Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Pierwsza liga 2024/2025 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11007)

leszekpw 16.09.2024 12:15

Brawo Królewski, pokazałeś, że nie dasz sobie w kaszę dmuchać.

MaLk 16.09.2024 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1634638)
czasami mam wrażenie że nie dogodzi wam się nigdy, całe szczęście rzadziej już tutaj zaglądam bo poziom odklejenia i hipokryzji niektórych użytkowników sięga gwiazd

No to przyznaję bez bicia, że tego typu działania pozorowane mi nigdy nie dogodzą, interesują mnie bardziej wymierne aspekty prowadzenia działalności, takie jak profesjonalizm kadr, zarządzanie płynnością, polityka sportowa.

Obawiam się więc, że nigdy nie spełnię oczekiwań Kolegi przy okazji omawiania tego typu wydarzeń, jeśli będą miały miejsce zamiast budowy czegoś sensownego, a nie będą tylko mało znaczącym przerywnikiem w procesie profesjonalnego prowadzenia klubu. W tym ostatnim przypadku, jeśli kiedyś będzie miał miejsce, pewnie oleję sytuację jako niewartą wzmianki.

Watts 16.09.2024 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634646)
No to przyznaję bez bicia, że tego typu działania pozorowane mi nigdy nie dogodzą, interesują mnie bardziej wymierne aspekty prowadzenia działalności, takie jak profesjonalizm kadr, zarządzanie płynnością, polityka sportowa.

Obawiam się więc, że nigdy nie spełnię oczekiwań Kolegi przy okazji omawiania tego typu wydarzeń, jeśli będą miały miejsce zamiast budowy czegoś sensownego, a nie będą tylko mało znaczącym przerywnikiem w procesie profesjonalnego prowadzenia klubu. W tym ostatnim przypadku, jeśli kiedyś będzie miał miejsce, pewnie oleję sytuację jako niewartą wzmianki.

po kolei
teraz ludzie nogami i portfelami popierają plan (hahaha) Królewskiego, jedyna krytyka która miała znaczenie (w domyśle: klub w osobie Królewskiego na nią reaguje) popłynęła przed sezonem od Socios i UW, a teraz płynie z C - pomijając dobór słownictwa, w nawoływaniu do znalezienia inwestora albo szyderstw z internetowej persony Jareczka trudno mi znaleźć różnice z tym co jest pisane na przykład tutaj, cel jest podobny
ty trzy dni po zdarzeniu piszesz dramatycznie że już jest pozamiatane, bo Jarek swoim rejtanowaniem na młynie "kupił ultrasów" - pomijając już płynne zeznania o tym, kto siedzi w czyjej kieszeni, kto tak naprawdę kupił komu spokój i za co, nie przyszło ci do głowy jak źle to się może zestarzeć?
czy wtedy będę znowu czytał tutaj że kryminaliści szantażują i chcą położyć łapy na klubie, bo... *sprawdza notatki* śpiewają Królewskiemu żeby znalazł inwestora i przestał wygłupiać się na Twitterze?

MaLk 16.09.2024 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1634649)
po kolei
teraz ludzie nogami i portfelami popierają plan (hahaha) Królewskiego, jedyna krytyka która miała znaczenie (w domyśle: klub w osobie Królewskiego na nią reaguje) popłynęła przed sezonem od Socios i UW, a teraz płynie z C - pomijając dobór słownictwa, w nawoływaniu do znalezienia inwestora albo szyderstw z internetowej persony Jareczka trudno mi znaleźć różnice z tym co jest pisane na przykład tutaj, cel jest podobny
ty trzy dni po zdarzeniu piszesz dramatycznie że już jest pozamiatane, bo Jarek swoim rejtanowaniem na młynie "kupił ultrasów" - pomijając już płynne zeznania o tym, kto siedzi w czyjej kieszeni, kto tak naprawdę kupił komu spokój i za co, nie przyszło ci do głowy jak źle to się może zestarzeć?
czy wtedy będę znowu czytał tutaj że kryminaliści szantażują i chcą położyć łapy na klubie, bo... *sprawdza notatki* śpiewają Królewskiemu żeby znalazł inwestora i przestał wygłupiać się na Twitterze?

Rozumiem, że w ripoście na mój wpis postanowiłeś dokonać kreatywnej kombinacji różnych wpisów różnych osób na tym forum, ale to tak nie działa.

Jeśli chcesz polemizować z tym, co napisałem, polemizuj z tym, co faktycznie napisałem.

Jagul 16.09.2024 13:05

Przede wszystkim Jarosław w tym momencie zbiera owoce swoich czynów. To on jako Prezes/Właściciel maksymalnie skrócił dystans między osobą Prezesa, a kibicami (gadki na tt, pojawienie się tutaj, jakieś zapraszanie na solówki pod stadion xD). Nieraz też było tak, że po zwycięstwie sam z siebie przychodził pod C, żeby świętować z kibicami, dlatego teraz niejako sytuacja zmusiła go do tego co zrobił.

Watts 16.09.2024 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634650)
Rozumiem, że w ripoście na mój wpis postanowiłeś dokonać kreatywnej kombinacji różnych wpisów różnych osób na tym forum, ale to tak nie działa.

Jeśli chcesz polemizować z tym, co napisałem, polemizuj z tym, co faktycznie napisałem.

robię to cały czas, nie wiem jaki jest cel wykręcania zaskrońca ogonem oprócz wycofywania się rakiem z kategorycznych ocen (i konsekwencji) tego co stało się w piątek

domagasz się merytorycznej rozmowy o problemach klubu - kto ją zainicjował latem oświadczeniami? kto zwraca uwagę na problemy klubu teraz do tego stopnia że trzeba włazić na młyn w rozpiętej koszuli?

porównujesz stosunek C do Kuby ze stosunkiem do Królewskiego - bez sensu, do samego końca sezonu spadkowego na prześcieradłach i we wrzutkach na meczach pojawiał się bliżej niezidentyfikowany zarząd, bezosobowa "Wisła" albo krytyka skupiała się na piłkarzach, nawet w pierwszym sezonie w I lidze dostawało się Brzęczkowi, teraz Królewski jest regularnie wymieniany z nazwiska, ta krytyka jest osobista

z jednej strony to głównie ultrasów było stać na bezpośrednią krytykę z nazwiska i to za konkretne wydarzenia i zachowania (inwestor, pisanie na Twitterze, brak awansu), a jednak za pstryknięciem palców uznałeś, że po czymś takim już będzie spokój i zero dyskusji - na jakiej podstawie?

Karherop 16.09.2024 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1634630)
Według Ciebie rzucenie nożem w piłkarza ( od razu uprzedzę, że jest to karygodne ) obcej drużyny to ta sama kategoria co spuszczenie wp..lu prezesowi własnego klubu ? No okay.

To raczej wyłącznie przykład że hamulce moga puścić i to nie ważne czy to piłkarz przeciwnika (notabene nie sądzę że akurat do niego były personalnie jakieś animozje poza tym że miał taką a nie inną koszulkę), czy prezes własnego klubu.

I nie musiał być od razu wpm..ierdol, mogly być podobne czyny jak na legii w sytuacji z Rzeźniczakiem czy autokarem.

MaLk 16.09.2024 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1634657)
robię to cały czas, nie wiem jaki jest cel wykręcania zaskrońca ogonem oprócz wycofywania się rakiem z kategorycznych ocen (i konsekwencji) tego co stało się w piątek

Nie mam pojęcia, prawdopodobnie usiłuję znaleźć zbieżność pomiędzy tym, co napisałem, a tym, co Ty twierdzisz, że napisałem. I mam z tym ogromny problem, więc może wskażesz konkretne cytaty i z czym się konkretnie nie zgadzasz.

Cytat:

domagasz się merytorycznej rozmowy o problemach klubu - kto ją zainicjował latem oświadczeniami? kto zwraca uwagę na problemy klubu teraz do tego stopnia że trzeba włazić na młyn w rozpiętej koszuli?
Sorry, zaczęła się gdzieś jakaś merytoryczna rozmowa o problemach klubu? Musiałem przegapić.

Cytat:

porównujesz stosunek C do Kuby ze stosunkiem do Królewskiego - bez sensu, do samego końca sezonu spadkowego na prześcieradłach i we wrzutkach na meczach pojawiał się bliżej niezidentyfikowany zarząd, bezosobowa "Wisła" albo krytyka skupiała się na piłkarzach, nawet w pierwszym sezonie w I lidze dostawało się Brzęczkowi, teraz Królewski jest regularnie wymieniany z nazwiska, ta krytyka jest osobista
Porównuję reakcję trybun na sytuację z sezonu spadkowego i teraz, a także to, że reakcja ta skończyła się na tym, że jeden gość wylazł przed trybuny, opowiedział parę emocjonalnych, acz nijak nie związanych z merytoryczną dyskusją frazesów, a trybuny rozpoczęły niezwykle dużo wnoszącą dyskusję o tym czy dany delikwent miał jaja czy też nie. A potem, w przypadku Kuby nastąpił spokój na ładnych parę meczów. Nie spodziewam się tutaj innego scenariusza, zwłaszcza jeżeli w międzyczasie uda się coś wygrać, tak jak Brzęczkowi też na początku coś się udawało. To był ten kupiony spokój. Oczywiście jeśli dalej będą wtopy sportowe, spokój ten w przypadku Królewskiego będzie wyjątkowo krótkotrwały.

Cytat:

z jednej strony to głównie ultrasów było stać na bezpośrednią krytykę z nazwiska i to za konkretne wydarzenia i zachowania (inwestor, pisanie na Twitterze, brak awansu), a jednak za pstryknięciem palców uznałeś, że po czymś takim już będzie spokój i zero dyskusji - na jakiej podstawie?
1. Jakiś rok za późno.

Przy czym dyskusja już teraz zeszła na niezwykle wartościowe merytorycznie zagadnienie czy pokazał jaja, czy też nie.

O wkładzie ultrasów w sytuację finansową (kary za piro) w międzyczasie nawet nie chce mi się dyskutować.

2. Patrz wyżej. Na podstawie historii. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to już równia pochyła - wtedy nawet powtórzenie emocjonalnego manewru Kuby nie pomoże Królewskiemu.

3. Że z nazwiska to chyba oczywiste w dzisiejszej sytuacji. Mam wyrażać podziw dla odwagi ultrasów w związku z tym, że teraz pojawia się konkretne nazwisko? Żartujesz? Obecnie jest tylko jedna osoba, która rządzi i oficjalnie, i praktycznie, i kolejny sezon z rzędu. Wtedy była trójwładza (sześciowładza w pewnym momencie), rozmycie właścicielsko-zarządcze i nieoficjalne przecieki o tym, kto podejmuje faktyczne decyzje.

Watts 16.09.2024 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634665)
Sorry, zaczęła się gdzieś jakaś merytoryczna rozmowa o problemach klubu? Musiałem przegapić.

naprawdę za każdym razem gdy Królewski dostaje zjebkę od trybun przy niekorzystnym wyniku trzeba tłumaczyć, że chodzi o te, no, "wymierne aspekty prowadzenia działalności"?
to chyba logiczne, że jak nie obrywa się np. piłkarzom, tylko jemu, chodzi o zarządzanie klubem tak jak w oświadczeniach przed sezonem
czy to jest dyskusja o semantyce i doborze słownictwa, czy po prostu staramy się teraz udawać, że ultrasi nie powiedzieli tego co mówią krytycy Królewskiego nawet tutaj, bo nie można się z nimi zgodzić z powodów pozamerytorycznych

Cytat:

Porównuję reakcję trybun na sytuację z sezonu spadkowego i teraz, a także to, że reakcja ta skończyła się na tym, że jeden gość wylazł przed trybuny, opowiedział parę emocjonalnych, acz nijak nie związanych z merytoryczną dyskusją frazesów, a trybuny rozpoczęły niezwykle dużo wnoszącą dyskusję o tym czy dany delikwent miał jaja czy też nie.
Cytat:

2. Patrz wyżej. Na podstawie historii. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to już równia pochyła - wtedy nawet powtórzenie emocjonalnego manewru Kuby nie pomoże Królewskiemu.
Kuba miał immunitet od trybun już wcześniej i nikt nie podniósł na niego ręki, co osobiście uważam za błąd - co do Królewskiego, napisałem dosłownie dlaczego te sytuacje są nieporównywalne, ale przecież ty już oceniłeś że mu pomogło, więc o co chodzi? powołujesz się cały czas na opinie grup ludzi których nie dosyć że nie widziałem, to nie mogę zweryfikować, może jakieś konkrety? a może po prostu poczekamy kilka miesięcy i zobaczymy czy faktycznie "kupił sobie spokój" akurat, ze wszystkich rzeczy, czymś takim?

Cytat:

3. Że z nazwiska to chyba oczywiste w dzisiejszej sytuacji. Mam wyrażać podziw dla odwagi ultrasów w związku z tym, że teraz pojawia się konkretne nazwisko? Żartujesz?
mam wrażenie że próbujesz desperacko udowodnić, że zabranie głosu przez C i reakcja Królewskiego w jakiś sposób spaliła dyskusję o problemach klubu
szkoda tylko że jak się tutaj pojawiał i reagował na tę słynną wymierną, spokojną i merytoryczną krytykę, to nie było wcale lepiej, no ale cóż – warto marzyć
chociaż i tak nie wiem do końca czego oczekujesz, kto ma być podmiotem w tej dyskusji? dziennikarze? forum Wisły kropka PL? ludzie z Twittera których opiniami Jarosław się podciera?
jeśli nie chodzi o jakieś zaproszenie na dwór Jarosława, żeby zarozumiały egoista i manipulator wysłuchał twojej krytyki i rad w dodatku wcielając je potem w życie, obawiam się że jednak jesteśmy skazani na presję trybun. kończę bo zmierzamy donikąd

Jaroo1 16.09.2024 13:45

Jak się pobłaża kopaczom to grają jak grają, jak się pobłaża Królewskiemu to rządzi jak rządzi, jak się pobłaża trybunom to robią co robią.
Tak się własnie kończą lata lizania się po fiutach w towarzystwie wzajemnej adoracji. Nie było pracy w klubie i nadal nie ma = nie ma profesjonalizmu i nie będzie wyników, trybuny, ogólnie kibice zamiast jakoś cisnąć Królewskiego to lizali mu dupę. No i jest jak jest.

MaLk 16.09.2024 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1634668)
naprawdę za każdym razem gdy Królewski dostaje zjebkę od trybun przy niekorzystnym wyniku trzeba tłumaczyć, że chodzi o te, no, "wymierne aspekty prowadzenia działalności"?

Tak, jeśli zje*ki średnio się mają i czasowo, i hasłowo do tego, gdzie leżą faktyczne problemy klubu, kiedy powstały i kiedy należy reagować. Dodatkowo wspomagane są zresztą przez strzelanie klubowi w stopę za pomocą narażania go na kary finansowe w momencie, gdy dla "wymiernych aspektów prowadzenia działalności" każda złotówka się liczy, co widocznie umknęło ultrasom w ogromie rozważanych ówcześnie zagadnień.

Tak, to sprawia, że nie traktuję ultrasów jako specjalnie ogarniętych ani ekonomicznie, ani życiowo i nie postrzegam ich (jako ogółu, oczywiście - w każdej grupie społecznej są wyjątki, ale o obrazie zawsze decyduje "stado") poważnie.

Zresztą, sam to ładnie podsumowałeś - dostaje zjebkę przy niekorzystnym wyniku. Gdyby Igbekeme siadło, a Carbo schował rękę, wszystko byłoby git. Ot, cała wielka filozofia wkładu tej niezwykle wartościowej dla strategii funkcjonowania klubu grupy.

Cytat:

Kuba miał immunitet od trybun już wcześniej i nikt nie podniósł na niego ręki, co osobiście uważam za błąd - co do Królewskiego, napisałem dosłownie dlaczego te sytuacje są nieporównywalne, ale przecież ty już oceniłeś że mu pomogło, więc o co chodzi? powołujesz się cały czas na opinie grup ludzi których nie dosyć że nie widziałem, to nie mogę zweryfikować, może jakieś konkrety? a może po prostu poczekamy kilka miesięcy i zobaczymy czy faktycznie "kupił sobie spokój" akurat, ze wszystkich rzeczy, czymś takim?
Kilka miesięcy? Tyle to nawet Kuba nie dostał w momencie, jak przestało żreć.

Cytat:

mam wrażenie że próbujesz desperacko udowodnić, że zabranie głosu przez C i reakcja Królewskiego w jakiś sposób spaliła dyskusję o problemach klubu
Znowu wracamy do punktu wyjścia - mam dyskutować z Twoimi wrażeniami czy z z tym co napisałem?

Na tę chwilę ani "to coś" na tych trybunach nie było merytoryczną dyskusją o czymkolwiek wymiernym, ani "to coś", co na tych samych trybunał w odpowiedzi padło i nad czym teraz wszyscy się brandzlują, czyli czy i jak duże jaja pokazał Królewski nawet nie dotyka problemów tego klubu.

Fakt jest taki, że kolejna okazja poszła się pitolić. Tak, pomogło to Królewskiemu, bo ewidentnie dyskusja właśnie zeszła na to na ile to swój chłop.

Oczywiście możesz wierzyć, że lepszy rydz niż nic. Też bym w to uwierzył, gdybym teraz wszędzie dookoła nie czytał poważnych dywagacji o tym czy Królewski pokazał jaja albo czy mógł wyhaczyć liścia na trybunach.

Cytat:

obawiam się że jednak jesteśmy skazani na presję trybun
Obawiam się, że nie zrozumiałeś. Nie mam nic przeciwko presji trybun. Wprost przeciwnie. Niestety, tragedią jest że te trybuny reprezentowane są przez ludzi, dla których liczą się przede wszystkim emocje, które tak łatwo skanalizować.

Watts 16.09.2024 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634671)
Zresztą, sam to ładnie podsumowałeś - dostaje zjebkę przy niekorzystnym wyniku. Gdyby Igbekeme siadło, a Carbo schował rękę, wszystko byłoby git. Ot, cała wielka filozofia wkładu tej niezwykle wartościowej dla strategii funkcjonowania klubu grupy.

czy ty właśnie próbujesz udowodnić że wyniki są jakoś oderwane od strategii klubu i długofalowych działań?

Cytat:

Znowu wracamy do punktu wyjścia - mam dyskutować z Twoimi wrażeniami czy z z tym co napisałem?
Fakt jest taki, że kolejna okazja poszła się pitolić. Tak, pomogło to Królewskiemu, bo ewidentnie dyskusja właśnie zeszła na to na ile to swój chłop.
znalazłem te "jaja" - napisał to Karherop, u ciebie w głowie to urosło do "trybun" które w....ione po porażce już rozgrzeszyły Jarosława (i tak dziwne że w ogóle go skrytykowali, skoro według twojej psychoanalizy powinni jeszcze jechać na emocjonalnym haju z pucharów)
czuję że daję ci duże fory odnosząc się do tego co kibice skandują, wypisują na transparentach i rzeczywiście ma miejsce, szkoda mi impulsów na dalszą rozmowę

Cytat:

Tak, to sprawia, że nie traktuję ultrasów jako specjalnie ogarniętych ani ekonomicznie, ani życiowo i nie postrzegam ich (jako ogółu, oczywiście - w każdej grupie społecznej są wyjątki, ale o obrazie zawsze decyduje "stado") poważnie.
wiem, widzę że cała dyskusja kręci się wokół tego, że zazdrościsz im atencji i reakcji Jarosława, ale nawet niewydarzony prawnik powinien jakoś kumać ciągi przyczynowo-skutkowe, że wcześniej zawsze jest jakaś akcja

MaLk 16.09.2024 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1634672)
czy ty właśnie próbujesz udowodnić że wyniki są jakoś oderwane od strategii klubu i długofalowych działań?

W przypadku pojedynczego meczu, zwłaszcza jeśli polegał na tym, że jedna drużyna gniotła, a druga strzeliła z przypadku jestem w stanie bronić tej tezy, przynajmniej w kontekście związków pomiędzy wynikami a reakcją trybun... zwłaszcza na podstawie przywołanej przez Ciebie niżej pucharowej przygody i reakcji ultrasów w czasie jej trwania, o poprzednim sezonie nawet nie wspominając :D

Cytat:

znalazłem te "jaja" - napisał to Karherop, u ciebie w głowie to urosło do "trybun"
Obawiam się zatem, że wypowiadasz się o sytuacji, której nawet sobie nie odtworzyłeś z powszechnie dostępnych w sieci nagrań. Na X wisi relacja - posłuchaj sobie całości, ale szczególnie w okolicach pierwszej minuty pięćdziesiątej sekundy, może coś Ci się rozjaśni...

Cytat:

wiem, widzę że cała dyskusja kręci się wokół tego, że zazdrościsz im atencji i reakcji Jarosława, ale nawet niewydarzony prawnik powinien
Tak, wyjaśniłeś mnie, jak kiedyś popierałem działania Bednarza albo pierwszy tutaj krytykowałem finansowe skutki rządów Sarapaty, to też robiłem to z zazdrości. Jak ja się teraz pozbieram to nie wiem?

Watts 16.09.2024 15:34

ręce mi nie mają gdzie opadać

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634686)
W przypadku pojedynczego meczu, zwłaszcza jeśli polegał na tym, że jedna drużyna gniotła, a druga strzeliła z przypadku jestem w stanie bronić tej tezy, przynajmniej w kontekście związków pomiędzy wynikami a reakcją trybun... zwłaszcza na podstawie przywołanej przez Ciebie niżej pucharowej przygody i reakcji ultrasów w czasie jej trwania, o poprzednim sezonie nawet nie wspominając :D

krytyka UW pod adresem Jarka wpadła niedługo po finale PP - według ciebie ultrasi źle wyważyli sportowe priorytety (puchar, awans) i emocje wynikające z osiągnięcia jednego i zawalenia drugiego?
Warta to jakiś wyjątek czy ogniwo w łańcuchu podobnych wyników w lidze, które pod znakiem zapytania stawiają cel #1 czyli awans?
nie jestem do końca pewien czy mnie trollujesz, czy wybrałeś sobie wyjątkowo głupią górę, żeby na niej umrzeć i próbujesz mnie przekonać, że do Warty Królewski był spoko i "kupił sobie spokój", a potem półgłówki z C zobaczyły 35 strzałów obok bramki i zupełnie bez żadnego trybu postanowili się wyżyć na Królewiczu, a on wszedł na młyn i kupił sobie jeszcze więcej spokoju

Cytat:

Obawiam się zatem, że wypowiadasz się o sytuacji, której nawet sobie nie odtworzyłeś z powszechnie dostępnych w sieci nagrań. Na X wisi relacja - posłuchaj sobie całości, ale szczególnie w okolicach pierwszej minuty pięćdziesiątej sekundy, może coś Ci się rozjaśni...
obojętnie od tego czy wymyśliłeś sobie to na poczekaniu, czy faktycznie wziąłeś głos Karheropa za stanowisko tzw. trybun, wyciąganie z tego długotrwałych wniosków jest bez sensu nie tylko przez to, co było wcześniej pod adresem Królewskiego i to, że nie było jeszcze okazji tego zweryfikować, np. na meczu z Odrą

Cytat:

Tak, wyjaśniłeś mnie, jak kiedyś popierałem działania Bednarza albo pierwszy tutaj krytykowałem finansowe skutki rządów Sarapaty, to też robiłem to z zazdrości. Jak ja się teraz pozbieram to nie wiem?
to świadczy bardziej o twoim stosunku do prawdy i kwalifikacji czynu w zależności od sprawcy, bardzo łatwo było wycisnąć z ciebie sedno dyskusji czyli to, że zegar z C nie może pokazać właściwej godziny. nudzi mnie dyskutowanie z ludźmi którzy pozują tutaj na racjonalistów i chłodnych logików, a potem tak się kompromitują

MaLk 16.09.2024 15:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1634689)
krytyka UW pod adresem Jarka wpadła niedługo po finale PP - według ciebie ultrasi źle wyważyli sportowe priorytety (puchar, awans) i emocje wynikające z osiągnięcia jednego i zawalenia drugiego?

Sam podajesz kolejne przykłady na to, jak bardzo oparta na emocjach jest krytyka UW pod adresem Jarka (PP - jest zaje*iście, nie ma krytyki, "niedługo potem" jest krytyka, bo nie ma awansu, za chwilę jest awans w pucharach, nie ma krytyki, chwilę potem jest wtopa w lidze, jest krytyka i tak na okrągło) a potem dziwisz się, że nie traktuję takiego podejścia poważnie.

Zwłaszcza jeśli usiłujesz mi przedstawić ostatnie wydarzenie jako część jakiegoś logicznego i długofalowego procesu myślowego po stronie ultrasów.

Nasze problemy od dawna mają charakter istotowy i długoterminowy, a reakcja w zależności od tego czy akurat uda nam się w w międzyczasie osiągnąć jakiś wynik drugoplanowy czy też nie (jakby nie był fajny), uzupełniana zabawą pirotechniką ze świadomością tego jakie będzie miała skutki dla klubu tylko po to, żeby było "fajniej", jest w mojej opinii żywą egzemplifikacją życia emocjami i jawnym zaprzeczeniem logicznej oceny rzeczywistości.

Jeśli pozwolisz, pozostanę przy tej opinii i średnio będę cenił ultrasów za takie krótkowzroczne ocenianie dorobku Królewskiego.

Cytat:

Warta to jakiś wyjątek czy ogniwo w łańcuchu podobnych wyników w lidze, które pod znakiem zapytania stawiają cel #1 czyli awans?
Patrz wyżej.

Cytat:

obojętnie od tego czy wymyśliłeś sobie to na poczekaniu, czy faktycznie wziąłeś głos Karheropa za stanowisko tzw. trybun,
OK, rozumiem, postanowiłeś nie wziąć sobie dobrej rady do serca nie odsłuchać relacji z "tzw. trybun" - wolna wola.

Ale pozwól, że zacytuję w takim układzie Twoją wypowiedź:

Cytat:

to świadczy bardziej o twoim stosunku do prawdy
Z mojej strony zatem EOT. Nie sądzę, żebyśmy doszli do jakiegokolwiek porozumienia, więc pozwolisz, że podpiszemy protokół rozbieżności i zakończymy tę dyskusję.

krysztal 16.09.2024 16:21

Atencji i reakcji Jarosława to trzeba się raczej wstydzić niż komuś zazdrościć.

GrassSnake 16.09.2024 20:13

Tak sobie gadacie o wchodzeniu JK na trybunę a pomijacie istotne fakty. On tam szedł do siebie przecież. Trochę więcej w tradycyjnie prześmiewczym stylu (poza ironią niewiele już zostało) w temacie poświęconym sukcesom Zaskrońca. Tamże jako bonus mały przeciek z szatni. Polecam.

Arkadiusz.Czerepach 21.09.2024 21:12

Jak jutro przegra Polonia w Siedlcach to kolejny rekord pobijemy (przedostatnie miejsce na 2 poziomie rozgrywkowym)

Karherop 21.09.2024 21:39

5 sierpnia po meczu ze Zniczem mieliśmy tyle samo punktów co 17 w tabeli Warta Poznań.

Co raz mniej wskazuje że odrobimy wszystkie zaległe spotkania jeszcze w tym roku. A gdzie tam jeszcze do trudnych warunków pogodowych które nas dopadną w listopadzie/grudniu

Do tego momentu będziemy żyć w iluzji że nie jest aż tak źle, jak się wydaje.

10 miejsce w tabeli jak po jesieni 2022 - brałbym to w ciemno.

Kurz 21.09.2024 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1635187)
Do tego momentu będziemy żyć w iluzji że nie jest aż tak źle, jak się wydaje.

Nie wierzę w magiczny wpływ trenerów na drużyny. A już na pewno nie trenerów z tej półki, na którą możemy sięgnąć, wiec... jak zwykle moja uwaga jest bardziej skupiona na piłkarzach. I... Nie chcę skreślać Duarte, Sukiennickiego, Zwolińskiego i Kissa na tym etapie, ale, jeśli nie okażą się lepsi od Goku, Villara czy Sobczaka i to szybko będziemy mieli naprawdę duży problem. W sytuacji, gdy pokazali już wszystko na co ich stać, słabszy wynik to pewnik, a nie mglista iluzja.

masada 06.10.2024 17:15

Wyniki tej kolejki poza naszym takie mało optymistyczne ;/

El'kabat 06.10.2024 17:34

No to nie koncert życzeń, że my będziemy tylko jedyni i cudowni punktować, a każda reszta tracić punkty.
Będziemy tracić punkty tak samo jak wszyscy.

Arked 06.10.2024 17:38

Większość naszego odrabiania, póki co polega na tym, żeby wygrać 3 zaległe mecze.

El'kabat 06.10.2024 17:57

O tym też mówię. To, że pokonaliśmy dwóch outsiderów, nie znaczy, że w tamtych spotkaniach nie zdobędziemy 2 pkt.

Karherop 06.10.2024 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1636524)
Wyniki tej kolejki poza naszym takie mało optymistyczne ;/

Czy ja wiem. Raczej normalna kolejka. Nikt z czołówki nie grał ze sobą. Z top 7 aż 3 drużyny straciły punkty. Pierwsza przegrana BBT z przeciętnym Zniczem pokazuje że i dla nich zaczną się schody w tej lidze.

W kolejnej kolejce będzie podobnie, bo czołówka gra w większości mecze u siebie za wyjątkiem TBB i Płocka
.

pi0tr3k94 06.10.2024 20:36

Przez ostatnie 2 sezony w kółko patrzymy kto i kiedy gubi punkty, zapominając przy tym że najistotniejsze jest jednak to żeby samemu punktować.

Arked 06.10.2024 20:44

Musimy po prostu zagrać tak jak na wiosnę 2023. Od teraz, do końca sezonu. Wspólny mianownik łączący te dwa okresy już jest spełniony - Igbekeme w środku pola ;)

pepe72 06.10.2024 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1636524)
Wyniki tej kolejki poza naszym takie mało optymistyczne ;/

Termalika przegrała u siebie ze Zniczem :>


Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1636527)
O tym też mówię. To, że pokonaliśmy dwóch outsiderów, nie znaczy, że w tamtych spotkaniach nie zdobędziemy 2 pkt.

Trener Jop utrzymał średnią 3,0!

masada 07.10.2024 08:28

@Karherop, chodziło mi nie tylko o sam fakt, ale też o rozmiary zwycięstw drużyn z czołówki: Miedź, Płock, Arka i ŁKS wygrywały różnicą przynajmniej 3 bramek.
@pepe72 co do Niecieczy to ja oczywiście wiem o co Ci chodzi, bo podobnie jak Ty jestem naiwniakiem i wciąż wierzę w awans bezpośredni i cieszy mnie porażka Termaliki, ale patrząc bardziej realistycznie to nie wiem czy tutaj akurat odwrotny wynik nie byłby jednak dla nas lepszy mierząc w baraże ;)

Karherop 07.10.2024 08:59

Po tych 12 kolejkach już widać, że dysproporcje między kilkoma drużynami są tak ogromne, że nawet te 3 czy 4 bramkowe wygrane nie mogą dziwić.

Mamy dużo słabszy dół tabeli i dużo mocniejsza górę niż w zeszłym sezonie. Różnice punktowe są diametralne. Rok temu po 12 kolejkach 2 a 17 miejsce dzieliło 12 pkt, dziś 21. 22 pkt dawały 2 miejsce, dziś dają max 5.

Jakkolwiek się forma zespołów jeszcze nie zmieni to są to dla Wisły złe informacje. Rozproszona czołówka daje nadzieję na dość łatwe nadrobienie strat, nawet po kilku wpadkach. A my myśląc realnie o czymkolwiek (top2). w tym sezonie to możemy sobie pozwolić na stratę pkt w max 6-7 spotkaniach do końca sezonu. Spotkań do końca jeszcze 25.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl