![]() |
a ja ogladalem w dzien dobry tvn jak sie pani oswiadczyla panu na stadionie Wisly. a o Lechu widzialem sto programow jak szef kibicow oplul kobiete albo kibice nie maja jak wyjsc ze stadionu albo ze Bakero jest cienkim trenerem albo ze bojowka rzadzi sprzedarza biletow itd itd mozemy sie przerzucam takimi argumentami.. Lech ma marketing dobry ale tez sa mankamenty, Wisla w koncu zaczela cos w temacie robic bo przez dwa lata bezkrolewia nic sie nie dzialo i idzie do przodu, robi sie coraz lepiej..
i pewnie glowny nacisk byl na razie na strone sportowa czego efekty mamy bo w koncu sa dobre transfery przed zgrupowaniami a nie jak dawniej bywalo na dzien przed koncem okienka ulozy sie sprawy sportowe (jest tego sporo od skautow, przez szkolke itd) to dopracuja marketing choc nawet teraz jest w czolowce klubow w Polsce choc rozumiem ze kazdy by chcial lepiej ale nie mozna wszytko przekreslac... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ok koniec off topu z mojej strony. W sumie można by było też Wisłę reklamować w którymś z kanałów sportowych. Bodaj na Orange Sport był pokazywany kiedyś spot reklamowy Cracovii. O ten: http://www.youtube.com/watch?v=J3e5n...eature=related Poza tym zauważyliście, że w reklamie Neostrady "Serce i Rozum" oglądają mecz Wisły? :lol::rotfl: |
Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=_XOr0c7fgG4 To już jest coś więcej ;] Nie wiem, jako magister powinien mieć masę pomysłów i być na 99% pewny że wypali. Zrobienie różnego typu wydarzeń np. w Multikinie, np. Dla wszystkich, którzy posiadają karnety i napiszą na nasz nr SMS poprawną odpowiedź wygrają wspólny seans z drużyną na film Goal III . Na pewno zwróciłoby się ze sporym zyskiem, przecież mamy podpisaną współpracę z kinem . Premium SMS jest bardzo dobrym sposobem. Automatycznie rośnie sprzedaż karnetów na przyszłość ;) |
Wysłać maila i czekać na odpowiedź.
O, i mój pomysł przy okazji :) konkurs na najlepszy pomysł dotyczący marketingu. Jak im samym nie chce się myśleć, to niech pomyślą inni, którym zależy na tym. |
No, są pewne zmiany. Przy wyrabianiu nowej karty byłem zaskoczony i to pozytywnie. Profesjonalna obsługa, sprawę załatwiłem dość szybko i sympatycznie. Nowa "strefa kibica" mi się podoba.
Dziś też przy sprzedaży karnetów - krótka kolejka, mimo sporej ilości kupujących. Elegancko, jak w kinie - wizualizacja miejsc siedzących, można sobie wybrać na ekranie. Europa. Niestety, jeden ale szalenie istotny feler. Brak możliwości płacenia kartą. To jest spory problem i trzeba go szybko rozwiązać. Nie kupujemy przecież biletów MPK, a na mecze piłkarskie. Karnet kosztuje jednak parę stówek i nie każdy musi pamiętać o gotówce. Dobrze, że w piątek coś mnie tknęło przy wyrabianiu karty i spytałem się o możliwość płacenia kartą. Gdyby nie to, dziś musiałbym się wracać do bankomatu. A wokół stadionu ich nie ma - najbliższe chyba na miasteczku, przy Unimarkecie. |
W ubiegłym tygodniu wyrobiłem sobie nową kartę i zakupiłem karnet. Muszę przyznać, że wszystko działa i wygląda o niebo lepiej niż dotychczas jednak do pełnego sukcesu jeszcze trochę brakuje. Mam nadzieję, że po całkowitym otwarciu stadionu efekt będzie jeszcze lepszy.
Wszystko przebiegło szybko i sprawnie. Bardzo duży plus to obsługa obu stref przez miłe dziewczyny. Taka mała rzecz, a na pewno wpłynie pozytywnie na postrzeganie tej strefy przez kibiców, którzy w zdecydowanej większości są facetami ;) Minus to na pewno brak możliwości płacenia kartą, o której już tutaj pisaliśmy więc nie ma co się powtarzać. Jeśli ktoś się tam wybiera i leży mu to na sercu niech będzie wyposażony w gotówkę, ale nie omieszka zapytać o płatność kartą. Im więcej klub odbierze takich komunikatów tym poważniej do sprawy podejdzie. Myślę, że fajną sprawą była by możliwość rezerwacji miejsca na stadionie oglądając monitor sprzedawcy. Tak jak w kinie mamy podgląd całej sali i wybieramy sobie konkretne miejsce. Idealnie byłoby gdyby karnety i bilety na trybunę za bramką były rozprowadzane w porozumieniu z SKWK, ale dla reszty sektorów takie rozwiązanie mogłoby być przydatne. |
Cytat:
Faktycznie, zapomniałem dodać. Duży plus to miłe dziewczyny, które wyrabiają karty i sprzedają karnety. Miła odmiana w porównaniu ze skwaszonymi facetami, którzy kiedyś sprzedawali karnety w "Wiślackim Świecie". |
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiście byłem święcie przekonany że kartą mogę zapłacić no i przy okienku musiałem wycisnąć portfel do ostatniego grosza (fuks!). Jeszcze jedna uwaga - na pięterku przed stanowiskami do wyrabiania kart stoi ochroniarz, jak Cerber broniący cnoty niewinnych konsultantek, który sprawdza czy ma się wypełniony formularz (hmmm... jak w urzędzie...). Tymczasem na stolikach do wypełniania formularzy długopisów nie uświadczysz... Zatem jeśli ktoś jeszcze nie miał przyjemności a się wybiera to niech ma przy sobie zestaw przetrwania: długopis i gotówkę !!! |
Tutaj się nie zgodzę - jak ja wyrabiałem kartę długopisy były. Pewnie jak zwykle kilka osób pomyślało, że to jest w prezencie od klubu i dlatego teraz nie ma..sami okradamy własny klub.
|
I dziwić się że we wszystkich urzędach długopisy są przyczepione do stolika
dalej narzekajcie że bilety i karnety są drogie... klub ma szanowac kibica , ale odwrotnie to już nie ma takiego pojęcia |
Cytat:
a panowie z Wiślackiego Świata dlaej się tam snują, tylko że teraz nikogo to juz nie wkurza, bo nic dla kibiców bezpośrednio nie robią ;) |
A jak wybieraliście miejsca, to widzieliście ilościowo ile już wykupione?
|
Czerwone kropki symbolizowały miejsca wykupione i przyznam, że na F nie było takich kropek zbyt wiele. Znacznie więcej było jeszcze zarezerwowanych, czekających na poprzedniego 'właściciela' owego miejsca.
|
W takim razie zwracam honor. Ja brałem to samo miejsce (które na trybunie za bramką nie ma i tak znaczenia) co w ubiegłem rundzie więc dlatego nie doświadczyłem tej kosmicznej technologii ;)
A co do długopisów to miałem to szczęście, że były dostępne na stoliku. Pewnie dlatego, że byłem koło południa ;) Ludzie przypadkiem lub z nie, przywłaszczają takie gadżety... Może jakby na każdym stoliku było pudełko, do którego odkładałoby się długopis efekt byłby lepszy? Bo teraz długopisy leżą na stoliku i są tak jakby "wizualnie niczyje", jeśli wiecie co mam na myśli :) A pomysł z zatrudnieniem uśmiechniętych dziewczyn jest na prawdę super. Bodaj Amica ma rzecznika prasowego kobietę? Kobiety z zasady działają uspokajająco więc fajnie, że klub poszedł w tym kierunku. W końcu klient zadowolony powie o tym wielu znajomym. A wszyscy wiemy z jaką miną obsługiwani byliśmy czasami w WŚ... Mam nadzieję, że ten trend (choć oczywiście nie w 100%) będzie kontynuowany przy otwieraniu nowego sklepu klubowego i muzeum. A co do muzeum to chciałbym, żeby przewodnikami (bo chyba w ten sposób będzie to zorganizowane) zostały osoby, które Białą Gwiazdę mają w sercu. Byłem niedawno na Arsenalu, zwiedzałem stadion i muzeum klubowe co jest połączoną wycieczką i oprowadzał nas wszystkich po tych miejscach facet chyba 60-cio letni, ale jak mówił o klubie (pewnie po raz 1 675) to mu się oczy świeciły. Widać, że żyje tym klubem i wie o nim na prawdę dużo. P.S. Kurdę, tyle wskazówek dajemy działowi marketingowemu, że powinniśmy o jakieś zbiorowe wynagrodzenie wystąpić do klubu ;) |
Co do działu marketingu to mam taką uwagę.
Nie wiem ile ludzi tam pracuje i nie wiem jacy ludzie. Podejrzewam, że niewiele. Być może mają miliard fantastycznych pomysłów, a być może jeden na miesiąc i to zrodzony w bólach. Dlatego fajnie chłopaki i dziewczyny, że podrzucacie swoje idee, ale proszę Was róbcie to bez zbytniego najeżdżania na nich. Widać gołym okiem, że idzie ku lepszemu, może powoli, ale idzie. Zaległości w marketingu były ogromne i niestety nie da się tego poprawić z dnia na dzień. To jest proces, który zajmie trochę czasu. A zajmie bo: - pracuje tam tyle osób ile pracuje - doba tych ludzi ma 24 godziny, a oni muszą wrócić do domu i zająć się swoimi sprawami prywatnymi. Więc pewnie efektywnie Wiśle są w stanie poświęcić 8 -10 godzin dziennie. - nie wszystko się da zrobić od razu i na raz. Taka organizacja strefy kibica czy tez wymiany kart to jest przedsięwzięcie, w które są zaangażowani pracownicy Wisły, podwykonawcy (np ci co robili meble, projektowali strefę itp. ) Ktoś to wszystko musiał uzgadniać, pilnować budżetu, biegać do prezesów i zdawać realcje, wybierać i zamawiać sprzęt. To jest mnóstwo niewidocznej roboty bez której by się to nie udało. Poza tym nie można tego zrobić na zasadzie skrzyknięcia się pięciu studentów. To jest poważna praca, wydaje się nie swoje pieniądze - trzeba się trzymać pewnych zasad. - jak znam życie to ci ludzie w marketingu zajmują się pewnie jeszcze kilkoma sprawami wrzuconymi im na głowę bo "ktoś to musi zrobić" - nawet jak mają dobre pomysły to sami z siebie nie mogą ich ot tak wcielić w życie. Musi się zgodzić ich szef (to raz) a potem Prezes. W prawdziwym życiu absolutnie wszystko kosztuje. Nawet porpawienie ikonki FB. - itd itp. Jak ktoś nie rozumie o czym piszę niech poczeka na koniec studiów i pójdzie do pracy. Zobaczycie wtedy co i jak. |
Cytat:
|
Intro czyli jak domniemam rozchodzi Ci się o splash. Praktycznie każdy klub takie coś ma.
Pożyteczna rzecz bo najważniejsze niusy są na pierwszej stronie i nie trzeba tego szukać gdzieś w archiwum. Działa to tak że KAŻDA OSOBA zaglądająca na stronę widzi daną informację. Gdyby splashu nie było zapewne 1/4 osób nie widziałaby tej informacji bo taki ktoś nie zawsze wpadnie na to że trzeba kliknąć na "bilety" rozwinąć listę i zobaczyć info o karnetach / KK / biletach i ich cenach. Teraz sprawą numer jeden są karnety a nie nius o tym że piłkarze wrócili do Krakowa. Mogliby co prawda bardziej rozbudować ten splash. Dodałbym ikonke do fejsbuku, sklepiku klubowego (co prawda piszę tam "Sklep Online" ale nie jest oczojebne jak powinno), "plan stadionu" (jak otworzą), "doładuj konto do telefonu" i jakieś inne bajery (jeśli marketing coś doda) Taki splash powinien non stop wisieć i na bieżąco informował o NAJWAŻNIEJSZYCH SPRAWACH, tak żeby nikogo ów sprawa nie ominęła - od tego jest właśnie splash. Przypominam Wam o dodaniu zakładki "Zaproś swoich znajomych do grona fanów Wisły Kraków" na fejsbuku. Internet to dziś maszynka do przyciągania nowych klientów, który stwarza niesamowitą promocję. Kiedyś były szaro białe plakaty przyczepione peniskami za 50 gr do drzewa, które i tak na drugi dzień już były zerwane. |
Cytat:
A te apele o facebooka to sobie darujcie :) Może jeszcze niech dodają "dołącz do śledzika" ? :rotfl: Nie róbcie z naszego klubu pośmiewiska. I tak uważam , że zaśmiecili tym znaczkiem miejsce które powinno być lepiej wykorzystane http://i.imgur.com/cnvhIs.jpg Ten kulfon pasuje tu jak kwiatek do kożucha. Zobaczcie na zagraniczne strony , tam nie muszą się reklamować z facebookami, a nawet gdy to robią, to nie tak szkaradnie jak tu - wystarczy mała ikonka z odnośnikiem gdzieś ukryta w miejscu nie rzucającym się w oczy. |
Prezes Wisły: Parę razy byłem "wieszany" na płotach. Taka praca
http://www.sport.pl/pilka/1,70998,91..._plotach_.html |
Cytat:
Cytat:
|
Za darmo: Jaliens, Pereiko
Kupieni: Genkov, Melikson Wypożyczenie: Siwakow |
Cytat:
|
Cytat:
:foch: |
Mam takie małe przemyślenia z ostatnich dni-
Dlaczego, bo za nic nie mogę tego zrozumieć, ten klub potrzebował aż tylu (kilkunastu) lat, by zacząć funkcjonować w dobrym kierunku. Daleki jestem od zwiastowania nam jakichś sukcesów, pucharów, czy czegokolwiek, ale tylko ślepy, głuchy i niezbyt inteligentny osobnik nie przyzna, że w naszym klubie od kilku miesięcy idzie ku lepszemu. A więc: - zaczyna działać marketing. Póki co, są to malutkie kroki do przodu, ale wiadomo- na wszystko potrzeba czasu. - rozpoczęto budowę sieci skautów- to o czym mówiono już od bardzo, bardzo dawna. - zatrudniono, wydaje się, znającego się na swoim fachu dyrektora sportowego- co najważniejsze- nieskażonego naszym polskim piekiełkiem - naszych piłkarzy trenuje fachowiec- czy mu się uda, czy nie, trzeba przyznać, że jest to trener ambitny. Z resztą wyniki jesienią, zwłaszcza końcowe mecze, świadczą o tym, że ten trener potrafi coś poukładać. jest odważny (posadzenie na początku na ławie Małeckiego, później Żurawskiego), w żadnym wypadku nie preferuje swoich "znajomych", co chciało mu zarzucić wielu forumowiczów. Zauważył, że słabo spisuje się Branco czy Boukhari i od razu cofnął ich od 1. składu. Z pewnością nie jest to kolejny przedstawiciel debilnej polskiej myśli szkoleniowej. - otwarto przyjemną "strefę kibica" - zmieniona o 180 stopni polityka transferowa- oglądamy piłkarzy zanim ich ściągniemy, nie walczymy o polskie "talenta". Oczywiście przed zarządem jeszcze wiele, wiele pracy: m.in wybudowanie w końcu porządnej bazy szkoleniowej, opracowanie porządnego planu szkolenia, zatrudnienie fachowca w tej dziedzinie (co jest już obiecane). I przede wszystkim- zapełnienie, choćby średnio 70-80% naszego nowego stadionu (wychodzi to około 23-25 tys.). Mam nadzieję, że uda się zmieniać dalej ten klub na lepsze. Ten zarząd ma mój kredyt zaufania- oby go nie zmarnotrawili. |
Warto dodać często wyświetlającą się reklamę sprzedaży karnetów na telebimie pod Bagatelą. Brawo - świetne miejsce, ogrom ludzi tam chodzi codziennie, a reklama aż bije po oczach:)
|
U mnie na uczelni w każdym budynku co najmniej jeden plakat się trafił, więc tutaj marketing też nieźle działa :)
|
Bardzo często jest reklama dotycząca karnetów w radiu RMF i RMF Maxx :-) Plakatów coraz więcej na mieście.. więcej krok po kroku się rozwijają.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl