Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Żmijka 19.04.2010 23:24

M.in. Mariusz Pawełek i Marcin Juszczyk wezmą udział w imprezie charytatywnej "Trenuj z mistrzem - podaruj oddech!"

www.trenujzmistrzem.com

dynek.pl 20.04.2010 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Żmijka (Post 886277)
M.in. Mariusz Pawełek i Marcin Juszczyk wezmą udział w imprezie charytatywnej "Trenuj z mistrzem - podaruj oddech!"

www.trenujzmistrzem.com

a z kim beda trenowac ? (sorry, nie moglem sie powstrzymac :) - tak na serio oczywiscie to ladnie z ich strony,
ze reprezentuja Wisle w takiej akcji

Adrian_Suvalkai 22.04.2010 14:27

Bliźniacy
http://rafalstec.blox.pl/2010/04/Blizniacy.html

element 22.04.2010 14:33

Na **** reklamujesz tego gamonia?

jak już tak bardzo chcesz wystarczy skopiować / wkleić bzdety bez potrzeby wklejania odnośnika.

Krzysiek 22.04.2010 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal Stec
Bliźniacy

Można by rzec, że w boiskowym bliźniactwie się specjalizujemy, nawet jeśli zaznaczymy, iż ani bracia Żewłakowowie, ani bracia Brożkowie nie znaczą w futbolu tyle, ile znaczą Diego Milito i Gabriel Milito (bliźniakami nie są), którzy właśnie mierzą się w półfinale Ligi Mistrzów jako gracze Interu Mediolan i Barcelony. Nasze rodzinne duety to przecież kawał współczesnej historii polskiej piłki nożnej.

Duety wyjęte z kompletnie odmiennych bajek, które zbliżają do siebie tylko numerologia dowodów osobistych i banialuki o znakach zodiaku. Otóż Paweł Brożek z Piotrem Brożkiem obchodzili urodziny (27.) wczoraj, a Michał Żewłakow z Marcinem Żewłakowem obchodzą urodziny (34.) dzisiaj.

Ze sportowego punktu widzenia więcej ich dzieli. Brożkowie dorastali jako gromadnie głaskani bohaterowie jutra, gwiazdorzyli już w reprezentacjach juniorskich. Żewłakowom nie przypisywano wybitnego talentu, do kadry zostali zaproszeni - Michał na stałe, Marcin incydentalnie - dopiero w wieku seniorskim. Pierwsi mieli urodzić się z darem, drudzy mieli być skazani na uczciwą pracę, którą nadrobią to, czego natura im nie dała.

Drogi karier też obrali różne. Brożkowie trzymali się Krakowa, stając się ofiarami naszych specyficznych ligowych obyczajów nakazujących widzieć niegotowego do rywalizacji z dorosłymi dzieciaka nawet w piłkarzu, który spłodził już syna, zasadził drzewo i zaraz wybuduje willę. Wisła wypożyczała ich do pomniejszych klubów, zwłaszcza Paweł długo czekał na poważną szansę. A kiedy ją dostał, wykorzystał i zwrócił na siebie uwagę za granicą, odkładał emigrację.

Żewłakowowie uciekli po 22. urodzinach. Polecieli do belgijskiego Beveren, skąd przenieśli się do Mouscron. Potem nastąpiło rozstanie. Marcin rozstrzelał się dla Mouscron, próbował sił w lidze francuskiej i innych drużynach z Belgii, ostatnio został mistrzem Cypru. Wyżej ceniony Michał grał dla Anderlechtu Bruksela i Olympiakosu Pireus.

Wśród Brożków wyżej cenimy Pawła. Jest gwiazdą. Bezdyskusyjną, choć lokalną. Sześciokrotnym mistrzem kraju, dwukrotnym królem ligowych strzelców.

Michał Żewłakow gwiazdą nie jest i nigdy nie był. Ale tytuły również kolekcjonuje. Dwa razy zdobył mistrzostwo Belgii, trzy razy - mistrzostwo Grecji.

Paweł Brożek uzbierał na razie 20 meczów w reprezentacji, uciułał trzy gole, w tym jednego w grze o stawkę (wbitego Czechom). Ja najbardziej pamiętam mu trafienie w ekwadorski w słupek podczas ostatniego mundialu, na którym wpadał na boisko na chwilę - w kadrze nie osiągnął nic.

Michał Żewłakow ma w dorobku dwa mundiale, Euro 2008 oraz 94 mecze w kadrze. I okazałe szanse, by pobić rekord występów w kadrze, a na Euro 2012 zostać drugim po Władysławie Żmudzie piłkarzem, który zagrał dla Polski na czterech turniejach rangi mistrzowskiej.

Brożkowie nigdy nie zaznali Ligi Mistrzów, a europejskie puchary znają głównie z przykrych porażek oraz szokujących klęsk. Żewłakowowie w Lidze Mistrzów grali - Marcin epizodycznie, lecz epizod ozdobił golem strzelonym Chelsea (a epizod mundialowy - golem strzelonym USA); Michał bawi w elicie od lat.

Wreszcie z życiowego punktu widzenia - Żewłakowowie poznali kilka sportowych światów, kultur i języków, Brożkowie pościelili sobie na dłużej w Krakowie.

Kto osiągnął więcej? Albo inaczej - kto zasłużył na większy szacunek?

Ostatecznego werdyktu oczywiście nie powinniśmy ogłaszać, bo Żewłakowowie reprezentują pokolenie schodzące, a Brożkowie spędzą jeszcze na murawie szmat czasu. W pewnych kwestiach możemy co najwyżej poprognozować. Nie sądzę np., by bliźniaków z Krakowa stać było na jakikolwiek przyzwoite transfery zagraniczne. Także Pawła, któremu przybywa lat, a w Wiśle nie zatruwa mu życia nadmierna konkurencja w kadrze - on nie drybluje ani nie pudłuje pod presją, świadomy, iż niepowodzenie zepchnie go na ławkę rezerwowych. Nie przywykł do ostrej walki na treningu, do jakiej przywykł Michał Żewłakow, od lat pracujący w firmie z ambicjami międzynarodowymi, ściągającej całkiem uznanych piłkarzy.

Bałbym się wręcz, że nasz snajper wyborowy stanie się problemem Wisły - straci motywację do ganiania po lokalnych trawach, jego błagalne spojrzenia za granicę odwzajemni tylko głęboka prowincja, krakowski klub albo niewiele na nim zarobi, albo będzie patrzył, jak mu się gwiazdor zapuszcza i frustruje. A gdyby jakimś cudem zdołał Brożek w ładne miejsce wyjechać, to bałbym się z kolei, że na dłuższym dystansie nie sprosta. Konkurentom, wymaganiom, europejskim standardom.

Oby nie, oby Brożek poczuł, że i ściganie się z snajperskimi herosami polskiej ligi to ładne wyzwanie. Przynajmniej tyle byśmy z niego mieli.

Powtórzmy - jeszcze nie rozstrzygniemy, kto osiągnął więcej. Brożkowie czy Żewłakowowie, a przede wszystkim - Paweł czy Michał. Niech skończą, co zaczęli.

Na razie wiemy tylko, kto chętniej szuka wyzwań. A gdybyśmy znów wrócili do porównań graczy „lepszych” w obu rodzeństwach, bez przesadnego ryzyka moglibyśmy przypisać Michała Żewłakowa do gatunku piłkarzy o umiarkowanym talencie, którzy usiłowali wycisnąć z siebie i dla siebie maksimum (vide Krzynówek, Hajto), a Pawła Brożka do gatunku piłkarzy o talencie nieco okazalszym, którzy zawsze wiedzieli, że mają czas (Żurawski, Kosowski).

W ogóle coraz częściej miewam wrażenie, iż nic tak nie szkodzi u nas kopaczowi - zwłaszcza młodemu - jak zasugerowanie mu, że kopie sprawniej niż rówieśnicy.

+10 znaków

QBAS 22.04.2010 15:44

Weźcie mi tym Stecem całym humoru nie psujcie. Niech najpierw włosy umyje bo jak go widzę to się słabo robi. Kibol jeden..

Watts 22.04.2010 16:07

Co za bzdurna konkluzja. Nikt przy zdrowych zmysłach chyba nie porównuje osiągnięć Brożków i Żewłakowów, zwłaszcza Żewłaka-obrońcy, ale fakt że z czwórki piłkarzy tylko jeden osiągnął pewien poziom (bo uważam, że Pawła stać byłoby co najmniej na taką karierę jaką za sobą ma Żewłakow-napastnik) i to że są braćmi, dla pana Steca daje powód do wylewania wiadra pomyj na Brożków :D

To tak, jakby np. napisał, że Freddy Adu którego uważano za wielki talent ma teraz pucować buty innym czarnoskórym reprezentantom USA, bo jest Murzynem, a oni w przeciwieństwie do niego nigdy nie byli uważani za utalentowanych graczy.

tofik 23.04.2010 13:41

http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/w...9392148278.jpg
Obrońcy chyba jakieś ciosy Kung Fu szykują na ofensywnych grajków Lecha.

lucekj 23.04.2010 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Żmijka (Post 886277)
M.in. Mariusz Pawełek i Marcin Juszczyk wezmą udział w imprezie charytatywnej "Trenuj z mistrzem - podaruj oddech!"

www.trenujzmistrzem.com

i właśnie za to Żmijkę lubię :]

Wojtas 23.04.2010 23:28

Tak sie zastanawiam jak słaby musi byc ten Christov skoro zapowiadano go jako wzmocnienie a nie jest nawet zapchajdziurą do ataku jako zmiennik dla Brozka .......

wiertar 23.04.2010 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 887801)
Tak sie zastanawiam jak słaby musi byc ten Christov skoro zapowiadano go jako wzmocnienie a nie jest nawet zapchajdziurą do ataku jako zmiennik dla Brozka .......

wnioskują ze zdjęcia to jest zmiennikiem dla Jopa:) hmm smichy chihy ale Maciek bardziej go chwialił niż negował...

cfa 24.04.2010 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 887801)
Tak sie zastanawiam jak słaby musi byc ten Christov skoro zapowiadano go jako wzmocnienie a nie jest nawet zapchajdziurą do ataku jako zmiennik dla Brozka .......

A jak mieli go zapowiadać ? Że przychodzi do nas napastnik z bułgarii, żeby zwiększyć sprzedaż koszulek Wisły w tym kraju ? Przypuszczam, że gdyby przyszedł na początku okienka nie byłoby z nim źle.

Wojtas 25.04.2010 00:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 888027)
A jak mieli go zapowiadać ? Że przychodzi do nas napastnik z bułgarii, żeby zwiększyć sprzedaż koszulek Wisły w tym kraju ? Przypuszczam, że gdyby przyszedł na początku okienka nie byłoby z nim źle.


"Snajper" z Levskiego ktory przepracowal caly okres przygotwawczy i jest gotowy do gry...

Kasper sadzi chyba jednak inaczej....

Worcester 25.04.2010 00:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 888308)
"Snajper" z Levskiego ktory przepracowal caly okres przygotwawczy i jest gotowy do gry...

Kasper sadzi chyba jednak inaczej....

a widziałeś go w akcji? chodzi mi o mecz oprócz Bełchatowa..bo widzisz.. może być Darek Solnica ( kojarzysz?) co wszystko trafia na treningach a w meczu ni ch...tak na prawdę szansy nie dostał, a za Pawła mógł wystąpić, bo ten pokazał..no właśnie. Co pokazał?

cfa 25.04.2010 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 888308)
"Snajper" z Levskiego ktory przepracowal caly okres przygotwawczy i jest gotowy do gry...

Kasper sadzi chyba jednak inaczej....

Chodziło mi bardziej o okres przygotowawczy z Wisłą, lepiej by wyglądało zgranie z drużyną i takie tam drobnostki.

emjot 26.04.2010 10:03

Po lekturze wywiadu z Alvarezem w dzisiejszym DP dwa wnioski
- było miło ale się skończyło
- w serie B nie jest źle

Dlaczego? Alvarez nie zgodzi się na obniżkę kontraktu w porównaniu do tego co zarabiał we Włoszech ( bo kariera piłkarza jest krótkia)
dwa: nie interesuje go kontrakt motywacyjny. Co więcej ten który ma z nami teraz nie jest motywacyjny.

wnioskować z tego należy, że w przyszłym sezonie gramy Burym i Singlarem.

Szarny 26.04.2010 11:19

Szkoda.
Skoro nie zgadza się na kontrakt motywacyjny to znaczy, że brak mu ambicji i boi się walki i tego, że może stracić miejsce w składzie.
A my chyba musimy budować drużynę opartą na ambicji przede wszystkim, bo pieniędzy na piłkarzy w pierwszym rzędzie z umiejętnościami jeszcze nie mamy.

Niech dogra sezon do końca, bo odkąd przyszedł Henry naprawdę gra dobrze, a po sezonie będę mu życzył szczęścia w Serie B, a może nawet w Serie C. Kto wie.
Tam będzie miał kase gwarantowaną i nie ważne czy będzie grał, czy kawały na ławce opowiadał. Wkońcu pare euro więcej (i to gwarantowanych) jest ważniejsze.

emjot 26.04.2010 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 888742)
Szkoda.
Skoro nie zgadza się na kontrakt motywacyjny to znaczy, że brak mu ambicji i boi się walki i tego, że może stracić miejsce w składzie.
A my chyba musimy budować drużynę opartą na ambicji przede wszystkim, bo pieniędzy na piłkarzy w pierwszym rzędzie z umiejętnościami jeszcze nie mamy.

Niech dogra sezon do końca, bo odkąd przyszedł Henry naprawdę gra dobrze, a po sezonie będę mu życzył szczęścia w Serie B, a może nawet w Serie C. Kto wie.
Tam będzie miał kase gwarantowaną i nie ważne czy będzie grał, czy kawały na ławce opowiadał. Wkońcu pare euro więcej (i to gwarantowanych) jest ważniejsze.

Serie B. Utrzymali się.

felipe 26.04.2010 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 888742)
Szkoda.
Skoro nie zgadza się na kontrakt motywacyjny to znaczy, że brak mu ambicji i boi się walki i tego, że może stracić miejsce w składzie.
A my chyba musimy budować drużynę opartą na ambicji przede wszystkim, bo pieniędzy na piłkarzy w pierwszym rzędzie z umiejętnościami jeszcze nie mamy.

A może właśnie jest ambitny i widzi, że liga polska to dno? Że po takiej reklamie jak sobotni "mecz rundy" to prędko nie zawita do nas poważny menager (tym bardziej mając na uwadze kosmiczne ceny polskich pilkarzy, totalnie nieadekwatne do ich umiejętności).

Ilez można byc mamionym "promocją w europejskich pucharach"? Wisła to drużyna, która moze awansować do fazy grupowej LE/LM, ale równie dobrze (nawet prędzej) może znowu skompromitować się już w lipcu/sierpniu podczas eliminacji. Warto wkopać się w to żenujące środowisko na kolejne miesiące przy takim ryzyku? Kto wie co będzie za pół roku/rok? Teraz jest w pełni formy, ograny, zbiera pochlebne recenzje - ma zatem silną pozycje na starcie w swoim nowym starym klubie.

Jeśli we Włoszech ma lepszą kasę, wiekszy profesjonalizm oraz menagerów wielkich klubów pod ręką to trudno mu się dziwić. Wisła może być klubem atrakcyjnym ale dla kopaczy ligowych, tudzież z biedniejszych krajów Europy Środkowej. Dla kogoś kto już powąchał profesjonalizmu- raczej nie. To tylko Wisła, dla nas klub sentymentalny, dla piłkarskiej Europy totalny zaścianek.

pan Dudi 26.04.2010 12:09

Jak dla mnie, to i tak Singlar był lepszy od Alvareza, więc nie widzę problemu 8)

kubawislak 26.04.2010 12:46

Mariusz Pawełek powinien tak jak w meczu z Lechem grać w każdym!! Wtedy wszyscy bd zadowoleni.
Nie zauważyłem żadnego błedu...

szczebrzeszcz 26.04.2010 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 888717)
Po lekturze wywiadu z Alvarezem w dzisiejszym DP dwa wnioski
- było miło ale się skończyło
- w serie B nie jest źle
....
wnioskować z tego należy, że w przyszłym sezonie gramy Burym i Singlarem.

w sumie to cieszy, bo nic na siłę, dawać mu nie wiadomo jaką kasę ... za duże ryzyko, patrząc jak dobrze płatni grają
szukajmy kolejnych a nuż drugi Cantoro się znajdzie :)

szprotson 26.04.2010 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 888779)
w sumie to cieszy, bo nic na siłę, dawać mu nie wiadomo jaką kasę ... za duże ryzyko, patrząc jak dobrze płatni grają
szukajmy kolejnych a nuż drugi Cantoro się znajdzie :)

z niewolnika nie ma pracownika.
Jakis czas temu cieszylismy sie ze niby Pablo z nami zostanie ( lol, Pablo trzymaj sie PDW) bo fajnie jest i bajerka, ale okazuje sie ze to nie takie wszystko fajne było.
Alvarez poki co to jedyny czlowieki z ktorym na boku rozumie sie Wojtek Ł, wiec moze Wojtuś opłaci ze swojego kontraktu Alvareza, i wilk syta owca cała.
Peter Singlar, niestety ale jest troszeczkeee wolniejszy.

arti 26.04.2010 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 888717)
Po lekturze wywiadu z Alvarezem w dzisiejszym DP dwa wnioski
- było miło ale się skończyło
- w serie B nie jest źle

Dlaczego? Alvarez nie zgodzi się na obniżkę kontraktu w porównaniu do tego co zarabiał we Włoszech ( bo kariera piłkarza jest krótkia)
dwa: nie interesuje go kontrakt motywacyjny. Co więcej ten który ma z nami teraz nie jest motywacyjny.
wnioskować z tego należy, że w przyszłym sezonie gramy Burym i Singlarem.

Cóż... nie jeden Alvarez na świecie. Raczej nic do Niego nie mam, niech MU się darzy, a my jak sądzę powinniśmy znależć nowego grajka na tą pozycję.

pan Dudi 26.04.2010 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 888783)
Cóż... nie jeden Alvarez na świecie. Raczej nic do Niego nie mam, niech MU się darzy, a my jak sądzę powinniśmy znależć nowego grajka na tą pozycję.

Po co nam znowu 3 prawych obrońców w kadrze?

fanfan 26.04.2010 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 888717)
Po lekturze wywiadu z Alvarezem w dzisiejszym DP dwa wnioski
- było miło ale się skończyło
- w serie B nie jest źle

Dlaczego? Alvarez nie zgodzi się na obniżkę kontraktu w porównaniu do tego co zarabiał we Włoszech ( bo kariera piłkarza jest krótkia)
dwa: nie interesuje go kontrakt motywacyjny. Co więcej ten który ma z nami teraz nie jest motywacyjny.

wnioskować z tego należy, że w przyszłym sezonie gramy Burym i Singlarem.

A możesz zamieścić cały ten wywiad albo dać linka do niego? To byłaby spora strata , może nie taka jak strata np. Marcelo ale jednak piłkarz z pierwszej 11. Ale może jeszcze nie wszystko stracone, może to są dopiero negocjacje, poczekajmy jeszcze trochę na decyzje w naszym klubie i nie wiadomo o co się rozbiło dokładnie. Może to Alvarez chciał astronomicznej kwoty a może Wisła dawała mu śmiesznie mało? I nie piszcie ,że nie ma ambicji - jest wielu dobrych piłkarzy ,ambitnych którzy nie zejdą poniżej jakiegoś pułapu jeśli chodzi o zarobki i również kontrakty motywacyjne ich nie satysfakcjonują, podobnie było z Kosą ( w tym przypadku wiemy mniej więcej o ile poszło) w przypadku Alvareza nie ( możemy się jedynie domyślać a przecież w tych domysłach możemy się mylić znacznie) , weźcie pod uwagę że Alvarez na wypożyczeniu miał kontrakt stały , nie motywacyjny i tak to w tym sporcie jest że po wygaśnięciu kontraktu albo wypożyczenia piłkarz zazwyczaj chce podwyżki jeśli ,np. się sprawdzi a na pewno nie zgodzi się na obniżkę zarobków a kontrakt jest swego rodzaju taką obniżką bo przecież jeśli podpisze na 5 lat a dozna kontuzji , albo przyjdzie jakiś nowy trener który jego nie polubi i będzie preferował na obronie wyłącznie wysokich obrońców to wtedy nawet jeśli będzie walczył na całego i będzie lepszy od swojego konkurenta to może siedzieć na ławce i o drugiej połowie zarobków może zapomnieć...ale oczywiście są to tylko przypuszczenia , jeśli chciałby zarabiać 500 tyś. euro nawet w kontrakcie motywacyjnym to też na taki coś nie możemy się zgodzić ale wg mnie chodzi o niższą kwotę a właściciel Wisły może skąpi, przecież Marcelo Moretto nie chciano dać podobno 130 tyś.euro więc nie zdziwiłbym się jeśli Alvarezowi dawali 100. tyś euro i jakąś małą kaskę dla motywacji... ale tego wiedzieć nie mogę jednak wolałbym żeby Wisła zatrzymała Pablo bo on jest lepszy od Singlara i Burego którzy są za słabi na pierwszą 11. I umieśćcie ten wywiad bo może jakiś dzennikarzyna coś od siebie dołożył albo z niego wcale tak nie wynika...

AdiWiślak. 26.04.2010 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kubawislak (Post 888778)
Mariusz Pawełek powinien tak jak w meczu z Lechem grać w każdym!!(...)
Nie zauważyłem żadnego błedu...

Raz wyszedł do jakieś górnej piłki i się z nią minął. Ogólnie Mariusz to byłby takim solidnym, przeciętnym bramkarzem, ale jego wyjścia do górnych piłek(2 kroki w przód, 2 w tył i to niezdecydowanie.. ) to jest tragedia.

crazykaro 26.04.2010 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AdiWiślak. (Post 888822)
Raz wyszedł do jakieś górnej piłki i się z nią minął. Ogólnie Mariusz to byłby takim solidnym, przeciętnym bramkarzem, ale jego wyjścia do górnych piłek(2 kroki w przód, 2 w tył i to niezdecydowanie.. ) to jest tragedia.

Akurat co do Pawełka to jak już zacznie wychodzić do górnej piłki to się nie cofa, najwyzej się z nią mine

arti 26.04.2010 15:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 888802)
Po co nam znowu 3 prawych obrońców w kadrze?

Singlar pauzował prawie cały sezon+ma swoje lata = spore prawdopodobieństwo, że się wkrótce rozłoży na amen. Nie uważam Burligi za prawego obrońcę, a co ważniejsze nie jest jasne czy trener go widzi na tej pozycji i czy w ogóle.

Ejdzbiol 26.04.2010 16:56

Mimo wszystko Alvarez to najlepszy obrońca ligi na tej pozycji... możnaby mu chyba dać trochę kasy jeśli chce, ale z motywacyjnym kontraktem na 3 lata albo 2


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl