Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Afery w polskiej piłce.. korupcja, przekręty itp. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1531)

skttrbrain 05.02.2009 18:46

orzeu

Odniosę się tylko do jednej kwestii, która zresztą była podstawą mojego posta.
Wasz przykład z 0-6 z Legią to jest ekstremum nijak się ma do dzisiejszej sprawy z Reissem. Myślisz, że jakby nasi, na naszym stadionie, podłożyli się na 0-6 żeby Legia mogła zdobyć MP, to by zostali po głowach pogłaskani? Przecież nie jesteś naiwny, dobrze wiesz, że czy Reiss, czy każdy inny zawodnik ze stadionu by po tym meczu nie wyszedł bez eskorty! Nie byłoby inaczej niż u Was w 1993, każdy by z tego klubu na zbity pysk wyleciał, niezależnie od nazwiska. Pomijając inne reperkusje..
Pomyśl jednak, co by było gdyby jutro okazało się, że taki Brożek w 2004 roku podłożył się w meczu z jakimś Świtem, bez szkody dla klubu, a za następny wygrany mecz przyjął premię motywacyjną. To jest analogiczna sytuacja do sytuacji Reissa. I co, jesteś taki pewien, że byłby przegrany u wszystkich kibiców Twojego klubu? Naprawdę? Bo nie wydaje mi się.. Pewna część zachowałaby się jak część kibiców w Poznaniu, szukając względnie łatwych do znalezienia wytłumaczeń. Pewnie, to jest kompletne złe podejście, pozwalające na robienie wała z kibiców. Ale nie wmówisz mi, że istnieje ono jedynie w Poznaniu.

edit:
1q2
nie wiem na ile czytałeś moje posty, ale ja w nich jasno powiedziałem - mnie Reiss oszukał. No_beers w bardzo rozsądnym poście, z którym jakoś nie dyskutujecie, napisał to samo co ja. A Ty osadzasz kibiców Lecha na podstawie kilkunastu wpisów wyrostków na forum Lecha, kiedy większość bystrzejszych ludzi stamtąd siedzi cicho, bo tak naprawdę trudno cokolwiek po tym napisać, chyba jesteś tego świadom. Ale na rękę Ci jest upraszczać więc to robisz.

no_beets 05.02.2009 18:50

Ech, widzę, że i na Waszym forum czasem zalatuje wiochą...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 669042)
Bierzemy pod uwage nie to ze "mielismy szczescie" tylko raczej to ze we wspomnianym 93' mielismy wyjatkowego pecha! Bo to nasi kopacze s****ili sie najbardziej sprzedajac w ordynarny sposob mecz znienawidzonemu rywalowi na wlasnym stadionie. I wiesz co wtedy zrobilo wielu kibicow i sam klub? Cos wprost przeciwnego niz Wy dzisiaj!
U nas kibice zwyzywali pilkarzy, a klub ich wyrzucil. U was kibice bronia i gloryfikuja oszusta, a klub sie od niego odzegnuje i wymysla teorie ze za korupcje nie jest odpowiedzialny bo wtedy to byl jakis inny klub.
Nie chce kopac lezacych wiec nie wtrace tutaj slowa "honor".

Większość znanych mi kibiców Lecha wcale NIE BRONI tej kur** co sprzedawała mecze. Fakt, że część zachowuje się śmiesznie, dla Ciebie stanowi wygodny powód by siać propagandę, że wszyscy kibice Lecha bronią oszusta. I wierz mi jeśli nie pamiętasz, wśród Was też zdania były podzielony we wspomnianym '93. A zarząd Lecha już zdecydował, że jeśli oskarżeni okażą się winnymi, to zostaną wyrzuceni.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 669042)
To my wychodzimy z meczu gdy nie wpuszcza sie gosci, nikt inny tego nie robi tylko wszyscy zyja jakas zludna iluzja "solidarnosci kibicowskiej".
(...)
To my i tylko my zalatwiamy wejscie na mecz sezonu jakim sa derby naszemu najwiekszemu wrogowi (pomimo zakazu dla nich) wbrew policji i pzpn-owi, w rewanzu dostajac ochłap i to tylko dlatego ze nie bylo wykretu jakby nas nie wpuscic. Bo my rozumiemy co znaczy mecz dla kibica, nawet znienawidzonego klubu.

To jeszcze tylko przypomnę, jak to nie tak dawno wyśmiewani przez Ciebie kibice Lecha zaprosili (i zapłacili) znienawidzonych ponoć kibiców Legii na własne sektory, bo ta miała zakaz. Ale pusz się dalej, że "WY i tylko WY", z prawdą to nic wspólnego nie ma, ale poprawia samopoczucie...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 669042)
Widac roznice?

Teraz - po Twojej wypowiedzi - już widać. Ale na Twoim miejscu bym się z tą różnicą nie obnosił. Przyjemnej kąpieli w chwale klubowego ego. Tylko uważaj na ostre przedmioty, bo są granice nadymania.

Miro 05.02.2009 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skttrbrain (Post 669055)
Pomyśl jednak, co by było gdyby jutro okazało się, że taki Brożek w 2004 roku podłożył się w meczu z jakimś Świtem, bez szkody dla klubu, a za następny wygrany mecz przyjął premię motywacyjną. To jest analogiczna sytuacja do sytuacji Reissa.



skttrbrain, może coś straciłem z ostatnich dwóch dni, ale wydaje mi się że on sprzedał mecz Świtowi, a następnie zgarnął kase za odpuszczenie meczu od Górnika. Tylko że część kolegów z drużyny o tym nie wiedziała i w konsekwencji mecz wygraliście. Mogę się mylić ale chyba takie artykuły krążyły wczoraj po portalach.?

Kurt 05.02.2009 19:04

Cytat:

Pomyśl jednak, co by było gdyby jutro okazało się, że taki Brożek w 2004 roku podłożył się w meczu z jakimś Świtem, bez szkody dla klubu, a za następny wygrany mecz przyjął premię motywacyjną. To jest analogiczna sytuacja do sytuacji Reissa. I co, jesteś taki pewien, że byłby przegrany u wszystkich kibiców Twojego klubu? Naprawdę? Bo nie wydaje mi się.. Pewna część zachowałaby się jak część kibiców w Poznaniu, szukając względnie łatwych do znalezienia wytłumaczeń. Pewnie, to jest kompletne złe podejście, pozwalające na robienie wała z kibiców. Ale nie wmówisz mi, że istnieje ono jedynie w Poznaniu.
Jako członek SKWK liczyłbym, że przynajmniej ta zrzeszona grupa kibiców w oficjalnym stanowisku powiedziałaby, że dla sprzedawczyków nie ma miejsca na Reymonta. Czy Wiara Lecha oficjalnie potępiła pana Piotra R.? I liczyłbym na jakiś transparent na najbliższym meczu. Zawsze jest możliwość jak kogoś chce się potępić... R. się nie wypiera czyli sprzedał te mecze... Gdybym się wypierał, czekałbym na jakiś wyrok... Jest to najlepszy sposób, aby zneutralizować... pokemonów, odciąć się od nich... Bo póki co wypowiadają się jako kibice Lecha...

Cytat:

Jesteś złodziejem jak ukradniesz 10 zł i 100 000 zł...Takim samym.Reiss sprzedał honor swój i klubu!!I nie ważne czy sprzedał się w meczu o nic czy w szlagierze!SPRZEDAŁ się a później w gazetach bezczelnie jeszcze potępiał korupcję i mówił że mu się tym chce już rzygać!
To takie myślenie dzisiejsze... że wszystko jest względne i wszystko można usprawiedliwić. A apropo premii nie bądź śmieszny... taki biedny Reissik był, że musiał szukać innych źródeł finansowania?

Bóg Trybun (objawion) 05.02.2009 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez no_beets (Post 669057)
I wierz mi jeśli nie pamiętasz, wśród Was też zdania były podzielony we wspomnianym '93.

O to gratuluję pamięci.
Zdania są zawsze podzielone. Pytanie, w jakim stosunku.
Lechita będzie uczył Wiślaków historii :lol:

Głupia ta dysputa, bo no_beets i skttrbrain próbują cały czas przekazać reszcie: nie ma się z czego cieszyć, jesteście tak samo ugnojeni.
Otóż nie jesteśmy i jest się z czego śmiać, bo byliśmy i wyszliśmy z syfu z twarzą - Wy dopiero wyjść możecie a już robicie z siebie poszkodowanych. Ale patrząc, jak błogosławicie fuzję, której można i trzeba było powiedzieć: NIE! (vide Śląsk) jestem przekonany, że będziecie dalej stali murem za scoorvionym zarządem, który do spółki z PZPNem zrobi wszystko, by nie stała Wam się większa krzywda.

PS. Skttrbrain, jeśli Twoja ksywka nawiązuje do pewnej piosenki to Amnesiac potrzebny Wam od zaraz ;)

JEDREK76 05.02.2009 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skttrbrain (Post 669055)
orzeu

Odniosę się tylko do jednej kwestii, która zresztą była podstawą mojego posta.
Wasz przykład z 0-6 z Legią to jest ekstremum nijak się ma do dzisiejszej sprawy z Reissem. Myślisz, że jakby nasi, na naszym stadionie, podłożyli się na 0-6 żeby Legia mogła zdobyć MP, to by zostali po głowach pogłaskani? Przecież nie jesteś naiwny, dobrze wiesz, że czy Reiss, czy każdy inny zawodnik ze stadionu by po tym meczu nie wyszedł bez eskorty! Nie byłoby inaczej niż u Was w 1993, każdy by z tego klubu na zbity pysk wyleciał, niezależnie od nazwiska. Pomijając inne reperkusje..
Pomyśl jednak, co by było gdyby jutro okazało się, że taki Brożek w 2004 roku podłożył się w meczu z jakimś Świtem, bez szkody dla klubu, a za następny wygrany mecz przyjął premię motywacyjną. To jest analogiczna sytuacja do sytuacji Reissa. I co, jesteś taki pewien, że byłby przegrany u wszystkich kibiców Twojego klubu? Naprawdę? Bo nie wydaje mi się.. Pewna część zachowałaby się jak część kibiców w Poznaniu, szukając względnie łatwych do znalezienia wytłumaczeń. Pewnie, to jest kompletne złe podejście, pozwalające na robienie wała z kibiców. Ale nie wmówisz mi, że istnieje ono jedynie w Poznaniu...

Pozwól, że ja się odniosę do tej wytłuszczonej cześci Twojego posta, bowiem cholerny rok 1993 pamiętam jak żaden inny w historii Mojego Klubu i muszę Ci powiedzieć, że wówczas takim "Świtem Nowy Dwór Mazowiecki" była zapewne ratująca się przed spadkiem Siarka Tarnobrzeg. I jeszcze przed niesławnym meczem z Legią, przegraliśmy z tym ligowym outsiderem 2:0 na własnym boisku, piłkarze już wówczas na czele z bożyszczem nas nielatów jackiem b. nasłuchali się "wiązanek", już bodajże wówczas przed budynkiem klubowym czekał na nich komitet bynajmniej nie "powitalny".
Przed meczem z Legią została nakręcona cała medialna machina, że ma to być mecz o zachowanie twarzy, honoru piłkarzy, zmazania plamy za kiepski sezon i podejrzany mecz z Siarką. Myślisz, że jeżeli wcześniej nie odezwałby się bunt kibicowskiej braci takie nakręcanie na mecz z Legią byłby potrzebny? Sami piłkarze przed meczem z Legią stwierdzali w wypowiedziach prasowych, iż "jest on dla nich meczem o zachowanie twarzy w kibicowskich oczach".
Masz rację twierdząc, że zrobili z nas wówczas wała po raz wtóry, ale przynajmniej nikt z nas wtedy gdy, z każdą bramką puszczoną Legii, pluli nam w twarz nie twierdził, że to tylko "deszcz pada".

no_beets 05.02.2009 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 669082)
O to gratuluję pamięci.
Głupia ta dysputa, bo no_beets i skttrbrain próbują cały czas przekazać reszcie: nie ma się z czego cieszyć, jesteście tak samo ugnojeni.
(...)
jestem przekonany, że będziecie dalej stali murem za scoorvionym zarządem, który do spółki z PZPNem zrobi wszystko, by nie stała Wam się większa krzywda.

A jednak nie rozumiesz ;) Zdaję sobie sprawę, że dla Was to już przeszłość. Szkoda że Lech musi przechodzić przez to dopiero teraz. Ja staram się przekazać coś dokładnie odwrotnego - że część kibiców Lecha nie broni i nie będzie bronić sprzedajnych kurtyzan. I że nie wszyscy kibice Lecha popierają zarząd klubu. A cieszyć się możecie, Wasze prawo.

orzeu 05.02.2009 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez no_beets (Post 669057)
Większość znanych mi kibiców Lecha wcale NIE BRONI tej kur** co sprzedawała mecze. Fakt, że część zachowuje się śmiesznie, dla Ciebie stanowi wygodny powód by siać propagandę, że wszyscy kibice Lecha bronią oszusta. I wierz mi jeśli nie pamiętasz, wśród Was też zdania były podzielony we wspomnianym '93. A zarząd Lecha już zdecydował, że jeśli oskarżeni okażą się winnymi, to zostaną wyrzuceni.

Jest tu sporo cytatow z forum Lecha. Nie nazawalbym tych co bronia Reissa "czescia" tylko raczej "przytlaczajca wiekszoscia". Ksywki tych ktorzy go bronia tez wskazuja na to ze nie sa to osoby anonimowe u Was na stadionie (ze wspomne tylko pana L.). Jesli mowisz ze jest inaczej, moze i tak jest, nie mam tego jak zweryfikowac. Pozyjemy, zobaczymy. Na pierwszym meczu juz bedzie wszystko jasne. Czy bedzie "Piotrek Reiss, pozdrowienia do wiezienia" oraz flaga z Reissem i Krygerem w centralnym miejscu czy tez nie.

Cytat:

To jeszcze tylko przypomnę, jak to nie tak dawno wyśmiewani przez Ciebie kibice Lecha zaprosili (i zapłacili) znienawidzonych ponoć kibiców Legii na własne sektory, bo ta miała zakaz. Ale pusz się dalej, że "WY i tylko WY", z prawdą to nic wspólnego nie ma, ale poprawia samopoczucie...
"my i tylko my" tyczylo sie tego konkretnego przykladu gdzie to tylko dzieki nam Cracovia na derby weszla, pomimo sprzeciwu wszystkich innych.
Na wlasne sektory tez wpuszczalismy.
Przyklad pomiedzy Lechem i Legia wg mnie nieadekwatny bo pomiedzy tymi ekipami jest szacunek i mozliwosc dogadania sie ze bedzie spokoj, pomiedzy Wisla i Cracovia nie ma na to szans.


ToTylkoJa "niedawno" mnie nie interesuje. Mowie o przypadku gdzie od z gora kilku lat cala Polska spiewala "wpusccie kibicow" i tym podobne frazesy, a otwarcie nie zaprotestowal w taki sposob nikt. Krzykneli i uwazali ze sumienie juz jest czyste bo sie wstawili "solidarnie" za rywalem.
Wisla jako pierwsza pokazala co to jest solidarnosc z innymi, odbilo sie to echem w mediach nawet.


sktrrbrain ok troche masz racji z tym ze "ciezar przestepstwa" jest mniejszy. Ale co o tym maja powiedziec kibice Polkowic?
Pomysl co bys powiedzial gdyby w sytuacji braly udzial te same kluby tylko w innych rolach. To Lech i Swit gralyby o zycie a Gornik P. rozdawalby karty i urzadzilby licytacje, kto da wiecej ten zostaje w lidze. Smiem twierdzic ze po niektorych wypowiedziach Lechitow na waszym forum znalezliby sie i tacy co jeszcze by sie chcieli dorzucic na premie dla Polkowic :lol:
I poza tym, to w niczym nie usprawiedliwia korupcji. Pamietaj ze to nie prostytutka placi tylko bierze pieniadze za swoje uslugi.


Jeszzce mi umknkal wczesniejszy post no_beets:
Cytat:

Jeżeli dla Was tożsamością Waszej drużyny jest wpis do KRS-u, w co nie wierzę, to co najmniej Was nie rozumiem. Ale Wasza sprawa, możecie uznawać Wisłę za Wisłę choćby z powodu napisu sprayem na murze. Ale nam pozwólcie samym decydować jakiej drużynie kibicujemy. Nikt nas nie oszukuje i nie wmawia że Amica to Lech, wiemy co się stało dwa lata temu. Czy nam się to podobało? Większości nie, choć za koniec świata tego nie uznaliśmy. Ktoś pisał o wspólnej akcji kibiców, aby nie dopuścić do tego. Jak już jeden z moich przedmówców pisał, dobrze Wam teoretyzować, przechwalać co Wy byście zrobili, nawzajem głaskać po pleckach zapewnieniami, że jesteście ostoją honoru. Ale nawet zakładając, że kibice zablokowaliby tamte wydarzenia, to jaki byłby efekt? Klub przestaje istnieć, a my, w poczuciu spełnionego obowiązku moralnego, powinniśmy przestawić się na Wartę?
Gdy Cupiał przychodzi do Wisły mial wyraznie powiedziane co zrobic wolno a czego nie wolno. Gdyby na warunki nie przystal nie byloby dzis go w Wisle.
Dramtyzujesz tez ze klub przestalby istniec. Pogadaj z kibicami Zawiszy, Zaglebia, Lechii, Pogoni, Motoru. Poradzili sobie, kluby przetrwaly a nawet czesciowo wrocily do elity. Honor zostal zachowany.

Cytat:

I tu kolejna dawka Waszej hipokryzji - w tym wątku sąsiadują ze sobą posty apelujące o degradację Lecha lub nawet namawiające kibiców by postąpili "honorowo", oraz te, w których wspominacie wałek Wisły z 93. Jakie Wisła poniosła wtedy konsekwencje? Została zdegradowana? Za identyczną rzecz (tylko na niższym szczeblu, ale to w korupcji nie ma znaczenia) ze strony poznańskiej drużyny chętnie zobaczylibyście Lecha w niższej lidze.
Jak to jakie? Najwyzsze z mozliwych, degradacje do drugiej ligi w przyszlym sezonie na co bezposredni wplyw mialo oslabienie druzyny przez wyrzucenie z niej skorumpowanych pilkarzy. Byl to swiadomy wybor klubu, takie katharsis. Upadlismy wtedy aby moc pozniej powstac. Bez tamtego wydarzenia nie wiadomo jak dzis wygladalaby Wisła. Bylismy wtedy w tragicznej sytuacji finansowej, Voigt sie nie sprawdzil. Moglibysmy w naturalny sposob spasc z ligi cztery sezony pozniej. A cztery sezony pozniej Cupiał nie chcialby przychodzic do drugoligowego klubu i dzisiaj mistrzem Polski moglby byc Hutnik.

Cytat:

Jeszcze pytanie - tak bardzo lubicie podium, że jest dla Was ważniejsze od dobrej piłki? Tak bardzo nie lubicie mieć równorzędnych rywali? Jeżeli Lech zasłużył to powinien polecieć niżej, ale odnoszę wrażenie, że większość z Was bardzo się ucieszy z tego.
Wiesz kiedy u nas zawsze byla najwieksza mobilizacja, najlepszy doping itd? Wtedy gdy nam nie szlo. Gdy bylo osme miejsce, 0-4 z Dyskobolia, 2-4 z Belchatowem i 1-4 z Lechem (jak byles to sam widziales). To nam daje kopa, swiadomosc ze wlasnie w takim momencie jestesmy wsparciem dla druzyny. A nie tylko wtedy gdy wygrywamy 3-0.

darotsok73 05.02.2009 20:31

Przeczytałem wszystkie nowe posty, także na stronach wielkopolan , i pare wniosków mam.

Po pierwsze primo , poczekałbym na spowiedź Reissa i "udziałowców" . Może ikonka coś powie ciekawego, SZCZEREGO, naświetli jakieś fakty dla nas (was) naiwnych kibiców nieznane. Jako że gościu jest w wielkopolsce " na ołtarzach" to chyba nie zrobi tego swoim wyznawcom , i powie w imię czego ich miłość spieniężył.

Po drugie primo : miażdżąca ilość postów wielkopolan skłania się ku "puszczeniu w niepamięć lub przymknięciu oka " na korupcyjne praktyki idola WL. Moderator też w tym uczestniczy.
Krytycy , pikniki i kontestatorzy qrestfa są przeważnie jechani i straszeni banem.(chyba że znane nicki)

Po trzecie primo: My Wiślacy mamy to szczęście że nikt nigdzie nie wysyła choćby aluzji że w korupcji mieliśmy udział.(nigdy nie mów nigdy ale taki jest na dzis stan faktyczny).Amen.

Po czwarte primo : Kto pamięta lata wstydu (93-96) i następstwa , ten wie ile wycierpieliśmy: sportowo i mentalnie, za czyny jeb... sprzedawczyków , od mediów, kibiców z całej Polski . ile wstydu .
Ale to My klub i kibice odważyliśmy sie problem rozliczyć. Większośc młodszych userów pewnie nawet nie wie o czym tu piszę.

Więc wielkopolanie jak się chce to się da! wybór ZAWSZE jest , a ludzie pamiętliwi.(kibice szczególnie).
Macie swoją " wiarę" ,wyboru sami dokonacie, ale u nas się nie uwiarygadniajcie , bo zrozumienia nie znajdziecie.
Prostytutka jaka by nie była popularna, piękna i bogata , dla osoby porządnej zawsze będzie tylko kur..

Grzadq 05.02.2009 20:39

Ja tylko nie rozumiem jednego - jak zarząd Lecha może się skrywać za licencją amici? Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić nawet ... Jak już tu nieraz bylo pisane, co pozytywne (puchary polski itp) to bierzemy, co negatywne (korupcja) to nie my, bo my to amica ... Ciekaw jestem jak też zareaguje wiara lecha na takie stwierdzenia zarządu. Mnie by krew zalała jakby ktoś z zarządu powiedział mi że klub któremu kibicuje, chodze na mecze i wspieram to tak naprawdę nie ten klub, bo gra na licencji innego i nie może odpowiadać za grzechy tego poprzedniego, nie istniejącego już lecha. To kim wy jesteście? Amicą czy lechem? Czy nowym tworem, amico-lechem który nie odpowiada za starego lecha, ale jego puchary i chwile chwały sobie przypisuje?

ToTylkoJa 05.02.2009 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 669098)

ToTylkoJa "niedawno" mnie nie interesuje. Mowie o przypadku gdzie od z gora kilku lat cala Polska spiewala "wpusccie kibicow" i tym podobne frazesy, a otwarcie nie zaprotestowal w taki sposob nikt. Krzykneli i uwazali ze sumienie juz jest czyste bo sie wstawili "solidarnie" za rywalem.
Wisla jako pierwsza pokazala co to jest solidarnosc z innymi, odbilo sie to echem w mediach nawet.

Widzew-Motor, runda jesienna tego sezonu. Więc nie są to jakieś odległe czasy (chyba to miałeś na myśli pisząc ''niedawno''?)
Zachowanie Wisły i Widzewa godne pochwały. Ale pamiętam też, że spora liczba kibiców z obu klubów była wzburzona tego typem zachowania. Ja rozumiem taką akcję, ale nie wszyscy czy to w Wiśle czy Widzewie ją popierali.

Poza tym wiesz, na Wiśle dość często były jakieś problemy z wejściem kibiców gości. A Wisła zrobiła to tylko raz. Więc na czym miała polegać taka jednorazowa akcja? Dała ona coś?(jeśli dała ona coś na przyszłość, to dalsza część mojego komentarza jest bez znaczenia)->Jeśli już powiedzieliście w tej kwestii ''a'', to trzeba też powiedzieć ''b'' i przy każdym problemie gości, robić taką reakcję. Do skutku, aż zarząd w końcu przemyślał by sprawę.

ZwrABG 05.02.2009 21:34

Jakoś tak do tego wątku mi to pasuje ..

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,title,N...,wiadomosc.html

Czyżby już karty zostały rozdane ?
Ciupała z Walterem już się dogadali kto co zdobywa i już się Wisła martwi gdzie w tych pucharach zagra ?
No to ładnie...a do Reissa się doczepiają ...



post z forum Lecha śmiać sie czy płakać:lol: :rotfl:

Kowalski 05.02.2009 22:07

W odpowiedzi Wielkopolanom:


Jarosław Kiliński, Wiara Lecha


O Piotrze R.:
"Czy my jesteśmy katem? Wymiarem sprawiedliwości? Piotr R. był naszą ikoną i nie będziemy go osądzać do czasu wyjaśnienia sprawy."

O Kontynuacji-dyskontynuacji:
"Kibice mieli dość czasu, by zmierzyć się z informacją, że w sensie prawnym KKS Lech jest następcą Amiki. Ale jest też kontynuatorem tradycji i sukcesów mającego już 85 lat Lecha. Te dwie rzeczy trzeba rozdzielić."
I na koniec:
"Na forum Wiary Lecha pisał pan: "Dla mnie osobiście jest to skoncentrowane uderzenie przez kibiców, przez Reissa w same podstawy klubu. W jego wartość marketingową i finansową - na tą składają się i sponsorzy i kibice". Mógłby pan to wyjaśnić?


"- Odmawiam udzielenia informacji na ten temat."

Pisał pan też na forum: "Rok źle się zaczął i myślę, że wrogowie klubu mają jeszcze karty w zanadrzu. Recepta jawi mi się dziś tylko jedna: nie dać się podzielić i samemu wywalczyć należne nam miejsce na szczycie. I nie zapominać o tych, którzy jak Reiss - pomagali się na szczyt wdrapywać - może nie zawsze unikając poślizgu".

"- Uważam, że wymuszanie na mnie komentowania prywatnych wypowiedzi udzielonych pod pseudonimem stanowi naruszenie zapisów Kodeksu Etyki Dziennikarskiej SDP oraz Karty Etycznej Mediów i Dziennikarskiego Kodeksu Obyczajowego SDRP i nie zgadzam się na umieszczenie ich w wywiadzie."

No commnets i tyle w temacie co i jak czują kibice Amico-Lecha.

wislak68 05.02.2009 22:24

Tak sobie czytam te posty i myślę że co niektórzy z nas to jednak mimo wszystko przesadzają. Jak czytam np: posty Orła to zastanawiam się o nas to czy o jakichś aniołach :-/ .
W jednym pyrusy maja rację: wszystko wychodzi w praniu i to jak zachowalibyśmy się w np: w przypadku z Brożkiem podanym przez pyrusa o trudnym nicku moglibyśmy coś naprawde powiedzieć dopiero w momencie gdyby coś takiego się zdarzyło.
I moja sugestia jest tak żeby być naprawdę bardziej wstrzemięźliwym bo los potrafi być naprawdę bardzo złośliwy. Pisał już o tym Planc i podawał wręcz przykłady "dziwnych" meczy w wykonaniu Wisły "cupialowej" (Petrochemia, Śląsk prowadzony przez Wójcika). Ja sam pamiętam że w pewnym momencie prasa pisała o kontaktach Rynia Czerwca z piłkarzami Amiki (ale tej oryginalnej) w kontekście jakichś szwindelków.
Panowie nie stawiajmy się w pozycji jedynych sprawiedliwych bo los może sobie z nas gorzko zakpić.

wislak68 05.02.2009 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 669201)
W odpowiedzi Wielkopolanom:


Jarosław Kiliński, Wiara Lecha


O Piotrze R.:
"Czy my jesteśmy katem? Wymiarem sprawiedliwości? Piotr R. był naszą ikoną i nie będziemy go osądzać do czasu wyjaśnienia sprawy."

O Kontynuacji-dyskontynuacji:
"Kibice mieli dość czasu, by zmierzyć się z informacją, że w sensie prawnym KKS Lech jest następcą Amiki. Ale jest też kontynuatorem tradycji i sukcesów mającego już 85 lat Lecha. Te dwie rzeczy trzeba rozdzielić."
I na koniec:
"Na forum Wiary Lecha pisał pan: "Dla mnie osobiście jest to skoncentrowane uderzenie przez kibiców, przez Reissa w same podstawy klubu. W jego wartość marketingową i finansową - na tą składają się i sponsorzy i kibice". Mógłby pan to wyjaśnić?

"- Odmawiam udzielenia informacji na ten temat."

Pisał pan też na forum: "Rok źle się zaczął i myślę, że wrogowie klubu mają jeszcze karty w zanadrzu. Recepta jawi mi się dziś tylko jedna: nie dać się podzielić i samemu wywalczyć należne nam miejsce na szczycie. I nie zapominać o tych, którzy jak Reiss - pomagali się na szczyt wdrapywać - może nie zawsze unikając poślizgu".

"- Uważam, że wymuszanie na mnie komentowania prywatnych wypowiedzi udzielonych pod pseudonimem stanowi naruszenie zapisów Kodeksu Etyki Dziennikarskiej SDP oraz Karty Etycznej Mediów i Dziennikarskiego Kodeksu Obyczajowego SDRP i nie zgadzam się na umieszczenie ich w wywiadzie."

No commnets i tyle w temacie co i jak czują kibice Amico-Lecha.

No i teraz pytanie do bezburaczanego i tego drugiego z trudnym nickiem: p Jarosław Kiliński buc czy nie buc?

no_beets 05.02.2009 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 669218)
No i teraz pytanie do bezburaczanego i tego drugiego z trudnym nickiem: p Jarosław Kiliński buc czy nie buc?

Dla mnie buc. Reszta niech myśli co chce... I teraz już mnie niewiele zdziwi.

Bronex 05.02.2009 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez no_beets (Post 668863)
]Witam.

Od dawno zaglądam na to forum, podobnie jak na fora innych konkurujących drużyn. Ale tym razem założyłem konto, bo widzę, że temat korupcji w Lechu bardzo Was zajmuje.

Na początek na temat, którego trzymacie się z uporem godnym lepszej sprawy, czyli do wszystkich nazywających Lecha Amiką (a więc i do zarządu Lecha, wiem).

Jeżeli dla Was tożsamością Waszej drużyny jest wpis do KRS-u, w co nie wierzę, to co najmniej Was nie rozumiem. Ale Wasza sprawa, możecie uznawać Wisłę za Wisłę choćby z powodu napisu sprayem na murze. Ale nam pozwólcie samym decydować jakiej drużynie kibicujemy. Nikt nas nie oszukuje i nie wmawia że Amica to Lech, wiemy co się stało dwa lata temu. Czy nam się to podobało? Większości nie, choć za koniec świata tego nie uznaliśmy. Ktoś pisał o wspólnej akcji kibiców, aby nie dopuścić do tego. Jak już jeden z moich przedmówców pisał, dobrze Wam teoretyzować, przechwalać co Wy byście zrobili, nawzajem głaskać po pleckach zapewnieniami, że jesteście ostoją honoru. Ale nawet zakładając, że kibice zablokowaliby tamte wydarzenia, to jaki byłby efekt? Klub przestaje istnieć, a my, w poczuciu spełnionego obowiązku moralnego, powinniśmy przestawić się na Wartę?

Lech jest Lechem dla nas, bo tak czujemy, bo to te same barwy, ta sama historia i tradycja co wcześniej. Nie zostaliśmy oszukani "farbowaniem", po prostu pozostaliśmy wierni klubowi. Piłkarze przychodzą i odchodzą, trenerzy i zarządy się zmieniają, a klub pozostaje klubem. Jeżeli Wam to pomaga, możecie nazywać nas Amiką, Kuchenkorzem (z tego nawet się pośmiałem za pierwszym razem), albo Kozią Wólką. Wasza sprawa, chociaż śmieszna jest waga, jaką do tego tematu przykładacie. Dla nas Lech to Lech.

Zarząd i prawnicy Lecha, wybierając tak buracką linię obrony jak odcięcie się od historii WKP Lecha, postępują niegodnie i nie mają mojego szacunku. To część naszej historii, więc jeśli są na niej jakieś rysy, to powinniśmy za nie odpowiedzieć w adekwatny sposób. Zarząd Lecha się zbłaźnił, negując takimi wypowiedziami wszystko to, z czego jesteśmy dumni.

Tu trochę Waszej hipokryzji. Zacytowano wypowiedź kibica Wisły, który nadyma się niczym balon na forum Lecha. Szybko osądziliście, że w każdej grupie są czarne owce. Jednak z forum Lecha wybieracie cytaty największych matołów, w zależności od sytuacji dopasowujecie, i WSZYSTKICH kibiców Lecha utożsamiacie z WYBRANYMI cytatami (często sprzecznymi). Ale zabawne jest to, że gdy kolega słusznie tych idiotów z forum Lecha nazwał bucami, to oskarżacie o nielojalność wobec kolegi po szalu. Boli Was, że nie wszyscy kibice Lecha są bucami? Ja mam w dupie takich "kolegów po szalu", którzy bronią przestępcy, który sprzedawał moją drużynę. Przyjmijcie do wiadomości, że i u nas trafiają się czarne owce. Dlaczego są bardziej widoczni? Bo normalni kibice zamknęli jadaczki i milczą, zawstydzeni i oszukani, nie bardzo mają co powiedzieć. Czy skorumpowani byli pojedyńczy piłkarze czy drużyna - to się dopiero okaże, jednak z pewnością kibice są poszkodowani. I tylko debile biją pianę i organizują komitety obrony "ikony" poznańskiego klubu, który sam się przyznał do korupcji. Wiem, że są kibice myślący podobnie do mnie, nie podejmuję się oceny czy większość.

Czy Lech powinien ponieść konsekwencje? Już zdążyłem przeczytać, że "honorową" opcją byłoby dobrowolne poddanie się degradacji. Autorzy tych słów są dość czytelni, w końcu dzięki Lechowi może stać się tak, że Wisła ten sezon zakończy poza pudłem... Konsekwencje przede wszystkim ponieść powinny te gnidy, które sprzedawały mecze mojego klubu. Jeżeli w toku postępowania okaże się, że zaangażowane były władze klubu lub znaczna część drużyny, to Lech powinien polecieć, i słówkiem nie pisnę, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. To chyba oczywiste, że nie chciałbym aby mój klub został zdegradowany.

I tu kolejna dawka Waszej hipokryzji - w tym wątku sąsiadują ze sobą posty apelujące o degradację Lecha lub nawet namawiające kibiców by postąpili "honorowo", oraz te, w których wspominacie wałek Wisły z 93. Jakie Wisła poniosła wtedy konsekwencje? Została zdegradowana? Za identyczną rzecz (tylko na niższym szczeblu, ale to w korupcji nie ma znaczenia) ze strony poznańskiej drużyny chętnie zobaczylibyście Lecha w niższej lidze.

Jeszcze pytanie - tak bardzo lubicie podium, że jest dla Was ważniejsze od dobrej piłki? Tak bardzo nie lubicie mieć równorzędnych rywali? Jeżeli Lech zasłużył to powinien polecieć niżej, ale odnoszę wrażenie, że większość z Was bardzo się ucieszy z tego.

Życzę Wam, by u Was nic nie znaleźli. Pamiętajcie, możecie wierzyć że klub jest czysty, ale za każdego piłkarza z osobna głowy przecież nie dacie. Bo ja bym się wcale nie cieszył z Ekstraklasy bez Wisły czy Legii.


PS. Jeszcze wyjaśnienie, bo niektórzy chyba błądzą. Gdyby piłkarz przyjął kasę za WYGRANIE meczu, nie jechałby w kajdankach do Wrocławia. Nie wiem jak w polskim prawie, ale wg FIFA/UEFA przyjęcie premii motywacyjnej NIE JEST korupcją. Był nawet niedawno precedens w skali reprezentacji narodowych.

Słuchaj koleżko.
Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Zbyt wiele ludzi już was ubrało w koronę MP. Zachowujecie się tak jakby to MP w tym roku już należało do was i cała zawistna zgraja małych Polaczków postanowiła zrobić wam akurat teraz w poprzek i rozkręcić aferę korupcyjną ,żeby zniszczyć "wielką Amicę". Pamiętaj ,że gdyby w PZPN-ie panował porządek, transparentność, jasne reguły w obszarze karania klubów i co najważniejsze każdego traktowano by jednakowo , to jesień 2009 byście zaczynali w I lidze. Pewnie ,że w tym nienormalnym kraju za nic nie będziecie odpowiadać bo wykorzystaliście bałagan prawny i jeżeli wasi włodarza mówią jesteśmy Amicą to tym gorzej świadczy o kibicach drużyny która gra na Bułgarskiej w Poznaniu (sam już nie wiem czym jesteście Lechem ,Amicą ) ,że to tolerują.

Nie oskarżaj nikogo ,że na waszym "nieszczęściu" chce ułatwić sobie drogę do MP. Zaiste wiesz kto był głównym beneficjentem afery 1993 roku i kto dostał przy zielonym stoliku MP.

Osobiście podziwiam postawę kibiców Śląska Wrocław nie dali pogrzebać swojego klubu i widać wyszło im to na dobre. Awansowali normalnie ,żadnych wygibasów prawnych nie musieli robić. Wam w Poznaniu jednak takiej odwagi pomimo ,że jesteście świetnie zorganizowani podobno , zabrakło.

Piotrek Reiss to człowiek ikona. Ktoś bardzo ważny dla kibiców w Poznaniu i pomyślcie ,że sprzedał was Świtowi za garść srebrników. Ba sprzedałby się Polkowicom tylko nie przewidział ,że druga połowa waszej ukochanej drużyny sprzeda się innym kandydatom do spadku. Całe szczęście ,że Czesiek Murunio w tym bezhołowiu zachował minimum rozsądku i ostrzegł waszych grajków ,że jeżeli przegrają z Polkowicami to tak bez echa to nie przejdzie. Co ciekawe sprawa jest rozwojowa i może się okazać ,że poza degradacją mogą wam jeszcze zabrać Puchar Polski.

PS. Emalia człowiek Szczoty.

no_beets 05.02.2009 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 669243)
Naprawdę nie chce się znęcać (w sumie to Ci nawet współczuje) ale po tej wypowiedzi jednego z liderów Wiary Lecha (miom zdaniem zaklasyfikowałeś go prawidłowo) czy nadal masz poczucie że ze swoimi poglądami w tej sprawie jesteś wśród kibiców Twojego klubu w większości?

Owszem. Jak już pisałem wcześniej, normalni kibice raczej teraz milczą w konsternacji. A co do cytowanego pana - nie wiem co taka osoba tam robi...

Kibice Lecha to dziesiątki tysięcy stałych bywalców stadionu, dodatkowo całe rzesze "wirtualnych". Zdaję sobie sprawę, że jest spory odsetek napinaczy, idiotów i zwykłych fiutów. Dodatkowo, minęło dopiero kilka dni, a presja spora. I jeszcze puchary za 2 tygodnie. Mimo wszystko, wierzę w kibiców mojej drużyny. W drużynę też, z wyjątkiem tych o amputowanym po pierwszej literce nazwisku.


Do Bronex (z nutką kpiny):

Byliśmy beneficjentem '93, ale nie przez układy przy zielonym stoliku, ale przez arogancję Wisłi i Legii. Każdy wtedy handlował, ale inni przynajmniej starali się udawać że nie. Wam się nawet mie chciało ;)

A co do MP - nie uważałem od dawna przed końcem imprezy, że sprawa już przesądzona. Raz tak uznałem w finale LM, że Milan już wygrał, od tamtej pory jestem ostrożniejszy. I nie, nie uważam, że ktoś uknuł spisek by pozbyć się konkurenta. Łatwiej byłoby połamać Stilicowi nogi.

kot 05.02.2009 23:33

Powtarzam jeszcze raz. Dla mnie gorszym przestępstwem od skundlenia poznańskiego Reksia i innych, jest moment usankcjonowania przez PZPN, koligacji Lecha z Amicą w 2006 ( podobnie, jak i kibicowskie, oficjalne milczenie w sprawie potępienia Rejsa ). Cytowałem :

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wicerezes klubu z Poznania
- Obecny Lech Poznań nie ma nic wspólnego z Lechem sprzed lat, więc nie może zostać ukarany za jego winy. Obecny Lech zajmuje miejsce Amiki, od Lecha kupił tylko herb, historię, nazwę i stadion. Już w czerwcu dostałem zapewnienie z PZPN, że nie będziemy degradowani za dawne czyny Lecha - mówił w Radiu Merkury wiceprezes Arkadiusz Kasprzak.

wiceprezesa klubu z Poznania w radiu Merkury, gdzie bezmyślnie i arogancko ujawniał najgorszą z najgorszych historię korupcyjną, w majestacie łamania wszelkich zasad i prawa i to przy otwartej kurtynie. Kurtynie, za którą podobno wszyscy jednocześnie naraz walczą z koprupcją :> Gdzie prokurator robi porządek, po raz pierwszy w powojennej historii naszej piłki, który to porządek, jest jedynym ratunkiem dla zmian na lepsze naszej piłki, a PZPN i większość klubów, robią wszystko aby ten porządek i lepszą przyszłość odrzucić. Z chwilą, gdy usankcjonowano nowy poznański klub w 2006 roku, na przestępczych warunkach, gdzie z dnia na dzień przejął wszystko co korzystne, czyli tradycje, historie, osiągnięcia i nazwę starego klubu wraz z siedzibą, przy jednoczesnym zapewnieniu z PZPN o nietykalności prawnej za korupcje starego klubu oraz jego długu, usankcjonowano także ciąg dalszy korupcji na najwyższym, decyzyjnym szczeblu naszej piłki. Wszyscy, kibice, dziennikarze, decydenci etc, dyskutują o szczególach korupcji i sprawy Rejsa, udając ślepych i głuchych na najgroźniejszy fragment korupcji, przykładem którego jest niezgodna z prawem, koligacja Lecha z Amicą, gdzie w imię niby ratowania znanego klubu i innych klubów rozwojowych także, dokonuje się pogwałcenia wszelkich norm prawnych i moralnych a tym samym sankcjonuje się bezkarność na przyszłość. To nie jest tylko cwaniactwo kolesi od machlojek ale zdrada szansy na lepsze jutro naszej piłki.

Dopóki media i kibice nie zażądają wyjaśnienia obecnego statutu i nazwy klubu z Poznania, w zgodzie z prawem realnym a nie abstrakcyjnym, dopóty poznański precedens zabije jakiekolwiek nadzieje na normalność w naszej piłce. Prawny status klubu z Poznania musi być rozstrzygnięty aby już nigdy przestępcy nie uniknęli kary i świadomość czego mieli wszyscy inni w naszej piłce. Myślę, że rozstrzygnięcie tego statusu w majestacie prawa obowiązującego i ustanowienie w zgodzie z prawem powszechnym, że w Poznaniu nie ma już Lecha Poznań z 1922 roku ( Kolejorza) a jest Amica Poznań ( Kuchenkorz ) , zmusi poznaniaków i wszystkich innych do pokory. Nie biorąc odpowiedzialności za stary klub, nie jest możliwe kontynuowanie tradycji starego klubu i w zgodzie ze stanem faktycznym, poznaniacy nie mogą dalej być Lechem Poznań wraz z jego spadkiem historycznym. Będzie to dla nich większa lekcja pokory niż nawet degradacja i dlatego nie akceptuje postawy poznańskich kibiców, bo Rutkowskiemu jest obojętna ich tradycja i ważna jest tylko historia oraz przyszłość ( finansowa ) od 2006 roku . Wystarczy aby tylko jedna osoba prawna lub instytucja, wystąpiła publicznie o zbadanie zgodności z prawem ich obecnego statutsu prawnego, choćby po to aby UEFA nie miała więcej wątpliwości, co do błędnego podawania ich nazwy w rozgrywkach europejskich. Swoją drogą doszło do absurdu, gdyż grając w pucharach z ramienia Amici Wronki i zdobywając tam sukcesy, dokładają je do puli sukcesów starego Lecha i stają się poprzez fuzję beneficjentami zsumowanych sukcesów, tak Lecha Poznań, jak i Amici Wronki, podczas gdy, odpowiedzialności za długi i korupcje nie przejmują w ogóle . Przecież to paranoja prawna.

Czy zobaczę w najbliższym czasie, szeroką publiczną debatę medialną, w sprawie bezprawnego statusu klubu z Poznania, która będzie jednocześnie wnioskiem do prokuratury i PZPN o zweryfikowanie tego statusu z prawem powszechnym i spowoduje zakazanie na przyszłość łamania i ucieczki przed prawem, tworzeniem "nowotworowych" fuzji klubów, z licencjami na bezkarność. ?? Czy polskich dziennikarzy, będzie stać po raz pierwszy w naszej historii, na pomoc polskiej piłce ? Czy zniknie z tabeli rozgrywek Ekstraklasy SA ( za ich decyzją także ) Lech Poznań i pojawi się prawidłowa prawnie nazwa - Amica Wronki/Poznań ?? . Czy wszelkie oficjalne statystyki klubowe, tak w PZPN i Ekstraklasie SA oraz wszelkich mediach, podawać będą prawną historię klubu z Poznania nie od 1922 roku a od 1992/2006 wraz z osiągnięciami sportowymi ?? A może chociaż kibice czy kluby ukarane za te same czyny co popełniły kluby z Wielkopolski, nie pozwolą na ich bezprawie i zarządają oficjalnie od PZPN, sprawiedliwego wyroku i wyjaśnienia statusu prawnego "nowotworu" poznaniaków, gdyż inaczej wystąpią do PZPN na drogę odszkodowawczą, wobec korupcyjnej wybiórczości zasad i kar prawnych w PZPN, które za te same czyny, jednych degradują a innych wręcz wspomagają w uniknięciu należnych im kar czy jak w przypadku klubu z Poznania, bezprawnie pozwalają funkcjonować fuzyjnym klubom, czerpiącym nieprawnie, podwójne fuzyjne korzyści, jak historia i nazwa klubu oraz nietykalność za przestępstwa. Czy znajdzie się w Polsce, choć jedna osoba czy instytucja prawna lub autorytet społeczny czy dziennikarski a nawet zwykły obywatel-kibic, który złoży zawiadomienie do odpowiednich władz, o zweryfikowanie z prawem, fuzji klubów piłkarskich Lech Poznań i Amica Wronki ?? Czy sprawiedliwość i uczciwość w polskiej piłce, wreszcie zaistnieje ??

Ten precedens prawnego rostrzygnięcia statusu Lecha ( nazwa, historia, sukcesy, odpowiedzialność itd ) jest potrzebny polskiej piłce na przyszłość, jeśli chcemy naprawdę zakończyć korupcję. Czekam na reakcję poważnych dziennikarzy czy innych instytucji, i uwypuklenie w publicznej debacie, istoty tej kontynuacji korupcji w biały dzień i na oczach wszystkich, jak mi się wydaje, specjalnie ślepych i głuchych, na kwintesencję bezprawia, podczas fuzji Lecha z Amicą, usankcjonowanej nieprawnie przez PZPN. Szybko okaże się, co powinno być cenniejsze dla Poznania - tradycja czy Rutkowski. I nie ma tu to czy tamto, a bo dobro polskiej piłki itp. slogany? Prawdziwym dobrem nie jest wspomaganie czy przyzwolenie korupcji na przyszłość, nawet w imię wartości związanych z rozwojem poznańskiego klubu i jego ostatnio udaną grą.

Poświęcam poznańskiemu klubowi tak dużo ( zbyt dużo ) swojego czasu i uwagi, gdyż uważam, że jest to potrzebne mojej Wiśle, aby nasz klub, już nigdy nie musiał być ofiarą korupcyjnej piłki polskiej. To przez takich Rejsów i Wdowczyków oraz zepsutą mentalność większości polskich piłkarzy, trenerów i prezesów oraz mafiozów z PZPN i ich sędziowskich macek, nasz fair grający Cupiał, omal nie odszedł z naszego klubu, gdyż koszt rywalizacji uczciwego gracza z oszustami, wyssał z Wisły Cupiała, ogromne pieniądze ( dług wynikający choćby z faktu, że za piłkarzy Lecha czy Amici, Cupiał płacił milionami / Żurawski, Głowacki, Zieńczuk, Dawidowski itp /, natomiast Rutkowski i jego nowy klub połączony z tych dwóch wymienionych, przy pierwszej nadarzającej się okazji, wykradł mu Dolhę, jak zwykły koniokrad, drobny oszust a nie uczciwy gracz z klasą ). Do tego dochodzi brak szans w pucharach, gdyż rywalizacja z oszustami w naszej lidze, była sztuczna i nasz klub nie mógł podnosić swojej jakości w ręcznie sterowanej lidze, co potem kończyło się marnie w rywalizacji w pucharach, gdzie różnica jakości gry klubów, była zbyt duża, aby można było odnieść realny sukces. Wisła potrzebuje prawdziwych konkurentów w lidze aby podnosić swą jakość i cieszy mnie pojawienie się obecnie takiej rywalizacji, ale aby mieć pewność, że jest ona tym razem prawdziwa a rywale są godni szacunku, nieakceptowalny jest styl funkcjonowania i myślenia poznańskiego klubu, który przeczy temu, że rzeczywiście jest godny być szanowanym rywalem w walce o mistrza. Bez rozliczenia się klubów z przeszłością i potępienia koruptorów ( w Poznaniu choćby Rejsa czy Rutkowskiego ), nie ma żadnej gwarancji na uczciwość w naszej piłce i na szacunek dla rywali uczciwie grającej Wisły Cupiała ( oby już nigdy, trener Wisły nie musiał odchodzić z klubu, po względnej przegranej, gdyż w walce z oszustami ( Wdowczyk oraz ówcześni sędziowie np. ).

Nie widzę już dalszego sensu w babraniu się pokrętną logiką i sytuacją prawno-moralną klubu z Poznania, gdyż klub ten i jego kibice, muszą dojrzeć do bycia kimś, kim chcieliby być. Wiem, że są głodni sukcesów po tylu latach posuchy i uważam, że obecnie mają szansę niepowtarzalną prawdopodobnie, aby pokusić się realnie o mistrza, ale bez autorefleksji nad swoim klubem, szata ta nie uczyni z nich klubu wielkiego, gdyż w życiu trzeba dojrzeć na bazie doświadczeń do pewnych standardów, obowiazujących kogoś znaczącego pośród innych . Myślę też, że bez tych autorefleksji, gdy pryśnie czar korupcyjnych powiązań, zmowa milczenia na temat fryzjera Rutkowskiego, także zniknie a i wielcy uczciwi, nie zatolerują przestępcy w swoich szeregach i wtedy Amica Poznań może zapłacić karę niewyobrażalną obecnie przez jej kibiców. Nie ma już starego Lecha a i klub Rutkowskiego może zniknąć z Poznania, tak jak i Amica z Wronek. Ale to ich sprawa. Ja jestem już zniesmaczony i zniechęcony, dalszym uświadamianiem czy dyskutowaniem z niemoralnym oszustem na temat tradycji i pożyteczności dekalogu czy prawa publicznego.

SopranoPL 05.02.2009 23:41

Lech Poznań jest tam gdzie jego wiara, nikt i nic tego nie zmieni. Każdy klub, 90% zawodników brało udział w procederze korupcyjnym w polskiej piłce. Także Wisła, Legia czy Szombierki Bytom. Proszę więc nie umoralniajcie nas drodzy kibice Wisły, bo w Waszym klubie było to samo, a kto wie czy kiedyś nie wyjdzie z tego większe gó...niż myślicie. Mimo, że przedawnione.

edit: jeszcze do dziś nie mogę wyjść z podziwu nad walecznością piłkarzy z Płocka
http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=4364

Tylko gwoli przypomnienia. Ale przecież nigdy nic nie udowodniono, Polska piłka była czysta, wszyscy o tym wiedzieli.

ewcia 05.02.2009 23:46

Panowie to obecnie chyba temat nr. 1 na forum i niektórych ponosi. Także troszkę dystansu bo regulamin regulaminem.
Kilku osobników z Poznania chyba jest pod obserwacją kolegów z Wielkopolski. ;)

dostuffca 05.02.2009 23:48

odbiegając nieco od tematu aferowego

Cytat:

- Uważam, że wymuszanie na mnie komentowania prywatnych wypowiedzi udzielonych pod pseudonimem stanowi naruszenie zapisów Kodeksu Etyki Dziennikarskiej SDP oraz Karty Etycznej Mediów i Dziennikarskiego Kodeksu Obyczajowego SDRP i nie zgadzam się na umieszczenie ich w wywiadzie.
do wszystkich użytkowników: czy piszesz to jako zenon1906 czy jżs czy dostuffca - internet nie jest anonimowy, za posty umieszczone na forum trzeba odpowiadać. Nie można twierdzić w necie, że białe jest beżowe, a w realu że czarne. Słowo to słowa. Się rzekło to się rzekło. Ot i tyle :)

Krissu 05.02.2009 23:50

Przeczytałem ostatnie kilka stron i sam nie wierzę...

Obecni tu Wielkopolanie, na forum Wisły Kraków, jednej z większych kos, nazywają swoich kumpli po szalu:
a) bucami
b) fiutami
Ba! Prezesowi Wiary Lecha się dostało.
Brawo, po prostu brawo.

A ja myślałem, że nie sra się do własnego gniazda.

Bronex 05.02.2009 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 669263)
Powtarzam jeszcze raz. Dla mnie gorszym przestępstwem od skundlenia poznańskiego Reksia i innych, jest moment usankcjonowania przez PZPN, koligacji Lecha z Amicą w 2006 ( podobnie, jak i kibicowskie, oficjalne milczenie w sprawie potępienia Rejsa ). Cytowałem wiceprezesa klubu z Poznania w radiu Merkury, gdzie bezmyślnie i arogancko ujawniał najgorszą z najgorszych historię korupcyjną, w majestacie łamania wszelkich zasad i prawa i to przy otwartej kurtynie. Kurtynie, za którą podobno wszyscy jednocześnie naraz walczą z koprupcją :> Gdzie prokurator robi po raz pierwszy w powojennej historii naszej piłki porządek, który jest jedynym ratunkiem dla zmian na lepsze naszej piłki a PZPN i większość klubów, robią wszystko aby ten porządek i lepszą przyszłość odrzucić. Z chwilą, gdy usankcjonowano nowy poznański klub w 2006 roku, na przestępczych warunkach, gdzie z dnia na dzień przejął wszystko co korzystne, czyli tradycje, historie, osiągnięcia i nazwę starego klubu wraz z siedzibą, przy jednoczesnym zapewnieniu z PZPN o nietykalności prawnej za korupcje starego klubu oraz jego długu, usankcjonowano także ciąg dalszy korupcji na najwyższym, decyzyjnym szczeblu naszej piłki. Wszyscy, kibice, dziennikarze, decydenci etc, dyskutują o szczególach korupcji i sprawy Rejsa, udając ślepych i głuchych na najgroźniejszy fragment korupcji, przykładem którego jest niezgodna z prawem, koligacja Lecha z Amicą, gdzie w imię niby ratowania znanego klubu i innych klubów rozwojowych także, dokonuje się pogwałcenia wszelkich norm prawnych i moralnych a tym samym sankcjonuje się bezkarność na przyszłość. To nie jest tylko cwaniactwo kolesi od machlojek ale zdrada szansy na lepsze jutro naszej piłki.

Dopóki media i kibice nie zażądają wyjaśnienia obecnego statutu i nazwy klubu z Poznania, w zgodzie z prawem realnym a nie abstrakcyjnym, dopóty poznański precedens zabije jakiekolwiek nadzieje na normalność w naszej piłce. Prawny status klubu z Poznania musi być rozstrzygnięty aby już nigdy przestępcy nie uniknęli kary i świadomość czego mieli wszyscy inni w naszej piłce. Myślę, że rozstrzygnięcie tego statusu w majestacie prawa obowiązującego i ustanowienie w zgodzie z prawem, że w Poznaniu nie ma już Lecha Poznań z 1922 roku ( Kolejorza) a jest Amica Poznań ( Kuchenkorz ) , zmusi poznaniaków i wszystkich innych do pokory. Nie biorą odpowiedzialności za stary klub, więc nie jest możliwe kontynuowanie tradycji starego klubu i w zgodzie ze stanem faktycznym, nie mogą dalej być Lechem Poznań wraz z jego spadkiem historycznym. Będzie to dla nich większa lekcja pokory niż nawet degradacja i dlatego nie akceptuje postawy poznańskich kibiców, bo Rutkowskiemu jest obojętna ich tradycja i ważna jest tylko historia oraz przyszłość ( finansowa ) od 2006 roku . Wystarczy aby tylko jedna osoba prawna lub instytucja, wystąpiła publicznie o zbadanie zgodności z prawem ich obecnego statutsu prawnego, choćby po to aby UEFA nie miała więcej wątpliwości, co do błęnego podawania ich nazwy w rozgrywkach europejskich. Swoją drogą doszło do absurdu, gdyż grając w pucharach z ramienia Amici Wronki i zdobywając tam sukcesy, dokładają je do puli sukcesów starego Lecha i stają się poprzez fuzję beneficjentami zsumowanych sukcesów, tak Lecha Poznań, jak i Amici Wronki, podczas gdy, odpowiedzialności za długi i korupcje nie przejmują w ogóle . Przecież to paranoja prawna.

Ten precedens prawnego rostrzygnięcia statusu Lecha ( nazwa, historia, sukcesy, odpowiedzialność itd ) jest potrzebny polskiej piłce na przyszłość, jeśli chcemy naprawdę zakończyć korupcję. Czekam na reakcję poważnych dziennikarzy czy innych instytucji, i uwypuklenie w publicznej debacie, istoty tej kontynuacji korupcji w biały dzień i na oczach wszystkich, jak mi się wydaje, specjalnie ślepych i głuchych, na kwintesencję bezprawia, podczas fuzji Lecha z Amicą, usankcjonowanej nieprawnie przez PZPN. Szybko okaże się, co powinno być cenniejsze dla Poznania - tradycja czy Rutkowski. I nie ma tu to czy tamto, a bo dobro polskiej piłki itp. slogany? Prawdziwym dobrem nie jest wspomaganie czy przyzwolenie korupcji na przyszłość, nawet w imię wartości związanych z rozwojem poznańskiego klubu i jego ostatnio udaną grą.

Poświęcam poznańskiemu klubowi tak dużo ( zbyt dużo ) swojego czasu i uwagi, gdyż uważam, że jest to potrzebne mojej Wiśle, aby nasz klub, już nigdy nie musiał być ofiarą korupcyjnej piłki polskiej. To przez takich Rejsów i Wdowczyków oraz zepsutą mentalność większości polskich piłkarzy, trenerów i prezesów , nasz fair grający Cupiał, omal nie odszedł z naszego klubu, gdyż koszt rywalizacji uczciwego gracza z oszustami, kosztował Wisłę i jego, ogromne pieniądze ( dług wynikający choćby z faktu, że za piłkarzy Lecha czy Amici, Cupiał płacił milionami a Rutkowski i jego nowy klub połączony z tych dwóch wymienionych, przy nadarzającej się okazji, wykradł mu Dolhę, jak zwykły, drobny oszust a nie uczciwy gracz z klasą ). Do tego dochodzi brak szans w pucharach, gdyż rywalizacja z oszustami w naszej lidze, była sztuczna i nasz klub nie mógł podnosić swojej jakości w ręcznie sterowanej lidze, co potem kończyło się marnie w rywalizacji w pucharach, gdzie różnica jakości gry klubów, była zbyt duża, aby można było odnieść realny sukces. Wisła potrzebuje prawdziwych konkurentów w lidze aby podnosić swą jakość i cieszy mnie pojawienie się obecnie takiej rywalizacji, ale aby mieć pewność, że jest ona tym razem prawdziwa a rywale są godni szacunku, nieakceptowalny jest styl funkcjonowania i myślenia poznańskiego klubu, który przeczy temu, że rzeczywiście jest godny być szanowanym rywalem w walce o mistrza. Bez rozliczenia się klubów z przeszłością i potępienia koruptorów ( w Poznaniu choćby Rejsa czy Rutkowskiego ), nie ma żadnej gwarancji na uczciwość w naszej piłce i na szacunek dla rywali uczciwie grającej Wisły Cupiała ( oby już nigdy, trener Wisły nie musiał odchodzić z klubu, po względnej przegranej, gdyż w walce z oszustami ( Wdowczyk oraz ówcześni sędziowie np. ).

Nie widzę już dalszego sensu w babraniu się pokrętną logiką i sytuacją prawno-moralną klubu z Poznania, gdyż klub ten i jego kibice, muszą dojrzeć do bycia kimś, kim chcieliby być. Wiem, że są głodni sukcesów po tylu latach posuchy i uważam, że obecnie mają szansę niepowtarzalną prawdopodobnie, aby pokusić się realnie o mistrza, ale bez autorefleksji nad swoim klubem, szata ta nie uczyni z nich klubu wielkiego, gdyż w życiu trzeba dojrzeć na bazie doświadczeń do pewnych standardów, obowiazujących kogoś znaczącego pośród innych . Myślę też, że bez tych autorefleksji, gdy pryśnie czar korupcyjnych powiązań, zmowa milczenia na temat fryzjera Rutkowskiego, także zniknie a i wielcy uczciwi, nie zatolerują przestępcy w swoich szeregach i wtedy Amica Poznań może zapłacić karę niewyobrażalną obecnie przez jej kibiców. Nie ma już starego Lecha a i klub Rutkowskiego może zniknąć z Poznania, tak jak i Amica z Wronek. Ale to ich sprawa. Ja jestem już zniesmaczony i zniechęcony, dalszym uświadamianiem czy dyskutowaniem z niemoralnym oszustem na temat tradycji i pożyteczności dekalogu czy prawa publicznego.

KOCIE używaniem takiej retoryki przepełnionej słuszną ideologią ,nawoływaniem do uczciwości ,przejrzystości ,uzdrowienia sytuacji w polskiej piłce ,przestrzeganiem zasad etycznych nic ludzie naszego pokroju nie osiągną. Dlaczego? Bo ludzie ,którzy pociągają za sznurki i którzy mogliby coś zmienić kierują się innymi zasadami a mianowicie zasadami emitowanymi przez NBP a do tego są strasznie pazerni i prymitywni więc z czym do gości. Zważ ,że ludzie którzy są w środowisku piłkarskim trenerzy , piłkarze ,działacze od PZPN po okręgówkę to są ludzie którzy najczęściej wyszli z pierońskiej biedy a ich jedynym celem było zdobywanie pieniędzy. A że nie znali żadnych zacnych dróg do tego celu to robili to jak potrafili czyli jak klub nie płacił to sprzedawali mecze bo nic innego nie potrafili w życiu robić. Między Bugiem a Odromnysom może być tysiące zniesmaczonych ale dotąd dopóki te tysiące zniesmaczonych chodzi na mecze i płaci za bilety tolerując s****iały proceder to nic się nie zmieni.

darotsok73 05.02.2009 23:55

SopranoPL
Mam nadzieję że wy wielkopolanie macie przynajmniej świadomość tego co cała Polska sądzi o was , waszym klubie i całym tym szambie w którym z taką dumą i "wiarą" się pluskacie.

it 06.02.2009 00:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 669275)
Przeczytałem ostatnie kilka stron i sam nie wierzę...

Obecni tu Wielkopolanie, na forum Wisły Kraków, jednej z większych kos, nazywają swoich kumpli po szalu:
a) bucami
b) fiutami
Ba! Prezesowi Wiary Lecha się dostało.
Brawo, po prostu brawo.

A ja myślałem, że nie sra się do własnego gniazda.

W takim razie wypadałoby żadnego kibica z Poznania nie słuchać i nie wpuszczać...
Jeśli będzie próbował bronić Reissa czy też odwoływać się do następstwa prawnego, to zjeździ go tu 99% forumowiczów.
Jeśli zaś napisze rozsądne słowa tak jak no_beets, próbując przy tym tłumaczyć to co obecnie czuje on, jak i wielu innych kolegów po szalu (nie wnikam w tym momencie w ocenę ilości tych kibiców), to z kolei zarzuca mu się, że sra we własne gniazdo... tak źle i tak niedobrze - starajmy się chociaż trochę być bardziej obiektywni...

Powtarzam jeszcze raz: no_beets napisał wiele ważnych słów, pozwalających przynajmniej częściowo postawić się w ich sytuacji.
Może niezbyt szczęśliwie zakłada, że jego stanowisko jest powszechne w Poznaniu i stanowi nawet większość, bo i mnie wydaje się, że jest to raczej dość odosobniony głos.
Ale warto tego głosu posłuchać.

SopranoPL 06.02.2009 00:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 669277)
SopranoPL
Mam nadzieję że wy wielkopolanie macie przynajmniej świadomość tego co cała Polska sądzi o was , waszym klubie i całym tym szambie w którym z taką dumą i "wiarą" się pluskacie.

Cała Polska mia świadomość co zrobiliście na Reymonta przy okazji spotkania z Płockiem. Gdyby to jeszcze wyjazd był?

no_beets 06.02.2009 00:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 669275)
Przeczytałem ostatnie kilka stron i sam nie wierzę...

Obecni tu Wielkopolanie, na forum Wisły Kraków, jednej z większych kos, nazywają swoich kumpli po szalu:
a) bucami
b) fiutami
Ba! Prezesowi Wiary Lecha się dostało.
Brawo, po prostu brawo.

A ja myślałem, że nie sra się do własnego gniazda.

Cierpliwości. Zaręczam Ci, że nim Twą brodę przypruszy siwy włos, przestaniesz być naiwny. Sam wtedy będziesz doskonale pojmował to, do czego chwilowo brak Ci refleksji. Że właśnie przez taką filozofię, że nie sra się we własne gniazdo, korupcja w polskiej piłce znalazła podatny grunt. Bo starzy piłkarze biorą kasę, młodzi się nie wychylają, zarząd kombinuje po swojemu, kibice cieszą się z negocjowalnych sukcesów. A wystarczyło, by ktoś się wyłamał. Szkoda że tak niewielu i tak późno.

Zanim do tego dojdzie, czeka Cię jeszcze sporo lat obserwacji świata. W tym czasie możesz nadal napawać się sytuacją, której sam nie rozumiesz. I drwić z kibiców przeciwnej drużyny, zarówno wypisujących głupoty, jak i tych głupoty prostujących.

Krissu 06.02.2009 00:07

it:
Mało mnie obchodzi co piszą, ta rozmowa już dawno utraciła jakikolwiek sens. My swoje, oni swoje. I tak w kółko. Jedni piszą zgodnie z "linią WL" inni się jej sprzeciwiają, ich sprawa.

Mnie po prostu cholernie dziwi sposób wyrażania się kolegów Wielkopolan o ich kolegach Wielkopolanach.
To rozumiałem pod pojęciem "srania do własnego gniazda". Te buce i fiuty.

orzeu 06.02.2009 00:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SopranoPL (Post 669285)
Cała Polska mia świadomość co zrobiliście na Reymonta przy okazji spotkania z Płockiem. Gdyby to jeszcze wyjazd był?

Jak rozumiem dla ciebie fakt istnienia innego oszustwa usprawiedliwia kilka swoich wlasnych tak? Idz zabic kogos, przeciez na swiecie sa seryjni mordercy wiec twoja wina nie bedzie duza. Sad na pewno zrozumie.
Nie wiem co chciales oaiagnac i wiedziec nie chce, wiem tylko ze nie rozumiesz kompletnie o co w zabawie chodzi. I chyba nie chce mi sie pisac. Masz pare stron tematu, poczytaj bo po tym co naskrobales widac ze nie raczyles tego dotychczas zrobic.


Totylkoja- no pewnie, najlepiej jest krzyczec cztery lata "pilka nozna dla kibicow" lub "dziewulski ****" i nie zrobic nic. We ty sie zastanow w ogole o co ci chodzi

Pan Jotka 06.02.2009 01:02

Przeczytalem wlasnie wypowiedz pana przewodniczacego klubu kibica lLecha'Wiara Lecha". No tpowiem tylko tyle , ze jestescie dlamnie(lechici)frajerami. Macie uraz do Legii ze kradla pilkarzy a nie widzicie nic zlego ze wasi kopacze kupowali wam awanse. Gratuuluje rozdwojenia jazni.I jeszcze te wypowiedzi sugerujace, ze na Rejsika uparl sie KTOS(czyli spisek dziejowy). To chyba poklosie 12 lat zgody z obrzezancami chyba tak na was podzialal.Kryger i Reiss to tylko kilku z calej bandy kupczacej pkt w tamtym okresie. U nas sie pozbyto Bobrowicza, Giszki i Jalochy.Kibice wygwizdali ich za to i przekleneli po wsze czasy. Wy zas chcrzanicie o wyjasnieniu sprawy. SRAL was PIES(wislacki najlepiej)

pietruch 06.02.2009 01:43

Apropo 93 roku.
Chodzą plotki, że jeden z piłkarzy Wisły odpowiedzialny za ten proceder wiedzie teraz los nędzarza.
Prawda to?

Pan Jotka 06.02.2009 01:56

Szczerze powiem: NIE WIEM. Jak dla mnie ci pilkarze przestali istniec w dniu meczu z Legia.

dj_ibutti 06.02.2009 02:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SopranoPL (Post 669285)
Cała Polska mia świadomość co zrobiliście na Reymonta przy okazji spotkania z Płockiem. Gdyby to jeszcze wyjazd był?

A o co konkretnie chodzi?

Nehiar 06.02.2009 08:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 669288)
it:
Mało mnie obchodzi co piszą, ta rozmowa już dawno utraciła jakikolwiek sens. My swoje, oni swoje. I tak w kółko. Jedni piszą zgodnie z "linią WL" inni się jej sprzeciwiają, ich sprawa.

Mnie po prostu cholernie dziwi sposób wyrażania się kolegów Wielkopolan o ich kolegach Wielkopolanach.
To rozumiałem pod pojęciem "srania do własnego gniazda". Te buce i fiuty.

Przesadzasz i to ostro, koledzy po szalu ? Czy to znaczy, że jak jakiś kibic Wisły pobił/zabił/okradł to nie jest ch**** ? Jest i nic tego nie zmieni, a to że jest kolegą po szalu to mało mnie obchodzi w tym momencie. Tutaj mamy do czynienia z troszkę inna sytuacją, ale jest to podobne. W sumie co mógł powiedzieć ten członek "wiary" innego, niż czeka na to co powie Piotr R. i jaka będzie decyzja sądu ? Bo jesli by się okazało, że Piotr R. został zatrzymany tylko przez czyjeś pomówienia i brak innych dowodów ... Co nie zmienia faktu, że wypowiedzi z forum zacytowane przez dziennikarze mówią jasno jakie te pan ma przemyślenia na ten temat :lol:

Philips_Zaspa 06.02.2009 08:39

Kolega z Poznania zacytował moje słowa stronę wcześniej. To je sprostuję. Sam pewnie zauważyłeś, że po waszym awansie do UEFA w Poznaniu wybuchła euforia. Nic w tym dziwnego. Ale ta euforia szybko przerodziła się w manię wielkości. Manię wielkości, która udzieliła się nie tylko kibicom, lecz i członkom zarządu. Wasz wiceprezes w jednym z wywiadów wypowiedział słowa odnośnie Stilicia: Jesienią Stilić gra z nami. Czyli w Lidze Mistrzów. ( cytat z wywiadu z wiceprezesem Lecha Poznań, który ukazał się w Przeglądzie Sportowym ). Ostatnie słowa jasno ukazują wasz brak poszanowania dla przeciwników. Pokazaliście, że mamy już mistrzostwo a reszta ligi niech się bije o ochłapy. Tak powiedział wiceprezes, NIE jakiś kibic czy dziennikarz. My mając rok temu 10 punktów przewagi nie mówiliśmy takich słów. Skorża do końca podkreślał, że jeszcze nie jesteśmy Mistrzem. A jestem pewien, że dobrze wiesz, że mecz z Udine może być ostatnim w UEFA, że Legia jest współliderem, że po jednej wpadce obraz tabeli może się zmienić na waszą niekorzyść, że Wisła jeszcze nie odpuściła.

A co do postu o Płocku to może ktoś się jaśniej wyrazić?

Tom'ash 06.02.2009 08:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 669306)
A o co konkretnie chodzi?

Chyba koledze chodziło o ten mecz:

Wisła Kraków 1-2 Orlen Płock 19 maja, 16:00 (6.000)
Tomasz Frankowski 41 - Radosław Sobolewski 51, Vahan Gevorgyan 65

darotsok73 06.02.2009 09:39

Ciekawym aspektem "przygód Reksia" jest fakt , że w chwili gdy sprzedawał siebie, klub i "wiare" za pieniążki nie był w dramatycznej sytuacji materialnej , poniżej progu socjalnego i "bez środków do życia".
Pensyjką z klubu się nie martwił bo miał sponsora , młodego Kulczyka bodajże.

Przecież dopiero co wrócił z podbojów Bundesligi , kaskę miał , no chyba że działał jako przedstawiciel większej grupy, lub drużyny.
Przeważnie jednak jest tak że meczami handlują najważniejsi gracze na boisku.

Wielkopolanie , mam pytanko , umówiliście się ze swoim guru na spotkanie i szczerą rozmowę ?.

MicK 06.02.2009 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tom'ash (Post 669316)
Chyba koledze chodziło o ten mecz:

Wisła Kraków 1-2 Orlen Płock 19 maja, 16:00 (6.000)
Tomasz Frankowski 41 - Radosław Sobolewski 51, Vahan Gevorgyan 65

Wszystkie mecze z petrochemią zawsze zlewały mi się w jedną całość, ale z tego konkretnego właśnie sędzia mi zapadł w pamięć.
Takiej oczywistej k**** jaką był sędzia to ze świecą szukać... obecnie pewnie ma jedno literowe nazwiskio...
ten poznaniak co to wyciągnął ma jakieś podstawy aby uważać ten mecz za sprzedany przez Wisłę?
PS: Jeszcze na tym meczu wygwizdywaliśmy Kałużnego, bał się podejść do piłki by nie złapać kontuzjii kiedy już sobie zaklepał transfer.

no_beets 06.02.2009 09:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 669326)
Wielkopolanie , mam pytanko , umówiliście się ze swoim guru na spotkanie i szczerą rozmowę ?.

Na spotkanie to ciężko. Tylko na widzenie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl