![]() |
Cytat:
|
Calkiem mozliwe ze jest tak jak piszesz - byle tylko szybko sprawa sie rozwiazala bo nikt nie chce przezywac kolejnej sagi, tym razem pod tytulem - 'Gargula w Wisle'
|
1q2,
ja już nawet nie myśle o tych naszych największych tuzach ale najbardziej wyróżniających się piłkarzach w klubach Ekstraklasy spoza wielkiej trójki, jednak słusznie zauważasz, że kilku naszych graczy robi niezła karierę na zachodzie a różnie z tym bywało wcześniej. Co do najbardziej potrzebnych wzmocnień wszyscy się zgadzają i trener też wyraźnie powiedział, że w pierwszej kolejności potrzebujemy napastnika, rozgrywającego i skrzydłowego. Napastnika każdy wie jakiego chce klub sprowadzić - wysokiego, który będzie potrafił się zastawić w polu karnym niczym M. Kuźba, zgrywać piłki kolego i samemu coś ustrzelić od czasu do czasu. Poza zdementowanym Iwanowskim media nie informowały o jakichś sensownych potencjalnych kandydatach (Ljuboja chyba takim nie jest) więc nie ma się do czego odnieść... Rozgrywającym może być Garguła. Serial z jego sprowadzaniem niestety wydaje mi się nieunikniony bo mamy konkurencję w postaci GKSu, nie chcemy płacić dużo samemu piłkarzowi i do tego tylko w formule motywacyjnej a sam zainteresowany nie zdeklarował się jednoznacznie gdzie chce grać, pozwala na międzyklubową licytację i podbija w ten sposób stawkę swojego przyszłego kontraktu. Napięcie więc rośnie. Kolejne odcinki będą przynosiły nowe zwroty akcji. Pamiętajmy, że jest to już drugi sezon serialu bo to nasze drugie podejście do Garguły :). Natomiast skrzydłowym imho powinien być ktoś kto stanie się motorem napędowym drużyny. Zieńczuk poza tym, że jest pod formą to po prostu nie ma takich umiejętności, żeby spełnić te potrzeby. To nie jest zły piłkarz jeśli gra na miarę swojego potencjału ale po odejściu Kosy potrzeba nam kopacza, który będzie ciągnął grę drużyny. Być może Gancarczyk będzie takim piłkarzem, być może nie, trudno przewidzieć. Na pewno jednak w Śląsku, który przebojem wdarł się do czołówki ligi grał tak jak powinien grać u nas lewoskrzydłowy. Wiadomo, że Wisła to inny klub. Tu jest znacznie większa presja na wyniki i czasami nie jest łatwo piłkarzowi, który przychodzi ze słabszego teamu wpasować się w naszą drużynę (vide choćby Łobo) ale czasem trzeba zaryzykować. |
Cytat:
Właśnie nie. Real może sobie mozwolić na ryzyko kupienia 10 zawodników, którzy błysnęli w Primiera Division, bo wiedzą, że jeden z nich na pewno za 2, 3 lata się sprawdzi i będzie podporą. My, z kolei, potrzebujemy zawodników którzy za miesiąc, dwa będą w stanie rozklepać ligowców, a za siedem zagrać jak równy z równym z czołowym zespołem Francji, Holandii, Niemiec, Belgii czy Portugalii, Rumuni lub Rosji. Nie możemy kupić zawodnika za pół miliona euro, i nie mieć pewności, że w kontekście Ligi Mistrzów, czy Ligi Europejskiej będzie wzmocnieniem. W naszych warunkach możemy na takiego zawodnika wydać 100, może 200 tysięcy euro, jak na Diaza, który bądź co bądź, był ryzykownym posunięciem. Co do tego, że "polskie, czyli gorsze", to nie tak. W Polsce jest jak w Anglii, mianowicie zawodnicy są nieproporcjonalnie drodzy, w stosunku do ich umiejętności jakie prezentują, jeśli chodzi o transfery krajowe, wyjątki czyli Iwański lub Lewandowski są spowodowane a) sumą odstępnego w kontrakcie, oraz b)łutem szczęścia. Jarka, Zahorski, Pawłowski, Lisowski, Nowak - 1 mln euro, a przynajmniej tyla chciały za nich ich kluby. Jirsak, Radović czy Roger i Edson, oni przychodzili za mniejsze pięniądzę, od 600 tysięcy, do 800 tysięcy euro. Więc odpowiedzmy sobie sami kogo chcielybyśmy ściągnąć, na miejscu prezesury. |
Cytat:
|
A co stoi na przeszkodzie aby wyslac naszych skautow np. do Bosni zeby znalezc dobrego skrzydlowego? A no tak, my przeciez nie mamy skautow.
|
Cytat:
|
Kasperczak zaczyna "swoją" politykę transferową w Górniku.
Ależ on musi mieć silną pozycję u właścicieli klubu. Ale to tak OT. Trudno się nie zgodzić z panem Dudim - przy takich cenach za ligowych grajków jakiekolwiek transfery do Wisły zawodników krajowych są wbrew zdrowemu rozsądkowi. W I czy II lidze jest z pewnością kilku grajków na poziomie Szczota. |
Chciałem w sumie napisać to samo co pan Dudi ale zostałem uprzedzony. W kontekście tej informacji nasuwa mi się tylko jedna konstatacja, niezbyt wesoła zresztą, mianowicie taka że Bednarz to ma jednak przejebaną robotę.
Jak Allianz płaci bez mrugnięcia okiem pół milina euro za gościa który jest egoistą na boisku i do tego nieudolnym symulantem to jak Bednarz ma sprowadzić tu jakiegoś kopacza do pierwszego składu jak Gancarczyk pewnie właśnie podrożał o sto procent PS Ciekawe ile Jaga krzyknie z Kojasevica - okrągłą bańkę? Świat staje na głowie edit: 3 miliony złotych za niziołka z przeciętnym dośrodkowaniem bezużytecznego w defensywie? Co to jest k..wa Premier League? |
Szczot ma prawie wszystko, żeby być dobrym ofensywnym zawodnikiem, za wyjątkiem ewidentnych braków taktycznych, ot taki parę lat młodszy Janek Paulista, ale... Ale my Paulistę wyciągnęliśmy za darmo z portugalskiego słabiaka, albo z drużyny II ligowej, albo walczącej o utrzymanie w pierwszej.
Twierdzenie, że nie mamy scautów jest o tyle nieprawdziwe, że ich mamy, ale dwóch, może trzech w europie (Manuel Junco, zdaje się, że któryś z byłych wiślaków oraz, ew. Bednarz, który przecież też jeździ, i ogląda) i jednego prawie na pewno w ameryce południowej, czego dowodami są Diaz i Marcelo, oraz zainteresowanie Romeu. Powinniśmy mieć co najmniej jednego scouta in plus na bałkanach, oraz w ameryce południowej, aby mieć jako takie pojęcie o tamtejszych rynkach transferowych, i żeby mieć większą szansę na darmowe perełki. do pana na górze, coś mi się obiło o uszy, że za Kojasevića Jaga woła 3 miliony peelenów. |
Cytat:
|
Cytat:
Ale wiadomo to SE :P |
Miałem odpowiedzieć na zarzuty, ale temat został już chyba wyczerpany. Moim zdaniem za podobną kwotę(czyli około 500 tys. euro) można by spokojnie wyciągnąć jakiegoś ławkowicza z silniejszej ligi, np. francuskiej lub portugalskiej(z tej drugiej, to być może nawet zawodnika z pierwszego składu). Zalety takiego postępowania byłyby takie, że dostalibyśmy gacza dokładnie prześwietlonego, z bajeczną techniką(czytaj - umie dośrodkować w biegu, ma przynajmniej dwa zwody, rzadko przewraca się na piłce, potrafi dwa na trzy razy trafić w okolice bramki, czasem nawet w jej światło), który przy okazji zna swoje miejsce w szeregu. Myślę tu o kimś w rodzaju Edsona i Rogera. Wiadomo, wskazana jest ostrożność, ale dla mnie pół miliona euro(albo nawet więcej)za Garncarczyka to są jakieś jaja. Do tego pewnie kontrakt chciałby mieć jak Łobodziński.
|
Cytat:
|
Cytat:
- Konrad Gołoś; - Tomasz Moskała; - Krzysztof Gajtkowski; - Bartłomiej Grzelak; - Aleksander Kwiek. To tylko parę przykładów. Jedynym, który do nas nie trafił i można nad nim płakać to Lewandowski. Większość "objawień" ligi to efemerydy, które po wyskoku formy gwałtownie obniżają loty. Tak było, jest i będzie. Janusz Garncarczyk nie jest ani młody, ani szczególnie błyskotliwy. Solidny wyrobnik klasy Radzewicza - pamięta ktoś tego zawodnika? Też w Odrze był parę lat temu objawieniem rundy... |
Cytat:
|
Cytat:
Co do pieniędzy jakich mógłby chcieć Gancarczyk, to nie wiem jak wy, ale chciałbym sobie odbić kilka lat "głodówki" w Śląsku. Nie zdziwiłbym bym się, gdyby wyskoczył z 200 tysiącami euro na rękę, bo przecież jest najlepszym skrzydłowym ligi, a najgorszy, niejaki Tomasz D. z pewnego krakowskiego klubu ciągnie grubą kasę. Z Gancarczyka taki sam "najlepszy lewo skrzydłowy", jak z Matusiaka "najlepszy napastnik", a z Kiełbowicza "lewy obrońca". |
Cytat:
Nikt nie pisze że to najlepszy lewoskrzydłowy, nie naginaj faktów do swoje teorii, bo widzę że odmienne poglądy bardzo cie ubodły:) Natomiast spośród grających w Polsce a nie grających w Lechu czy Legii (czyli teoretycznie do wyjęcia) to jedna z ciekawszych opcji. Oczywiście pomijam fakt że gdzieś chen za górami za lasami w dalekiej Portugalii są lepsi i tańsi. Bo pewnie tak jest, ja pisze tylko o naszym rodzimym rynku:) |
Dzisiaj widziałem Jacka Bednarza w Mińsku Mazowieckim na stadionie Mazovii Mińsk Mazowiecki.
Nie wiem kogo oglądał . |
Na forum nikt, dziennikarze, owszem :D
I o nich mi chodzi, bo to ich, a nie nasze opinie pojawiają się w gazetach, radiu i tv |
Dzisiejsza GW pisze, że rozwojowa jest sprawa pozyskania Bąka z Lechii. Klauzula 500 tys. pln, poza tym możliwość zamiany np. na Zieńczuka albo Kowalskiego, poza tym bliska znajomość Bednarza z Michalskim itd.
Ja tam wolałbym Fina, ale niech przyjdzie ktokolwiek kto może być sensowny. |
Arti tylko Bąk jest bardziej perspektywiczny moim zdaniem. Jest trochę młodszy to też dużo daje. Ja tam wolę Bąka. Nie wiem do końca co ten Fin prezentuje. Jakby był aż tak dobry to już wtedy byśmy go mieli ale było nam szkoda kasy więc nie jest on pewnie o wiele lepszy od Bąka i Mariusza.
|
z Bąkiem sprawa wygląda całkiem sensownie, nieduże pieniążki za jakakolwiek perspektywe odstawienia Pawełka na ławe to już pozytyw. Teraz FMowcy powinni dać głos, Bąk w każdej odsłonie był przecież dużym talentem :)
|
Dokładnie azor profile ma nawet dobre. A tak poważnie to jest to chłop z jajami do tego za to że został w Lechii jak grała w A klasie to już sobie zasłużył na szacunek. Widać że jest kumaty może przyda się na następne derby jak będzie trzeba śpiewać 'zawsze nad wami...'?:D
|
Wyprzedaż w Wiśle: Brożek za 5 mln, Głowacki w promocji
Przegląd Sportowy/DB /07:42 Paweł Brożek, Arkadiusz Głowacki, Fot. Piotr Błoński Koniec z targami co do kwoty odstępnego za zawodników Wisły Kraków. Klub rozesłał do menedżerów wycenę piłkarzy. Teraz ewentualny kontrahent będzie musiał zapłacić za Pawła Brożka nie mniej niż 5 mln euro! Dla tych z mniej zasobnym portfelem promocja - Arkadiusz Głowacki w cenie 700 tysięcy euro, a Radosław Sobolewski za jedyne 200 tysięcy - czytamy w "Przeglądzie Sportowym". - Są to ceny, które mamy dyktować zainteresowanym klubom. Od których możemy rozpocząć rozmowę - mówi anonimowo jeden z agentów, który otrzymał podobną wycenę. Nie jest tajemnicą, że najwyżej wyceniony został Paweł Brożek. Najlepszy strzelec ekstraklasy jest warty, według działaczy z Krakowa, 5 mln euro! Trudno oczekiwać, że za te pieniądze znajdzie się chętny... W ciągu ostatnich miesięcy najwyżej skoczyła wartość Juniora Diaza i Marcelo. Ten pierwszy przyszedł do Wisły za 300 tysięcy euro, a dziś jest wyceniany na 2 mln. Brazylijczyk z kolei trafił na Reymonta jako wolny zawodnik, a teraz klub z Krakowa chce za niego 3 mln euro. Interes można jednak ubić na kimś innym. Zaskoczeniem jest kwota, jakiej w Wiśle domagają się za transfer Arkadiusza Głowackiego. 700 tysięcy euro za doświadczonego stopera w sile wieku to nie jest wygórowana cena. Podobnie jak 200 tysięcy euro za Radosława Sobolewskiego. Za pół roku kończą się kontrakty Markowi Zieńczukowi i Marcinowi Baszczyńskiemu, więc klub może każdego z nich sprzedać za półdarmo, za jedyne 100 tysięcy euro. Więcej w "Przeglądzie Sportowym" Ciekawe jaką cenę ma Mauro ? |
Z 50 tysięcy moim zdaniem. Mam nadzieję że nikogo perspektywicznego nie sprzedany. Jedynie Mauro, Zienia i Baszcza. No bo to że Dawidowski i Kmiecik muszą odejść to nie trzeba nikomu mówić.
|
Cytat:
Pomijam fakt, jest to PS więc te newsy pewno redaktor Z umieścił na forum Onetu, by redaktor A miał z czego napisać artykuł.. |
|
Przegląd Sportowy zrobił się jednym wielkim szmatławcem.... W każdej przerwie letniej czy zimowej pismaki z warszawy piszą, że Cupiał odejdzie i kogo sprzeda.... Kiedyś lubiłem PS, ale teraz dla mnie ich wiarygodność jest na poziomie Faktu
|
PS był w miare znośny, gdy był jeszcze Tempem :) a w zimowej przerwie troszeczkę się spinają, bo doskonale wiedzą, że Wisła i tak majstra przygarnie...
z drugiej strony, jeśli te ceny faktycznie byłyby prawda, to ja tam jestem zadowolony. Brożka nam nikt nie kupi, z cała sympatią dla Głowy, 700E w tej chwili to dobry interes, Sobola byłoby szkoda, bo to póki co jedyny gość z jajami w tej drużynie. Zieniu w rozliczeniu do Lechii i wszyscy sa happy |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:26. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl