Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

Wojtas 28.08.2013 02:05

Dzis Legia czuje to co Wisla po Atenach i Nikozjii.

RAF 28.08.2013 02:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1329562)
Dzis Legia czuje to co Wisla po Atenach i Nikozjii.

Mysmy mieli byc prawo w wiekszej depresji. W Nikozji braklo nam 3 minut; w Atenach przegralismy w dogrywce.

Ale powiem Was cos. Niezaleznie od poziomu polskiej ligi i polskich druzyn, mistrz Polski ma jakiegos wyjatkowego pecha w el LM. Ktos jakby rzucil klatwe na polskie druzyny w Champions League. Jak sie patrzy na ostanie lata eliminacji gorsze druzyny awansowaly; w bardziej dramatycznych okolicznosciach ale zawsze raz na pare lat przechodzily te eliminacje a Polacy? Albo Barcelona albo Real (w starej formule) albo niesamowity pech nawet dzis Legia (gol ze spalonego) czy Wisla (Apoel, PAO). Nie zrozumcie mnie zle, ja uwazam ze polski futbol siegnal dna ale czy pamietacie dwumecz Inter - Helsinborg? w strzalach w dmuczemu (chyba 30-0) i Wlosi odpadli w karnych.... a Polacy jakos tak bez szczescia..

Daja`n 28.08.2013 05:37

Bardzo piękny poranek!Nawet słońce się cieszy że legia już ma z głowy LM.Tylko WISŁA !!!

adam_09 28.08.2013 06:26

Siłą Rumunów jest i był kolektyw ekipy, zgranie. Niektórzy z Was tutaj piszą, że Legii mało brakło - nie wiem czy się śmiać czy płakać. Im zabrakło wszystkiego. Obrony, pomocy i napastnika. Steaua pomimo, że nie jest mocarstwem ( Apoel przy nich to jak Real Madryt przy Deportivo ) i tak była zespołem w każdej formacji lepszym. Jakby potrzebowali włożyć 2 bramki więcej to by włożyli a wyciąganie wniosków o ich słabości z tego że po 10 minutach mieli 2:0 i się cofnęli jest pozbawione logiki.

Gwiaździsty 28.08.2013 06:37

A w TVP info dziennikarze rwą włosy z głowy i widzom wciskają kit (razem z Sierockim), że to przez sedziego, który nie uznał bramki Kucharczyka Legia odpadła :). Wystarczyło tylko ogladać mecz na Canal+ gdzie w powtórkach pokazano linię spalonego i wszystko było jasne. Jak widać w reżimowych propagandówkach jeszcze się o tym nie dowiedzieli.
Wczoraj kolejny agitator z TVP Kraśko przekonywał, że od 17 lat żadna polska drużyna nie była tak blisko LM. Tak jakby Wisła po 3;1 u siebie czy 1:0 była dalej :). Nie wspomnę o tych słynnych 7 min. w Atenach.
Legijne przekaziory z canal+ nie pokazywały jednak prezia Leśnegoworka po kolejnych bramkach (brakowało mi tego) :).
Co by nie mówić z takim budżetem 100 mln. i przy takich losowaniach nie wejście do LM to jednak frajerstwo.
No i zajebiste wprost transfery typu Suler, Pinto, Dalivashvili, Junior wprost rzucają na kolana :). Oczywiście razem z preziem Lesnymworkiem.

MK85 28.08.2013 06:44

jak ktoś wyżej napisał podniecacie się tym, ze Legia odpadla, jakby to miała być niespodzianka w stylu ŻALu...
Wygral zespol zdecydowanie lepszy, który już po pierwszym meczu mogl do Warszawy przyjezdzac "dla formalności". To samo było w 3 rundzie, jakby Molde spieło poślady to rewanż na pepsi arenie tez bylby już o pietruszkę...
Szkoda mi trochę tych, co mowia, ze Polska bogatsza od Rumunii, a tutaj awansuje Steaua... Nie liczy się kraj, liczą się umiejętności drużyny, co - jako kibic Wisły - każdy powinien o tym pamiętać (Levadia, Dinamo, czy w drugą stronę Schalke, Parma). Legia w meczu z Molde i Steaua poza jebitnym fartem i Kuciakem nic nie zaprezentowala. Awansowal zespol zdecydowanie lepszy, choć i tak w najmniejszym wymiarze kary dla Wielkiej Legii
Poza posiadaniem piłki, które wynikło z szybko zdobytych bramek chyba widać, kto był wczoraj drużyną lepszą... (w nawiasie po pierwszej połowie)
Legia Steaua
59 (59)Posiadanie piłki [%]41 (41)
7 (4)Sytuacje bramkowe18 (9)
4 (3)Strzały na bramkę10 (4)
3 (1)Strzały niecelne8 (5)
19 (8)Rzuty wolne20 (8)
7 (4)Rzuty rożne5 (1)
2 (1)Spalone1 (1)
29 (13)Wyrzuty z autu17 (11)
8 (2)Interwencje bramkarzy2 (2)

Barti 28.08.2013 07:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1329552)
Cytując klasyk:
"To takie typowo polskie..." :D

Nie, nie jest to typowo polskie. Piłka nożna klubowa rządzi się swoimi prawami. W Anglii fanatyzm sięga do tego stopnia że kibic Manchesteru nie będzie oklaskiwał piłkarza Liverpoolu w reprezentacji, mimo że Anglicy są zagorzałymi fanami drużyny narodowej. Nie inaczej jest we Włoszech czy Hiszpanii. Następnym razem jak będziesz chciał opluć swój naród pisząc w sensie negatywnym że coś jest dla niego typowe, lepiej się zastanów.
Co do samego meczu - wygrał zespół lepszy. Urban miał jaja i po meczu, na gorąco to przyznał. Mam nadzieję że niesiony na fali mediów nie zmieni zdania, bo się zbłaźni. Rumuni przerastali technicznie warszawiaków o głowę. Umiejętność rozegrania piłki na paru metrach - bajeczna. Jeszcze to co zauważył Żewłakow - trzy podania i Steaua jest pod bramką Legii. Jak do tego dołożymy dziurawą defensywę Legii, to mamy pełen obraz kto był lepszy a kto gorszy. Jednego nie można odmówić drużynie z Warszawy - ambicji. Walczyli do końca, co było o tyle łatwe że byli niesieni bardzo dobrą atmosferą na trybunach. Myślałem że Legii uda się psim swędem przejść te eliminacje, niestety to nie krajowe podwórko i o pomoc ludzką tutaj trudniej. Po meczach z półamatorami nie chciałem komentować postawy Legii, bo czasem ze słabszymi rywalami ciężej grać. Wczoraj Steaua bezlitośnie obnażyła słabość Legii, a co za tym idzie, i to muszę szczerze przyznać - całej polskiej piłki.

MK85 28.08.2013 07:16

A i wisienka na torcie:

Dominik Furman (pomocnik Legii):
"Zaczęliśmy od posiadania piłki, ale potem przydarzyły się dwa błędy, które zadecydowały o tym, że jesteśmy teraz smutni, a nie odwrotnie. W przerwie było w miarę spokojnie, wiedzieliśmy, że jak strzelimy na 2-2, to Steaua zacznie panikować. Niestety rywale przetrzymali pierwsze 15-20 minut i wybijali nas z rytmu. Od 70. minuty było tych sytuacji jak na lekarstwo, a oni wychodzi z groźnymi kontratakami.
To my byliśmy dzisiaj zdecydowanie lepszą drużyną i szkoda po prostu tego mojego błędu przy pierwszej bramce. Ale po 10. minucie Steauy już praktycznie nie było na murawie. To głównie my mieliśmy dobre sytuacje".

Wertian 28.08.2013 07:49

Historia Legii z tego dwumeczu bardzo podobna do naszej z APOELem. Po pierwszym meczu bardzo dobry wynik, nadzieje mniejsze u jednych i większe u innych. Bramy raju tak blisko jak to tylko możliwe... choć w naszym wypadku były nieco bliżej... ale mimo to piłkarska jakość bierze górę i dalej przechodzi ten, kto na to bardziej zasłużył. APOEL grający wtedy u siebie i Steaua z obu meczy z Legią jakby indentyczne - silne, szybkie i niesamowicie (!) zdeterminowane. Polskie zespoły muszą zrozumieć, że grupa LM nie jest czymś co można osiagnać psim swędem. W głowie musi brzmieć słowo "awans" i każdy kurcz mięśnia musi być temu podporządkowany. Steaua pokazała wczoraj na czym to polega.

szprotson 28.08.2013 07:54

meczu nie oglądałem, grałem w tym czasie w piłke na żydach. A Oni po treningu oglądali w kanciapie spotkanie Ligi Mistrzów. 2x słyszałem ryk szczęścia, wiec wyniku nie musielismy sprawdzać :D to tak aprpop tego ze cała Polska kibicuje

mam wrażenie że w stolicy dziś jak na facebooku u fanów Legii. wszyscy udają że śpia :D

Mar85 28.08.2013 08:01

Nie wiem nad czym płaczą wszyscy ale jeśli Legia miała awansować do LM wygrywając mecze tylko z amatorami to ja nie mam pytań. Oni już w poprzedniej rundzie powinni odpaść, bramka Gruzina ze spalonego i masa szczęścia. Niestety wynik zamazuje poziom i teraz gadanie że zabrakło minut. Jak Rumun nie podał pod koniec meczu do kolegi na pustą to nawet Piovacarri zemdlał że tego nie strzelili, szkoda że ich nie dobili. Najbliżej awansu była Wisła raz minutę, a raz każdy strzeliła bramkę prawidłową i to wtedy dla mnie ona grała w LM. Niestety wszyscy dziennikarze to Legionisci i ich miny po meczu bezcenne.

Wertian 28.08.2013 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1329575)
mam wrażenie że w stolicy dziś jak na facebooku u fanów Legii. wszyscy udają że śpia :D

Nie ma się czemu dziwić... ja po naszych podobnych porażkach też unikałem radia, tv, gazet... bo tam wiadomo co... "szok", "porażka", "dramat", "tragedia"...

Gwiaździsty 28.08.2013 08:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wertian (Post 1329574)
Historia Legii z tego dwumeczu bardzo podobna do naszej z APOELem. Po pierwszym meczu bardzo dobry wynik, nadzieje mniejsze u jednych i większe u innych. Bramy raju tak blisko jak to tylko możliwe... choć w naszym wypadku były nieco bliżej... ale mimo to piłkarska jakość bierze górę i dalej przechodzi ten, kto na to bardziej zasłużył. APOEL grający wtedy u siebie i Steaua z obu meczy z Legią jakby indentyczne - silne, szybkie i niesamowicie (!) zdeterminowane. Polskie zespoły muszą zrozumieć, że grupa LM nie jest czymś co można osiagnać psim swędem. W głowie musi brzmieć słowo "awans" i każdy kurcz mięśnia musi być temu podporządkowany. Steaua pokazała wczoraj na czym to polega.

Chyba nie do końca. Myśmy w rewanżu pomimo przygniatającej przewagi Apoelu w pewnym momencie bylismy w LM (2;1). Decydujaca bramka padła w samej końcówce. A na Legii było już wszystko jasne po 9 min. Ani przez moment nie byli warszawiacy w LM.

El'kabat 28.08.2013 08:43

Nie dla psa kiełbasa!

Wertian 28.08.2013 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1329581)
Chyba nie do końca. Myśmy w rewanżu pomimo przygniatającej przewagi Apoelu w pewnym momencie bylismy w LM (2;1). Decydujaca bramka padła w samej końcówce. A na Legii było już wszystko jasne po 9 min. Ani przez moment nie byli warszawiacy w LM.

Dlatego napisałem, że my byliśmy nieco bliżej. Na upartego, przy założeniu, że w dwumeczu nie padnie już więcej bramek, po pierwszym meczu Legia też była w LM... jakkolwiek dziwacznie to nie brzmi. Ale zostawmy to... licytowanie się "kto był bliżej" nie jest nam godne.

Fugiel 28.08.2013 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1329581)
Chyba nie do końca. Myśmy w rewanżu pomimo przygniatającej przewagi Apoelu w pewnym momencie bylismy w LM (2;1). Decydujaca bramka padła w samej końcówce. A na Legii było już wszystko jasne po 9 min. Ani przez moment nie byli warszawiacy w LM.

mylisz sie :) byli do rozpoczecia meczu w Warszawie :))) a powaznie to staram sie waYstkim to samo wyjasnic :) Wisle braklo 7 minut a Legia 7 byla w LM ;)

Fugiel 28.08.2013 08:51

Z reszta to nie ma znaczenia. Slabi jestesmy i tyle

Jagul 28.08.2013 08:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1329571)
Nie, nie jest to typowo polskie. Piłka nożna klubowa rządzi się swoimi prawami. W Anglii fanatyzm sięga do tego stopnia że kibic Manchesteru nie będzie oklaskiwał piłkarza Liverpoolu w reprezentacji, mimo że Anglicy są zagorzałymi fanami drużyny narodowej. Nie inaczej jest we Włoszech czy Hiszpanii. Następnym razem jak będziesz chciał opluć swój naród pisząc w sensie negatywnym że coś jest dla niego typowe, lepiej się zastanów.

Nie pluje na swój naród... dla wyjaśnienia:

Odpadamy jako kraj po raz kolejny w el.LM co już się ciągnie od 17 lat, a więc można z całą pewnością stwierdzić, że jest to typowo polskie.

dynek.pl 28.08.2013 08:58

Jestem Polakiem wiec nie potrafilbym kibicowac jakims Rumunom ale z awansu Legii tez nie potrafilbym sie sie cieszyc.
Jednak byloby przykro, ze to nie Wisla jako pierwsza polska druzyna po tylu latach wchodzi do bram pilkarskiego raju.
Takze meczy ogladalem bez emocji, jak kazdy inny. No moze poczatek tylko mnie rozsmieszyl jak pomyslalem o tych
wszystkich tytulach wczorajszych artykulow ("Czy dzis zacznie sie nowy rozdzial w polskiej pilce ?" etc.), o 1,5 godz.
studio w Canal+, a potem wystarczylo 9 minut i wszystko pozamiatane.
Oczywiscie Legionisci moga sobie zalowac, ze zabraklo im jednej bramki , a rownie dobrze obie te nieuznane w dwumeczu sedzia mogl puscic ale awansowala bezdyskusyjnie druzyna lepsza. Limit fuksa zostal wykorzystany w poprzednich rundach. Walczyc o LM z Kucharczykiem czy Zyro, z trenerem, ktory przegral wszystkie powazne mecze na arenie miedzynarodowej. Komedia.
Niech sie legionosci ciesza, ze sa w ogole w Lidze Europy i dobrze bo bedzie jesienia kilka ciekawych meczow wiecej do ogladania, a Lige Mistrzow zostawmy druzyna potrafiacym grac w pilke.

funkykoval 28.08.2013 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MK85 (Post 1329573)
A i wisienka na torcie:

Dominik Furman (pomocnik Legii):
"Zaczęliśmy od posiadania piłki, ale potem przydarzyły się dwa błędy, które zadecydowały o tym, że jesteśmy teraz smutni, a nie odwrotnie. W przerwie było w miarę spokojnie, wiedzieliśmy, że jak strzelimy na 2-2, to Steaua zacznie panikować. Niestety rywale przetrzymali pierwsze 15-20 minut i wybijali nas z rytmu. Od 70. minuty było tych sytuacji jak na lekarstwo, a oni wychodzi z groźnymi kontratakami.
To my byliśmy dzisiaj zdecydowanie lepszą drużyną i szkoda po prostu tego mojego błędu przy pierwszej bramce. Ale po 10. minucie Steauy już praktycznie nie było na murawie. To głównie my mieliśmy dobre sytuacje".

I zajebiście.....
Jeżeli koleś na progu kariery (facet zagrał ledwie 30 meczy w TME i został na tej podstawie powołany do reprezentacji !!!!) jest pomimo ewidentnej różnicy klas obu zespołów tak bardzo zadufany w sobie, to tylko przyklasnąć. Z takimi bufonami Legia daleko nie zajedzie..... Koleś uwierzył w to co pisali o nim chłopaki z warśawskich bulwarówek - Żenada

Gwiaździsty 28.08.2013 09:17

W dodatku kibice Legii z tych gazet do dzisiaj nie napisalii mu, że na 1:0 Rumun zrobił z niego karuzelę w polu karnym. Pewnie wciąż o tym nie wie :)

Drozd 28.08.2013 09:27

Trzeba się teraz przejechać po nich w lidze, bo są ciency jak celofan. Oczywiście bredzić jak Furman nie przestaną, a w lidze symulka i liczenie na sędziów. Jeżeli nie umiejętności tylko spółdzielnia będzie dalej decydować to innych wyników nie będzie.

Lukasz 28.08.2013 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1329588)
Jestem Polakiem wiec nie potrafilbym kibicowac jakims Rumunom ale z awansu Legii tez nie potrafilbym sie sie cieszyc.
Jednak byloby przykro, ze to nie Wisla jako pierwsza polska druzyna po tylu latach wchodzi do bram pilkarskiego raju(...)

Podbiję - mam takie samo zdanie.

Nie kibicowałem Rumunom jak i nie oglądałem też ani jednego meczu L. Tak mam że nie interesuje mnie ta drużyna i jej sukcesy, większe czy mniejsze.
Co do całości - zwyczajnie Legii i Leśnodorskiemu ten awans się nie należał. Przynajmniej jeszcze nie teraz. I nie chodzi mi tutaj o kwestie sportowe które zweryfikowało boisko.

Natomiast bezsprzecznie, z roku na rokPolski zespół jest coraz bliżej LM. Kwestia czasu a któraś drużyna tam wejdzie. Trzeba powoli oswajać się z tą myślą.

rw88 28.08.2013 09:40

Na wytłumaczenie Furmana można powiedzieć, że z boiska zazwyczaj mecz wydaje się być lepszy, niż oglądany z poziomu stadionu, jak i również mecz oglądany z poziomu stadionu zazwyczaj jest atrakcyjniejszy, niż jeśli się go ogląda w tv - cały czas mówię tylko o odbieraniu tego, co się dzieje na boisku, a nie dookoła niego. Ot taka złota myśl, podparta jakimś tam doświadczeniem :-D Stąd potem biorą się takie kwiatki, jak ten Furmana, dopiero po oglądnięciu retransmisji można trochę otrzeźwieć :)

Generalnie Legia, jak każda polska drużyna w ostatnich latach przystąpiła do tych eliminacji nieprzygotowana - stracili najlepszego zawodnika, kupili przeciętnego, z młodych nikt nie zaskoczył, transfery słabe. Steaua wygrała przede wszystkim dlatego, że na każdej pozycji miała co najmniej solidnego zawodnika. Skład Legii w każdej formacji jest wybrakowany. No, może poza bramkarzem, chociaż akurat wczoraj przy drugim golu się nie popisał. ...poza bramkarzem, którego chcieli opchnąć do belgijskiego europejskiego średniaka. Poza tym przeanalizujmy kim Legia o tą LM grała:

Bereszyński - gość wyciągnięty z rezerw Lecha, prawy obrońca od pół roku; potencjał jest, ale zdecydowanie daleki od oszlifowania.
Rzeźniczak - środkowy obrońca od miesiąca, do niedawna trzeci prawy obrońca w rotacji, solidny ale kosmos od poziomu walki o LM.
Dossa - widać potencjał, ale forma średnia, zawodnik co najwyżej do uzupełnienia drugiego, klasowego środkowego obrońcy, ot choćby Jędrzejczyka.
Wawrzyniak - Wawrzyniak...

Furman - potencjał jest, ale doświadczenie zerowe - nie wymagajmy zbyt wiele od chłopaka dla którego jest to DRUGI sezon rozgrywany w lidze polskiej, w poprzednim był głównie rezerwowym.
Vrdoljak - kontrakt wywalczył, kasa się już zgadza, przyszłość zapewniona, ambicji raczej brak (porównajcie go do takiego Boruceanu - piłkarza teoretycznie pełniącego taką samą rolę w Steaule), po wywiadach widać, że trochę odleciał.

Kucharczyk - uzupełnienie składu na Ekstraklasę, kosmos od poziomu walki o LM.
Radovic - solidny zawodnik, ale już nie ta szybkość i nie ta kondycja, w najlepszej formie to byłby bodaj pierwszy zawodnik z wymienionych gotowy do składu drużyny faktycznie o LM walczącej.
Kosecki - zdecydowanie zawodnik robiący różnicę i zdecydowanie kogoś takiego po drugiej stronie pomocy Legii brakowało. Jak znam życie za pół roku, góra za rok klub opuści i to by było na tyle budowania drużyny walczącej o LM.

Saganowski - zdecydowanie po drugiej stronie rzeki.

Wniosek? Legia atakowała LM mając w składzie raptem trzech zawodników o potencjale do tego uprawniającym już teraz, czyli Kuciak, Radovic i Kosecki. Plus ewentualnie Dossa, który mógłby taki skład uzupełnić. To trochę mało według mnie. Ciężko jest wejść do LM przypadkiem, a każda polska drużyna poza Wisłą w czasach APOEL-u tak do tego podchodziła - "a może się uda", "a jak coś to jest LE", "najpierw LE, a za rok LM" i tego typu brednie. Wtedy niestety Wisła trafiła na jedną z ośmiu najlepszych drużyn rozgrywek, jak się okazało, chociaż brakło teoretycznie niewiele.

Nie, jak się chce wejść do LM przygotowanym, to trzeba tego pragnąć na każdym możliwym szczeblu - od prezesa, po trenera, piłkarzy, masażystów i kibiców. Każdy musi mieć w głowie fakt, że cel jest tylko jeden, faza grupowa LM. Tak to wyglądało u Steauy, tam nawet kilkanaście milionów euro Tottenhamu nie za bardzo mogło skusić prezesa do wytransferowania najlepszego piłkarza przez dłuższy czas, bo wiedzieli jaka to dla nich jest strata w grze o kasę w Europie. W Polsce Jędrzejczyka oddaje się do Krasnodaru za równowartość dochodu z trzech meczów LE, "żeby chłopak zarobił". Ot taka różnica.

gypsy 28.08.2013 09:42

Furman swoją wypowiedzią pozamiatał... Nie wiem, kogo on chce oszukać siebie czy opinię publiczną? Lepsi to oni może i byli - ale na trybunach, zważywszy na to, że kibiców gości nie było. Nie ma co zakłamywać rzeczywistości, Legii daleko do Steauy.

Piłka nożna okazała wczoraj sprawiedliwość i awansowała drużyna, która na to zasłużyła.

Na pocieszenie: Nic się nie Steauo, hej legła nic się nie Steauo!

misieq 28.08.2013 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gypsy (Post 1329596)
(...) zważywszy na to, że kibiców gości nie było (...)

Byli http://legia.net/new_galeria/13legia.../steaua_35.jpg

_ukoL 28.08.2013 09:59

Nie było stadionów, nie było pieniędzy i nie było systemów szkolenia. Zawodnicy nadużywali alkoholu i palili kartony fajek i nie prowadzili sportowego trybu życia, a wyniki były. Teraz pojawiły się piękne stadiony, coraz większe pieniądze, system szkolenia i coraz lepsi piłkarze (na papierze rzecz jasna), a wyników brak. Jaki z tego wniosek? Cipki grają teraz, a nie ludzie z charyzmą. Rumunów Legia mogła bez problemu pyknąć, gdyby w spodenkach zamiast waty mieli jaja.

GrzegorzTS 28.08.2013 10:32

Mnie tylko ciekawi czy gdyby to np Niemiecki zespół grał z Rumunami o awans to czy sędzia również zagwizdałby spalonego czy uznałby gola? od lat słysze ,że w sytuacjach stykowych puszczać takie akcje aby promować ofensywyny futbol i co?i gów..
Legia była gorsza piłkarsko ale za walke do końca i emocje zasłużyła na uznanie tej bramki z niby spalonego,już w Bukareszcie nie uznali im bramki którą inny arbiter mógłby uznać bo sytuacja była stykowa.
Wstyd jak skur... na całą europe Polska prawie 40 milionów ludzi i na awans do LM poczekamy 18 rok i znowu będzie pisanie jaka to buraczana liga ta ekstraklasa itp.

Drozd 28.08.2013 10:40

Bo taka jest prawda, jeżeli na co dzień nie ma gry tylko symulowanie bo wynik jest znany przed meczem to potem byle drużyny nas wiozą. Przecież krawaty powinny popłynąć z Norwegami. Całe szczęscie w obu meczach tamci grali w 10.

Mario Nh 28.08.2013 10:49

m.interia.pl/sport/news,nId,1017193017193

I zaczęło się.

matizaq 28.08.2013 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GrzegorzTS (Post 1329605)
Mnie tylko ciekawi czy gdyby to np Niemiecki zespół grał z Rumunami o awans to czy sędzia również zagwizdałby spalonego czy uznałby gola? od lat słysze ,że w sytuacjach stykowych puszczać takie akcje aby promować ofensywyny futbol i co?i gów..
Legia była gorsza piłkarsko ale za walke do końca i emocje zasłużyła na uznanie tej bramki z niby spalonego,już w Bukareszcie nie uznali im bramki którą inny arbiter mógłby uznać bo sytuacja była stykowa.
Wstyd jak skur... na całą europe Polska prawie 40 milionów ludzi i na awans do LM poczekamy 18 rok i znowu będzie pisanie jaka to buraczana liga ta ekstraklasa itp.

Gdyby nie sedziowie to juz z Molde by odpadli - taka prawda. Dopieprzanie sie do sedziow (w obydwu meczach sedziowie z czolowki swiatowej) to grube naduzycie.......

Rumuni byli po prostu dwie klasy lepsi.......

Gwiaździsty 28.08.2013 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GrzegorzTS (Post 1329605)
Mnie tylko ciekawi czy gdyby to np Niemiecki zespół grał z Rumunami o awans to czy sędzia również zagwizdałby spalonego czy uznałby gola? od lat słysze ,że w sytuacjach stykowych puszczać takie akcje aby promować ofensywyny futbol i co?i gów..
Legia była gorsza piłkarsko ale za walke do końca i emocje zasłużyła na uznanie tej bramki z niby spalonego,już w Bukareszcie nie uznali im bramki którą inny arbiter mógłby uznać bo sytuacja była stykowa.
Wstyd jak skur... na całą europe Polska prawie 40 milionów ludzi i na awans do LM poczekamy 18 rok i znowu będzie pisanie jaka to buraczana liga ta ekstraklasa itp.


"Zasłużyła na uznanie bramki z niby spalonego" :) dobre jaja. "Niby spalony" był spalonym nie na niby. Gdybyś ogladał mecz w canal+ to byś zobaczył taka białą linię w powtórce i całą noge Kucharczyka za nią.
Za zasługi spalonych się nie puszcza i karnych sie też nie daje. Może w polskiej lidze tak jest ale jak widać sędzia nie zna Hubercika i stosunków panujących w PZPN-ie, że Legii się daje w takich sytuacjach a innym nie.

luczyk 28.08.2013 11:23

press
 
teraz jak dłoni widać, jak ważny jest ten wyśmiewany przez wielu a ulubiony/wymagany przez Smude "press". "press", "press" będziesz miał siły, nawyk, będziesz właśnie tak "pressował " nie dasz pograć przeciwnikowi, jeśli p-ko tobie będą tak grali przyzwyczaisz się i nauczysz pod tym "pressem" grać , wtedy może nie będzie "ojej", "szkoda", trochę zabrakło

GrzegorzTS 28.08.2013 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1329614)
Gdybyś ogladał mecz w canal+ to byś zobaczył taka białą linię w powtórce i całą noge Kucharczyka za nią.
Za zasługi spalonych się nie puszcza i karnych sie też nie daje. Może w polskiej lidze tak jest ale jak widać sędzia nie zna Hubercika i stosunków panujących w PZPN-ie, że Legii się daje w takich sytuacjach a innym nie.

Gdybyś oglądał DOKŁADNIE relacje w c+ to wiedziałbyś,że dopiero analiza komputerowa pokazała minimalnego spalonego o cm,to taka sytuacja sytkowa w której jeden sędzia nie uzna gola a drugi uzna ,nie ma szans ,że sędiza miał 100% pewności,że jest spalony kilka powtórek w tv a dziennikarze mieli rózne opinie,nawet dzisiaj rano jeszcze niektózy twierdzili,że gol powinien zostać uznany idąc z duchem gry.
Przypomnij sobie sytuacje Dortmund Malaga tam sędziowie uznawali bramki z wiekszych spalonych.

Co do zasług i tej sytuacji ze spalonym to nie oczekuję,że to sędziowie mają nagradzać za walke ,zwyczajnie po meczu stwierdziłem,że szczęście powinno być po stronie L z tą stykową sytuacją bo zasłużyli wyciągając wynik z 0-2 na 2-2 i walcząc do końca o awans.

mitmichael 28.08.2013 11:58

A niech płacza, ze to przez sedziego albo przez zamkniecie zylety byli słabsi i tyle co zreszta pokazuje kiedy w drugiej połowie oddali celny strzał - na koncu spotkania. Niech sie ciesza, ze doszli tak daleko bo juz z Molde powinni odpasc ale jakos tak Bog nad Nimi czuwał.

jova 28.08.2013 11:58

Z jednej strony fajnie, że Legia nie awansowała, bo wtedy jeszcze bardziej odskoczyliby reszcie ligi finansowo, ale z drugiej szkoda że reprezentant Ekstraklasy nie potrafił wykorzystać tak prostej drabinki do awansu. Pewnie polskie kluby poczekają jeszcze kilka lat nim droga do LM znów będzie tak łatwa.

Przed dwumeczem myślałem, że Steaua to taki Szachtar albo APOEL - z nazwy niby rywal w zasięgu, ale w rzeczywistości poukładany, doświadczony zespół. Po pierwszym spotkaniu sądziłem, że nie wyszedł im jeden mecz, że na rewanż się pozbierają i przez 90 minut zdominują Legię w Warszawie tak jak momentami potrafili grać u siebie. W dziesiątej minucie wydawało się, że właśnie tak będzie. A gdzie tam. Wyszły im dwa szybkie odbiory i tyle. W Warszawie grała ta sama Steaua co w pierwszym meczu. Niby techniczna i dynamiczna, ale łatwo gubiąca się przy ostrzejszym pressingu. Ktoś może powiedzieć, że mądrze się bronili, ale moim zdaniem byli silni słabością Legii. Gdyby Legia zamiast grać jednostajnym tempem i próbować indywidualnych akcji poklepała i choć na 15 minut rzuciła się na rywali agresywnym pressingiem, to z tej "mądrej obrony" Steauy nie byłoby czego zbierać. Legia z jesieni 2011 by ich przeszła.

Ciekawe jak na odpadniecie zareagują warszawscy piłkarze. Oby dopadła ich tradycyjna polska po-LM-owa deprecha. Liga byłaby ciekawsza.

fidello 28.08.2013 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GrzegorzTS (Post 1329621)
(...) Przypomnij sobie sytuacje Dortmund Malaga tam sędziowie uznawali bramki z wiekszych spalonych.(...).

no... albo ekstraklasę można sobie przypomnieć, gdzie Legii to nawet bramki po dośrodkowaniu zza boiska uznają czasem :>
nie ma co rozkminiać, odpadli i całe szczęście

Kociewiak 28.08.2013 12:06

Nie rozumiem tych co tu płaczą, że spalonego nie było i wgl biedna Legia. Pamietacie ile razy Wisła została oszukana przez sędziów w pucharach?
Boli Legionistów? Ma boleć :)

mr_kwolf 28.08.2013 12:21

Ta przypadkowa bramka z niczego Legii na 2-2 gdy piłkarze Steauy już otwierali szampany tylko zaciemniła niektórym obraz. "Wyciągneli z 0-2 na 2-2". Litości. Myślę, że jakby 2-2 dawało Legii awans to Rumuni nie pozwoliłyby sobie na taką dekoncetracje w końcówce.

"Zasługiwała na uznanie bramki ze spalonego". Abstrahując od absurdalności tego stwierdzenia to niby czym zasługiwała? To Steaua miała z 5 setek na trzecią bramkę, a nie Legia na wyrównanie. Czy w drugiej połowie chociaż w jednej sytuacji można było powiedzieć "ooo, to powinna być bramka dla Legii"? Nic. Zero. Null.

PS. Nie zgodzę się, że sytuacja Kucharczyka była sytuacją stykową. Jakby to była klasyczna "mijanka" to ok. Rozumiem. Ale Kucharczyk palił te akcje dobre kilka metrów i niepokazanie spalonego byłoby kompromitacją bocznego. Mimo, że był on oczywiście niewielki.

emj10 28.08.2013 12:30

Oba spalone w pierwszym (Koseckiego) i drugim (Kucharczyka) meczu były, więc nie ma o czym dyskutować. Nie były one też centymetrowe co dobrze widać na powtórkach.

Ciekawe, że tylko tutaj rozpatruje się sprawę spalonych :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl