Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal byłym trenerem Wisły Kraków (komentarze) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8389)

nesta 20.12.2011 21:01

Nie wiem, nie siedze w jego glowie. Problem w tym, ze z Moskalem jest naprawde klopot. Historia zna mnostwo przypadkow w wielkich, srednich i malych klubach kiedy trenerem zostawal byly pilkarz, dopiero po zakonczeniu kariery, wieczny trener rezerw lub mlodziezy. To popularny scenariusz i czesto takie rozwiazanie konczylo sie bardzo dobrze.
Z drugiej strony, jak juz wczesniej pisalem, to moze byc tylko chwilowa poprawa w grze po odejsciu Maaskanta. Druzyna odzyskala radosc, wigor, zaczela w siebie wierzyc. I albo Moskal mial na nich taki wplyw albo staloby sie tak, bo nie ma juz Holendra. A pewnie prawda lezy po srodku.

Bóg Trybun (objawion) 20.12.2011 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1203811)
Tak, kibice maja dbac o kolorystyke trybun, zapewnic staly doplyw pieniedzy do klubu a nie mieszac sie do wydawania pieniedzy (kropka).

Zawsze chodzi o tzw "bigger picture" Czy Moskal jest/bedzie dobrym trenerem tego nie wiem i Ty tez nie. Co daje nam pozostawienie Pana Kazimierza na miejscu gdzie jest teraz? Moim zdaniem nic poza oszczednoscia poniewaz ciagle placimy Maaskantowi a Kaziu pewnie bierze to samo co wczesniej w imie milosci do klubu.

Gdzie tu całe, gdzie tu dziura :D
Pieniądze ani nie grają na boisku ani nie trenują z ławki. To po pierwsze.
Po drugie nazwisko i sukcesy można dopiero zyskać - na boisku / ławce trenerskiej.
I wreszcie po trzecie - bigger picture - było sobie takie np. Zagłębie Lubin, które "zrobiło mistrza". Jeżeli patrzy sie na klub pod kątem najbliższej rundy, to potem rokrocznie trwają tego typu dylematy: "a może opcja holenderska / a może czeska / może francuska / może zuluska / moze stary z doświadczeniem albo młody z .......nięciem".

Jest sobie taki Real, który skupuje rokrocznie co większe nazwiska i masz tę długofalową strategię Barcelony. Miło, że przypisujesz sobie dalekowzroczność, dla mnie ta cecha tyczy się nawet nie dwóch, trzech lat, a dekady - pod względem boiskowym i z perspektywy trybun bo - wbrew temu, co piszesz - te dwa aspekty nie są związkiem rządu; to naczynia połączone.

Na pewno bliżej Moskalowi do przyciągnięcia na stadion kibiców, styl i tożsamość - dwie sprawy, bez których klub tak naprawdę jest tworem klubopodobnym.
Czy wystarczy na puchary i mistrza - nie jestem jasnowidzem. Tak jak żaden decydent z S.A. i jak żaden trener z nazwiskiem nie jest gwarantem sukcesu.

----

Co do pierwszego zdania - różnimy się na szczęście całkowicie - dla mnie to klub jest dla kibiców i bez nich nie będzie funkcjonował, dla Ciebie na odwrót. Cieszy mnie to, zostaniemy przy swoim.

HatefulRespect 21.12.2011 12:03

Decyzje w Klubie mają być merytoryczne, racjonalne i wolne od wpływu emocji. Tych pozytywnych i negatywnych.

Czy ktoś jest w stanie podać racjonalny powód dla którego Kazek powinien objąć drużynę? RACJONALNY powtarzam. Czy ktoś jest w stanie udowodnić, że jest gotowy? Ze ma niezbedne doswiadczenie i w kluczowych momentach nie spanikuje?

Bo za nieodpowiedzialne i mocno nieprzemyślane uważam wymieniane tu argumenty:

1. Bo jest Wiślakiem z krwi i kości.
Serio? Mamy to traktować jako poważny głos w dyskusji? To może jeszcze Dyrektora Sportowego, Prezesa, siatkę skautów i sztab medyczny będziemy dobierać nie podług kompetencji tylko sympatii klubowych?
Zrozumcie, że to nie jest zabawa plastikowymi klockami, tylko drużyna Mistrza Polski z 40mln budżetem.
Podejmowanie decyzji w ten sposób to gwarancja tego, że za kilka lat będziecie tu mieć organizację po brzegi wypełnioną Wiślakami z krwi i kości. W II lidze.
W poważnych organizacjach dobiera się ludzi podług kompetencji i doświadczeń. Proces rekrutacji jest bardzo precyzyjny i długi. W tych mniej profesjonalnych strzela się na oślep, skazując się na status para amatorski.
Niech sobie każdy odpowie na pytanie gdzie w tej układance ma być Wisła.

2. Bo zasłużył awansując w LE
Kolejne kuriozum.
Rozumiem, że dla nas wszystkich ten wieczór na R22 przejdzie do historii, mnie też przechodziły ciarki po plecach i miałem łzy w oczach w 95 minucie. Też oglądam na YT film z końcówką relacji i komentarzem Borka po kilka razy dziennie. Ale czy naprawdę tylko kilka osób na tym forum jest w stanie trzeźwo ocenić okoliczności tego awansu? Czy nie rozumiecie, że ten wieczór był taki wyjątkowy głównie dlatego, że jego okoliczności były zupełnie wyjątkowe i niepowtarzalne? I że taka historia nie powtórzy się przez następne kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt lat?
Chcecie w drużynie Mistrza Polski zatrudnić trenera, który nigdy samodzielnie nie prowadził żadnej drużyny bo Odense wpakowało w Londynie bramkę w 94 minucie?
Oczekujecie od faceta, który nie posiada profesjonalnej licencji trenerskiej sukcesów w prowadzeniu jednej z najtrudniejszych ekip w Polsce? Bo ograliśmy po nerwowym meczu zdemotywowane Twente B?
Zapomnieliście już o spektakularnie s'p'ierdolonym przez Kazka meczu z Polonią? O snujących się po murawie kopaczach w meczu z Górnikiem?

3. Bo ma szansę zostać wiślackim Guardiolą.
To mój ulubiony.
Poczytajcie sobie trochę o Pepe, to może skumacie czym różni się potencjał trenerski obu panów w momencie startu. I jak obaj przygotowywali się do zawodu. Get fucking real.

Moskal ma szansę na zostanie dobrym trenerem. Z całą pewnością. Tyle, że jak każdy potrzebuje określonej ilości doświadczeń, wzlotów i upadków, musi popełnić masę błędów, wyciągnąć z nich wnioski. Musi poradzić sobie na klepiskach w Bytomiu, Bielsku Białej, Chorzowie etc. żeby móc uznać go za względnie przygotowanego do prowadzenia drużyny, która co rok bije się o MP.
Różnimy się w jednym - Wy godzicie się polem eksperymentów uczynić Wisłę i za błędy płacić walutą w postaci ligowych punktów. Ja to uważam za skrajnie nieodpowiedzialne.

Zgadzam się z Chomikiem i cieszę się, że to nie kibice podejmują decyzje na R22. Wylądowalibyśmy na dnie.

Życzę Kazkowi jak najlepiej ale Wisła to dla niego obecnie za wysokie progi. Co nie zmienia według mnie smutnego (wg mnie) faktu, ze do lata zostanie na stanowisku. I nie dlatego, ze co niektórzy już chcą wieszać flagi z Kazkiem na płocie a SKWK pisze listy do Cupiała tylko dlatego, że nie będzie kasy na nowego trenera.

FraMat 21.12.2011 12:12

Jestem pod wrażeniem tego posta...
Nie zmienia to jednak faktu, że w tym klubie decyzje są podejmowane emocjonalnie, a nie racjonalnie.
Może dlatego, że boss wobec Wisly jest bardziej kibicem niż managerem?

dj_ibutti 21.12.2011 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HatefulRespect (Post 1203991)
Decyzje w Klubie mają być merytoryczne, racjonalne i wolne od wpływu emocji. Tych pozytywnych i negatywnych.

Czy ktoś jest w stanie podać racjonalny powód dla którego Kazek powinien objąć drużynę? RACJONALNY powtarzam. Czy ktoś jest w stanie udowodnić, że jest gotowy? Ze ma niezbedne doswiadczenie i w kluczowych momentach nie spanikuje?

Bo za nieodpowiedzialne i mocno nieprzemyślane uważam wymieniane tu argumenty:

1. Bo jest Wiślakiem z krwi i kości.
Serio? Mamy to traktować jako poważny głos w dyskusji? To może jeszcze Dyrektora Sportowego, Prezesa, siatkę skautów i sztab medyczny będziemy dobierać nie podług kompetencji tylko sympatii klubowych?
Zrozumcie, że to nie jest zabawa plastikowymi klockami, tylko drużyna Mistrza Polski z 40mln budżetem.
Podejmowanie decyzji w ten sposób to gwarancja tego, że za kilka lat będziecie tu mieć organizację po brzegi wypełnioną Wiślakami z krwi i kości. W II lidze.
W poważnych organizacjach dobiera się ludzi podług kompetencji i doświadczeń. Proces rekrutacji jest bardzo precyzyjny i długi. W tych mniej profesjonalnych strzela się na oślep, skazując się na status para amatorski.
Niech sobie każdy odpowie na pytanie gdzie w tej układance ma być Wisła.

2. Bo zasłużył awansując w LE
Kolejne kuriozum.
Rozumiem, że dla nas wszystkich ten wieczór na R22 przejdzie do historii, mnie też przechodziły ciarki po plecach i miałem łzy w oczach w 95 minucie. Też oglądam na YT film z końcówką relacji i komentarzem Borka po kilka razy dziennie. Ale czy naprawdę tylko kilka osób na tym forum jest w stanie trzeźwo ocenić okoliczności tego awansu? Czy nie rozumiecie, że ten wieczór był taki wyjątkowy głównie dlatego, że jego okoliczności były zupełnie wyjątkowe i niepowtarzalne? I że taka historia nie powtórzy się przez następne kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt lat?
Chcecie w drużynie Mistrza Polski zatrudnić trenera, który nigdy samodzielnie nie prowadził żadnej drużyny bo Odense wpakowało w Londynie bramkę w 94 minucie?
Oczekujecie od faceta, który nie posiada profesjonalnej licencji trenerskiej sukcesów w prowadzeniu jednej z najtrudniejszych ekip w Polsce? Bo ograliśmy po nerwowym meczu zdemotywowane Twente B?
Zapomnieliście już o spektakularnie s'p'ierdolonym przez Kazka meczu z Polonią? O snujących się po murawie kopaczach w meczu z Górnikiem?

3. Bo ma szansę zostać wiślackim Guardiolą.
To mój ulubiony.
Poczytajcie sobie trochę o Pepe, to może skumacie czym różni się potencjał trenerski obu panów w momencie startu. I jak obaj przygotowywali się do zawodu. Get fucking real.

Moskal ma szansę na zostanie dobrym trenerem. Z całą pewnością. Tyle, że jak każdy potrzebuje określonej ilości doświadczeń, wzlotów i upadków, musi popełnić masę błędów, wyciągnąć z nich wnioski. Musi poradzić sobie na klepiskach w Bytomiu, Bielsku Białej, Chorzowie etc. żeby móc uznać go za względnie przygotowanego do prowadzenia drużyny, która co rok bije się o MP.
Różnimy się w jednym - Wy godzicie się polem eksperymentów uczynić Wisłę i za błędy płacić walutą w postaci ligowych punktów. Ja to uważam za skrajnie nieodpowiedzialne.

Zgadzam się z Chomikiem i cieszę się, że to nie kibice podejmują decyzje na R22. Wylądowalibyśmy na dnie.

Życzę Kazkowi jak najlepiej ale Wisła to dla niego obecnie za wysokie progi. Co nie zmienia według mnie smutnego (wg mnie) faktu, ze do lata zostanie na stanowisku. I nie dlatego, ze co niektórzy już chcą wieszać flagi z Kazkiem na płocie a SKWK pisze listy do Cupiała tylko dlatego, że nie będzie kasy na nowego trenera.

Jestes jedna z tych osob, ktore nigdy nie graly w pokera na kase, nigdy nie stawialy u bukmachera itp. ?
Dlaczego? Bo boisz sie podjac ryzykowna decyzje o pójściu w nieznane, o daniu Kazkowi szansy.

Racjonalny powód? Taki, że już wystarczająco się przez te wszystkie lata nauczył. Nauczył się na błedach. Z każdego trenera, z którym pracował, może wyciągnąć najlepsze i zapomnieć o najgorszym.

Podaj mi racjonalny powód czemu kolejny Liczka, czy Smuda mają być zbawicielami Wisły? Kto Ci daje gwarancje, ze nie skonczy sie jak zawsze. Sezon w miare ok. i potem kompromitacje? W czym sa lepsi od Kazka? Ze maja licencje Uefa Pro? Nie rozśmieszaj mnie. Wisła doszła do momentu, w którym wykorzystała wszystkich utytulowanych polskich trenerow i 50% zagranicznych (na ktorych nas stac i ktorzy nie dostaja ataku smiechu na slowo T-Mobile Ekstraklasa), wiec musi postawic na cos nowego. Kogos nowego. Kazek jest nasz, jest naszym trenerskim wychowankiem. Ma wiedzę, doświadczenie będzie zdobywał. Z każdej porażki wyciąga wnioski. Rotuje składem, grają najlepsi i najważniejsze: piłkarze chcą dla niego grać.

Drozd 21.12.2011 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HatefulRespect (Post 1203991)
Decyzje w Klubie mają być merytoryczne, racjonalne i wolne od wpływu emocji. Tych pozytywnych i negatywnych.

Życzę Kazkowi jak najlepiej ale Wisła to dla niego obecnie za wysokie progi. Co nie zmienia według mnie smutnego (wg mnie) faktu, ze do lata zostanie na stanowisku. I nie dlatego, ze co niektórzy już chcą wieszać flagi z Kazkiem na płocie a SKWK pisze listy do Cupiała tylko dlatego, że nie będzie kasy na nowego trenera.

Proszę bardzo.

Zna zespół, zna się na piłce, kiedy został I trenerem piłkarzyki którzy dotychczas plażowali wzięli się za robotę i ze spieprzonej przez, Twoim pewnie zdaniem gotowego na prowadzenie Wisły, Maasaknta rundy, nagle zrobił się sukces największy od kilku lat. Jasne że miał szczęście, ale to chyba argument za.

Piłka to prosta gra nie potrzeba dziesięcioleci doświadczeń żeby wiedzieć o co w niej chodzi. Klasa trenera to nie CV tylko umiejętność zmotywowania drużyny. I nauczenia jej podstawowych zachowań, których uczą już w trampkarzach. Podałeś wyjdź na pozycję żeby móc dotać piłkę, nie bój się o defensywę Zenek cie zaasekuruje. Jak masz wolnego do zagrania zagraj piłka jest zawsze szybsza. Jesteś tyłem do bramki przeciwnika oddaj temu który jest przodem. To wszystko jest proste jak konstrukcja cepa. Problem stanowi zespołowość i współpraca na boisku. Jeden drugiemu musi ułatwiać grę, czasami jeden za drugiego musi pobiegać. Jeżeli tych spraw trener nie poustawia, efekt jest taki jak za Maaskanta, gość z piłką ma problem a reszta ma to w d... .


Na koniec przypomnę ze Kazimierz Moskal był kapitanem Wisły już 20 lat temu. Grał prawie na wszystkich pozycjach. . To chyba odpowiada na pytanie czy Trener Kazimierz Moskal może czegoś nauczyć piłkarzy dzisiejszej Wisly.

ps. Jeżeli Kazek zostanie to brak kasy pierwszy raz wyjdzie nam na zdrowie.

Bóg Trybun (objawion) 21.12.2011 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HatefulRespect (Post 1203991)
[...] racjonalizm [...]

Racjonalizm polega też na tym, że przyszłość rozpatruje się, biorąc pod uwagę wszelkie warianty.
Np. takie, że nazwisko można sobie wyrobić ale i zeszmacić. Kij ma dwa końce.

Nie znam dobrego trenera z zachodu, który angażowałby się w Wisłę na 100%. Co więcej, jesli patrzymy na zachód - jesteśmy skazani na trenerów na dorobku (takimi byli i Petrescu i Maaskant).

Wrzucałem tu już wypis z CV Maaskanta, przejął pracę w podobnych jak Moskal okolicznościach. Zero sukcesów na koncie. Gdzie były wtedy te "wyważone, racjonalne wpisy"?

Pracę trenera ocenia sie przez pryzmat wyników, progresu zespołu i progresu poszczególnych piłkarzy. Lubię opowieści o braku charyzmy, jak to piszecie, "Kazia". A prawda jest taka, że to za tego "Kazia" piłkarze zaczęli zasuwać po boisku; to za "Kazia" gramy wysoko i agresywnie pressując; to za "Kazia" próbujemy jakichs ZESPOŁOWYCH ataków; szybsza gra, wymienność pozycji, wreszcie - to ten wasz "miętki Kazio" sadza na ławie nazwiska i rotuje składem. I co ciekawe, póki co nie ma o to w zespole pretensji.

Dwie rzeczy mieszasz, Hateful - emocje i weryfikacja umiejętności MOGĄ, choć nie muszą, wzajemnie się wykluczać. "Kaziu", "Józiu" czy nawet "Pepe" to wyraz relacji, sposobu bycia człowieka. Resztę weryfikuje boisko. Ciebie nie przekonuje to, co widziałeś za kadencji Moskala, dla mnie to zalążek czegoś dobrego, idzie to w dobrym kierunku. Hurraoptymistą nie byłem i nie będę, bo żeby wydobyć potencjał z jednostki potrzeba czasu i splotu wielu okol;iczności - a co dopiero mówić o wydobyciu potencjału z kadry.

PS. A, ten argument a la "Kaziowi nie trzeba tyle płacić, więc jest cienki" - baardzo racjonalny. Ogon kręci psem.

Lukasz 21.12.2011 13:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 1203999)
... Bo boisz sie podjac ryzykowna decyzje o pójściu w nieznane, o daniu Kazkowi szansy.

Co za różnica? Jeden trafne decyzje opiera na kalkulacji drugi na ślepym szczęściu. Tyle że to drugie nie przystoi profesjonalnemu klubowi. Dwa, wystarczy spojrzeć na casus Stana. Przemyślany wybór i odpowiedni człowiek robi różnicę.

Kazek ma wszystko co potrzeba i co mógł sobie na obecna chwile wypracować:
+ doskonałą znajomość klubu i zawodników
+ atut finansowy
+ poparcie kibiców (na razie) i zawodników
+ wyniki

Natomiast
- nie ma doświadczenia
- nie wiadomo czy zrobi różnicę (a musi ją zrobić)

Co do poparcia kibiców - ta łaska na pstrym koniu jeździ. Nie będzie wyników nie będzie poparcia, a powrót Moskala na stanowisko asystenta to nie będzie dobre rozwiązanie. Poza tym argument niejednokrotnie poruszany na forum - historia uczy iż w blokowaniu kandydatur czy ich wspieraniu decydują względy pozasportowe. Sam klub patrzy na te uwagi jedynie od strony finansowej.

Imho, nie ma przewagi argumentów 'za' czy argumentów 'przeciw'. Jest poważna kandydatura na poważne stanowisko. Ważniejsze kto poza Kazkiem jest kandydatem na stanowisko trenera. Moim zdaniem jest pewien pozytywny aspekt całej sprawy.Jeśli Kazek zostanie na stanowisku to zadecyduje tutaj stosunek cena/jakość z naciskiem na to drugie (wiec fajnie). Jeśli zaś nie zostanie to zadecydują o tym względy jedynie sportowe (tez fajnie).

P.S.
Cały czas jestem zdania ze jak Moskal posiedzi na funkcji 1go trenera to jego dni w klubie są policzone (jeśli już nie są). Takie życie trenera i póki co nie ma podstaw sądzić ze z nim będzie inaczej.

Bóg Trybun (objawion) 21.12.2011 13:54

@ Lukasz,
jest jeszcze istotny czynnik, który inwestor (właściciel klubu również) powinien brac pod uwagę - "krzywa progresu / regresu".

To nie jest tak, że Moskal czy jakikolwiek inny trener jest punktem w czasie, więc rozpatrujemy go tylko za "teraz". Trzeba ocenić jego pracę w kontekście tego, w jakim momencie ją rozpoczął, jak prezentowała się drużyna etc..
Dla mnie to krzywa wznosząca.

i jeszcze jedno @Hateful -
piszesz, ze Moskal MUSI przeżyć własną ilość porażek, popełnić błedy, by je potem móc naprawiać / omijać = nazywasz to doświadczeniem.
Absurd. Mądrość człowieka polega na tym, że swoje doświadczenie potrafi wzbogacać o wyciąganie wniosków z błędów innych.

lazy 21.12.2011 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1204008)
Racjonalizm polega też na tym, że przyszłość rozpatruje się, biorąc pod uwagę wszelkie warianty.
Np. takie, że nazwisko można sobie wyrobić ale i zeszmacić. Kij ma dwa końce.

Nie znam dobrego trenera z zachodu, który angażowałby się w Wisłę na 100%. Co więcej, jesli patrzymy na zachód - jesteśmy skazani na trenerów na dorobku (takimi byli i Petrescu i Maaskant).

Wrzucałem tu już wypis z CV Maaskanta, przejął pracę w podobnych jak Moskal okolicznościach. Zero sukcesów na koncie. Gdzie były wtedy te "wyważone, racjonalne wpisy"?

Pracę trenera ocenia sie przez pryzmat wyników, progresu zespołu i progresu poszczególnych piłkarzy. Lubię opowieści o braku charyzmy, jak to piszecie, "Kazia". A prawda jest taka, że to za tego "Kazia" piłkarze zaczęli zasuwać po boisku; to za "Kazia" gramy wysoko i agresywnie pressując; to za "Kazia" próbujemy jakichs ZESPOŁOWYCH ataków; szybsza gra, wymienność pozycji, wreszcie - to ten wasz "miętki Kazio" sadza na ławie nazwiska i rotuje składem. I co ciekawe, póki co nie ma o to w zespole pretensji.

Dwie rzeczy mieszasz, Hateful - emocje i weryfikacja umiejętności MOGĄ, choć nie muszą, wzajemnie się wykluczać. "Kaziu", "Józiu" czy nawet "Pepe" to wyraz relacji, sposobu bycia człowieka. Resztę weryfikuje boisko. Ciebie nie przekonuje to, co widziałeś za kadencji Moskala, dla mnie to zalążek czegoś dobrego, idzie to w dobrym kierunku. Hurraoptymistą nie byłem i nie będę, bo żeby wydobyć potencjał z jednostki potrzeba czasu i splotu wielu okol;iczności - a co dopiero mówić o wydobyciu potencjału z kadry.

PS. A, ten argument a la "Kaziowi nie trzeba tyle płacić, więc jest cienki" - baardzo racjonalny. Ogon kręci psem.

Jedna uwaga - nie tylko do Ciebie ale i do innych zapatrzonych w Kazka.
To nie Moskal sprawił, że nagle piłkarze zaczęli grać lepiej/inaczej/szybciej itd.
Absolutnie nie widzę progresu w ciągu tych 6 meczów. Gramy to co graliśmy. Z drobnymi poprawkami, które w sumie ze szczęściem wpłynęły na cały obraz. Zresztą o jakim progresie można mówić na 6 ostatnich meczy w ciągu całej rundy?

Muszę oddać Moskalowi, że świetnie trafia ze składem wyjściowym na mecz. Widać, że umie określić kto jest w najlepszej dyspozycji w dniu meczowym. Natomiast problemy są ze zmianami, które nie dość że są z reguły za późno to jeszcze absolutnie nic nie wnoszą, a wręcz pogarszają poziom gry zespołu.

Przestańmy mitologizować Moskala tak samo jak mitologizujemy Małeckiego. To że ktoś jest Wiślakiem nie znaczy że spełnia kwalifikacje do pracy/gry w klubie. Jeśli by tak było to my wszyscy powinniśmy tam pracować.

tofik 21.12.2011 13:59

U nas sie nie da zrobić zmian które wzmocnią zespół. Ci co siedza na ławie nie siedza tam bez powodu. Są słabsi, dlatego jak zmieniają podstawowego grajka normalne, że gra się pogarsza.
No ewentualnie jakby wstawiać Kirma, i zmieniać go na Ilieva, albo Jaliensa, a robić zmiane na Jovanovicia. Wtedy zmiana rzeczywiście by była na plus, bo gorzej się nie da grać. No ale wtedy byłby zarzut, że nie trafił z podstawowym składem :)

Bóg Trybun (objawion) 21.12.2011 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1204012)
Absolutnie nie widzę progresu w ciągu tych 6 meczów. Gramy to co graliśmy. Z drobnymi poprawkami, które w sumie ze szczęściem wpłynęły na cały obraz. Zresztą o jakim progresie można mówić na 6 ostatnich meczy w ciągu całej rundy?

a ja to widzę inaczej. Przede wszystkim - nie gramy tego, co graliśmy. Zupełnie inna filozofia konstruowania ataku, inaczej funkconuje defensywa CAŁEGO zespołu (wyższy pressing, szybsze dojście do rywala z piłką), inna strategia.

Problem tkwi gdzie indziej. Są tylko momenty, coraz dłuższe, ale brakuje konsekwencji na cały mecz. Póki co stać nas na jedną dobrą połowę (vide Śląsk czy oba mecze pucharowe).

Do tego plusem jest plastyczne podejście do ustawienia, bo np. w tych krytykowanych meczach z Górnikiem i Polonią Moskal przeprowadzał zmiany (moim zdaniem - na czas, ale tu znowu optyka, Ty widzisz tak ja inaczej, nie ma sensu sie spierac) nie tylko personalne, ale i w ustawieniu. Moskal szuka i reaguje. To nie jest jakiś cyborg bez posłuchu, który boi się piłkarzy i reakcji tłumu / właściciela.


Cytat:

Przestańmy mitologizować Moskala tak samo jak mitologizujemy Małeckiego. To że ktoś jest Wiślakiem nie znaczy że spełnia kwalifikacje do pracy/gry w klubie. Jeśli by tak było to my wszyscy powinniśmy tam pracować.
NIGDZIE nie pisałem, ze bycie Wiślakiem ma zastepować umiejętności, kwalifikacje. NIGDZIE.
Natomiast NIE WYKLUCZAM - i cieszyłoby mnie to bardzo - gdyby POZA KWALIFIKACJAMI człowiek pracujący dla Wisły był Wiślakiem.
To jest rzeczywiście takie trudne do zrozumienia?

Lukasz 21.12.2011 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1204011)
@ Lukasz,
jest jeszcze istotny czynnik, który inwestor (właściciel klubu również) powinien brac pod uwagę - "krzywa progresu / regresu".

To nie jest tak, że Moskal czy jakikolwiek inny trener jest punktem w czasie, więc rozpatrujemy go tylko za "teraz". Trzeba ocenić jego pracę w kontekście tego, w jakim momencie ją rozpoczął, jak prezentowała się drużyna etc..
Dla mnie to krzywa wznosząca.

Dla mnie to szczęście.

Myślę iż nie da się w przeciągu czasu który dostał Moskal wiele zmienić. Da się, bazując na tym co wspólnie/pod dyktandem Maaskanta wypracował, spiąć pośladki i liczyć na szczęście. Zrobił co do niego należało a szczęście było po jego stronie. Wielkie brawa.

Czy to gwarantuje progres? Nie.

Czasami jest tak iż bardzo dobrego pracownika przenosi się na inne, wyższe stanowisko i okazuje się to niewypałem (przeniesienie kompetencji w niekompetencję). Nikt nie zagwarantuje ze ze świetnego asystenta Kazek przerodzi się w świetnego trenera. Może być rożnie. Nie zaryzykujesz nie dowiesz się a czy warto zaryzykować to najlepiej wiedzą w klubie (mając przed nosem inne kandydatury). Ot życie.

Bóg Trybun (objawion) 21.12.2011 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1204016)
Nikt nie zagwarantuje ze ze świetnego asystenta Kazek przerodzi się w świetnego trenera. Może być rożnie. Nie zaryzykujesz nie dowiesz się a czy warto zaryzykować to najlepiej wiedzą w klubie (mając przed nosem inne kandydatury). Ot życie.

I w drugą stronę: nikt nie zagwarantuje, ze "nazwisko" zapewni wyniki. Ryzyko. Może być różnie.
Problem polega na tym, że tyle samo ryzykujemy, stawiając na nieopierzonych z zachodu (Maaskant, Petrescu) co na Moskala.
Futurologia - ja uważam, że warto zaryzykować, Ty uwazasz że nie. Kropka.

Lukasz 21.12.2011 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1204019)
I w drugą stronę: nikt nie zagwarantuje, ze "nazwisko" zapewni wyniki. Ryzyko. Może być różnie.
Problem polega na tym, że tyle samo ryzykujemy, stawiając na nieopierzonych z zachodu (Maaskant, Petrescu) co na Moskala.

True.

Patrząc na historie masz racje. Patrząc na finanse pewnie masz rację. Generalnie masz całkowitą racje, nawet przychylam się do Twojego zdania. Co więcej twierdze ze to nie jest problem, to jest klęska urodzaju.

Natomiast patrząc na wytłuszczony fragment cytatu, skoro tyle samo ryzykujemy (i tu się zgadzamy) to u Ciebie o wyborze decydują: sympatia/'względy wiślickie'. Ja nie nie mam zdania kogo wolałbym, bo dla mnie wybór z jednego to nie wybór.

Markus 21.12.2011 14:40

Bardzo niedobrze, jeśli SKWK znów wydaje kuriozalne i nieodpowiedzialne oświadczenia w sprawie Moskala, próbując cokolwiek narzucać Valcksowi i innym osobom. Przy okazji znów uzurpując sobie prawo do mówienia w imieniu "Kibiców Wisły"" zamiast wyłącznie własnym. Nie każdy kibic Wisły podziela ich zdanie. Wiele osób nie chce na ławce trenerskiej "Wiślaka z krwi i kości", tylko świetnego fachowca.

Za każdym razem gdy SKWK próbowało brać się za kreowanie polityki personalnej klubu kończyło się to katastrofą. Ale oni dalej brną w tą uliczkę za szkodą dla siebie i Wisły. Ktoś tam najwyraźniej cierpi na manię wielkości.

Uważam, że znacznie więcej racjonalnych powodów stoi dziś za zatrudnieniem porządnego zagranicznego szkoleniowca, sprawdzonego w swoim fachu, zamiast eksperymentowanie na Wiśle i Moskalu. Ta runda będzie zbyt ważna, a "Kazek" ma jeszcze mnóstwo czasu przed sobą na dalsze nabieranie doświadczeń w innej roli niż pierwszy trener Wisły. To jeszcze nie jest dla niego idealny moment.

Bóg Trybun (objawion) 21.12.2011 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1204022)
Natomiast patrząc na wytłuszczony fragment cytatu, skoro tyle samo ryzykujemy (i tu się zgadzamy) to u Ciebie o wyborze decydują: sympatia/'względy wiślickie'. Ja nie nie mam zdania kogo wolałbym, bo dla mnie wybór z jednego to nie wybór.

Zgadza się. Jeśli mam do wyboru porównywalne ryzyko, to wolę dać szanse Wiślakowi. Bo jego wiślackość to element dodany, który przeważa - nie podstawowy, ale dodany. "To jest coś extra". :-)

Bóg Trybun (objawion) 21.12.2011 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1204023)
Bardzo niedobrze, jeśli SKWK znów wydaje kuriozalne i nieodpowiedzialne oświadczenia w sprawie Moskala, próbując cokolwiek narzucać Valcksowi i innym osobom. Przy okazji znów uzurpując sobie prawo do mówienia w imieniu "Kibiców Wisły"" zamiast wyłącznie własnym. Nie każdy kibic Wisły podziela ich zdanie.

Za każdym razem gdy SKWK próbowało brać się za kreowanie polityki personalnej klubu kończyło się to katastrofą. Ale oni dalej brną w tą uliczkę za szkodą dla siebie i Wisły. Ktoś tam najwyraźniej cierpi na manię wielkości.

Uważam, że znacznie więcej racjonalnych powodów stoi dziś za zatrudnieniem porządnego zagranicznego szkoleniowca, sprawdzonego w swoim fachu, zamiast eksperymentowanie na Wiśle i Moskalu. Ta runda będzie zbyt ważna, a "Kazek" ma jeszcze mnóstwo czasu przed sobą na dalsze nabieranie doświadczeń w innej roli niż pierwszy trener Wisły. To jeszcze nie jest dla niego idealny moment.

Walą do nas drzwiami i oknami. Dla kazdego z nich to zaszczyt, pracować w tak porządnym, zagranicznym klubie, sprawdzonym w swoim fachu, jak Wisła.

domin_czyzyny 21.12.2011 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1204023)
Bardzo niedobrze, jeśli SKWK znów wydaje kuriozalne i nieodpowiedzialne oświadczenia w sprawie Moskala, próbując cokolwiek narzucać Valcksowi i innym osobom. Przy okazji znów uzurpując sobie prawo do mówienia w imieniu "Kibiców Wisły"" zamiast wyłącznie własnym. Nie każdy kibic Wisły podziela ich zdanie. Wiele osób nie chce na ławce trenerskiej "Wiślaka z krwi i kości", tylko świetnego fachowca.

Za każdym razem gdy SKWK próbowało brać się za kreowanie polityki personalnej klubu kończyło się to katastrofą. Ale oni dalej brną w tą uliczkę za szkodą dla siebie i Wisły. Ktoś tam najwyraźniej cierpi na manię wielkości.

Uważam, że znacznie więcej racjonalnych powodów stoi dziś za zatrudnieniem porządnego zagranicznego szkoleniowca, sprawdzonego w swoim fachu, zamiast eksperymentowanie na Wiśle i Moskalu. Ta runda będzie zbyt ważna, a "Kazek" ma jeszcze mnóstwo czasu przed sobą na dalsze nabieranie doświadczeń w innej roli niż pierwszy trener Wisły. To jeszcze nie jest dla niego idealny moment.

Markus z całym szacunkiem, to właśnie ONI (ja nie jestem członkiem SKWK) mają moralne prawo wypowiadać się w imieniu Kibiców Wisły, a nie S.S.A., nie TWSD, nie inne organizacje, czy poszczególni kibice tutaj czy gdzie indziej.

To Oni skupiają i organizują życie największej grupy Kibiców Wisły Kraków, to w Ich szeregach jest najwięcej najbardziej zaangażowanych kibiców, którzy poświęcają swój czas na organizacje dopingu czy akcje społeczne.
To Oni mają prawo, a nawet obowiązek napisać oświadczenie, które będzie potwierdzeniem woli Kibiców po meczu w środę. A przypomnę Ci, że Kibice krzyczeli: MOSKAL KAZIMIERZ, NIE RUSZ KAZIKA, BO ZGINIESZ !!

Całkowicie nie rozumiem Twojego postu. Po co atakować SKWK za słuszne akcje. I w sprawie Św... (nie pisze dalej bo podobno za jego nazwisko jest Ban ;-) i Moskala ? Gdyby tego nie zrobili można by mieć do nich pretensje o zaniechanie.

Nie zgadzam się z Tobą także co do sedna sprawy. Teraz to najwięcej orientuje się Moskal, jak przyjdzie INNY ZAGRANICZNY to zanim pozna się, że Q i Lamey to nie gwiazdy, to przegramy dwu-mecz, stracimy szanse na puchary i obudzimy się ze Smudą :(.
Nie twierdze bynajmniej, że jak Kazek zostanie to nie obudzimy się także ze Smudą, ale chce powiedzieć, że z NOWYM ZAGRANICZNYM MAMY TAKIE SAME SZANSE JAK Z KAZKIEM. Bo nowy to nie będzie klasy Mourinhio, ale pewnie klasy Bakero albo Petrescu. A jeżeli szansę są takie same to dajmy szansę osobie, dla której WISŁA to więcej niż 5 liter i 90 minut meczu. Zresztą mówisz, żeby nie robić krzywdy Moskalowi, a on przecież bardzo chce zostać i spróbować wykorzystać swoją szansę.

Markus więcej dystansu życzę do SKWK i do wszystkiego innego. Mówię Ci to z perspektywy zwykłego kibica, który nie stoi po żadnej ze stron wewnętrznej barykady.

lazy 21.12.2011 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1204015)
a ja to widzę inaczej. Przede wszystkim - nie gramy tego, co graliśmy. Zupełnie inna filozofia konstruowania ataku, inaczej funkconuje defensywa CAŁEGO zespołu (wyższy pressing, szybsze dojście do rywala z piłką), inna strategia.

Problem tkwi gdzie indziej. Są tylko momenty, coraz dłuższe, ale brakuje konsekwencji na cały mecz. Póki co stać nas na jedną dobrą połowę (vide Śląsk czy oba mecze pucharowe).

Do tego plusem jest plastyczne podejście do ustawienia, bo np. w tych krytykowanych meczach z Górnikiem i Polonią Moskal przeprowadzał zmiany (moim zdaniem - na czas, ale tu znowu optyka, Ty widzisz tak ja inaczej, nie ma sensu sie spierac) nie tylko personalne, ale i w ustawieniu. Moskal szuka i reaguje. To nie jest jakiś cyborg bez posłuchu, który boi się piłkarzy i reakcji tłumu / właściciela.




NIGDZIE nie pisałem, ze bycie Wiślakiem ma zastepować umiejętności, kwalifikacje. NIGDZIE.
Natomiast NIE WYKLUCZAM - i cieszyłoby mnie to bardzo - gdyby POZA KWALIFIKACJAMI człowiek pracujący dla Wisły był Wiślakiem.
To jest rzeczywiście takie trudne do zrozumienia?

Taktyka jest taka sama - może bardziej elastyczna. Z tym że Moskal szuka i reaguje się zgadzam - ale robi to pod względem personalnym. To mu się chwali.
Ale na razie nawet nie miał czasu pokazać jaki jest jego pomysł na Wisłę. Tak więc zostajemy z wielkim znakiem zapytania.


PS.Uwaga o byciu Wiślakiem, kwalifikacjach i tworzeniu mitów była ogólna do całej dyskusji na forum (a nie do Twojej osoby). Niestety to niektórym hasło "Wiślak" przysłania zdolność racjonalnego myślenia. Vide np. argument o świetnych wynikach Moskala. Jakie one tam świetne. Raczej neutralne. A awans zawdzięczamy chyba bardziej układowi gwiazd niż trenerowi ;)

Markus 21.12.2011 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1204026)
Walą do nas drzwiami i oknami. Dla kazdego z nich to zaszczyt, pracować w tak porządnym, zagranicznym klubie, sprawdzonym w swoim fachu, jak Wisła.

Jeśli wierzyć podawanym również przez przedstawicieli Wisły informacjom, że tylko w ciągu kilku dni od zwolnienia Maaskanta otrzymali ok. 30 propozycji z zagranicy, to faktycznie duża grupa trenerów chce tu pracować. Więc Twoja ironia jest nie na miejscu.

Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że w tej grupie są z pewnością nazwiska lepszych trenerów od Moskala i bardziej doświadczonych, nawykłych do przygotowania drużyn do gry na kilku frontach.

CH. 21.12.2011 15:03

Jak nie każdy kibic podziela zdanie SKWK to zbierzcie się, przyjdzcie na walne zgromadzenie, oddajcie swoje głosy i wybierzcie nowego prezesa i nową władzę.
SKWK wydając jakieś oświadczenie nie wejdzie na forum i spyta anonimowego gościa z internetu "ej, spodoba Ci się oświadczenie bo nie wiemy czy mamy je napisać"
Chcecie zmian w SKWK to zapiszcie się do Stowarzyszenia, przyjscie na walne zgromadzenie przy wyborze nowych włądz w SKWK i po kłopociie. Markus ma wiele nowych pomysłów, więc oddajcie na niego głos.
Choćbyście się rozpisali na 20 stron to podejścia SKWK do pewnych spraw nie zmienicie. Od tego są walne zgromadzenia SKWK gdzie każdy face to face omawia różne tematy. Pamiętam sytuację choćby ze stadionem. SKWK złe, SKWK nie pilnuje stadionu.. SKWK zorganizowało akcję przyjścia i podyskutowania. Może 2 osoby się zgłosiły. Sytuacja z Frankowskim. Ależ pociski na forum szły w stronę SKWK. Nikogo na spotkaniu nie było. Kozaki sie rozmyły w necie.

SKWK ma pełne prawo wypowiadać się w imieniu wszystkich kibiców, bo to Stowarzyszenie Kibiców jak każde inne i każde z nich ingeruje w sprawy czysto sportowe. A to co jest na stronie Stowarzyszenia zależne jest do tego na kogo oddadzą głosy zrzeszeni kibice. Chcąc coś zmienić najlepiej się zapisać do SKWK, podać swoją kandydaturę i liczyć na głosy przychylnych.
Klub gdzie kibic nie ma nic do powiedzenia jest klubem nijakim. Taka Odra Wodzisław..albo gorzej.


Transfery, trenerzy, i inne aspekty czysto sportowe to wszystko jest w rękach prezesów, działaczy, rad nadzorczych itd. Tyle że oni się zmieniają co po chwilę, odchodzą, przychodzą, zmieniają kluby jak rękawiczki. Oni z Wisłą nie czują jakiegoś przywiązania, po prostu wykonują swoją pracę a Wisłę traktują tylko jak zarobek. A dla kibiców Wisła to sens życia ii to oni zostaną na zawsze dlatego kibice muszą ingerować w takie sprawy jak transfery czy trenerzy bo dla nich Wisła jest najważniejsza, kierują się pewnymi zasadami, honorem, wartościami i dla nich niepojęte jest by ktoś taki jak Świerczok grał w Wiśle.. a dla działaczy pewnie i tak, bo liczy się dla nich tylko przelicznik finansowy i sukces sportowy. Co nie zmienia faktu że nie są aż tacy głupi i po oświadczeniu SKWK sobie musieli odpuścić, choć pewnie ich ta decyzja i tak bolała.. i to jest przerażające. Valcks i inni tak czy siak w niedługim czasie odejdą więc dla nich to wszystko jest mało ważne.. wiec kibice muszą na bieżąco obserwować sprawy klubu bo co logiczne przyjdzie nowy Valcks i inni i tak w kółko.

Lukasz 21.12.2011 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1204024)
Zgadza się. Jeśli mam do wyboru porównywalne ryzyko, to wolę dać szanse Wiślakowi. Bo jego wiślackość to element dodany, który przeważa - nie podstawowy, ale dodany. "To jest coś extra". :-)

No widzisz a ja jestem odrobinę przeciwnego zdania - wole lepszego specjalistę bo i tak jest ktoś jedynie na jakiś czas. Kazik sercu bliski, natomiast chyba nikt nie myśli co będzie ja okaże się iż nie jest to drugi Ferguson. Takie twarde popieranie czy rotowanie stanowisk w klubie tylko dlatego ze ktoś jest wiślakiem, przypomina mi piosenkę Kazika:

Cytat:

Rosną w Polsce domy
Z czerwoniutkiej cegły
Domy wznosi piekarz
Bo w tej pracy biegły
Handel Zagraniczny
Rozwijają zduni
Znają koninktury
Z gawędzeń babuni
Domy, mosty, szkoły
To domena szewców
A z krawców się robi
Zwycięstwa ich piewców
Piekarz, szewcy, zduni
Każdy sercu bliski
Wspólnie zapracują
Na moją "Scotch Whisky"
...
Tyczy się to również Smudy i reszty świętych no ale to już OffTop

domin_czyzyny 21.12.2011 15:09

Markus na Boga, ale jacy to byli trenerzy ? Co Oni o Wiśle wiedzieli ?
To byli trenerzy bez pracy, których nikt nigdzie nie chciał ... coś jak nasi stali bywalcy tzw. "karuzeli trenerskiej"

Tą kasę co byśmy wydali na trenera, lepiej wydajmy na lewego obrońce. Więcej pożytku to przyniesie.

KOMINEK 21.12.2011 15:09

Tak odnośnie progresu i regresu.
Progres jest taki, że w Lidze Europejskiej i w meczu z Śląskiem to nasi piłkarze biegali i nie było dla nich piłek straconych.W ekstraklasie człapali po boisku i dominowała ogólna bylejakość i to jest regres no może stabilizacja tego, co było za późnego Maaskanta.

Tylko czy to prawdziwy progres czy chęć pokazania się w Europie bądź wzrost mobilizacji spowodowanych stawką meczu.

Czy Moskal tę determinacje z meczów LE potraf przenieść na mecze z Podbeskidziem, Zagłębiem ?? Tu tkwi główne pytanie i obawa. Następne pytanie czy potrafi samodzielnie przygotować drużynę do sezonu.

Prawda jest taka, że kondycja zespołu, która była na koniec sezony to zasługa Maaskanta.

Markus 21.12.2011 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1204031)
Markus z całym szacunkiem, to właśnie ONI (ja nie jestem członkiem SKWK) mają moralne prawo wypowiadać się w imieniu Kibiców Wisły, a nie S.S.A., nie TWSD, nie inne organizacje, czy poszczególni kibice tutaj czy gdzie indziej.

To Oni skupiają i organizują życie największej grupy Kibiców Wisły Kraków, to w Ich szeregach jest najwięcej najbardziej zaangażowanych kibiców, którzy poświęcają swój czas na organizacje dopingu czy akcje społeczne.
To Oni mają prawo, a nawet obowiązek napisać oświadczenie, które będzie potwierdzeniem woli Kibiców po meczu w środę. A przypomnę Ci, że Kibice krzyczeli: MOSKAL KAZIMIERZ, NIE RUSZ KAZIKA, BO ZGINIESZ !!

Całkowicie nie rozumiem Twojego postu. Po co atakować SKWK za słuszne akcje. I w sprawie Św... (nie pisze dalej bo podobno za jego nazwisko jest Ban ;-) i Moskala ? Gdyby tego nie zrobili można by mieć do nich pretensje o zaniechanie.

Nie zgadzam się z Tobą także co do sedna sprawy. Teraz to najwięcej orientuje się Moskal, jak przyjdzie INNY ZAGRANICZNY to zanim pozna się, że Q i Lamey to nie gwiazdy, to przegramy dwu-mecz, stracimy szanse na puchary i obudzimy się ze Smudą :(.
Nie twierdze bynajmniej, że jak Kazek zostanie to nie obudzimy się także ze Smudą, ale chce powiedzieć, że z NOWYM ZAGRANICZNYM MAMY TAKIE SAME SZANSE JAK Z KAZKIEM. Bo nowy to nie będzie klasy Mourinhio, ale pewnie klasy Bakero albo Petrescu. A jeżeli szansę są takie same to dajmy szansę osobie, dla której WISŁA to więcej niż 5 liter i 90 minut meczu. Zresztą mówisz, żeby nie robić krzywdy Moskalowi, a on przecież bardzo chce zostać i spróbować wykorzystać swoją szansę.

Markus więcej dystansu życzę do SKWK i do wszystkiego innego. Mówię Ci to z perspektywy zwykłego kibica, który nie stoi po żadnej ze stron wewnętrznej barykady.

Nikt nie ma prawa wypowiadać się w imieniu ogółu kibiców Wisły lub sugerować, że to robi. Ani ja, ani działacze klubu, ani SKWK, ani nikt z forum. To zawsze będzie tylko uzurpatorstwo.

Tego typu "odezwa" jest kuriozalna i zła, bo SKWK przekracza swoje kompetencje i wypowiada się na temat, za który nie odpowiada i o którym nie ma "merytorycznego" pojęcia. To Valcks wie lepiej od kogokolwiek stamtąd, co będzie lepsze dla Wisły i który trener jest odpowiednim fachowcem. Wywieranie na nim presji jest szkodliwą nieodpowiedzialnością. Kibice nie są od kreowania polityki kadrowej klubu - przekroczenie tej zasady zawsze i wszędzie oznacza katastrofę.

A powoływanie się na argument "trenera-Wiślaka z krwi i kości" jest już zupełnym absurdem. Ta sprawa w najmniejszym stopniu nie decyduje, jakim ktoś jest trenerem.

I niestety nie jest tak, że z każdym trenerem mamy dokładnie takie same szanse jak z Moskalem. Dobry fachowiec może szybciej i znacznie lepiej poukładać grę Wisły i skuteczniej osiągnąć zakładane wyniki.

bartus2278 21.12.2011 15:48

Markus uważam że nie masz całkowicie racji.
Odnośnie Moskala : powiem Ci tak myślę że Kazek ma umiejętności.. aby prowadzić Wisłę , co się w naszym klubie zmieniło od czasu przejęcia przez niego funkcji 1 trenera :
- nie ma ustalonej pierwszej 11 w której zmiany zachodzą tylko dla tego że jest kontuzja albo zawieszenie ! a tak było za Maskanta !
- jest wysoki presing zaraz po stracie piłki ! jest Obrona całą drużyną ! a nie jak za Roberta do 40 metra przed naszą bramką mieli to w dupie i za Roberta pracowała tylko defensywa i def. pomocnicy a teraz pracuje cały zespół na odbiór piłki !
- utrzymujemy się dłużej przy piłce , na razie tylko momentami ładnie klepiemy piłkę (skrzydłowi i pomoc ) a nie jak za RM między obrońcami .
- zawodnicy przez to iż dopiero 2 godziny przed meczem dowiadują się kto zagra , zapieprzają na treningu i w meczu !
- Kazek nie boi się posadzić na ławce Bitona czy Małeckiego jeśli widzi że nie pracują na zespół tylko pod siebie !!!
- nie czepiajcie się Kazia za mecz z Polonia bo tam wyruchał na sędzia i gdyby nie to remis przynajmniej by był !
- to samo odnośnie Górnika , co można zrobić z zespołem przez 7 dni ?

Kazimierz Moskal to najlepszy trener jaki mógł się nam teraz trafić... , a doświadczenie ma ... być asystentem u tylu trenerów ...

koniak 21.12.2011 15:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1204038)
Prawda jest taka, że kondycja zespołu, która była na koniec sezony to zasługa Maaskanta.

Kluczowym czynnikiem była duża rotacja w składzie wywołana przede wszystkim kontuzjami.
W meczu z Twente poza Nunezem, Wilkiem i Diazem grali zawodnicy, którzy jakoś szczególnie nie mogli być tym sezonem zmęczeni.

A co do przygotowania fizycznego by Maaskant - od razu wyłania się przed oczami obraz po meczu z Ruchem, gdy zawodnicy padli na murawę tak, jakby skończyła się dogrywka.

Kocur 21.12.2011 16:02

Ale widzisz bartus - jak już pisałem wcześniej niestety dla Pana Kazimierza nie nazywa się Kazimeiro Moskaneiro i nie zarabia 400 tys ojro miesięcznie.


Przy okazji chciałbym kiedyś przeczytać życiorys chociaż jednego trenera z tej całej gromadki, która się pchała do nas drzwiami, oknami a jeden podobno nawet wpław przez nieczynny basen ...


A co do SKWK - jak sama nazwa mówi nie jest to stowarzyszenie "Miłośników sadzenia pietruszki w weekendy" ale Kibiców Wisły Kraków i ma święte prawo wypowiadać się wszelkie tematy związane z klubem.


ps. Ciekawe jakie atuty mają zwolennicy Smudy - ani nie zagraniczny, ani nie nazywa się Francesco ... ani tym bardziej nie ma umiejętności
Czyżby działała stara polska maksyma wyborcza "nie głosuję za ale głosuje przeciw" ?

Bóg Trybun (objawion) 21.12.2011 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1204036)
No widzisz a ja jestem odrobinę przeciwnego zdania - wole lepszego specjalistę bo i tak jest ktoś jedynie na jakiś czas. Kazik sercu bliski, natomiast chyba nikt nie myśli co będzie ja okaże się iż nie jest to drugi Ferguson. Takie twarde popieranie czy rotowanie stanowisk w klubie tylko dlatego ze ktoś jest wiślakiem, przypomina mi piosenkę Kazika:

Tyczy się to również Smudy i reszty świętych no ale to już OffTop

O Jezu, zacytowałeś fragment, w którym wyraźnie na pisałem - jezeli jest dwóch PORÓWNYWALNYCH trenerów to postawię na Wiślaka. Nie będę go forował, bo kwalifikacje ma na tym samym poziomie. Wiślackość jest elementem in plus - nie kosztem warsztatu, a dodatkiem do niego.

@Markus, oswiadczenie nt. tych 30 trenerów nie mówi nic o ich osiągnięciach.
Powiem więcej - piszesz, że na pewno wśród nich znajduje się ktoś z większym doswiadczeniem od Moskala. To ja odpisuję na to tyle - Okuka - jest niewątpliwie trenerem z większym doświadczeniem. Liczka też. Obydwaj z zagranicy. Co tu więcej dodać.

FraMat 21.12.2011 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bartus2278 (Post 1204041)
Markus uważam że nie masz całkowicie racji.
...

Ile osób tyle opinii.
Calkowicie popieram Markusa.
SKWK jest największą reprezentacją kibiców Wisły i niewątpliwie ma prawo reprezentować tę część kibiców, ktora się z nim identyfikuje.
Jednak nie ma żadnych kompetencji do wpływania na politykę Wisły. Ani personalną, ani sportową, ani finansową, ani żadną inną. Co najwyżej na politykę klubu wobec kibiców.
Rozumiem akcje zwracające uwagę na niestosowność zatrudnienia tego czy innego kopacza, bądź trenera, czy działacza.
Dlatego akcję z poparciem Moskala rozumiem jako jedynie wyrażenie poparcia dla działań Moskala powiązane z nadzieją, że jako prawdziwy Wislak i fachowiec będzie w stanie spełnić oczekiwania właściciela, zarządu i kibiców. W takiej kolejności.

tofik 21.12.2011 16:07

Ciekawą sprawą jest na pewno fakt, że Wisła rozegrała w tym sezonie już ponad 30 meczów, natomiast taki Inter bodaj niecałe 20. A to tam, a nie u nas podobno(no dobra, na pewno tam :)) grają gladiatorzy mogący zasuwać cały mecz. Trzeba wziąć pod uwagę, że polskie zespoły będą grały co raz więcej spotkań i być może zainwestowac w bardzo dobry system odnowy, dietetyków, Wisła Lab :)

darks 21.12.2011 16:22

Widać jak na dłoni, że niektórzy forumowicze nie rozumieją konwencji dyskursu. Sposób myślenia, który odbiega od tego prezentowanego przez SKWK, odbierany jest od razu jako atak. Żeby wymieniać poglądy, trzeba odrzucić uprzedzenia, wysłuchać co ktoś ma do powiedzenia, a przede wszystkim dorosnąć do tego, że nie istnieje tylko jedyna i słuszna linia poglądów. Szacunek dla stowarzyszenia za pracę wykonywaną na rzecz Wisły, tego nikt nie podważa. Nie sposób obok tego przejść obojętnie i trudno nie doceniać ! Skończmy natomiast z manierą traktowania SKWK jak wyroczni. Co to znaczy, że ktoś ma moralne prawo wypowiadać się, bądź takiego moralnego prawa nie ma ? Może bez tego typu frazesów. Moralne prawo wypowiadania się (jeśli już musimy używać tej nomenklatury) ma każdy, kto nosi Wisłę w sercu. Niezależnie od tego, czy jest "ultrasem" czy "piknikiem", czy ogląda mecz na stadionie czy przed telewizorem. Tutaj jest miejsce dla nas wszystkich i każdy ma prawo nakreślić swój punkt widzenia. Merytoryczna dyskusja nigdy nie jest atakiem na drugą stronę. Jest nią natomiast odbieranie komuś moralności, honoru czy przypisywanie do określonych opcji politycznych, tylko dlatego, że ktoś ma inny punkt widzenia. Wisła łączy nas wszystkich i od tego powinniśmy wyjść zanim zaczniemy skakać sobie do gardeł. Pozdrawiam !

ziz99 21.12.2011 17:11

Nowy trener powinien wreszcie w zimie popracować dużo nad atakiem pozycyjnym (jak to Guardiola nazywa: "mądrym bieganiem"). Ten element musi być wymogiem, a nie luksusem i szczytem możliwości w pojedynczych meczach z silnym przeciwnikiem. Jeżeli Kaziu da radę, nie widzę przeszkód, jeżeli nie, to koniecznie potrzeba zakontraktować takiego (poparte uprzednimi wynikami), który to umiejętnie wdroży. Kazek wówczas jako asystent, a po np. 2,5 roku (zrobić z nim już teraz umowę przedwstępną), jako samodzielny trener.

Zastanawiam się czemu tak długo nie podają oficjalnie nominacji dla Kazka (co podobno jest niemal pewne). Czyżby jednak inna opcja...?

JrQ- 21.12.2011 17:35

Ludzie, Wy naprawdę uważacie, że zmiana na ławce trenerskiej coś zmieniła? Że to dzięki temu wygraliśmy ze Śląskiem i awansowaliśmy do następnej rundy LE? Jeśli tak to bardzo naiwni jesteście. Bo wg mnie, czy na ławce byłby Maaskant, czy Moskal, to drużyna grałaby tak samo. Mamy problemy z drużynami słabymi, a nieco lepiej wypadamy z ekipami, które się nie murują. A gdyby na ławce był Maaskant to jego pozycja po awansie z LE byłaby jeszcze mocniejsza...

murray 21.12.2011 17:39

Zapomniałeś dodać w których minutach padłyby bramki.

Markus 21.12.2011 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bartus2278 (Post 1204041)
Markus uważam że nie masz całkowicie racji.
Odnośnie Moskala : powiem Ci tak myślę że Kazek ma umiejętności.. aby prowadzić Wisłę , co się w naszym klubie zmieniło od czasu przejęcia przez niego funkcji 1 trenera :
- nie ma ustalonej pierwszej 11 w której zmiany zachodzą tylko dla tego że jest kontuzja albo zawieszenie ! a tak było za Maskanta !
- jest wysoki presing zaraz po stracie piłki ! jest Obrona całą drużyną ! a nie jak za Roberta do 40 metra przed naszą bramką mieli to w dupie i za Roberta pracowała tylko defensywa i def. pomocnicy a teraz pracuje cały zespół na odbiór piłki !
- utrzymujemy się dłużej przy piłce , na razie tylko momentami ładnie klepiemy piłkę (skrzydłowi i pomoc ) a nie jak za RM między obrońcami .
- zawodnicy przez to iż dopiero 2 godziny przed meczem dowiadują się kto zagra , zapieprzają na treningu i w meczu !
- Kazek nie boi się posadzić na ławce Bitona czy Małeckiego jeśli widzi że nie pracują na zespół tylko pod siebie !!!
- nie czepiajcie się Kazia za mecz z Polonia bo tam wyruchał na sędzia i gdyby nie to remis przynajmniej by był !
- to samo odnośnie Górnika , co można zrobić z zespołem przez 7 dni ?

Kazimierz Moskal to najlepszy trener jaki mógł się nam teraz trafić... , a doświadczenie ma ... być asystentem u tylu trenerów ...

Nie masz wiedzy, ani kompetencji (ja też nie, ani nikt z nas piszących na forum czy w SKWK), by wyrokować, czy Moskal faktycznie "jest najlepszym trenerem jaki obecnie mógł się nam trafić" i jakiego obecnie możemy mieć.

Tą wiedzę ma za to Valcks i dlatego tylko i wyłącznie do niego powinna należeć decyzja w tej sprawie. Nie do mnie, nie do Ciebie, ani do SKWK. Ponieważ nie mamy ani wiedzy, ani kompetencji ani nawet odpowiedzialności Valcksa, próby wpłynięcia na niego są wielkim błędem (mówiąc łagodnie). I to przy pomocy argumentów, które same w sobie nie czynią jeszcze z nikogo dobrego trenera. A sprawy, które wymieniłeś, nie są tylko cechą Moskala, podobne decyzje może podejmować każdy z trenerów, wielu z jeszcze lepszym skutkiem i w jeszcze lepszych momentach.

Elefant 21.12.2011 17:56

Sprawa wyboru trenera jest dla mnie jasna. Jakbyśmy mieli do wyboru Murinho i Kazka to bym się zastanowił. Ale zejdżmy na ziemię. Póki co Maaskant nie schodzi z pensji. Więc pewnie wyboru nie ma. A jak będzie to do nas przyjdzie tylko jakiś odrzut lub wyrób Maaskantopodobny, za ogromna kasę. Gdybyśmy byli bez trenera, to cóż trzeba by zaryzykować. Ale jak mam do wyboru ryzyko z Moskalem i ryzyko z jakimś innym trenerem na dorobku wybieram bez wiekszego zastanowienia Kazka. Nie mam większych zastrzeżeń do jego pracy w ostatnich tygodniach.

I jeszcze słówko. Ja to chyba inne oświadczenia czytam w sprawie Moskala. Gdzie w tym oświadczeniu wypowiadają się w imieniu wszystkich kibiców ? Gdzie jest narzucanie woli Zarządowi Wisły? Gdzie narzucanie woli innym kibicom ? Panowie więcej czytania ze zrozumieniem, a mniej uprzedzeń.
Dobrze napisana petycja, z którą ja jako kibic niezrzeszony ( i mający dotychczas umiarkowanie chłodny stosunek do SKWK) mogę się w pełni identyfikować.

Tasio1906 21.12.2011 17:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bartus2278 (Post 1204041)
Markus uważam że nie masz całkowicie racji.
Odnośnie Moskala : powiem Ci tak myślę że Kazek ma umiejętności.. aby prowadzić Wisłę , co się w naszym klubie zmieniło od czasu przejęcia przez niego funkcji 1 trenera :
- nie ma ustalonej pierwszej 11 w której zmiany zachodzą tylko dla tego że jest kontuzja albo zawieszenie ! a tak było za Maskanta !
- jest wysoki presing zaraz po stracie piłki ! jest Obrona całą drużyną ! a nie jak za Roberta do 40 metra przed naszą bramką mieli to w dupie i za Roberta pracowała tylko defensywa i def. pomocnicy a teraz pracuje cały zespół na odbiór piłki !
- utrzymujemy się dłużej przy piłce , na razie tylko momentami ładnie klepiemy piłkę (skrzydłowi i pomoc ) a nie jak za RM między obrońcami .
- zawodnicy przez to iż dopiero 2 godziny przed meczem dowiadują się kto zagra , zapieprzają na treningu i w meczu !
- Kazek nie boi się posadzić na ławce Bitona czy Małeckiego jeśli widzi że nie pracują na zespół tylko pod siebie !!!
- nie czepiajcie się Kazia za mecz z Polonia bo tam wyruchał na sędzia i gdyby nie to remis przynajmniej by był !
- to samo odnośnie Górnika , co można zrobić z zespołem przez 7 dni ?

Kazimierz Moskal to najlepszy trener jaki mógł się nam teraz trafić... , a doświadczenie ma ... być asystentem u tylu trenerów ...

mam podobne zdanie Kaziu powinien dostać szanse prowadzenia zespołu w rundzie wiosennej
MOSKAL KAZIMIERZ NIE RUSZ KAZIKA BO ZGINIESZ

Quorth 21.12.2011 18:11

Możecie mnie zjeść ale uważam że Moskal nie ma odpowiedniego doświadczenia i autorytetu do trenowania drużyny, która jest niezgraną bandą przypadkowych piłkarzy kilkunastu narodowości. To tak jak by wrzucić nauczyciela bez doświadczenia do patologicznej klasy. Wytrzyma może kilka lekcji. Jeszcze pare miesięcy temu wszyscy pod niebiosa wychwalaliście Maaskanta domagając się żeby był niczym Ferguson w Wiśle....zobaczymy za pół roku


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl