Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

1q2 29.09.2011 23:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1171464)
trener Maaskant trenuje nasz zespół od ponad roku... czy można powiedzieć o naszej drużynie że ma swój własny wypracowany styl? pytam poważnie...
czy jego ziomkowie, których sprowadził (czyt Jaliens, Lamey) prezentują poziom odpowiedni na Wisłę i czy są lepsi od dajmy na to Czekaja i Burligi?

Jak na taki roz.... w składzie to myślę że nie jest źle a po to jest czas by to co najbardziej kuleje , poprawić.Tyle że nie jestem przekonany że Cupiał to rozumie

silver03 29.09.2011 23:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wujekWojtek (Post 1171478)
trudno mi powiedzieć coś o Czekaju, ale Lamey chyba jest ciut lepszy od Burligi, choc ciężko porównywać bo Bury jest młodszy, jest szybszy etc...

Ciut? Chcesz powiedzieć, że Lamey w Ruchu miałby ciężko o miejsce w składzie? Burliga tam rzeczywiście szaleje, chyba że ma kontuzje o której nie wiem. Nie okłamujmy się Wiślacka młodzież jest o kant d*** rozbić, bo niby gdzie ma się szkolić? Raz na chiński rok trafi nam się jeździec bezgłowy, teraz możemy mocno wierzyć w Brud'a, że choć otrze się o profesjonalizm. Wrzucanie młodzików sobie darujcie, bo nie ma z czego.

MatMario 30.09.2011 00:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1171475)
Może to brutalne, ale tak są lepsi.

Ale są ....a starzy i drodzy jak węgiel w grudniu. Ci są młodsi i rokują, może minimalne, ale WIĘKSZE szanse na rozwój niż ci dwaj Holendrzy. A co za tym idzie jest jak na nich zarobić. A na panu L i J co zarobisz? Rozstrój nerwowy, nic więcej.

Bunoza przy Jaliensie wygląda jak profesor, ostoja i skała.

A Maaskant dalej swoje, wpuszcza rodaków, wejściówki lądują w kieszeni i jest ok.

rafalek 30.09.2011 00:05

Faktycznie, ma tych rodaków do forowania, że ja pierdziele. Zważając, że Jovanović był dziś kontuzjowany a na prawej musiał zagrać Lamey, to przecież to nepotyzm w jego wykonianiu!

MatMario 30.09.2011 00:12

To czemu nie gra Bunoza? Nawet na boku? Tak samo z Ruchem?

Jedyną opcją na pozbycie się tego szrotu z klubu to nie wystawiać do składu i nie płacić wejściówek bo ponoć to połowa kontraktu a przynajmniej takie zasady panowały. Może pomyślą nad znalezieniem innego jelenia.

Kurz 30.09.2011 00:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1171490)
To czemu nie gra Bunoza? Nawet na boku? Tak samo z Ruchem?

Bo jest tak samo "dobry".

MatMario 30.09.2011 00:48

Jest młodszy, rokuje nadzieje na to że może uda się go sprzedać, lepiej gra głową, jest bardziej "aktywny". A jakie plusy ma Jaliens oprócz metafizycznego wprowadzania spokoju do obrony?

sqallpl 30.09.2011 00:51

Nie podobały mi się zmiany Maaskanta. Mam wrażenie, że chciał uniknąć straty kolejnych bramek, bo bał się krytyki w mediach holenderskich. Jeżeli tak było, to i tak pomysł się nie udał, bo po tym ruchu dostaliśmy kolejnego gola. Kiedy przegrywa się 3:1 w meczu o punkty to trzeba walczyć o remis. Te zmiany były ostatnimi jakie trener powinien zrobić myśląc o walce.

Kolejna według mnie wada Maaskanta to bardzo powolne wyciąganie wniosków. Nie mówię tutaj o pojedyńczych spotkaniach, tylko o dłuższych okresach. Jeśli coś nie funkcjonuje to trzeba kombinować i szukać innego rozwiązania. Maaskant czasami przywiązuje się do jednego rozwiązania i nie dopuszcza innych, przez zdecydowanie zbyt długi czas.

wujekWojtek 30.09.2011 01:56

Tak ale czasami kombinowanie i zmienianie ustawienia czynią gorsze skutki. Czasami trzeba ciągle grać swoje, żeby w końcu trybiki załapały. A co do zmian, to Maskaant nie miał zbyt dużego wyboru....

Dariook 30.09.2011 07:15

No panowie przestanmy pierdziec jak Maaskant, jak ktos ma cos naprawic skoro nie widzi problemu?

Wlasnie tego mi brakuje u Maaskanta, jasnej i faktycznej oceny, profesjonalnego podejscia do sprawy. Ale skoro on i tak gra zawsze inny mecz, konferencje sa kabaretem oraz jedna wielka propaganda jego osoby. Dlatego jestem za tym drasycznym krokiem gdyz on nie zmieni nic, bo i po co? My gramy super...

To naprawde wyglada coraz gorzej, az serce placze gdy widzi sie kolejne baty w europie. Mam juz dosc tego upokarzania nas i bycia posmiewiskiem w LE. Masskanta to naprawde chyba nierusza, podobnie jak becki na naszym stadionie.

On w Holandii takich beckow lapal wiele, dla niego normalka przegrac mecz bo to tylko futbol... Chyba nie jest swiadom tego ze nasza twierdza byla niezdobyta grubo lat, ze jesli juz prsegralismy to naprawde po ciezkiej bitwie. A u niego ?... Szkoda gadac.

Jesscze jedno mnie irytuje, a moze tylko mi sie tak wydaje. Ale mam wrazenie ze nawet jesli wynik mamy w plecy to zmiany wygladaja na bronienie tego wyniku. Przeciez to jest chyba bezsensu?
Hmm sam nie wiem, zreszta to on jest tu fachowcem...

Przyklad Interu , czy nawet Lenczyka pokazuje ze zmiana trenera naprawde moze byc zbawienna, ze majac tych samych pilkarzy mozna byc diametralnie inna druzyna.

zim zum 30.09.2011 07:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1171488)
Faktycznie, ma tych rodaków do forowania, że ja pierdziele. Zważając, że Jovanović był dziś kontuzjowany a na prawej musiał zagrać Lamey, to przecież to nepotyzm w jego wykonianiu!

A nie widzisz tego, że holendrzy ściągają sobie do klubu ziomków i zapewniają im ciepłe posady, a nam mydlą oczy jakie to są niesamowite wzmocnienia ?

Niech naściągają więcej znajomych Branców, Boukharich, Lameyów, Jaliensów. Więcej znajomych, a co tam. Ciemny lud w Polsce, wszystko łyknie.

serek.c2 30.09.2011 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1171493)
Jest młodszy, rokuje nadzieje na to że może uda się go sprzedać, lepiej gra głową, jest bardziej "aktywny". A jakie plusy ma Jaliens oprócz metafizycznego wprowadzania spokoju do obrony?

Jak sprowadzano Bunozę i przeczytałem, że wypatrzył go Zdzichu już wtedy wiedziałem, że będzie z Gordana niezły kabareciarz. Dajże chłopakowi spokojnie po galeriach chodzić, a nie na boisko go wysyłasz...

ps. A u Jaliensa doszukać się plusów też ciężko, oj ciężko...

Feniks1983 30.09.2011 07:52

Mimo tego, iż sam mam bardzo dużo do zarzucenia Robertowi to byłbym za tym, aby przynajmniej do końca rundy go zostawić. Potem, jeśli wyniki nie będą złe, powinien przebudować obronę i nadać w końcu jakiś styl temu zespołowi. Na dzisiaj gra jest taka, że aż zęby bolą i faktycznie nie ma róznićy między tym co graliśy równo rok temu o tej porze a dzisiaj.


Przemas co prawda słusznie kilka postów wyżej zauważył, że mamy 11 nowych zawodników, którzy przyszli w ostatnim półroczu, ale uważam, że po 8 miesiącach para stoperów mimo wszystko powinna wyglądać lepiej niż ma to miejsce obecnie.

Na koniec artykuł z interii. Co prawda autor nie jest może jakimś wielkim specem, ale dla mnie idealnie trafił z konsekfencjami po wczorajszym meczu. Oby się tak stało jak życzyłby sobie tego autor.


http://sport.interia.pl/raport/wisla...odense,1701767


@ zim zum - nie przekonasz niektórych, bo za chwilę dostaniesz odpowiedź taką jak Ja wczoraj, że tylko oskarżasz i pomawiasz.

arti 30.09.2011 08:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1171346)
A ja mam do Maaskanta jeden zarzut.

Ja naprawdę tego nie rozumiem, jak można marnować takiego Gargułę i sadzać go na ławce rezerwowych. Środek Sobolewski, Garguła, Melikson mogłby rządzić i dzielić polską ligą. Tymczasem my nigdy nie ryzykujemy. Zawsze kalkulujemy. Kombinujemy.
Za mało w tym wszystkim serca improwizacji.

I za to mam do Maaskanta pretensje. Wychodzimy na takie Twente i zamiast iść na otwartą piłkę i póść na wymianę ciosów, nawet przegrać 4-3 ale po meczu powiedzieć że to było widowisko, to my wychodzimy utra defensywnie z 3 defensywnymi pomocnikami a i tak dostajemy 4-1.

Zamiast bawić się tą piłką i grać fajną ofensywną piłkę, to my zabijamy styl gry i efekty mamy na trybunach.

Bo tu nawet nie chodzi o wyniki. Ludzie przyjdą na stadion wtedy jak mecz będzie dostarczał wielkich emocji, tymczasem dzisiejszy styl gry Wisły nie gwarantuje emocji. Z boiska wieje nudą a trener opowiada o jakimś stylu gry. Ludzie nie lubią być okłamywani.

Po tym co Garguła zagrał z Amiką i Flotą to wydaje się, że to na dziś jest tylko nazwisko i parę ładnych wspomnień (ale dla kibiców GKS Bełchatów nie dla nas).
Otwarta piłka z Twente i 4-3, a jakby było 1-7 to co byś napisał?
Ludzie przyjdą jak będą wygrane+jakość+emocje.
Cóż...szkoda, że nie da się pościągać za darmo piłkarzy z 2001-2003, wsadzić ich do jakiejś kapsuły i odmłodzić o te 10 lat:(

Mario Nh 30.09.2011 08:20

Wszystko na temat obrony zostało już napisane. Więc następny temat bramkarz. W poprzedniej rundzie zachwycałem się wychodząc ze stadionu jakiego to mamy w końcu bramkarza dobrego, radość niestety przedwczesna.

Pareiko w tym sezonie nie potrafił kilka razy złapać dobrze piłki, wychodził i cofał się, gra na linii też słaba.
Nie ma co się na niego obrażać. Sprzedać Jovanicia, ściągnąć nowego dobrego bramkarza numer 1, Pareiko mentorem i zmiennikiem numer 2, Kurto numer 3
Każdy to wie nawet w A klasie, że dobry bramkarz to połowa sukcesu.

Cytat:

, poza tym bramkarza, który nie będzie zawodził w strategicznych momentach, a Robert Maaskant będzie mógł spać spokojnie. Bez tego, Wisła nie ma co wychylać nosa za granicę. Chyba że wybierze się do Rygi.

Dariook 30.09.2011 08:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1171504)
Szczerze mówiąc, ja po tych zmianach pomyślałem, że oszczędza ludzi na ligę.

Ja juz przestalem dopuszczac do siebie argumenty braku zgrania, oszczedzania pilkarzy itp.
A najstrszy Sobol gra 90 min,.

Przeciez zapewniali nas ze mamy kadre na 3 fronty, ze wszystko jest dopiete na ostatni guzik...
Co do tego guzika tylko sie zgodze, bo jego tylko mamy.

Mialy byc rozne mozliwosci taktyczne, dopasowanie sie pod przeciwnika a co jest? No gowno i wiecznie to samo.
Czy to flota , czy litex, czy apoel ja tam znaczacej roznicy nie widze , jedyne co wplynelo na nasz obraz to tylko przeciwnik, gralismy jak oni nam pozwolili.
Nie da sie ukryc ze kazdy ma nas jak na patelni, im bardziej inteligentny przeciwnik tym bardziej nas rozpierdala.

Nie wszyscy lubia Gargule ale jesli mam wybierac on albo Nunez to wole Polaka. Zaczynam rozumiec dlaczego Nunieza tak nienawidza, jak widze gdy stoi jak kolek albo wiaze buta tez mwm go dosc.

Gargula byl kiedys swietny i chyba powinien dostac wiecej szans, ale nie z nogolamaczami tylko wlasnie w takich spotkaniach o stawke. Chlopak jest chyba najmniej winien ze go hujowo poskladali, ze tak dlugo sie jurowal.
Zreszta u nas to jest tragiczne jak pilkarze po kontuzji pilkarsko umieraja... Gdzie Boguski? Gargula? Genkov? Maly i Meleks pewnie ten sezon tez beda mieli z glowy... Cos jest nie tak w calym sztabie.

flamengista 30.09.2011 08:43

Maaskant ma naprawdę godną pożałowania sytuację. Rok temu, widząc mizerią formacji ofensywnej uparł się by pozyskać jednego, klasowego stopera. Wybrał Kew Jaliensa - faceta, który wydawał się idealnym kandydatem. W niezłym wieku jak na stopera, z dobrym charakterem (spokojny, ułożony - bezkonfliktowy).

Możemy się tylko domyślać, jak bardzo z Valcksem musieli przekonywać Jaliensa, by do nas przyszedł. Kew mógł spokojnie trafić do Kataru i dostać sporą kasę za sportową emeryturę. Okazał się jednak człowiekiem ambitnym, który chciał walczyć o mistrzostwo, choćby mistrzostwo Polski. Niemniej za frytki grać nie mógł, więc dostał długi (2,5-letni) i wysoki kontrakt.

Jaliens miał być pewniakiem, reprezentantem Maaskanta na boisku. Facetem, który ułoży grę defensywną. Ponoć w szatni faktycznie tak to wygląda. Ale jak jest na boisku - widać gołym okiem.

Jaliens wiosną grał słabo, teraz gra tragicznie. Jest najczęściej najsłabszym Wiślakiem na boisku. Oczywistą decyzją byłoby posadzenie Holendra na ławie, a postawienie na Bunozę, ew. przestawienie Diaza lub Jovanovica.

Problem w tym, że postępując w ten sposób:
- Maaskant otwarcie przyzna się do błędu. Cupiał się spyta: dlaczego najlepiej zarabiający zawodnik w drużynie grzeje ławę?
- Rozwali się koncepcja trenera, budowania defensywy w oparciu o charyzmatycznego przywódcę, jakim miał być Kew;
- syndrom Żurawskiego - jak można tak zasłużonego piłkarza, którego jeszcze niedawno przekonywało się do gry u nas - kopnąć w zadek?

Dlatego obawiam się, że Maaskant z uporem maniaka będzie stawiał na Jaliensa, w nadziei że ten wróci do dawnej formy. I jeśli się pomyli w swoich oczekiwaniach, to poleci razem z Kewem. Albo i wcześniej, bo Jaliensowi trzeba będzie zapłacić spore odszkodowanie.

WIELKI_CZŁOWIEK 30.09.2011 09:00

Przede wszystkim trener powinien odpowiedziec na pytanie, skąd tak słabe przygotowanie kondycyjne? Dlaczego ściągnięto dwóch dramatycznie słabych holendrów w miejsce zawodników którzy grali przynajmniej na tym samym poziomie a są/byli około 10 lat młodsi (Erik i Gordan). Kto dokonał tak słabej oceny obydwu zawodników? Abstrahując od tego wszystkiego co wyżej, największy żal mam o to że poza tymi dwoma kalekami dysponujemy naprawdę niezłymi grajkami a ty żeś im Robercie wpoił strach przed wszystkimi! Pisałem już o tym przy okazji meczu z Lechem rok temu i już wtedy wiedziałem że jesteś cykor, nigdy wcześniej w polskiej lidze Wisła nie pękała przed jakimiś kuchenkami, doszło do tego że nie boją się nas nawet pierwszoligowcy. Jesteśmy jak Gołota pod koniec kariery, szybka seria i leżymy :/

Feniks1983 30.09.2011 09:08

@Flamengista - masz dużo racji i zgadzam się z Tobą. Uważam jednak, że jeśli Robert ma faktycznie jaja to powinien Kew posadzić na ławie. Jaliens na dzisiaj nie wiem czy w takiej formie miałby miejsce w zespołach walczących o utrzymanie a LE to na dzisiaj za wysokie progi. Faktycznie CV ma bardzo dobre ale jak widać w kolejnym roku z zrzędu CV nie gra a rzeczywistość też mocno weryfikuje plany. Maaskant musi jakoś to wszystko poukładać, może też wcząsnąć jakoś zespołem bo inaczej posypie mu się wszystko jak domek z kart.

kamilo584 30.09.2011 09:12

Witam wszystkich mija juz rok Maaskanta w WIŚLE , i mam małe pytanie . Ile spotkań przez ten rok Wisła zagrała na wysokim poziomie ?

TSNH 30.09.2011 09:17

Mam nadzieje że przygoda Maaskanta z Wisłą juz powoli dobiega końca.....niestety nie udało się a miał wystarczająco długo czasu na stworzenie ciekawej druzyny

Feniks1983 30.09.2011 09:20

@TSNH - czas miał i owszem ale czy miał pieniądze aby ciekawy zespoł zbudować?

westersyl 30.09.2011 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSNH (Post 1171560)
Mam nadzieje że przygoda Maaskanta z Wisłą juz powoli dobiega końca.....niestety nie udało się a miał wystarczająco długo czasu na stworzenie ciekawej druzyny

Z tym potencjałem a właściwie jego brakiem tak daleko zaszliśmy. Naprawdę nie porównujmy nawet się z drużyną w której żaden nasz zawodnik nie załapałby się tam nawet na rezerwę.
Teraz wszystko wychodzi... szukanie drogi na skróty, która nie istnieje. Już nawet nie mam zamiaru się powtarzać tych banałów, brak boisk akademii piłkarskiej, o którą nikt nawet z nas zachłyśnięty kolejnymi mistrzostwami nawet się mocno nie upominał, do tego brak systematyki we wzmocnieniach itp.

Merkury 30.09.2011 09:28

Problem w tym, że przez ten rok Wisła nie osiągnęła żadnego rozpoznawalnego stylu w grze, brak jakości, umiejętności poszczególnych zawodników wpływa wręcz na tragiczną organizację gry, nierealizowanie kompletnie założeń taktycznych w skrajnych przypadkach wręcz ich brak jak to, że mając na przeciwko siebie szybkiego zawodnika nie możesz mu pozostawić za dużo miejsca to co robiła wczoraj defensywa w komplecie wraz z zabezpieczającymi nią defensywnymi pomocnikami wołała o pomstę do nieba. Problem w tym że my od dłuższego już czasu tak samo źle gramy. Na pewną rzecz zwrócił wczoraj uwagę Hajto jak go nie lubię tak ma rację mówiąc, że w klubie nie może pracować dwóch obcokrajowców z tego samego kraju na najważniejszych stanowiskach po prezesie tj. trenera i dyrektora sportowego. Mam dziwne wrażenie, że przebudowa zespołu odbywa się nieskoordynowanie bez pomysłu na łapu capu, bez jakiekolwiek strategii. Najlepszym i jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji jest reakcja Cupiała tzn. niech gość się określi czego on chce a jeżeli chce LM, silnego średniaka na europejskim poziomie to musi się liczyć z wydatkami a nie uprawianiem partactwa i prowizorki na każdym kroku (np. trenerem przygotowania fizycznego jest nauczyciel WF-u) - jeżeli nie to powinien klub sprzedać. Trener Maaskant niczym nie różni się o swoich poprzedników - jest średnim fachowcem jak widać na przykładzie Wisły mający sporo problemów z doborem taktyki, od pewnego momentu większość naszych graczy jest pod kreską z formą.
Jak kiedyś spotkania z udziałem Wisły oglądało się z przyjemnością tak w ostatnich latach jest pod tym względem coraz gorzej - mamy a raczej odczuwamy wyraźny brak jakości wśród kadry zawodniczej i trenerskiej.

zim zum 30.09.2011 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Feniks1983 (Post 1171562)
@TSNH - czas miał i owszem ale czy miał pieniądze aby ciekawy zespoł zbudować?

Dlatego najlepiej było pościągać znajomków ?

westersyl 30.09.2011 09:35

Cytat:

Mam dziwne wrażenie, że przebudowa zespołu odbywa się nieskoordynowanie bez pomysłu na łapu capu, bez jakiekolwiek strategii. Najlepszym i jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji jest reakcja Cupiała tzn. niech gość się określi czego on chce a jeżeli chce LM, silnego średniaka na europejskim poziomie to musi się liczyć z wydatkami a nie uprawianiem partactwa i prowizorki na każdym kroku (np. trenerem przygotowania fizycznego jest nauczyciel WF-u) - jeżeli nie to powinien klub sprzedać.
Trafiłeś w sedno, u nas strategia budowy polega na zasadzie byle szybciej, byle kto, za byle pieniądze bo za chwile już eliminacje do LM.
Jak to sam mówił Stan: Wisła needs quality... a nie byle kogo.

Feniks1983 30.09.2011 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1171566)
Dlatego najlepiej było pościągać znajomków ?


A czy Ja to napisałem? Jakbyś spojrzał stronę lub dwie wstecz to przeczytałbyś moją opinię na ten temat.

zim zum 30.09.2011 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Feniks1983 (Post 1171568)
A czy Ja to napisałem? Jakbyś spojrzał stronę lub dwie wstecz to przeczytałbyś moją opinię na ten temat.

Wiem jaka jest.


W niedziele pewnie przegrają z Legią i Robert PAPA.

grzesiek632 30.09.2011 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kamilo584 (Post 1171558)
Witam wszystkich mija juz rok Maaskanta w WIŚLE , i mam małe pytanie . Ile spotkań przez ten rok Wisła zagrała na wysokim poziomie ?

Tyle samo co za kadencji Kasperczaka (powrót) , Skorży, Okuki, Petrescu, Engela, Liczki, Nawałki....

Oczywiście teraz jest Maaskant, będzie jakiś Probierz, Srobierz, Bakero, Srero - tylko co to do ....y nędzy da? Zadałeś sobie to pytanie?

Już tyle lat zmieniamy tych trenerów i dalej co poniektórzy nie potrafią wbić to do swojej pustej łepetyny że zmiany trenerów gówno dają. Oczywiście tak jest najprościej. Jak drużyna w której co pół roku zmienia się połowa kadry, może co zaistnieć? Gdzie nam do Twente, Odense czy APOELu?
Jeśli klub nie zmieni swojej polityki działania to jestem pewny w 100% że kolejni trenerzy nic nie zmianą w obecnym stanie rzeczy.

Po za tym, dajmy na to dziś przyjdzie jakiś trener - nie ważne skąd, i uważasz jeden z drugim że Jaliens, Diaz, Bunoza, Kirm czy Lamey zaczną lepiej grac?
Zmiana trenera to jest droga donikąd.

hunter 30.09.2011 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 1171571)
Tyle samo co za kadencji Kasperczaka (powrót) , Skorży, Okuki, Petrescu, Engela, Liczki, Nawałki....

No ja Cię proszę...

Daleko mi do tego, żeby wielbić Maćka Skorżę, którego uważam od pewnego czasu bardziej za sprawnego mówcę niż porządnego trenera, ale miał w Wiśle jednak kilka meczów, które zapadły w pamięć. Choćby do poziomu meczu z Beitarem w Krakowie, zespół Maaskanta nigdy się nie zbliżył.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl