![]() |
Cytat:
A Legia to nie jest drużyna, której Krzywicki strzeli gola. Aż tak słabi to nie są. Cytat:
|
Cytat:
|
Ludzie.Za ostatnie kolejki ( kolejki naszych marzeń ) to na kolana i do Częstochowy.
;)) |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
- mówi dosyć ciekawie i na temat - zagrał w ok. 90 meczach ekstraklasy, i nawet jeśli nie był gwiazdą to dalej o ok 90 meczów więcej niż przeciętny dziennikarz - zdobył wykształcenie jako trener, czyli znów zna sie na tym o czym mówi lepiej niż dziennikarze - trenuje Hutnika Kraków, czyli siedzi w zawodzie, a nie w fotelu przed telewizorem. Generalnie jest dużo więcej gorszych komentatorów, a Przytuła mimo denerwującej maniery mówi z sensem. Cytat:
Dodam jeszcze, że oglądając przed meczem bramkę samobójczą z poprzedniego sezonu z naszego meczu z Polonią, śmiać mi się chciało do rozpuku jak sobie przypomniałem te wszystkie żałosne komentarze w tym temacie tropiące spisek w meczu Cracovia - GKS :) Wtedy to przecież musiał być dopiero przekręt! :D A nie przypominam sobie rozkminek korupcyjnych na forum. |
Starałem się liczyć dokładnie ludzi na ich "gównej", ale podczas andrzejkowej posiadówy nie było to takie proste. Wyszło mi z 5 koła łącznie i tyle własnie było. Gdzie oni i stadion na 30 koła :D
Muszę przyznać, że nie spodziewałem się po pierwszych kolejkach tego sezonu, że wylądujemy na podium ex equo punktowo z Wisłą. Wraca stare co mnie cieszy, bo napinka co pomniejszych była już wnierwiająca. A dziewczyna z K6 niech się nauczy trochę ogłady, bo sieje popelinę swojej trupie, która w sumie jest nie lepsza. |
Nasz liga jest the best. Chociaz nie da sie jej ogladac to zawsze ciekawe rzeczy dzieja sie w tabeli. Kto by pomyslal ze Wisla i Legia moga jeszcze w tym roku miec szanse na liderowanie w tabeli, ze beda choc chwile na pudle?!
Kto z pelnych buty kibicow Amici i rozpalonych do czerwonosci po 2 kolejkach kibicach Polonii czytaj Grocilinu nie naigrywal by sie z majacych chwilowe problemy Wisly i Legii. Pamietacie jak to bylo, mowilo sie im ze WIsla i Legia to na polskie warunki klasowe kipy i zawsze predzej czy pozniej sa w czolowce. A Ci po 2 sezonach dobrej gry juz pchali sie do grona najlepszych druzyn wszechczasow polskiej ligi, albo ten drugi klub powstaly z fuzji po tym jak liderowal po 2 kolejkach tez juz sie uwazal za pol boga. Naprawde pilka uczy pokory. Moim zdaniem Jaga moze przy dobrym ukladzie powalczyc o 3 miejsce w Ekstraklasie. Oni nie maja tak szerokiej kadry jak Wisla, Legia, Polonia W czy tak dobrych pilkarzy jak Lech. Do tego ich glowny probolem to brak zwyciestw na wyjazdach. To wlasnie ich pograzy. Wisla i Legia powinny ich na spokojnie wyscignac na wiosne. Pilkarze obu klubow zgraja sie w zimie, moze dojda nastepne transfery. Zapewne na wiosne ze snu ziomowego obudzi sie Lech, moze i Polonia (ale w to watpie, tutaj mysle ze raczej srodek tabeli). Do tego moze z Jaga o 3 lokate powalczy Lechia, Korona, moze Slask o ktorego do niedawna trzeba bylo wznosic modlitwy aby sie utrzymal a teraz jak tak dalej pojdzie to jak mowie moze cos z tego bedzie. Powiem jeszcze tak. Milo jest sie interesowac liga, obserwowac tabele ale ogladac wiekszosc meczow to jest katorga. Mam od tygodnia C+ i naprawde chcialoby sie ale sie nie da sledzic wszystkich meczow. Sa tak nudne ze ma sie po nich depresje. Cytat:
PS Najlepiej niech kazdy wemie po 5 kol wtedy bedzie Was 30 koła :D I wszystko byloby pieknie gdyby nie ta Cracovia. Juz myslalem ze z GKSem przegraja, jak zaczeli strzelac to myslalem ze bedzie remis a tu taki klops :(( Znowu zapalilo sie swiatelko nadzieji w tunelu. Oby jednak nie bylo tak pieknie, oby nie powiekszono ligi, nie wyrzucono za niespelnienie warunkow licencyjnych Ruchu, Poloni B, nie ukarano znowu Widzewa za korupcje i Cracovia spokojnie niech spadnie. |
Maciek S. wytrwale realizuje plan sprowadzenia mitycznego wysokiego napastnika.
http://www.legia.com/www/index.php?akt=19230 |
Cytat:
Tak poważnie to staro wygląda z twarzy :) |
Cytat:
Co do Craxy to nie wierzę, że się obronią, bo: a) mają zaledwie 8 punktów w połowie sezonu b) potrzebują minimum 22-25 punktów, aby myśleć o utrzymaniu c) nikt nie będzie chciał wzmocnić tej drużyny w przerwie zimowej d) uzbierają na koniec ok. 20 punktów i spadną na zbity pysk do I ligi PS. Nasz nowy/przyszły/niedoszły nabytek nie dostał powołania do kadry. Z twarzy przypomina Czereszewskiego grubo po 40-stce. http://www.90minut.pl/news/141/news1...-z-Polska.html |
Ten napastnik moze byc fajny na ME albo na gleboka lawke :D Chociaz z drugiej strony byl obserwowany od jakiegos czasu :D Dla mnie jako uzupelnienie to ok, ale jeszcze jeden napadzior do pierwszego skladu pewnie zostanie zakupiony.
PS : Przed swietami starszych braci w wierze musimy pokonac i sprawic ze maca w tym roku nie bedzie taka dobra. |
Cytat:
|
Podmienimy im mace na podpłomyki :D
Ktoś tu ma fuksa w PP. Za to amikorz będzie miał ciężką przeprawę w drodze do upragnionej LE. Cytat:
|
Wojciechowski naprawde zrobi kamehameha po tej rundzie PP. Na bank Leszek zepnie posladki.
Co do Nas to jak napisalem w innym temacie, Ruch to jak jakies zeslanie. Co roku na nich trafiamy i czlowiek czuje sie jakby jezdzil na jakies cholerne przymusowe wycieczki do nielubianej rodziny. Nastepna runda pewnie bedzie taka ze trafimy na Podbeskidzie :lol: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Wisła zaczyna łapać inteligentny futbol.
Spojrzałem jeszcze dziś na Jagiellonię. Typowy polski ligowiec,dzida i do przodu. Poza tym absolutny brak pomysłu na grę.Jakości w tym za grosz. Za tydzień jedzie dobrze dysponowany Sląsk , Lenczyk ustawi ich defensywnie ze sprytnym Sotirovicem i dupa zbita. Ta drużyna nie wie co ma robić,gdy rywal nie jest odkryty i można go sontrować. Probierz im nie podpowie,bo nie wygląda na myśliciela. I wychodzi na moje, że to nie tyle Jagiellonia ucieka, tylko faworyci tracą punkty. Ktoś musiał wykrzystywać słabość Wisły i Legii i robiła to Jagiellonia. Równie dobrze mogła to być Korona, Bełchatów. Dorabiano i dorabia się jakieś ideologię, o jakości naszych młodych trenerów, a najlepszym tego przykładem miał być Probierz. Masakra. Jeśli tak jest to nasza myśl trenerska nie ma przyszłości. Bazować na szybkości Grosickiego i instynkcie Franskowskiego, genialne. W tym meczy Fornalik nakrył taktykę Jagielloni czapą i koniec. Wspominano coś o " rezultatach spokojnego budowania zespołu", kolejna bajka. Wigan nie chciało Kupisza, poszedł do Jagielloni, Frankowski nie chciany w Wiśle,poszedł do Jagielloni, Grosicki,same problemy poszedł do Jagielloni. Same spady,żeby nie napisać ostrzej. Całkowity przypadek i tyle,że tam się znaleźli. Jalgiellonia, obecny lider, to takie samo zjawisko w naszym futbolu jak "Polski Murinho", milion euro za Sobiecha, i Jodłowiec do Włoch itd. Potrzeba chwili. Świat nie znosi próżni, więc wobec nędznej gry Wisły,Legii, wymyślono "budowaną od dawna Jagiellonię pod wodzą dobrego, młodego polskiego trenera". Dobry początek mieli,no to bębenek był podbijany, do tego stopnia,że w swoje umiejętności uwierzył Probierz i coś mówi o walce o MP. Deklaracja możliwa tylko u kogoś kto nie jest świadom swoich braków.Naiwny ten kto łyka takie bajki. Pelikan. Podobne rzeczy mógłby mówić Sasal,też dobrze grają, solidne wyniki mają ale on cały czas mówi o tym, że walczy o utrzymanie. Wie na czym stoi, nie uwierzył w propagandę wymyśloną przez nudzących się pismaków. Widzi jaki skład,jakie umiejętności. Specjalnie teraz to pisze póki Jagiellonia jest na pierwszym miejscu aby nie było,że się mądrze gdy im nie idze. Chce Wam zwrócić uwagę, że polskie zespoły ligowe nic nie grają, bez ładu i składu a polscy trenerzy .......ą coś o taktyce. Zabrzmi to buńczucznie,ale huj z tym, jest dobrze to trzeba o tym pisać i mówić. Gramy dobrze,jakościowo coraz lepiej, widać myśl w tym co kopiemy. I przyszłość jest przed nami. Doceńcie to i nie dajcie się zwieść fałszywym prorokom. |
Cytat:
A najbardziej ciekawi mnie co teraz ma do powiedzenia trener z Bełchatowa. Taką napinkę swego czasu odstawił, a tu psikus ... |
Marszałek- ja się z Tobą za bardzo nie zgadzam.
Jaga na wyjazdach gra o wiele słabiej niż u siebie i to wiadomo nie od dziś. W Białym Jagiellonia wygra ze Śląskiem, takie jest moje zdanie. Co do Wisły- zespół zaczyna łapać inteligentny futbol? A w czym przepraszam? Sytuacji bramkowych jak na lekarstwo (i dzidy szczególnie Bunozy dziś też były, tak jak w meczu Jagi), w obronie też błędy (Polonia miała kilka okazji jakby nie patrzeć). Pierwsze 15-20 min Wisła była bezradna, nie mogła wyjść z własnej połowy. Druga połowa zaczeła się identycznie. To, że zdarzają się jakieś fajne akcje nie oznacza, że zespół łapie rytm (bo i kilka fajnych zagrań dostrzeżesz w ekipie Cracovii). Strzałów, sytuacji bardzo mało z obu stron. No i żeby nie było, tak samo wyglądała gra i zwycięstwo Legii w Bytomiu. Gra bez polotu, błędy w obronie, dość mało okazji podbramkowych. Bida z nędzą, a nie inteligentny futbol. Zarówno Wisła i Legia powinny się cieszyć, że mają tyle pkt ile mają (fartowne wygrane Waszego zespołu z Cracovią czy Zagłębiem L. i nasze z Cracovią czy Górnikiem Z). |
Przeciez i Wisla i Legia graja podobnym nudnawym stylem " na uspienie przeciwnika i siebie ". Wisla szybko klepie sobie podania, potem jakis dziadek z przeciwnikiem i albo dzida albo wycofanie i zwolnienie. U Nas to samo tylko mniej dziadka i mniej szybkich pilek. Akcji dzisiaj bylo jak na lekarstwo wiec tez nie wiem co to byl niby za styl.
Bylo czasami szybko, duzo arytmii i wymiany podan ale gdyby to wszystko "odcedzic" to by zostala zwyczajna kopanina. To samo jest u Nas. Chodzi nie o to ze ktos tam lapie zadyszke, ale cos tam w koncu wpada i Wisle i Legii. Nie ma wielkiej poprawny w grze. Przez to ze szybciej sie ruszaja i wiecej podaja to i wiecej jest szans na gola, ktory w koncu pada. Pomijajac bramke i strzaly w prawe oko golebia siedzacego na drzewie za stadionem ile bylo tych klarownych sytuacji w meczu? Mowie o jednej i drugiej stronie. Trzy ? |
Cytat:
|
No ok, skoro tak to widzisz, masz do tego prawo.
Legia Skorży stara się rozgrywać piłkę z obrony przez pomoc do ataku. Klepią, klepią, ale czym bliżej pola karnego, tym gorzej. Można powiedzieć, że niby poprawa jest, ale jednak co to za poprawa, skoro nadal jest...no właśnie, dość słabo. Ja tam za bardzo w meczu Polonia Wisła nie widziałem tego wychodzenia do piłki- często futbolówka przecinała całe formacje i lądowała u obrońców Polonii lub u bramkarza. Widac było nieporozumienia między Chavezem a innymi piłkarzami (np Sobolem), albo akcja gdzie Paweł Brożek zgrał piłkę piętką a tam nikogo nie było (wtedy pokrzyczał do Sobola, dlaczego nie ruszył za akcją- wg mnie słusznie zwrócił Sobolowi uwagę). W drugiej połowie owszem, Wisła robiła kontry (które zazwyczaj psuł Kirm), ale było to efektem bardziej otwartej gry rywala, który gonił wynik. Nie wiem, może mam zbyt wysokie wymagania względem Legii, Wisły czy nawet Lecha, ale po prostu gra tych zespołów mnie usypia (najmniej Legii rzecz jasna, bo w końcu najbardziej emocjonuje się ich meczami) i nie widze tam za bardzo żadnych pomysłów na grę (powilanych schematów, nie jakichś pojedynczych ładnych akcji). Był to po prostu nudny mecz, jakich wiele w naszej lidze. |
Fajić.
Dobre nazwisko do Legii Warszawa. |
Goście Legioniści, a jak postrzegacie Legię Urbana i Legię Skorży? Progres, regres, stagnacja? Z ciekawości pytam. I polecam wywiad z Urbanem na stronach gazety.pl, porównuje właśnie obie Legie
|
Cytat:
O ile nasza gra w środku pola rzeczywiście wygląda najskładniej od bardzo dawna to trudno nie dostrzec, że atak pozycyjny wciąż wychodzi nam kiepsko. Gdy dochodzimy do pola karnego rywali wyraźnie brak nam ruchu bez piłki i pomysłu na rozegranie. Typowy atak pozycyjny Wisły wygląda mniej więcej tak: idzie podanie na skrzydło, skąd pomocnik próbuje wrzucić, a jeśli nie ma miejsca, to gra do obiegającego obrońcy. Jeśli obrońca też nie może wrzucić, to wycofuje na środek, skąd pomocnicy przenoszą piłkę na drugie skrzydło, gdzie drugi boczny i obrońca znów próbują wrzucać. Żadnego głębszego pomysłu w tym rozegraniu nie ma. Ewidentnie brakuje ruchu bez piłki, wyciągania obrońców i wejść ofensywnych pomocników w pole karne. Najczęściej te nasze ataki kończą się wrzutkami do statycznych, krytych zawodników albo bezsensownymi strzałami z dystansu, z trudnych, nieprzygotowanych pozycji. Może zespół czuje, że nasi obrońcy to dzieci we mgle i przez to pomocnicy wolą nie wchodzić w pole karne rywali, by nie zostawiać zbyt dużo miejsca na kontrę? W każdym razie, o ile taktycznie wyraźnie poprawiliśmy się w stosunku do początku sezonu, to jeszcze wieeeele zostało do zrobienia. |
Cytat:
Mysle ze Urban z dopingiem na stadionie i z taka kasa jaka mogl "obracac" Skorza, moglby osiagnac lepsze wyniki, ale kto to teraz udowodni ;) Za Urbana ( na poczatku moze nie ale tak w srodku :D ) nasi naprawde szybko i konkretnie klepali pilke. Teraz tych szybkich akcji z klepy brakuje. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Może tak, a może nie. Legia Urbana wygrywała z czołówką, a przegrywała na zadupiach. To był jej największy problem. Systematycznie po pierwszym roku zakupów była osłabiana, Edson out, Vuko out,Roger out, czy Grosicki out, a nikt nowy nie przychodził. Przez 2 lata w sezonach 2008/2009 i 2009/2010 naściągano tyle szrotu z którego pozostali tylko Iwański, Kostja i Komorowski. Fatalna polityka transferowa to był gwódź do trumny dla Urbana. Defensywa, która była podstawą tej drużyny zaczęła się sypać, a Chinyama skończył swój rage i przestał strzelać, przestał grać.
Co do Legii za Skorży to chyba jeszcze za wcześnie. Dostał drużynę w rozsypce, która grała na wiosnę katastrofalnie. Odszedł jej filar Mucha, posypała się obrona, a nowi zawodnicy nie spełniają oczekiwań. Uważam, że te 27 punków to i tak dobry wynik w tych okoliczność. Skorża ma dla mnie kredyt zaufania do lata. Później powiem sprawdzam. |
Cytat:
Z relacji C+ wgladalo jak bysmy sie bronili caly mecz, pewnie by bardziej pojechali ale im nie wypadalo. Co mi sie u RM spodobalo to to ze nie dla sie podejsc jak dziecko tym ze jest w TV jak wiekszosc naszych trenerow i powiedzil to co chcial a nie to czego by sobie panowie w studi zyczyli |
Cytat:
Liczenie, że takie coś się powtórzy za naszego życia zakrawa raczej na naiwność. Legia jest może słaba, ale nie aż tak. Co do naszego meczu z Arką - niektórym ostatnie zwycięstwa chyba zaciemniły obraz. Będzie bardzo trudno i mniejsza już o stan boiska, ale atak pozycyjny to nie jest nasza mocna strona. |
W sprawie czoła tabeli, które napisałem że możemy zdobyć po ostatniej kolejce w tym roku należy się wyjaśnienie. Swoją drogą nie sądziłem, że czytacie tak dokładnie wszystkie posty. Punkt dla Was ;)
Chodziło mi oczywiście o sytuację, że możemy się zrównać punktowo z Jagiellonią. Wiem, że na obecną chwilę bylibyśmy i tak na drugiej pozycji bo mamy gorszy bilans, ale od tej pory wszystko zależałoby od nas. Nawet jeśli obie drużyny wygrywałyby wszystkie pozostałe mecze, MP zależałoby od tego ile pokonamy Jagę. Ale jest to nierealne z dwóch powodów. Po pierwsze nie wierzę, że Jaga przegra u siebie ze Śląskiem (obstawiałbym remis). Po drugie wszystkie drużyny na pewno stracą trochę punktów w rundzie wiosennej 2011. |
Legia gra lepiej niż za Urbana. Jakiekolwiek wyniki w tamtym sezonie dawał im Mucha, to było zjawisko z innej bajki. Gdyby nie on, to niżej 10 miejsca by skończyli.
A gdyby go teraz mieli, to w naszej przaśnej Extra nikt by im nie podskoczył. Pewnie na Europę dalej mało by było. |
Cytat:
EDIT: O w mordę. Jest piękne, it's beautiful. Kibice Cracovii są kotem: http://www.sport.pl/hokej/1,64952,87...rowskiego.html |
Sartre - wydaje mi się, że większych debili w Europie już chyba nie da się znaleźć. W innych miastach "dwuklubowych" (tzn. dwa kluby, jeden stadion - Monachium, Rzym, Mediolan, itp.) choć kibice mogą się nie lubić, to raczej takiego bydła nie odstawiają. Nie słyszałem we Włoszech o klubach anty-Inter czy anty-Lazio, ale może pasiasty wyjątek tylko potwierdza regułę. Ciekawe, co by zrobili koszerni, gdyby p. Cupiał chciał przenieść Wisłę do Myślenic albo np. Białegostoku :-)))) Chyba zapłakaliby się na śmierć, z żalu że nie mają komu anty-kibicować...
|
Cytat:
Ale śpiewanie "do nienawiści" zamiast Mazurka Dąbrowskiego? K*rwa mać... Edit: a jeszcze tak a propos miast dwuklubowych. Nie do końca jest tak jak mówisz. Chyba najbardziej klasyczna i ekstremalna nienawiść jaka jest pomiędzy dwoma klubami w Europie jest między Lazio a Romą. To co jest u nas nawet do pięt nie dorasta temu, co się dzieje w Rzymie - tam jest prawdziwa wojna i nikt jeńców nie bierze ;). Pamiętam w zeszłym roku, jak kibice Lazio, po tym jak ich klub zagwarantował sobie utrzymanie w lidze, a Roma potrzebowała porażki Interu do wywalczenia mistrza, grozili swoim piłkarzom, że jeżeli postawią się Interowi w meczu, to następnego sezonu mogą nie dożyć. |
Podsumowując zakończoną rundę jesienną można śmiało powiedzeć, że pomimo rozwalenia bloku defensywnego i ogólnego marazmu po pucharowych rozgrywkach osiągnęliśmy naprawdę więcej punktów niż mozna by było sie spodziewać. Tymbardziej, ze część forumowiczów ulegała już psychozie pismaków i niejakiego PDS oraz innego rozgorączkowanego z Białegostoku, którzy dzieli już MP i zastanawiali się z kim będą grać w pucharach. Jak było do przewidzenia (nie przez histeryków) zabawa wkrótce miała się skończyć. Pytanie było czy juz teraz czy dopiero na wiosnę. Jak widać skończyła się juz teraz. Peleton dopędził i przegonił Koronę a nawet siadł na plecach Jagielloni. Bo czymże jest w rozgrywkach 3 pkt. ? Przy punktowaniu 3 pkt. za wygrany mecz. A w pewnym momencie mieli nawet przewagę bodaj 10 pkt. (jeśli się mylę niech ktoś poprawi). O warszawskim Groclinie nawet nie wspomnę bo teraz niejeden się wstydzi jak przypomni sobie głupoty jakie o nich wypisywał plasując ich nawet jako pierwszy od niepamietnych czasów klub, który wejdzie ponownie do LM :).
Ale żarty na bok. Oba kluby Wisła i Legia miną Jagiellonię na wiosnę w ciągu kilku pierwszych kolejek, walcząc między sobą o tytuł MP. Dlatego w kontekście w/w obecny dorobek punktowy jest ogromnym kapitałem przy takiej a nie innej sytuacji zespołu, początkowych meczach rozgrywanych na Suchych Stawach, niedokończonego wciąż stadionu itp. Należy więc jeszcze dać pełny power w Gdyni, grać na maksa, żeby zgarnąc pełna pulę wiedząc, ze potem jest już długa przerwa i miejmy nadzieję ruch w interesie, który zaowocuje konkretnym wzmocnieniem drużyny. A powiedzenie "Byle do wiosny" rodziło nadzieję ! |
Jaki jest sens istnienia kibicowskiego ruchu w klubie, ktorego sensem ponad wszystko nie jest milosc do barw,do klubu,do hisorii bo wazniejsze sa sprawy "kos" i aspekty "anty" ? Wstyd...
|
Gwiaździsty - mimo mojej ogromnej sympatii do ziomków z Jagiellonii (nr 2. na liście, po Wisełce oczywiście), nie łudzę się, że osiągną coś więcej niż miejsce pucharowe (3. albo PP). Brutalna rzeczywistość. Frankowski, choć wciąż gra i strzela, to lat mu przybywa i prędzej czy później zawiesi buty na kołku. Grosicki - już była "szansa" (nie wiem jak duża) na sprzedanie go latem (ale dlaczego do tych łobuzów z Arisu, co tak Jagę nieładnie potraktowali), nie wiadomo czy ta sprawa nie wróci zimą. Inni? Sandomierski bardzo dobrze gra - i też nie wiadomo, czy ktoś go nie podkupi. Jednym słowem - Jaga jesień miała dobrą, ale boję się o rundę wiosenną...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl