Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Jacek Bednarz byłym dyrektorem sportowym Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=2986)

palikot 02.09.2009 13:02

jednak bardzo obiektywna... czasem myśle ze ludzie z Legii są bardziej obiektywni niz nasi na tym forum. Anyway Bednarz to nie był zły chłop. Trzeba mu oddać, ze wszystkie ryzykanckie trasfery, wielkie niewiadome trwały pół roku(Matusiak, Beto), a gdyby sie okazały wypałami to mistrzostwo swiata. Niedzielan(pierwsze mecze w Wiśle... miód, kontuzja... jednak na to wpływu nikt nie miał. Sprzedarz Baszcza i Zienia... dał gościom zarobić, sprowadzil równie dobrych(jak nie lepszych, czas pokaże) i MŁODSZYCH, wiec chyba zliczyć to na plus. Oczywiście minus z bramakrzem, ale tego Bąka z Lechii mógł wziąść, nawet teraz mogą, bo gość moim zdaniem jest na Wisłe! Kosowski to sprawa wiadoma, (konflikt zawodnika z Bossem i musiał wylecieć), dotego sprzedarz starego i popełniającego coraz wiecej błędów Clebera i zwolnienie miejsca dla Marcelo, tez było super posunięciem. Miom zdaniem na te mozliwości finansowe co miał, robił kawał dobrej roboty, sprowadzał gosci którzy są wzmocnieniami, a niewypały tez sie zdarzają i do tego wszędzie bo nie da sie na 100% wszystkiego przewidzieć, czasem trzeba zaryzykować. Myśle ze w głównej mierze w moim poscie podzielam opinię kolegi wyżej, ale propagande trzeba głosić, zeby ci co piszą głupoty czytali i zaczęli myśleć. Pozdrawiam.

As 02.09.2009 13:11

Jesli chodzi o Jirsaka to trudno cokolwiek Bednarzowi zarzucic. Sprowadzil bardzo obiecujacego wtedy zawodnika, ktory byl podstawowym graczem reprezentacji Czech U21. Wszelkie znaki na niebie i ziemi kazaly sadzic ze po roku, dwoch sprzeda sie go z ogromnym zyskiem. Ciezko bylo przewidziec, ze tomas bedzie mial az takie problemy adaptacyjne.
Matusiak? Beto? Goscie przyszli na malych kontraktach, ryzyko w porownaniu do potencjalnego zysku bylo niewielkie.
Niedzielan - zgodze sie z kolega z Legii. Gral dobrze do kontuzji.
Z budzetem, ktory mial do dyspozycji mysle ze Bednarz radzil sobie swietnie.
Jestem ciekawy jak to bedzie teraz, Skorza tez wydaje sie byc lebskim facetem wiec moze stworzyc cos ciekawego.

Pablo84 02.09.2009 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 788350)
Jacek Bednarz nawet w Legii miał kilka udanych transferów (między innymi Janczyk czy Fabiański)
Patrząc na możliwości finansowe Wisły, to wg mnie Pan Jacek odwalił kawał dobrej roboty (gdyby miał takie fundusze jak nijaki M.Trzeciak, to sprowadziłby wg mnie jeszcze ciekawszych piłkarzy)

-Niedzielan- jak dla mnie na plus. W swoich pierwszych meczach grał dobrze. A to, że złapał kontuzję to nawet w 0,01% nie wina Bednarza
-Jirsak- pamiętam go jak przyszedł do Wisły. I na początku zły nie był. Osobiście zaliczyłbym go tak pół na pół (pół udany, pół nieudany transfer). To tak samo jakby mówić, że Radovic był nieudanym transferem. Na początku przygody z Legią to Rado wymiatał. Dopiero potem coś mu się stało, że osłabł (de facto tak jak Roger czy nawet Stilic). Może to polska liga źle wpływa na zawodników z zagranicy?
-Marcelo- mistrzostwo świata
-odejście Zieńczuka i Baszcza połączone z przyjściem Kirma i Alvareza- tu plus dla Bednarza. Dobrych zawodników zastąpił równie dobrymi
-Diaz- jak na kwotę, którą za niego dano to można uznać zakup na plus. Taka 'zapchajdziura' przydaje się w każdym zespole
-Singlar- solidny rezerwowy. Do tego za darmo
-Matusiak- tu minus wg mnie. Matusiak odkąd wyjechał z Polski, nic nie pokazywał (taki Niedzielan trochę błyszczał w lidze holenderskiej).
- Łobodziński- jak to się mówi 'mądry Polak po szkodzie'. Łobodziński nie gra na miarę oczekiwań. Ale czy można winić za ten transfer Bednarza? Pamiętam jak go kupił, to 90% kibiców Wisły było zachwyconych. Ja sam, gdy był łączony z Legią, to bardzo go chciałem w Warszawie. Gdyby każdy był taki mądry jak jest po fakcie, to na świecie nie było by wcale pomyłek.
-Garguła- do ostatniej chwili o tego piłkarza toczyła się walka między Legią i Wisła, która została wygrana przez wiadomo który klub. Gdy podpisywał umowę z krakowskim klubem, to był zdrowy. Więc transfer na plus.
-odejście Kosowskiego- tu był trochę winił Bednarza. Świetny zawodnik jak na naszą ligę. Bednarz w tym przypadku jak dla mnie, powinien wziać to na 'siebie' -tzn pogadać z Cupiałem jak facet z facetem i wytłumaczyć mu, że te kilkanaście tys euro więcej rocznie zwróci się bardzo szybko.
-nie zatrudnienie Lewandowskiego- sam Lewy odrzucił ofertę i Wisły i Legii mówiąc, że w Poznaniu może się bardziej rozwinać (ba, mędrzec Trzeciak zaproponował Lewemu grę w Młodej Legii :lol:)
-sprzedaż Clebera- jak dla mnie plus, a to z tego względu, że Cleber popełniał coraz więcej błędów w obronie. Do tego wszystkiego dodać wiek zawodnika. A kasa wpadła i to za zawodnika, który przyszedł do Wisły za free
-minusem na pewno jest nie staranie się o Sławomira Peszko. Był do wyjęcia za free. Ta samą głupotę zrobił Trzeciak.


i ogólnie najważniejsza zaleta pracy Bednarza na R22 jest taka, że wprowadził porządek w kontraktach. Jeśli miał niewypały, to półroczne (Beto, Matusiak), nie ciągnące się za klubem latami (jak Dawidowski)

To taka moja nieobiektywna analiza pracy Pana Jacka w Krakowie;)

Nareszcie glos rozsądku.

wolfy 02.09.2009 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 788350)
Jacek Bednarz nawet w Legii miał kilka udanych transferów (między innymi Janczyk czy Fabiański)
Patrząc na możliwości finansowe Wisły, to wg mnie Pan Jacek odwalił kawał dobrej roboty (gdyby miał takie fundusze jak nijaki M.Trzeciak, to sprowadziłby wg mnie jeszcze ciekawszych piłkarzy)

-Niedzielan- jak dla mnie na plus. W swoich pierwszych meczach grał dobrze. A to, że złapał kontuzję to nawet w 0,01% nie wina Bednarza
-Jirsak- pamiętam go jak przyszedł do Wisły. I na początku zły nie był. Osobiście zaliczyłbym go tak pół na pół (pół udany, pół nieudany transfer). To tak samo jakby mówić, że Radovic był nieudanym transferem. Na początku przygody z Legią to Rado wymiatał. Dopiero potem coś mu się stało, że osłabł (de facto tak jak Roger czy nawet Stilic). Może to polska liga źle wpływa na zawodników z zagranicy?
-Marcelo- mistrzostwo świata
-odejście Zieńczuka i Baszcza połączone z przyjściem Kirma i Alvareza- tu plus dla Bednarza. Dobrych zawodników zastąpił równie dobrymi
-Diaz- jak na kwotę, którą za niego dano to można uznać zakup na plus. Taka 'zapchajdziura' przydaje się w każdym zespole
-Singlar- solidny rezerwowy. Do tego za darmo
-Matusiak- tu minus wg mnie. Matusiak odkąd wyjechał z Polski, nic nie pokazywał (taki Niedzielan trochę błyszczał w lidze holenderskiej).
- Łobodziński- jak to się mówi 'mądry Polak po szkodzie'. Łobodziński nie gra na miarę oczekiwań. Ale czy można winić za ten transfer Bednarza? Pamiętam jak go kupił, to 90% kibiców Wisły było zachwyconych. Ja sam, gdy był łączony z Legią, to bardzo go chciałem w Warszawie. Gdyby każdy był taki mądry jak jest po fakcie, to na świecie nie było by wcale pomyłek.
-Garguła- do ostatniej chwili o tego piłkarza toczyła się walka między Legią i Wisła, która została wygrana przez wiadomo który klub. Gdy podpisywał umowę z krakowskim klubem, to był zdrowy. Więc transfer na plus.
-odejście Kosowskiego- tu był trochę winił Bednarza. Świetny zawodnik jak na naszą ligę. Bednarz w tym przypadku jak dla mnie, powinien wziać to na 'siebie' -tzn pogadać z Cupiałem jak facet z facetem i wytłumaczyć mu, że te kilkanaście tys euro więcej rocznie zwróci się bardzo szybko.
-nie zatrudnienie Lewandowskiego- sam Lewy odrzucił ofertę i Wisły i Legii mówiąc, że w Poznaniu może się bardziej rozwinać (ba, mędrzec Trzeciak zaproponował Lewemu grę w Młodej Legii :lol:)
-sprzedaż Clebera- jak dla mnie plus, a to z tego względu, że Cleber popełniał coraz więcej błędów w obronie. Do tego wszystkiego dodać wiek zawodnika. A kasa wpadła i to za zawodnika, który przyszedł do Wisły za free
-minusem na pewno jest nie staranie się o Sławomira Peszko. Był do wyjęcia za free. Ta samą głupotę zrobił Trzeciak.


i ogólnie najważniejsza zaleta pracy Bednarza na R22 jest taka, że wprowadził porządek w kontraktach. Jeśli miał niewypały, to półroczne (Beto, Matusiak), nie ciągnące się za klubem latami (jak Dawidowski)

To taka moja nieobiektywna analiza pracy Pana Jacka w Krakowie;)

Oceniam to bardzo podobnie, może tylko w kwestii "puszczenia" Kosowskiego się różnimy.

Proud 02.09.2009 13:27

ja również podzielam zdanie ToTylkoJa :)

szkoda że na takie obiektywne podsumowanie stać Legioniste, a dla wielu Wiślaków najłatwiej jest krzyknać "łysy ch**"




ps:OT: swoją drogą trzeba przyznać że ToTylkoJa jest najwięcej wnoszącym na forum "innowiercą":) choć wszyscy Legioniści trzymają poziom, trzeba to obiektywnie przyznać.


edit:
miło jest czytać takie słowa od zdymisionowanego pracownika(jakby nie było, przez lata związanego z Legią):

Cytat:

Jestem hanysem - ruchowcem, legionistą, pogoniarzem a teraz, dzięki tym dwóm latom, odrobinę zasłużyłem sobie na to by powiedzieć, że jestem wiślakiem i tak się czuję.

- Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą - o jego dymisji.

- Jaki mam żal do trenera Skorży? Że nie pokonał Levadii.

- Czytałem prasę, więc powinienem się spodziewać i to nie jest dla mnie zaskoczenie. Na prasę miałem wtedy mniej czasu, teraz będę miał więcej ;) - odpowiadając na pytanie, czy spodziewał się decyzji o zwolnieniu.

- Dziękuję kibicom. Otrzymałem od nich kredyt zaufania. Przez te 2 lata nigdy nie stanęli przeciwko drużynie i klubowi, w trudnych momentach zawsze za nami stali.

- Jestem dumny, że mogłem tu pracować, dziękuję za to właścicielowi.

TymonPRO 02.09.2009 13:39

Bardzo ładne pożegnanie,z klasą.Panie Jacku dziękujemy

saklak1906 02.09.2009 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 788367)
ja również podzielam zdanie ToTylkoJa :)

szkoda że na takie obiektywne podsumowanie stać Legioniste, a dla wielu Wiślaków najłatwiej jest krzyknać "łysy ch**"




ps:OT: swoją drogą trzeba przyznać że ToTylkoJa jest najwięcej wnoszącym na forum "innowiercą":) choć wszyscy Legioniści trzymają poziom, trzeba to obiektywnie przyznać.


edit:
miło jest czytać takie słowa od zdymisionowanego pracownika(jakby nie było, przez lata związanego z Legią):

I wydaje mi sie ze ta klase zachowa nie goniac i nie zalac sie w mediach o kulisach jego pracy w Wisle.
Bo na pewno w nastepnej Lide+ bedzie gosciem lub zostanie ekspertem bo pojecie o tym o czym mow ma

Zieniu17 02.09.2009 14:00

Dla mnie jedynym zarzutem dla Jacka Bednarza, jest oddanie Kosowskiego, który na pewno nie zażądał więcej niż jeden z najlepiej opłacanych obecnie graczy Łobodziński, który przyszedł w jego miejsce, a jest obecnie zawodnikiem o dwie klasy słabszym.
Oczywiście nie wiemy i nigdy się nie dowiemy, jakie były kulisy tego odejścia, ale tak dla uzmysłowienia Kosowski obecnie zarabia w Apoel-u ok 300tyś. Euro, czyli mniej więcej tyle ile najlepsi obecnie gracze Wisły.

K4millo 02.09.2009 14:14

Wielu z was jako sukces przypisuje Bednarzowi sprowadzenie Diaza. Jednak chciałbym wam przypomnieć, że Diaz trafił do nas na testy, tak jak wielu innych zawodników takich jak: Alex Silva, Barengrub, Marković, Mannara, Felipe, Dahbar, Handerson, Vinicius, Lalin i cały zastęp bramkarzy ze Zdravkoviciem na czele.

Tak więc uważam, że większą zasługę przy sprowadzeniu Diaza miał trener Maciej Skorża, który odpowiednio ocenił potencjał tego zawodnika podczas testów. To samo tyczy się Singlara, który również był najpierw testowany.

Eustachy 02.09.2009 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa
- Łobodziński- jak to się mówi 'mądry Polak po szkodzie'. Łobodziński nie gra na miarę oczekiwań. Ale czy można winić za ten transfer Bednarza? Pamiętam jak go kupił, to 90% kibiców Wisły było zachwyconych. Ja sam, gdy był łączony z Legią, to bardzo go chciałem w Warszawie. Gdyby każdy był taki mądry jak jest po fakcie, to na świecie nie było by wcale pomyłek.

Co prawda choc nie zaliczalem sie do ty 90 %, to jednak na usprawiedliwienie Bednarza w tym wypadku moze swiadczyc fakt, ze jakby nie bylo, Lobo byl juz etatowym reprezentantem kraju, a Beenhakker uznawany za pilkarskiego geniusza po zwyciestwie nad Portugalia, nie zdazyl sie jeszcze dac poznac jako prawdopodobnie najbardziej konrowersyjny selekcjoner reprezentacji jesli chodzi o powolania. Co gorsze, jedyny naprawde udany mecz Lobo w reprezentacji (z Czechami) mial miejsce w momencie negocjacji kontraktowych i najpewniej przechylil szale na tak.
Jak sam napisales, kazdy madrzeje po fakcie - dzis juz nikt nie podnieca sie na haslo "wybraniec Leo", co wiecej wielu od dawna poddaje jego decyzje personalne slusznej krytyce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As
Jesli chodzi o Jirsaka to trudno cokolwiek Bednarzowi zarzucic.

Jesli mozna tu Bednarzowi cos zarzucic, to z pewnoscia chec sprowadzenia pilkarza wbrew opinii trenera.
Jednym z powodow, dla ktorych Smuda odszedl z Poznania, bylo wlasnie niekonsultowanie z nim ostanich transferow i zarzucanie mu, ze celowo z nich nie korzystal. Dlatego trzeba sobie zdawac sprawe, ze jesli trener od poczatku nie widzi danego zawodnika w swojej koncepcji, to nic z tego nie bedzie, a ubezwlasnowolniony trener w zespole walczacym o najwyzsze cele nie ma sensu.

felipe 02.09.2009 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 788382)
I wydaje mi sie ze ta klase zachowa nie goniac i nie zalac sie w mediach o kulisach jego pracy w Wisle.
Bo na pewno w nastepnej Lide+ bedzie gosciem lub zostanie ekspertem bo pojecie o tym o czym mow ma

Akurat w jego przypadku było to pewne, że odejdzie z klasą. Profesjonalista, mimo lat spędzonych w naszej "kosie" nie dawał nigdy odczuć jakiejkolwiek antypatii w stronę Wisły. Wręcz przeciwnie - wypełniał swoje obowiązki bardzo solidnie, podpisuję się generalnie pod postami totylkoja czy wolfiego, oceniającymi poczynania Jacka jako summa sumarum udane.

Co by nie mówić - biło od niego inteligencją - w końcu jako jeden z niewielu piłkarzy jest osobą wykształconą, obytą, elokwentną. I to widać, niestety takich postaci w środowisku futbolowym ze świecą szukać.

kristos 02.09.2009 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K4millo (Post 788389)
Wielu z was jako sukces przypisuje Bednarzowi sprowadzenie Diaza. Jednak chciałbym wam przypomnieć, że Diaz trafił do nas na testy, tak jak wielu innych zawodników takich jak: Alex Silva, Barengrub, Marković, Mannara, Felipe, Dahbar, Handerson, Vinicius, Lalin i cały zastęp bramkarzy ze Zdravkoviciem na czele.

Tak więc uważam, że większą zasługę przy sprowadzeniu Diaza miał trener Maciej Skorża, który odpowiednio ocenił potencjał tego zawodnika podczas testów. To samo tyczy się Singlara, który również był najpierw testowany.

Możesz mi powiedzieć,ale tak szczerze w jaki sposób Skorża oceniłby tych zawodników ,gdyby dyrektor sportowy nie zainteresował go nimi ?

Pablooo 02.09.2009 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 788397)
Możesz mi powiedzieć,ale tak szczerze w jaki sposób Skorża oceniłby tych zawodników ,gdyby dyrektor sportowy nie zainteresował go nimi ?

Nie pytaj o takie trudne rzeczy.
Bo Bednarz to i tak jest.. ten.. no.. "Łysy ch.."

K4millo 02.09.2009 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 788397)
Możesz mi powiedzieć,ale tak szczerze w jaki sposób Skorża oceniłby tych zawodników ,gdyby dyrektor sportowy nie zainteresował go nimi ?

Tak samo jak mogę Ciebie zapytać jak Bednarz zainteresowałby się tymi piłkarzami, gdyby ich menadżerowie nie podesłaliby mu taśm, lub by mu ich nie polecili.

Niektórzy na forum piszą, że transfer Diaza był majstersztykiem ze strony Bednarza. Ja się z tym nie zgadzam. Możliwe, że Bednarz nawet nie widział żadnej kompilacji z grą Diaza, polecił mu go jakiś menadżer, zobaczył jego CV i powiedział: OK, niech przylatuje na testy. Bo patrząc na to jak prezentowali się podczas testów niektórzy testowani piłkarze to tak właśnie mogło wyglądać.

westersyl 02.09.2009 17:09

Nie zapomnijcie, że my mamy dostęp do tylko małego wycinka informacji na temat pracy Bednarza i tak jak on sam zresztą powiedział że pewne rzeczy "zostały w rodzinie". Prawdę zna tylko kilka osób i być może dobrze że tak się dzieje. Szacunek dla niego, że potrafi odejśc z klasą. Przychodził dla mnie jako łysy warszawiak odszedł jako ktoś znacznie lepszy i zdecydowanie urósł w moich oczach. Dziękuje mu bo w dużej mierze te 2 mistrzostwa zawdzięczamy jemu.
PS. Mam nadzieję, że Skorża wie co robi bo mam wrażenie, że on myśli, że transferowanie zawodników to "taka prosta sprawa". Chciałbym aby nie było potem płaczu po Bednarzu bo Skorża nie dał sobie rady.

dadek 02.09.2009 17:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K4millo (Post 788445)
Niektórzy na forum piszą, że transfer Diaza był majstersztykiem ze strony Bednarza. Ja się z tym nie zgadzam. Możliwe, że Bednarz nawet nie widział żadnej kompilacji z grą Diaza, polecił mu go jakiś menadżer, zobaczył jego CV i powiedział: OK, niech przylatuje na testy. Bo patrząc na to jak prezentowali się podczas testów niektórzy testowani piłkarze to tak właśnie mogło wyglądać.

nie bardzo wiem co próbujesz udowodnić? dla mnie Diaz mógł być "wyjęty" z pizzeri za rogiem gdzie Pan Jacek wpadał na lunchy.... okazał się realnym wzmocnieniem za grosze i .... basta!

Lemoniadowy Joe 02.09.2009 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K4millo (Post 788445)
Niektórzy na forum piszą, że transfer Diaza był majstersztykiem ze strony Bednarza. Ja się z tym nie zgadzam. Możliwe, że Bednarz nawet nie widział żadnej kompilacji z grą Diaza, polecił mu go jakiś menadżer, zobaczył jego CV i powiedział: OK, niech przylatuje na testy. Bo patrząc na to jak prezentowali się podczas testów niektórzy testowani piłkarze to tak właśnie mogło wyglądać.

wydaje mi sie ze za kadencji Bednarza akurat odsetek nieźle prezentujących sie no'nameów na testach był całkiem nie zly został Diaz realnie przymierzaliśmy jeszcze Alexa z Danii i tego czarnego z Hiszpanii

poza cyrkiem z bramkarzami nie wyglądało to zle ale twierdze że z Diazem to zasługa jest 50/50 Bednarza i Skorzy tak jak porazką 50/50 jest jakość gry Łobo za wysokosc kontraktu Łysego za forme Skorzy itd itp.

podobnie z Kokoszką winny jest niby głownie Bednarz ale to trener nie zobaczył w nim dobrego gracza

z Kosowskim to wina Bednarza polega na tym że nie podpisał z nim wcześniej kontraktu Pampers jeżeli prawdę mówi na początku zgodziłby sie na niższy kontrakt

Bednarz powinien zostać dałbym Skorzy dopóki tu jest główne zdanie co do transferów a Łysego zostawił bo moim zdanie działał coraz lepiej do tego wzmocniony Edkiem i Csaplarem mamy szanse na duzo lepsze efekty transferowe co 3 głowy to nie jedna :)

Wojtas 02.09.2009 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 788448)
Nie zapomnijcie, że my mamy dostęp do tylko małego wycinka informacji na temat pracy Bednarza i tak jak on sam zresztą powiedział że pewne rzeczy "zostały w rodzinie". Prawdę zna tylko kilka osób i być może dobrze że tak się dzieje. Szacunek dla niego, że potrafi odejśc z klasą. Przychodził dla mnie jako łysy warszawiak odszedł jako ktoś znacznie lepszy i zdecydowanie urósł w moich oczach. Dziękuje mu bo w dużej mierze te 2 mistrzostwa zawdzięczamy jemu.
PS. Mam nadzieję, że Skorża wie co robi bo mam wrażenie, że on myśli, że transferowanie zawodników to "taka prosta sprawa". Chciałbym aby nie było potem płaczu po Bednarzu bo Skorża nie dał sobie rady.





Bednarz to czlowiek z klasą i udowadnia to i dzis.

Dobrze wie i on i waska grupa ludzi jak sadze ,ze o pewnych rzeczach opinia publiczna i kibice wiedziec nie musza i tak sie zapewne stalo :)

Miało byc miło na pozegnanie i bylo.Pewne sprawy ubrano w ciepły kubraczek i niech tak zostanie :)


Zycze mu osobiscie powodzenia w dalszej pracy bo napewno zaraz cos znajdzie.

iiYama 02.09.2009 20:51

http://www.sport.pl/pilka/1,65050,69...uventusu_.html

W zimie mogliśmy mieć Davida Braza za 200 tys. euro, a latem nawet za darmo. Był jednak za słaby na Wisłę, ale wystarczająco dobry dla Flamengo Rio de Janeiro... Co więcej, dowiedziałem się, że od 1 stycznia podpisał umowę z Juventusem Turyn - twierdzi Jacek Bednarz, były już dyrektor sportowy mistrzów Polski

Spodziewał się Pan zwolnienia?

- Tak, bo czytam gazety (śmiech). To był zaskoczenie, bo po Levadii stanowisko dyrektora miało istnieć, a jeszcze mieliśmy zatrudnić skautów. Ale może właściciel zmienił zdanie.

Nie czuje się Pan jak kozioł ofiarny porażki z Levadią?

- Nie mogę tego komentować. Najlepsze jest milczenie. Sukces ma wielu ojców, a klęska zawsze jest sierotą.

Ma Pan żal do trenera Skorży?

- Tylko o to, że dał się pokonać Levadii. Jego zatrudnienie było moim pomysłem, ale nie mówiliśmy, że zawsze będziemy się zgadzali.

Sprowadzenie którego piłkarza było Pana największym sukcesem, a którego porażką?

- Nie można tak stawiać sprawy, bo ci ludzie cały czas grają w piłkę. To są moje dzieci: jedne potrzebują szczególnej troski, a inne można wystawić przed szereg. Nie wszystko się udało, ale też nie wszystko spieprzyłem. Nie dam sobie wmówić jednego - że się nie starałem!

Sukcesy to transfery Marcelo i Juniora Diaz, a porażki to odejście Adama Kokoszki i Kamila Kosowskiego.

- Sprawa Kokoszki jest trudna. Mój pogląd i klubu na ten temat był odmienny i żałuję tego, bo można było załatwić sprawę inaczej i Adam miałby umowę z Wisłą. Gdy doszło do sporu z Włochami, to klub chciał unieważnić rejestrację zawodnika, co doprowadziłoby do patowej sytuacji. Adam pewnie nie wróciłby do nas, ale to wzmocniłoby naszą sytuację. Później zwrócilibyśmy się o ekwiwalent, który Wisła pewnie i tak dostanie. Niedługo rozpocznie się procedura w FIFA, która będzie zmierzała do tego, by włoski klub zapłacił odszkodowanie.

Sprowadził Pan też kilku piłkarzy, na których można dziś nieźle zarobić.

- Gdyby Wisła chciała sprzedawać, to na niektórych nazwiskach przebicie byłoby co najmniej dziesięciokrotne. Ale nie byliśmy nastawieni na sprzedaż, tylko na utrzymanie składu.

Jak się Panu udało sprowadzić za darmo Marcelo, jednego z najlepszych obrońców ligi?

- To nic nadzwyczajnego. Najpierw się kogoś obserwuje, a później nadchodzi moment, gdy zaczynają się kwestie finansowe. Gdy dostałem informację, że jest wolny, to zdecydowałem się po niego sięgnąć. Warunek był jeden: musi uwolnić się spod jurysdykcji klubu. Tak się stało, choć gdy go zarejestrowaliśmy, to dostaliśmy pismo z Santosu z żądaniem 10 mln dolarów. Polskie kluby powinny mniej bazować na obserwacjach i skautingu, a bardziej liczyć na to, że trafi się taka okazja, i wówczas błyskawicznie działać.

Chciał Pan sprowadzić Davida Braza.

- W zimie mogliśmy go mieć za 200 tys. euro, a latem nawet za darmo. Był jednak za słaby na Wisłę, ale wystarczająco dobry dla Flamengo Rio de Janeiro... Co więcej, dowiedziałem się, że od 1 stycznia podpisał umowę z Juventusem Turyn. Choć z drugiej strony trafił się nam również Beto, który nie wypalił. Trener chciał napastnika o określonym profilu i wydawało się, że go znaleźliśmy. W tym zawodzie to jednak normalne, że piłkarze nie potrafią znaleźć miejsca w składzie. Np. Włodek Smolarek nie zrobił kiedyś kariery w Legii Warszawa.

Żałuje Pan, że nie udało się ściągnąć Braza?

- Nie, takich zawodników było więcej. Gdybyśmy pod koniec czerwca dostali Braza oraz zgodę na transfer Bożoka i napastnika, to pewnie dziś rozmawialibyśmy inaczej. Czasem musiałem przyjąć razy za nie swoje grzechy, ale dyrektor sportowy musi umieć zachować klasę.

Pozostanie Pawła Brożka to sukces czy porażka?

- Dobre pytanie, ale nie do mnie.

A jak Pan to ocenia?

- Nie mieliśmy ciśnienia, by kogoś sprzedać. Polskie kluby, gdy mają dobre oferty, powinny jednak to robić. Gonimy peleton, nie lidera.

Czemu nie udało się sprowadzić Roberta Lewandowskiego?

- Był jedną nogą w Wiśle, ale nic więcej nie mogę powiedzieć.

Wisła obroni mistrzostwo?

- Bardzo bym chciał, bo to ciągle moje dziecko. Drużyna jest odporna i umie pozbierać się w trudnym momencie. To świadczy o klasie drużyny, choć wynik z Levadią może temu przeczyć.

Wisła ma szanse na LM?

- W momencie, gdy skończymy budowanie stadionów, wyskoczymy z krótkich majteczek i zabawy w piaskownicy. Inwestycje w infrastrukturę powinny dać wynik sportowy. W 2007 roku mówiło się, że już jest po Wiśle, ale ze Skorżą coś udało się nam tu stworzyć.

1q2 03.09.2009 00:27

Jestem zbudowany reakcją na wykopanie Łysego - oczywiście nic nie mam do osób cieszących się z tego ale nie ukrywam że bliżej mi do ludzi którzy uważają że Łysy zrobił tu u nas jednak coś dobrego i jego wykop może nie być dobrą decyzją.

To jest też o tyle dziwne że tak na pierwszy rzut oka sprawa jest jasna.Oficjalnie mówią nam że to Skorża wraz z 2 osobami przejmie schedę po Łysym.Jednak po tych 10 już latach trochę poznaliśmy naszego właściciela i wiemy dobrze że Cupiał przegrywać nie lubi...szczególnie kiedy wiążą się z tym duże straty finansowe.Dlatego albo
a)przekonano Cupiała że Łysy jest przynajmniej współwinny temu.
b)o tym pisałem już - Dano Skorży uprawnienia tylko na papierze, w takim sensie że nie dość że teraz mamy martwy okres jeśli chodzi o transfery, to nawet za pół roku tych pieniędzy(przez Levadie) i tak nie będzie.

Ogólnie rzecz biorąc masakra po Tallińska nie spełniła się - Żadnej wyprzedaży nie było - pozostawiono trenera - imo mądrze bo takie 'szybkie dile' nam nigdy na dobre nie wyszły a jak wiadomo trenera zawsze można zwolnić - byle mieć lepszego następcę.

Start w lidze czysto piłkarsko nie powala na kolana ale punktowo tak.Mam nadzieje że przysłowie co cie nie zabije , będzie miało u nas zastosowanie.

A jeśli Jacek to czyta to na prawdę dzięki za te ponad 2 lata.Było raz lepiej , raz gorzej ale na pewno nie gorzej niż to było u poprzedników.

fantom chicago 03.09.2009 00:46

Musze przyznac , ze facet pozegnal sie slowami , ktore przysporzyly mu wiecej przychylnych Wislakow niz podczas jego urzedowania.Dziekujemy za te 2 lata , tak jak poprzednik stwierdzam , ze byly wzloty i upadki- zycze powodzenia w przyszlosci.

dj_ibutti 03.09.2009 01:17

http://krak.tv/kategoria-9,film-732.html

Filmik z "pożegnania" - krak.tv

emjot 03.09.2009 06:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 788610)
Jestem zbudowany reakcją na wykopanie Łysego - oczywiście nic nie mam do osób cieszących się z tego ale nie ukrywam że bliżej mi do ludzi którzy uważają że Łysy zrobił tu u nas jednak coś dobrego i jego wykop może nie być dobrą decyzją.

To jest też o tyle dziwne że tak na pierwszy rzut oka sprawa jest jasna.Oficjalnie mówią nam że to Skorża wraz z 2 osobami przejmie schedę po Łysym.Jednak po tych 10 już latach trochę poznaliśmy naszego właściciela i wiemy dobrze że Cupiał przegrywać nie lubi...szczególnie kiedy wiążą się z tym duże straty finansowe.Dlatego albo
a)przekonano Cupiała że Łysy jest przynajmniej współwinny temu.
b)o tym pisałem już - Dano Skorży uprawnienia tylko na papierze, w takim sensie że nie dość że teraz mamy martwy okres jeśli chodzi o transfery, to nawet za pół roku tych pieniędzy(przez Levadie) i tak nie będzie.

Ogólnie rzecz biorąc masakra po Tallińska nie spełniła się - Żadnej wyprzedaży nie było - pozostawiono trenera - imo mądrze bo takie 'szybkie dile' nam nigdy na dobre nie wyszły a jak wiadomo trenera zawsze można zwolnić - byle mieć lepszego następcę.

Start w lidze czysto piłkarsko nie powala na kolana ale punktowo tak.Mam nadzieje że przysłowie co cie nie zabije , będzie miało u nas zastosowanie.

A jeśli Jacek to czyta to na prawdę dzięki za te ponad 2 lata.Było raz lepiej , raz gorzej ale na pewno nie gorzej niż to było u poprzedników.

Skorża postawił na swoim
został jedynym decydentem w sprawach transferowych
co więcej doprowadził do zatrudnienia jako skautów, ludzi co do których fachowości jako trenerzy można mieć bardzo dużo wątpliwości. Trudno powiedzieć jak się sprawdzą jako skauci. Niemniej jednak ryzyko jest.
I jeszcze z drogi usunął - nieważne jak, dzięki swoim wejściom do Cupiego, czy dzięki swojej o dziwo mocnej pozycji, Bednarza. Wygrał wojnę, ale właśnie przegrał pierwszą bitwę.
My mamy Jopa, a Juve będzie miało Braza.
Jakieś pytania?
ps. Najszczęśliwszym człowiekiem w Krakowie jest jednak chyba Jacuś Kazimierski. Swobodnie może teraz p...ić jakim to wspaniałym bramkarzem jest Pawełek i Cebanu. I nikt mu nie będzie bruździł przysyłając na testy bramkarzy....
ps. 2: Polskie kluby powinny mniej bazować na obserwacjach i skautingu, a bardziej liczyć na to, że trafi się taka okazja, i wówczas błyskawicznie działać. mocno dyskusyjna teza Bednarza (naraża się na posądzenie go o siedzenie w kieszeniach menagerów), a zarazem prztyczek w nos pana S.

kohprzem'68 03.09.2009 07:00

Chyba nikt nie wyobraża sobie że Skorża ogarnie i wraz z dwoma łapaczami wypełni lukę po Bednarzu bo do tego trzeba poświecic trochę trenerskiego czasu i posiadac odrobinę znajomości terenu .
Ale stało się zobaczymy czy na efektywną działalnośc tego trójkąta znajdą się odpowiednie środki .

Alov 03.09.2009 10:23

" Polskie kluby powinny mniej bazować na obserwacjach i skautingu, a bardziej liczyć na to, że trafi się taka okazja, i wówczas błyskawicznie działać."

To zdanie dyskwalifikuje dla mnie Jacka Bednarza jako osobe która powinna odpowiadac za transfery bo to tak jakby isc na zakupy i nie kupowac czegos co jest potrzebne tylko to na co sa aktualnie promocje. Po drugie skad wiedzeic ze okazja jest okazja jesli sie jej nie obserwowalo ? A po trzecie jest to ewidetne wyrazenie sprzeciwu co do polityki ktora zaczela obowiazywac w Wisle. I niech nikogo nie zmyli slowo "mniej" w jego wypowiedzi - mniej niz robia to polskie kluby juz nie mozna

Pablooo 03.09.2009 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Alov (Post 788629)
" Polskie kluby powinny mniej bazować na obserwacjach i skautingu, a bardziej liczyć na to, że trafi się taka okazja, i wówczas błyskawicznie działać."

To zdanie dyskwalifikuje dla mnie Jacka Bednarza jako osobe która powinna odpowiadac za transfery bo to tak jakby isc na zakupy i nie kupowac czegos co jest potrzebne tylko to na co sa aktualnie promocje. Po drugie skad wiedzeic ze okazja jest okazja jesli sie jej nie obserwowalo ? A po trzecie jest to ewidetne wyrazenie sprzeciwu co do polityki ktora zaczela obowiazywac w Wisle. I niech nikogo nie zmyli slowo "mniej" w jego wypowiedzi - mniej niz robia to polskie kluby juz nie mozna

Chyba nieco nie zrozumieliście.
Obserwować sobie można i powinno się (z resztą wcześniej, tłumacząc "jak to się robi", jest napisane pierwszy podpunkt - "obserwuje się zawodnika"). Wyrwaliście zdanie z kontekstu i już, byle dowalić Łysemu. Obserwować należy, ale co z tego, jak potem trzeba zapłacić wysoką kwotę odstępnego a polskich klubów na nią nie stać albo mają mniejsze możliwości od innych, którzy przecież też obserwują!
Chodziło mu o to, że trzeba czekać na takie okazje, perełki, jak się trafił Marcelo - dobrych i za darmo. Kto Ci powiedział, że niepotrzebnych piłkarzy sprowadzać?
Tyle

gooro33 03.09.2009 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 788622)
Skorża postawił na swoim
został jedynym decydentem w sprawach transferowych
co więcej doprowadził do zatrudnienia jako skautów, ludzi co do których fachowości jako trenerzy można mieć bardzo dużo wątpliwości.

Czy ten Csaplar nie dotarl przypadkiem ze Slovanem Liberec do cwiercfinalu pucharu UEFA?????? Wczesniej zdobywajac mistrzostwo Czech.

emjot 03.09.2009 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gooro33 (Post 788634)
Czy ten Csaplar nie dotarl przypadkiem ze Slovanem Liberec do cwiercfinalu pucharu UEFA?????? Wczesniej zdobywajac mistrzostwo Czech.

kiedy to było?
i co było potem??

Kasperczak wyeliminował Parmę i Schalke a co było potem??

ps. Csaplar miał w Polsce epizod z Wisłą P. , po którym raczej nikt go już tu nie chciał zatrudnić... nie tylko tu. W Czechach też...

Maciuś 03.09.2009 11:03

"W czwartkowym "Przeglądzie Sportowym" można znaleźć interesujący wywiad z Jackiem Bednarzem, byłym dyrektorem sportowym Wisły Kraków. Bednarz mówi w nim m.in. o Davidzie Brazie, który mógł grać w Wiśle za darmo.

- Był za słaby na Wisłę, ale wystarczający na Flamengo Rio de Janeiro. Dowiedziałem się, że ponoć podpisał umowę z Juventusem Turyn na występy w tym klubie od 1 stycznia 2010 roku. Czy trzeba więcej dodawać? - powiedział Bednarz.

Były dyrektor sportowy Wisły twierdzi też, że jedną nogą w ekipie mistrza Polski był Robert Lewandowski, napastnik Lecha Poznań i reprezentacji Polski."
wiecej w PS

gooro33 03.09.2009 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 788636)
kiedy to było?
i co było potem??

Kasperczak wyeliminował Parmę i Schalke a co było potem??

ps. Csaplar miał w Polsce epizod z Wisłą P. , po którym raczej nikt go już tu nie chciał zatrudnić... nie tylko tu. W Czechach też...

Piszesz, rozniez o nim, ze jest to trener co do ktorego fachowosci mozna miec duze watpliwosci.
Wydaje mi sie ze jezeli odnosil sukcesy jako trener to poradzi sobie tym bardziej jako nasz skaut.
Pamietam jego prace w Wisle Plock i podjal sie ciezkiego zadania, nie zawsze odnosi sie sukcesy. Jednak styl gry Wisly zmienil sie na duzy plus.
Co do jego pozniejszej pracy to wystarczy sprawdzic w wikipedi ze nie byl bezrobotny i prowadzil Viktorie Zizkov , oraz pracowal jako jeden ze skautow EVERTONU co mowi samo za siebie.
Co do Kasperczaka to doszedl jedna runde dalej w pucharze UEFA.

Chodzi mi glownie o to, ze nie lubie jezeli skresla sie kogos zanim jeszcze mozna oceniac efekty jego pracy.
Krytykowac zawsze jest najlatwiej!!
Pamietam jak odchodzil od nas Grzesiu Mielcarski i po zawirowaniach trafil do nas Bednarz i wykonal kawal dobrej roboty pobijajac swojego poprzednika zarowno pod wzgledem pilkarzy ktorych zakontraktowal do naszego zespolu(jakosc jaka wniesli do zespolu), jak i pod wzgledem rodzaju kontraktow jakie podpisywal z zawodnikami.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl