Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Karherop 14.04.2012 17:48

Tyle czekaliśmy na zwycięstwo , że nawet nie chce mi się jechać za ostatnie 30 minut po piłkarzach .

Cieszą 3 punkty , ale nie pompujmy szansy na puchary bo jest iluzoryczna , jakieś 1-5% . Cieszy hat trick Genkova . Będzie można na nim oprzeć grę Wisły w przyszłym sezonie . Dziwne zmiany Probierza , gdzie szansa dla Szewczyka ?

Acapelo 14.04.2012 19:28

z polskich piłkarzy zastanawiałbym się nad Pazdanem bo mógłby coś wnieść do drużyny, byłby przydatny choćby wtedy gdy trzeba bronić wyniku w końcówce, reszta to powinni być raczej gracze młodzi, jeszcze nie wypromowani, od Celebana chyba wolę Jirsaka, do Celebana bardzo podobny stylem gry jest Jovanovic


od Paljica zdecydowanie wolę Piotrka Brożka bo jednak jest skuteczniejszy nawet w kwestii dośrodkowań, Paljicowi raz coś wyjdzie na jakiś mecz

warto zastanowić się jednak czy nie zostawić Jirsaka jako prawego obrońcy
do rozbijania murarzy facet byłby zdecydowanie lepszy niż Jovanovic czy Burliga
a Jovanovica wystawiać przeciwko silniejszym drużynom, kiedy nie ma murowania z ich strony

Garguła moim zdaniem w bardziej defensywnej roli też lepiej się sprawdza, w ofensywie brakuje mu takiej formy fizycznej jaką miał w Bełchatowie, mniej wykorzystywany jest jego atut przyspieszania gry

nie mamy drużyny na europejskie puchary, gdzie trzeba opierać się głw. na dobrych tyłach, ale ligę ta drużyna może wygrać w cuglach

na pewno powinien odejść Jaliens, żeby zrobić miejsce dla Głowackiego
oczywiście pozostali, którym wygasają kontrakty też
sprzedać Chaveza bo będziemy mieć za dużo obrońców, a mamy oszczędzać, ogrywać Czekaja, Bunozę i Urygę

z tej zbieraniny na pewno można złożyć drużynę walczącą o mistrzostwo tylko czy będzie nas stać na utrzymywanie Garguły, Meliksona, Ilieva, Brożka, Głowackiego, Pareiki, Genkova na wysokich kontraktach same kontrakty tych graczy to już z 6 milionów złotych, ale chyba nas budżet płacowy nie będzie niższy niż 16-20 milionów

boję się tylko tej wspaniałej rewolucji Bednarzowej
Pawłowski za Meliksona to spadek potencjału o 100%
niestety kluczowym zawodnikiem tej drużyny jest Melikson, który ma parcie na wyjazd, zastąpić go jakimkolwiek Polakiem się po prostu nie da


odejscie Jaliensa, Nuneza, Chaveza, Lameya, Paljica, Bitona, Diaza, mniejszy kontakt dla Sobola i Pareiki to już by chyba była wystarczająca redukcja płac, żeby zrobić miejsce dla Głowy i Brożków, zakładając nawet, że Jaliensowi połowę kontraktu trzeba będzie wypłacić to pewnie z 4 miliony złotych oszczędności
a może jeszcze uda się opchnąć Kirma i w jego miejsce znaleźć innego jeźdźca bez głowy
jeszcze gdzieś Boguskiego i Jovanica (o ile dużo zarabia) na wypożyczenie i jedziemy
czyli na ten moment uważam, że powinniśmy sprzedać Chaveza, Kirma i rozwiązać kontrakt z Jaliensem+ oczywiście wyrzucić tych którym kończą się kontrakty oraz jakoś pozbyć się Boguskiego i być może Jovanica żeby maksymalnie zredukować płace

Pablo84 14.04.2012 19:37

Ja już nie wiem jak mam prościej to napisać.
Melikson będzie błyszał, gdy inni też się będą starać.Piłka nożna to gra zespołowa a zawodnik ze środka pola jest szczególnie widoczny wtedy, kiedy zawodnicy w ataku coś sobą prezentują- lub skrzydłowi!!!Tutaj Xavi na miejcu Meliksona chuja by dał, gdyby miał partnerów, którzy chowają się za przeciwnikami lub grają na alibi.Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?

WiślakMyślenice 14.04.2012 19:41

Czego Ty chcesz ;) 70% użytkowników forum nie wie nawet co to ironia i sarkazm. Conajmniej 10% nigdy nie grało w piłkę, kolejni 5% to forumowi spece od wszystkiego.

Każdą drużynę buduje się od obrony i środka pola. Najwyraźniej żaden dyr.sportowy i trener (poza paroma wyjątkami), którzy mieli zaszczyt pracy we Wiśle tego nie rozumie...

kacpaw91 14.04.2012 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1240742)
Ja już nie wiem jak mam prościej to napisać.
Melikson będzie błyszał, gdy inni też się będą starać.Piłka nożna to gra zespołowa a zawodnik ze środka pola jest szczególnie widoczny wtedy, kiedy zawodnicy w ataku coś sobą prezentują- lub skrzydłowi!!!Tutaj Xavi na miejcu Meliksona chuja by dał, gdyby miał partnerów, którzy chowają się za przeciwnikami lub grają na alibi.Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?

Ja nie mówię, że Melikson musi odejść. Podkreślałem, że to nasz najlepszy gracz. Nie zgadzam się jednak z dwoma rzeczami. Pierwsza rzecz to jego wartość, moim zdaniem jest wart góra 2 mln. Druga rzecz to to, że jeżeli chce odejść to lepiej żeby tak się stało. Pamiętacie jak było z Uche... Tego się obawiam po prostu. Jeżeli ma grać za karę i zacząć grać jak Kirm, czy buntować się to weźmy te 2 mln. Jeżeli powie: chce tu zostać, coś osiągnąć, dam z siebie wszystko to mam gdzieś te 2 mln, z których nie będzie inwestycji. Niech zostanie. To jest gracz przeciętny na Europę, wybitny na naszą słabą ligę. W takim BVB, które wydaje z reguły 3-4 mln euro na transfer nie miałby miejsca na ławce nawet. Sam nas nie wprowadzi do LM. Takich tu trzeba kilku. Lubię Maora, chciałbym go widzieć w Wiśle, ale chcę go zapamiętać jako bardzo dobrego piłkarza dla Wisły, a nie jak Kirma. Wszystko zależy od Maora - na miejscu włodarzy tak bym zrobił.

Baala 14.04.2012 20:18

Kogoś sprzedać trzeba, to na pewno. Potrzebne sa pieniądze na przebudowe. Melikson jest za dobry mimo, że uważam że jest na rynku wart 2 mln Euro, a to że za Mierzejewskiego jakis jeleń dał więcej to nic nie znaczy. Zresztą Mierzejewski był podstawowym reprezentantem w momencie gdy odchodził. Kirma, nikt nie zechce bo ten z koleji za słaby. Więc zostają dwaj Małecki, który ma nierówno pod kopułą (moje zdanie i go nie zmienie) oraz Chavez którego nie powinno być trudno zastąpić, szczególnie że tylko liga będzie w następnym sezonie. Jakby tak za dwóch udało się zgarnąć 2-2,5 miliony Euro to już było by dobrze. Za więcej nie wiem czy ktoś ich kupi.

Po prostu Wiślak 14.04.2012 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 1240756)
Kogoś sprzedać trzeba, to na pewno.

Według Bednarza, który skutecznie próbuje Wam to wmawiać od dawna. Nie wiem, czy to jest prawda, ale wiem, że Cupiał, gdyby tylko chciał, nie musiałby sprzedawać nikogo.

Ogryzek 14.04.2012 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 1240762)
Według Bednarza, który skutecznie próbuje Wam to wmawiać od dawna. Nie wiem, czy to jest prawda, ale wiem, że Cupiał, gdyby tylko chciał, nie musiałby sprzedawać nikogo.

Ale widać chce sprzedawać. Nie chce dokładać, albo inaczej nie chce dużo dokładać do Wisły. Chcesz pisać petycję do niego w tej sprawie? Zawsze tak było nie licząc początkowego okresu.

bonawentura 14.04.2012 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1240752)
Ja nie mówię, że Melikson musi odejść. Podkreślałem, że to nasz najlepszy gracz. Nie zgadzam się jednak z dwoma rzeczami. Pierwsza rzecz to jego wartość, moim zdaniem jest wart góra 2 mln. Druga rzecz to to, że jeżeli chce odejść to lepiej żeby tak się stało. Pamiętacie jak było z Uche... Tego się obawiam po prostu. Jeżeli ma grać za karę i zacząć grać jak Kirm, czy buntować się to weźmy te 2 mln. Jeżeli powie: chce tu zostać, coś osiągnąć, dam z siebie wszystko to mam gdzieś te 2 mln, z których nie będzie inwestycji. Niech zostanie. To jest gracz przeciętny na Europę, wybitny na naszą słabą ligę. W takim BVB, które wydaje z reguły 3-4 mln euro na transfer nie miałby miejsca na ławce nawet. Sam nas nie wprowadzi do LM. Takich tu trzeba kilku. Lubię Maora, chciałbym go widzieć w Wiśle, ale chcę go zapamiętać jako bardzo dobrego piłkarza dla Wisły, a nie jak Kirma. Wszystko zależy od Maora - na miejscu włodarzy tak bym zrobił.

Jeśli jest tyle wart, to uwierz mi - do końca kontraktu więcej za niego zarobimy, jako za grającego na boisku piłkarza aniżeli gdy go sprzedamy za granicę za marne 2 miliony euro. Jak już ktoś pisał - Melikson w Wiśle powinien być traktowany na pozycji uprzywilejowanej - to chyba najlepszy piłkarz w polskiej lidze, dlatego powinien dostawać obecny kontrakt w niezmienionej w jakikolwiek sposób formie. Dzięki niemu robimy różnicę, przy dobrej polityce transferowej i przyzwoitej polityce marketingowej możemy przez te 3 lata dzięki Meliksonowi i solidnej kadrze piłkarzy, która będzie go w sposób przyzwoity obsługiwała podaniami wejść do upragnionej Ligi Mistrzów. Mamy wreszcie playmakera z prawdziwego zdarzenia i mamy go "opchnąć" za 2 miliony euro? Trochę to by zakrawało na kpinę. A stwierdzenie PS, że nas na Meliksona nie stać jest nieprawdą.

gizmowisla 14.04.2012 21:16

jesli niektorzy wyceniaja Maora na 1- 1.,5 -2 mln to co myslicie o sumie ot chodzby za przecietnych Borysiuka lub Komorowskiego ? lub troche lepszego od nich - ale NA PEWNO NIE OD MAORA - Rybusa ???? prawdą jest ze zawodnik jest tyle warty ile ktos za niego zaplaci - ale jak ammy tracic takiego zawodnika jak Maor za takie pieniadze to ja naprawde nie widze wtym sensu ...jesli oddadza Maora za taka sume to za ile chca sprzedawac innych ?? za 100- 200 tys ?? szanujmy sie troche - Maora albo sprzedac za naprawde duza sume czyli ok 5 mln albo go zostawic - na pewno nie sprzedawac na sile za jakiekolwiek pieniadze

Ravers 14.04.2012 21:23

Według mnie trzeba nikogo sprzedawać, wystarczy pozbyć się graczy którzy swoją postawą nic nie reprezentują i za zaoszczędzoną na ich wysokich kontraktach kasę pozyskać 2-3, nawet darmowych zawodników (takich którym kończą się kontrakty i którzy chcą spróbować swoich sił w nowym klubie, nie mówię o szrocie typu Branco), którym będzie chciało się grać.

kacpaw91 14.04.2012 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1240777)
Jeśli jest tyle wart, to uwierz mi - do końca kontraktu więcej za niego zarobimy, jako za grającego na boisku piłkarza aniżeli gdy go sprzedamy za granicę za marne 2 miliony euro. Jak już ktoś pisał - Melikson w Wiśle powinien być traktowany na pozycji uprzywilejowanej - to chyba najlepszy piłkarz w polskiej lidze, dlatego powinien dostawać obecny kontrakt w niezmienionej w jakikolwiek sposób formie. Dzięki niemu robimy różnicę, przy dobrej polityce transferowej i przyzwoitej polityce marketingowej możemy przez te 3 lata dzięki Meliksonowi i solidnej kadrze piłkarzy, która będzie go w sposób przyzwoity obsługiwała podaniami wejść do upragnionej Ligi Mistrzów. Mamy wreszcie playmakera z prawdziwego zdarzenia i mamy go "opchnąć" za 2 miliony euro? Trochę to by zakrawało na kpinę. A stwierdzenie PS, że nas na Meliksona nie stać jest nieprawdą.

Ok. Tylko fundamentalna sprawa: Maor chce grać u nas dalej, czy chce odejść. Na siłę mam nadzieje, że nikt go nie będzie wypychał. Tak samo jak na siłę go zatrzymywać. Jeżeli ma teraz odejść to te 2 mln są adekwatną ceną. On ma 28 lat, w karierze jedną naprawdę dobrą rundę. Za 2 miliony można kogoś kupić. Są jednak dwa problemy. Jeden to taki, że ta kwota pójdzie prędzej na łatanie dziur w budżecie, a drugi to taki, że transfery w takich kwotach to jednak realne ryzyko pomyłki. Przy naszym skautingu jeszcze większe.

Ja bym chciał, aby został, ale nic na siłę. Lepiej, aby odszedł z Wisły jako bardzo dobry zawodnik niż za dużo mniejsze pieniądze po słabym sezonie. Kiedyś Uche chciał odejść i mu nie pozwolono. Jak się to skończyło wszyscy pamiętamy.

Co do stwierdzenia PS się zgadzam z Tobą. Ostatnio któraś gazeta pisała, że Genkov ma kontrakt do czerwca 2013 co nie jest prawdą. Różne kwiatki się zdarzają.

ooona 14.04.2012 22:28

Sorki, ale kto da za Meliksona teraz 2 mln? No chyba że złotych.

gizmowisla 14.04.2012 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ooona (Post 1240806)
Sorki, ale kto da za Meliksona teraz 2 mln? No chyba że złotych.


poszperaj w necie za ile dalo sie sprzedac Borysiuka, Rybusa, Komorowskiego, Mierejewskiego i innych galaktycznych zawodnikow a potem sprzedawaj Maora

prezes85 14.04.2012 23:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1240819)
poszperaj w necie za ile dalo sie sprzedac Borysiuka, Rybusa, Komorowskiego, Mierejewskiego i innych galaktycznych zawodnikow a potem sprzedawaj Maora


Jak sprzedamy Maora to będzie błąd w stylu sprzedaży Kosy czy Żurawskiego.
Więcej możemy zarboić trzymając dobrą pake niż skład rozprzedając. Nie rozumiem transferów najlepszych zawodników za mniej niż 5 mln euro.

gizmowisla 14.04.2012 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1240821)
Jak sprzedamy Maora to będzie błąd w stylu sprzedaży Kosy czy Żurawskiego.
Więcej możemy zarboić trzymając dobrą pake niż skład rozprzedając. Nie rozumiem transferów najlepszych zawodników za mniej niż 5 mln euro.


jesli mnie cytujesz to zobacz moj wpis troszeczke wyzej

kacpaw91 14.04.2012 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1240819)
poszperaj w necie za ile dalo sie sprzedac Borysiuka, Rybusa, Komorowskiego, Mierejewskiego i innych galaktycznych zawodnikow a potem sprzedawaj Maora

Borysiuk - 2 mln euro, 21 lat, reprezentant Polski, ponad 100 meczów w polskiej lidze, inwestycja w przyszłość
Rybus - 3 mln euro, 23 lata, reprezentant Polski. bardzo udana ostatnia runda zarówno w lidze jak i w LE, KIERUNEK: Rosja
Komorowski - 700 tysięcy euro, 28 lat, reprezentant Polski, udana runda, KIERUNEK: Rosja

Melikson - ??? euro, 28 lat, 3 mecze w reprezentacji Izraela, nieudany sezon (jedyna udana runda wiosna 2010/2011), KIERUNEK: ???

To, że dla nas Melikson jest nieoceniony nie oznacza, że dla ludzi z zewnątrz jest wart więcej niż młodsi i wciąż rozwijający się zawodnicy, którzy notują lepsze statystyki. Miał nieudaną rundę przez kontuzję co prawda, ale tak naprawdę gdzie pokazał, że warto, aby ktoś na niego wydał więcej niż 2 mln euro? W słabej polskiej lidze w meczach z Cracovią, Widzewem, GKS Bełchatów, Lechią, Ruchem, Koroną, Zagłębiem?

Nie jestem krytykiem talentu Meliksona. Jest to nasz najlepszy obecnie piłkarz, jednak nie jest wart aż tyle co niektórzy by chcieli by był. Najciekawsze jest jednak to, że dla was Jaga żąda astronomicznej kwoty 1 mln euro za Kupisza. a sami chcecie sprzedawać Maora za 3-4 mln euro.

gizmowisla 15.04.2012 00:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1240825)
Borysiuk - 2 mln euro, 21 lat, reprezentant Polski, ponad 100 meczów w polskiej lidze, inwestycja w przyszłość
Rybus - 3 mln euro, 23 lata, reprezentant Polski. bardzo udana ostatnia runda zarówno w lidze jak i w LE, KIERUNEK: Rosja
Komorowski - 700 tysięcy euro, 28 lat, reprezentant Polski, udana runda, KIERUNEK: Rosja

Melikson - ??? euro, 28 lat, 3 mecze w reprezentacji Izraela, nieudany sezon (jedyna udana runda wiosna 2010/2011), KIERUNEK: ???

To, że dla nas Melikson jest nieoceniony nie oznacza, że dla ludzi z zewnątrz jest wart więcej niż młodsi i wciąż rozwijający się zawodnicy, którzy notują lepsze statystyki. Miał nieudaną rundę przez kontuzję co prawda, ale tak naprawdę gdzie pokazał, że warto, aby ktoś na niego wydał więcej niż 2 mln euro? W słabej polskiej lidze w meczach z Cracovią, Widzewem, GKS Bełchatów, Lechią, Ruchem, Koroną, Zagłębiem?

Nie jestem krytykiem talentu Meliksona. Jest to nasz najlepszy obecnie piłkarz, jednak nie jest wart aż tyle co niektórzy by chcieli by był.


wciaz twierdze ze stawianie w jednym szeregu tych naprawde przereklamowanych pilkarzy w stosunku do Maora nie ma sensu ....Maor przyszedl do ligi na pol roku i ja zdominowal - zdobywajac przy tym mistrzostwo - .....zreszta golym okiem widac ze to zawodnik o klase lepszy od TYCH zawodnikow i jesli ICH ktos potrafil opchnac za takie pieniadze to napewno nie stawialbym Maora w tym samym rzedzie co ich ..... aj esli tak to czemu Wisla nie piotrafi rownie wg.mnie przecietnych zawodnikow sprzedac za podobne pieniadze ??? wrecz jestem pewien ze Maor z legii odszedlby za grube pieniadze ...skoro takicgh zawodnikow umie sie sprzedawac za takie same ... a ile ten Rybus mial udanych rund w lidze ?? sory - nie rozumiemy sie bo ja nigdy nie patrzylem na wiek zawodnikow- tylko czy jest dobry i sie nadajae na minimum 3 lata - dla mnie 22-23 - w porownaniu do 28 Maora nie ma zadnego znaczenia zeby go sprzedawac za taka sama sume a to co Maor gral przed kontuzja to ci 3 zawodnicy mogliby mu ( wg mojej opini) buty wiazac ......to tym bardziej sygnal zeby dac Maorowi bez kontuzji przepracowac okres letni i pokazac swoej umiejetnosci a nie sprzedawac za czapke gruszek tylko dlatego ze mial kontuzje i po niej nie mial wsparcia grajac w druzynie takich zawodnikow jakich mamay ? do tego rotacja trenerow ?? ...jestem zwolennikiem Maora bo takiego zawodnika juz dawno nie bylo w naszej lidze ...dlatego nigdy nie pogodze sie ze sprzedaza tego zawodnika za male pieniadze tylko dlatego ze NASI rzadzacy panowie od koryta kasy nie wytrzymali presji i znow zaczeli trenerska karuzele i po kazali sowj brak profesjonalizmu

kacpaw91 15.04.2012 01:49

Ok, tyle, że Maor pokazał się tylko w lidze i to rok temu. Po dwumeczu z Litexem sprzedanie go za 3 mln euro było jak najbardziej realne. 27 lat, udana runda, niezły dwumecz. W pucharach pokazał się tylko w tym dwumeczu z Litexem. Podobnie jak w Litexie ich gwiazda Tom miał z nami dobry mecz. Teraz Maor jest rok starszy, miał słaby sezon. Ostatnia szansa na sprzedanie go za niezłe pieniądze, ale... miał słaby sezon. Kluby, które będą go chciały kupić spojrzą na to, że miał tak naprawdę udaną tylko jedną rundę, jest graczem, którego się już nie sprzeda, który zbyt wielkich postępów już nie poczyni.

Rybus pokazał się w ostatniej rundzie i w Europie i w lidze. Rundę miał naprawdę udaną. 5 lat młodszy. Zresztą rozważanie wysokości jego transferu z jednego powodu nie ma sensu - poszedł do ligi rosyjskiej. Z takich rynków jak Rosja, Turcja, Ukraina, Chiny za Maora mogłaby przyjść oferta za Maora w wysokości 3 mln euro. Tak samo jak za Mierzejewskiego Trabzonspor zapłacił 5 mln euro. Wszyscy wiedzą, że w tamtych ligach często się przepłaca za zawodników.

Maor z kolei może chcieć odejść do Włoch, Anglii, Francji, Portugalii, Niemiec czy Holandii. Jednak na przykład BVB za 2-3 mln euro kupuje lepszych niż Maor zawodników. W tych ligach nie będą raczej przepłacać. Jeżeli będzie go ktoś chciał z ligi rosyjskiej, czy tureckiej to całkiem możliwe, że zapłaci za niego te 3 mln. Jednak, czy Maor będzie chciał odejść do takiej ligi? Fajnie jakby chciał zostać. Jednak dla niego to ostatni dzwonek na niezły transfer. Czy chce grać w Wiśle do końca kariery? Jeżeli chce to wszyscy powinniśmy być zadowoleni. Jeżeli nie to nie ma co płakać, że odejdzie.

Problemem nie jest to, że Maor odejdzie. To normalna rzecz w większych niż Wisła klubach. Problemem jest to, że prawdopodobnie zostanie zastąpiony zawodnikiem klasę gorszym. Jednak to będzie większy problem za rok. Awansować do pucharów możemy bez Maora. Popatrzmy na drużyny, które walczą o mistrzostwo. Poza Legią nikt nie ma takiej indywidualności. Ma ją Lech, ale nie gra o mistrzostwo.

Adenalix 15.04.2012 03:27

Panie i Panowie, Melikson odejdzie z Wisły i każdy na kim da się zarobić żeby przeżyć rok bez pucharów. Oczywiście zgadzam się z tezą, że to nie ma znaczenia czy zarobimy za niego 0,5 czy 3 mln euro. Nikt z nas nie zobaczy tych pieniędzy, ani złotówka nie pójdzie na wzmocnienia. Wzmocnienia w tym klubie wyglądają tak, że jeśli nasz kochany, choleryczny BC da, to można kupić i wtedy jest dylemat czy brać Łobodzińskiego, Dawidowskiego czy Ćwielonga. Czy decydować się na opcję Czeską, Bałkańską, Brazylijską, Holenderską czy Afrykańską. Ponieważ się miotamy w naszej polityce jak mysz w betoniarce, przerabiając po drodze już z 10 opcji teraz na tapecie jest kolejna opcja, która się nazywa "stawiamy na młodych Polaków". Każdy z nas sobie zdaje sprawę, że w miernej lidze polskiej jeśli Polski piłkarz potrafi kopnąć dwa razy piłkę celnie pod rząd, kosztuje na dzień dobry 2 mln euro, więc sami sobie odpowiedzcie na pytanie jacy Polacy do nas przyjdą. Mateusz Kowalski, Łukasz Burliga, Daniel Brud, Michał Czekaj a reszta kto się da namówić (czytaj klub oddać piłkarza za frytki), ale ci co przyjdą dwa razy celnie pod rząd będą kopać najwyżej raz na sezon.

Markus 15.04.2012 12:59

Ja nie oczekuję od Bogusława Cupiała cudów, niczego, na co nie byłoby go stać. Chciałbym tylko, aby choć raz w swoim "futbolowym zaangażowaniu" zachował się naprawdę rozsądnie, a nie jak kompletny, zagubiony amator. Aby choć raz przetrwał jakiś kryzys nie robiąc bezmyślnych rewolucji. Czyli nie brnął w bzdury i politykę głoszoną ustami Bednarza, ale wziął w tym konkretnym momencie przykład z Legii (niestety) sprzed dwóch sezonów, kiedy też zakończyli grę bez awansu do europejskich pucharów.

Nie było wtedy w Wawie żadnej rewolucji, drakońskich cięć, oddawania wszystkiego, co najlepsze, wyprzedawania najsilniejszych ogniw, tylko niezbędne doinwestowanie drużyny. Zostali najlepsi obcokrajowcy (np: Radovic), dokupiono do nich jeszcze kilku bardzo drogich (Luboję, Kuciaka), kosztownego weterana Żewłakowa, nie rezygnowano z inwestowania w szkolenie. I dało to efekt, poprawiło, a nie pogorszyło sytuację.

Niestety u nas Cupiał chce postąpić dokładnie odwrotnie, czym jedynie dobije klub. Nie mówi się o zostawieniu, tylko sprzedaniu Meliksona, czy Genkowa, pożegnaniu Ilieva,sprawy powstania Akademii dalej odkłada, otwarcie głosi się wizje pogorszenia wyników, zastąpienia piłkarzy jeszcze słabszymi, dobierania graczy pod kątem narodowości (teraz Polska!), a nie umiejętności, rezygnacji z tego, co budował Valckx (np: scouting), oraz z samego Holendra, który jest stokroć lepszym fachowcem niż Bednarz czy Kapka. To, co ogłasza Bednarz jest chorym błędem i złą kalkulacją, z której trzeba się jak najszybciej wycofać.

Szkoda, że Cupiał jak zawsze zrozumie to dopiero za rok, dwa, gdy tradycyjnie po raz n-ty zrobi rewolucję i zmieni koncepcję. Widać, nadal uwielbia brnąć w ślepe uliczki i podszepty Kapkopodobnych.

arti 15.04.2012 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1240467)
No a kto będzie tak głupi, żeby przejąć takich graczy? A oni też nie są durni i nie pójdą grać za małą część obecnych zarobków.

1. Jaliens przecież dostał ostatni w miarę wartościowy kontrakt w życiu. Ewidentnie skoczył na kasę, więc byłby matołem jakby odpuścił kasę jaką dostanie za rozwiązanie umowy, a przecież nie znajdzie już frajerów, którzy mu zapłacą tyle co Wisła.
2. Kirma można było za tyle opchnąć po zeszłym sezonie, gdzie nastrzelał tyle bramek, teraz byłoby trudno.
3. Garguła ma u nas za wygodnie by chciał się gdzieś ruszać. W Polsce to gdzie miałby iść? Nawet JW by go nie przygarnął, a na powrót do Bełchatowa czy klubu tego pokroju raczej by się nie skusił. Przy obecnej sytuacji raczej nikt wyjazdu do Grecji nie zaryzykuje, a i Turcja bywa zdradliwa, wątpię by chciał pakować się w Cypr, więc niby gdzie miałby go opchnąć?
4. Czy ktoś młodszy i lepszy fizycznie od Ilieva przybyłby za free? Szczerze wątpię.
5. No pewnie, że ktoś za rezerwowego Wisły, który jak grał to grał słabo rzuci pareset tysięcy euro...
6. Równie realne jw.

Rzuciłeś 6 zadań, z których przy rzeczywistości stoi może jedno i stwierdzasz, że zyskasz marne "trochę" szacunku jak wykona z nich trzy? No c'mon. Jakby wypełnił trzy to byłby magikiem i geniuszem. Może jeszcze niech pomoże Augiaszowi, zabije Hydrę, a łaskawie odpuścimy mu Cerbera...

Sprzedać Meliksona za 1,5 bańki i Małego za więcej niż Webster to pewnie i my dwaj byśmy potrafili.
Dobrego wiceprezesa/dyrektora sportowego powinno być stać na dużo więcej. Tym bardziej, że:
ad.1 - Rozesłać wici do Kataru itp, Chin, Turcji, Cypru
ad. 2 - Podstawowy reprezentant Słowenii, mistrz Polski, udane występy i bramki w LE
ad. 3 - Garguła by nie chciał przeżyć kliku pięknych lat na słonecznym Cyprze? Nie wierzę
ad. 4 - Kwestia skautingu
ad. 5 - Bramkarz nr 2 ligi serbskiej 2009/10, uznana marka na Bałkanach.
ad. 6 - Wielokrotny reprezentant młodzieżówki, MP, udane występy w el. LM i LE

Arked 15.04.2012 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1240905)
Ja nie oczekuję od Bogusława Cupiała cudów, niczego, na co nie byłoby go stać. Chciałbym tylko, aby choć raz w swoim "futbolowym zaangażowaniu" zachował się naprawdę rozsądnie, a nie jak kompletny, zagubiony amator. Aby choć raz przetrwał jakiś kryzys nie robiąc bezmyślnych rewolucji. Czyli nie brnął w bzdury i politykę głoszoną ustami Bednarza, ale wziął w tym konkretnym momencie przykład z Legii (niestety) sprzed dwóch sezonów, kiedy też zakończyli grę bez awansu do europejskich pucharów.

Nie było wtedy w Wawie żadnej rewolucji, drakońskich cięć, oddawania wszystkiego, co najlepsze, wyprzedawania najsilniejszych ogniw, tylko niezbędne doinwestowanie drużyny. Zostali najlepsi obcokrajowcy (np: Radovic), dokupiono do nich jeszcze kilku bardzo drogich (Luboję, Kuciaka), kosztownego weterana Żewłakowa, nie rezygnowano z inwestowania w szkolenie. I dało to efekt, poprawiło, a nie pogorszyło sytuację.

Niestety u nas Cupiał chce postąpić dokładnie odwrotnie, czym jedynie dobije klub. Nie mówi się o zostawieniu, tylko sprzedaniu Meliksona, czy Genkowa, pożegnaniu Ilieva,sprawy powstania Akademii dalej odkłada, otwarcie głosi się wizje pogorszenia wyników, zastąpienia piłkarzy jeszcze słabszymi, dobierania graczy pod kątem narodowości (teraz Polska!), a nie umiejętności, rezygnacji z tego, co budował Valckx (np: scouting), oraz z samego Holendra, który jest stokroć lepszym fachowcem niż Bednarz czy Kapka. To, co ogłasza Bednarz jest chorym błędem i złą kalkulacją, z której trzeba się jak najszybciej wycofać.

Szkoda, że Cupiał jak zawsze zrozumie to dopiero za rok, dwa, gdy tradycyjnie po raz n-ty zrobi rewolucję i zmieni koncepcję. Widać, nadal uwielbia brnąć w ślepe uliczki i podszepty Kapkopodobnych.

Cupiał jest niestety piłkarskim idiotą i nic już z tego chyba nie będzie. Tyle głupot ile on narobił przez te kilkanaście lat to trzeba mieć naprawdę antytalent do kierowania klubem piłkarskim. Coś takiego jak wyciąganie wniosków z własnych błędów w przypadku właściciela Wisły po prostu nie istnieje. O tym co będzie w przyszłym sezonie to nawet boję się myśleć.

atomek21 15.04.2012 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1240917)
Cupiał jest niestety piłkarskim idiotą i nic już z tego chyba nie będzie. Tyle głupot ile on narobił przez te kilkanaście lat to trzeba mieć naprawdę antytalent do kierowania klubem piłkarskim. Coś takiego jak wyciąganie wniosków z własnych błędów w przypadku właściciela Wisły po prostu nie istnieje. O tym co będzie w przyszłym sezonie to nawet boję się myśleć.

Nie mam zamiaru bronić Cupiała, ale nie myli się tylko ten co nic nie robi. Ty go za to obrażasz słowami zbyt ostrymi niż na to zasługuje. Antytalent? To może wszystkie mistrzostwa wywalczone za "jego czasów" wpadały przypadkiem? Pjerdolnij się w ten pusty łeb.

Watts 15.04.2012 13:46

Cytat:

Antytalent? To może wszystkie mistrzostwa wywalczone za "jego czasów" wpadały przypadkiem?
Ja jestem zdania, że tak (w sensie że antytalent, a nie przypadek :D ). Dziesięć lat temu w skansenie, jakim była polska piłka, szybki sukces odniósłby nawet Józek Wojciechowski. Teraz już nie wystarczy mieć dużo pieniędzy żeby kosić wszystkich - niestety, przekonaliśmy się o tym my, bo Cupiał wyraźnie nie ma pomysłu na politykę klubu, a metody które przynosiły sukcesy w czasach, kiedy nawet Legia nie miała na ciepłą wodę, doprowadzają do tego że cyklicznie wcinamy własny ogon i co 2-3 sezony przerabiamy te same problemy. Już nawet sygnały Cupiała usprawiedliwiające jego autorytarne zachowania są identyczne - w 2001 straszył bankructwem klubu żeby jego kablowi wspólnicy odpieprzyli się od jego poletka w Wiśle, ktoś tam wkleił przykład sprzed kilku lat, a teraz nadprezes wciska się w lateksowe portki supermana na pokaz, że niby znowu wyciąga nam pomocną dłoń i w ramach ratowania klubu może wypier*alać z roboty kogo chce tak jak to robi w swojej kablowni.

Arked 15.04.2012 15:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez atomek21 (Post 1240919)
Nie mam zamiaru bronić Cupiała, ale nie myli się tylko ten co nic nie robi. Ty go za to obrażasz słowami zbyt ostrymi niż na to zasługuje. Antytalent? To może wszystkie mistrzostwa wywalczone za "jego czasów" wpadały przypadkiem? Pjerdolnij się w ten pusty łeb.

Nikogo nie obrażam tylko nazywam rzeczy po imieniu. Bogusław Cupiał na pewno chciał osiągnąć dużo więcej niż te wszystkie mistrzostwa na co ewidentnie wskazuje absurdalna wręcz ilość trenerów, których zwolnił. I myślę, że miał ku temu możliwości ale ciąg zwyczajnie głupich decyzji mu to uniemożliwił.

Debilne teksty o pustym łbie sobie daruj.

Marszałek 15.04.2012 22:19

Sprzedać wszystkich co się da, nie kupować nikogo, bo tego nie potrafimy.

Grać Czekajami, Urygami i Burligami,pewnie pokopiemy się w dolnych rejonach tabeli ale za rok,dwa, jak się towarzystwo zgra to i możliwa walka o MP. Bo to taka liga, a gra w dolnych rejonach tabeli od tych w górnych specjalnie niczym się nie różni, emocje te same. A no różnica może jest taka,że nie popodpisujemy jakiś miernych, niechcianych nigdzie "piłkarzy"z założeniem gdy o MP, co zazwyczaj skutkuje deficytem i wiekim kacem po nieudanych pucharach.

Arked 15.04.2012 22:46

Tylko, że takie dołowanie w tabeli się zwyczajnie nie opłaca właścicielowi Wisły. Słaba druzyna to pustki na trybunach, mniejsze pieniądze za transmisje i reklamy oraz minimalne szanse na zarobienie na transferach. Jeśli obecna polityka Cupiała zaprowadzi nas w dolne rejony tabeli to raczej będzie to spowodowane nieudlonością i niekompetencją niż celowym działaniem.

A z naszych Czekajów, Urygów i Burlig, przy całej sympatii dla wychowanków, to nie będzie drużyny na MP nawet za sto lat.

Dariook 15.04.2012 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1241105)
Tylko, że takie dołowanie w tabeli się zwyczajnie nie opłaca właścicielowi Wisły. Słaba druzyna to pustki na trybunach, mniejsze pieniądze za transmisje i reklamy oraz minimalne szanse na zarobienie na transferach. Jeśli obecna polityka Cupiała zaprowadzi nas w dolne rejony tabeli to raczej będzie to spowodowane nieudlonością i niekompetencją niż celowym działaniem.

A z naszych Czekajów, Urygów i Burlig, przy całej sympatii dla wychowanków, to nie będzie drużyny na MP nawet za sto lat.

Tylko że u nas Właściciel o wszystkim dowiaduje (przekonuje) się ostatni.

thechris 16.04.2012 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1240838)
Panie i Panowie, Melikson odejdzie z Wisły i każdy na kim da się zarobić żeby przeżyć rok bez pucharów.

Skąd wiesz czy rok a nie pięć albo dziesięć?

Skąd ta pewność, że Czekaj, Brud i Wilk zapewnią Wiśle puchary za rok? To są w tej chwili najsłabsi piłkarze Wisły (wraz z Kirmem i kolejnym Polakiem: Gargułą). Dziś rozważamy rok bez pucharów a z taką polityką w następnym sezonie możemy rozważać kogo sprzedać aby przeżyć rok bez ekstraklasy.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1241094)
Sprzedać wszystkich co się da, nie kupować nikogo, bo tego nie potrafimy.

Grać Czekajami, Urygami i Burligami,pewnie pokopiemy się w dolnych rejonach tabeli ale za rok,dwa (...)

Problem Wisły polega na czymś innym... Jeśli w sezonie w którym zapowiadało się walkę o MP, klub zajmuje 7. miejsce to w momencie jeśli zapowiada się grę w dolnych rejonach to taki klub z tej ligi leci.



Ciekawy artykuł Bońka nt. dyletanta i legionisty w jednym czyli Pana Jacka Bednarza:

W ostatnich dniach bohaterem medialnym jest Jacek Bednarz. Pełni funkcję wiceprezesa do spraw piłki nożnej, ale ja po prostu nazywam go dyrektorem sportowym, bo to on, a nie Holender Stan Valckx będzie odpowiedzialny za stworzenie nowej drużyny i sprowadzenie do niej piłkarzy. Robota ciężka, wymagająca fachowości, znajomości i nieprzespanych nocy. Pan Jacek zaczął trochę w złym stylu. Nie znam dyrektorów sportowych, którzy zaczęliby swoją pracę od wywiadów, opowieści o świątyniach, bogach, stawiania zarzutów, że piłkarze to najemnicy, którym się nic nie chce.

Przepraszam, a pan Jacek to nie najemny pracownik? Czy pracuje w Wiśle tylko dla idei? Gdyby tak było, to pewnie wybrałby trochę inny klub, z którym zawsze bardzo się identyfikował. Dobry dyrektor sportowy, to taki, którego nie widać ani nie słychać. Tymczasem Jacek chce być ważny albo najważniejszy. Zapomniał, że w klubie liczą się: właściciel, trener, piłkarze, kibice. Reszta, to działalność usługowa - robiona w ciszy, z korzyścią dla klubu. Pan dyrektor już zaczął oceniać piłkarzy: "Wszyscy na sprzedaż, z wyjątkiem dwóch Polaków". Niby fajnie, tylko że to na razie są najsłabsze dwa ogniwa w drużynie, które wymagają ciężkiej pracy, aby coś z nich było. Wisła chce się odrodzić, wygrywać i do tego potrzebna jest jakość. Tworzenie barier typu: "Teraz Polacy, won obcokrajowcy!" do niczego dobrego nie doprowadzi.

Przeczytałem także w jednej z gazet, że Bednarz czuje się przełożonym trenera Michała Probierza. Tak samo myślał Jorge Valdano, dyrektor sportowy Realu, aż nie trafił na swojej drodze na Jose Mourinho, który szybko wybił mu to z głowy. Dzisiaj Valdano już nie pracuje w Realu, a Mourinho walczy o tytuł mistrza Hiszpanii i finał Champions League.

Jacek Bednarz zaczął swoją pracę w Wiśle popełniając kilka błędów. Jest człowiekiem inteligentnym, więc chyba szybko się zorientuje, że jego praca polega na czymś innym niż promocji samego siebie. Cupiał i Wisła chcą się odrodzić, chcą wygrywać. Bednarz jest im potrzebny do pracy, realizacji konkretnych zadań, a nie udzielania wywiadów, myślenia, że jest pierwszy po bogu (Cupiale).




Niech się Bednarz napatrzy na trybuny bo w przyszłym sezonie już 15 tys raczej nigdy nie zobaczy na oczy. Przynajmniej nie na R22. Chociaż jako legionista jest pierwszym zainteresowanym aby ten klub tylko dobić. Na każdej płaszczyźnie. Na razie poinformował kibiców, żeby się dobrze zastanowili na kupowaniem karnetów na następny sezon bo "cele ulegną zmianie". Rozpoczął dobijanie w stylu, który był dość łatwy do przewidzenia.


I jeszcze fragment wywiadu z Januszem Basałaja nt. Bednarza:

Spotkałem się z opiniami, że wypowiedzi Jacka Bednarza o kryzysie finansowym były z marketingowego punktu widzenia strzałem w kolano, bo teraz o wiele trudniej będzie negocjować z potencjalnymi sponsorami, którzy na samym wejściu zaoferują mniejsze pieniądze. Zgadza się Pan z tym?

JB: Absolutnie tak! Skoro idą takie sygnały do rynku, to jest to samobój. Pierwszy sygnał: bierzemy tylko Polaków. Już widzę, jak paru ludzi zaciera ręce… Pan wie, ile prezes Cacek chciał za Robaka? Ponad milion euro! Melikson kosztował dwa razy mniej…
Sygnał drugi: mówienie w pierwszych dniach urzędowania, że klub jest słaby - obniża wartość marketingową Wisły i stawia ją w niekomfortowej sytuacji. Może być problem z pozyskaniem sponsorów. Według mnie Jacek trochę przesadził. Ale on jest inteligentnym człowiekiem i może wie, co robi. Ja nie chciałbym go oceniać.




Zarówno Boniek jak i J. Basałaj wspominają o rzekomej inteligencji Bednarza. Skoro jest taki inteligenty to dlaczego tak głupio mówi?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl