![]() |
Ja bym wyszedł we wtorek takim ustawieniem :
------------------Pareiko Lamey---Chavez---Jaliens---Diaz ----------Sobolewski---Wilk ------Nunez-----Melikson-----Iliev --------------------Małecki Dlaczego tak? Dlatego że będziemy mieli aż 4 szybkich zawodników potrafiących wyprowadzić zabójcze kontry. Obrona + defensywni odbierają piłkę, zagranie do jednego z 4 i cała czwórka wyjeżdza z kontrą. Jedyny minus to przy wybiciach do przodu nie miałby kto zgarnąć piłki, ale wtedy założenie taktyczne było by żeby nie wybijać tylko rozgrywać. Małecki nie byłby typowym napastnikiem, on by się gdzieś tam kręcił tam gdzie byłby potrzebny, to na prawej stronie to na lewej to na środku. |
Pozwole sobie i ja dorzucic trzy grosze do dyskusji. Zostawmy z boku sprawy czysto pilkarskie. Moim zdaniem stanowczo zbyt lekcewazy sie warunki atmosferyczne panujace na Cyprze w tym momencie. Od wielu lat mieszkam na poludniu Europy. Troche czasu spedzilem rowniez na Cyprze i co moge powiedziec z doswiadczenia, to wydolnosc organizmu w warunkach tam panuacych radykalnie spada a aklimatyzaca zajmuje o wiele wiecej czasu niz te kilkanascie godzin. Do tego Nikozja nie lezy nad morzem gdzie zawsze bryza obniza odczuwalna temperature to nie Limasol. Nikozja jest w srodku wyspy oslonieta od polnocy i poludnia dwoma lancuchami gorskimi. Rzadko kiedy tam wieje A w nocy jest naprawde niewiele lepiej. Argumenty , ze wielu naszych pilkarzy gralo w takim upale tez traktowalbym z ostroznoscia. Co innego grac na codzien w tropikach a co innego zawitac tam tylko na jeden mecz. Reasumujac chlopaki musza dac z siebie naprawde wszystko, rozkladajac sily na caly mecz, bo im blizej konca tym zwyczajnie trudniej bedzie im biegac. Tym niemniej mocno wierze w zwyciestwo , bo wbrew opinii wielu, uwazam , ze argumenty stricte pilkarskie, taktyka i konsekwencjaw grze, sa po naszej stronie.
|
Cytat:
Na pewno będą przygotowani na szybką stratę gola. Szybko stracony gol ich nie podłamie, gol stracony w pierwszych 20 minutach można jeszcze przez cały mecz odrobić. Natomiast na pewno załamałby ich gol później przy utrzymującym się 0:0. Zatem można wnioskować, że rzucą się na nas ostro na początku, jak strzelą będą zadowoleni i się cofną, im dłużej nie stracimy gola tym gorzej dla nich. |
powiem tak. jak dostaniemy bramke to po ptokach. Pewnie Wiślacy w głowach bedą mieli obrone 1-0 z Krakowa, a jak cyganie strzelą to sie rozhuśtają i bedzie sie działo.. oj bedzie. Także jeśli chcemy myśleć o awansie nie ma co kalkulować - trzeba strzelić przynajmniej jedną bramke
|
Cytat:
Oni grali mecze życia, ponieważ skupowali zawodników na poziomie średnio-europejskim (tak jak teraz Wisła), którzy chcieli się wybić. Juventus miał totalnie przemeblowaną kadrę. MC też miał problemy ze zgraniem, w dodatku skupiali się na lidze, by w tym sezonie wziąć udział w Lidze Mistrzów.Fuksiarskie gole (na 2-1 i 3-1 z MC u siebie) - nie liczę gola Injaca (wtedy każdy jego strzał z dystansu to bramka), rundy konia Rudnev(s)a. |
Cytat:
Niby dążymy do Europy, chcemy podnosić poziom, narzekamy na rozpuszczonych piłkarzy, a wciąż próbujemy wprowadzać jakieś poronione pomysły. |
Cytat:
Tyle że mój były (thechris) (co za radość :lol: , że były) inerlokutor uznał że musimy sie przyzwyczaić (MUSIMY, czyli wdg. niego rzecz przesądzona, a tak przecież nie jest, bo zwyczajnie nie wiadomo) do wiecznego oglądania pleców Amici, tyle że tak wcale być nie musi. Wracając do łączenia ligi z pucharami, to zawsze jest to trudne, ale gdy Wisła miała sukcesy z Parmą, Schalke04 to w lidze jej to jakoś nie przeszkodziło w zdobyciu mistrzostwa. Takie sukcesy mogą też budować lepszą drużynę. Kadra jest u nas mocna i ciekawa. Jovanović nie chce być wiecznym rezerwowym, Bunoza jest coraz lepszy, Wilk nie odda placu łatwo Nunezowi, zaś Biton i Genkow też mają o co walczyć . Kirm tez się chyba nie widzi w roli wyłącznie zmiennika, a Iliew czy Małecki są pewnie innego zdania. Garguła też niezły... No niee, naprawdę jak ktoś tego nie widzi to sam sie eliminuje z grona dyskutantów. Co nie zmienia faktu że po rozstrzygnięciu kwestii awansu do LM, bądź gry w fazie grupowej LE będzie trzeba obowiązkowo traktować ligę równie poważnie co puchary. Mecz z Koroną jest ostatnim w którym możemy mówić o jakimś oszczędzaniu sił. Później to juz cała naprzód. |
Ja tylko proszę Maaskanta o jedno - nie wychodźmy na ten mecz z Wilkiem jako partnerem Sobola. Cypryjczycy mają świetnie wyszkolonych techniecznie, szybkich i zwrotnych zawodników. Zbyt szybkich i zbyt zwrotnych jak na Wilka. Jeśli Czarek wyjdzie w podstawie oddamy całkowicie środek pola - APOEL będzie z nami hasał jak Litex w Bułgarii (a że mają w ataku piłkarzy "nieco" lepszych niż Litex...).
|
Cytat:
|
Cytat:
polecam http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/...68/story.shtml We Francji Lyon przełożył ligowy mecz aby lepiej przygotować się do meczu półfinałowego ligi mistrzów z Bayernem. We Francji krócej czekali na finał ligi mistrzów niz my w Polsce na klub w lidze mistrzów...takich przykładów z przekładaniem ligowych meczów było więcej . Piszesz o Jaliensie, to decyzja trenera,że go oszczędza nie wydaje mi się,że Jaliens przyszedł do Maaskanta i poprosił by go oszczędzał.Maaskant chce mieć zawodników gotowych na 100procent we wtorek wie,że w takich warunkach zawodnik musi być gotowy na 90 minut walki w piekielnym upale.Masz przykład Meliksona młody jest a mimo to przed APOELEM był oszczędzany i nie zagrał w ligowym meczu. |
Ludzie opamiętajcie się troche i nie popadajcie w megalomanię , powalczyć można z każdym ale Szachtar to są już trochę za wysokie progi na chwile obecną walczymy jak równy z równym z APOEL-em i awans nie jest przesądzony więc nie zapędzajcie się aż tak daleko .
A jeśli ktoś żyje w słodkiej nieświadomości ze Wschód Europy to dziadostwo zupełne to wczoraj Rumuni złoili Śląsk jak dzieci we mgle . Jak awansujemy będzie nieopisana radość ale będziemy raczej chłopcem do bicia a nie partnerem dla Szachtara Man City czy B. Dortmund choćby ale o tym pogadamy za parę dni. a Amica nie ma co sytuacji co porównywać bo LE to LE |
^^
powalczyć będzie można (o punkty) co najwyżej z Bazyleą i Pireusem. |
Z chęcią zagrałbym z Arsenalem. O ile na wyjeździe byłoby 3-5 do zera dla nich i tyle u siebie można by powalczyć minimum o remis. Wystarczy prześledzić występy AFC w kilku poprzednich sezonach w fazach grupowych
|
Cytat:
|
hehe jak za starych dobrych czasów - do awansu daleko a my już ogrywamy Szachtar;)
A żeby trochę zejść na ziemię - Moim zdaniem jak przejdziemy Apoel to będzie mega sukces a to dlatego że drużyna z Cypru jest od nas po prostu piłkarsko lepsza i to dosyć wyraźnie. Apoel jest dobrym przykładem na to jak mądrze budowany zespół , potrafi grać -Maaskant natomiast jest przykładem jak dobry trener jest w stanie tą przewagę zniwelować a zespół też dobrym przykładem na to że można coś ugrać, zaangażowaniem,walecznością i uważną grą w defensywie. Żeby tak różowo nie było - zagraliśmy nieźle ale zbyt dużo kotłowaniny było pod naszą bramką.Niby setki nie było ale ile takich meczów było że z takich kotłowanin padało i kilka goli. Nam się udało ale rewanż to prawdopodobnie będzie obrona Częstochowy - do tego temperatura która na bank odetnie nam tlen więc o takim ganianiu jak w Krk możemy zapomnieć.Tam trzeba rozłożyć dobrze siły bo inaczej to chłopaki wysiądą.Niby będzie 'tylko' 30 stopni ale odczuwalna będzie większa bo tam jest non stop upał.Pod 40 w dzień(w słońcu to musi być z 50;) i równe 30 wieczorem. I Maaskant ma rację co do przełożenia meczu.Tak to powinno się robić ale ekstraklasa ma to w dupie.Ja wiem że powinni potrafić grać 2 razy w tygodniu ale bez jaj - większość nigdy tak nie grała więc to nie jest tak że jeden obóz i oni nagle zwiększą wydolność i będą śmigać jak grajki z ManU. Na to potrzeba czasu A Melikson to w ogóle jest ewenementem - on gra w zasadzie bez żadnej przerwy już...12 miesiąc.Zaczął we wrześniu w Izraelu, tam grał cały czas bo nie ma przerwy zimowej, dołączył do nas w okresie przygotowań, grał cały czas.Jedyna przerwa to ten tydzień po lidze ale co to za przerwa. Tak więc Maor robi życiówkę a przed nim jeszcze ze 3 i pół miesiąca;) Ogólnie jak awansujemy to czapki z głów.Bardzo podobnie do Apoelu grał Rapid i przejechał się po Śląsku - tym bardziej trza docenić ten środowy mecz. |
Najpierw trzeba nie przegrać w Nikozji.
zróbmy to potem mozemy spuszzać w....... to Menczesterom to Juventusom czy tez Interom. Lecz wpierw Cypr o.......ić. |
http://www.apoelfc.com.cy/nqcontent....ic&lang=l2
Po prawej stronie macie wideo z wywiadem z Kamilem Kosowskim. Mówi, że apoel wygra na Cyprze 2:0. Szkoda, że tak mówi. |
Tak sobie pomyślalem, że niby na Cyprze temperatura będzie ich zwolennikiem, tymczasem w Wiśle grają pilkarze którzy wychowali się w takich warunkach, choćby:
Melikson, Biton, Chavez, Nunez, Junior Diaz Niewiem jaka średnio panuje pogoda na Balkanach, ale jest to blisko Grecji, więc Bunoza, Ilieva, Jovanicia i Jovanovic czy Genkova także można zaliczyc do tego grona. Wiadomo, tam jest piekielnie gorąco, ale także u nas są pilkarze co znoszą taką temperature. |
nie jest tez tak, ze u nas jest zima i -10 stopni. Wiem, porownac sie tego nie da, wilgotnosc powietrza itd. ale juz nie robmy z tego nie wiadomo czego. mogą sie wypompowac calkowicie, niedlugo potem jest chyba przerwa na reprezetnacje o ile sie nie myle, wiec beda mieli kiedy odpoczac.
|
Cytat:
|
Cytat:
Wypowiada się bardzo pragmatycznie , ale nie złośliwie. Cytat:
Jeżeli chodzi o kwestie pogodowe , to akurat jesteśmy w tej komfortowej sytuacji że nie musimy zapieprzać po całym boisku za piłką. Nie ma żadnej potrzeby żeby siadać na APOELu ostrym pressingiem , wystarczy odpowiednio się ustawić i wyczekiwać na szanse. Kluczem nie będzie pogoda , tylko odpowiednie podejście psychicznie i pełna koncentracja. |
Czytając z ciekawości ruskie komentarze na soccer.ru o meczu Legii natknąłem się tam na wypowiedź trenera Liteksu Penewa,na temat ich meczu z Dynamem Kijów.Padło tam pytanie jak porównuje Wisłę i Dynamo.Trochę wymijająco stwierdził,że trudno mu porównywać mecze z tymi rywalami.Bułgarzy podobnie jak z Wisłą stworzyli sobie sporo dobrych sytuacji i przegrali z takim samym wynikiem jak z Wisłą.Piszę to a propos tego co napisał 0 22,że jesteśmy zupełnie bez szans z Szachtarem.Zresztą może i ma rację,bo Szachtar ostatnio wyprzedzil w lidze Dynamo,ale roznica miedzy nimi jest minimalna.
|
Cytat:
Nie ma szans. My osiągneliśmy z nimi w zasadzie bardzo dobre wyniki jak na różnice klas. Aż za dobre, bo tak naprawdę 2-3 i 0-1 są mylące. |
Cytat:
|
Z Szachtarem to w ogóle poza zespołami z kilku czołowych zachodnich lig równać się może co najwyżej kilka klubów rosyjskich czy tureckich (choć z trudem). To już jest już europejska Ekstraklasa, zespół mający ambicje na poziomie co najmniej 1/4 LM, gdy dla nas szczytem marzeń jest faza grupowa. Bądźmy poważni.
Cytat:
|
Nie przesadzajcie aż tak z tymi warunkami na Cyprze.
Właśnie sprawdzałem na BBC prognozę dla Nikozji na wtorek: Dzień 37c Wilgotność powietrze 30% Noc 19c Wilgotność 72% Można więc założyć że w czasie meczu będzie ok 30c, a wilgotność ok 60%. Między bajki można włożyć teorie o wilgotności powietrza dochodzącej do 100% http://news.bbc.co.uk/weather/forecast/4208# |
Te kwestie pogodowe to troche jak u nas fakt, że Spartak gra na sztucznej murawie. Bzdury, temat zastępczy dla mediów, kibiców. Albo gra się dobrze albo nie :)
|
Jaka Liga mistrzów?Ludzie?
Najpierw trzeba awansować , a ktoś tutaj daje przykład szachtara!Naćpaliście się?Z czym do ludzi! To zupełnie inne światy. Moim zdaniem mimo wszystko większe szanse na awans ma APOEL.Mają świetną drużynę, która o dziwo nie stworzyła sobie jakiś bardzo groźnych sytuacji z nami.Nie wiem czy przez to,że mieliśmy szczęście, czy tak dobrze poukładaną obronę.Kilka razy było gorąco, a cypryjczycy mają takich piłkarzy, którzy jednym strzałem z dupy mogą rozstrzygnąć o losach meczu. Jeśli awansujemy do CL i przejdziemy APOEL, to stwierdzę, że jesteśmy już niezłym europejskim średniakiem. |
Niech tu co poniektórzy zrozumieją że awans do LM będzie olbrzymim sukcesem i wielka niespodzianką.
Wierzyć trzeba w Wisłę i trzymac kciuki ale też trzebą wziąść sobie poprawkę że odpadnięcie i gra w LE też będzie sukcesem. To tak na przyszłość piszę żeby niektórzy tu nie popełnil imasowe seppuku po zlym wyniku w rewanżu |
Wojtek Kowalczyk zrobił z kwesti pogodowej wręcz epopeję w polsacie.Lubię w sumie Wojtusia,ale trochę się wku...,gdy po raz 355 wyjechał z tym tematem.Jemu było ciężko grać na kacu,ale zasada jest taka,by innych nie oceniać wg siebie.Amen.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl