Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Żmijka 23.09.2010 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 985016)
C :D a ty pewnie samochodzikiem,dają przykład innym :P

Nie, tym samym tramwajem :foch:

lucekj 23.09.2010 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Żmijka (Post 984870)
Aaaaa Dragan i Nourdin jechali dziś ... tramwajem :shock:
Ciekawe czy:
a) auto im się popsuło/ukradli im
b) są sknerami i oszczędzają
c) są pasjonatami ekologii i obchodzili europejski dzień bez auta
d) poznają miasto na kazdy sposób
e) dostali prikaz "wyjśc do ludu"
f) inne

:lol:

Aha - patelni nie mieli :D

f) nie stać ich, za mało zarabiają

wolfy 23.09.2010 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 984530)
Jak Brożek siadł na ławie to wziął się do roboty i teraz w każdym meczu strzela bramki.

Czytam takie pierdoły, czytam i zawsze szlag mnie trafia.

Paweł Brożek nie stracił magicznie formy, nie zapuścił się - odniósł kontuzję kolana. W dodatku była ona leczona zachowawczo, przez co ciągnęła się za nim przez dłuższy czas.
Więc jeśli już, to - Paweł szczęśliwie wreszcie w pełni doszedł do siebie po kontuzji, w przeciwnym wypadku mielibyśmy obecnie zero napastników w składzie.

FredzIo 23.09.2010 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafil (Post 984879)
Mateusz Kowalski codziennie rano jedzie autobusem nr 159 z osiedla Piastów na Wisłę ;)

Tydzień temu widziałem jak razem z Burligą jechali samochodem. Kowalski jako pasażer i Burliga jako kierowca, stali na światłach za mną. Skręcali z piastowskiej w Reymonta. Samochód jak na piłkarzy słabiutki, czerwony Citroen Xsara I.

tofik 23.09.2010 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985065)
Czytam takie pierdoły, czytam i zawsze szlag mnie trafia.

Paweł Brożek nie stracił magicznie formy, nie zapuścił się - odniósł kontuzję kolana. W dodatku była ona leczona zachowawczo, przez co ciągnęła się za nim przez dłuższy czas.
Więc jeśli już, to - Paweł szczęśliwie wreszcie w pełni doszedł do siebie po kontuzji, w przeciwnym wypadku mielibyśmy obecnie zero napastników w składzie.

To prawda. W obecnej chwili nie widzę nikogo, kto mógłby go zastąpić. Rios to nie jest maszynka do goli. Z resztą pisałem o tym zanim do nas trafił. Boguski - heh, prędzej się połamie niż dobrze uderzy.
Małecki...potrafi strzelać gole, ale to jednak nie ta półka i nie ta regularność co Paweł.

Elendil 23.09.2010 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FredzIo
Samochód jak na piłkarzy słabiutki, czerwony Citroen Xsara

Wygląda na to, że to ja podwoziłem wtedy Kowalskiego na trening :P

mic 23.09.2010 12:18

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/chc...wiadomosc.html

Wywiad z Gargula. Troche mnie rozsmieszylo :)

Semper Fidelis 1985 23.09.2010 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 985128)
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/chc...wiadomosc.html

Wywiad z Gargula. Troche mnie rozsmieszylo :)

Czemu rozśmieszył?? jesli uda mu sie wrocic do formy to nie widze w tym nic śmiesznego... śmiać sie mogą Ci co w to nie wierzą...
przed kontuzją to jeden z najlepszych jak nie najlepszy pomocnik naszej ligi, talent na pewno ma, a ze nabawił sie takiej kontuzji... szkoda chłopa

KOMINEK 23.09.2010 12:35

No naprawdę WYWIAD 4 (słownie cztery zdania) wypowiedziane niby przez Gułę w co ja bardzo wątpie bo to przedruk z Super Expresu

qchar90 23.09.2010 12:44

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...w_wolny_dzien/

nie poznaję ich, w dzień wolny pojawili się na treningu

Natkan 23.09.2010 12:48

Zna ktoś całą dziesiątke jaka pojawiła się dziś ?

szprotson 23.09.2010 12:50

cikos, kowalski, rado, rios, cleber, jovanic, boguski, pietia,łobo, kurto,pawełek, garguła

qchar90 23.09.2010 12:50

czytając artykul
to Jovanic,Kurto,Pawełek,Piotr Brozek,Boguski,Łobo,Rado,Rios,Cleber i 3 mialo indywidualny trening Kowalski,Cikos,Gargula

Natkan 23.09.2010 12:51

Jak dla mnie bardzo pozytywny news

sandomingo 23.09.2010 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Natkan (Post 985152)
Zna ktoś całą dziesiątke jaka pojawiła się dziś ?

Z opisu wynika że ćwiczyła na pewno dziewiątka: Jovanic, Kurto, Pawełek, Łobo, Piotr Brożek, Cleber, Rios, Rado i Boguski.

Pozostaje 10ty, tajemniczy zawodnik...

brylant17 23.09.2010 12:56

A gdzie Patryk :D

Baala 23.09.2010 12:56

Rado, Boguski, Piotr Brożek, Cleber, Łobodzinski, trzech bramkarzy, Rios + trzech indywidualnie Cikos, Garguła, Kowalski

Jeszcze jednego brakuje...

arti 23.09.2010 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985065)
Czytam takie pierdoły, czytam i zawsze szlag mnie trafia.

Paweł Brożek nie stracił magicznie formy, nie zapuścił się - odniósł kontuzję kolana. W dodatku była ona leczona zachowawczo, przez co ciągnęła się za nim przez dłuższy czas.
Więc jeśli już, to - Paweł szczęśliwie wreszcie w pełni doszedł do siebie po kontuzji, w przeciwnym wypadku mielibyśmy obecnie zero napastników w składzie.

Moim zdaniem prawda leży pośrodku. To o czym piszesz jest oczywiście powodem, ale też co innego jak trener ma 5 jako takich grajków których ewentualnie może wystawić do ataku, a co innego jak rywalem do 11 jest sam Ćwielong.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FredzIo (Post 985067)
Tydzień temu widziałem jak razem z Burligą jechali samochodem. Kowalski jako pasażer i Burliga jako kierowca, stali na światłach za mną. Skręcali z piastowskiej w Reymonta. Samochód jak na piłkarzy słabiutki, czerwony Citroen Xsara I.

Jak na poziom tych piłkarzy to fura bdb moim zdaniem:)

fanfan 23.09.2010 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 985159)
A gdzie Patryk :D

No przecież on się zdenerwował na to ,że trener mu nie wytłumaczył dlaczego go na ławce posadził.

aNouc 23.09.2010 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 985159)
A gdzie Patryk :D


A gdzie Chavez, Sobolewski, Paljić, Jirsak, Kirm, Wilk, Boukhari czy Żurawski :D

fanfan niech nam odpowie, on wszystko wie

(Bunoza był, Pawła nie liczę z powodu córy)

fanfan 23.09.2010 13:52

Nie wiem ale Mały sam takiego wywiadu udzielił i że będzie walczył o miejsce w 11 a podczas takich nieobowiązkowych treningu można tylko zyskać u trenera więc dziwi mnie dlaczego się nie pojawił . Tylko żeby po następnym meczu nie było płaczów że nie wie dlaczego nie gra .

arti 23.09.2010 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 985179)
Nie wiem ale Mały sam takiego wywiadu udzielił i że będzie walczył o miejsce w 11 a podczas takich nieobowiązkowych treningu można tylko zyskać u trenera więc dziwi mnie dlaczego się nie pojawił . Tylko żeby po następnym meczu nie było płaczów że nie wie dlaczego nie gra .

Niedobrze jest się przetrenowywać.
Jest czas treningu i odpoczynku...

vote-for-mikey 23.09.2010 16:51

ale oni dzisiaj odpoczywali.

to było raczej takie klepanie piłeczki, dryblingi, brazyliada i raczej zabawa niż trening.

pablo92TSW 23.09.2010 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 985160)
Rado, Boguski, Piotr Brożek, Cleber, Łobodzinski, trzech bramkarzy, Rios + trzech indywidualnie Cikos, Garguła, Kowalski

Jeszcze jednego brakuje...


Bunoza

1234

IncognitoTSW 23.09.2010 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 985182)
Niedobrze jest się przetrenowywać.
Jest czas treningu i odpoczynku...

Wielu polskich piłkarzy za przyczynę słabej gry podaje przetrenowanie.

Elefant 23.09.2010 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 985285)
Wielu polskich piłkarzy za przyczynę słabej gry podaje przetrenowanie.

Strach pomyśleć co będzie od przyszłego tygodnia, gdy obcokrajowcy zaczną się uczyć języka polskiego. Już widzę ten wywiad pomeczowy:

Ja nie strzelić dziś bramka, bo Pani od polska języka dała za dużo do zadania.:lol:

Dla równowagi powinni jeszcze dla Polaków dodać kurs "Jak odpowiadać sensownie i bez sztampy na pytania dziennikarzy".

Tak, abyśmy nie musieli w co drugim meczu słuchać :

EE, dziś był mecz walki i jakbyśmy strzelili to byśmy wygrali, ale się nie udało

PS. Info o nauce języka obcego dla obcokrajowców za dzisiejszym Dziennikiem Polskim. Jeśli to prawda, to wiadomość jest również pozytywna.

buczo1985 23.09.2010 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 985330)
Strach pomyśleć co będzie od przyszłego tygodnia, gdy obcokrajowcy zaczną się uczyć języka polskiego. Już widzę ten wywiad pomeczowy:

Ja nie strzelić dziś bramka, bo Pani od polska języka dała za dużo do zadania.:lol:

Dla równowagi powinni jeszcze dla Polaków dodać kurs "Jak odpowiadać sensownie i bez sztampy na pytania dziennikarzy".

Tak, abyśmy nie musieli w co drugim meczu słuchać :

EE, dziś był mecz walki i jakbyśmy strzelili to byśmy wygrali, ale się nie udało

PS. Info o nauce języka obcego dla obcokrajowców za dzisiejszym Dziennikiem Polskim. Jeśli to prawda, to wiadomość jest również pozytywna.

Jakiś czas temu, bodajże jeszcze za Skorży, przechodzili taki kurs. Można łatwo wywnioskować kto na tym zyskał, a u kogo nauka poszła w las :-p
A co do nowych obcokrajowców to mam, że faktycznie wykażą się chęcią i opanują trochę tego naszego trudnego języka.

sandbender 23.09.2010 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 985285)
Wielu polskich piłkarzy za przyczynę słabej gry podaje przetrenowanie.

To zupełnie normalne i spodziewane. Reszta narodu, która piłkarzami nie jest, za powód odpierd.lania maniany w robocie podaje przepracowanie.

1q2 23.09.2010 23:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 985330)

PS. Info o nauce języka obcego dla obcokrajowców za dzisiejszym Dziennikiem Polskim. Jeśli to prawda, to wiadomość jest również pozytywna.

Dla mnie ta wiadomość to porażka(na razie jedyna)Maaskanta.
Wszyscy którzy nie potrafią się dogadać(niezależnie czy Polacy czy 'reszta świata') powinni się uczyć angielskiego.
Po pierwsze z powodów czysto praktycznych - angielski jest jednym z prostszych a polski z najtrudniejszych języków na świecie.
Po drugie - jak nasz nowy złotousty Basałaj stwierdził - w Wiśle mają grac kolesie dla których gra w Wiśle nie ma być szczytem możliwości - po kiego chuja zatem jest ich uczyć polskiego?

Maaskant mądrze chce by zespół ze sobą gadał i nie tylko o piłce - jeśli on myśli że po pół roku ktokolwiek opanuje język polski w stopniu który to umożliwi to grubo się myli(co najwyżej będą tylko obiektem drwin) - natomiast pół roku nauki angielskiego by to umożliwiło.

Oczywiście lepsze to niż nikt niczego by się miał nie uczyć ale zdecydowanie nie tędy droga

ps oczywiście ktoś może mi zarzucić że pomijam aspekt że mieszkają w pl i grają w pl - że jest to dowartościowanie naszego kraju i języka itp - Dobrze ale ja patrze na to w sposób praktyczny i wiem dobrze że jedyna szansa na to by cały zespół mógł się w miarę ze sobą porozumieć to angielski - do tego jest to inwestycja która każdemu grajkowi, czy to naszemu czy obcokrajowcowi się spłaci.

Raphael 24.09.2010 02:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 985498)
Dla mnie ta wiadomość to porażka(na razie jedyna)Maaskanta.
Wszyscy którzy nie potrafią się dogadać(niezależnie czy Polacy czy 'reszta świata') powinni się uczyć angielskiego.
Po pierwsze z powodów czysto praktycznych - angielski jest jednym z prostszych a polski z najtrudniejszych języków na świecie.

Moim zdaniem to jednak słuszna decyzja Maaskanta. W każdym kraju to piłkarze przyjezdni uczą się miejscowego języka, a nie języka Shakespeare'a. Nie słyszałem, żeby Dudka czy Jeleń uczyli się angielskiego we Francji, albo Błaszczykowski w Niemczech. Nawet nasz nowy obrońca dzięki pobytowi w Rosji włada ponoć tamtejszym językiem - więc musiał się go uczyć na miejscu.

Najbardziej praktycznym rozwiązaniem jest dopasowanie do większości kadry. Gdyby policzyć znajomość języków wśród piłkarzy to zapewne polski byłby najpopularniejszy bo większość kopaczy jest w stanie tylko w nim się porozumieć.

Słowiańskim obcokrajowcom nie koniecznie musi być trudniej nauczyć się polskiego niż angielskiego (tym, którzy go jeszcze nie znają). Reszta też sobie poradzi bo żyjąc zagranicą szybciej "łapie się" miejscowy język niż tylko ucząc na kursach. Co więcej, wydaje mi się, że obcokrajowcy szybciej opanują polski na jakimś tam średnim poziomie niż Polacy angielski, bo piłkarze to nie są jednak mózgowcy, przez całe życie wymaga się od nich wysiłku fizycznego, a nie umysłowego.

Kolejną sprawa jest możliwe zarzewie konfliktu. Gdyby Polacy dowiedzieli się, że mają się niejako dopasować do "przyjezdnych" (bo chyba większość z nich mówi po angielsku) to moglibyśmy mieć konflikt na miarę tego, który jest teraz w Legii. Warto przypomnieć wypowiedź Brożka po niedawnym przegranym meczu z Jagą:
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/1,..._tlumacza.html

1q2 24.09.2010 03:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 985507)
Moim zdaniem to jednak słuszna decyzja Maaskanta. W każdym kraju to piłkarze przyjezdni uczą się miejscowego języka, a nie języka Shakespeare'a. Nie słyszałem, żeby Dudka czy Jeleń uczyli się angielskiego we Francji, albo Błaszczykowski w Niemczech.

Nie porównuj francuskiego czy niemieckiego do polskiego - niestety to nie ta liga. Problemem Dudki Jelenia czy Błaszcza było to że oni nie znali żadnego języka oprócz polskiego.
Tak jak na koncu stwierdziłem, ty stawiasz na polską dumę - ja stawiam na to żeby mogli się porozumieć.Gwarantuje Ci że manewr z uczeniem polskiego obcokrajowców nie przejdzie a wszyscy którzy nie znają angielskiego nadal pozostaną bezjęzyczni.
Chyba umknęło Ci że angielski jest językiem międzynarodowym.Jeśli mamy taki skład, takiego trenera i takiego dyrektora sportowego , to należało by pójść takim systemem, który jak najszybciej da rezultaty.Jeśli stawiamy na narodową dumę - ok tylko nie licz że którykolwiek z nich nauczy się tego języka.

Raphael 24.09.2010 03:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 985508)
Nie porównuj francuskiego czy niemieckiego do polskiego - niestety to nie ta liga. Problemem Dudki Jelenia czy Błaszcza było to że oni nie znali żadnego języka oprócz polskiego.
Tak jak na koncu stwierdziłem, ty stawiasz na polską dumę - ja stawiam na to żeby mogli się porozumieć.Gwarantuje Ci że manewr z uczeniem polskiego obcokrajowców nie przejdzie a wszyscy którzy nie znają angielskiego nadal pozostaną bezjęzyczni.

Nie ta liga, ale trudność dla obcokrajowców porównywalna. O żadnym problemie tych piłkarzy nie ma mowy. Jest tylko jeden fakt - wszyscy musieli opanować języki miejscowe - nie angielski. Nie wiem na jakiej podstawie cokolwiek tu gwarantujesz - jednak ja bardziej ufam opinii trenera, który właśnie ze względów praktycznych sam zaczął się uczyć polskiego i taki sam prikaz dał obcokrajowcom. Przypuszczam, że Polakom po prostu nie chciałoby się za bardzo uczyć angielskiego. Nie pisze nic o polskiej dumie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 985508)
Chyba umknęło Ci że angielski jest językiem międzynarodowym.Jeśli mamy taki skład, takiego trenera i takiego dyrektora sportowego , to należało by pójść takim systemem, który jak najszybciej da rezultaty.Jeśli stawiamy na narodową dumę - ok tylko nie licz że którykolwiek z nich nauczy się tego języka.

Jeśli mnie to umknęło to Tobie umknął fakt, że jednak w tym kraju polski jest językiem używanym przez miejscową ludność. Mamy trenera, dyr. sportowego i jakieś 40% I składu. Sporo, ale całe towarzystwo klubowe jest jednak w zdecydowanej większości polskie. Daleko tu do choćby takiego Interu Mediolan. Sugestia o narodowej dumie to tylko Twój wymysł.

Uran235 24.09.2010 05:15

Ja też jestem zdania, że angielski by się przydał, szczególnie naszym rodzimym gwiazdeczkom. Ale polski to też nie jest zły pomysł, a jedno drugiego nie wyklucza. Pamiętajcie, że ci goście oprócz tego, ze pracują w Polsce, przez najbliższy czas będą też w niej mieszkać. Muszą się jakoś dogadać z tubylcami w kiosku czy spożywczaku. Pani Heni z mięsnego lekcji angielskiego klub nie będzie fundował, a trudno żeby wszędzie wysyłać za naszymi graczami tłumaczy albo jakąś niańkę, która będzie wszystko za nich robiła. I zapewniam was jeszcze, że kto się będzie chciał polskiego nauczyć ten się nauczy. Taki Napoleoni zanim wyjechał śmigał po polsku lepiej niż Cantoro. Ukah w Widzewie też gada na tyle dobrze, że normalnie chodzi na konferencje i odpowiada po polsku bez żadnych tłumaczy. Pewnie, że nie zawsze wszystko dobrze odmieni, nie zawsze będzie umiał znaleźć słowo, którego szuka, ale wypowiedź jest zrozumiała i oddaje to, co on chce powiedzieć. Także spokojnie- nasz język jest trudny, zdecydowanie trudniejszy niż powiedzmy francuski czy niemiecki- z wielu względów- od odmian (osoby, liczby, przypadki, czasy, tryby) począwszy na nietypowych zbitkach głosek skończywszy. Jednak w stopniu potrzebnym do komunikacji może się go nauczyć każdy (zresztą jak każdego innego języka).

AS82 24.09.2010 08:12

http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/w...2369716957.jpg
http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/f...er/branco2.jpg

Niezły fryz :)

Elefant 24.09.2010 09:02

Wymowa artykułu o nauce naszego języka była taka, że nie chodzi tu o nauczenie obcokrajowców polskiego w stopniu umożliwiającym im analizowanie Pana Tadeusza, tylko nauczenie ich podstaw, zwłaszcza w zakresie słownictwa i zwrotów typowo piłkarskich.

Nieśmiało zwrócę uwagę, że w przeważającej części innych drużyn ligowych polski jest podstawowym językiem (bo w nich Polacy przeważają). Zrozumienie subtelnej róźnicy pomiędzy "Moja" a "Wybij" czy poleceń, które wydają bramkarze przy rogu czy wolnych może zaowocować właściwym ustawieniem się w danej sytuacji na boisku. Zrozumienie uwag sędziego etc.

To jest jednak taki mały bonusik dla nauki języka polskiego.

rafal777 24.09.2010 09:03

Moim zdaniem dobry ruch z nauka polskiego. Przeciez i tak nie chodzi o to żeby płynnie mówili po polsku tylko żeby nauczyli się najwazniejszych słów obowiazujących w szatni. Przeciez za pól roku niektórych już nie będzie w Wiśle :)

Ale dla mnie najbardziej istotne jest to że piłkarze będą rozumieli co śpiewają trybuny bo musza wiedzieć czego wymagają od nich kibice! Dajmy na to "Wisła grać" albo "grać na całego...". Przeciez my śpiewamy to po to żeby ruszyli swoje dupy i zaczęli walczyć i jesli nikt tego nie zrozumie to może zaczniemy śpiewac po ang?

JrQ- 24.09.2010 09:18

Polacy niech się uczą angielskiego, a obcokrajowcy polskiego.
Obu się to przyda :]

uzytkownik_forum 24.09.2010 14:08

Panie i Panowie; lekcje polskiego sa jak najbardziej na miejscu. Jest to z pewnością trudny język, z mnósta odmian nieregularnych, i w tym kontekście angielkis jest faktycznie o niebo prostszy. Podchodzicie jednak żle o podejrzewam, że nie uczą ich cyklem normalnym, że się tak wyraże, i nie przchodza klasycznej edukacji językowej niczym z elementarza. Przypuszczam, że oprócz "dziękuje proszę, nazywam się", podstawowe liczebniki i kolory dostaną tez szybko ukierunkowani na nauke języka potrzebnego w ich pracy, czyli" podanie, podaj, strzelaj, moja, plecy, uważaj, czas, przód lewo tył" i reszte, dzięki której to wiedzy moga na boisku pracować kolektywnie i sobie pomagać. Nikt od nich niebędzie wymagał wypełniania PIT-ów i czytania Kochanowskiego; Oni mają ze soba gadać o piłce, a że przy okazji podszkolą tez mowę potoczną, to może być tylko plusem. Taką naukę języka rozumiem, i podejrzewam, że cos podobnego będzie mialo miejsce

rw88 24.09.2010 14:42

Popatrzcie na Lecha - tam tacy goście jak Stilic, Buric, Injac, Djurdjevic, Arboleda ostro śmigają po polsku, nawet Manu, dla którego z pewnością polski to musiał być kosmos do nauczenia, bo latynoamerykańskie języki mają się tak do polskiego, jak polski do chińskiego...A trudno o Buriciu czy Stiliciu powiedzieć, że chcą w Lechu zostać do końca kariery. Zresztą Injac mówi tak płynnie, że trudno się spostrzec, iż nie jest Polakiem. Warto tutaj podać przykład Lecha, bo oni akurat atmosferą w szatnii dużo w tej chwili nadrabiają.

Tak samo w Wiśle nie jest powiedziane, że Bunoza, Chavez, Kirm czy Paljic nie zostaną tutaj na następne 2-3 lata, a to już okres, w którym można opanować nasz język w zaawansowanym stopniu. Jak masz wyłożone podstawy i na codzień masz kontakt z językiem polskim w szatni, to chcąc nie chcąc uczysz się krok po kroku języka, słowo po słowie. Inna sprawa, że też uważam, że polscy Wiślacy powinni się angielskiego uczyć tak samo, jak zagraniczni polskiego i kropka. Profesjonalny piłkarz MUSI znać chociaż najistotniejsze podstawy jednego z języków angielski/niemiecki.

Dean 24.09.2010 15:00

Dziennikarze pytali szkoleniowca Białej Gwiazdy o Patryka Małeckiego. „Mały”, który zagrał od pierwszej minuty w Ząbkach w Pucharze Polski, w lidze jest rezerwowym. „Rozmawiałem dłużej z Patrykiem dzisiaj rano” – odpowiedział Maaskant. „Komunikacja z nim na boisku jest trudna. Nie sprawia żadnych problemów, ale mój polski nie jest perfekcyjny, a jego angielski jest gorszy niż mój polski” – zażartował holenderski szkoleniowiec. „Wyjaśniłem mu kilka rzeczy. Patryk musi być cierpliwy. Jest bardzo utalentowany. Może być pożyteczny dla Wisły w tym sezonie, ale teraz postawiłem na innych graczy” – wyjaśnił dziennikarzom trener.

No Mały powinien zabrać się za angielski.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl