Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

lazy 07.06.2012 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1255293)
Jeśli rzeczywiście tak jak napisałeś w Wiśle nie można liczyć na więcej niż 200.000 euro za sezon, to testowanie jak największej ilości zawodników, którzy być może okażą się talentami jest racjonalnym rozwiązaniem.

To napisał Grantar - senior member, na tym forum od 2003. Przepraszam ale nie jestem w stanie z takim stanowiskiem polemizować. Biegnę szybko na testy, może okażę się talentem. Panowie, wy też powinniście. W końcu chodzi o naszą Wisełkę.

bonawentura 07.06.2012 22:02

Chodzi tutaj też o styl wyszukiwania zawodników. Bednarz nie wychyla nosa poza swoje biurko. Ma bardzo małą bazę informacji, kontaktów by można było spać spokojnie. Wolę człowieka bardziej aktywnego. Swego czasu skauci Lecha potrafili wyszukać Rudniewa, Stilica etc. I wyciągnęli ich za stosunkowo niewielkie pieniądze. Wolę ludzi bardziej aktywnych niż osobę, która tylko czeka aż ktoś podsunie mu zawodnika na testy.

Pojawiła się informacja, że Wisłę wzmocni Dudu z Widzewa. To jest pójście po najniższej linii oporu i kontraktowanie piłkarza, który może dużo wnosi do gry ofensywnej, ale w defensywie spisuje się już jako tako. Mam nadzieję, że o ile dojdzie do podpisania takiego kontraktu, to będzie on krótkoterminowy, a nie jak w przypadku Jirsaka.

muerte 07.06.2012 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1255290)
Podstawowa sprawa jest taka, że oferta na Brożka to fakt medialny. Brożek może zagrać na EURO, nikt w Turcji o zdrowych zmysłach nie będzie go sprzedawał przed tym turniejem, wreszcie sam zawodnik nie zmieni kubu przed EURO bo po jaką cholerę ? Dlatego nie sądzę że słaliśmy jakieś oferty na Pawła bo byłoby to po prostu bez sensu.

Srakt a nie fakt, wiesz coś o tym czy tak tylko gadasz dla zwykłego gadania?
Oferta z Wisły za Brożka poszła. Tyle, że Turcy chcą za niego 800k Euro na co nas oczywiście nie stać.

K4millo 07.06.2012 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1255150)
Napiszę to jeszcze raz Bednarz miał gotowy bardzo dobry skład którego nie potrafił wzmocnić ŻADNYM konkretnym zawodnikiem. Sobol, Mauro Cantoro, Dariusz Dudka, Baszcznski, Głowacki Cleber, Brożkowie, Zienczuk, Kosa, Boguski, Paulista. To była naprawdę mocna drużyna Bednarz nie wzmocnił tego teamu w ofensywie żadnym zawodnikiem, nie potrafił również znaleźć bramkarza. A kasę do wydania miał bo na Jirsaka i Łobo poszły sporę sumy które skutkowały tym że oprócz tego że ci zawodnicy nie za wiele dawali na boisku to jeszcze musieli grać ze względu na to że dużo kosztowali.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl w 2009 (Post 1255150)
...Dziękuje mu bo w dużej mierze te 2 mistrzostwa zawdzięczamy jemu.:http://www.wislakrakow.com/forum/sho...=2986&p=788448

No to przyczynił się dużej mierze do tych mistrzostw czy nie przyczynił?

Tak w ogóle to polecam ostatnie strony tematu Jacek Bednarz byłym dyrektorem sportowym Wisły, ciakawy kontrast w stosunku do tego jak teraz Bednarz jest widziany, odchodził jako bohater,a po trzech latach bezrobocia wraca jako nieudacznik.

bonawentura 07.06.2012 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez muerte (Post 1255328)
Srakt a nie fakt, wiesz coś o tym czy tak tylko gadasz dla zwykłego gadania?
Oferta z Wisły za Brożka poszła. Tyle, że Turcy chcą za niego 800k Euro na co nas oczywiście nie stać.

A jakie jest źródło, bo Ty też nie podajesz tutaj konkretów? Skąd to wiesz?

@K4millo - byliśmy wtedy młodzi i głupi - nie widzieliśmy niczego poza zapyziałym światem Ekstraklasy, gdzie jest jedno i to samo otoczenie i trenerzy, dyrektorzy sportowi migrują z jednych klubów do drugich.

Wreszcie przyszedł Valcx i pokazał, że można robić na piłce interes, albo inaczej - podnosić poziom drużyny poprzez sprzedaż najlepszych graczy za przyzwoite pieniądze, by po pewnym czasie podnieść jakość całego zespołu.

A tak poza tym - w naszej lidze nie ma talentów. Przyjeżdżają skauci do Polski i stwierdzają, że w gruncie rzeczy nie ma tutaj kogo oglądać(poza pojedynczymi przypadkami, jak młodzi z Legii, czy ten Nakoulma, o którym ostatnio zrobiło się głośno). Nie ma kogo obserwować. Nie warto przyjeżdżać, bo nie ma jakości. Valcx przez swoje transfery mógł podnieść poziom Wisły, a ponadto może inne kluby poszłyby taką drogą jak Wisła i zatrudniły specjalistów z zagranicy, i poziom samej ligi by się szybko podniósł.

Grantar 08.06.2012 06:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1255315)
To napisał Grantar - senior member, na tym forum od 2003. Przepraszam ale nie jestem w stanie z takim stanowiskiem polemizować. Biegnę szybko na testy, może okażę się talentem. Panowie, wy też powinniście. W końcu chodzi o naszą Wisełkę.

Nie rozumiem tej wycieczki do mojego stażu na forum , ale jak widzę jesteś z tego samego "rzutu" a masz inne zdanie niż ja. Więc konkretnie: co masz przeciwko testom nowych zawodników ?
Pewnie uważasz, że powinno się przywieźć 5 Meliksonów gotowych do gry. Podpisujemy kontrakt i p...ć jakies głupie testy.
Testować: źle, kupić niewypał: źle. Krytykować wszystko: trendy.
Nie zmieniam zdania - lato powinno być dla trenera i działaczy okresem wytężonych testów piłkarzy obserwowanych wcześniej przez nasz super profesjonalny rozbudowany skauting ......
Myślę że Stan V nie spalił wszystkich notatek i nagrań, gdy do Wisły trafił demon zła Bednarz. W końcu Stan jest profesjonalistą (nie ironizuje) i pracuje ciągle w Wiśle.

emjot 08.06.2012 07:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1255012)
O widzę że zakochany w Bednarzu użytkownik poczuł sie dotknięty statystyką Bitona i podzielił sie z nami swoimi upodobaniami, wybacz ale to forum sportowe, więc najwyraźniej zabłądziłeś w Internecie.

Powtórzę, jeśli mamy wypożyczać napastnika (w domyśle zawodnika Romell Samir Quioto Robinsona) to życzyłbym sobie aby miał podobne statystyki do ..Bitona. No dobra, niech strzeli choć połowę z tych co miał David Dudu Biton.

Melikson - Branco, Jaliens, Lamey

Marcelo - Hristov, Beto

rozwikłaj tę zagadkę zanim zaczniesz wypisywać swoje brednie o tym że ktoś jest fanem Bednarza lub klęczy przed holenderskim agentem nieruchomości, tylko dlatego że kiedyś był menagerem PSV

cfa 08.06.2012 07:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1255383)
Melikson - Branco, Jaliens, Lamey

Marcelo - Hristov, Beto

rozwikłaj tę zagadkę zanim zaczniesz wypisywać swoje brednie o tym że ktoś jest fanem Bednarza lub klęczy przed holenderskim agentem nieruchomości, tylko dlatego że kiedyś był menagerem PSV

Zapomniałeś dodac Jirsaka którego 90% forum uważa za niewypał, chyba nawet takim był (chociaż osobiście wg mnie zdaje się byc sympatycznych chłopakiem i żałuję, że odszedł) ale jakby porównywac poziom to tak hmm zbliżony do Jaliensa (chociaż tutaj miał CV godne to dalej będę twierdził, że ciężko było przewidziec jako niewypał).
Jakby miał taką kasę jaką miał Bednarz na Jirsaka i Łobodzińskiego to pewnie byłoby inaczej, ale nie będę na ten temat dyskutował bo i tak zaraz znajdzie się miliard argumentów podważających moje zdanie.
Hmm ale spójrz tez kiedy były dokonywane te transfery i gdzie Bednarz potrafił byc na początku okienka transferowego, generalnie uważam, że dyrektor sportowy powinien potrafic dogadac sie z trenerem co do kwestii zapotrzebowania na zawodników, a Jackowi szło średnio dogadywanie się ze Skorżą.

emjot 08.06.2012 07:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1255385)
Zapomniałeś dodac Jirsaka którego 90% forum uważa za niewypał, chyba nawet takim był (chociaż osobiście wg mnie zdaje się byc sympatycznych chłopakiem i żałuję, że odszedł) ale jakby porównywac poziom to tak hmm zbliżony do Jaliensa (chociaż tutaj miał CV godne to dalej będę twierdził, że ciężko było przewidziec jako niewypał).
Jakby miał taką kasę jaką miał Bednarz na Jirsaka i Łobodzińskiego to pewnie byłoby inaczej, ale nie będę na ten temat dyskutował bo i tak zaraz znajdzie się miliard argumentów podważających moje zdanie.
Hmm ale spójrz tez kiedy były dokonywane te transfery i gdzie Bednarz potrafił byc na początku okienka transferowego, generalnie uważam, że dyrektor sportowy powinien potrafic dogadac sie z trenerem co do kwestii zapotrzebowania na zawodników, a Jackowi szło średnio dogadywanie się ze Skorżą.

można dodać Łobo, można dodać Jirsaka.
nieistotne
istotne jest użycie "my brain"

lazy 08.06.2012 07:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1255382)
Nie rozumiem tej wycieczki do mojego stażu na forum , ale jak widzę jesteś z tego samego "rzutu" a masz inne zdanie niż ja. Więc konkretnie: co masz przeciwko testom nowych zawodników ?
Pewnie uważasz, że powinno się przywieźć 5 Meliksonów gotowych do gry. Podpisujemy kontrakt i p...ć jakies głupie testy.
Testować: źle, kupić niewypał: źle. Krytykować wszystko: trendy.
Nie zmieniam zdania - lato powinno być dla trenera i działaczy okresem wytężonych testów piłkarzy obserwowanych wcześniej przez nasz super profesjonalny rozbudowany skauting ......
Myślę że Stan V nie spalił wszystkich notatek i nagrań, gdy do Wisły trafił demon zła Bednarz. W końcu Stan jest profesjonalistą (nie ironizuje) i pracuje ciągle w Wiśle.

Nie jesteś na forum od wczoraj i zakładam że co najmniej od tego 2003 kibicujesz Wiśle. Więc przynajmniej na podstawie tego stażu byłbyś w stanie ocenić skuteczność testowania "jak największej ilości zawodników". Można chociażby sięgnąć do tych afroafrykanów pielgrzymujących do Polski za Kasperczakiem. Testy bramkarzy made by Bednarz i inni "dziwni" zawodnicy pojawiający się na obozach przygotowawczych. Żeby pokazać przydatność tych testów od czasu do czasu podpisywaliśmy kontrakt z jakimś wynalazkiem, który o zgrozo musiał pojawić się na boisku ze względu na nasze permanentne braki kadrowe.

Reasumując - testy nie, scouting jak najbardzie tak. Tylko o ile dobrze się orientuję nasza siatka skautów jest już tylko wirtualna, bo nie koresponduje z relacjami managerskimi (nie daje zarobić komu trzeba).

A krytykować trzeba gdy ktoś zamienia volkswagena na poloneza.

Grantar 08.06.2012 08:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1255390)
Reasumując - testy nie, ........

Ok masz inne zdanie niż ja i ...... wiele profesjonalnych klubów, które testują zawodników zanim ich kupią.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1255390)
A krytykować trzeba gdy ktoś zamienia volkswagena na poloneza.

Ok krytykujmy. Przeczytają wpisy na forum , wywalą Bednarza, wyłożą 10 baniek na transfery gości których wynalazł już Stan V.
W sumie jestem za.
Osiągniemy kolejny etap w rozwoju zarządzania klubem piłkarskim WISŁA tj. zaczniemy zmieniać koncepcje zarządzania co kwartał w oparciu wpisy na forum.

Merkury 08.06.2012 11:00

Do kolegi powyżej - na testy przyjeżdżają najczęściej wolni zawodnicy także my w tym wypadku nie możemy mówić o kupowaniu. Ilu zawodników na przestrzeni lat sprawdziło się poprzez testy i odgrywało znaczącą rolę w grze zespołu. Testy w takim klubie jak Wisła to 99% szansy na brak transferu bo zawodnicy, których testujemy w większości nie nadają się do profesjonalnego uprawiania tego zawodu - piłkarza. To jest marnotrawstwo czasu, nic więcej żaden poważny klub czy dobry zawodnik nie zgodzi się na testy w Wiśle od tego trzeba w ogóle zacząć. To jest tak byle się działo bez względu czy to ma sens, jest śmieszne i godzi w wizerunek klubu mającego podobno duże aspiracje, chcącego przyciągnąć kibiców na stadion.

wiśnia 08.06.2012 11:11

Merkury pięknie prawisz, testy w wykonaniu Wisły to delikatnie mówiąc......dobra przemilcze to, ale dlaczego u nas wszystko jest inaczej? dlaczego kibiców się zniechęca?

mr_kwolf 08.06.2012 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1255595)
Nie można na pewno mówić, że źle szukał nowych piłkarzy, gdyż po prostu ich nie szukał, tylko udał się na urlop. ...stąd graliśmy w tym meczu z Łobo na obronie, a w sezonie nie mieliśmy piłkarzy, by zapełnić ławkę rezerwowych.

Idąc tym tropem to w tym sezonie było to samo. Ale że to było to za kadencji Valckxa to nie jest to problemem? Bo to "zachodnie wzorce"?

Markus 08.06.2012 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf
Śmieszy mnie zwalanie Levadii na Bednarza. Jeżeli dla kogoś zespół złożony z zawodników klasy Marcelo, Brożków czy Sobolewskiego nie był wystarczająca do ogrania na luzie amatorów z Estonii jest śmieszny. Nie można powiedzieć, że Bednarz dał Skorży za słaby zespół na przejście gości z Tallina.

Właśnie takie myślenie doprowadziło wówczas do katastrofy i ciężkiej kompromitacji. Myślenie, że zespół oparty również o Łoba, Brożków, Jirsaka, Ćwielonga, Jopa, Pawełka i bez nominalnego prawego obrońcy nie ma prawa nie poradzić sobie nawet z amatorami. Takie myślenie prezentował wówczas Bednarz. Mnie śmieszy, że ktoś nawet teraz potrafi bronić tego skompromitowanego sposobu myślenia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar
Specjalnie odniosłem się do poprzedniego roku pracy Maskanta .
Dla mnie 1 rok pracy Holendrów dawał nadzieję na sukces ... w połowie drugiego roku zacząłem wątpić ...

Typowe. Długofalową kalkulację i perspektywę zastąpiła krótkoterminowa ocena. Ignorująca ewidentne problemy kadrowe, czyli kontuzje kluczowych zawodników.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar
Bednarz nie powiedział że NIKT nie będzie miał przedłużonego kontraktu więc dlaczego miało to zdemotywować wszystkich ?

I takie myślenie doprowadziło teraz do kolejnej katastrofy.

Bednarz jasno powiedział, że zmienia się polityka kadrowa klubu i nie zostaną przedłużone kontrakty z większością obcokrajowców. Postraszył jeszcze problemami finansowymi. Jego przesłanie skierowane do tych zawodników było jednoznaczne. Nie macie na co liczyć, bez względu na to, co zrobicie, odejdziecie. Żaden człowiek w tej sytuacji nie starałby się bardziej i nie pracował ciężej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K4millo
Tak w ogóle to polecam ostatnie strony tematu Jacek Bednarz byłym dyrektorem sportowym Wisły, ciakawy kontrast w stosunku do tego jak teraz Bednarz jest widziany, odchodził jako bohater,a po trzech latach bezrobocia wraca jako nieudacznik.

Kto widział w odchodzącym wówczas Bednarzu bohatera? Bo na pewno nie ja i większość przybitych pucharową klęską kibiców.

Widać też, że wielu z tych, którzy nie oceniali go wówczas bardzo negatywnie z upływem czasu, na chłodno nabrała dystansu i trzeźwiej ocenia przeszłość. Swoje zrobił też Valckx, który podniósł poprzeczkę jakości pracy dyrektora sportowego na tyle wysoko, że dobitnie obnażył jak słabym fachowcem był Bednarz. Czas Holendra pokazał, że praca dyrektora sportowego nawet w polskim klubie może wyglądać zupełnie inaczej, profesjonalnie, np.: bez sag pt. „poszukujemy bramkarza na kilogramy”, czy „testujemy kogo popadnie”.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar
co masz przeciwko testom nowych zawodników ?

To samo, co mają wszystkie profesjonalne kluby świata, które nie testują byle kogo, lub nie dają kilkudniowego wyżywienia półproduktom od zaprzyjaźnionych menadżerów. Owszem, nawet na zachodzie zdarzają się testy, ale jeśli już, to piłkarzy wcześniej starannie i długo obserwowanych, wyselekcjonowanych, lub w najgorszym przypadku bardzo młodych, a nie przypadkowych gości z ulicy czy lig regionalnych lub po linii układów z szemranymi menadżerami. O półamatorach nie wspominając. Widzisz różnicę?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Emjot
Melikson - Branco, Jaliens, Lamey

Marcelo - Hristov, Beto

Źle Emojocie. Bo zestawienie powinno wyglądać tak:

Melikson, Iliev, Genkow, Pareiko, Chavez, Jovanović – Branco, Lamey i niech już Ci będzie, Jaliens

Marcelo – Beto,Dudu („goal machine” :rotfl: ), Łobodziński, Cebanu, Jirsak, Garguła, Jop, Niedzielan, Matusiak…

Można jeszcze dodać trzy nazwiska, przy których Bednarz „spaprał sprawę” : Kosowski, Frankowski i Lewandowski.

Jest różnica.

Rob_Zombie 08.06.2012 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1255664)
Można jeszcze dodać trzy nazwiska, przy których Bednarz „spaprał sprawę” : Kosowski, Frankowski i Lewandowski.

Wydaję mi się że dobrze wiesz czemu ci piłkarze u nas nie zostali, tylko zwykła stronniczość kazała ci ich wrzucić do worka "niepowodzeń Bednarza".

Markus 08.06.2012 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 1255674)
Wydaję mi się że dobrze wiesz czemu ci piłkarze u nas nie zostali, tylko zwykła stronniczość kazała ci ich wrzucić do worka "niepowodzeń Bednarza".

A ja myslę, że wiesz równie dobrze jak my wszyscy, że Bednarz o nich nie walczył. Nikt go nie zmuszał też, by odpuścił Frankowskiego na rzecz Matusiaka i zamiast dobra klubu wybrał przypodobanie się ówczesnym władzom SKWK.

Lysy 08.06.2012 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 1255674)
Wydaję mi się że dobrze wiesz czemu ci piłkarze u nas nie zostali, tylko zwykła stronniczość kazała ci ich wrzucić do worka "niepowodzeń Bednarza".

W przypadku Kosowskiego po części można obwiniać Bednarza, za jego utratę. Od początku pobytu Kamila w Wiśle, łysy wąż traktował go jako jednego z wielu, czasami wręcz lekceważąco, co wspominał Kamil w wywiadach. Gdy toczyły się rozmowy w sprawie kontraktu, łysy myślał, że ma w obwodzie Krzynówka i nic się nie stanie jak Kamil nie zaakceptuje propozycji ze strony klubu, niestety się przeliczył. Bednarz nie zdawał sobie sprawy, jak ważną role w tamtej Wiśle pełnił Kamil, zarówno na boisku , jak i jako "dobry duch zespołu" . Dopiero po tym nastąpiła niefortunna wigilia i straciliśmy motor napędowy Wisły. Gdyby wąż zaakceptował warunki Kamila, które nie były specjalnie wygórowane, ba! nawet zaoszczędzilibyśmy, zważywszy na fakt, że później musieli kupić Wojciecha Ł. (400 ryś Euro) i dać mu gwiazdorski kontrakt.

serek.c2 08.06.2012 15:24

Markus - ja za Frankowskim nie płakałem, więc jak dla mnie plus za akcję dla łysego :) Kosowskiego nie miał szans wywalczyć i dobrze o tym wiesz. Zostaje Lewandowski - z perspektywy czasu sprawa zawalona. Jak sobie jednak przypomnisz w tamtym okresie chodziły słuchy, że Lewy od Wisły żądał kontraktu na poziomie Brożka... Sam bym mu tyle nie dał będąc na miejscu Bednarza.

kacpaw91 08.06.2012 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1255664)
Melikson, Iliev, Genkow, Pareiko, Chavez, Jovanović – Branco, Lamey i niech już Ci będzie, Jaliens

Melikson, Genkov, Pareiko, Biton - Jovanović, Iliev - Jaliens - Branco, Lamey, Nunez, Boukhari

Chavez to nie aby transfer Kapki?
Jovanović i Iliev pokazali, że mogą być wzmocnieniem, ale nie to, że nimi są. Lekka różnica. Jaliens miał CV pozwalające wierzyć, że zrobi więcej, więc zaliczam go do trzeciej kategorii. Branco, Lamey, Nunez, Boukhari to dla mnie niewypały, które kosztowały więcej niż wiele niewypałów Bednarza

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1255664)
Marcelo – Beto,Dudu („goal machine” :rotfl: ), Łobodziński, Cebanu, Jirsak, Garguła, Jop, Niedzielan, Matusiak…

Marcelo, Diaz, Kirm - Jirsak - Łobodziński, Garguła, Niedzielan, Matusiak, Jop - Dudu, Beto

Chociaż taki Dudu na Węgrzech "dawał radę". Genkov też by nie wygrał miejsca w składzie z Pawłem Brożkiem i Rafałem Boguskim z sezonu 07/08.

Widzisz różnicę? Cztery naprawdę trafione transfery Stana i trzy Bednarza, ale więcej u Bednarza tych po których można było spodziewać się więcej i większość wtedy była szczęśliwa, że ściągamy takich piłkarzy. U Stana jest to Jaliens, u Bednarza Niedzielan (do czasu kontuzji pokazywał, że może być wzmocnieniem), Garguła (w momencie jak go podpisywano była euforia, że podpisujemy wreszcie następcę Mirka Szymkowiaka, nikt się nie spodziewał tak ciężkiej kontuzji), Matusiak (tutaj bezpieczne bardzo półroczne wypożyczenie dla piłkarza, który uważano, że może się odbudować), Jop (kilka lat gry w rosyjskiej Premier Lidze, nieźle jak na rezerwowego stopera, teraz mamy Jopa z Holandii). Warto zauważyć, że jak ktoś był bardzo słaby to szybko odchodził z drużyny. Poza tym u Bednarza były kontrakty motywacyjne i płacono znacznie mniej niż teraz. Wtedy na bramkarza żałowano 150 tys euro/sezon, a teraz taki Lamey, czy Nunez dostaje 250-300 tysięcy euro.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1255664)
Można jeszcze dodać trzy nazwiska, przy których Bednarz „spaprał sprawę” : Kosowski, Frankowski i Lewandowski.

Jest różnica.

A czemu Stan nie ściągnął Kosowskiego, albo nie walczył o Żewłakowa? Gorszy był od Ilieva, a drugi od Jaliensa? A za darmo... Czemu odpuścił walkę o Olkowskiego, a ściągnął słabego Lameya? Stan nie miał żadnego rozpoznania na rynku polskim co pokazały transfery. Ściągnął piłkarzy nie lepszych od tych, których można znaleźć w polskiej lidze.

Lukasz 08.06.2012 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1255595)
Nie można na pewno mówić, że źle szukał nowych piłkarzy, gdyż po prostu ich nie szukał, tylko udał się na urlop. ...stąd graliśmy w tym meczu z Łobo na obronie, a w sezonie nie mieliśmy piłkarzy, by zapełnić ławkę rezerwowych.

Cóż można powiedzieć - nasze spojrzenie na stanowisko dyrektora sportowego, po okresie rządów Stana, nie będzie już takie samo... O ile Bednarz jako tako sprawdzał się, gdy odnosiliśmy go do ekstraklasowej rzeczywistości, to teraz po zobaczeniu, jak to wygląda na zachodzie, jego wcześniejszy okres rządów wydaje się śmieszny - zwykła amatorka i improwizacja.

True.

Dodam jeszcze, dla przy pomnienia, iż styl pracy Bednarza podsumować można jednym wielkim 'nie da się'.

1) nie da się kupić wysokiego napastnika grającego głową którego zawsze chciał Skorża bo .. za darmo nie ma a transfer gotówkowy patrz punkt 2
2) nie da się zawodnika przekonać by do nas przyszedł przed zamknięciem okienka na zachodzie bo nie jesteśmy atrakcyjni
3) nie da się wzmocnić drużyny przed eliminacjami LE bo budżet się nie zamknie. Jak awansujemy wzmocnienie będzie (ot taka nagroda dla trenera)

I tak wyglądała nasza ówczesna polityka okraszona czekaniem do ostatniego dnia okienka z nadzieją na sensowny transfer. A nóż ktoś się zgodzi przyjść do nas z braku innych propozycji.

kacpaw91 08.06.2012 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255701)
True.

Dodam jeszcze, dla przy pomnienia, iż styl pracy Bednarza podsumować można jednym wielkim 'nie da się'.

1) nie da się kupić wysokiego napastnika grającego głową którego zawsze chciał Skorża bo .. za darmo nie ma a transfer gotówkowy patrz punkt 2
2) nie da się zawodnika przekonać by do nas przyszedł przed zamknięciem okienka na zachodzie bo nie jesteśmy atrakcyjni
3) nie da się wzmocnić drużyny przed eliminacjami LE bo budżet się nie zamknie. Jak awansujemy wzmocnienie będzie (ot taka nagroda dla trenera)

I tak wyglądała nasza ówczesna polityka okraszona czekaniem do ostatniego dnia okienka z nadzieją na sensowny transfer. A nóż ktoś się zgodzi przyjść do nas z braku innych propozycji.

Tylko zauważ, że wiele tych punktów nie tyczy się samego Bednarza, ale ludzi ważniejszych w klubie od niego. Bednarz działał asekuracyjnie, więc mógł powiedzieć "niczego nie obiecuję, spróbuję awansować", a odpowiedziano mu na przykład "awansujesz to będzie kasa", a obecna ekipa miała większe możliwości finansowe wygrywając tylko ligę. Dlaczego? Może powiedzieli "prezesie, będzie kasa na transfery, będzie Liga Mistrzów", a może po prostu miano do nich większe zaufanie... Może osoba Basałaja sprawiła, że prościej było w klubie przekonać włodarzy, aby wydawano nagle więcej na pensje? Może to efekt otwarcia stadionu? Przypominam, że był problem podpisać bramkarza za 150 tysięcy euro/sezon. Za tyle to nawet Stan by Pareiki nie znalazł, ani nikogo tej klasy. Obaj nie działali w podobnych warunkach kontraktowych. Za kontrakt Beto, czy Dudu zgodziłby się Genkov, albo ktoś podobnej klasy u nas grać? Ba, problem był z podwyżką dla Kosowskiego...

Garguła, czy Niedzielan to były dobrze zaplanowane transfery, ale nie wypaliły dlatego, że piłkarze doznali ciężkich kontuzji. Czynnik losowy, dlatego bym tego argumentu tak nie używał przeciw Bednarzowi. Solidna krytyka się należy za Beto. Niedzielan potem pokazał, że mógł wrócić do przyzwoitej formy. Tyle ile on strzelił goli potem w jednym sezonie nie strzelił żaden nasz napastnik od Brożka w 08/09. Dodam jeszcze niezłego prawego obrońcę, którego ściągnął Bednarz - za takiego uważam Singlara. Pewnie kosztował nie więcej niż połowę kontraktu Lameya, a czy był słabszy?

Nie krytykujcie polityki testów, ale ew. poszczególnych zawodników na nie trafiających. Bardzo bym chciał, abyśmy na rundę testowali do 5 zawodników, którzy byliby wcześniej obserwowani. To nie jest nic złego. Tak robi wiele klubów. Jednak nie mogą to być tacy zawodnicy jak Beto, czy Ricardihno. Bo lepszych można znaleźć na osiedlu.

PS Najbardziej mnie jednak martwi, że nawet ten Gajos z 2. ligi jest bliżej Jagiellonii niż Wisły. To może wskazywać, że kurek z pieniędzmi jest przykręcony... Chociaż z drugiej strony ile Raków może chcieć za 21-letniego piłkarza, który nie grał wyżej niż w 2. lidze polskiej?

PS2 Właśnie Burkhardt rozwiązał kontrakt z Jagą. Może Jaga jest już dogadana z powyższym piłkarzem (ta sama pozycja)? Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł Burkhardta w Wiśle. Tym bardziej, że po odejściu Kurty brakuje trzeciego bramkarza ; )

Lukasz 08.06.2012 17:58

A masz trochę racji w tym co mówisz i trochę nie masz. Odbije zatem piłeczkę wedle swojego punktu widzenia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1255717)
Tylko zauważ, że wiele tych punktów nie tyczy się samego Bednarza, ale ludzi ważniejszych w klubie od niego. Bednarz działał asekuracyjnie, więc mógł powiedzieć "niczego nie obiecuję, spróbuję awansować", a odpowiedziano mu na przykład "awansujesz to będzie kasa"

Dokładnie o to mi chodzi. Jedno wielkie 'nie da się'/zrobiłem ile mogłem więcej nic. Gra na alibi. Potrzebujemy asekuracyjnego czy kreatywnego Prezesa?

Cytat:

Może powiedzieli "prezesie, będzie kasa na transfery, będzie Liga Mistrzów", a może po prostu miano do nich większe zaufanie... Może osoba Basałaja sprawiła, że prościej było w klubie przekonać włodarzy, aby wydawano nagle więcej na pensje? Może to efekt otwarcia stadionu?
O to to to. Była wizja prowadzenia klubu, były do tego osoby i niestety było minęło....

Jacek Bednarz do klubu Wisła Kraków wnosi i forsuje filozofie minimalistyczna i wymusza patrzenie na wszystko ko od strony kasy. Mamy na tronie skąpca który nie wyda na akademie, nie wyda skautów bo 'nie ma' i 'się nie da' bo się to 'nie opłaca'. Będzie za to przesiewał całą Polskę na testach tylko z jednego powodu: dla klubu finansowo jest to korzystne. Co więcej - będzie udowadniał ze tak samo skuteczne jak skauting i naciągał rzeczywistość do tej teorii. Fenomen na skalę światową.

Cytat:

Przypominam, że był problem podpisać bramkarza za 150 tysięcy euro/sezon. Za tyle to nawet Stan by Pareiki nie znalazł, ani nikogo tej klasy. Obaj nie działali w podobnych warunkach kontraktowych. Za kontrakt Beto, czy Dudu zgodziłby się Genkov, albo ktoś podobnej klasy u nas grać? Ba, problem był z podwyżką dla Kosowskiego...
Nie nie i jeszcze raz nie. Własnie przez taka politykę asekuracji Bednarza nie mieliśmy u siebie Lewego. Cytując: "nie mieliśmy pewności czy u nas się zaaklimatyzuje". No ale jak się nie ma siatki skautów którzy na to pytanie znają odpowiedz to nie dziwota że siedzący w tyle głowy Bednarza skąpiec nie miał pewności co z Lewego wyrośnie a gra na alibi nie pozwoliła mu zaryzykować. Oczywiście rozbiło się o kasę i prowizję dla managera.

Cytat:

Garguła, czy Niedzielan to były dobrze zaplanowane transfery, ale nie wypaliły dlatego, że piłkarze doznali ciężkich kontuzji. Czynnik losowy, dlatego bym tego argumentu tak nie używał przeciw Bednarzowi. Solidna krytyka się należy za Beto. Niedzielan potem pokazał, że mógł wrócić do przyzwoitej formy. Tyle ile on strzelił goli potem w jednym sezonie nie strzelił żaden nasz napastnik od Brożka w 08/09. Dodam jeszcze niezłego prawego obrońcę, którego ściągnął Bednarz - za takiego uważam Singlara. Pewnie kosztował nie więcej niż połowę kontraktu Lameya, a czy był słabszy?
Ano dlatego przyszedł do nas i Niedzielan i jednocześnie Beto bo Bednarz nie miał i nie ma rozeznania. Własnie tak się dzieje jak klub funkcjonuje bez siatki skautów: kontraktujemy jednocześnie perełkę + gówienko, w sumie co sezon. Zarówno Vaalckx jak i Bednarz. I zero wniosków.

Zauważ ze Bednarz w transferach z tego powodu gra na alibi: wolał i woli inwestować w sprawdzone rozwiązania (Niedzielan, Singlar) lub jak już kupuje to kupuje wyróżniającego się i wmiarę pewnego gracza ligi (Łobo, Garguła) oczywiście za grubą kasę bo inaczej się 'nie da'. Przypomnę że za transfer Łobodzińskiego Skorża osobiście dziękował Cupiałowi. Czyli była dodatkowa kasa, poza wyznaczonym budżetem bo wyprosili.

Cytat:

Nie krytykujcie polityki testów, ale ew. poszczególnych zawodników na nie trafiających. Bardzo bym chciał, abyśmy na rundę testowali do 5 zawodników, którzy byliby wcześniej obserwowani. To nie jest nic złego. Tak robi wiele klubów. Jednak nie mogą to być tacy zawodnicy jak Beto, czy Ricardihno. Bo lepszych można znaleźć na osiedlu.
Podkreśliłem warunek konieczny. Poza tym takie testy powinny być do drużyny trampkarzy, juniorów a nie do drużyny seniorskiej. !!

Cytat:

PS Najbardziej mnie jednak martwi, że nawet ten Gajos z 2. ligi jest bliżej Jagiellonii niż Wisły. To może wskazywać, że kurek z pieniędzmi jest przykręcony... Chociaż z drugiej strony ile Raków może chcieć za 21-letniego piłkarza, który nie grał wyżej niż w 2. lidze polskiej?

PS2 Właśnie Burkhardt rozwiązał kontrakt z Jagą. Może Jaga jest już dogadana z powyższym piłkarzem (ta sama pozycja)? Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł Burkhardta w Wiśle. Tym bardziej, że po odejściu Kurty brakuje trzeciego bramkarza ; )
No właśnie. Ile jest wart Gajos? A ile wart dla Wisły jest lub byłby ten sam Gajos ze sprawną siatką skautów?
Druga sprawa - dlaczego Burkhardt nie? Zaprosić na testy i tyle. Jakiś argument 'na nie'? Ja nie widzę żadnego.

Pozdro :)

milosz 08.06.2012 18:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1255383)
Melikson - Branco, Jaliens, Lamey

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1255383)
Marcelo - Hristov, Beto
rozwikłaj tę zagadkę zanim zaczniesz wypisywać swoje brednie o tym że ktoś jest fanem Bednarza lub klęczy przed holenderskim agentem nieruchomości, tylko dlatego że kiedyś był menagerem PSV

"Wypisywać swoje brednie", czy Ty nie potrafisz napisać choć jednego tekstu bez obrażania ...

Co do meritum, to Marcelo znalazł się u nas jednak dzięki szczęśliemu zbiegowi okoliczności, poprzez kontakt Mielcarskiego z menadżerem Paulisty, który zaproponował Wiśle Kraków piłkarza z pierwszej jedenastki Santosu (!) i tyle. Nie było tu żadnych obserwacji czy jakiegokolwiek udziału Bednarza.

Melikson to jeden z wielu dobrych piłkarzy których sprowadził Stan, jak choćby Genkow, czy Pareiko. Dwaj pierwsi (Melikson, Genkow)byli jednak też obserwowani, więc o przypadku tu nie może być mowy.
Powtórzę, że samo porównywanie Bednarza z Valckxem jest dla mnie tak groteskowe, że szkoda marnować czas na wyjaśnianie różnic.

PS. Stan nie tyle był dyr. sportowym w PSV, co przede wszystkim miał tam spektakularny sukces i po konflikcie kompetencyjnym odszedł. A jaki sukces, ano .." że w PSV, które za czasów Valckxa święciło triumfy zarówno w Eredevisie jak i w Lidze Mistrzów potrafił przez 4 lata pracy kupić piłkarzy za łączną kwotę 51 mln a sprzedać za bagatela 83 mln Euro".
No tak, Bednarz przy nim to prawdziwe Guru.. :D

Cóż, mnie tam szkoda szansy, ale życie toczy sie dalej ..

Grantar 08.06.2012 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1255664)
..... Długofalową kalkulację i perspektywę zastąpiła krótkoterminowa ocena. Ignorująca ewidentne problemy kadrowe, czyli kontuzje kluczowych zawodników .....

A może ktoś kto siedzi w piłce latami uznał że to co się dzieje nie jest perspektywiczne.
Masz inne zdanie, ale nigdy się nie przekonamy kto miał racje

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1255664)
Bednarz jasno powiedział, że zmienia się polityka kadrowa klubu i nie zostaną przedłużone kontrakty z większością obcokrajowców. [........] Nie macie na co liczyć, bez względu na to, co zrobicie, odejdziecie. Żaden człowiek w tej sytuacji nie starałby się bardziej i nie pracował ciężej.

Sorki Markus ale jesteś nierzetelny i nielogiczny. Sam popatrz co napisałeś: ... najpierw piszesz "z większością" (czyli pozostanie trzeba/można sobie wywalczyć" ) a potem niby cytujesz słowa Bednarza których nie wypowiedział przecież: " Nie ma na co liczyć ..... Żaden człowiek ..."
Twierdzenie, że to przez wypowiedź Bednarza zajęliśmy żenujące miejsce w lidze jest dla ciebie dogmatem , który ma się nijak do twierdzenia że nasi zawodnicy są profesjonalistami i nijak do rzeczywistości. Porównywanie do sytuacji pracownika i pracodawcy w zakładzie pracy jest dziecinne. No chyba że porównałbyś to do pracy na akord. Czy wtedy taki pracownik odpuszcza ?.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1255664)
Widać też, że wielu z tych, którzy nie oceniali go [Bednarza] wówczas bardzo negatywnie z upływem czasu, na chłodno nabrała dystansu i trzeźwiej ocenia przeszłość. Swoje zrobił też Valckx, który podniósł poprzeczkę jakości pracy dyrektora sportowego na tyle wysoko, że dobitnie obnażył jak słabym fachowcem był Bednarz.

I dlatego ekipa Holendrów odchodzi w niepamięć ....... a Bednarz wraca.
Sorki ale ty nie zauważyłeś co się stało.

Co do testowania piłkarzy:
Może ja żyję w jakimś innym świecie ..... od kiedy to poważne kluby nie testują piłkarzy ? A w Wiśle zawsze się testowało. Nawet za Maskanta się zdarzało .......
a tu nagle Eureka ! Nie testuje się !. ....Wisła jedyna na świecie.

Podaj mi "przypadkowych gości z ulicy czy lig regionalnych" których ostatnio testowano do 1 drużyny. A kogo miałeś konkretnie na myśli pisząc półamator ?
Chyba że testowaniem nazywasz sparing w Tarnowie gdzie grali głównie juniorzy.
Jedynym poważnym testowaniem objęto 3 gości z czego 1 odpadł po pierwszym sparingu a dwóch zaprezentowało się na tyle dobrze że być może będą stanowić realne wzmocnienie (Quioto i Miśkiewicz zamiast Kurto).

Lukasz 08.06.2012 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1255735)
... potrafił przez 4 lata pracy kupić piłkarzy za łączną kwotę 51 mln a sprzedać za bagatela 83 mln Euro".
No tak, Bednarz przy nim to prawdziwe Guru.. :D

OT:
Tak z ciekawości przeliczyłem - Maor 750, Genkov 500, Marko 250 (?) - u nas kupił za 1.5 mln E wiec jak Meleksa Jacek pchnie za 2.5 mln E to średnią wyrobimy (2.4 mln E) . Współczynnik x1.6 zachowany :)

kacpaw91 08.06.2012 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255732)
Dokładnie o to mi chodzi. Jedno wielkie 'nie da się'/zrobiłem ile mogłem więcej nic. Gra na alibi. Potrzebujemy asekuracyjnego czy kreatywnego Prezesa?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255732)
Jacek Bednarz do klubu Wisła Kraków wnosi i forsuje filozofie minimalistyczna i wymusza patrzenie na wszystko ko od strony kasy. Mamy na tronie skąpca który nie wyda na akademie, nie wyda skautów bo 'nie ma' i 'się nie da' bo się to 'nie opłaca'. Będzie za to przesiewał całą Polskę na testach tylko z jednego powodu: dla klubu finansowo jest to korzystne. Co więcej - będzie udowadniał ze tak samo skuteczne jak skauting i naciągał rzeczywistość do tej teorii. Fenomen na skalę światową.

Wbrew pozorom to pytanie nie jest takie oczywiste. Wszystko zależy od tego co postanowił Cupiał. Bo jeżeli nie chce doinwestować Wisły (a nie zanosi się, aby chciał) to wbrew pozorom tutaj Bednarz ma swoje plusy. Na to mogą wskazywać słowa o tym, że nie zostawi Wisły bez pieniędzy i z długami. Możliwe, że Bednarz jest rozwiązaniem tymczasowym. Może szukany jest inwestor? Tego niestety nie wiemy. Gdyby były możliwości finansowe to Stan mógłby zostać. Jednak facet potrzebuje mieć pozwolenie na wydanie sensownych pieniędzy na piłkarzy ze swojej listy. Cudów nie zdziała bez kasy. Czy chcemy zaryzykować i mieć za dwa, trzy lata klub, który będzie bankrutem?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255732)
O to to to. Była wizja prowadzenia klubu, były do tego osoby i niestety było minęło....

Wizja, której spełnienie zależało od pomyślnego wyniku w Nikozji. Jednak zauważ, że drużynę budowaliśmy na już. Gdyby był ten sukces to wszyscy by wybaczyli, a może by ściągnięto piłkarzy, na którym oparłaby się Wisła na wiele lat. Może powstałaby akademia... Za rządów Stana i Maaskanta nie ściągano młodych piłkarzy, wypożyczano tych, którzy mieli stanowić o sile drużyny. Tutaj była zbyt duża tymczasowość. Poza tym płacono piłkarzom większe pieniądze niż dawniej. Często piłkarzom, którzy najlepsze momenty w karierze mieli już za sobą. Owszem, drużyna potrzebuje doświadczenia, ale też młodych spragnionych sukcesów piłkarzy, a tutaj najmłodsi mieli 23 lata, gdzie większa część drużyny to 27 latkowie bądź starsi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255732)
Nie nie i jeszcze raz nie. Własnie przez taka politykę asekuracji Bednarza nie mieliśmy u siebie Lewego. Cytując: "nie mieliśmy pewności czy u nas się zaaklimatyzuje". No ale jak się nie ma siatki skautów którzy na to pytanie znają odpowiedz to nie dziwota że siedzący w tyle głowy Bednarza skąpiec nie miał pewności co z Lewego wyrośnie a gra na alibi nie pozwoliła mu zaryzykować. Oczywiście rozbiło się o kasę i prowizję dla managera.

A dlaczego Stan nie powalczył o aktualne talenty w polskiej lidze? Nie ma takich? Dlaczego nie stworzył Wisły, która daje sygnał dla młodych piłkarzy, że jest tutaj szansa do rozwoju zawodników? Trzeba było sprowadzać więcej młodych piłkarzy. Taki Stępiński teraz na MME pokazał się z dobrej strony. Kupisz z Jagi nie jest słabszy od Kirma. Za Maków wiele nie chciano, a można było zaryzykować. Czy chociaż śledził poczynania tych, których wypożyczono, czyli Chrapka i Nalepy? A Chrapek chyba taki słaby nie jest skoro strzelił w 1. lidze 3 bramki i odnotował 9 asyst.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255732)
Ano dlatego przyszedł do nas i Niedzielan i jednocześnie Beto bo Bednarz nie miał i nie ma rozeznania. Własnie tak się dzieje jak klub funkcjonuje bez siatki skautów: kontraktujemy jednocześnie perełkę + gówienko, w sumie co sezon. Zarówno Vaalckx jak i Bednarz. I zero wniosków.

Tak jak Stan u nas prawą obronę: Jovanović - Lamey.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255732)
Zauważ ze Bednarz w transferach z tego powodu gra na alibi: wolał i woli inwestować w sprawdzone rozwiązania (Niedzielan, Singlar) lub jak już kupuje to kupuje wyróżniającego się i wmiarę pewnego gracza ligi (Łobo, Garguła) oczywiście za grubą kasę bo inaczej się 'nie da'. Przypomnę że za transfer Łobodzińskiego Skorża osobiście dziękował Cupiałowi. Czyli była dodatkowa kasa, poza wyznaczonym budżetem bo wyprosili.

Tak też działał nasz Stan. Genkov to zawodnik przypominający CV Niedzielana (bo stylem gry nie). Lamey, Branco, Boukhari to liczenie na to, że być może dawniej nieźli zawodnicy się odbudują w Wiśle. Ta dodatkowa kasa to 400 tysięcy euro. Za tyle ściągnęliśmy Jovanovicia, który jeszcze się nie spłacił chociaż mam wrażenie (i oczywiście nadzieję), że się spłaci z nawiązką.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255732)
Podkreśliłem warunek konieczny. Poza tym takie testy powinny być do drużyny trampkarzy, juniorów a nie do drużyny seniorskiej. !!

Wiele drużyn lepszych od naszej testuje dorosłych piłkarzy. Kiedyś tak trafiliśmy Błaszczykowskiego. Mogliśmy też ściągnąć takiego przyzwoitego na warunki ligowe Elsnera. Testy w polskich klubach oblał taki piłkarz Essien. Polecano polskich drużynom słabych wtedy piłkarzy, którzy porobili wielkie kariery. To nie problem testów, ale doboru na nie piłkarzy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1255732)
No właśnie. Ile jest wart Gajos? A ile wart dla Wisły jest lub byłby ten sam Gajos ze sprawną siatką skautów?

Też jestem za dużą i dobrze działającą siatką skautów. Wtedy nie byłoby problemu kto jest dyrektorem sportowym bo takie stanowisko nie byłoby potrzebne. Wtedy po każdej zmianie personalnej polityka transferowa byłaby niezagrożona.

Kierunek holenderski był dobrym kierunkiem, ale bardziej marzyłem o dobrym holenderskim szkoleniowcu. Nie mniej, gdy zatrudniano Stana byłem zadowolony.

Grantar 08.06.2012 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1255762)
To podaj chociaż dwa nazwiska ludzi testowanych DO PIERWSZEGO ZESPOŁU (ba, z zamysłem na pierwszy skład) z jakiegoś poważnego klubu. Czekam.

http://www.pilkarskiefakty.pl/news/j...ment,7969.html
http://www.sportowefakty.pl/pilka-no...romna-podwyzka
Dwa przykłady na łapu- capu znalezione w ciągu 1 minuty.

Oczywiście że lepiej odkupić Lewandowskiego ... testować nie trzeba. Tak - to jest profesjonalizm. Zgadzam się.

Lukasz 08.06.2012 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1255768)
Wbrew pozorom to pytanie nie jest takie oczywiste. Wszystko zależy od tego co postanowił Cupiał. Bo jeżeli nie chce doinwestować Wisły (a nie zanosi się, aby chciał) to wbrew pozorom tutaj Bednarz ma swoje plusy.

Jeśli patrzysz z perspektywy kasy, to na krótką metę ma. Jeśli z perspektywy sportowej to nie ma.
Oczywiście da się zredukować koszty, tylko trzeba to robić z głową na karku, przez prowadzenie polityki rozsądnych wydatków. Tak jak to zrobiła Borussia. Może przykład z kosmosu ... Lewego regularnie oglądali, nawet incognito. Kagawe sprowadzili bodajże za 350 tys, po testach czy nie, nie wiem, ale z drugiej półkuli, do czego nawiąże trochę dalej.

Cytat:

A dlaczego Stan nie powalczył o aktualne talenty w polskiej lidze?
Chciał aby Wisła była trampoliną piłkarzy do innych klubów ale cel jaki postanowiono przed nim to awans do LM. Tam nie awansujesz 'talentami' typu Maki. Live is brutal. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastko.


Cytat:

Wiele drużyn lepszych od naszej testuje dorosłych piłkarzy. Kiedyś tak trafiliśmy Błaszczykowskiego. Mogliśmy też ściągnąć takiego przyzwoitego na warunki ligowe Elsnera. Testy w polskich klubach oblał taki piłkarz Essien. Polecano polskich drużynom słabych wtedy piłkarzy, którzy porobili wielkie kariery. To nie problem testów, ale doboru na nie piłkarzy.
Podałeś doskonały przykład na ułomność testów w Polsce. Essien oblewa, Błaszczykowskiego by nie było gdyby nie ... wujek. Z deszczu pod rynnę. Wady samej metody są duże. Czasami o kant d.. można rozbić wynik testów bo wystarczy ze piłkarz ma katar lub 'dzień konia'. Dlatego jest coś takiego jak skauting który ma pewne wady ale też wiele zalet i nie może być zastąpiony przez testy.

Wracając do Kagawy z MU obecnie, w google trafiam na:

Cytat:

W dniu wczorajszym, w którym oficjalnie potwierdzony został transfer Shinjiego Kagawy do Manchesteru United. Tymczasem pojawiła się informacja, że na testach w BVB przebywa inny Japończyk. Chodzi o Yukiego Nakagawę z Consadole Sapporo. Bild donosi, że 18-latek w swojej ojczyźnie jest uważany za ogromny talent, a w Dortmundzie zaskoczył umiejętnościami technicznymi.
czytasz dalej i ...
Cytat:

- Spisuje się bardzo poprawnie. Cały czas będziemy mieć go na oku - zdradza koordynator młodzieży Lars Ricken.
Póki co Borussia nie kupi wykupi Nakagawy, ponieważ uważa, że w Japonii ma idealne warunki do rozwoju.
Podkreślam funkcję tego Pana - 'koordynator młodzieży'. BVB testy stosuje jako uzupełnienie skautingu i testuje potencjalne młode talenty. W zasadzie z testami jakie my prowadzimy to wspólna jest jedynie nazwa.

Cytat:

Też jestem za dużą i dobrze działającą siatką skautów. Wtedy nie byłoby problemu kto jest dyrektorem sportowym bo takie stanowisko nie byłoby potrzebne. Wtedy po każdej zmianie personalnej polityka transferowa byłaby niezagrożona.
No nie do końca, ktoś za nią musi ponosić odpowiedzialność za transfery a skauci muszą mieć przełożonego który ma wizję ich pracy. Wtedy jest ciągłość.

Cytat:

Kierunek holenderski był dobrym kierunkiem, ale bardziej marzyłem o dobrym holenderskim szkoleniowcu. Nie mniej, gdy zatrudniano Stana byłem zadowolony.
Ano ano. Ja też.

milosz 08.06.2012 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1255784)
Oczywiście że lepiej odkupić Lewandowskiego ... testować nie trzeba. Tak - to jest profesjonalizm. Zgadzam się.

Lewandowskiego to akurat mogliśmy mieć, ale "fachura" Bednarz, transfer wówczas możliwy, nam .. zablokował, że niby za słaby na Wisłę ...Co innego Beto, Matusiak ..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl