Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Ajax 06.08.2014 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1371145)
W przypadku Wisły najlepszym przykładem do porównania jest Lech Poznań. Nie Legia ale właśnie Amica. Warszawa z racji wielkości - sama aglomeracja warszawska ma 3 mln ludzi + wyższy poziom zamożności powoduje że takie porównanie nie ma sensu na linii Kraków-Warszawa. Natomiast Kraków - Poznań jak najbardziej. Owszem w Poznaniu jest 1 klub, ale aglomeracja Krakowa jest większa niż poznańska - co po odjęciu parchatych i gumiorów wychodzi na podobny potencjał kibiców Wisły i Amici.

Więc proponuje sprawdzić jakie przychody generuje Lech z dnia meczowego, ze sprzedaży gadżetów itd i dopiero wtedy będziemy wiedzieć czy Wiśle się opłaca mieć sklep firmowy. Legie sobie odpuśćmy jak wzór do naśladowania.
(Proszę o pominięcie animozji kibicowskich - bo niektórym odbiera to czasem "rozum" :) jak słyszą o zgodzie parchatych)

Zresztą uważam że taki Lech jest mimo wszystko najlepiej zorganizowanym klubem w Polsce (poza obsadą trenera - Rumak to jakieś nieporozumienie) i w zasadzie gdyby Wisła była dobrze zarządzana przez ostatnie 5-6 lat to bylibyśmy na tym poziomie organizacyjno-finansowym. Być może podobnym dobrym przykładem będzie wkrótce Lechia, ale to dopiero za 2-3 lata. Na razie w Gdańsku jest faza budowy.

BTW
Gdyby to Amica była z Warszawy pewnie mieliby te przychody o 50% większe od Legii. Co by nie mówić ale przewaga Warszawy nad resztą jest bardzo duża i nawet zwykłe działania dają dużo lepszy efekt finansowy.

Ja miałem okazje sporo lat mieszkać w obu miastach.

Na papierze porównanie wydaję się bardzo słuszne ale kiedy wgryziemy się głębiej niestety Krakowa i Poznania nie można porównać.

Otóż w Poznaniu gigantyczną siłę nabywczą stanowią tzw. Janusze - sporo ludzi których znam na stadionie było może dwa razy w życiu ale mają po kilka koszulek, bluz, zawieszek w samochodzie. W Poznaniu panuje moda na Lecha i pokazywanie się na ulicy w barwach klubowych. Dla sklepów czy galerii handlowych stosika klubowe zwiększają prestiż i przyciągają uwagę. Do tego po meczach ludzie mogą spokojnie razem wracać i świętować czy oglądali mecze na mieście czy w domu nie zastanawiając się czy komuś się to nie spodoba. To też ma znacznie dla budowania klimatu wokół piłki nożnej. Kiedy Warta Poznań szła w kierunku ekstraklasy wszyscy znani mi kibice Lecha chcieli aby awansowali.

W Krakowie jak jest wiemy dzięki rzeszy troglodytów za barwy klubowe w samochodzie należy się zniszczenie samochodu a na ulicy klasyczny oklep. Sporo potencjalnych Januszy ma piłkę gdzieś lub ogląda mecze w domu i nie potrzebują kupować pamiątek do szuflady. Również dla Galerii Handlowych takie stoiska byłby by tylko generatorem problemów bojkotów itp. Co zrobi taka panienka na stoisku jak podejdzie jeden z drugim sprawiedliwy zdobywać barwy czy coś innego wezwie 60 letniego ochroniarza????

Niestety ale na dzień dzisiejszy potencjał zarobkowy mamy sporo mniejszy niż Lech.

Realne pieniądze są z "Januszy" a potencjał ich wykorzystania w Krakowie mamy maluteńki.

Oczywiście nie jest to argument przeciwko porządnemu sklepowi klubowemu przy stadionie. Coś takiego powinno być razem z muzeum i współpracą z biurami informacji turystycznej. Szeroki asortyment, ciekawy sklep i dobry marketing na bank by pomogły wyciągać więcej kasy.

wiesniak84 06.08.2014 12:29

Jakby nie ci troglodyci to byscie w bialo-czerwonych pasiakach dzisiaj i co dwa tygodnie oczywiscie w meczach tylko u siebie przy Kaluzy kochali inny klub.

LuKaS TSW 06.08.2014 12:45

Tak gadacie że rywal będzie chciał kroić stoisko z pamiątkami w danej galerii, a jak byście pamiętali, chociaż dla niektórych to pewnie prehistoria, to były wiślackie stoiska chociażby na Kapelance, i jakoś nie stało przy nim 10 osiłków czy to wiślackich czy pasiastych. Podchodzili normalni ludzie, kupowali gadżet odchodzili i tyle. Na Floriańskiej też jest parę stoisk z gadżetami Wisły czy Cracovii, i jakoś turyści co tam biorą gadżet na pamiątkę nie tracą go po 5 min.

Viper 06.08.2014 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LuKaS TSW (Post 1371202)
Tak gadacie że rywal będzie chciał kroić stoisko z pamiątkami w danej galerii, a jak byście pamiętali, chociaż dla niektórych to pewnie prehistoria, to były wiślackie stoiska chociażby na Kapelance, i jakoś nie stało przy nim 10 osiłków czy to wiślackich czy pasiastych. Podchodzili normalni ludzie, kupowali gadżet odchodzili i tyle. Na Floriańskiej też jest parę stoisk z gadżetami Wisły czy Cracovii, i jakoś turyści co tam biorą gadżet na pamiątkę nie tracą go po 5 min.

To nie chodzi o to, że faktycznie istnieje takie ryzyko. Moim zdaniem go nie ma. Tylko i wizerunek kibica jaki stworzyły media. Ludzie którzy na mecze nie chodzą w ten wizerunek wieżą. Tymczasem kibice jako grupa która ma swoich przedstawicieli nie robią nic by z takim wizerunkiem walczyć. Nawet wręcz przeciwnie.

Każda odizolowana grupa, która nie idzie z duchem czasu z czasem przegrywa. Z kibolami jeszcze nikt nie wygra to fakt. Z Napoleonem też przez pewien czas nikt nie wygrał. Nie przeszkodziło mu to w końcu przegrać w iście wielkim stylu.

crazykaro 06.08.2014 12:54

Wszelkie galerie handlowe powinny być dopiero kolejnym krokiem rozwoju sieci sklepów. Podstawowy biznes powinien toczyć się na stadionie, a niestety baraczek obok stadionu plus kilka mikrostoisk w dniu meczu sprawy nie załatwią.

I nie ma się tu co porównywać z Warszawą, Poznaniem czy Rzymem, bo Kraków ma swoją specyfikę kibicowania, która niestety jest dla Wisły niekorzystna, w porównaniu z wymienionymi miastami ze względu na kryminalne rozgrywki miedzy kibolami.

WislaFan123 06.08.2014 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1371138)
to jest bardzo dobry pomysł. Od wielu lat odkładany. Oprócz sklepu w takim punkcie powinno dac się wyrobić KK oraz kupić bilet/karnet.
Oczywiście na stadionie też powinien być minimarket z pamiatkami klubowymi. Bardzo zle się stało, że muzeum powstaje na terenach TS, a nie na nowym stadionie.

Było proponowane, ale lysy wszystko odrzucal. Bo koszta, bo to, bo tamto.

- Wyspy w Galeriach z możliwością wyrobienia KK i kupna biletów/karnetów
- Reklama na telewizorach w Galerii Krakowskiej, Kazimierz i Bonarce
- Reklama w tramwajach i autobusach na TV
- Reklama przed seansami w kinach z róznymi spotami uderzającymi w rózne grupy np jakby się chciało zachęcić pary to odpowiedni spot przy przed filammi romantycznymi leciał, jeśli rodziny z dziećmi to przed filammi dla dzieci itp itd
- Raz w tygodniu wyjście zawodników na miasto w różne miejsca: Rynek, Galerie, Kina, Teatry i wszelkie inne u których można pomyśleć
- Aplikacja na smartfony (iOS i Android) z wieloma bardzo fajnymi funkcjami
- Sponsorowane kampanie w media społecznościowych
- Stworzenie obszernego portalu i FP "Łączy nad Wisła", który łączył by wszystkie sekcje - informacje, wywiady, relacje, ale dodatkowo stworzone zostałby programy zachaczające o inne dziedziny życia - kuchani, turystyka itp
- Wprowadzenie karty Wiślaka (nazwa obojętna w pewnym sensie), które dodawana by była do karnetów rocznych, bądź osobno do kupienia za 49/99zl, która dawałby zniżki w sklepie i u wielu Partnerów.

Koszty tych kampanii jakieś 25-30 tyś netto/msc biorąc pod uwagę, że niektóre umowy byłyby półbarterowe. Frekwencja przy tym wszystkim poniżej 20 tyś by nie spadała. No ale...

Ajax 06.08.2014 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak84 (Post 1371194)
Jakby nie ci troglodyci to byscie w bialo-czerwonych pasiakach dzisiaj i co dwa tygodnie oczywiscie w meczach tylko u siebie przy Kaluzy kochali inny klub.


:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:: rotfl:

Taaaa oczywiście i właśnie dlatego mieszkając w Londynie stałeś się zagorzałym kibicem Arsenalu?? Czy masz troglodyte który pilnuje żebyś nie zmienił barw.

Otóż wyobraź sobie nic takiego by się nie stało część ludzi kibicowała by Wiśle część Cracovii. Troglodyci są potrzebni sami sobie są kastą jak urzędnicy państwowi.

Nawet powiem Ci w tajemnicy, że nie zmieniłem barw chociaż od wielu lat mieszkam daleko od troglodytów. Bliżej mam innych troglodytów i co? Nic? Cud mniemany.

Cytat:

Tak gadacie że rywal będzie chciał kroić stoisko z pamiątkami w danej galerii, a jak byście pamiętali, chociaż dla niektórych to pewnie prehistoria, to były wiślackie stoiska chociażby na Kapelance, i jakoś nie stało przy nim 10 osiłków czy to wiślackich czy pasiastych. Podchodzili normalni ludzie, kupowali gadżet odchodzili i tyle. Na Floriańskiej też jest parę stoisk z gadżetami Wisły czy Cracovii, i jakoś turyści co tam biorą gadżet na pamiątkę nie tracą go po 5 min.
Tu nie chodzi o krojenie co 5 minut. Chodzi o to że wystarczy jeden incydent w roku i w dobie mediów nie przychylnych środowiskom kibicowskim taka galeria ma problem.

Jeśli mogą mieć stoiska i zarabiać bez problemu to po co pakować się w konflikty - bojkoty galerii czy Bóg wie co.

Poszukajcie sobie co mówił właściciel Oknoplastu na temat dlaczego nie będzie sponsorował Polskiej piłki nożnej.

Kiedy Wisłę sponsorowało Tyskie w Poznaniu był bojkot ich piw. W tym czasie mieli odczuwalne spadki sprzedaży. Po co robić sobie problemy?

wiesniak84 06.08.2014 13:04

Jaki Arsenal o czym ty piszesz:):)

3120c 06.08.2014 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1371205)
To nie chodzi o to, że faktycznie istnieje takie ryzyko. Moim zdaniem go nie ma. Tylko i wizerunek kibica jaki stworzyły media. Ludzie którzy na mecze nie chodzą w ten wizerunek wieżą. Tymczasem kibice jako grupa która ma swoich przedstawicieli nie robią nic by z takim wizerunkiem walczyć. Nawet wręcz przeciwnie.

Wierzyć, wiara, wierzą...a tu ci taki psikus... a piszesz o troglodytach.
No i co mamy się przejmować marionetkami łykającymi lepiej niż młoda studentka ?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1371205)
Każda odizolowana grupa, która nie idzie z duchem czasu z czasem przegrywa. Z kibolami jeszcze nikt nie wygra to fakt. Z Napoleonem też przez pewien czas nikt nie wygrał. Nie przeszkodziło mu to w końcu przegrać w iście wielkim stylu.

Na dłuższą metę i tak jakieś tam twoje przemyślenia biorą w łeb, bo możesz tu sobie pisać o jakimś Napoleonie, a prawda jest taka, że "władza" w końcu będzie się musiała z nami liczyć.
Albo bednarz, albo my...
Resztę tych kur.ew z wiejskiej, którzy jakby są troszkę wyżej w całej tej układance, i tak spotka zasłużona kara, tak jak łysego jacka.

Ajax 06.08.2014 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak84 (Post 1371211)
Jaki Arsenal o czym ty piszesz:):)

Z Twojego podpisu wywnioskowałem, że mieszkasz w Londynie.
Twierdzisz, że tylko troglodyci pilnują aby ludzie nie zmieniali barw na inne.
W Londynie troglodyci Cię nie pilnują.
Więc chyba zgodnie z Twoim tokiem rozumowanie powinieneś zostać kibicem którejś lokalnej drużyny - wybór Arsenalu czysto przypadkowy.

:):):)

crazykaro 06.08.2014 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaFan123 (Post 1371208)
Było proponowane, ale lysy wszystko odrzucal. Bo koszta, bo to, bo tamto.

- Wyspy w Galeriach z możliwością wyrobienia KK i kupna biletów/karnetów
- Reklama na telewizorach w Galerii Krakowskiej, Kazimierz i Bonarce
- Reklama w tramwajach i autobusach na TV
- Reklama przed seansami w kinach z róznymi spotami uderzającymi w rózne grupy np jakby się chciało zachęcić pary to odpowiedni spot przy przed filammi romantycznymi leciał, jeśli rodziny z dziećmi to przed filammi dla dzieci itp itd
- Raz w tygodniu wyjście zawodników na miasto w różne miejsca: Rynek, Galerie, Kina, Teatry i wszelkie inne u których można pomyśleć
- Aplikacja na smartfony (iOS i Android) z wieloma bardzo fajnymi funkcjami
- Sponsorowane kampanie w media społecznościowych
- Stworzenie obszernego portalu i FP "Łączy nad Wisła", który łączył by wszystkie sekcje - informacje, wywiady, relacje, ale dodatkowo stworzone zostałby programy zachaczające o inne dziedziny życia - kuchani, turystyka itp
- Wprowadzenie karty Wiślaka (nazwa obojętna w pewnym sensie), które dodawana by była do karnetów rocznych, bądź osobno do kupienia za 49/99zl, która dawałby zniżki w sklepie i u wielu Partnerów.

Koszty tych kampanii jakieś 25-30 tyś netto/msc biorąc pod uwagę, że niektóre umowy byłyby półbarterowe. Frekwencja przy tym wszystkim poniżej 20 tyś by nie spadała. No ale...


Zbiór pomysłów bardzo fajny choć 30 tys/mies. to jest dość optymistyczna kwota jak na te wszystkie podpunkty. Poza tym, aby taka kampania ruszyła to muszą się sprawy w Wiśle poukładać, oraz kompletnie musi sie zmienić atmosfera wokół klubu, bo niestety póki co wszyscy słyszą tylko o konflikcie klubu z kibicami, nadchodzącym bankructwie, słabych wynikach sportowych, itp..

serek.c2 06.08.2014 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1371213)
...

Chłopie - nie wiesz o czym piszesz to się nie odzywaj. Jak widać nie masz pojęcia o sytuacji kibicowskiej w Krakowie na początku lat 90-tych. Gdyby nie pewne osoby w tamtym okresie, to Wisła obecnie nie byłaby w Krakowie nr 1 - i zapewne o to chodziło "Wieśniakowi"...

Viper 06.08.2014 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 3120c (Post 1371212)
Wierzyć, wiara, wierzą...a tu ci taki psikus... a piszesz o troglodytach.
No i co mamy się przejmować marionetkami łykającymi lepiej niż młoda studentka ?

No cóż, jak nie mają innego źródła informacji to w co mają wierzyć? W teksty na pograniczu teorii spiskowych?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 3120c (Post 1371212)
Na dłuższą metę i tak jakieś tam twoje przemyślenia biorą w łeb, bo możesz tu sobie pisać o jakimś Napoleonie, a prawda jest taka, że "władza" w końcu będzie się musiała z nami liczyć.
Albo bednarz, albo my...
Resztę tych kur.ew z wiejskiej, którzy jakby są troszkę wyżej w całej tej układance, i tak spotka zasłużona kara, tak jak łysego jacka.

Tak tak, nastąpi kibolska rewolucja, wszystkie bojówki z całego kraju połączą siły żeby zdobyć sejm i ukarać "k**y z wiejskiej" a zaraz po tym zaczną napieprzać się między sobą. :haha:

Ajax 06.08.2014 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1371215)
Chłopie - nie wiesz o czym piszesz to się nie odzywaj. Jak widać nie masz pojęcia o sytuacji kibicowskiej w Krakowie na początku lat 90-tych. Gdyby nie pewne osoby w tamtym okresie, to Wisła obecnie nie byłaby w Krakowie nr 1. i zapewne o to chodziło "Wieśniakowi"...

Otóż mam pojęcie jak to wtedy było:)
Teraz wyobraź sobie, że nie było by troglodytów ani z jednej ani drugiej strony błoń:)
No i lata 90 jakiś czas temu się skończyły.

Oczywiście jest to mrzonka i fikcja.

Ale faktem jest, że troglodyci pozwalają walczyć z innymi troglodytami(dlatego napisałem, że są kastą sami dla siebie jak urzędnicy rozwiązują problemy które sami tworzą) ale klimatu do stworzenia prężnie zarabiającej marki piłkarskiej z dobrym PR nie pomogą wykreować.

serek.c2 06.08.2014 13:20

Nie będę jak Ty fantazjował - pamiętam jak było w latach 90-tych i gdyby nie pewne działania "troglodytów" wszystkie matołki z tego wątku byliby bywalcami hipermarketu.

huberix 06.08.2014 13:21

Frekwencja może aż by tak szybko nie skoczyła, ale na pewno klub zdobywałby nowych kibiców.
Bardzo ważne są dzieci, które są przyszłością klubu i w dodatku mogą przyciągnąć rodzinę, kolegów itd.
Można by zrobić ileś tam maskotek i albo dogadać się z jakimś sklepem dziecięcym na np. rozdawanie maskotek jak zapłaci się min. 100 zł lub poprostu przyjście do kina czy innej akademii muzycznej i rozdanie dzieciakom.
Aplikacja powinna zostać zlecona np. AGH żeby zrobili i tam ''rozreklamowac'' oraz na stadionie oczywiście.
Jeśli chodzi o sklepy w galeriach, to w rakim gmachu raczej nikt atakować nie będzie. W samej galerii można by robić takie akcje jak w Krk bywały : terakotowa armia, były bolidy itd. Można by pokazać koszulki, zrobić na scenie jakieś pokazy, zmontować zajebisty film, rozdać kilka autografów czy innych rzeczy np. bilety, ogólnie zachęcić do przyjścia na R22 i podczas takiego spotkania w proponowanej galerii Krk powinna być budka do wyrabiania karty kibica. Jeśli nie możemy mieć sklepu to większa szana byłaby na właśnie taką akcję.

Ajax 06.08.2014 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1371221)
Nie będę jak Ty fantazjował - pamiętam jak było w latach 90-tych i gdyby nie pewne działania "troglodytów" wszystkie matołki z tego wątku byliby bywalcami hipermarketu.

No cóż czasem dobrze jest pomarzyć - pamiętaj że troglodyci to osoby z obu stron błoń nie odnosiłem się tylko do jednej strony konfliktu. Miałem wątpliwą przyjemność spotkać takowych co ciekawe mi ukradli kasę w imię Cracovii a kolesiowi z końca ulicy w imię Wisły. Oczywiście środek pedagogiczny w postaci oklepu musiał być zaaplikowany w obu przypadkach. O tak ku chwale Bar Klubowych, Ojczyzny czy co tam im się ubzdurało.

Cytat:

Frekwencja może aż by tak szybko nie skoczyła, ale na pewno klub zdobywałby nowych kibiców.
Bardzo ważne są dzieci, które są przyszłością klubu i w dodatku mogą przyciągnąć rodzinę, kolegów itd.
Można by zrobić ileś tam maskotek i albo dogadać się z jakimś sklepem dziecięcym na np. rozdawanie maskotek jak zapłaci się min. 100 zł lub poprostu przyjście do kina czy innej akademii muzycznej i rozdanie dzieciakom.
Aplikacja powinna zostać zlecona np. AGH żeby zrobili i tam ''rozreklamowac'' oraz na stadionie oczywiście.
Jeśli chodzi o sklepy w galeriach, to w rakim gmachu raczej nikt atakować nie będzie. W samej galerii można by robić takie akcje jak w Krk bywały : terakotowa armia, były bolidy itd. Można by pokazać koszulki, zrobić na scenie jakieś pokazy, zmontować zajebisty film, rozdać kilka autografów czy innych rzeczy np. bilety, ogólnie zachęcić do przyjścia na R22 i podczas takiego spotkania w proponowanej galerii Krk powinna być budka do wyrabiania karty kibica. Jeśli nie możemy mieć sklepu to większa szana byłaby na właśnie taką akcję.
Oczywiście, zresztą nawet pomijając kwestie stoisk w sporo rzeczy jest do zrobienia.Pomysłów jest multum niestety na dzień dzisiejszy zaogniający się konflikt oraz (nie)kompetencja pracowników klubowych nie wróżą świetlanej przyszłości naszemu klubowi.

3120c 06.08.2014 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1371217)
No cóż, jak nie mają innego źródła informacji to w co mają wierzyć? W teksty na pograniczu teorii spiskowych?

A może warto dupsko ruszyć, żeby zdobyć to źródło informacji?
Nikt tu nie zamierza płacić za bałwanów niepotrafiących znaleźć rzetelnego źródła informacji, albo chociaż wybrać się gdzieś zobaczyć jak coś funkcjonuje. Niestety stado bałwanów dalej ma prawa wyborcze, za których cierpią wszyscy.
A może wpier.dol edukacyjny na odmulenie?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1371217)
Tak tak, nastąpi kibolska rewolucja, wszystkie bojówki z całego kraju połączą siły żeby zdobyć sejm i ukarać "k**y z wiejskiej" a zaraz po tym zaczną napieprzać się między sobą. :haha:

Jakoś na Marszu Niepodległości nikt sobie krzywdy od lat kilku nie zrobił, ani nikomu między nami włos z głowy nie spadł.
A może jesteś tylko marnym prowokatorem?

WislaFan123 06.08.2014 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1371214)
Zbiór pomysłów bardzo fajny choć 30 tys/mies. to jest dość optymistyczna kwota jak na te wszystkie podpunkty. Poza tym, aby taka kampania ruszyła to muszą się sprawy w Wiśle poukładać, oraz kompletnie musi sie zmienić atmosfera wokół klubu, bo niestety póki co wszyscy słyszą tylko o konflikcie klubu z kibicami, nadchodzącym bankructwie, słabych wynikach sportowych, itp..

Część pewnej, docelowej strategii, a nie pomysły od tak wymyślone. Oczywiście, że muszą się sprawy poukładać, od Prezesa, po odbudowę struktur organizacyjnych - mniej niż 10 osób jest zatrudnionych teraz w Wiśle nie licząc sklepiku, kas czy zawodników.

No ale na tym polega stowrzenie pełnej kampanii, aby zmienić atmosferę, postrzeganie w mediach, w konsekwencji zwiększyć frekwencję i sprzedaż pamiątek, a następnie usiąść do rozmów ze sponsorami. Taki proces to ok 1-1,5 roku

A ta kwota, jak zaznaczyłem, bierze pod uwagę umowy półbbarterowe/barterowe - zamiast pełnego albo całego cashu, część w reklamach na stadionie bądź biletach vipowskich albo lożach.

PhantomRanger 06.08.2014 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1371167)
Tak tak ^^ jasne jasne ^^

Sklep klubu piłkarskiego, którego kibice słyną z bójek na maczety, lub rzuceniem nożem w piłkarza a ostatnio z ostrzelania racami własnego stadionu. Przez kolejne 5 lat nie będzie plusem na wizerunku, nawet jak zagra w europejskich pucharach. Taki jest wizerunek kibica, zapijaczony bezrobotny troglodyta. Komu należy podziękować? na pewno piknikom :lol:

1. Kibice? Dobrze to sprecyzowałeś?
2. Wisła to 108 lat historii, a wydarzenie z 1998 roku jest już ciemną plamą na jej karcie.

Ogólnie mówiąc, po co bawić się w marketing skoro wszystko i tak będzie kojarzone z bójkami "kibiców" na maczety.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1371156)
To sprawdź sobie jakie są ceny wynajmu. Nasz klub obecnie nie przebije oferty sieciówki, operatorów telekomunikacyjnych czy banków. Dwa Ci ludzie kalkulują jednak, w Galerii nie pojawi się sex-shop, czy inny sklep który może ich narazić na szkody czy utratę wizerunku. Jak chcesz możesz wierzyć w swoje "wydaje mi się". Jak z nimi kiedyś współpracowałem i wiem co mówię.

Pierwszy raz się spotkałem, aby sklep klubu piłkarskiego stawiać na równi z sex-shopem. Wiem, że Wisła miała dawniej Unimila jako sponsora, ale bez przesady.

c. 06.08.2014 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaFan123 (Post 1371208)
- Wprowadzenie karty Wiślaka (nazwa obojętna w pewnym sensie), które dodawana by była do karnetów rocznych, bądź osobno do kupienia za 49/99zl, która dawałby zniżki w sklepie i u wielu Partnerów.

TS Wisla juz to dawno wprowadzila
http://www.youtube.com/watch?v=8Lt_NW8WnJM

za duzo mniejsza kwote, na dzis znizki sa w kilkudziesieciu miejscach (sklepy, baseny, silownia, restauracja, puby, fryzjer, rozrywka itd i co jakis czas nowi partnerzy dochodzą)

Viper 06.08.2014 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 3120c (Post 1371232)
A może warto dupsko ruszyć, żeby zdobyć to źródło informacji?
Nikt tu nie zamierza płacić za bałwanów niepotrafiących znaleźć rzetelnego źródła informacji, albo chociaż wybrać się gdzieś zobaczyć jak coś funkcjonuje. Niestety stado bałwanów dalej ma prawa wyborcze, za których cierpią wszyscy.
A może wpier.dol edukacyjny na odmulenie?

Czyli w stosunku do Ciebie teksty o niewyżytych troglodytach akurat są prawdziwe. :lol:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 3120c (Post 1371232)
Jakoś na Marszu Niepodległości nikt sobie krzywdy od lat kilku nie zrobił, ani nikomu między nami włos z głowy nie spadł.
A może jesteś tylko marnym prowokatorem?




:lol::lol::lol::lol::lol:

Ostatnio też widziałem jak nikomu z marszu włosy z głowy nie spadł. :lol:

WislaFan123 06.08.2014 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez c. (Post 1371237)
TS Wisla juz to dawno wprowadzila
http://www.youtube.com/watch?v=8Lt_NW8WnJM

za duzo mniejsza kwote, na dzis znizki sa w kilkudziesieciu miejscach (sklepy, baseny, silownia, restauracja, puby, fryzjer, rozrywka itd i co jakis czas nowi partnerzy dochodzą)

Nie tak dawno, 1-1,5 roku temu wprowadzili. A to, że dużo mniejsza kwota to normalne - Wisła piłkarska bo nieporównywalnie większy zasięg, więc naturalne jest że kwota byłaby wyższa, tak samo jak są wyższe ceny biletów czy reklamy.

I to co napisałem to nie żadne Science-Fiction, tylko podstawowe rzeczy, które muszą działać żeby wszystko odbudowywać, innych bardziej unkalnych rzeczy jako część większych kampanii, to wiadome że jest wiele do zrobienia ale to dłuższa rozmowa...

c. 06.08.2014 14:07

Ale zapomnijcie o galeriach, sklepikach, kartach, misiach dla dzieci, do tego trzeba miec ogarnieto prezesa, ktory zyje w zgodzie z kibolami i ktory umie pokierowac klubem, by ten rosl w silę.
na dzis dzien pan prezes od miesiaca nie potrafi uruchomic internetowej sprzedazy biletow.

Wisla na dzis dzien ma bardzo zla reklame i nie jest łakomym kąskiem dla nikogo (sportowo, kibicowsko, markeringowo) , jednakze wedlug panow z Rady Nadzorczej wszystko jest w porządku, wobec czego.. powodzenia :lol:

wolfy 06.08.2014 14:12

Niestety, w obecnej Wiśle jedyny pracownik który jakoś daje radę to Smuda. Dopóki to się nie zmieni (i nie mam na myśli serii porażek Wisły), nie ma co liczyć na poprawę sytuacji.

Wywalenie Bednarza to byłby tylko niewielki krok we właściwym kierunku, bo trzeba byłoby zastąpić go kimś w miarę rozsądnym. No i umówmy się - dopóki wokół klubu będą się kręcić takie mózgi jak Kapka i Rogala, to dobrze nie będzie się działo. Nawet jeśli pojawią się pieniądze, to zaraz zostaną wydane na kolejnych Bunozów, Chavezów czy Jovaniciów.

Usprawiedliwianie kompletnej amatorki na każdym polu (również w kwestii sklepiku klubowego) do niczego sensownego nie doprowadzi. Trudno nie przyznać racji SKWK w kwestii obecnej polityki klubu. Zmiany w TS-ie pokazują, że Ci ludzie wiedzą o czym mówią, mają sensowne pomysły. Potrafią zorganizować na jakimś poziomie sklepik, restaurację, program lojalnościowy, budują muzeum.

Viper 06.08.2014 14:20

^^ I dlatego mimo niechęci do Bednarza cały ten bojkot uważam za bezsensowny. Co z tego, że Bednarz odejdzie jak na jego miejsce pojawi się ktoś identyczny tyle, że z włosami?.

Co do tego co wrzucił @c.

Bardzo fajny materiał, szkoda tylko że do szerszego grona to nie trafia.

wolfy 06.08.2014 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1371243)
^^ I dlatego mimo niechęci do Bednarza cały ten bojkot uważam za bezsensowny. Co z tego, że Bednarz odejdzie jak na jego miejsce pojawi się ktoś identyczny tyle, że z włosami?.

Odejście Bednarza to warunek minimum. Jest koniecznym pierwszym krokiem. Sprawi, że frekwencja wróci do normy.
Jej zwiększenie, większe zyski z dnia meczowego - wszystko to będzie wymagało solidnej pracy. Marketing, sprzedaż trzeba będzie budować praktycznie od zera.

Ale gdyby nie bojkot, to wszyscy w klubie mieliby w głębokim poważaniu takie tematy, bo Ci co zwykle kupili karnety.

Viper 06.08.2014 14:27

^^ I jak widać dalej mają w poważaniu, gdyż Bednarz ma poparcie Cupiała.

wolfy 06.08.2014 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1371245)
^^ I jak widać dalej mają w poważaniu, gdyż Bednarz ma poparcie Cupiała.

Czas pokaże.

Tak szczerze - osobiście nie widzę żadnych szans na rozwój pod skrzydłami Cupiała.

Kocur 06.08.2014 14:55

Tak się zastanawiam po co w ogóle rozmawiamy o jakiś dodatkowych źródłach przychodu skoro SA wyszło na prostą.

Chyba nikt nie przypuszcza że prezes spółki kłamie ... ? ;)

Lukasz 06.08.2014 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1371244)
Odejście Bednarza to warunek minimum. Jest koniecznym pierwszym krokiem. Sprawi, że frekwencja wróci do normy.

A czego Twoim zdaniem w drugim kroku zarząda SKWK?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaFan123 (Post 1371208)
Koszty tych kampanii jakieś 25-30 tyś netto/msc biorąc pod uwagę, że niektóre umowy byłyby półbarterowe. Frekwencja przy tym wszystkim poniżej 20 tyś by nie spadała. No ale...

30 tys netto? Chyba za sztukę? :-/
Wymieniłeś 9 projektów, na każdy chcialbys przeznaczyć średnio ok 3k netto?

Pierwsze z brzegu - niech ktoś wyspę zrobi za 1zł, to za czynsz i iedną osobę na zmianę zapłacisz 6k od wyspy. Drugie - reklama w autobusach - jeśli filmik zrobisz własnymi środkami, cena za miesiac zaczyna się od 3200 netto i jest tylko w 30 autobusach (http://www.mpk.krakow.pl/pl/cennik-r...ument,707.html) a gdzie tramwaje?. Dalej - 'Stworzenie obszernego portalu' - jak ktos go stworzy za 1zł, 1.5 etatu starczy na jego obsługę (wywiady, relacje, kuchania, turystyka)?

Wierzysz w istnienie agencji reklamowej prowadzącej na raz 9 projektów przy założeniu że ma 30 tys przychodu/mies? Prawie jak perpetum mobile.:idea:

WislaFan123 06.08.2014 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1371259)
A czego Twoim zdaniem w drugim kroku zarząda SKWK?



30 tys netto? Chyba za sztukę? :-/
Wymieniłeś 9 projektów, na każdy chcialbys przeznaczyć średnio ok 3k netto?

Pierwsze z brzegu - niech ktoś wyspę zrobi za 1zł, to za czynsz i iedną osobę na zmianę zapłacisz 6k od wyspy. Drugie - reklama w autobusach - jeśli filmik zrobisz własnymi środkami, cena za miesiac zaczyna się od 3200 netto i jest tylko w 30 autobusach (http://www.mpk.krakow.pl/pl/cennik-r...ument,707.html) a gdzie tramwaje?. Dalej - 'Stworzenie obszernego portalu' - jak ktos go stworzy za 1zł, 1.5 etatu starczy na jego obsługę (wywiady, relacje, kuchania, turystyka)?

Wierzysz w istnienie agencji reklamowej prowadzącej na raz 9 projektów przy założeniu że ma 30 tys przychodu/mies? Prawie jak perpetum mobile.:idea:

Ale ja mówie miesiecznie ile utrzymanie by sie do tego odnosilo (nie zrobienie) biorąć pod uwagę UMOWY BARTEROWE I PÓŁBARTEROWE. W normlanych okolicznościoach to jakieś 60-70tyś netto miesięcznie. Na chwilę obecną ani nie sprzedaje się pełnego czasu reklamowego, ani wsystkich skybxow, ani VIPA - także te trzy rzeczy spokojnie można wykorzystać ;)

Pozatym, może nie doprecyzowałem, bardziej chodziło mi o koszty kampanii - pracownicy wiadomo, że musieliby być zatrudnieni i to jest inny koszt. To sie wlicza w koszt odbudowy struktur ;) Może i troche więcej by to kosztowało, ale zwrot pewny, ale trzeba szeroko rozumiany marketing prowadzić, choć niby miała to UFA prowadzić... Są 5 mscy i póki co to tylko umowa z Totolotkiem, która i tak nie była ich inicjatywą, a reszta się nie zmienila, może wproadzenie tego klubu 1906 gdzie i tak to pic na wode, biorąc pod uwage jakość VIPA.... To dłuższy temat - konkluzja jest taka, że powinno się więcej robić i stopniowo odpalać kolejne rzeczy, które zwiększą frekwencje

63.5 Kg 06.08.2014 20:23

Wybiorcza daje do pieca:

Cytat:

Co więcej, "sympatycy" Białej Gwiazdy wpływają na kibiców innych drużyn, a ci w geście solidarności nie przyjeżdżają do Krakowa na mecze wyjazdowe
.

speedfashion 06.08.2014 20:25

To samo chciałem wstawić. Tak tendencyjnej pisaniny, jak ten smieszny artykulik, dawno nie widziałem.

domin_czyzyny 06.08.2014 20:48

Ale czego spodziewać się po gówno prawdzie... dajcie spokoj.

Lukasz 06.08.2014 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaFan123 (Post 1371270)
To dłuższy temat - konkluzja jest taka, że powinno się więcej robić i stopniowo odpalać kolejne rzeczy, które zwiększą frekwencje

Calkowicie jestem za. Tylko kto zrobi? I za co?
Troche proponujesz taki model: 'zrobcie mi, potem dajcie pieniądze, będe je wydawał - obiecuje że wydam wszystko'. Niecały milion rocznie będzie to Was kosztowało. I mówią to Ci samo co dostali czarna polewkę tym którzy nie zgodzili się na złotówkę od biletu.

Co do UFA - zgoda, nie spłacili się jeszcze. Ale patrząc na to że była również działaniem dorażnym (spłata długów) mozna dać jej jeszcze troche czasu.

milosz 06.08.2014 21:29

Interesuje mnie taka rzecz z niedawnym spotkaniem związana..

http://skwk.pl/skwk/2-wydarzenia/581...winskiego.html

W trakcie spotkania przedstawiciele Kibiców zaprezentowali program naprawczy, wcześniej już omawiany z Radą Nadzorczą Wisły Kraków SA, którego celem jest poprawa sytuacji finansowej oraz wizerunkowej Wisły Kraków SA.

Ten program naprawczy , czyli konkretnie co !? Akcja za 1 złotówkę to jedno, ale jak rozumiem, są i oczekiwania wobec dalszego rozwoju Wisły SA, działaniami które leżą wyłącznie po stronie klubu. Marketing, sklepiki klubowe itd., itp. Rzecz dotyczy wzrostu przychodów, nie tylko z frekwencji, hmm bo na teraz to przychody spadają, a to jest efekt zaniedbań nie tylko Bednarza..

WislaFan123 06.08.2014 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1371289)
Calkowicie jestem za. Tylko kto zrobi? I za co?
Troche proponujesz taki model: 'zrobcie mi, potem dajcie pieniądze, będe je wydawał - obiecuje że wydam wszystko'. Niecały milion rocznie będzie to Was kosztowało. I mówią to Ci samo co dostali czarna polewkę tym którzy nie zgodzili się na złotówkę od biletu.

Co do UFA - zgoda, nie spłacili się jeszcze. Ale patrząc na to że była również działaniem dorażnym (spłata długów) mozna dać jej jeszcze troche czasu.

Mowie jakie działania mają być podjęte, wiele z tych rzeczy było proponowanych. Modelu żadnego jeszcze nie pokazałem, bo model taki, a dokladniej mówiąć strategia ma kilkadziesiat stron/slajdów. Nie dajcie pieniądze, tylko wydawajmy je mądrzej. Np zamiast plakatów na miescie, które wg wielu badań mają już bardzo, ale to bardzo niską skuteczność, można by było mieć reklamy w trzech największych Galeriach, w których łączna liczba tygodniowo to ok 1,5mln, z czego 70% w docelowej grupie tj 25-65. I to szczytowych godzinach.

Krok po kroku realizować pewien plan, i korzystać z możliwości umów barterowych i partnerskich. Jest wiele firm zainteresowanych, tylko odpowiednio je trzeba przekonać i pokazać w jaki sposób mogą z takich umów odnieść korzyści.

Nie obiecuje, że wydam wszystko, tylko że stopniowo co raz więcej gotówki będzie wpływało z różnych źródeł, co powinno pozwolić odbudowywać należną pozycję.

W obecnej sytuacji nie ma szans na Strategicznego, ba nawet na jakiegoś większego sponsora. To nie jest kwestia tylko ilości na trybunach, bardziej tego jak w tym momencie postrzegana jest marka Wisły, a jest fatalnie...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1371287)
Ale czego spodziewać się po gówno prawdzie... dajcie spokoj.

domin - to akurat onet doje***

wybiórcza:

Cytat:

Tymczasem Wisła otrzymuje kolejne finansowe ciosy, bo na niedzielnym meczu z Ruchem nie pojawią się kibice gości, którzy solidaryzują się z bojkotującymi kibicami Wisły. Podobnie było w meczu z Piastem i tak samo ma być na następnym spotkaniu z Lechią Gdańsk. - Ręce mi opadają - podsumowuje Czerwiński, ale mimo to wierzy, że SKWK jest zdolne do pójścia na kompromis..
onet:
Cytat:

Czerwiński musi negocjować z SKWK, które kojarzone jest z krakowskim środowiskiem kibolskim, oskarżanym o łamanie prawa i regulaminu Ekstraklasy SA w minionym sezonie. M.in. o ostrzelanie własnego stadionu racami, co przelało czarę goryczy w klubie i zmusiło do stanowczej reakcji prezesa Jacka Bednarza. W odwecie kibole i całe SKWK przestało wspierać klub, który ponosi teraz straty finansowe. Co więcej, "sympatycy" Białej Gwiazdy wpływają na kibiców innych drużyn, a ci w geście solidarności nie przyjeżdżają do Krakowa na mecze wyjazdowe.
Akurat artykul na wybiórczej wytonowany - no ale to tez dlatego ze nie pisala go ta szuja piotr jawor

palikot 06.08.2014 22:43

Nie wklejam tutaj tego gówna, więc wkleje mniejsze gówno...
krakowską: stronniczo, przynajmniej obiektywniej, bez inwektyw, i bezczelności:

Czerwiński o konflikcie władz Wisły z kibicami: Trzeba oddzielić ziarno od plew

Cytat:

Tutaj doszło do eskalacji konfliktu i to z obu stron. Już na początku można było tę sprawę załatwić inaczej - mówi członek zarządu Wisła Kraków SA, Tadeusz Czerwiński, który spotkał się z kibicami

Zgodnie z tym, co deklarował Pan kilkanaście dni temu na konferencji prasowej, spotkał się Pan z kibicami, żeby spróbować zakończyć konflikt pomiędzy nimi i klubem, który trwa od kilku miesięcy. Biorąc pod uwagę komunikat, jaki pojawił się na stronie internetowej Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków we wtorek, widać, że o porozumieniu na razie nie może być mowy.
Rzeczywiście, spotkałem się z kibicami. Nie mogło do tego spotkania dojść wcześniej, bo część osób z ich środowiska była na urlopach. Z tych rozmów wypłynął WNIOSEK, że na razie zakończenia konfliktu nie będzie. Kibice przedstawili jasno swoje stanowisko - dla nich kluczową sprawą jest odejście z klubu prezesa Jacka Bednarza. A na to ja wpływu nie mam, bo ani nie zatrudniałem prezesa, ani nie będę go zwalniał.

Na wspomnianej konferencji prasowej powiedział Pan jednak również, że jeśli temat dymisji Jacka Bednarza w rozmowach z kibicami się pojawi, to Pan takie spotkanie zakończy w 30-40 sekund. Co zatem się zmieniło od tego czasu, że spotkanie - mimo ciągle podnoszonego warunku dymisji prezesa - jednak się normalnie toczyło?

Dobrze, że pan o to pyta. Na konferencji padło w tym kontekście słowo bandyci. I to przede wszystkim miałem na myśli, mówiąc o tych 30-40 sekundach. Ja z bandytami nie mam w ogóle o czym rozmawiać. Nie spotykam się z takimi osobami. W tym przypadku spotkałem się jednak z normalnymi ludźmi, pełnoprawnymi obywatelami tego miasta i kraju, kibicami Wisły. I oni mają prawo przedstawiać swoje stanowisko.

Ale skoro stawiają sprawę w jednoznaczny sposób, a Pan mówi, że nie zatrudniał, ani nie będzie zwalniał Jacka Bednarza, to czy jest sens, żeby Pan z nimi dalej rozmawiał?

Spotkałem się z nimi, żeby poznać ich stanowisko. W obecnej sytuacji kolejne spotkania chyba rzeczywiście nie mają sensu, bo druga strona stawia sprawę wyjątkowo jasno. Dla nich droga do zakończenia konfliktu jest tylko jedna - dymisja Jacka Bednarza.

A jakie jest Pańskie zdanie na ten temat?

Zacznijmy może od tego, że ja uważam, że takie sprawy należy gasić w zarodku. Tymczasem tutaj doszło do eskalacji konfliktu i to z obu stron. Już na początku można było tę sprawę załatwić inaczej. Klub powinien zareagować wcześniej na pewne sygnały. To przecież nie jest pierwszy taki przypadek, że kibice wyszli ze stadionu. Jednak wcześniej udało się bardzo szybko dojść do porozumienia, w czym miałem zresztą udział. Tym razem stało się inaczej. Gdzieś został popełniony błąd w tych wszystkich działaniach klubu. Nie chcę jednak tego w tym momencie oceniać, bo nie było mnie wtedy w zarządzie. Takie sytuacje są bardzo przykre dla wszystkich wiślaków. Uzmysłowiłem sobie to już wtedy, gdy mieliśmy pierwszy konflikt. Ten, który udało się dość szybko zakończyć. Pamiętam, że na spotkaniu opłatkowym w hali, prezes TS Wisła, Ludwik Miętta-Mikołajewicz zwrócił się do Jacka Bednarza z prośbą o to, aby coś zrobił, żeby konflikt zakończyć. Apel pana Ludwika był dramatyczny, bo wspomniał, że w dziejach klubu nie było jeszcze sytuacji, w której kibice wyszliby ze stadionu. Wtedy dość szybko zostałem powołany do rady nadzorczej Wisła SA i udało mi się pomóc zakończyć konflikt. Kibice wrócili, był piękny doping, aż nadszedł ten nieszczęsny mecz z Cracovią.

Na którym - przypomnijmy - nie tylko zostały odpalone race, ale poleciały one w dodatku na boisko.

Z tego, co wiem, kilka tygodni przed tym meczem były prowadzone rozmowy między klubem i kibicami na temat szerokiej współpracy. Pewne sprawy zostały wynegocjowane, ale później ustalenia czy obietnice nie zostały dotrzymane przez klub. Ja stoję na stanowisku, że jak się coś raz obieca, ustali, to nie można się z tego wycofywać. Kibice poczuli się oszukani i wyszło jak wyszło.

Uważa Pan, że nawet jeśli klub nie dotrzymał ustaleń z kibicami, to reakcją powinno być obrzucenie boiska racami? Przecież to wygląda na zwykły szantaż.

Tego nie powiedziałem. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem łamania prawa i nie popieram rzucania racami na boisko. Mówię tylko o iskrze, która spowodowała wybuch tego całego konfliktu.

Przejdźmy do oświadczenia, jakie pojawiło się na stronie SKWK. Padają w nim mocne słowa pod adresem prezesa Jacka Bednarza. Pan również jest pod tym oświadczeniem podpisany, więc chciałbym poprosić Pana o komentarz do tego pisma.

Szczerze mówiąc - słowa, które pojawiły się w piśmie, były i tak łagodne w stosunku do tego, co było mówione na spotkaniu. Ja z tym nie mam jednak nic wspólnego.

Ale przecież tam jest Pański podpis.

Jest, bo taka była umowa, że powstanie oświadczenie, podpisane przez obie strony. Moim podpisem potwierdziłem tylko to, że spotkanie się odbyło i że jest wola kolejnych rozmów. Opinie dotyczące prezesa Bednarza pochodzą już od kibiców.

Jacek Bednarz u wielu osób ma opinię jednego z niewielu prezesów, który walczy w Polsce o spokój na trybunach. Ma w tym poparcie m.in. ministra spraw wewnętrznych, Bartłomieja Sienkiewicza oraz wojewody małopolskiego, Jerzego Millera. Ma Pan świadomość, że jeśli teraz doszłoby do jego dymisji, odbiór m.in. tych polityków może być taki, że klub ugiął się jednak przed dyktatem kiboli.

Bardzo się cieszę, że na tak wysokim szczeblu interesują się bezpieczeństwem na stadionach. Co do ministra Sienkiewicza, to uważam go za inteligentnego, mądrego człowieka. Dobrze się stało, że premier nie uległ naciskom i po nagranych rozmowach w pewnej restauracji nie zdymisjonował go. Uważam, że tam była normalna rozmowa, jak to między mężczyznami. Jeśli natomiast chodzi o Jerzego Millera, to choć nie znam go osobiście, to śledzę jego karierę od katastrofy smoleńskiej, gdy stanął na czele komisji, która wyjaśniała przyczyny tej katastrofy. Miał bardzo trudne zadanie, ale cenię go za to, jak poradził sobie w tej pracy. A jeśli chodzi o bezpieczeństwo na stadionie, to mnie też to interesuje. Chcę jasno powiedzieć, że nigdy nie będzie w Wiśle przyzwolenia na łamanie prawa na trybunach. Uważam, że z bandytyzmem trzeba z całą mocą walczyć i trzeba karać tych, którzy łamią prawo nie tylko na obiektach sportowych, ale wszędzie. Na Wiśle wszelkie przejawy bandytyzmu będą wyrywane z korzeniami i to się nie zmieni bez względu na to, kto tutaj będzie prezesem za rok, dwa czy pięć lat. Uważam jednak, że w tej walce o spokój na trybunach nie można wylewać dziecka z kąpielą. Nie można blokować wejścia na stadion ponad 400 osobom tylko dlatego, że rzucono parę rac, a tak naprawdę tych konkretnych osób, które to zrobiły, nie zatrzymano. Od łapania ludzi, którzy łamią prawo, w każdym normalnym kraju jest policja. Nie można też mówić, że na Wiśle są sami bandyci. Nikt mi nie wmówi, że tutaj jest kilkanaście tysięcy bandytów. Jeśli ktoś tak stawia sprawę, to ja w tym miejscu muszę zaprotestować! Uważam, że zdecydowana większość tych osób, które przychodzą i przychodziły na ten stadion, to są wspaniali ludzie, którzy za Wisłę daliby się pokroić. Nie można ich wszystkich traktować jedną miarą. Stosuje Pan nieco inną retorykę niż prezes Jacek Bednarz.

Jak zatem wyobraża Pan sobie waszą dalszą współpracę w zarządzie Wisły?

Mówię w taki, a nie inny sposób, bo już trochę na tym świecie żyję i wiem, że trzeba oddzielić ziarno od plew. Powtórzę jeszcze raz - nie można wszystkich traktować jedną miarą. Nie jest natomiast moją rolą, żeby przekonywać do innej retoryki pana prezesa Bednarza. To jest przecież człowiek wykształcony, prawnik. Niech każdy zatem odpowiada za siebie i swoje czyny.

Jak zatem widzi Pan finał tej sprawy, bo trudno mi sobie wyobrazić normalne funkcjonowanie klubu, w którym członkowie zarządu w tak kluczowej sprawie prezentują różne stanowiska?

Zawsze byłem człowiekiem optymistycznie nastawionym do życia. Rozmawiałem wiele godzin z kibicami i to nie tylko z tymi z SKWK. Wiem, że wszystkim zależy na zakończeniu tego konfliktu, ponieważ to zabrnęło za daleko i uderza przede wszystkim w samą Wisłę. Dlatego nie jako członek zarządu, ale jako Tadeusz Czerwiński, kibic tego klubu, chcę jasno powiedzieć, że ten konflikt trzeba zakończyć. Czyli chce Pan powiedzieć, że jest za dymisją Jacka Bednarza?

Powtórzę jeszcze raz. Nie ja zatrudniałem prezesa i nie ja go będę zwalniał. Nie jest moją rolą, żeby w ogóle wypowiadać się w tej sprawie.

Widać jaki poziom świadomości panuje na etapie rządów Jacka Bednarza... Najpierw Smuda który radzi, by z bandytami się nie dogadywać, teraz on i jego wyimaginowani bandyci z którymi on nie będzie rozmawiał 30 sekund. To jest nienormalne Każdy wszędzie widzi jakiś bandytów, przestępców... o co mu ....a chodzi z tymi bandytami? Ktoś kto rzuca race na boisko to bandyta? Matko boska! Z jednej strony mówi, że nie wolno wszystkich jedną miarą oceniać. Tak zgoda 100%. Ale kogo on nazywa bandytami? Parafrazując Wałęse... w której galaktyce są ci... bandyci z którymi on nie chce rozmawiać? Czy cały problem polega na bandytach czy tym, że mamy prezesa komunistę i ktoś złamał prawo rzucając race na boisko? Nie rozumiem, czy rzucanie ich grozi przylepieniem etykiety - bandyta? To w takim razie może ci co łamią prawo drogowe, to też bandyci?
Moja prośba jak ktoś z SKWK to czyta, czyta niech poda dalej. Na następnym spotkaniu omówcie z nim proszę terminologię nazywania ludzi którzy łamią prawo na stadionie, którą potem on się będzie posługiwać w mediach. Jak ktoś nie napada, nie morduje, nie wymusza haraczy, nie strzela do ludzi i nie prowadzi działalności mafijnej na stadionie - to nie jest bandytą. To jest prostsze niż mu się wydaje. To jest nienormalne, że porządny gość chce rozmawiać o przyszłości klubu, a nie wie nawet tego, że żadnych bandytów nie ma. Fajnie, że nie godzi się na rzucanie inwektyw w stronę kibiców, ale niech sam wie o czym mówi, i żadnych "bandytów" czy "morderców" "gwałcicieli" na stadionie nie ma!!!
Co do rozważań politycznych to nie będę się wypowiadał, szanuje go że jest Wiślakiem i niech tak pozostanie.

Jakby ktoś nie wiedział o czym mówię, bo jest takie prawdopodobieństwo i to wysokie: :neutral: to podsyłam taki filmik instruktażowy który zdefiniuje nam dosadnie przypadek, który jest insynuująco nadużywany w tej debacie.


I tak na zakończenie. Zanim powinno się rozpocząć negocjacje, to pierwsza rzecz jaka powinna być załatwiona, to zmiana terminów określania ludzi przychodzących na stadion. Żadni kibole(ci są w Poznaniu, nie pielęgnujmy ich gwary) tylko kibice. Żadni bandyci, tylko ludzie łamiący prawo, łamiący regulamin, ludzie rzucający race na murawę, ludzie odpalający race na trybunie.
Tyle

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaFan123 (Post 1371318)
Ani razu nie nazwał kibiców bandytami, tylko, że takich nie chce na stadionie... Zrozumcie, że on mówi do prasy - jak odrazu z nią zacznie walczyć to zjedzą i jego i Wisłe! Czasu, cierpliwosci potrzeba..

A gdzie ja napisałem że nazwał? Mi chodzi o to, że wchodzi w retorykę mediów. Dlaczego akurat nie chce na stadionie mieć tylko bandytów, a nie wspomniał nic o terrorystach, pedofilach, separatystach czy Al-kaidzie? O Mafii pruszkowskiej też nic nie wspomniał, tylko o tych bandytach? Więc pytam jakich? Wchodzi w ich retorykę, nie reprezentuje więc tym interesu nas kibiców, tylko utrwala stereotyp. To jest kardynalny błąd który mu wytykam. On reprezentuje interesy Wisły Kraków, a interes Wisły Kraków to też interes kibiców. Póki co wygląda to na reprezentowanie interesu mediów, bo jest pozytywna zależność, pomiędzy dużym natężeniem słowa bandyta w tekście a większą czytelnością. Chyba nie o to nam chodzi?

WislaFan123 06.08.2014 23:10

Ani razu nie nazwał kibiców bandytami, tylko, że takich nie chce na stadionie... Zrozumcie, że on mówi do prasy - jak odrazu z nią zacznie walczyć to zjedzą i jego i Wisłe! Czasu, cierpliwosci potrzeba..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:21.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl