy się już bez bólu głowy za to z nadzieją ;)

Zgadzam się z tym co piszesz, ale mam kilka uwag. Przychodzą lepsi zawodnicy, płacimy za nich coraz większe kwoty, ale w dalszym ciągu nie jest to nawet 1/5 tego co na trasfery wydają średnie kluby z Europy.

Porównajmy wzmocnienia dwóch najaktywniejszych (pod wzgledem wydanych pieniedzy) polskich klubów- Legii i Polonii ze średniakiem jakim jest mimo wszystko PSV.
Holendrzy tylko za jednego zawodnika (niejaki Marcelo, pewnie znasz) wydali więcej niż warszawskie kluby w całym okienku trasferowym.

Nie chce siać czarnowidztwa, bo widać, że wreszcie coś się w polskiej piłce zmienia- powstają stadiony, opanowano korupcje a do ligii zaczynaja trafiac coraz lepsi piłkarze. Mimo to jednak musimy zdawac sobie sprawę, że sporo w Wisle wody uplynie zanim zaczniemy się liczyc w Europie.



PS.
Infiniti- zarzuty trafne, ale instytucja, która powinna się nimi przejąc jest PZPN. Nie mozna oczekiwac od prywatnych spółek, że będą celowo narażały się na straty finansowe (odpadanie w pucharach, słaba gra) byle tylko leśne dziadki mogły się pochwalić ilu to mamy uzdolnionych trenerów i piłkarzy.

Mixu 24.08.2010 07:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting
Zgadzam się z tym co piszesz, ale mam kilka uwag. Przychodzą lepsi zawodnicy, płacimy za nich coraz większe kwoty, ale w dalszym ciągu nie jest to nawet 1/5 tego co na trasfery wydają średnie kluby z Europy.

Oczywiście że tak, ale nie od razu Kraków zbudowano. Widać progress a to jest ważne.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting
Porównajmy wzmocnienia dwóch najaktywniejszych (pod wzgledem wydanych pieniedzy) polskich klubów- Legii i Polonii ze średniakiem jakim jest mimo wszystko PSV.

PSV nie jest średniakiem jak na lige Holenderską chyba że chodzi ci o całą Europe. Ale to jest nieważne, ważne żeby powoli wspinać się do góry i powoli zaczynać gryźć po kostkach takie drużyny jak Feyenoord, Alkmar czy nawet PSV (czy ja się zapędziłem?)

snyrting 24.08.2010 07:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 967454)
. Jeśli PSV nazywamy średniakiem to już kluby naszego pokroju byłby wtedy chyba na minusowym poziomie... I

Od razu na minusowym. Obecnie jestesmy na poziomie Azerbejdzan czy Estonii. Gorsi od nas są Maltanczycy, Litwini, pewnie Łotysze. O San Marino, Andorze czy Lichtensteinie nie mówie, bo tam niewiele znajdziemy profesjonalnych klubów.

Edo 24.08.2010 07:51

Teraz tylko w hurcie kupić kilogramy Melisy i niech nasz BC pije bez umiaru. Niech da Holendrom popracowac bo myślę, że na naszym poletku za jego aprobatą są w stanie zrobić wiele ciekawych i profesjonalnych rzeczy. Jeśli miało by to wyglądać podobnie jak w PSV (zachowując proporcję) to czemu nie. Kupujemy młodego zdolnego gracza ze świata i po 2 sezonach kroimy 10 razy więcej. Ech sie rozmarzyłem, ale jest to realne tylko trzeba cierpliwości, stabilizacji i wzajemnego zaufania. Na pewno mając takiego dr w klubie łatwiej będzie nakłonić chłopaków do grania u nas.

czera84 24.08.2010 08:23

Ja się bardzo cieszę,że trenerem został właśnie Maaskant.Sam mówił,że umie mentalnie nastawić piłkarzy do gry,sam z resztą napisał o tym książkę.Myślę,że z tym nasi piłkarze mają największy problem.Przecież Paweł Brożek nie stracił talentu do strzelania goli.On to ma w sobie tylko trzeba go "odblokować".Przykład:Niedzielan.Strzelał w Ruchu,strzela w Koronie.Przecież Łobo też był dobrym piłkarzem ale to jest chyba inna sytuacja bo myślę,że go pieniądze zgubiły.Boguś przecież też umie grać w piłkę.Piotrek B. też był świetnym lewym obrońcą a teraz??Tylko mnie dziwi co innego.Dlaczego ci co by nie mówić dobrzy kopacze na polską lige mają razem ten kryzys??Nie jestem ekspertem ale,to chyba jest w podświadomości i mam nadzieje,że Maaskant z nich to wyciągnie:)

tofik 24.08.2010 08:43

I znowu zaczyna się oczekiwanie, że nowy trener będzie cudotwórcą. Tak ozywi drewno niczym Gepetto. Ludzie zastanówcie się co wy piszecie.
Pewnie niedługo będą pretensje, że Łobo, czy Brożek źle grają i to wina trenera. Bo on powinien ich zahipnotyzować i wmówić, że są Messim i Forlanem.

Jedyne co nowy trener może zrobić, to zagonić ich do roboty. Treningu 2x dziennie, obozy przygotowawcze to prawdziwa praca, a nie przedłużenie wakacji itp
I liczyć, że zaczną grać. A jak nie, to dowidzenia i skończmy się pieścić z nimi bo zarabiają duże pieniądze i powinni być tak samo odpowiedzialni jak RM.

DysoN 24.08.2010 09:06

http://www.sport.pl/pilka/1,70998,82...ow_swiata.html
Cytat:

Już dziś zapowiada, że Wisłę grającą w ustawieniach 4-4-2 lub 4-5-1 będzie chciał ustawić na 4-3-3, co przyniosło Holandii wicemistrzostwo świata.

Ja sie zastanawiam kto bedzie gral w tym 4-3-3, i czy te 4-3-3 bedzie sie roznic czyms od 4-5-1...

Ja bym to widzial tak (bez linii obrony):

-----------------Brozek------------------
-------Rios---------------Zurawski-----
Kirm------Sobolewski--------Malecki--

Mozna oczywiscie tu troche pomieszac, np wpuszczac Paljica za Riosa, moze Gargule/Maleckiego za Zurawia - jest pare mozliwych rotacji ale szczerze mowiac ja tego ogarnac nie potrafie i mam nadzieje ze Maaskant potrafi :)

felipe 24.08.2010 09:17

Nie widzę tego, DysoN, bo w twoim składzie tylko Radosław S. potrafi coś bronić, a reszta sie takimi zadaniami brzydzi. Dodając do tego "obrońców" pokroju Cikosa tudzież Diaza/Brożka idę o zakład, że bramki będą nam co bardziej rozgarnięte ekipy sypać aż miło...

Nawet ta Holandia, którą przywołują grała dwoma defensywnymi pomocnikami (de Jong + van Bommel). Hiszpania to samo (Alonso + Busquets). A gdzie nam do nich.

KoPer 24.08.2010 09:27

Jak dla mnie skład powinien być taki:

Jovanić
Cikos, Chavez, Cleber, Pietia
Sobol
Kirm Paljic
Żuraw Małecki
Brożek

tormenthor 24.08.2010 09:37

Fajnie, że będzie można zobaczyć Wisełkę w ustawieniu 4-3-3. We wczorajszym meczu ligi angielskiej Manchester City rozbił Liverpool grając właśnie takim ustawieniem, ale co warto zauważyć Mancini wystawił w środku pola 3 defensywnych pomocników: Toure, Barry, De Jong. The Reds zostali zmiażdżeni w środku pola. Uważam, że w meczach na wyjeździe lub u siebie z Lechem, Legią czy Polonią powinniśmy grać podobnie.

Jovanic

Chavez (dopóki w klubie nie będzie klasowego prawego obrońcy, a Bunoza będzie grał poprawnie), Cleber, Bunoza, Piotr Brożek (jeśli przestanie sabotować grę na lewej obronie)

Wilk (Kirm), Sobol, Diaz
(w wersji ofensywnej zamiast Diaza może grać Garguła, a zamiast Wilka Jirsak lub Kirm)

Małecki, Brożek (Żurawski), Rios (Boguski, Paljic)

W takim ustawieniu przydałby się środkowy napastnik z prawdziwego zdarzenia np. ktoś w stylu Bonego Winfrieda ze Sparty.

bridgeburner 24.08.2010 09:53

Tylko, żeby tak grać to trzeba mieć dwóch skrzydłowych co będą ofensywe napędzać
Z jednej strony może byc Mały jak go trener podawać nauczy
ale z drugiej kto??
Widziałeś jak Johnson dryblował
Szedł sam z piła na trzech i robił przewage dla jednego napastnika

Vuko 24.08.2010 10:00

Sobolewski(Wilk) Diaz(Kirm)
Rios(Garguła)
Małecki Brożek Żurawski(Boguski)

PS. Diaz nie nadaje się na lewego obrońcę, jego jedyne miejsce u nas to środek boiska i rola przecinaka.
PS2 Już dawno pisałem, ze nasz skład nie nadaje sie do systemu 4-4-2. Ustawienie na boisku ustala się pod zawodników, a nie odwrotnie - jak to robił Kasperczak.

pawelwislak 24.08.2010 10:01

Mam podobne zdanie ale bardziej w celu grania dwóch defensywnych pomocników z cofniętym jednym napastnikiem
zagrać

Jovanić
Cikos, Chavez, Cleber, Pietia
Sobol Wilk
Paljic/Garguła
Żuraw/Rios
Brożek Małecki


Oczywiście kadrowo nie koniecznie muszą być ci wykonawcy, bo tutaj zależy jak się chłopaki zbiorą z nowym trenerem ale u nas nie ma obecnie klasycznych porządnych skrzydłowych więc nie ma na po co na siłę grać 4-4-2, więc pojawia się okazja grać 4-2-1-1-2 albo 4-1-2-1-2 czy też z z jednym wysuniętym napastnikiem ale liczę na odejście od dwóch klasycznych skrzydłowych bo u nas takowych nie widziałem od czasów Uche i Kosy

fanfan 24.08.2010 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 967488)
Fajnie, że będzie można zobaczyć Wisełkę w ustawieniu 4-3-3. We wczorajszym meczu ligi angielskiej Manchester City rozbił Liverpool grając właśnie takim ustawieniem, ale co warto zauważyć Mancini wystawił w środku pola 3 defensywnych pomocników: Toure, Barry, De Jong. The Reds zostali zmiażdżeni w środku pola. Uważam, że w meczach na wyjeździe lub u siebie z Lechem, Legią czy Polonią powinniśmy grać podobnie.

Ponieważ przy typowym 4-3-3 w środku są potrzebni zawodnicy którzy będą harować , odwalać całą robotę dzięki temu skrzydłowi mają więcej swobody i mniej zadań w defensywie . Na Mistrzostwach na topie było jednak ustawienie 4-5-1 z dwoma defensywnymi pomocnikami w środku , skrzydłowi byli nieco cofnięci i mieli więcej niż w przypadku ustawienia 4-3-3 zadań w defensywie ale za to rozgrywający ustawiony przed dwójką defensywnych miał więcej swobody. Ja wolałbym właśnie ustawienie to drugie ale muszą być dobrzy wykonawcy a wtedy każde ustawienie będzie dobre.

tormenthor 24.08.2010 10:06

Są różne opcje - taka z klasycznymi skrzydłowymi albo z trzema szybkimi napastnikami tak jak w przypadku Interu - Pandev, Milito, Eto. No ale wtedy trzeba mieć kogoś w stylu Snejdera, kto potrafi zagrać błyskawiczną, prostopadłą piłkę. Reszta zespołu wtedy skupia się na obronie. Mówię tu o opcji defensywnego ustawienia Wisły, co jest niegłupie w sytuacji, gdy obrona naszej drużyny wygląda niezbyt pewnie.

Zawsze przecież można spróbować ustawienia z Sobolem, Gargułą i Jirsakiem w środku pola. Wtedy pewnie Wisła ładnie grałaby piłką, ale zabezpieczenie defensywy byłoby znacznie słabsze.

Wariantów jest mnóstwo i ważne żeby trener wybrał ten, który będzie najlepszy dla naszej drużyny i w pełni wykorzysta jej potencjał.

PS. Klasyczne holenderskie 4-3-3, to ustawienie z jednym DM i dwoma środkowymi pomocnikami. Z kolei skrzydłowi są praktycznie zwolnieni z zadań defensywnych. Tak gra Barcelona i tak grała Holandia na MŚ.

MCX 24.08.2010 10:09

http://www.sport.pl/pilka/1,70998,82...ow_swiata.html

"W Krakowie nowy trener chce się wybić. Liczy na swoje umiejętności przekonywania (napisał nawet książkę o mentalności zawodników) oraz wprowadzenie innowacji. Już dziś zapowiada, że Wisłę grającą w ustawieniach 4-4-2 lub 4-5-1 będzie chciał ustawić na 4-3-3, co przyniosło Holandii wicemistrzostwo świata."

Mam nadzieję, że Maaskant wypowiadając te słowa orientował się jakimi zawodnikami dysponuje i widzi już teraz, chociaż mniej więcej, kto i na jakiej pozycji mógłby grać w takim systemie.
Podstawowa zasada jest taka, że to do piłkarzy dopasowuje się taktykę, a nie na odwrót.
Większość naszych piłkarzy do tej pory grała kilka lat w systemie 4-4-2 i nie wiem, czy tak bezboleśnie przyjdzie im dopasowanie się w kilka dni do nowego systemu gry. Dlatego też nie oczekiwałbym zbyt szybko jakiś konkretnych owoców tej pracy. Nauczenie się nowej taktyki to nie są przecież 2 dni treningów. A Bytom musimy wypunktować, bo z takimi drużynami u siebie trzeba zdobywać komplet punktów.
Potem jest przerwa na reprezentację i przynajmniej z Polaków nikt od nas nie wyjeżdża, Nie wiem jak z resztą piłkarzy, ale najkorzystniejsza dla nas byłaby mała liczba powołań żeby nowy trener miał czas popracować z zawodnikami.
Ja na miejscu Maaskanta z Bytomiem zagrałbym jeszcze 4-4-2, bo ledwie 4 dni treningów to zdecydowanie za mało na wprowadzenie nowej taktyki.

Na samym wejściu Maaskant spodobał się piłkarzom, bo nie każe im się uczyć języka angielskiego (czym od lat bezskutecznie straszeni są w klubie), tylko sam zamierza wziąć korepetycje z polskiego.

Tego kompletnie nie rozumiem. Który piłkarz nie marzy o grze na zachodzie? Założę się, że 99,9% naszej kadry chciałoby wyjechać zagranicę. I co, będą się tam porozumiewać w języku migowym? Po angielsku dogadają się praktycznie wszędzie, więc dlaczego nie uczyć się go już tu, w Polsce?

tormenthor 24.08.2010 10:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCX (Post 967507)

Na samym wejściu Maaskant spodobał się piłkarzom, bo nie każe im się uczyć języka angielskiego (czym od lat bezskutecznie straszeni są w klubie), tylko sam zamierza wziąć korepetycje z polskiego.

Tego kompletnie nie rozumiem. Który piłkarz nie marzy o grze na zachodzie? Założę się, że 99,9% naszej kadry chciałoby wyjechać zagranicę. I co, będą się tam porozumiewać w języku migowym? Po angielsku dogadają się praktycznie wszędzie, więc dlaczego nie uczyć się go już tu, w Polsce?

Mi się wydaje, że bracia Brożkowie raczej za granicę się nie wybierają, gdyż po prostu nie chciałoby się im dostosować do profesjonalnych reżymów treningowych. A co do naszego składu, to absolutnie są piłkarze, którzy potrafiliby dostosować się do nowego systemu i grać w nim lepiej niż dotychczas.

zordon 24.08.2010 10:19

zaraz się rzuci na mnie horda domorosłych taktyków ale ja uważam, że powinniśmy grać 4-4-2 BO NA 4-3-3 PO PROSTU NIE MAMY ZAWODNIKÓW! Taktyka 4-3-3 jest bardzo elastyczna bo w ofensywie jest 4 wysuniętych zawodników, za to gdy trzeba cofnąć się do obrony taktyka płynnie może przejść w 4-5-1. Tylko trzeba spełniać pewne warunki FIZYCZNE: boczni obrońcy muszą zasuwać od linii do linii (robić za bocznych pomocników w ofensywie, jednocześnie nadążać z powrotami do obrony), skrzydłowi to samo (wspomaganie w defensywie a jednocześnie błyskawiczne wyjścia do przodu na kontry - to do nich powinny być grane akcje), a środkowi pomocnicy (2 defensywnych i jeden playmaker) płynnie przesuwać się za akcją uzupełniając się nawzajem i przekazując piłki ze skrzydła do skrzydła. Przy obecnym przygotowaniu fizycznym granie 4-3-3 to jak namalować 2 paski na maluchu i się cieszyć, że jeździmy sportowym wozem. Kasper też próbował tego ustawienia i co było? Ekipa podzieliła się na atakujacych: 2 skrzydłowych, napastnik i playmaker i defensywnych: cała reszta - a pomiędzy nimi była wielka DZIURA. Jak byliśmy w opałach to skrzydłowi wracali - ale nie dawali rady wyjść żeby wspomóc kontry - osamotnieni napastnicy tracili piłkę. Kiedy rozgrywaliśmy akcje ofensywne - boczni obrońcy podchodzili do przodu, ale nie dawali rady wrócić żeby wspomóc w bronieniu się przed szybką kontrą przeciwników (czyt. długą piłą w przód) - środkowi obrońcy osamotnieni mieli problemy.
Wystarczy włączyć ligę hiszpańską czy angielską żeby porównać jak to funkcjonuje u nich, a jak u nas. Dopóki nie poprawimy przygotowania fizycznego gra 4-3-3 to dla nas samobójstwo

Vuko 24.08.2010 10:36

Dziurę między obroną i atakiem mają łatać defensywni pomocnicy: Diaz, Sobolewski, Wilk.

Pan Jotka 24.08.2010 10:37

W więkoszości poziom intelektualny piłkarzy jest jaki jest. Zatem dlaczego piłkarzowi ma sie niby chcieć po cięzkim treningu uczyć słówek? Żeby nie było, że narzekam na Polaków--Diaz nie umie dosłownie nicw naszym języku a gra 3eci sezon! Po angielsku też nie bardzo...

szczebel 24.08.2010 10:46

Zgadzam się z Zordonem , ale 4-3-3 w naszym przypadku będzie oznaczać Wilka i Sobola jako defensywnych pomocników , Gargułę lub Jirsaka jako rozgrywającego . Jak chodzi o skrzydłowych Kirm , Małecki ,Paljić przydadzą się na boisku jako boczni fałszywi napastnicy . Typowych środkowych napastników mamy trzech Brożka , Żurawskiego i Riosa , więc dwóch w podstawowym składzie trzeba by było wystawiać. Jak się mówi przy tym ustawieniu cała 10 powinna się znajdować na 40 metrach . A u nas bez przygotowania fizycznego robi się 70 metrów i cała taktyka idzie do kibla , więc nie wiem może spróbować taktyki 3-2-3-2 przy trzech ,czterech dobrych obrońcach .

damians 24.08.2010 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 967521)
W więkoszości poziom intelektualny piłkarzy jest jaki jest. Zatem dlaczego piłkarzowi ma sie niby chcieć po cięzkim treningu uczyć słówek? Żeby nie było, że narzekam na Polaków--Diaz nie umie dosłownie nicw naszym języku a gra 3eci sezon! Po angielsku też nie bardzo...

O przepraszam.

W meczu z Ruchem poleciała z jego ust soczysta kurva :lol:

laurence 24.08.2010 10:49

no tak tylko, że to Diaz przyjechał do Polski grać w piłkę i już ten fakt powinien go zmobilizować do nauki języka.
Wystarczy przypomnieć sobie Ilie Cebanu. Pamiętam swoje zdziwienie kiedy chłopak przed kamerami (chyba Polsatu Sport) płynnie po polsku udzielił wywiadu. Podsumowując albo ktoś jest minimalistą i zadowala go to co ma albo chce od życia czerpać jak najwięcej.

Mixu 24.08.2010 11:01

Są już jakieś wieści odnośnie dzisiejszego treningu? Ilu zabitych, ilu rannych?

Rob_Zombie 24.08.2010 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez laurence (Post 967529)
Wystarczy przypomnieć sobie Ilie Cebanu.

No równy gość, śpiewał, tańczył, gotował... tylko w piłkę jakoś nie grał.

emjot 24.08.2010 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 967535)
No równy gość, śpiewał, tańczył, gotował... tylko w piłkę jakoś nie grał.

Thwaite też był taki.
nawet specjalistą od wina był
i co?
no i nic... wrócił do Australii

pikey 24.08.2010 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez laurence (Post 967529)
no tak tylko, że to Diaz przyjechał do Polski grać w piłkę i już ten fakt powinien go zmobilizować do nauki języka.
Wystarczy przypomnieć sobie Ilie Cebanu. Pamiętam swoje zdziwienie kiedy chłopak przed kamerami (chyba Polsatu Sport) płynnie po polsku udzielił wywiadu. Podsumowując albo ktoś jest minimalistą i zadowala go to co ma albo chce od życia czerpać jak najwięcej.

To że Maaskant weźmie korepetycje z polskiego zamiast liczyć, że piłkarze się nauczą angielskiego świadczy według mnie o tym ,że jest realistą. W profesjonalnym futbolu kwestie językowe nie powinny być głównym problemem, ale wyobraźcie sobie, że trener wysyła naszych piłkarzy na kursy językowe. Zapewne by się to skończyło tak:

- nie możemy się skoncentrować na piłce przez ten angielski
- przez kursy językowe brakuje nam świeżości
-trener nas zajechał dodatkową godziną angielskiego w tygodniu
- jesteśmy wyczerpani tym graniem co 3 dni ( w sobotę mecz, w środę angielski)

Maaskant zdusił problem w zarodku. Może rzeczywiście w tej rozmowie z Leo się już co nieco dowiedział o mentalności graczy w polskiej lidze?

laurence 24.08.2010 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 967535)
No równy gość, śpiewał, tańczył, gotował... tylko w piłkę jakoś nie grał.

:rotfl:
no i przynajmniej rozwijał inne obszary zainteresowań. Ciekawe czy np Darek Dudka nauczył się francuskiego. Większość sezonu spędza przecież na ławce.

snyrting 24.08.2010 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pikey (Post 967541)
- nie możemy się skoncentrować na piłce przez ten angielski
- przez kursy językowe brakuje nam świeżości
-trener nas zajechał dodatkową godziną angielskiego w tygodniu
- jesteśmy wyczerpani tym graniem co 3 dni ( w sobotę mecz, w środę angielski)

Padłem ;D

1234 znaki

tofik 24.08.2010 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pikey (Post 967541)

Maaskant zdusił problem w zarodku. Może rzeczywiście w tej rozmowie z Leo się już co nieco dowiedział o mentalności graczy w polskiej lidze?

Raz realizm, a dwa, to jednak wypada znać język kraju, do którego się wyjeżdża. Wg mnie to obcokrajowcy w drużynie powinni chodizć na polski, a nie Polacy na angielski. Chociaż im też by nie zaszkodziło. Ale w pierwszej kolejności obcokrajowcy muszą rozumieć polski, wtedy można zbudować na tym jakąś jedność.

pikey 24.08.2010 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 967552)
Raz realizm, a dwa, to jednak wypada znać język kraju, do którego się wyjeżdża. Wg mnie to obcokrajowcy w drużynie powinni chodizć na polski, a nie Polacy na angielski. Chociaż im też by nie zaszkodziło. Ale w pierwszej kolejności obcokrajowcy muszą rozumieć polski, wtedy można zbudować na tym jakąś jedność.

Zgoda, ale teraz mamy taką sytuację w drużynie, że jest tygiel językowy, więc wszyscy powinni dołożyć starań, żeby
jak najszybciej móc się dogadać. Polski należy do trudniejszych języków w nauce, więc trener będzie jednak potrzebował trochę czasu, żeby opanować więcej, niż tylko podstawowe zwroty.

No ale nie ma o co kruszyć kopii- dzisiaj trening się odbył i wszyscy się jakoś porozumieli:)

Gradzik 24.08.2010 12:04

Po mojemu to powinno wyglądać tak:

Jovanić
Cikoś Bunoza Chavez Pietia
Sobol Wilk
Małecki Garguła (Żurawski) Kirm
Rios

i niech się Brożek bije o miejsce w Iszym składzie

Jeżeli Maaskant zmieni mentalność naszych kopaczy, a dyrektor sportowy nada polityce transferowej jakąś długofalową rozwojową strategię, będzie dobrze

SpoXsteR 24.08.2010 12:18

Pierwszy trening z Maaskantem (foto)


http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._z_maaskantem/


jutro i w czwartek tez trening o 10:30 (nie ma treningu o 16;00-to plotka) info za oficjalna..

bonawentura 24.08.2010 12:40

4-3-3 oznacza, że będziemy musieli dokupić 2 mocnych środkowych pomocników, kreatorów gry, co niezmiernie mnie cieszy. Zobaczymy jak ta gra będzie wyglądała, ale mam nadzieję, że przyzwoicie już w rundzie jesiennej. Nie wymagam przez pierwszy miesiąc od Maaskanta jakiejś wspaniałej gry drużyny, trzeba go będzie ocenić po dłuższym jego pobycie pod Wawelem.

junior1906tsw 24.08.2010 12:45

Z oficjalnej: "
Co prawda ani trener, ani zawodnicy nie chcieli mówić o szczegółach rozmowy, ale możemy zdradzić, że Robert Maaskant swoją pierwszą odprawę zakończył po polsku słowami: „Do roboty!” Po tym zdaniu piłkarze i sztab szkoleniowy wyszli na trening."

Mam nadzieję, że piłkarze wezmą sobie te słowa do serca.

fcb4 24.08.2010 12:46

Ja mam nadzieje że przedłuża z nimi te krótkie 2 letnie kontrakty bo przez 2 lata nie da się nic solodnego zbudować tylko podstawy powinna być praca długo falowa.A oto opis 1 trenengu na oficjalnej stornie :D http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._z_maaskantem/ .Najbardziej cieszy mnie akademia piłkarska w polsce musi być tego coraz wiecej bo chce ogladać polaków w Wisełce a nie 11 obcokrajowców :/

BRTS39 24.08.2010 12:49

Mozna sie dowiedziec jakis szczegolów? z treningu? Widze po zdjeciach ze z bahrem i Mosklem sie porozumiewali. Krzyczał cos ciekawego Robert M? oprócz no fly, only grass:D

Manson33 24.08.2010 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czera84 (Post 967467)
umie mentalnie nastawić piłkarzy do gry,sam z resztą napisał o tym książkę.

Może się zdecyduj w końcu czy sam czy z resztą ?

Engel też pisał książki, także może poczekajmy niech sobie chłopina rozgryzie tą paczkę Zefirów,
a za jakiś czas dopiero próbujmy go oceniać.

Borinho 24.08.2010 13:13

heeheheh Śmiech na sali z tym językiem rozjechaliście mnie teraz

To ja mam pytanie jak stworzyć drużynę jak cały czas grupki bedą
Dla obcokrajowców Polski za trudny .
Polacy nie chcą się uczyć angielskiego śmiech na sali.
Skoro mamy trenera z zagranicy to wszyscy obowiązkowo Angielski mają umięć na dobrym poziomie.
Wszystko będzie im Maskant tłumaczył na Polski przez tłumacza no cóż tak też można . Po prostu zawiewa profesjonalizmem u naszych piłkarzy. To samo obcokrajowcy w Krakowie spokojnie po Angielsku wszystko sobie załatwią nie muszą koniecznie uczyć się Polskiego . Trzeba się zdecydować albo robimy drużynę 7 Polaków +12 obcokrajowców albo 13 Polaków + 6 obcokrajowców i wtedy można innymi realiami pomyśleć.

JacobusTSW 24.08.2010 13:45

Moje obserwacje z porannego treningu:
- Zaczął się równo o 10:30 co nie zawsze było normą.
- Maaskant próbował się porozumiewiać praktycznie z każdym zawodnikiem na różne sposoby. Z tego co widziałem w kontakcie z Riosem pomagał mu Cleber. Z polskimi zawodnikami głównie poprzez Moskala, który w moim przekonaniu bardzo pobieżnie tłumaczył zawodnikom to, co trener miał im do przekazania. Ale to kwestia czasu chyba.
- W końcu znalazł się trener, który zaczął poganiać nasze gwiazdeczki przy ćwiczeniach, co wyraźnie momentami nie podobało się Małeckiemu, i Piotrkowi Brożkowi. Ten pierwszy ogólnie nie bardzo rozumiał co jest mówione toteż chyba kilka rzeczy tłumaczył mu Krzoska. Ogólnie trener wydaje się naprawdę charyzmatycznym i konkretnym człowiekiem.
Zobaczymy co będzie się działo na popołudniowym treningu ale póki co, piłkarze będą w końcu musieli się przyzwyczaić do ćwiczeń wykonywanych w dużo szybszym tempie, grając piłką dużo po ziemi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl