![]() |
Może by sprowadził w ogóle jakąś całą IV-ligową drużynę niemiecką z trenerem? :D
|
Cytat:
|
|
Cytat:
|
Cytat:
Na przykład na osławionej, już zaplanowanej przed sezonem konferencji, kibice mogą chyba oczekiwać jasno postawionego przed trenerem celu ? Np. zajęcie miejsca w pierwszej 6 po rundzie jesiennej. Bo jeśli w I lidze nasz trenejro + trampkarze zanotują dalszy ciąg spotkań bez zwycięstwa to będzie słabo.. |
Cytat:
A ten artykuł odkrył coś nowego? Adrian Gula miał dobre pierwsze 100 dni i co z tego? Od sierpnia zdobył 11 pkt w 15 meczach czyli punktował 0,73pkt na mecz. Brzęczek miał to poprawić, ale tego nie zrobił, wiec jest spadek natomiast nagle ludzie zauważyli, że słabo punktujemy? Gdyby wyjąć dobre pierwsze sześć kolejek z sezonu to w pozostałych 28 meczach na 84 punkty zdobyliśmy 21. Astronomiczne 0,75 pkt na mecz w przekroju ponad 3/4 sezonu. Myślisz że to jest aż takie komfortowe dla Brzęczka? Brzęczek jak się spali w I lidze to jego notowania na rynku trenerskim polecą dramatycznie i już mało kto w ekstraklasie będzie chciał go zatrudniać. Co chwilę na karuzelę trenerską dochodzą młodzi jak Szulczek, Stano czy nawet Łobodziński. Pojawiają się nowi jak Papszun,Banasik. Sporo klubów szuka trenera za granicą. Jak Brzęczek zacznie być wyjaśniany przez Tułacza i spółkę to ciężko mu będzie się gdzieś załapać. Przed przyjściem do Wisły Brzęczek miał więcej do stracenia niż do zyskania. I na razie niestety wychodzi na tej,zaledwie 3 miesięcznej przygodzie mocno poobijany. |
Spalenie się Brzęczka będzie łagodzić fakt, że ma on w środowisku sporo znajomych i coś sobie może załatwić. Ale zasadniczo tak, ryzykuje.
|
Cytat:
Brzęczek wszedł kiedy było już pozamiatane, okienko transferowe zmarnowane, obóz w Turcji źle spożytkowany (złe przygotowanie fizyczne), Gula wprost powiedział dziennikarzom że trzeba nowego trenera. Pierwszy znany mi przypadek kiedy trener mówi wprost: .......ę, ja już tego nie ogarnę, bierzcie strażaka! Już samo to powinno dawać do myślenia, ale - jak widać niekoniecznie. I w ten sposób stałem się zwolennikiem Brzęczka ponieważ twierdzę że problem leży gdzie indziej i nie ma czasu na zmiany. Paradoksalnie, zostawienie Brzęczka może oznaczać, że tym razem dotarło kto i jak zawalił. Zawsze zostaje nadzieja. |
Wszystko zależy od transferów, jakie się uda dopiąć. Mam nadzieję, że Brzęczek w zamian za poprowadzenie tego bajzlu dostanie gwarancję zakontraktowania piłkarzy, którzy umożliwią mu walkę o awans. Zadanie to nie będzie proste, bo do zbudowania od podstaw będzie praktycznie cała formacja ofensywna.
Jest całe multum zawodników do odpalenia, kilku będzie chciało rozwiązać kontrakty i grać dalej w Ekstraklasie, kilku wróci z wypożyczeń i kilku na pewno zakontraktujemy, lepienia będzie dużo. |
Cytat:
|
Cytat:
Sądzę też podobnie, że jeśli Brzęczek zostanie to będzie miał pewność że drużyna będzie choć trochę wzmocniona względem 1 ligi. Inaczej dałby sobie spokój. |
Brzeczyszczykiewicz to bardzo dobry trener, ta sama półka co wesoły Tadek. Moim zdaniem mając taki umysł na ławce trenerskiej bez problemu awansujemy do 2 a potem do 3 ligi. 1/14 zespołów w pierwszej lidze będzie zazdrościła nam takiego trenera. W sumie dobrze się stało ze brzeczyszczykiewicz został wyjaśniony, nie będzie więcej pitolenia o jego talencie trenerskim :haha:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ostatnimi którzy walczyli o Wisłę na boisku (nie licząc Kuby) byli Burliga, Boguski i Sadlok. Co przeraża to że nie ściągneliśmy nikogo po jego odejściu o kim możnaby napisać że jest od starego Rafała faktycznie lepszy. Sorry, lepsze liczby od Klimenta to Boguski w jeden mecz zrobił za Hybali... Daje do myślenia. |
Prawda, równia pochyła, prawda, Brzęczek nie tyle zepsuł, ile nie naprawił, prawda, Brzęczek ryzykuje swoją reputacją, Ale czy z tego wynika, że nie powinniśmy wymagać postawienia przed drużyną i trenerem jasnego celu?
|
Sadlok walczacy ....hahahahahsha
|
Cytat:
Dosięgneliśmy dna, więc albo się teraz odbijemy, albo będziemy grzęznąć w mule na długie lata. |
Cytat:
Zamiast okrągłych PR-owo tekstów i deklaracji wolę pracę po cichu, ale z rozmysłem. Słowa są tanie, taki Widzew przez lata deklarował że w tym roku to już awans. Problem w tym, że wszystko rozstrzyga boisko. Tak więc czekam kto na to boisko wybiegnie, przy czym nie oczekuję pseudogwiazd. Chciałbym żeby pojawił się kręgosłup drużyny. Na korekty będzie kolejne okienko, ale oby służyło one wymianie pojedynczych elementów a nie rozpaczliwej budowie od nowa. |
Czy można sobie wyobrazić sytuację, że w miarę normalnym klubie na decydujący moment sezonu przychodzi trener i to w dodatku były trener solidnej europejskiej reprezentacji (choć to jedna z największych tajemnic w historii jak ktoś taki mógł pełnić taką rolę) w której gra jeden z najlepszych napastników na świecie (w zasadzie po Benzemie nr 2 w tym momencie).
Ten trener zawala końcówkę sezonu, kompromituje się z drużyną znajdującą się o trzy klasy rozgrywkowe niżej w PP, nie umie naprawić sytuacji - wygrywa jedno spotkanie na trzynaście (z PP jedno na czternaście) i zdobywa łącznie dziesięć punktów. Punktuje najgorzej od wielu lat i co? Nic. Dwa tygodnie mija i nic. W 99% klubów byłby wywalony od razu. Tylko nie w Wiśle przez panujący układ rodzinno-towarzyski, który doprowadził klub do największej hańby w historii. Ale też coś innego jest ważne - przez cały czas rządów trio bardzo ważne było klakierstwo - ciągle zachwalanie w mediach (głównie w internecie), że aż bardziej się nie da, wyolbrzymianie zasług tzw. ratowania, itp., podniecanie się transferami szrotu, brak reakcji na kolejne kompromitacje (w zasadzie od rundy jesiennej 2019 r.). Z pewnością szły na to pieniądze i to nie małe. Ale po spadku coś pękło - nie da się dalej usprawiedliwić szamba. Teraz widać wyraźnie, że gdyby nie klakierstwo, to ten zarząd już dawno nie wiedziałby co ma robić. Zarząd po spadku od razu powinien ogłosić ważne decyzje - skończyć układ rodzinny, wywalić Dawida i Jurka. Zatrudnić trenera, prezesa i dyrektora sportowego, skończyć z handlem szrotu. Tylko kto ma tego dokonać? Teraz widać wyraźnie, że po trzech latach rządów nie ma nikogo kompetentnego, który miałby wiedzę i umiejętności na naprawę sytuacji. Skoro przez trzy lata nikt taki się nie ujawnił i wszyscy mędrcy w tym uczestniczyli w tym procesie spadku, to trudno przypuszczać, że ci skompromitowani będą teraz wiedzieli. Brak podstawowych decyzji i oczywistych przez dwa tygodnie tylko potwierdza, że w Wiśle od trzech lat rządzą ludzie, którzy nigdy nie powinni przejmować klubu.. Teraz jest nowe hasło - gdyby nie trio, byłaby czwarta liga. Gdyby nie wielomilionowe zbiórki, gdyby nie pomoc Leśnodorskiego i jego kancelarii, gdyby nie śledztwo Jadczaka i gdyby nie pomoc władz ligi i PZPN-u, którzy udzielili licencję w sposób bardzo łaskawy, to byłaby czwarta liga. |
Cytat:
|
Nie rozumiem do końca usprawiedliwiania trenera Brzęczka przez niektórych kibiców.
To nie jest tak, że spadliśmy bo zawodnicy nie chcieli biegać, starać się, byli słabi etc. Rolą trenera jest sprawienie, by zawodnicy czuli się odpowiedzialni za grę, by czuli, że to oni ciągną ten wózek, a on nim kieruje. Zawodników trzeba umieć "budować", sprawić by czuli się współodpowiedzialni za klub. To nie jest tak, że taki Sadlok ma wywalone i totalnie go to nie rusza. Rolą trenera Brzęczka jest takie pokierowanie zawodnikiem, by czuł się ważny i żył klubem. Oczywiście można twierdzić, że to zależy tylko od zawodnika. Ja tak nie uważam, bo jakimś dziwnym trafem, różni zawodnicy w różnych klubach grają inaczej. Jakoś taki Silva potrafi wyglądać sensownie w Pogoni i mega się tam starać. Nawet taki Sadlok potrafił wyglądać sensownie jak był odpowiednio umotywowany przez Hyballe czy wcześniej Skowronka. Wg mnie Brzęczek miał wystarczająco czasu, materiału by zespół utrzymać. Niestety z różnych względów tego nie zrobił i nie mam dobrych przeczuć co do tego, że ma budować zespół na awans. |
Sprawa jest o tyle kuriozalna, że Brzęczek jak pokazał w poprzednich latach to nie jest trener z dołów typu Tedi Pawłowski czy też top, ale po prostu solidny trener na środek tabeli.
Czasu miał niewiele, ale wystarczająco dużo na wygranie 3 meczy :D Sytuacja jest bardzo złożona, niemniej jednak dałbym szanse na rundę do przerwy zimowej. |
Cytat:
Wszakże od drużyny walczącej od 2 lat o byt chciano zrobić ładnie grająca, stawiająca na młodzież drużynę. Piłkarzy ściągano nie do klubu który walczy o utrzymanie, ale o "puchary". Zanim większości piłkarzy ogarnęła się że jednak Wisła to nie jest samograj i ze sportowej wielkości klubu zostało wspomnienie to mieliśmy koniec rundy jesiennej. Kibice czy piłkarze slyszeli od 2 lat to co chcą usłyszeć. Zupełnie się nie zgadzam, że nie chcieli walczyć o punkty, tylko mieli zaburzony obraz rzeczywistosci. Na wynikach zależało każdemu. Gadanie o mitycznych "projektach" było tylko aby wytłumaczyć sobie i (głównie) innym dlaczego ich nie ma. Szkoda trochę klawiatury na piśmie "co by było gdyby". Na każdym froncie coś nie działało i co do tego wszyscy się zgadzają. |
Brzęczek już się trenerki nie nauczy, no, może kiedyś, na pewno nie u nas w klubie, tutaj może jedynie przegrywać i zbierać kolejne doswiadczenia. Będziemy jeszcze przez tego Brzęczka w 1 lidze "płakali". Tak samo przez Kubę - chyba, ze się ogarnie, a myślę, że ma łatwiejszą drogę do tego niż Brzeczek do bycia trenerem przez duże T.
Także chroń nas panie Boże przed powtórką z tego sezonu tzn. bezrefleksyjnym podejściem zarządu i wiarą w Brzęczka. |
Jestem za zwolnieniem Brzęczka bo zwyczajnie zawiódł, o czym już tu pisałem.
Co do płaczów, że minęły dwa tygodnie i nic nie zrobiono to są one niepoważne. Jedną z wielu zalet rządów trio, co niestety mogło nie podobać się kibicom, jest hermetyczność ośrodków decyzyjnych. Bardzo rzadko wychodzą z klubu jakiekolwiek przecieki. Za poprzedników (z Cupialem włącznie) było zawsze multum przecieków z klubu nt praktycznie wszystkiego. Za trio informacje wychodzą na światło dzienne najczęściej dopiero za posrednictwem klubu, gdy wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Tutaj będzie tak samo, tym bardziej, że chciał nie chciał dojdzie do rewolucji. Akurat pod tym wzgledem jest to dowód na profesjonizm rządzących pod względem biznesowym. Co do walki - walczy to się o utrzymanie (czy jak Smuda o spadek), naszym celem jest awans. My musimy przede wszystkim zbudować druzynę, która bedzie wygrywac! Walka i charakter zespołu to fajna rzecz, ale najważniejsze są umiejętności gry w piłkę. To nie jest boks tylko piłka nożna! O ile zgranie zespołu jest ważne, poza boiskiem również, by piłkarze grali pod zespół a nie pod siebie - o tyle najważniejsze jest aby nasi piłkarze byli piłkarsko lepsi niż konkurencja. Jak zbudujemy zespół przyzwoity piłkarsko ale walczący to jakaś szansa na awans jest, ale raczej psim swędem po nerwowych barażach a nie zasłużenie. My musimy mieć zespół, który piłkarsko przerasta tą ligę i trenera, który umiejętnie to poukłada! To jedyna droga do szybkiego powrotu do ekstraklasy. Walczyć to my możemy w środku albo ogonie tabeli, w zadnym wypadku walka to nie jest to czego ja oczekuje od drużyny na przyszły sezon. |
uważam ten post za naiwnie idealistyczny
żeby nie było to mile zaskoczyłoby mnie gdyby faktycznie tak było |
Jest zajebiście, tylko mieliśmy pecha na boisku. Ewentualnie nie jest, ale najważniejsze, żeby działać w gabinetach, a nie rozprawiać o tym na forum, bo kibice się nie znają i wszystko popsują.
|
Nigdzie nie napisałem, że jest zajebiscie.
Jest różnica między tym co powinno być, a co będzie. To, że nie ma informacji to plus. Z resztą pod tym względem za trio było niezwykle profesjonalnie. Poziom gry ważniejszy niż walka to oczywistość. Nigdzie nie napisałem, że ten cel osiągniemy. Do trenera Brzęczka mam sporą rezerwę, obstawiam, że nie uda mu się tego odpowiednio poustawiać. Czy druzyna będzie pilkarsko na tyle mocna by taśmowo wygrywać? Tu też mam obiekcje. Warunki są, ale w Widzewie też były a ile lat minęło zanim stworzyli odpowiednią drużynę? No właśnie. Piszę co jest ważne i jak to powinno wyglądać. Ale czy nam się to szybko uda? Mam wątpliwości. My ostatnio mieliśmy zgraną drużynę za wczesnego Stolara, wcześniej za Wdowczyka, może przez chwilę za Carillo. No i o dziwo za Franza, który niby taki Dyzma a jednak potrafił osiągnąć zakładany wynik. My ostatnio sezon w sezon poniżej oczekiwań, więc nie mam podstaw do optymizmu. |
Cytat:
|
Cytat:
Nikt mi znany nie twierdzi też że kibice cokolwiek popsuli, wszyscy są raczej zgodni że zawalili nędzni kopacze, zawaliło trio, zawalił Pasieczny, trenerzy - ale kibice (w sensie - tacy co kibicują klubowi a nie .......ą kocopoły w internecie) pokazali klasę przychodząc w bardzo dużej ilości i wiernie kibicując do ostatniego meczu tych paralityków w koszulkach Wisły. Dodajmy, że skórokopy absolutnie na taki doping nie zasłużyły i nikt nie neguje, że kibice Wisły pokazali przywiązanie do barw i klasę. Tak więc raz jeszcze zapytam - o czym Ty .......isz, bo nie mam pojęcia?! |
Cytat:
Wymienialiśmy już zdanie na temat oceny zarządzania klubem, moja jest znacznie bardziej krytyczna. Dotyczy to także komunikacji z mediami i kibicami. W tym przypadku nie uważam, aby cisza oznaczała profesjonalne trzymanie wszystkiego w tajemnicy, prędzej niewiele jeszcze ustalono i do ostatnich chwil tak będzie. A to klub jest na musie, nie zawodnicy. Przy okazji - zastanawiam się, czy możliwe jest, że oczekiwane trzęsienie ziemi nie nastąpi. Tych, którym kończyły się kontrakty pożegnamy, reszta zostanie z umowami. Ze sprzedaży jednego czy dwóch spróbujemy sfinansować pensje pozostałych. |
Sfinansujemy pensje pozostałych, ale tylko tych którzy chcą zostać
Jest pewna różnica pomiędzy tymi na których nas stać, a tymi którzy będą walczyć dla Wisły w 1 lidze. Z tego co się czyta po Poletanivicia ustawiła się kolejeczka chętnych i raczej nie ma siły by został. |
Tak, ale z tego co rozumiem, w zaistniałej sytuacji to Wisła ma prawo rozwiązać kontrakt, wypłacając odszkodowanie w wysokości 1-miesięcznego wynagrodzenia, nie piłkarze. Rozumiem, że ważne jest morale, ale gdzieś są granice.
To może być jednak wszystko sf, bo budżet może nie spinać nam się tak bardzo, że nikt nie zaryzykuje wejścia w nowy sezon w 1-ligę z wysokimi kontraktami z zeszłego sezonu. |
Ja generalnie z usposobienia jestem pozytywną osobą, co pewnie przenika przez moje posty -ale to nie znaczy, że nie potrafię trzeźwo oceniać sytuacji.
Uważam, że trio już przy poprzednich okienkach i transferach potrafiło dochować tajemnicy do samego końca. 95% transferów nie miało żadnego przecieku, a te 5% które wyciekło przed czasem to raczej był wyjątek od reguły. Rozmowy na pewno są prowadzone ze wszystkimi piłkarzami indywidualnie i wcale mnie to nie dziwi, że nie ma żadnych informacji póki nie jest wszystko doprowadzone do końca. Uważam, że gdyby nam się udało zachować 90% kadry to bylibyśmy totalnym faworytem do awansu. Tej drużynie przede wszystkim brakło czasu i jaj pod presją spadku. Gdyby mieli czystą kartę bez presji spadku, słabszych przeciwników, więcej zgrania (czytaj 1 liga) to uważam za niezwykle prawdopodobny awans w cuglach. Z tymże to jest po prostu Sci-Fi. Patrząc realnie : - obstawiam, że nie więcej niż 20% piłkarzy może przystać na renegocjacje kontaktu. - obstawiam, że nie więcej niż następne 20% piłkarzy ma na tyle niskie apanaże, że mieści się w naszym przeciętnym wynagrodzeniu na 1 ligę (czyli zostawimy ich bez prób negocjacji). - najlepsi piłkarze i Ci którzy najlepiej zarabiają po prostu odejdą - nie liczyłbym na jakieś kasowe transfery z Wisły, chyba że za drobne. Nikt nie wydaje majątku na piłkarzy spadkowicza. Chyba tylko jakiś filantropijny odpał Kuby (w końcu powiedział, że poniesie konsekwencje) byłby w stanie sprawić, że utrzymalibyśmy stan posiadania. Ale ja w takie cuda nie wierzę, gdzieś leży granica bezinteresowności. Oznacza to kolejną rewolucję, nie ewolucję. A po rewolucjach - nawet zakladając wybór odpowiednich wykonawców - zanim drużynie zacznie żreć, z reguły zaczyna się runda wiosenna. Dlatego też nie jestem jakimś wielkim optymistą. Optymistycznie obstawiam awans w drugim sezonie po spadku. Zakładając, że nasi rządzący czegoś znowu nie s.......ą. |
Cytat:
A co do tego że piłkarzy że spadkowicza się nie kupuje za duży hajs to Palermo kupiło Glika że spadającego Piasta za 1 mln euro :> Za Poletanivicia i Biegańskiego powinni wyciągnąć po 300-500 tys euro, za Colleya że 300. Reszty nie sprzedadzą choć po Gruszkowskiego ktoś się może zgłosić |
Według mnie te ceny które podałeś są zdecydowanie za niskie.Pozbyć za czapkę gruszek to my możemy zawodników z którymi nie wiążemy przyszłości.Zawodnicy których wymieniłeś mogą być sprzedani ale za sumy lekko licząc dwa razy wyższe.Klub powinien zrobić wszystko by ich zatrzymać,wszystko by awansować w kolejnym sezonie a po awansie wszystko by nie przeprowadzać kolejnej rewolucji.Wszystko łącznie z poproszeniem kibiców o pomoc.
I tu pojawia się problem bo siedząc cicho i nie komunikując kompletnie niczego co się w tej chwili w klubie dzieje o tą pomoc może być trudno |
Cytat:
Mamy ponad 30 kopaczy na kontraktach plus wracający, a z tego może z pięciu się nadaje do grania (wracających poza Mehremicem, który jest kiepski nie wliczam do tego bilansu bo ich nie widziałem). |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
To, że Savić nie ma liczb w ekstraklasie nie oznacza, że nie miałby ich ligę niżej. To, że Starzyńskiemu albo Młyńskiemu z reguły brakuje w ESA pół metra / metra przy dryblingu nie oznacza, że to nie wystarczy na 1 ligę. 1 liga jest wymagająca, ale jest zdecydowanie wolniejsza niż ekstraklasa, tam jest więcej czasu na podjęcie decyzji. Próbują tam te braki nadrabiać brutalnością, ale Ekstraklasa też nie jest jakąś techniczną ligą. Masowe rąbanki żadnemu fanatykowi ekstraklasy nie są obce. Pierwsza liga to nie spacerek, ale to też nie Ekstraklasa. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl