![]() |
Cytat:
To Rav stwierdzil, ze moze zrobic donjety na meczu z Zylina. |
Cytat:
|
Cytat:
Rav aby osiągnąć tak samo satysfakcjonujący wynik jak Wisła musiał by ponieść oczywiście stosunkowo mniejsze nakłady na promocję transmisji PPV. Te stosunkowo niższe nakłady stanowią taki sam procent budżetu zarówno Rava jak i Wisły. Niestety ani jednego ani drugich na nie nie stać. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Poza tym na potrzeby naszego eksperymentu rav nie ponioslby zadnych kosztow promocyjnych oprocz tego, ze musialby poswiecic troche swojego czasu na zapostowanie na Facebuka i Twittera. Inne formy promocji i tak bylyby nieskuteczne zeby dotrzec do ludzi w UK, Niemczech, stanach itd. |
Cytat:
Jeśli Zarząd,który podejmuje decyzje nie złoży wniosku o upadłość wtedy ta powyżej opisana zasada jest złamana wtedy to osoby tworzące Zarząd swoim majątkiem prywatnym odpowiadają za zobowiązania spółki |
Cytat:
No tak, myślę że RAV ma na fejsuni i twiterku miliony followersów, oprócz użytkowników tego forum. Dalej RAV masz taką piękną bujną czuprynę, bo to by przynajmniej w jakimś stopni tłumaczyło ten fenomen ? |
Cytat:
|
Cytat:
https://www.trans.eu/pl/poradnik/w-j...a-do-wiezienia w tym: Cytat:
|
Cytat:
|
Pisząc, że "mogę zrobić w sobotę" mam na myśli to, że zrobienie czegoś takiego to nie jest żaden techniczny problem i w kilka dni można to przygotować.
Natomiast kompletnie nie wierzę w tym momencie w powodzenie takich akcji. Wcześniejsze akcje na fans4club robione były w nieco lepszym dla klubu momencie, trwały miesiąc, jedna z nich kończona była meczem, a przyniosły 820 i 430 tys. zł przychodu. Klub na "przedwczoraj" potrzebuje 3,9 mln. Dodatkowo, żeby jakakolwiek akcja wśród kibiców przyniosła pozytywny efekt to muszą oni ufać zarządowi klubu. Muszą być pewni, że wpłacając swoje ciężko zarobione pieniądze, zostaną one wydane w rozsądny i skuteczny sposób. Jak jest z tym zaufaniem widać chociażby po dyskusji na tym forum. I wielu innych dyskusjach, które na temat Wisły toczycie w realnym świecie. |
Cytat:
Nie wiem, jak funky, który jest radcą prawnym, ja nie zajmuję się prawem upadłościowym, ale po mojemu: Co do zasady, owszem, upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Przyjmuje się, że dłużnik jest niewypłacalny: a) jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych; b) gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące. Czyli wystarczy, że bieg ww. terminu zostanie przerwany. Do tego do zobowiązań nie wlicza się zobowiązań przyszłych albo spornych. Wlicza się tylko wymagalne, które ujmuje się w głównej części bilansu; bez rezerw na zobowiązania i bez zobowiązań warunkowych. W praktyce rzeczywiście liczy się więc zdolność do wykonywania wymagalnych zobowiązań, a wynika to także z tego, że powyższe ocenia sąd, który może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości. Sąd nie kieruje się tylko zestawieniem kolumn w bilansie, ale "realną" oceną kondycji podmiotu. To wynika z ustawy, na którą się powołujesz; ale jest też potwierdzone orzecznictwem. |
Problem jest taki, że oficjalnie w klubie nie jest wesoło ale ogólnie spoko. Taki jest przekaz w wywiadach. W obecnej sytuacji Sarapata powinna wyjść i przeprosić za swoją nieporadność i niegospodarność, powiedzieć, że klub jest na skraju upadku, odsunąć Dukata i zaapelować o ogromną mobilizację w kupowaniu karnetów - ratowaniu klubu. To jedyna szansa, żeby ludzie, którzy nie są fanatykami, a "zwykłymi" kibicami kupili w obecnej sytuacji karnet. A tu nic, cisza kompletna. Oficjalny przekaz jest tak, że fetujemy zdobycie jakiegoś gówno pucharu.
O ile jeszcze do czasu sprzedaży Carlitosa jakoś rozumiałem udawanie, że jest w miarę ok (żeby nie pogorszać pozycji negocjacyjnej - wyszło jak wyszło...), to obecnie trzeba już bić na alarm i apelować do "zwykłych" kibiców. Na zasadzie: nawet jak nie zamierzacie chodzić na mecze to kupujcie karnety, żeby ratować ukochany klub. Odsunęliśmy powiązanego z kibolami Dukata, posypujemy głowę popiołem, zaufajcie nam, pomóżcie Wiśle przetrwać. W lepszych czasach klub to jakoś wynagrodzi np. "cegiełkami" w muzeum (jak powstanie...). Trzeba jakoś mobilizować tych "zwykłych" kibiców... Tak, jak ktoś wyżej pisał, ja również mam wrażenie, że nie dzieje się kompletnie nic. |
Cytat:
Natomiast zaapelować wypadałoby. |
Cytat:
Jak macie takie rady dawać, to naprawdę lepiej nic nie piszcie ;) Pozwól, że ja ci coś doradzę. Najpierw trzeba zrobić swoje i upewnić się, że kibic wywiązał się z obowiązków jakie niesie kibicowanie ;) W dalszej kolejności czy kupił karnet, czy był na meczu, czy pojechał na wyjazd, kupił koszulkę czy uczestnicy w życiu klubu ogólnie. Dopiero potem wypada dzielić się radą, nawet tak głupkowatą jak ta, ale przynajmniej z moralnym poczuciem, że ja swoje zrobiłem to też wymagam od innych. Natomiast najwięcej rad w tym większość głupkowatych i opartych o swoje fanaberie ślą ci, co mają Wisłę na co dzień w dupie, chyba, że jest dobry mecz a zwłaszcza dobra pogoda. To jest bardzo dziecinna postawa. |
Cytat:
Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące |
Dla bardziej dociekliwych
Art. 10. Upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Art. 11. 1. Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. 1a. Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. 5. Domniemywa się, że zobowiązania pieniężne dłużnika przekraczają wartość jego majątku, jeżeli zgodnie z bilansem jego zobowiązania, z wyłączeniem rezerw na zobowiązania oraz zobowiązań wobec jednostek powiązanych, przekraczają wartość jego aktywów, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące. 6. Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli nie ma zagrożenia utraty przez dłużnika zdolności do wykonywania jego wymagalnych zobowiązań pienieznych w niedługim czasie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
I dlatego nie było komu kupić od Cupiała Wisły... Bo jest całe mnóstwo osób w Krakowie, którzy sypią pieniędzmi :)
|
Cytat:
|
Nie chciał, a Meresiński kupił... Jak to tak? :D
|
Cytat:
|
Cytat:
Nasza gospodarka w której nie mamy marek globalnych oraz takiego poczucie odpowiedzialności przedsiębiorców za sprawy społeczne utrudnia tu zadanie. Jeśli ktoś będzie chciał tu zainwestować to dla niego najistotniejszą sprawą będzie klient określany mianem tzw janusza który chce przyjść z rodziną obejrzeć mecz, wypić piwko i zjeść kiełbasę zrobić zdjęcie na facebooka nikt nie będzie chciał być kojarzy z takimi dziwactwami z jakimi mamy do czynienia na derbach. Wyobraźcie sobie że jesteście takim właścicielem jak Bogusław Cupial łożycie kasę na bieganie za piłką zamiast kupić sobie jacht i pływać z modelkami po morzu, Potem kilku gość się obraza i robi Ci wielki protest na cały Kraków że im się prezes nie podoba bo nie pozwolił im odpalić fajerwerk. Na jego miejscu tez bym sobie dał spokój. Tu pytanie czy BC ma jeszcze w sercu trochę sentymentu oraz wolnej gotówki. |
https://eurosport.interia.pl/klub-wi...ta,nId,2604488
Rządy TSu skończą się jak w połowie lat 90, wielką porażką. Upadek nastąpi za około miesiąc. A mogli oddać Carlitosa zawierając umowę z Legią, że ta w zamian za Carlitosa spłaci w imieniu Wisły wszystkie zobowiązania wobec miasta. |
Jesli nie nastapi za okolo miesiac to wplacasz na Akademie Wisly 1000 zl, ok? Jesli nastapi, wplacam ja. Idziesz na to?
|
Cytat:
|
Cytat:
Czy się dygasz? ;) |
Cytat:
|
Cytat:
No chyba, ze ten wnioseki tak już byłby teraz spóźniony to w takim razie i tak nie ma sensu. Smutne to wszystko. |
Cytat:
Nie wpisano... Czemu? Bo już podczas przejmowania klubu było wiadomo, że Telefonika będzie zgarniała kasę od Eklapy. Czy tam jakąś część. Z tego powodu nikt tego do budżetu nie wpisuje. |
Cytat:
Owszem - osoba prawna ma podstawy do ogłoszenia upadłości, jeżeli jej zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku (aktywów) spółki, a stan ten trwa 2 lata. Jednakże do zobowiązań pieniężnych nie wlicza się: 1) zobowiązań wobec wspólnika/akcjonariusza - a zdecydowana część tych zobowiązań pieniężnych Wisły była wobec TFK, które na mocy cesji, o której pisał MaLk przeszły na TS, 2) zobowiązań przyszłych. Aktywa razem to ok. 20 mln zł..... O długach Wisły mówi się w wysokości kilkunastu milionów złotych. Przypomnę, że za czasów TFK tak zwany dług wewnętrzny rozbijał się o kwotę rzędu 100 mln zł, a aktywa nie były specjalnie większe. kapitał własny w postaci -69 mln zł - no cóż skoro podwyższono sztucznie kapitał zakładowy spółki o 63 mln zł (wierzytelności TFK "pokryły" wartość akcji w marcu 2016 roku) to trudno, żeby ten kapitał własny wyglądał inaczej. Co do kwoty zobowiązań - 89 mln zł, oprócz wierzytelności TS rzędu 43 mln zł i wspominanych długów wobec podmiotów zewnętrznych, powinny tam być zaliczone rezerwy na zobowiązania (MaLk twierdzi inaczej - ja nie jestem księgowym i na rachunkowości się nie znam). jednak zgodnie z ustawą rezerwy na zobowiązania tworzy się min. na pewne lub o dużym stopniu prawdopodobieństwa zobowiązania przyszłe (art. 35d ustawy) - a zawarte kontrakty piłkarskie z zawodnikami są to raczej pewne zobowiązania). Powtarzam - nie jestem specjalistą, ale bardzo prawdopodobne jest to, że do zobowiązań i rezerw na zobowiązania w sprawozdaniu finansowym zaliczono też wartość kontraktów obowiązujących klub, zawartych z zawodnikami oraz np. zobowiązań objętych sprawami sądowymi lub arbitrażowymi nierozstrzygniętymi (np. sprawa Wdowczyka), a nawet wartość przyszłych zobowiązań z tytułu dzierżawy/najmu stadionu...... to stanowiłoby te brakujące 20 kilka milionów na zobowiązania, czyli klapowałoby, ale powtarzam, nie znam się biegle na rachunkowości, a nie wiemy co dokładnie jest zawarte w pozycji zobowiązania i rezerwy na zobowiązania w sprawozdaniu finansowym Wisły SA jednakże jak napisał MaLk sytuacja finansowa klubu jest dramatyczna niestety.... |
Cytat:
Nie jestem po aplikacji radcowskiej tylko trochę innej (nawet trochę bardzo) natomiast z upadłościami mam do czynienia właśnie w pracy zawodowej - aczkolwiek na innej niwie. Spotkałem się oczywiście z upadłością spółki z parkietu NC, która nie miała bieżących problemów ze spłatą zobowiązań finansowych, w sprawozdaniu finansowym wypracowała zysk operacyjny rzędu 6-7 mln zł (dokładnie nie pamiętam), pogrążyły ją przysżłe pewne zobowiązania i tylr..... |
Cytat:
Przyznam się, że w świetle zastrzeżenia, że niewypłacalnym (a więc zobowiązanym do ogłoszenia upadłości) jest podmiot w którym przez 24 miesiące zobowiązania przekraczają majątek trochę mnie uspokoił ale... bardzo zaniepokoił mnie Art 11 ust 1a, który mówi, że za niewypłacalnego uznaje się także podmiot, który nie reguluje swoich zobowiązań przez okres nie krótszy niż 3 miesiące... Oczywiście jest jeszcze ust.6, który daje podstawę do oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości, jeżeli nie ma zagrożenia utraty przez dłużnika zdolności do wykonywania jego wymagalnych zobowiązań pieniężnych w niedługim czasie... Cytat:
Na pociechę chciałbym Wam napisać, że... Gdy firma ma płynność finansową i przeorganizowała się w taki sposób, że przynosi regularnie dochód to chociaż jej majątek jest mniejszy niż wartość długów to ma szansę na wyjście z dupy w której się znalazła pod jednym warunkiem..., że dogada się z wierzycielami (tym, którym winna jest pieniądze) i uzgodni Z NIMI WSZYSTKIMI takie raty, że ich wysokość w skali miesiąca będzie NIE WIĘKSZA NIŻ WYSOKOŚĆ DOCHODU, KTÓRY REGULARNIE OSIĄGA W SKALI MIESIĄCA. Innymi słowy. Jeśli firma ma majątek 10 mln i długi 48 mln i taka sytuacja utrzymuje się przez 24 miesiące to powinna ogłosić upadłość. Jeśli jednak po przeorganizowaniu się zaczęła regularnie przynosić dochód w skali miesiąca w wysokości 1 mln to jeśli się dogada z wierzycielami, że im będzie spłacać co miesiąc po milionie to w ciągu 4 lat ten dług spłaci. Dogadanie sie z dłużnikiem jest także w interesie wierzyciela. Bez dogadania się w takiej sytuacji jak ta w przykładzie wierzyciel dostanie w przypadku zamknięcia firmy tylko to co wpłynie po sprzedaniu majątku 10 milionowego. Gdy się dogada to co prawda będzie musiał poczekać ale dostanie całe swoje 48 mln. Jesli jednak jest kilku wierzycieli to najważniejsze jest to by ŻADEN Z NICH NIE PRZESTAŁ WIERZYĆ W TO, ŻE OPŁACA MU SIĘ CZEKAĆ 4 LATA A NIE ZŁOŻYĆ WNIOSEK O EGZEKUCJĘ JUZ TERAZ PÓKI JEST MAJĄTEK... DLATEGO TAK WAŻNE JEST TO BY SZANOWAĆ WIERZYCIELA I PŁACIĆ UMÓWIONE RATY |
Wartość aktywów Wisły Kraków na pewno nie przekracza zobowiązań. Wg np. transfermarkt wartość naszych piłkarzy to grubo ponad 20 milionów złotych (a przeliczyłem tylko tych wartych wg transfermarkt ponad 100tyś E), a klub pewnie posiada multum środków trwałych. Nie ma co siać niepotrzebnej paniki na forach. Akurat na papierze pod względem aktywów źle nie wyglądamy. Gorzej z możliwością szybkiego wyciągnięcia z nich pieniędzy.
Miasto nas ma w szachu i nie wiem co jest gorsze. Sezon w takiej Niecieczy czy kontynuacja tego chorego układu z czynszem rzędu 2,5 miliona za sezon. Szczerze to żal dupę ściska, że miasto dusi własnymi rękoma swój najbardziej utytułowany klub. Wisła powinna być oczkiem w głowie magistratu, a jest traktowana jak dojna krowa. Wstyd na całą Polskę. |
Cytat:
Zgadzam sie z Westerem.I paroma innymi kolegami. Nienawidze sie cytowac (uwazam to za objaw narcyzmu,okropnej dolegliwosci naszych czasow),ale... Dla przypomnienia post z 2012 roku,w ktorym odnosilem sie do potyczek z Markusem (i nie tylko) z roku 2006. Chyba nie zmienilbym ani slowa... Ale za to podkresle te zdania,ktore moim zdaniem - niestety - byly prorocze... Ale podkresle to,co mioim zdaniem szczegolnie wazne. Cytat:
To bylo 12 lat temu... Zadajcie sobie pytanie jak dzisiaj wygladalaby Wisla,gdyby szla ta droga. |
Zarząd nie pojawił się na Komisji Budżetowej m.krakowa, a piłkarzom przekazano, że bądą grac przy R22. Wisłę ma reprezezentować dyrektor wykonawczy Daniel Gołda i przedstawiciele firmy doradczej Polinvest.
A propos upadłości. Wisła nie musi składać wniosku o upadłość, może to zrobić także wierzyciel. Także nie liczyłbym na zapewnienia zarządu , ze wszystko jest pod kontrolą, bo pewne sprawy sa poza ich wolą. |
Cytat:
Cytat:
Wszedłem na tę relację Knury z posiedzenia KB RM Krakowa i tam Knura pisze tak: Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl