Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [28 kolejka] Legia Warszawa - Wisła Kraków (21 maja, godz. 15:45) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8089)

radek2323 21.05.2011 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez John1906 (Post 1097278)
Widać nie wiesz, tylko później nie becz jak z jakimiś kelnerami przegrają w pucharach.

Kolego jak narazie to beczysz ale Ty ... pociesze Cie ze kiedys tez tak mialem:) walnij dobrego browara zapal papierocha i klep paciorek zeby w pucharah bylo lepiej...

Pozdrawiam

JrQ- 21.05.2011 20:54

Cytat:

Jovanicovi, Kowalskiemu, Jirsakowi i Gargule.
poprawnie, bez rewelacji, ale też bez tragedii

KOMINEK 21.05.2011 20:55

Tak jak przewidywałem tradycji stało się za dość.

Do wyrzucenia naszego bramkarza mecz był bardzo wyrównany - początek dla Legii potem dla Wisły (co zresztą potwierdzały statystki pokazywane w przerwie)

Czy był karny czy nie dla mnie nie było ale cóż można dyskutować, na pewno nie było czerwonej kartki

Widok Małego uspokajającego Pareikę coś wspaniałego. Sergej widać że to gość z jajami
Przemowa Maaskanta do sędziego miód na serce

Mecz w II połowie nudny jak flaki z olejem – głównie za sprawą Legii która nic nie pokazała
Komentarze w C+ tragedia

Kowalski no cóż myślę że nie trzeba komentować.

Pozytywnie Chaves i Małecki natomiast Tomasz bardzo słabo.

Filippo 21.05.2011 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1097504)
No błąd ewidentny sędziego. Oglądnąłem tą sytuację kilka razy na powtórkach ekstraklasa.tv i widzę, że:
1. bardzo ciężko dopatrzyć się w ogóle faulu
2. jeśli już faul, to nie czerwona kartka, bo bliżej bramki był Manu

W koszykówce czy piłce ręcznej sędzia odgwizadłby faul w ataku..
Jeśli bramkarz stojący w miejscu, powalony przez wbiegającego w niego z impetem rywala dostaje czerwień i przyczynia sie do karnego (stojąc jak słup z wyciągnietymi rękoma), to mam propozycje byśmy grali podobnie w następnych meczach, czyli napastnik wychodzi sam na sam, kopie pilke w bok i wpada rozpedzony w bramkarza...same korzysci, rywal gra w 10 no i karny jak w banku...

Blaszczu16 21.05.2011 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1097539)
W koszykówce czy piłce ręcznej sędzia odgwizadłby faul w ataku..
Jeśli bramkarz stojący w miejscu, powalony przez wbiegającego w niego z impetem rywala dostaje czerwień i przyczynia sie do karnego (stojąc jak słup z wyciągnietymi rękoma), to mam propozycje byśmy grali podobnie w następnych meczach, czyli napastnik wychodzi sam na sam, kopie pilke w bok i wpada rozpedzony w bramkarza...same korzysci, rywal gra w 10 no i karny jak w banku...

Dokładnie. To jest skandal co ten sędzia zrobił! Jak usłyszałem komentarz Wieszczyckiego, że on zgadza się z decyzją sędziego to mi się słabo zrobiło...

kriswisla 21.05.2011 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1097549)
Dokładnie. To jest skandal co ten sędzia zrobił! Jak usłyszałem komentarz Wieszczyckiego, że on zgadza się z decyzją sędziego to mi się słabo zrobiło...

a po co sluchasz Wieszczyckiego ,przeciez on zawsze .......ił przeciw Wisle:>:>

irman 21.05.2011 21:52

Tak jak w tamtym sezonie nie miałem żadnej satysfakcji z 3:0 na Łazienkowskiej, tak dzisiaj wisi mi ta przegrana. Powody podobne. Rok temu cała drużyna Legii miała w dupie to co się działo na boisku, dzisiaj u nas rzadko komu chciało się biegać. Żałosne to wszystko ale taką właśnie mamy ligę. I dlatego od kilkunastu lat nie ma nas w Lidze Mistrzów.

domenica90 21.05.2011 22:05

Jako, że byłam na stadionie, pozwolę sobie opisać grę niektórych zawodników z perspektywy trybun.

Pareiko - mecz widziałam od ok. 35 min, więc nie wiem, jak sobie radził wcześniej. Co do sytuacji z Kucharczykiem, to z przeciwnej trybuny to wyglądało tak, że Legionista 'wrąbął' się w naszego bramkarza z ogromnym impetem. Ludzie obok mnie nawet jakoś nieszczególnie domagali się tego karnego, bo to wyglądało raczej na faul napastnika. Po obejrzeniu powtórek stwierdzam, że sędzia mógł tę jedenastkę podyktować, ale czerwona kartka absolutnie się nie należała.
Jovanić - bardzo niepewny. Tak, wiem, to jego pierwszy mecz po długiej przerwie. Ale często obserwowałam jego zachowanie i widać było, że jest bardzo zdenerwowany. Nie byłam spokojna przy jego interwencjach, oj nie ;)
Paljić - biegał, i tyle. Ogra go każdy prawdziwy skrzydłowy. Skoro robił to Manu, to ja dziękuję...
Chavez - chwalili go nawet kibice Legii. Śmiali się, że Legioniści odbijają się od niego jak panienki. Jednak: ciężko zwrotny, powiedziałabym, toporny. Ten nieudany wślizg w Szałachowskiego z mojej perspektywy wyglądał strasznie - jechał na wyprostowanych nogach, dobrze, że nie trafił. Całą resztę czyścił pięknie.
Kowalski - parodia piłkarza. Jeśli Chavez jest mało zwrotny, to nie wiem, jak nazwać Kowalskiego. Nawet podać prosto nie potrafi, ani jednego celnej główki, granie po autach... Nie mogłam patrzeć nawet na to, jak porusza się po tym boisku.
Cikos - jak zwykle. Jego również ogra każdy bardziej ogarnięty skrzydłowy. Dzisiaj nie miał z kim grać na skrzydle. Waleczny, biega, chyba tyle.
Melikson - niestety nie dane mi było oglądać jego gry.
Małecki - walczył, ale nie miał z kim grać. Bawiły mnie gwizdy, gdy był przy piłce. A najbardziej rozbawiło to, jak odciągał Pareikę od awantury ;)
Sobolewski - naprawdę nie rzucił mi się w oczy.
Jirsak - jeszcze mniej niż Sobol. Zauważyłam tylko granie do tyłu.
Sivakov - Jak wyżej. Ale najgorszy z tej trójki, bo w ogóle nie walczył, nie starał się. Ja nie wiem, jak on chce grać w tym Cagliari, z takim zaangażowaniem. Beznadziejne zachowanie przy drugiej bramce, nie zrobił absolutnie nic. Jak zobaczyłam, kto stoi na drodze Szałachowskiego, to już wiedziałam, ze jest gol.
Garguła - jak to on, tyle, że się wracał.
Genkov - był za daleko ;) A poważnie, to w swoim stylu. Widać, że to jego kładzenie się jest trochę naciągane i sztuczne. Nie miał podań, nic a nic. Za to ma najpewniejszą główkę ze wszystkich zawodników, było to widać z bliska pod naszym polem karnym.
Rios - nie wiem, byłam tak podłamana ich grą, że już za bardzo nie zwracałam uwagi.

Nie było widać zaangażowania, walczyli tylko Małecki, Cikos, Chavez, Genkov, mniej Sobol i Paljić.

Swoją drogą Legia jest daremna, nasi nie przeciwstawili im nic, a ci byli równorzędnym partnerem dla osłabionej drużyny. Z taką grą żadnej polskiej drużynie nie wróżę sukcesów.

Jedyny miły dla mnie akcent nastąpił już po meczu, mianowicie krótkie pogawędki z Małym i Riosem. Co prawda przez kratę, ale zawsze :-D Bardzo pozytywni ludzie, Patryk jaki jest sympatyczny. Choć wyglądał na przybitego. Rios to samo. Żałował, że tak krótko zagrał.

Mario Nh 21.05.2011 22:12

Już nie przesadzajcie. Dopóki gra toczyła się po 11, grali z zaangażowaniem. Może nie gryźli murawy, ale też nie truchtali jak niektórzy tu piszą.
Złudne wrażenie wywarła na waszą opinię taktyka. Cofnęli się i czekali na kontrę.
Mieliśmy swoje sytuację, piłkarz klasy Genkova powinien strzelić bramkę z pięciu metrów, zaraz potem został w dobrej sytuacji zablokowany.
Pechowa sytuacja i gol dla Legii. Ile ludzi tyle różnych zdań. Dla mnie żółta i ewidentny karny.
Dalej niestety wyszło zmęczenie poszczególnych piłkarzy, mentalność zwycięzców i mądra gra Legii.
Najbardziej szkoda mi Chaveza po cały mecz harował jak wół i w ostatniej minucie minął się ze wślizgiem.
Kowalski mu nie pomagał.
Atmosfera na meczu niczym ta w Rio nie była sprzymierzeńcem gry do upadłego zarówno dla gospodarzy jak i niestety naszego zespołu.
Nie usprawiedliwiam ich na siłę, ale proponuje nie lamentować nad porażką. Z zagłębiem też będzie cieżko, moze remis przy pustych(?) trybunach.
U siebie przy komplecie publiczności zapewne wygrają bo to już ostatni mecz sezonu.

DosFan 21.05.2011 22:26

Już wszytko zostało napisane na temat dzisiejszego meczu. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na fakt, że zaraz po "Śnie o Warszawie", z głośników popłynęło" Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest..."> Ja wszystko rozumiem,ale to jakieś jaja, że CWKS przed meczem z MISTRZEM Polski puszcza jakieś takie takie życzeniowe piosenki, nie mówiąc o tym że mistrza ostatni raz zdobyli w 2006 roku....

visa 21.05.2011 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DosFan (Post 1097611)
Już wszytko zostało napisane na temat dzisiejszego meczu. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na fakt, że zaraz po "Śnie o Warszawie", z głośników popłynęło" Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest..."> Ja wszystko rozumiem,ale to jakieś jaja, że CWKS przed meczem z MISTRZEM Polski puszcza jakieś takie takie życzeniowe piosenki, nie mówiąc o tym że mistrza ostatni raz zdobyli w 2006 roku....

Sen o wielkiej Legii dalej jest w ich głowach, na razie to wielki to mają stadion i budżet. Nic poza tym.

Pioneer 21.05.2011 22:41

Pareiko wariat

http://legia.com/www/index.php?akt=22735

tofik 21.05.2011 22:42

Nie można porażki zrzucac na rezerwowy skład, bo wcale taki rezerwowoy nie był. Więc wychodzi, że byli słabsi, albo odpuscili. Obydwa warianty optymizmem nie napawają.

bonawentura 21.05.2011 23:01

No niestety im więcej godzin mija od spotkania, tym mam coraz większe przekonanie co do tego, że jednak tam był faul i to na czerwień. Pareiko trochę "markował" obronę wiedząc że nie złapie tej piłki.

sayek89 21.05.2011 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1097636)
No niestety im więcej godzin mija od spotkania, tym mam coraz większe przekonanie co do tego, że jednak tam był faul i to na czerwień. Pareiko trochę "markował" obronę wiedząc że nie złapie tej piłki.

W Canal+ mówili że Pareiko wbiegł w Radovicia. Tyle że w momencie kontaktu zobaczcie że to Radovic wbiega w Pareike który chce złapać piłkę.

Podobna sytuacja była na meczu Lech vs Legia, tyle że tam była żółta kartka, tyle że Kotorowski zrobił ruch, a tu w momencie kontaktu podkreślam Pareiko był w miejscu.

RAF 21.05.2011 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1097636)
No niestety im więcej godzin mija od spotkania, tym mam coraz większe przekonanie co do tego, że jednak tam był faul i to na czerwień. Pareiko trochę "markował" obronę wiedząc że nie złapie tej piłki.

Widzisz, ja mam dokladnie na odwrot. Im wiecej razy to ogladalem tym bardziej jestem przekonany ze faulu wogole nie bylo. Przeciez Pareiko ruszyl w strone pilki, zatrzymal sie, i Radovic wpadl na niego. To ja nie rozumiem. Wyszedl do pilki, to co mial potem zrobic? Nalozyc czapke niewidke i znikanc aby Serb nie wpadl na niego? On nie wykonal ruchu w kierunku Serba.

sayek89: Dokladnie. Pareiko bym w miejscu a nie w ruchu. On nie zrobil ruchu w kierunku Radovicia. Specjalnie pod tym katem ogladalem powtorke. Sedzia mogl sie pomylic, my ogladamy po 100 razy i nie jestesmy pewni swego a on musi pojdac decyzje od razu. W mojej ocenie sa szanse na odwolanie od kartki.

sayek89 21.05.2011 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1097647)
Widzisz, ja mam dokladnie na odwrot. Im wiecej razy to ogladalem tym bardziej jestem przekonany ze faulu wogole nie bylo. Przeciez Pareiko ruszyl w strone pilki, zatrzymal sie, i Radovic wpadl na niego. To ja nie rozumiem. Wyszedl do pilki, to co mial potem zrobic? Nalozyc czapke niewidke i znikanc aby Serb nie wpadl na niego? On nie wykonal ruchu w kierunku Serba.

Dokładnie, dla mnie faul w ofensywie Radovicia.


Tyle że po fakcie. A obserwator powie - no cóż zdarza się sędzią popełniać błędy. Dlatego na Euro nie będzie żadnego polskiego sędziego. Wyobraźcie sobie że saper robi często błędy...

RAF 21.05.2011 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sayek89 (Post 1097649)
Dokładnie, dla mnie faul w ofensywie Radovicia.

Tak i rzut wolny dla Wisly.

Wojtas 21.05.2011 23:45

Dobra juz tak nie spinajcie.

Wole wtope na Lazienkowskiej ale korone Mistrza ,niz jak rok temu pogrom Legii na jej stadione ,ale utrata Mistrza.

P.S Jak teraz widze skrot ,to wnioskuje ze nasi swietowanie zakonczyli chyba dopiero w szatni na Lazienkowskiej jakies 5 minut przed tym meczem :D :D

Jonasz 21.05.2011 23:48

udało mi się dziś obejrzeć naszych na żywo. Kilka myśli na szybko:
- przed rozpoczęciem meczu rozlega się w głośnikach piosenka - która zabrzmiała jak dobry żart - mocno się uśmiałem, a leciało tak: "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest..."
- głos ich spikera jest nie do podniesienia
- nasi zagrali mocno pasywnie - jedynie Małecki grał tak, jakby chciał pokazać tylko ilu okiwa legionistów
- Pajlić był dramatyczny. W drugiej połowie jechali już jego stroną wyraźnie - naprawdę potrzebujemy lewego obrońcy
- Małecki i dodatkowo Chavez, to "ulubieńcy" legijnych kibiców
- nie mogłem uwierzyć jak zobaczyłem wyprowadzonego z równowagi Pareikę, ale jak chwilę później zobaczyłem, że uspakaja go Małecki, to doznałem bardzo przyjemnego szoku
- sędzia naprawdę w kilku przypadkach zagwizdał pod Skorżę, trudno mi ocenić sytuację z Pareiką, bo siedziałem za drugą bramką - wydaje mi się, że to liniowy nakręcił sprawę
Z przykrością stwierdzam, że Gronkiewicz-Walc zbudowała ładny stadion, w krótszym okresie czasu i niewykluczone, że sporo taniej Majchrowski nam. Wokół kamienna kostka, oświetlenie, całość jest spójna.
Jednak nasze R22, to R22 - moim zdaniem u nas jest lepsza akustyka i mamy bardziej piłkarski, nie cukierkowy stadion.
Generalnie fajnie było się zrelaksować i na pełnym luzie obejrzeć sobie grę nowego i prawdziwego Mistrza Polski. W pewnym sensie, to nawet chyba dobrze, że Legia wygrała - dzięki temu może w Warszawie uwierzą, że mają świetnych kopaczy i drużynę - dla nas byłoby to na rękę. Skorża już pompuję tam balonik - jeżeli stwierdził, że momentami to były najlepsze minuty gry Legii w tym sezonie, to ja mu współczuję ;)

WCracow 22.05.2011 00:30

Legia grała piach, a my graliśmy dubble-piach. Mozemy nawet przegrać w srode i w sobote, pieprzyć to. Wazne zeby na nastepny sezon ( LM i ekstraklasa ) byc przygotowac na 10000%.

gress 22.05.2011 00:48

Według mnie jeden fakt jest ważny. Pareiko pokazał że mu zależy. Pokazał że jak grać to na pełen etat, nie sfaulował, dostał kartkę więc pokazał swoją złość. Widać że mu zależy na jak najlepszej grze swojej i wynikach Wisły. A to się chwali !

Kurz 22.05.2011 01:47

Niektórzy tutaj porównują nasze porażki z teoretycznie słabszymi klubami w pucharach do tego co się wydarzyło na Łazienkowskiej. Nie ma porównania. Tam mieliśmy do czynienia z meczami o stawkę, na które nie potrafiliśmy się zmobilizować i spiąć, tutaj był mecz o nic... Więc nie są to analogiczne sytuacje i nie należy wyciągać z nich zbyt daleko idących wniosków. Tak po prostu działają nasze umysły. Potrzebujemy marchewki, żeby podcinać sobie żyły, a jak jej nie ma, drepczemy. Rozumiem rozczarowanie wielu kibiców, którzy zawsze i wszędzie, niezależnie od okoliczności, dają sobie wszystko, ale najwyraźniej piłkarze nie są tak doskonali... I w dodatku na całym świecie, bo w meczach o nic Arsenal pozwala wbić Legii 5 goli, co w meczu o stawkę nie miałoby prawa się przytrafić.

mitmichael 22.05.2011 05:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sayek89 (Post 1097645)
W Canal+ mówili że Pareiko wbiegł w Radovicia. Tyle że w momencie kontaktu zobaczcie że to Radovic wbiega w Pareike który chce złapać piłkę.

Podobna sytuacja była na meczu Lech vs Legia, tyle że tam była żółta kartka, tyle że Kotorowski zrobił ruch, a tu w momencie kontaktu podkreślam Pareiko był w miejscu.

Ciekawe jak te pajace z C+ beda sie zachowywac dzisiaj przy Stanie. Jak dla nich Pareiko wbiegl w Radovicia to ja nie mam pytan

SĘDZIA ZGRED 22.05.2011 07:55

Meczu niestety nie oglądnęłem gdyż byłem w robocie. Po przyjściu odrazu włączyłem skróty i chciałem zobaczyć ten ewidentny faul Pareiki na Legioniście. Noi co widzę - żadnego faulu nie ma tylko faul w ataku i to zdecydowany. A czerwona kartka to chyba już głupi żart sędziego. Nie można dyktować karnego za coś takiego , przecież to Legionista wbiegł w stojącego bramkarza i jeszcze czerwona kartka .Oglądając pare razy powtórki utwierdziłem się w przekonaniu że o żadnym faulu i tym bardziej czerwonej kartce nie powinno być mowy...więc ciekawe co sędzia brał przed meczem...

Daja`n 22.05.2011 08:46

Nie ma czym się podniecać dla Wisły te ostatnie trzy mecze to są tylko sparingi i tak trzeba odbierać wyniki tych spotkań.

Mario Nh 22.05.2011 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pioneer (Post 1097625)

Cytat:

zagotował się i tyle. przynajmniej ma charakter a nie jakieś ciepłe kluchy.
w Legii takich potrzeba,
Cytat:

przynajmniej chłopak z charakterem. Widać, że mu zależy. Brakuje nam takich jak on czy Małecki.
Racja, racja.

mr_kwolf 22.05.2011 09:00

Wy na poważnie z tym "nie było karnego" i "był faul w ataku"? Odnośnie czerwonej kartki to ok, można się zgodzić że jest tutaj kontrowersja, ale miłość do Wisły przysłania wam zdrowy rozsądek. Już nie raz pisałem w tym temacie, czym się różni dzisiejszy karny od karnego na Meliksonie? W obu sytuacjach bramkarz źle obliczył lot piłki, w obu sytuacjach napastnik "dziubnął" piłkę tuż przed bramkarzem i w obu sytuacjach to bardziej atakujący wbiegł w broniącego niż na odwrót. To nie jest koszykówką, że pierwszeństwo ma osoba która jako pierwsza zajmie pozycje na boisku tylko pierwszeństwo ma osoba, która w danym momencie jest w posiadaniu piłki (ostatnia jej dotkneła).

Wy się zastanawiacie jak w Lidze+ Extra wytłumaczą się z tego karnego to wam powiem. Nie będą się tłumaczyli bo ta sytuacjha nie nadaje się nawet do kontrowersji. Karny ewident. Jedynie będą się zastanawiali nad kartką i dojdą do wniosku, że zółta powinna być ale z czerwonej też się sędzia wytłumaczy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1097730)
Nie żartuj, czarny nas przekrecił i to podręcznikwo. W koszykówce sporcie bezkontaktowym istnieje tzw zasłona. Czyli obrońca może stanąć na drodze atakującemu i jeżeli w momencie kontaktu będzie nieruchomy a atakujący na niego wpadnie jest faul w ataku. Pareiko wyzaźnie się zatrzymał więc nie ma o czym dyskutować. Ten jasiu co sędziował miał jeden cel, Legia ma wygrać, byłby nienormalny gdyby nie wykorzystał takiej szansy na ustawienie meczu. Jedną kretyńską decyzją dał karnego i oslabił Wisłę. Ciekawę jak go obserwator ocenił.

Ale co ma koszykówka do wczorajszego meczu? Jakby chciał nas kręcić to mógł na początku meczu dać karnego za ręke Sobola. Już nie róbcie z nas mesjaszów polskiej piłki, ani z Legii takich ukochanych dzieci PZPN. Szczególnie po tym jak ich bezczelnie przekręcono w Poznaniu.

Drozd 22.05.2011 09:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1097626)
Nie można porażki zrzucac na rezerwowy skład, bo wcale taki rezerwowoy nie był. Więc wychodzi, że byli słabsi, albo odpuscili. Obydwa warianty optymizmem nie napawają.

Nie żartuj, czarny nas przekrecił i to podręcznikwo. W koszykówce sporcie bezkontaktowym istnieje tzw zasłona. Czyli obrońca może stanąć na drodze atakującemu i jeżeli w momencie kontaktu będzie nieruchomy a atakujący na niego wpadnie jest faul w ataku. Pareiko wyzaźnie się zatrzymał więc nie ma o czym dyskutować. Ten jasiu co sędziował miał jeden cel, Legia ma wygrać, byłby nienormalny gdyby nie wykorzystał takiej szansy na ustawienie meczu. Jedną kretyńską decyzją dał karnego i oslabił Wisłę. Ciekawę jak go obserwator ocenił.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1097728)
To nie jest koszykówką, że pierwszeństwo ma osoba która jako pierwsza zajmie pozycje na boisku tylko pierwszeństwo ma osoba, która w danym momencie jest w posiadaniu piłki (ostatnia jej dotkneła).

Chyba sobie żartujesz. To ze faulowany jest ten który ostatni dotknął piłki wynika z faktu że zwykle do tej piłki biegnie dwóch. Oboje są w ruchu i najcześciej faulujący trafia w nogę która ułamki sekundy wcześniej trafiła w piłkę. Wtedy zasada którą opisałeś jest jedyną możiwą do zastosowania. Natomiast jeżeli napastnik biegnie w stronę nieruchomego obrońcy (a taki w momencie zderzenia był Pareiko) i wpada na niego uprzednio kopąc piłkę gdzieś w bok, to tylko załatwiony sędzia może gwizdnąć faul obrońcy. Idąc twoim tokiem rozumowania napastnicy rozpędzali by się i celowali w bramkarzy, a bramkarze chcąc uniknąć karnego musieliby przed napastnikami uciekać. Widziałeś kiedyś taką sytuację? Nie, więc nie wymyślaj.

tarantulaw2 22.05.2011 09:06

mr_kwolf, jesteś pewien, że był karny? Sam byłem, ale dokładnie analizując dochodzę do wniosku, że nie było karnego.

https://lh4.googleusercontent.com/_0...00/pareiko.PNG

Ja tu widzę, jak Radović ewidentnie wpada z łokciem na Pareikę. Sędzia podytkował karnego dlatego, że Radović wcześniej dotknął piłki i z dalszej perspektywy to wyglądało, jakby Pareiko chciał sfaulować, a nie łapać piłkę.
Zresztą, dyskusje już nie mają sensu. Nic One nie zmienią. Lepiej podyskutować o najbliższym meczu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl