Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [13 Kolejka] Wisła Kraków - Legia Warszawa, 6 listopada, piątek godz. 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6504)

alekon2006 06.11.2009 23:36

Mnie najbardziej irytowała postawa pary środkowych pomocników, czyli Diaza i Cantoro
Diaz -bardzo dużo głupich strat w środku pola, po których były kontry(zwłaszcza w pierwszej połowie). Grał niedokładnie, chwilami nonszalancko i nie jest to jeden mecz, już od kilku spotkań można to zaobserwować.
Cantoro -tym osobnikiem jestem najbardziej zdenerwowany. Wg mnie(i nie mówię tego w przypływie złości)powinien już wylecieć z klubu-już teraz, nie po sezonie. To co on wyprawia na boisku to jest paranoja. Dzisiaj mu się dokładniej przyjrzałem. Mało co się angażuje w odbiór piłki, nie biega po boisku tylko truchta, te jego zastawianie się woła o pomstę do nieba- po każdym jest strata. Masę niecelnych podań, a celne przeważnie tylko do stoperów. Na chwilę obecna jest to piłkarz zupełnie bezproduktywny i nie przynosi żadnego pożytku. Zawsze mówiło się o nim że jak coś w grze nie wychodzi to przynajmniej walczy, dzisiaj tej walki nie dostrzegłem, a nie wychodziło mu kompletnie nic. Szanuję go za to co zrobił dla naszego klubu w przeszłości, ale niestety jego czas już minął. Definitywnie.

Reasumując, dziś para środkowych pomocników zaprezentowała się wyjątkowo nieudacznie. Zal było patrzeć na to co oni robią. Powinni się wstydzić. Oczywiście nie były to jedyne słabe punkty w drużynie, ale skupiłem się na tych, którzy mnie wkurzyli najbardziej.

PS Czytałem ostatnio na forach Legii, ze kibice stołeczni cieszą się, że zagra Jop bo to straszne drewno. Hmm, dziś myślę że można czasem przeczytać tam coś sensownego.

Pozdr

Vuko 06.11.2009 23:37

Kiedyś siłą Wisły były skrzydła, obecnie nic takiego nie istnieje.

Ogryzek 06.11.2009 23:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 813469)
Na podsumowanie zaskakująca wypowiedź trenera

Cytat:
- Mecz wyglądał mniej więcej tak jak się tego spodziewaliśmy. Stworzenie dwóch - trzech sytuacji bramkowych to zdecydowanie za mało. Nasza skuteczność nigdy nie była stuprocentowa i tak też było i dziś. Cóż... liga będzie ciekawsza - powiedział trener Maciej Skorża po przegranym meczu z Legią.


No, muszę przyznać, że to bardzo ciekawe stwierdzenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę katastrofalny poziom gry Wisły w tym meczu.

?? Co w tym dziwnego, większość rozgarniętych tj takich co nie żyją w matriksie i iluzji że jesteśmy potęgą jak za Kasperczaka bijącą na głowę konkurencję, spodziewała się meczu gdzie 1 bramka może przesądzić. Przecież My naprawdę nie jesteśmy lepsi ani od Lecha ani od Legii. Jedynie potrafimy się bardziej mobilizować na tzw. słabszych i tym sposobem zdobyć MP.

Ale w bezpośrednich meczach wychodzi słabość naszej drużyny... i wtedy niektórzy robią wielkie oczy ze zdziwienia... jak to to My tacy słabi? Niestety tak:) Pora przejrzeć na oczy i żaden trenerski "magik" niewiele zmieni jak tak mało dobrych piłkarzy mamy.

(Kasy nie ma na transfery to i jakości nie ma, ja tam nie narzekam cieszę się z MP ale pewnego poziomu nie przeskoczymy)

stanked 06.11.2009 23:38

niestety przyłaczam się do twego zdania,Małecki dostał kontrakt i dokładnie od tego czasu jest beznadziejny to samo tyczy się Brożka,Łobodziński do wywalenia za darmo!

wislak68 06.11.2009 23:39

Irytuje mnie, że mieliśmy fragmenty, gdy brakowało kogoś, kto porwał by drużynę i poprowadził do złapania przeciwnika za gardło. Patrzyliśmy na siebie i w tym czasie brakowało agresji, podejścia bliżej, zmobilizowania. Za dużo było takich momentów w tak ważnym meczu. Daje mi to dużo do myślenia. Takie mecze wygrywa się charakterem i mam niedosyt jeśli chodzi o tej aspekt. Może ta przewaga w tabeli trochę tępi naszą ostrość, ale musimy szybko wziąć się do roboty, bo 4 punkty przewagi to bardzo niewiele i musimy dalej wygrywać z kolejnymi przeciwnikami, a do wiosny trzeba czekać na rewanż na Legii. Bardzo żałuję, że mecze takie jak z Legią czy Lechem rozgrywamy raz na pół roku. Gdybyśmy częściej grali tak prestiżowe mecze czynilibyśmy większy postęp.

Te podania w aut to zwyczajny brak umiejętności spokoju w rozegraniu piłki. Były też niedokładne podania przy braku presji ze strony przeciwnika. Ciśnienie dzisiejszego spotkania i jego atmosfera to tylko jeden z elementów, z którymi musi sobie radzić zawodowy piłkarz. Nie wszyscy zdali dziś egzamin.

Cytat z naszego treneiro. Myślę że adresuje niektóre z waszych uwag. Chyba też jest trochę wk...ny.

serek.c2 06.11.2009 23:41

Wreszczie może da Wam ten mecz do myślenia - jesteśmy tak samo ciency jak ta cala śmieszna liga.


a te cytaty z naszego trenera... śmiechu warte

Dzimi 06.11.2009 23:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 813432)
Jop - zdecydowanie najgroźniejszy napastnik Legii
Diaz - najlepszy pomocnik drużyny z Warszawy, taki podań kluczowych otwierających droge do kontry nie zaliczył żaden ich rozgrywający
Małecki- 2 najlepszy obrońca stołecznej drużyny - kasował w zalążku większość ataków Wisły, przy groźnych sytuacjach pewnym kopem w trybuny bądź bandy reklamowe ratował Legie z opresji

Łoł :lol: z humorem, ale jakże trafne podsumowanie gry niektórych piłkarzy. Niestety, szkoda że prawdziwe :-/

For_FuN_ 06.11.2009 23:44

Tak czytam i oczom nie wierze, to Legia zagrala jakis dobry mecz? Rownie zenujaco niski poziom, jak Wisla...nie mowie juz o klasie pilkarzy tam wystepujacych, bo Borysiuk czy Komorowski mieliby problemy ze znalezieniem sie na lawce w naszym zespole. Taki jest poziom polskiej ligi, a nie samej Wisly...do niektorych, to jeszcze nie dotarlo. Wole wygrywac MP, niz spinac sie na 1 czy 2 mecze w sezonie i wygrywac z innym "klasowym" zespolem w lidze. Jestem pewny, ze mistrza wygramy w zdecydowanie latwiejszym stylu, niz w poprzednim sezonie(trzeba pamietac, ze na wiosne Boguski, Gargula, Sobolewski i Glowacki beda zdolni do gry na 100%). Na europejskie puchary nie ma co sie szykowac, bo poprostu trzeba lepszych pilkarzy,a na takowych nie ma pieniedzy, nie mowie juz o skautingu. Pozostaje cieszyc sie z sukcesow lidze. Dopoki nie bedzie powaznych nakladow w polskiej pilce, to bedziemy dalej ogladac takie zenujace widowska, jak to dzisiejsze.

Jeszcze jedna uwaga...caly sezon gramy na wyjezdzie, a mimo wszystko prowadzimy w tabeli...

Nie zapominajmy tez, ze mamy jeszcze rewanze z Legia i Lechem, wiec czemu mamy tyc spotkan nie wygrac?

P.S - Jestem przekonany, ze gdyby nie kuriozalna interwencja Pawelka(po kiego wychodzil, skoro Marcelo juz byl przy Radovicu?), to dzisiaj mielibysmy ten punkt.

Yom 06.11.2009 23:46

A przed meczem cieszył się Skorża,że Pawełek wraca do bramki.Zaiste Wart Pac pałaca, a pałac Paca!!!

Fuks 06.11.2009 23:46

Wisła jest totalnie bez formy - juz od jakiegos czasu to "wiadomo" w , ze tak powiem, "środowisku". Skorża tez o tym doskonale wie. Wszystkie badania jakie mają wychodzą tragicznie i w sumie to widac bardzo wyraznie na boisku. Tyle ze - ja rozumiem byc bez formy, ale brak formy nie wpływa chyba na umiejetnosc biegania. Poprostu powinni zapieprzac jak wiedzą ze są bez tej "formy"...

serek.c2 06.11.2009 23:48

Jeszcze jedno - czu ktoś nadal uważa naszego goalkeepera za solidnego bramkarza?

dawidex44 06.11.2009 23:48

Przed sezonem nie liczono na wiele. Były wypowiedzi, że 4 miejsce na koniec będzie szczytem możliwości Wisły. Przedłużyły się kontuzje Bogusia i Guły, którzy wracają już do pełni sił. W gabinecie lekarskim zastąpili ich Sobol i Głowa, bez którego nasza obrona jest zerem. A my mamy lidera. I nie zmienia to faktu, że przegraliśmy z Lechem i Legią. To jest niezły rezultat jak na przejściowy sezon. Trener Skorża zmotywował chłopców do walki z outsiderami czego efektem jest brak wpadek ze słabszymi zespołami. Do końca jesieni zostały 3 łatwe mecze i 1 trudniejszy w Chorzowie. Jeśli zdobędziemy w nich 10 punktów na pewno przezimujemy na fotelu lidera. A wiosną....wrócą Guła, Boguś, Sobol, Głowa, Singlar. I na Hutniku może będziemy grali. A więc mimo wszystko nawet po tym zwycięstwie sytuacja Legii i reszty klubów typu "idziemy na majstra!!" nie jest rewelacyjna. Mistrzostwo zbliża się do Wisły wielkimi krokami. Amen.

Wojtas 06.11.2009 23:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 813418)
Okropny mecz. Poziom 2-ligowy.

Legia bardziej poukladana. Kapitalny jest ten ich Astiz. Z Marcelo by stworzyli duet nie do przejscia.

Oceniac detalicznie tu nie ma co bo kazdy z zawodnikow dostaje PYTE Z WYKRZYKNIKIEM, oprocz Marcelo.



Najsmutniejsze jest jednak to, ze prawdopodobnie nasz najslabszy mecz dopiero nadejdzie.




No Astiz wymiata ,chlopak moglby spokojnie grac sobie na zachodzie i az dziw ze gra w Polsce


ktos widzial jak nasz super as Malecki nietrafil z 3 metrow ,a Tomas Irsak sie z tego cieszy :D

albo mi sie cos przewidzilało:D

masterlag 06.11.2009 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 813494)
Jeszcze jedno - czu ktoś nadal uważa naszego goalkeepera za solidnego bramkarza?

Tak. Ja. Za solidnego i na naszą ligę na prawdę dobrego. Być może jeszcze pewne rzeczy będzie miał okazje poprawić, bo [trzymajmy kciuki ;)] pan Kazimierski być może będzie musiał wybierać... :)

Jakie błędy w dzisiejszym meczu popełnił Pawełek? Oprócz oczywiście złożonego błędu=Mari+Marcelo...

serek.c2 06.11.2009 23:54

mam nadzieję że ironizujesz...

pawelwislak 06.11.2009 23:55

Dziś wg mnie mecz w dobrym stylu załatwił nam nasz wyśmienity kwartet wart setek milionów starych lirów włoskich czy k**** czegoś równie cennego. Nasi wirtuozi Pawełek - Jop - Diaz - Małecki są po prostu jedyni wśród najwybitniejszych grajków na całym świecie nie ma drugich takich!! Po prostu żal komentować ich dzisiejszą postawę!! To są gracze którym natychmiast trzeba załatwić zmienników. Jak mały miał niezły początek tak teraz dla mnie na boisku jest totalnym głąbem i jeszcze dalej warczy na kolegów!! A Jop z tekstem w każdej lini lepsi po prostu ładnie sobie posłodził!! A co do Macieja S. naszego wielkiego dyrygenta to krew mnie zalewa gra Jopa i ja nie rozumiem czemu kurde on gra nie rozumiem!! Nie można było zagrać drewno diazem na stopie a w środku choć mieć jednego kompetentnego zawodnika!! Bo wyjście cantoro i diazem w środku dla mnie było od razu sygnałem że rzucamy ręcznik.

wolfy 06.11.2009 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 813496)
ktos widzial jak nasz super as Malecki nietrafil z 3 metrow ,a Tomas Irsak sie z tego cieszy :D

Może trudno mu było zachować powagę?
Nie winię go. Winię Skorżę. Zostawiłby Cantoro -> nie byłoby strzału -> nie byłoby problemu. Ewentualnie strzał by był, ale nie byłoby czego dobijać, bo Małecki nie TuboDymoMan i w trybuny nie wleci.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skorża
- Miałem pomysł na grę, choć celu nie osiągnąłem i teraz można to krytykować. Moją intencją było oszczędzenie Tomasa Jirsaka na drugą połowę, w której było więcej miejsca (?! - dopisek mój) . To był mój plan. Niestety, Tomkowi nie udało się odmienić losów meczu. Na pytanie, czy gdyby zagrał od początku wygralibyśmy nie dostaniemy odpowiedzi.

No to wszystko jasne. Nasz trener miał plan, ale go Tomek w drugiej połowie s.......ił. Znaczy się, on i Radović, bo pewnie po pierwszej połowie miało być 0:0.
Serbowi się pewnie upiecze, ale Jirsak - ława.
Nie mam pytań - polska myśl szkoleniowa. Cały mecz zaplanował!
Tacy Anglicy to grają od pierwszej do ostatniej minuty. Frajerzy.

P.S. Przeczytajcie sobie to jeszcze raz.
Kabaret.

ociec Ciemka 07.11.2009 00:06

oj nerwy, nerwy :) Nie napinajcie się tak bardzo. "Liga będzie ciekawsza" jak mówią. A dzisiejszy mecz był na żenującym poziomie. Ale gdyby Brożek strzelił zamiast potykać się o piłkę, gdyby Łobo potrafił przyjąć na mniej niż metr i strzelić, gdyby drugi Brożek nie zaspał i zostawił Rado na spalonym, gdyby Małecki trenował strzały z pierwszej piłki na pustą to - mimo żenującego jak na czołówkę poziomu - takiego jęczenia by nie było. Nie wiem czy piłkarze grają przeciw Skorży już? Ale ambicję i wolę walki widać po Marcelo, Diazie - który pod koniec meczu goni jeszcze i chyba zalicza największą ilość kilometrów (miewa i owszem podania niecelne ale miewa też - jak w pierwszej połowie - bardzo dobre) i jest jednym z nielicznych, którzy zawsze do podania się pokazują. Aktywny jest też Alvarez a i do Jirsaka dziś nie miałbym większych pretensji. Gorzej niestety z Polakami - tym się nie chciało biegać. A Skorża? Poza pomysłem z Cantoro, który jak rozumiem wynikał z niewiary, że Jirsak przeżyje biegając i walcząc dwie połowy, chyba nic nie zawalił. To nie on nie strzelił pustaka, nie on źle przyjął w polu karnym, nie on zaspał przy spalonym, nie on potyka się o własne nogi zamiast strzelać. Zły jestem po tym przegranym meczu, po Skorży też było widać, że jest zły. Tylko piłkarzyki żadnej złości na siebie nie odczuwają. I usłyszymy, że taka jest piłka i należy zapomnieć - i zapomną. Jak o Levadii.

Cisek 07.11.2009 00:07

a może ktoś opowiedzieć historię tego długiego banera na ogrodzeniu?

bondTSW 07.11.2009 00:10

Albo p. Cupiał ogarnie tą drużynę.. i wyj**ie komuś w mordę za to co nam serwują trener i piłkarze albo taki wstyd i zażenowanie będziemy odczuwać coraz częściej. Resztki zaufania i poparcia dla trenera Skorży zostawiłem dziś w sosnowieckim kiblu po meczu.

Acima 07.11.2009 00:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bondTSW (Post 813509)
Albo p. Cupiał ogarnie tą drużynę.. i wyj**ie komuś w mordę za to co nam serwują trener i piłkarze albo taki wstyd i zażenowanie będziemy odczuwać coraz częściej. Resztki zaufania i poparcia dla trenera Skorży zostawiłem dziś w sosnowieckim kiblu po meczu.


W Polonii Warszawa JW tak ogarnął druzynę (wstrzymanie płac, zmiana trenerów), że walczą teraz o utrzymanie w ekstraklasie zamiast o europejskie puchary.

rutek 07.11.2009 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acima (Post 813514)
W Polonii Warszawa JW tak ogarnął druzynę (wstrzymanie płac, zmiana trenerów), że walczą teraz o utrzymanie w ekstraklasie zamiast o europejskie puchary.

Przynajmniej walczą.

WislaFan123 07.11.2009 00:31

Brak Glowy i Sobola, badz jednego z nich az nadto widoczny... Od.......cie sie od Malego, narzekacie ze po podpisaniu nagle to i tamto? Kto mial 2 asysty w kielcach? Nie snol sie bo boisku tylko nie mial pilek.

Diaz katastrofa... jak Skorza mogl go zostawic i sciagnac Maurycego, ktory gral niezly mecz, nie tracil, kilka odebral, potrafil przytrzymac pilke... tylko 3 osoby biegaly, Maly i Brozki, zero agresji... apropo Pieti - szacunek za sytuacje gdy z lewej obrony przebiegl calaa szerokosc odebral pilke i nie oddal jak lezeli i o.......il Kirma, a do tego zaraz po tym znow biegal jak szlony... tak powinni wszyscy biegac przez caly mecz!!

Maciek sie pogubil, fatalne zmiany, nie na czas... Pawelek przy bramce 3 grosze mial, jedyne co z tej pilki mogl zrobic to lobowac Radovic, Marcelo go naciskal i pilke mial za wysoko aby mocno uderzyc... Alvarez ok z tylu ale tylko jedna dobra pilka w pole karne

Lobo... zal komentowac

Chyba znow bedzie potrzebna delegacj zeby ich o.......ic, bo niestety nasz trener najwidoczniej nie ma jaj, z calym szacunkiem do niego...

kot 07.11.2009 00:35

Za jeszcze jednego piłkarza pokroju Marcelo, Clebera, Singlara, Diaza, Alvareza a nawet Kirma czy zdechłego Jirsaka, oddałbym wszystkich polskich piłkarzy nowego pokolenia Wisły. Jak do tego pomyślę, że Braz zamiast w Wiśle gra w Brazyli a w Wiśle gra Jop, to mnie krew zalewa, gdyż wiem kogo, odpowiedzialny za to menager Skorża sprowadzi nam dalej do Wisły. Kolejnych Polaków, którzy nie tylko w pucharach a nawet z ligowymi rywalami, uniemożliwią jakąkolwiek współpracę z lepszymi od nich Wiślackimi piłkarzami zagranicznymi i wręcz zahamują lepszy rozwój Wisły, gdyż pasują oni do siebie, jak piasek do łożyska, który dewastuje wszystko i nie da się go pozbyć nawet na złomowisku piłkarskim. Przy absencji Głowackiego i Sobola liderami i piłkarzami honoru są piłkarze zagraniczni, którzy stosują się do profesjonalnych zasad Reymana i szanują nasz klub oraz nas kibiców. Reszta nie załapałaby się nawet w Polonii Bytom i to nie tylko z uwagi na pensje, ale z uwagi na trenera, który nieudacznych nierobów, wyrzuciłby na zbity pysk, po pierwszym zlekceważonym przez nich meczu, tak jak zrobiłby trener, jakiegokolwiek klubu zagranicznego i dlatego nikt ich od Wisły nie odkupi. Mój patriotyzm narodowy w przypadku Wisły ma swoje granice, gdy w grę wchodzi brak ambicji, honoru i wszystkiego co piłkarzowi niezbędne. Jak odejdzie Sobol i Głowa, nie ma już takich polskich Wiślaków, którzy mogliby ich zastąpić pod względem ambicji i szacunku do Wisły a nawet jak na Polaków, także i umiejętności. No ale menager Skorża rozumuje inaczej i dobro klubu widzi po chrześcijańsku i koleżeńsku czyli w zgodzie z polską myślą szkoleniową, nie akceptowaną jak widać ani w pucharach ani w LM, co wyjaśniła nam ostatnio estońska Wielka Levadia a nasi rodzimi Wiślacy zaś, wyjaśniają nam od tego czasu, że to nie oni mają dostosować się poziomem gry i zaangażowania do zagranicznych Wiślaków, lecz zagraniczni do ich bezpoziomu .

jova 07.11.2009 00:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 813502)
No to wszystko jasne. Nasz trener miał plan, ale go Tomek w drugiej połowie s.......ił. Znaczy się, on i Radović, bo pewnie po pierwszej połowie miało być 0:0.
Serbowi się pewnie upiecze, ale Jirsak - ława.
Nie mam pytań - polska myśl szkoleniowa. Cały mecz zaplanował!
Tacy Anglicy to grają od pierwszej do ostatniej minuty. Frajerzy.

Jirsak nigdy nie potrafił wytrzymać fizycznie całego meczu. Nigdy. Zawsze opadał z sił najpóźniej około 70 minuty.
Wiadomo było, że na początku spotkania można się spodziewać walki w środku pola, bo tak wyglądały nasze poprzednie mecze z Legią Urbana. Co w tym dziwnego, że Skorża wolał mieć na boisku zawodnika, który walczyć potrafi? Poza tym, co też takiego pokazał Jirsak byśmy aż tak żałowali, że rozpoczął na ławie?

3rider 07.11.2009 00:49

DZIEKUJE Alvarezowi i Marcelo za walecznosc.

Marcelo (mimo bledu przy 0:1) gral dzisiaj na kilku pozycjach, z koniecznosci wyreczal kilkakrotnie Pi. Brozka na lewej obronie, wychodzil w pomoc ratowac nieporadnego do bolu Diaza, a na srodku robil swoje.

Alvarez jako jedyny biegal dzisiaj seryjnie beztlenowki po 80metrow (wracajac rownie rzeskim tempem). Na prawej stronie wykonal wiecej roboty niz Lobo+Kirm+Pi. Brozek. Naprawde hanba.

A reszta? Ktos tam w ogole bedzie mial zakwas po tym meczu? Ktos tam doskoczyl do rywala, pojechal po kosciach przy 0-1? Byly jakies starcie, faule, walka?

ociec Ciemka 07.11.2009 00:53

oddał soczysty strzał, którego Mucha ( tak ten!!! Mucha) nie potrafił sparować inaczej niż pod nogi Małeckiego. Może wiedział, że ten woli się przyłożyć solidnie do strzału niż trafić w bramke?

Wojtas 07.11.2009 00:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 813521)
Za jeszcze jednego Marcelo, Diaza,Alvareza,Kirma,Singlara a nawet Jirsaka, oddałbym wszystkich polskich piłkarzy nowego pokolenia Wisły. Jak do tego pomyślę, że Braz zamiast w Wiśle gra w Brazyli a w Wiśle gra Jop, to mnie krew zalewa. Przy absencji Głowackiego i Sobola liderami i piłkarzami honoru są piłkarze zagraniczni, którzy stosują się do profesjonalnych zasad Reymana i szanują nasz klub oraz nas kibiców. Reszta nie załapałaby się nawet w Polonii Bytom i to nie tylko z uwagi na pensje, ale z uwagi na trenera, który nieudacznych nierobów, wyrzuciłby na zbity pysk, po pierwszym zlekceważonym przez nich meczu, tak jak zrobiłby trener, jakiegokolwiek klubu zagranicznego. Mój patriotyzm narodowy w przypadku Wisły ma swoje granice, gdy w grę wchodzi brak ambicji, honoru i wszystkiego co piłkarzowi niezbędne.







tez to zauwazylem

Marcelo,Alvarez ,Kirm......Brazylijczyk,Urygwajczyk,Sloweniec

mało mowią ,duzo robią ,maja szacunek do klubu i kibicow ,profesjonalisci jak ich kiedys wychowano


a nasi naddworni pyskacze w tej druzynie Malecki czy Brozki??Wojciech "jestem zajebany" Lobodzinski??,Piorek "robie sobe co tydzien nowy tatuaz " Cwielong ??a nasza wspaniala mlodziez robiaca oszalamiajce kariery po Cieniach i Franticach zamiast dobijac do pierwszej druzyny?

jaki oni maja stosunek i jak szanuja klub i kibicow???a moze my za dobrzi dla nich jestesmy???


rownniez DZIEKUJE Marcelo i Alvarezowi za uratownie resztek honoru bo inaczej slaba Legia z kulawym Chinyama wbila by nam jeszcze ze 3 bramki.

irman 07.11.2009 00:59

Jak dla mnie ten mecz jest koronnym argumentem dla wypieprzenia Skorży. Od dwóch i pół roku każdy mecz z nieco trudniejszym przeciwnikiem to droga przez mękę. Najczęściej kończy się porażką, czasem remisem, przy bardzo dobrych wiatrach zwycięstwem. Jestem pewny, że Skorża mając w drużynie Żurawskiego, Frankowskiego i Szymkowiaka osiągnąłby o wiele mniej niż Heniek. Skorży brakuje jaj i charyzmy żeby osiągnąć cokolwiek więcej niż miszcz po wymęczonych zwycięstwach nad Odrą, Arką i Jagiellonią. Weryfikacja przychodzi w pucharach, a Levadia nie jest wypadkiem przy pracy tylko logiczną konsekwencją.

Dzisiaj po stracie bramki stworzyliśmy może jedną sensowną sytuację pod bramką Legii. To oddaję klasę tej drużyny i trenera. Cisza nad tą trumną.

1q2 07.11.2009 01:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 813531)
Cisza nad tą trumną.

Dodam jedynie iż dobrze się stało że Cupiał zobaczył to coś na żywo.Przegrać można, ale żeby srać porami przed Legią....która nie jest w stanie nic wygrać na wyjeździe i którą przeciętna Jaga zjada na śniadanie...?Żenada.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl