![]() |
Cytat:
Na papierze porównanie wydaję się bardzo słuszne ale kiedy wgryziemy się głębiej niestety Krakowa i Poznania nie można porównać. Otóż w Poznaniu gigantyczną siłę nabywczą stanowią tzw. Janusze - sporo ludzi których znam na stadionie było może dwa razy w życiu ale mają po kilka koszulek, bluz, zawieszek w samochodzie. W Poznaniu panuje moda na Lecha i pokazywanie się na ulicy w barwach klubowych. Dla sklepów czy galerii handlowych stosika klubowe zwiększają prestiż i przyciągają uwagę. Do tego po meczach ludzie mogą spokojnie razem wracać i świętować czy oglądali mecze na mieście czy w domu nie zastanawiając się czy komuś się to nie spodoba. To też ma znacznie dla budowania klimatu wokół piłki nożnej. Kiedy Warta Poznań szła w kierunku ekstraklasy wszyscy znani mi kibice Lecha chcieli aby awansowali. W Krakowie jak jest wiemy dzięki rzeszy troglodytów za barwy klubowe w samochodzie należy się zniszczenie samochodu a na ulicy klasyczny oklep. Sporo potencjalnych Januszy ma piłkę gdzieś lub ogląda mecze w domu i nie potrzebują kupować pamiątek do szuflady. Również dla Galerii Handlowych takie stoiska byłby by tylko generatorem problemów bojkotów itp. Co zrobi taka panienka na stoisku jak podejdzie jeden z drugim sprawiedliwy zdobywać barwy czy coś innego wezwie 60 letniego ochroniarza???? Niestety ale na dzień dzisiejszy potencjał zarobkowy mamy sporo mniejszy niż Lech. Realne pieniądze są z "Januszy" a potencjał ich wykorzystania w Krakowie mamy maluteńki. Oczywiście nie jest to argument przeciwko porządnemu sklepowi klubowemu przy stadionie. Coś takiego powinno być razem z muzeum i współpracą z biurami informacji turystycznej. Szeroki asortyment, ciekawy sklep i dobry marketing na bank by pomogły wyciągać więcej kasy. |
Jakby nie ci troglodyci to byscie w bialo-czerwonych pasiakach dzisiaj i co dwa tygodnie oczywiscie w meczach tylko u siebie przy Kaluzy kochali inny klub.
|
Tak gadacie że rywal będzie chciał kroić stoisko z pamiątkami w danej galerii, a jak byście pamiętali, chociaż dla niektórych to pewnie prehistoria, to były wiślackie stoiska chociażby na Kapelance, i jakoś nie stało przy nim 10 osiłków czy to wiślackich czy pasiastych. Podchodzili normalni ludzie, kupowali gadżet odchodzili i tyle. Na Floriańskiej też jest parę stoisk z gadżetami Wisły czy Cracovii, i jakoś turyści co tam biorą gadżet na pamiątkę nie tracą go po 5 min.
|
Cytat:
Każda odizolowana grupa, która nie idzie z duchem czasu z czasem przegrywa. Z kibolami jeszcze nikt nie wygra to fakt. Z Napoleonem też przez pewien czas nikt nie wygrał. Nie przeszkodziło mu to w końcu przegrać w iście wielkim stylu. |
Wszelkie galerie handlowe powinny być dopiero kolejnym krokiem rozwoju sieci sklepów. Podstawowy biznes powinien toczyć się na stadionie, a niestety baraczek obok stadionu plus kilka mikrostoisk w dniu meczu sprawy nie załatwią.
I nie ma się tu co porównywać z Warszawą, Poznaniem czy Rzymem, bo Kraków ma swoją specyfikę kibicowania, która niestety jest dla Wisły niekorzystna, w porównaniu z wymienionymi miastami ze względu na kryminalne rozgrywki miedzy kibolami. |
Cytat:
- Wyspy w Galeriach z możliwością wyrobienia KK i kupna biletów/karnetów - Reklama na telewizorach w Galerii Krakowskiej, Kazimierz i Bonarce - Reklama w tramwajach i autobusach na TV - Reklama przed seansami w kinach z róznymi spotami uderzającymi w rózne grupy np jakby się chciało zachęcić pary to odpowiedni spot przy przed filammi romantycznymi leciał, jeśli rodziny z dziećmi to przed filammi dla dzieci itp itd - Raz w tygodniu wyjście zawodników na miasto w różne miejsca: Rynek, Galerie, Kina, Teatry i wszelkie inne u których można pomyśleć - Aplikacja na smartfony (iOS i Android) z wieloma bardzo fajnymi funkcjami - Sponsorowane kampanie w media społecznościowych - Stworzenie obszernego portalu i FP "Łączy nad Wisła", który łączył by wszystkie sekcje - informacje, wywiady, relacje, ale dodatkowo stworzone zostałby programy zachaczające o inne dziedziny życia - kuchani, turystyka itp - Wprowadzenie karty Wiślaka (nazwa obojętna w pewnym sensie), które dodawana by była do karnetów rocznych, bądź osobno do kupienia za 49/99zl, która dawałby zniżki w sklepie i u wielu Partnerów. Koszty tych kampanii jakieś 25-30 tyś netto/msc biorąc pod uwagę, że niektóre umowy byłyby półbarterowe. Frekwencja przy tym wszystkim poniżej 20 tyś by nie spadała. No ale... |
Cytat:
:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:: rotfl: Taaaa oczywiście i właśnie dlatego mieszkając w Londynie stałeś się zagorzałym kibicem Arsenalu?? Czy masz troglodyte który pilnuje żebyś nie zmienił barw. Otóż wyobraź sobie nic takiego by się nie stało część ludzi kibicowała by Wiśle część Cracovii. Troglodyci są potrzebni sami sobie są kastą jak urzędnicy państwowi. Nawet powiem Ci w tajemnicy, że nie zmieniłem barw chociaż od wielu lat mieszkam daleko od troglodytów. Bliżej mam innych troglodytów i co? Nic? Cud mniemany. Cytat:
Jeśli mogą mieć stoiska i zarabiać bez problemu to po co pakować się w konflikty - bojkoty galerii czy Bóg wie co. Poszukajcie sobie co mówił właściciel Oknoplastu na temat dlaczego nie będzie sponsorował Polskiej piłki nożnej. Kiedy Wisłę sponsorowało Tyskie w Poznaniu był bojkot ich piw. W tym czasie mieli odczuwalne spadki sprzedaży. Po co robić sobie problemy? |
Jaki Arsenal o czym ty piszesz:):)
|
Cytat:
No i co mamy się przejmować marionetkami łykającymi lepiej niż młoda studentka ? Cytat:
Albo bednarz, albo my... Resztę tych kur.ew z wiejskiej, którzy jakby są troszkę wyżej w całej tej układance, i tak spotka zasłużona kara, tak jak łysego jacka. |
Cytat:
Twierdzisz, że tylko troglodyci pilnują aby ludzie nie zmieniali barw na inne. W Londynie troglodyci Cię nie pilnują. Więc chyba zgodnie z Twoim tokiem rozumowanie powinieneś zostać kibicem którejś lokalnej drużyny - wybór Arsenalu czysto przypadkowy. :):):) |
Cytat:
Zbiór pomysłów bardzo fajny choć 30 tys/mies. to jest dość optymistyczna kwota jak na te wszystkie podpunkty. Poza tym, aby taka kampania ruszyła to muszą się sprawy w Wiśle poukładać, oraz kompletnie musi sie zmienić atmosfera wokół klubu, bo niestety póki co wszyscy słyszą tylko o konflikcie klubu z kibicami, nadchodzącym bankructwie, słabych wynikach sportowych, itp.. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Teraz wyobraź sobie, że nie było by troglodytów ani z jednej ani drugiej strony błoń:) No i lata 90 jakiś czas temu się skończyły. Oczywiście jest to mrzonka i fikcja. Ale faktem jest, że troglodyci pozwalają walczyć z innymi troglodytami(dlatego napisałem, że są kastą sami dla siebie jak urzędnicy rozwiązują problemy które sami tworzą) ale klimatu do stworzenia prężnie zarabiającej marki piłkarskiej z dobrym PR nie pomogą wykreować. |
Nie będę jak Ty fantazjował - pamiętam jak było w latach 90-tych i gdyby nie pewne działania "troglodytów" wszystkie matołki z tego wątku byliby bywalcami hipermarketu.
|
Frekwencja może aż by tak szybko nie skoczyła, ale na pewno klub zdobywałby nowych kibiców.
Bardzo ważne są dzieci, które są przyszłością klubu i w dodatku mogą przyciągnąć rodzinę, kolegów itd. Można by zrobić ileś tam maskotek i albo dogadać się z jakimś sklepem dziecięcym na np. rozdawanie maskotek jak zapłaci się min. 100 zł lub poprostu przyjście do kina czy innej akademii muzycznej i rozdanie dzieciakom. Aplikacja powinna zostać zlecona np. AGH żeby zrobili i tam ''rozreklamowac'' oraz na stadionie oczywiście. Jeśli chodzi o sklepy w galeriach, to w rakim gmachu raczej nikt atakować nie będzie. W samej galerii można by robić takie akcje jak w Krk bywały : terakotowa armia, były bolidy itd. Można by pokazać koszulki, zrobić na scenie jakieś pokazy, zmontować zajebisty film, rozdać kilka autografów czy innych rzeczy np. bilety, ogólnie zachęcić do przyjścia na R22 i podczas takiego spotkania w proponowanej galerii Krk powinna być budka do wyrabiania karty kibica. Jeśli nie możemy mieć sklepu to większa szana byłaby na właśnie taką akcję. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Nikt tu nie zamierza płacić za bałwanów niepotrafiących znaleźć rzetelnego źródła informacji, albo chociaż wybrać się gdzieś zobaczyć jak coś funkcjonuje. Niestety stado bałwanów dalej ma prawa wyborcze, za których cierpią wszyscy. A może wpier.dol edukacyjny na odmulenie? Cytat:
A może jesteś tylko marnym prowokatorem? |
Cytat:
No ale na tym polega stowrzenie pełnej kampanii, aby zmienić atmosferę, postrzeganie w mediach, w konsekwencji zwiększyć frekwencję i sprzedaż pamiątek, a następnie usiąść do rozmów ze sponsorami. Taki proces to ok 1-1,5 roku A ta kwota, jak zaznaczyłem, bierze pod uwagę umowy półbbarterowe/barterowe - zamiast pełnego albo całego cashu, część w reklamach na stadionie bądź biletach vipowskich albo lożach. |
Cytat:
2. Wisła to 108 lat historii, a wydarzenie z 1998 roku jest już ciemną plamą na jej karcie. Ogólnie mówiąc, po co bawić się w marketing skoro wszystko i tak będzie kojarzone z bójkami "kibiców" na maczety. Cytat:
|
Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=8Lt_NW8WnJM za duzo mniejsza kwote, na dzis znizki sa w kilkudziesieciu miejscach (sklepy, baseny, silownia, restauracja, puby, fryzjer, rozrywka itd i co jakis czas nowi partnerzy dochodzą) |
Cytat:
Cytat:
:lol::lol::lol::lol::lol: Ostatnio też widziałem jak nikomu z marszu włosy z głowy nie spadł. :lol: |
Cytat:
I to co napisałem to nie żadne Science-Fiction, tylko podstawowe rzeczy, które muszą działać żeby wszystko odbudowywać, innych bardziej unkalnych rzeczy jako część większych kampanii, to wiadome że jest wiele do zrobienia ale to dłuższa rozmowa... |
Ale zapomnijcie o galeriach, sklepikach, kartach, misiach dla dzieci, do tego trzeba miec ogarnieto prezesa, ktory zyje w zgodzie z kibolami i ktory umie pokierowac klubem, by ten rosl w silę.
na dzis dzien pan prezes od miesiaca nie potrafi uruchomic internetowej sprzedazy biletow. Wisla na dzis dzien ma bardzo zla reklame i nie jest łakomym kąskiem dla nikogo (sportowo, kibicowsko, markeringowo) , jednakze wedlug panow z Rady Nadzorczej wszystko jest w porządku, wobec czego.. powodzenia :lol: |
Niestety, w obecnej Wiśle jedyny pracownik który jakoś daje radę to Smuda. Dopóki to się nie zmieni (i nie mam na myśli serii porażek Wisły), nie ma co liczyć na poprawę sytuacji.
Wywalenie Bednarza to byłby tylko niewielki krok we właściwym kierunku, bo trzeba byłoby zastąpić go kimś w miarę rozsądnym. No i umówmy się - dopóki wokół klubu będą się kręcić takie mózgi jak Kapka i Rogala, to dobrze nie będzie się działo. Nawet jeśli pojawią się pieniądze, to zaraz zostaną wydane na kolejnych Bunozów, Chavezów czy Jovaniciów. Usprawiedliwianie kompletnej amatorki na każdym polu (również w kwestii sklepiku klubowego) do niczego sensownego nie doprowadzi. Trudno nie przyznać racji SKWK w kwestii obecnej polityki klubu. Zmiany w TS-ie pokazują, że Ci ludzie wiedzą o czym mówią, mają sensowne pomysły. Potrafią zorganizować na jakimś poziomie sklepik, restaurację, program lojalnościowy, budują muzeum. |
^^ I dlatego mimo niechęci do Bednarza cały ten bojkot uważam za bezsensowny. Co z tego, że Bednarz odejdzie jak na jego miejsce pojawi się ktoś identyczny tyle, że z włosami?.
Co do tego co wrzucił @c. Bardzo fajny materiał, szkoda tylko że do szerszego grona to nie trafia. |
Cytat:
Jej zwiększenie, większe zyski z dnia meczowego - wszystko to będzie wymagało solidnej pracy. Marketing, sprzedaż trzeba będzie budować praktycznie od zera. Ale gdyby nie bojkot, to wszyscy w klubie mieliby w głębokim poważaniu takie tematy, bo Ci co zwykle kupili karnety. |
^^ I jak widać dalej mają w poważaniu, gdyż Bednarz ma poparcie Cupiała.
|
Cytat:
Tak szczerze - osobiście nie widzę żadnych szans na rozwój pod skrzydłami Cupiała. |
Tak się zastanawiam po co w ogóle rozmawiamy o jakiś dodatkowych źródłach przychodu skoro SA wyszło na prostą.
Chyba nikt nie przypuszcza że prezes spółki kłamie ... ? ;) |
Cytat:
Cytat:
Wymieniłeś 9 projektów, na każdy chcialbys przeznaczyć średnio ok 3k netto? Pierwsze z brzegu - niech ktoś wyspę zrobi za 1zł, to za czynsz i iedną osobę na zmianę zapłacisz 6k od wyspy. Drugie - reklama w autobusach - jeśli filmik zrobisz własnymi środkami, cena za miesiac zaczyna się od 3200 netto i jest tylko w 30 autobusach (http://www.mpk.krakow.pl/pl/cennik-r...ument,707.html) a gdzie tramwaje?. Dalej - 'Stworzenie obszernego portalu' - jak ktos go stworzy za 1zł, 1.5 etatu starczy na jego obsługę (wywiady, relacje, kuchania, turystyka)? Wierzysz w istnienie agencji reklamowej prowadzącej na raz 9 projektów przy założeniu że ma 30 tys przychodu/mies? Prawie jak perpetum mobile.:idea: |
Cytat:
Pozatym, może nie doprecyzowałem, bardziej chodziło mi o koszty kampanii - pracownicy wiadomo, że musieliby być zatrudnieni i to jest inny koszt. To sie wlicza w koszt odbudowy struktur ;) Może i troche więcej by to kosztowało, ale zwrot pewny, ale trzeba szeroko rozumiany marketing prowadzić, choć niby miała to UFA prowadzić... Są 5 mscy i póki co to tylko umowa z Totolotkiem, która i tak nie była ich inicjatywą, a reszta się nie zmienila, może wproadzenie tego klubu 1906 gdzie i tak to pic na wode, biorąc pod uwage jakość VIPA.... To dłuższy temat - konkluzja jest taka, że powinno się więcej robić i stopniowo odpalać kolejne rzeczy, które zwiększą frekwencje |
Wybiorcza daje do pieca:
Cytat:
|
To samo chciałem wstawić. Tak tendencyjnej pisaniny, jak ten smieszny artykulik, dawno nie widziałem.
|
Ale czego spodziewać się po gówno prawdzie... dajcie spokoj.
|
Cytat:
Troche proponujesz taki model: 'zrobcie mi, potem dajcie pieniądze, będe je wydawał - obiecuje że wydam wszystko'. Niecały milion rocznie będzie to Was kosztowało. I mówią to Ci samo co dostali czarna polewkę tym którzy nie zgodzili się na złotówkę od biletu. Co do UFA - zgoda, nie spłacili się jeszcze. Ale patrząc na to że była również działaniem dorażnym (spłata długów) mozna dać jej jeszcze troche czasu. |
Interesuje mnie taka rzecz z niedawnym spotkaniem związana..
http://skwk.pl/skwk/2-wydarzenia/581...winskiego.html „W trakcie spotkania przedstawiciele Kibiców zaprezentowali program naprawczy, wcześniej już omawiany z Radą Nadzorczą Wisły Kraków SA, którego celem jest poprawa sytuacji finansowej oraz wizerunkowej Wisły Kraków SA. „ Ten program naprawczy , czyli konkretnie co !? Akcja za 1 złotówkę to jedno, ale jak rozumiem, są i oczekiwania wobec dalszego rozwoju Wisły SA, działaniami które leżą wyłącznie po stronie klubu. Marketing, sklepiki klubowe itd., itp. Rzecz dotyczy wzrostu przychodów, nie tylko z frekwencji, hmm bo na teraz to przychody spadają, a to jest efekt zaniedbań nie tylko Bednarza.. |
Cytat:
Krok po kroku realizować pewien plan, i korzystać z możliwości umów barterowych i partnerskich. Jest wiele firm zainteresowanych, tylko odpowiednio je trzeba przekonać i pokazać w jaki sposób mogą z takich umów odnieść korzyści. Nie obiecuje, że wydam wszystko, tylko że stopniowo co raz więcej gotówki będzie wpływało z różnych źródeł, co powinno pozwolić odbudowywać należną pozycję. W obecnej sytuacji nie ma szans na Strategicznego, ba nawet na jakiegoś większego sponsora. To nie jest kwestia tylko ilości na trybunach, bardziej tego jak w tym momencie postrzegana jest marka Wisły, a jest fatalnie... Cytat:
wybiórcza: Cytat:
Cytat:
|
Nie wklejam tutaj tego gówna, więc wkleje mniejsze gówno...
krakowską: stronniczo, przynajmniej obiektywniej, bez inwektyw, i bezczelności: Czerwiński o konflikcie władz Wisły z kibicami: Trzeba oddzielić ziarno od plew Cytat:
Moja prośba jak ktoś z SKWK to czyta, czyta niech poda dalej. Na następnym spotkaniu omówcie z nim proszę terminologię nazywania ludzi którzy łamią prawo na stadionie, którą potem on się będzie posługiwać w mediach. Jak ktoś nie napada, nie morduje, nie wymusza haraczy, nie strzela do ludzi i nie prowadzi działalności mafijnej na stadionie - to nie jest bandytą. To jest prostsze niż mu się wydaje. To jest nienormalne, że porządny gość chce rozmawiać o przyszłości klubu, a nie wie nawet tego, że żadnych bandytów nie ma. Fajnie, że nie godzi się na rzucanie inwektyw w stronę kibiców, ale niech sam wie o czym mówi, i żadnych "bandytów" czy "morderców" "gwałcicieli" na stadionie nie ma!!! Co do rozważań politycznych to nie będę się wypowiadał, szanuje go że jest Wiślakiem i niech tak pozostanie. Jakby ktoś nie wiedział o czym mówię, bo jest takie prawdopodobieństwo i to wysokie: :neutral: to podsyłam taki filmik instruktażowy który zdefiniuje nam dosadnie przypadek, który jest insynuująco nadużywany w tej debacie. I tak na zakończenie. Zanim powinno się rozpocząć negocjacje, to pierwsza rzecz jaka powinna być załatwiona, to zmiana terminów określania ludzi przychodzących na stadion. Żadni kibole(ci są w Poznaniu, nie pielęgnujmy ich gwary) tylko kibice. Żadni bandyci, tylko ludzie łamiący prawo, łamiący regulamin, ludzie rzucający race na murawę, ludzie odpalający race na trybunie. Tyle Cytat:
|
Ani razu nie nazwał kibiców bandytami, tylko, że takich nie chce na stadionie... Zrozumcie, że on mówi do prasy - jak odrazu z nią zacznie walczyć to zjedzą i jego i Wisłe! Czasu, cierpliwosci potrzeba..
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl